• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Rocznicowe przemyślenia
#1
Dziś 21 marca. 11 rocznica Powstania Marcowego. W tym roku przeżywamy ją w klimacie epidemii realiozy. Skoro nie ma innych chętnych, ja pozwolę sobie wypowiedzieć kilka słów.

11 lat temu nikt się nie spodziewał, że Bialenia będzie istniała tak długo i odegra dość istotną rolę w dziejach mikroświata. Obecnie nasza kondycja nie jest może najlepsza z różnych względów - ale żyjemy i pewnie jeszcze długo nostalgia będzie pchała nas do odwiedzania tego forum i kontynuowania projektu. W jakiejś formie.

Niedawno przeszliśmy przemiany narracyjne oraz ustrojowe. Nie mam wątpliwości, że był to krok w dobrym kierunku - nadaliśmy Bialenii bardziej wyraziste oblicze kulturowe oraz uprościliśmy system, dostosowując go do obecnej sytuacji. Być może warto zastanowić się, czy nie należałoby zrobić kolejnego kroku w dobrym kierunku.

Rocznica jest zawsze okazją do podsumowań. Kak wy znajetie w etam godu nam priszłoś pierieżit' chyba największy kryzys aktywnościowy w dziejach narodu i państwa. Nie jesteśmy tu odosobnieni, obecna sytuacja aktywnościowa mirkoświata nie jest najlepsza - jak poza liczbami spojrzymy jeszcze na jakość tej aktywności, to obraz zapaści jest jeszcze większy. Nie ma w tym nic dziwnego i nie ma sensu smęcić z tego powodu.

Być może jednak warto zastanowić się nad tym, ku czemu zmierzamy. Jak napisał Zygmunt Lichniak, "kłóćmy się, dyskutujmy, ale nie pozostawiajmy sprawy jej własnemu biegowi". Jakie mamy możliwości? Tutaj opcji jest nie aż tak wiele i od lat pozostają te same. Upraszczając można powiedzieć, że mieszczą się one w kontinuum pomiędzy 1/ liczeniem na własne (coraz wątlejsze) siły i godzeniem się na naturalną utratę pasjonarności, 2/ połączeniem potencjałów z kimś innym, kto również miałby ochotę na wspólną z nami zabawę, a 3/ zamknięciem projektu z przytupem, do czego okazją będzie 10. rocznica RB w listopadzie br.

Wznosząc toast za Jana de Kaniewskiego, Akrypę Ali Shariati i Pitera, a także za wszystkich, którzy kontynuowali ich walkę, życzę nam jednocześnie, byśmy nie doczekali końca niegodnego Początku. Niech żyją Bialeńczycy!
#2
Wybaczcie, że tak "z ulicy" bez życzeń pomyślności, ale człek zabiegany ostatnio i czasu mniej. Nie mniej kalendarz szłużbowy mnie nie oszukał! Dziś przecież Wasze święto. Proszę przyjmijcie więc te moje krótkie marudzenie jako oznakę poszanowania dla bialeńskiej społeczności. Cenię sobie niezwykle Wasze zaangażowanie, pomimo tego, że nasze drogi jakoś niespecjalnie się przenikają. Nie mniej kibicuje by taka "Zielona Kraina" miała w przyszłosci jeszcze wiele chwil chwały. Zdrówka dla Was.
Heinz-Werner Grüner


[Obrazek: 1017.png] 
#3
Bardzo dziękuję za życzenia! Pozdrowienia dla Edelweissu. Smile
#4
Z wielką tremą jestem dziękować Ajatollahowi za skromne uczczenie tegorocznych rocznic marcowych. Ze swojej strony nie miałem, wbrew temu co myślałem, możliwości uczcić Świąt w sposób godny. Mój pobyt w Rotrii okazał się o wiele bardziej intensywny i męczący: ciągle kazali mi coś robić, kardynałować, przenosili z parafii do parafii, a potem z kolei kazali innych przenosić. Coś strasznego. Teraz wróciłem i już tylko będę siedział na stołeczku i odpoczywał.

No niemniej samą część ceremonialną zawsze można urządzić w dniach kolejnych.
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus

Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,

[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]
#5
Można zorganizować jakiś bankiet patronalny.
#6
Po prostu pojedziemy na biwak na pustynię. Już przygotowałem materiały.
prof. dr net. mgr gen. bryg.
Ametyst Faradobus

Wiceprezydent i Eksprezydent Republiki Bialeńskiej, Rektor Uniwersytetu Bialeńskiego,

[Obrazek: 85_13_12_22_10_32_48.png]




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości