Cytat:Polacy zawsze szukali sojuszy tam gdzie nie trzeba. Najbliższym sąsiadem jest Rosja i to w niej powinniśmy szukać sojusznika wojskowego, jak i gospodarczego.
Musztarda po obiedzie... Od tylu lat robimy (nasze kolejne rządy) wszystko by mieć jak najgorsze stosunki z Rosją, że to jest już nie do naprawienia, nawet gdybyśmy chcieli.
Co zresztą jest o tyle głupie, że nie trzeba kogoś lubić by robić z nim interesy. To, że militarnie poszliśmy "na zachód", wcale nie przeszkadzało współpracy gospodarczej z Rosją, bo nikt nam tego nie bronił. To nasza decyzja... Nikt nie wymagał byśmy np. wspierali tą całą Ukrainę - można było w tej materii zachować po prostu neutralność i całkowitą bierność... no i sobie spokojnie handlować z Rosją, bo jakakolwiek wymiana handlowa z Ukrainą zawsze była marginalna i nigdy nie zrekompensuje rozwalenia wielokrotnie większej wymiany handlowej z Rosją.
Cytat:Ale czy gdybyśmy zmieniali myśliwce na nowe, czy Rosja zaproponowałaby nam stary sprzęt? Wątpię zapene również mielibyśmy szansę na nowe myśliwce serii MiG czy SU.
Akurat USA też nam starych nie oferuje... W chwili zakupu F-16 była to wersja aktualna i produkowana "bieżąco" (teraz oczywiście oferta obejmuje już nowsze). Problem zakupu nowoczesnego sprzętu to zasadniczo problem finansowy, bo cała kupa firm chętnie sprzeda swoje wyroby.
Inna sprawa, że jak ktoś chce się pobawić w matematykę to polecam policzenie co i ile możnaby rocznie kupić za ten kretyński program 500+. W dziedzinie zarówno militarnej, jak i np. w zakresie budowy infrastruktury cywilnej w kraju. Zapewniam, że co niektórzy będą zaskoczeni wynikiem wyliczeń... no, ale lepiej kupować głosy naiwnych za durny socjal. Miłej zabawy...
Na szybko taki przykład... skoro mowa o samolotach:
- 500+ to rocznie 20 mld zł.
- kontrakt na 48 F-C/D Block 52 to było 3,8 mld USD czyli nieco 15 mld zł po obecnym kursie.
- Ich modernizacja po 10-letniej ekspolatacji z zakupem dodatkowego uzbrojenia to 250 mln USD
- oczywiście trochę czasu minęło... ale za te 20 mld to możnaby obecnie wyposażać w nowe maszyny jedną eskadrę (18 maszyn) rocznie - licząc ze wszyskim czyli częściami i uzbrojeniem oraz szkoleniem. Rocznie... po 3 latach mamy podwójną liczbę nowoczesnych samolotów.
Śmigłowce były rzekomo za drogie (co było oczywistą bzdurą i polityczno-medialną manipulacją) - cały kontrakt to było niecałe 14 mld, a w pierwszym roku na 500+ wydano ponad 17 mld. I niech mi ktoś powie, że nie ma kasy na obronność.
A jak komuś obronność nie pasuje to niech sobie to przeliczy na kilometry autostrad czy tam potrzebnych w kraju kilometry szybkich kolei.
Znowu podpowiem... 20 mld zł to koszt budowy 400-450 km kolei dużych prędkości wraz z taborem - wg aktualnych ofert. Rocznie 400-450 km... To po 4 latach mamy 1600-1800 km - w kraju gdzie z północy na południe i ze wschodu na zachód jest okolo 700 km.