• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Strajk klimtyczny i te sprawy
#1
Co o tym sądzicie ? Zmiany klimatu ok, one są ale czy warto coś z tym robić tak jak to ma miejsce w UE ? 
Przy okazji są informacje w internecie, że UE myśli/planuje zakazać mięsa xD.
Ogólnie jakie jest wasze zdanie o zjawisku zwanym jako "ekologia" ?
Ajatollah Ali ibn Abi Talib
#2
Jak dla mnie to należy to rozdzielić na rozsądne i konstruktywne działania na rzecz choćby zmiejszenia zanieczyszczenia powietrza od tego całego cyrku ze słomeczkami itd. Rozumiem i popieram np. działania w zakresie motywowania do zmiany pieców na takie, które są energooszczędne i powodujące mniejsze zanieczyszczenia powietrza czy zmiany w energetyce i odchodzenie od węgla na rzecz gazu. Jednak niektóre działania to zwyczajny ekocyrk... Już nawet nie wspominam, że część tych działań to po prostu ścieranie się lobbujących grup interesu. 

Podobnie jak należy wyraźnie rozdzielić "ekologów" od "ekoterrorystów"... ci ostatni zresztą działają głównie dla własnego rozgłosu, co pozwala zbierać fundusze na swoje organizacyjki i bawić się dalej za kasę naiwnych i ogłupionych tą ekopropagandą.

Jak we wszystkim należy zachować zdrowy rozsądek i nie łykać jak pelikan tej całej i wszechobecnej propagandy.
#3
Ledwie się wątek zaczął, a już się zaczynają hot takesy, lol.

Jest na tym forum jakaś możliwość ignorowania całego działu?
#4
Oj tam zaraz całego działu, przecież tu jest nasz legendarny wątek!
Co do tematu, nie znam się.
#5
Zawsze fascynowali mnie ekologowie, którzy przywiązywali się albo wchodzili na drzewa dla tzw. obrony fauny. Nie sądzicie, że jest to pewien rodzaj odwagi obywatelskiej? Z jednej strony koparki, inny ciężki sprzęt, pełno przestępujących z nogi na nogę drwali, chcących co rychlej zabrać się do piłowania. A jak przychodzi co do czego, to później wszyscy bezradnie patrzą w górę, jak jeden zielony wlazł na drzewo i nie chce zejść. To takie pocieszne. Ale tak bardziej serio, nagłaśnianie różnych akcji daje niekiedy sporo pożytku. Niedawno z uwagą przysłuchiwałem się działaniom korników na terenie Puszczy Białowieskiej. Problem leżał w tym czy zaatakowane przez szkodniki drzewa usunąć czy pozostawić. Albo wcześniejsza głośna akcja protestacyjna ekologów w Dolinie Rospudy, o to którędy poprowadzić drogę. Chociaż dzisiaj mówi się już o tym mniej to sporo korzyści dla środowiska przynosi recykling odpadów. Jakby nie było, dobrze mieć jakąś tam przeciwwagę dla postępującej industrializacji.
#6
Obejrzałem materiały z tego młodzieżowego strajku klimatycznego, przemyślałem sprawę i już mogę zająć stanowisko. To jest jakieś kuriozum. Pamiętacie to dziecko, które przemawiało przed inwazją na Irak, żeby przygotować opinię publiczną? Te protesty mają podobną rolę. Ci protestujący to "pożyteczni idioci" i dziwię się, że rodzice im na to pozwolili, bo to tak jakby się zgodzili na płacenie duuużo więcej za opał. Nie mam pojęcia dlaczego ktokolwiek miałby przejmować się zdaniem dzieci, to jakaś pajdokracja? Z resztą, co oni mają do zaproponowania? Zamiast protestować przeciwko klimatowi i cywilizacji, niech się uczą, żeby kiedyś wymyślić jakąś alternatywną, wolną energię. Patenty Tesli i Keshego są w Internecie. Ale zdjęcia z książkami nie dostaną tyle lajków, co zdjęcia z protestów, w telewizji też nie pokażą...
A jak już ktoś chce drzeć mordę, to niech protestuje przeciwko czemuś, co można zmienić poprzez decyzję władz. O, na przykład niech zawczasu przygotują protest przeciwko polskiemu udziałowi w planowanej agresji na Iran. Ale to wymagałoby wyjścia poza infantylizm, a na to większości uczestników nie stać.
#7
Tow. Swarzewski, mam ważne pytanie:

Czy to jakaś pasta, czy też

> nie znam się

ale się wypowiem?
#8
Towarzyszu Swarzewski p... (proszę sobie dopisać po kropkach co tam chcecie) się czasem w łeb. Reszta też.



#9
Towarzyszko, na klimacie rzeczywiście się nie znam, ale to nie znaczy, że nie zauważam manipulowania społeczeństwem i postępującego coraz szybciej ogłupiania. Strajk klimatyczny wspaniale wpisuje się w postmodernizm. Gdyby ładnie wypromować strajk antygrawitacyjny, potworzyć odpowiednie hashtagi, to też znaleźliby się zapaleni entuzjaści. Walka z paliwami kopalnymi jest walką z cywilizacją. Z cywilizacją można walczyć, jeżeli ma się takie przekonania, ale trzeba to robić uczciwie i przyznawać się do skutków.
Towarzyszu Medycejski, miałem taką ochotę, gdy zobaczyłem transparent "Polska bez węgla".




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości