• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Za 3 tygodnie znowu wybierzemy PiS
#1
Star 
Niema co kłamać, PiS wygra ale nie oznacza to, że nie można popatrzeć po programach innych komitetów. 
Z ciekawości przeglądam programy wyborcze niektórych partii/komitetów. 
Zastanawia mnie co się stało, wygląda to tak jak by obecnie programy nie były ważne tylko "gadanie". Kiedyś program to było coś ważnego, obecnie np. SLD gada o tolerancji, KO od SLD różni się nazwą ale obie formacje tak samo mówią "odsunąć PiS od władzy" i KO chce 365 gb za darmo dla młodych xD, Konfederacja to Konfederacja praktycznie to dalej Korwin (choć są tam ciekawi ludzie ale zbieranina nie jest dobra przykład KUKUZ'15), PSL-Kukiz to nwm jedyne co usłyszałem to, że ZUS dla przedsiębiorców dobrowolny (popieram pomysł ale czy ktoś to wprowadzi ?). Co się stało z tym światem, że dziś liczy się sam populizm. 
PiS ma tak lewicowy program, że każda inna partia jest na prawo od PiS. Totalna opozycja niema szans z PiS. Konfederacja ma swój elektorat który zawsze zagłosuje. 
Praktycznie pomysły komitetów można zamknąć w tym, że:
PiS da wam więcej za wasze pieniądze,
KO chce odzyskać władzę bo PiS źle rządzi bo konstytucja,
SLD chce więcej tolerancji,
PSL-K15 to chyba jedyna opcja która wiele się nie zmieniła,
KONF - to dalej Korwin

A co wy sądzicie o kampanii, wyborach, obietnicach/programach ?
Ajatollah Ali ibn Abi Talib
#2
Cytat:A co wy sądzicie o kampanii, wyborach, obietnicach/programach ?
Osobiście mam to gdzieś... Niestety PiS i tak będzie rządził kolejne 4 lata - no chyba, że doprowadzi tym kupowaniem głosów za kasę z naszych podatków wcześniej do "wariantu greckiego".

Przyglądać się programom opozycji? A po co... każda z tych partii (no może poza korwinistami) byłaby oczywiście lepsza niż PiS, ale i tak szału by nie było... tyle, że mniej głupoty i tyle.

Cała nasza klasa polityczna to "dno i kupa mułu", a osobiście i tak w sumie mam gdzieś kto tym cyrkiem będzie rządził, bo i tak niczego dobrego się po politykach nie spodziewam. Oczywiście na wybory pójdę, zagłosuję oczywiście przeciwko PiS (na kogo to w sumie bez znaczenia... bo i tak to głos dla "czystego sumienia"), ale i tak PiS wygra.
#3
Dla pewności na wybory pójdę zaopatrzony w jakiś jaskrawy pisak. A już na pewno nie będę wypełniać karty pożyczonym długopisem. Licho wie czy nie zechcą podrabiać wyników. Nie takie rzeczy już robili.
#4
Jak zrobiłem sobie test na latarniku wyborczym, to żaden komitet nie przekroczył u mnie 35%. Więc chyba nie powinienem brać udziału w tym cyrku. Wink
#5
> Dla pewności na wybory pójdę zaopatrzony w jakiś jaskrawy pisak. A już na pewno nie będę wypełniać karty pożyczonym długopisem.

Polecam także mieć założony na głowę aluminiowy kapelusz. Cholera wie czy nie będą probówać zmanipulować umysłów za pomocą fal elektromagnetycznych.
#6
A czemu nie wziąć własnej karty do głosowania? Bóg jedyny wie ile te złodzieje i oszusty tam pozmieniały.
#7
A właśnie, przy tej okazji mój drogi Pio, powiedz proszę, bo już mi się mylą ci moi agnaci, jak się nazywałeś poprzednio, bo już nie mogę do tego dojść xD



#8
Pio Maria Facibeni (znany jako Facizjeb) -> Karol Wawrzyniec Medyceusz-Zep (wziął, umarł) -> Pio Maria Facibeni -> Pio Maria Cesare de Medici (Aurelio uznał za legalną moją adopcję przez Cesare).
#9
Ach, bardzo mi miło, po krótkiej przerwie, zatem! Big Grin



#10
Facibeni żyje! Szczerze mówiąc, już nie pamiętam o co chodziło w tych starych inbach. Próbowaliśmy Ekscelencję obalić, czy to Ekscelencja chciał obalić patriarchę? W każdym razie pamiętam tę olbrzymią konferencję na GG. Nawet były wówczas pomysły stowarzyszenia Rotrii z Bialenią, największym zwolennikiem był oczywiście Piccolomini.




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości