• 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Reanimacja czy anihilacja?
#1
Od miesiąca żadnego posta, wcześniej z resztą też nic się nie działo. Albo bierzemy się do roboty, albo zakopujemy ten projekt w piaskach Pustyni Bengazijskiej. Najtrudniej będzie wyruszyć, ale jak coś zacznie się już dziać, to Dżamahirija pójdzie dalej. 
Pytanie brzmi tylko, czy są chętni? Nie wszyscy identyfikują się z Rzeszą, o czym świadczy choćby niewielka frekwencja przy wyborze Lwa. Więc nisza jest. Możliwości współpracy pozabialeńskiej również są, czy to w Magnifikacie, czy to w Volkianie (FN). Klimat DB jest najzieleńszy z możliwych, Kaddafi będzie nam kibicował. Kolejne pytanie brzmi natomiast, czy osoby identyfikujące się z DB chcą się ze mną bawić? Jak nie, to powiedzcie z góry. Focha nie będzie, a po prostu będę wiedział, żeby zająć się czymś innym. 
Aktualnie Przewodniczącym jest Ali, no ale dotychczas nie podjął żadnych działań. Bardzo lubię Aliego, ale do kierowania to on się nie nadaje. Jeśli zdecydujemy się na reaktywację, to trzeba wybrać nowego. Akrypa? Alija? Ja? Decyzje i tak będziemy podejmować kolektywnie w ramach komitetów ludowych, ale jakaś wodzirejka lub wodzirej się przyda. 
Klimat mamy ustalony: dużo Islamu, dużo socjalizmu, dużo katechonów, dużo loliconu. Czekam na odzew.
#2
Do likwidacji.
[Obrazek: knK83ML.png]
Imouto każdego Bialeńczyka, Przewodnicząca RD, Uczestniczka Powstania Marcowego
Akrypa Ali Shariati, Али Шариати Aкриловый, Ακρυπα Αλί Σάριατι, الاكريليك علي شريعتي
Obywatelka Bialenii pochodzenia Teutońskiego, Imamka Szyizmu, XXIX Prezydent RB



#3
Nie będzie Ci przeszkadzało, jeśli Dżamahiriji zostanie anszlusowana do Rzeszy i ludzie będą zakładać tu lenna? Moim zdaniem taki typowy "kaddafistowski" region był dobrym pomysłem, zabrakło tylko zapału do aktywizacji.
#4
Ja bym zostawił. Dżamahirija jest jednak niepowtarzalnym, w skali mikroświata, regionem.

U mnie z czasem jest bardzo średnio, ale mogę spróbować was wesprzeć.
#5
> Pytanie brzmi tylko, czy są chętni?

Ja. Problem w tym, że nie mam zupełnie pomysłów na działanie.

> Kolejne pytanie brzmi natomiast, czy osoby identyfikujące się z DB chcą się ze mną bawić?

Mhm.

> Jeśli zdecydujemy się na reaktywację, to trzeba wybrać nowego. Akrypa? Alija?

W sumie mogłabym się zgłosić. Może rozbudziłoby to we mnie motywację do wymyślenia czegoś.

> Nie będzie Ci przeszkadzało, jeśli Dżamahiriji zostanie anszlusowana do Rzeszy i ludzie będą zakładać tu lenna?

Jeżeli Dżamahirija zostanie zanszlusowana, to chyba zrezygnuję z obywatelstwa bialeńskiego. Przybyłam tu dla klimatów socjalistyczno-kaddafistowsko-szyicko-katechonicznych, a nie bawić się w jakiś Biedamapobaridas.
#6
Moim zdaniem można wybrać jakiś kompromis... może zmiejszyć terytorialnie, ale jednak pozostawić jakąś cześć... dla klimatu, może ktoś zechce jednak za jakiś czas.

W sumie miejsca na lenna nie brakuje...
#7
Ale po co zmniejszać? Dobrze, zauważyłeś, że miejsca póki co nam nie brakuje, także zmniejszanie Dżamahiriji na rzecz Rzeszy jest bezsensownym pomysłem.
#8
Też jestem przeciwko zmniejszaniu. Rzesza ma całą słabo zagospodarowaną Anatolię.
Skoro jest dwójka chętnych (i ja trzeci), to spróbujmy raz jeszcze reanimować Dżamahiriję. Ale właśnie, klimat jest wiadomy, ale brakuje pomysłów na konkretne inicjatywy. Może zróbmy... wojnę domową? Każdy stworzy swoją armię (ale proponuję nie naciskać specjalnie na kwestie techniczne, jeśli ktoś nie chce), sojusze będziemy zawierać tylko taktycznie, a Siły Zbrojne Republiki Bialeńskiej nie opowiedzą się po żadnej ze stron (jeśli jednak ktoś będzie chciał wysłać swoją gwardię lenną, to proszę bardzo). Będziemy to mogli ciągnąć dopóki nam się nie znudzi. Nie da się na dłuższą metę robić tego klimatu na zasadzie pokojowej koegzystencji islamistów, kaddafistów, Jahołdów i całej reszty.
#9
> Może zróbmy... wojnę domową?

Nie umiem prowadzić wojen :x.
#10
A co byś chciała robić? Co w mikronacjach sprawia(ło?) Ci najwięcej frajdy?




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości