<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0" xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
	<channel>
		<title><![CDATA[Forum Republiki Bialeńskiej - Colloquia Bialenica]]></title>
		<link>https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/</link>
		<description><![CDATA[Forum Republiki Bialeńskiej - https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum]]></description>
		<pubDate>Tue, 02 Jun 2026 01:08:48 +0000</pubDate>
		<generator>MyBB</generator>
		<item>
			<title><![CDATA[[VI Colloquium Bialenicum] Powstanie Marcowe z perspektywy dekady]]></title>
			<link>https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/showthread.php?tid=3224</link>
			<pubDate>Sun, 13 Mar 2022 16:59:40 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/showthread.php?tid=3224</guid>
			<description><![CDATA[<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><a href="https://kustosz.stempel.org.pl/1018/99633905753129614.pdf" target="_blank" class="mycode_url"><img src="https://kustosz.stempel.org.pl/1018/99633905753129614_t.png" alt="[Obrazek: 99633905753129614_t.png]" class="mycode_img" /></a></div>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><a href="https://kustosz.stempel.org.pl/1018/99633905753129614.pdf" target="_blank" class="mycode_url"><img src="https://kustosz.stempel.org.pl/1018/99633905753129614_t.png" alt="[Obrazek: 99633905753129614_t.png]" class="mycode_img" /></a></div>]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[[V Colloquium Bialenicum] Miejsce narracji w Mikroświecie]]></title>
			<link>https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/showthread.php?tid=3062</link>
			<pubDate>Sat, 22 Jan 2022 21:23:14 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/showthread.php?tid=3062</guid>
			<description><![CDATA[<div style="text-align: right;" class="mycode_align">prof. Andrzej Płatonowicz Ordyński,</div>
<div style="text-align: right;" class="mycode_align">Uniwersytet Bialeński</div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-size: large;" class="mycode_size">Miejsce narracji w Mikroświecie</span></span></div>
Wasza Magnificencjo Rektorze,<br />
Szanowni Państwo,<br />
<br />
Pragnę powitać Państwa na pierwszej dyskusji w ramach kolejnego, piątego już Colloquium Bialenicum. Naszym celem jest odpowiedź na pytanie tytułowe: czy narracja jest nadbudową, czy esencją Pollinu. Bez zbędnego przedłużania, przedstawię swoje zdanie, licząc na Państwa gorące polemiki.<br />
W swoim 11. wykładzie z mikrozofii poruszyłem kwestię roli narracji w mikroświecie. Zacytuję najważniejszy fragment tej wypowiedzi, a zainteresowanych odsyłam do całości, niezbyt z resztą długiego, tekstu.<br />
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><blockquote class="mycode_quote"><cite>Cytat:</cite>[Chciałbym] zarysować rolę narracji w mikroświecie, bo obserwuję wypaczenia w jej stosowaniu, polegające przede wszystkim na stawianiu jej ponad wirtualną rzeczywistość. Choć brzmi to paradoksalnie, taka rzeczywistość istnieje i właśnie ją badać próbuje mikrozofia. Najbardziej jaskrawym przykładem narracjocentryzmu jest postawa "mam więcej czołgów i mogę was pokonać". Nie mylmy mikroświata ze światem urojonym. Na rzeczywistość mikroświata składają się ludzie go tworzący i ich wytwory, przy założeniu, że należy dążyć do wkładania w nie wysiłku proporcjonalnego do efektu. Dlatego piszę wykłady, a nie zamieszczam informacji, że je wygłosiłem. To samo obowiązywać powinno też w dziedzinie wojskowości, gospodarki, kosmonautyki. Wklejenie zdjęcia wunderwaffe z google nie sprawia, że się ją posiada i można podbijać za jej pomocą inne państwa. Temat ten z pewnością jeszcze kiedyś rozwinę, bo jest fundamentalny dla budowy sensownego mikroświata. Być może spotkam się z zarzutem, że jestem zbyt poważny i chcę zepsuć zabawę innym. Na podstawie wieloletnich obserwacji doszedłem jednak do wniosku, że mikroświat potrzebuje konwencji, tak jak każda zabawa potrzebuje zasad. Charakter autoparodystyczny i irracjonalny może sprawdzać się w przypadku pojedynczych państw, aspirujących do miana awangardowych, ale pozbawiony sensu i wewnętrznego uporządkowania mikroświat zmierzać musi – i zmierza – w kierunku entropii.</blockquote>
</div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Od tego czasu upłynęły już dwa lata, uznaję więc za potrzebne, by przedstawić swój obecny stosunek do problemu i wejść w polemikę z samym sobą. Krytykę narracji bezsensownej uważam za truizm, choć granice „bezsensu” zależne są od państwa i kręgu kulturowego. To co w jednym państwie wywołuje zażenowanie, w innych jest akceptowane. W Mikroświecie uczestniczą osoby o różnym usposobieniu, co powoduje zróżnicowanie państw. Nie da się tego obejść, i chyba nawet nie należy. Różnorodność Mikroświata jest jego siłą. Dlatego też dzisiaj nie jestem skłonny do bezwzględnej krytyki jakiegoś rodzaju narracji, a jedynie z niektórymi państwami nie mam ochoty bliżej współpracować narracyjnie, bo ich podejście do zabawy jest tak drastycznie odmienne od mojego (tudzież naszego, bialeńskiego), że nie miałoby to sensu. </div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Również od postulatu określenia konwencji dzisiaj się dystansuję, uważając go za utopijny, oderwany od rzeczywistości. Zasady można określić tylko w ramach określonej dziedziny i w określonym gronie uczestników zabawy. Szerokie rozmowy międzynarodowe są nieefektywny i sprowadzają się do formuły „każdy powiedział to, co wiedział, więc będzie dalej tak, jak jest”. Immanentną cechą Pollinu jest jego płynność i pewna niedookreśloność. Choć czasem ciężko jest pogodzić z wyrastającymi z głębin oceanu wyspami, ciężko jest skutecznie z takimi „nierealistycznymi” procesami walczyć. </div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">W dalszym ciągu <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">uważam narrację za nadbudowę dla Mikroświata, a nie jego esencję. Esencją są stosunki społeczne, ukoronowane instytucją pluralistycznego politycznie państwa.</span> Narracja tworzona dla samej narracji, z dala od biegu wydarzeń społecznych, znajduje się de facto na obrzeżach mikroświata. Dotychczas nie została zbadana kwestia recepcji poszczególnych elementów aktywności mikronacyjnej, intuicyjnie zgaduję jednak, że ścianoteksty narracyjne, o ile nie wiążą się w jakiś sposób z polityką, nie są szczegółowo zapoznawane przez większość mikronautów. Nie chodzi oczywiście o to, by nie doceniać ludzi je tworzących, bo często jest to naprawdę wartościowy kontent. Nie jest on jednak na Pollinie najważniejszy. </div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Nie bagatelizując ludzkiej potrzeby fantazjowania i nadawania tejże fantazji rozwiniętych form literackich i innych, obserwuję raczej, że przede wszystkim atrakcyjna w Mikroświecie jest możliwość przynależności do Wspólnoty (w ramach miejsc pośród nie-miejsc, by odwołać się do słynnej już tezy McMelkora) oraz realizowania się w ramach tej wspólnoty, również poprzez rywalizację polityczną, dążenie do nadania jej pożądanego charakteru, konfrontowanie swoich wizji z wizjami współobywateli. „Żyjemy w społeczeństwie”, cytując słynny mem, i to właśnie jest podstawą twórczości mikronacyjnej. Narracja związana z Pollinem możliwa jest dlatego, że istnieją państwa – organizmy posiadające władze i obywateli, a nie na odwrót. </div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Zapraszam do polemiki!</div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"> </div>
Ordyński Andrzej, <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">O społecznościach pozornych</span>, <a href="http://spolecznosc.bialenia.org.pl/showthread.php?tid=1252" target="_blank" class="mycode_url">http://spolecznosc.bialenia.org.pl/showt...p?tid=1252</a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: right;" class="mycode_align">prof. Andrzej Płatonowicz Ordyński,</div>
<div style="text-align: right;" class="mycode_align">Uniwersytet Bialeński</div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-size: large;" class="mycode_size">Miejsce narracji w Mikroświecie</span></span></div>
Wasza Magnificencjo Rektorze,<br />
Szanowni Państwo,<br />
<br />
Pragnę powitać Państwa na pierwszej dyskusji w ramach kolejnego, piątego już Colloquium Bialenicum. Naszym celem jest odpowiedź na pytanie tytułowe: czy narracja jest nadbudową, czy esencją Pollinu. Bez zbędnego przedłużania, przedstawię swoje zdanie, licząc na Państwa gorące polemiki.<br />
W swoim 11. wykładzie z mikrozofii poruszyłem kwestię roli narracji w mikroświecie. Zacytuję najważniejszy fragment tej wypowiedzi, a zainteresowanych odsyłam do całości, niezbyt z resztą długiego, tekstu.<br />
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><blockquote class="mycode_quote"><cite>Cytat:</cite>[Chciałbym] zarysować rolę narracji w mikroświecie, bo obserwuję wypaczenia w jej stosowaniu, polegające przede wszystkim na stawianiu jej ponad wirtualną rzeczywistość. Choć brzmi to paradoksalnie, taka rzeczywistość istnieje i właśnie ją badać próbuje mikrozofia. Najbardziej jaskrawym przykładem narracjocentryzmu jest postawa "mam więcej czołgów i mogę was pokonać". Nie mylmy mikroświata ze światem urojonym. Na rzeczywistość mikroświata składają się ludzie go tworzący i ich wytwory, przy założeniu, że należy dążyć do wkładania w nie wysiłku proporcjonalnego do efektu. Dlatego piszę wykłady, a nie zamieszczam informacji, że je wygłosiłem. To samo obowiązywać powinno też w dziedzinie wojskowości, gospodarki, kosmonautyki. Wklejenie zdjęcia wunderwaffe z google nie sprawia, że się ją posiada i można podbijać za jej pomocą inne państwa. Temat ten z pewnością jeszcze kiedyś rozwinę, bo jest fundamentalny dla budowy sensownego mikroświata. Być może spotkam się z zarzutem, że jestem zbyt poważny i chcę zepsuć zabawę innym. Na podstawie wieloletnich obserwacji doszedłem jednak do wniosku, że mikroświat potrzebuje konwencji, tak jak każda zabawa potrzebuje zasad. Charakter autoparodystyczny i irracjonalny może sprawdzać się w przypadku pojedynczych państw, aspirujących do miana awangardowych, ale pozbawiony sensu i wewnętrznego uporządkowania mikroświat zmierzać musi – i zmierza – w kierunku entropii.</blockquote>
</div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Od tego czasu upłynęły już dwa lata, uznaję więc za potrzebne, by przedstawić swój obecny stosunek do problemu i wejść w polemikę z samym sobą. Krytykę narracji bezsensownej uważam za truizm, choć granice „bezsensu” zależne są od państwa i kręgu kulturowego. To co w jednym państwie wywołuje zażenowanie, w innych jest akceptowane. W Mikroświecie uczestniczą osoby o różnym usposobieniu, co powoduje zróżnicowanie państw. Nie da się tego obejść, i chyba nawet nie należy. Różnorodność Mikroświata jest jego siłą. Dlatego też dzisiaj nie jestem skłonny do bezwzględnej krytyki jakiegoś rodzaju narracji, a jedynie z niektórymi państwami nie mam ochoty bliżej współpracować narracyjnie, bo ich podejście do zabawy jest tak drastycznie odmienne od mojego (tudzież naszego, bialeńskiego), że nie miałoby to sensu. </div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Również od postulatu określenia konwencji dzisiaj się dystansuję, uważając go za utopijny, oderwany od rzeczywistości. Zasady można określić tylko w ramach określonej dziedziny i w określonym gronie uczestników zabawy. Szerokie rozmowy międzynarodowe są nieefektywny i sprowadzają się do formuły „każdy powiedział to, co wiedział, więc będzie dalej tak, jak jest”. Immanentną cechą Pollinu jest jego płynność i pewna niedookreśloność. Choć czasem ciężko jest pogodzić z wyrastającymi z głębin oceanu wyspami, ciężko jest skutecznie z takimi „nierealistycznymi” procesami walczyć. </div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">W dalszym ciągu <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">uważam narrację za nadbudowę dla Mikroświata, a nie jego esencję. Esencją są stosunki społeczne, ukoronowane instytucją pluralistycznego politycznie państwa.</span> Narracja tworzona dla samej narracji, z dala od biegu wydarzeń społecznych, znajduje się de facto na obrzeżach mikroświata. Dotychczas nie została zbadana kwestia recepcji poszczególnych elementów aktywności mikronacyjnej, intuicyjnie zgaduję jednak, że ścianoteksty narracyjne, o ile nie wiążą się w jakiś sposób z polityką, nie są szczegółowo zapoznawane przez większość mikronautów. Nie chodzi oczywiście o to, by nie doceniać ludzi je tworzących, bo często jest to naprawdę wartościowy kontent. Nie jest on jednak na Pollinie najważniejszy. </div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Nie bagatelizując ludzkiej potrzeby fantazjowania i nadawania tejże fantazji rozwiniętych form literackich i innych, obserwuję raczej, że przede wszystkim atrakcyjna w Mikroświecie jest możliwość przynależności do Wspólnoty (w ramach miejsc pośród nie-miejsc, by odwołać się do słynnej już tezy McMelkora) oraz realizowania się w ramach tej wspólnoty, również poprzez rywalizację polityczną, dążenie do nadania jej pożądanego charakteru, konfrontowanie swoich wizji z wizjami współobywateli. „Żyjemy w społeczeństwie”, cytując słynny mem, i to właśnie jest podstawą twórczości mikronacyjnej. Narracja związana z Pollinem możliwa jest dlatego, że istnieją państwa – organizmy posiadające władze i obywateli, a nie na odwrót. </div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Zapraszam do polemiki!</div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"> </div>
Ordyński Andrzej, <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">O społecznościach pozornych</span>, <a href="http://spolecznosc.bialenia.org.pl/showthread.php?tid=1252" target="_blank" class="mycode_url">http://spolecznosc.bialenia.org.pl/showt...p?tid=1252</a>]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Zgłoszenia tematów "Colloquia Bialenica"]]></title>
			<link>https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/showthread.php?tid=1727</link>
			<pubDate>Fri, 29 May 2020 13:29:15 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/showthread.php?tid=1727</guid>
			<description><![CDATA[Szanowni,<br />
<br />
Otwieram wątek, który służy zgłaszaniu tematów do poruszenia w ramach cyklu debat "Colloquia Bialenica". Wątek jest zbiorczy, nie będzie osobnych wątków poświęconych każdym kolejnym debatom. <br />
<br />
<br />
Najlepiej byłoby, gdyby zgłaszający był w stanie wygłosić w czasie debaty chociaż krótkie wprowadzenie do tematu, które stanowiłoby zaczątek dyskusji (ale nie jest to konieczne). Zapraszam zarówno Bialeńczyków, jak i gości.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Szanowni,<br />
<br />
Otwieram wątek, który służy zgłaszaniu tematów do poruszenia w ramach cyklu debat "Colloquia Bialenica". Wątek jest zbiorczy, nie będzie osobnych wątków poświęconych każdym kolejnym debatom. <br />
<br />
<br />
Najlepiej byłoby, gdyby zgłaszający był w stanie wygłosić w czasie debaty chociaż krótkie wprowadzenie do tematu, które stanowiłoby zaczątek dyskusji (ale nie jest to konieczne). Zapraszam zarówno Bialeńczyków, jak i gości.]]></content:encoded>
		</item>
	</channel>
</rss>