<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0" xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
	<channel>
		<title><![CDATA[Forum Republiki Bialeńskiej - Historia alternatywna]]></title>
		<link>https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/</link>
		<description><![CDATA[Forum Republiki Bialeńskiej - https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum]]></description>
		<pubDate>Mon, 27 Jul 2026 04:54:01 +0000</pubDate>
		<generator>MyBB</generator>
		<item>
			<title><![CDATA[Ostia 98]]></title>
			<link>https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/showthread.php?tid=2051</link>
			<pubDate>Sun, 18 Oct 2020 14:22:04 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/showthread.php?tid=2051</guid>
			<description><![CDATA[<span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Roma p</span><span style="font-style: italic;" class="mycode_i">ani i królowa krajów,</span><br />
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Która wznosi się niczym bogini,</span><br />
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Niezrównana i nie mająca odpowiednika</span></span><br />
<br />
Takich słów użył Frontinus, gdy pod koniec lat dziewięćdziesiątych pisał o Rzymie, który wkraczał w złotą erę swojego istnienia. W kolejnych wiekach miasto traciło na prestiżu, podupadało, wreszcie w latach 410, 455 i 476 było zdobywane przez najeźdźców. Żyjący w tamtym okresie historycy pisali, że <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">w Rzymie zabrakło prawdziwych Rzymian. </span>Czy obrona wielkiej jak na owe czasy metropolii byłaby możliwa, jeśli posiadałoby ono stały, nieskrępowany niczym dostęp do morza? Co jeżeli dobry cesarz Nerwa rozpocząłby inwestycje budowlane wzdłuż drogi łączącej Ostię z Rzymem?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Roma p</span><span style="font-style: italic;" class="mycode_i">ani i królowa krajów,</span><br />
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Która wznosi się niczym bogini,</span><br />
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Niezrównana i nie mająca odpowiednika</span></span><br />
<br />
Takich słów użył Frontinus, gdy pod koniec lat dziewięćdziesiątych pisał o Rzymie, który wkraczał w złotą erę swojego istnienia. W kolejnych wiekach miasto traciło na prestiżu, podupadało, wreszcie w latach 410, 455 i 476 było zdobywane przez najeźdźców. Żyjący w tamtym okresie historycy pisali, że <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">w Rzymie zabrakło prawdziwych Rzymian. </span>Czy obrona wielkiej jak na owe czasy metropolii byłaby możliwa, jeśli posiadałoby ono stały, nieskrępowany niczym dostęp do morza? Co jeżeli dobry cesarz Nerwa rozpocząłby inwestycje budowlane wzdłuż drogi łączącej Ostię z Rzymem?]]></content:encoded>
		</item>
	</channel>
</rss>