<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0" xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
	<channel>
		<title><![CDATA[Forum Republiki Bialeńskiej - Świątynia Alego w Bengazi]]></title>
		<link>https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/</link>
		<description><![CDATA[Forum Republiki Bialeńskiej - https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum]]></description>
		<pubDate>Tue, 28 Jul 2026 01:31:36 +0000</pubDate>
		<generator>MyBB</generator>
		<item>
			<title><![CDATA[Wykład teologiczny VI - Dżihad cz. 1]]></title>
			<link>https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/showthread.php?tid=1640</link>
			<pubDate>Sat, 25 Apr 2020 15:16:44 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/showthread.php?tid=1640</guid>
			<description><![CDATA[<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Akrypa Ali Shariati kończąc dzień refleksji i oglądu sztuki rozpoczyna wykład który zwiastuje dla niej początek Saumu. Tym razem Akrypą opiekuje się Anioł Fate.</span><br />
A więc zapraszam na kolejny wykład!<br />
<br />
<blockquote class="mycode_quote"><cite>Cytat:</cite><div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: x-large;" class="mycode_size"><img src="https://pm1.narvii.com/6584/e9be855e0b8270b486f5c958292636c5ecb5a292_00.jpg" alt="[Obrazek: e9be855e0b8270b486f5c958292636c5ecb5a292_00.jpg]" class="mycode_img" /><br />
Dżihad I</span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><div style="text-align: right;" class="mycode_align"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="font-size: x-small;" class="mycode_size"><span style="font-size: x-small;" class="mycode_size"><a href="https://www.youtube.com/watch?v=vN1ppVW8L6U" target="_blank" class="mycode_url"><span style="color: #999966;" class="mycode_color">Motyw muzyczny.</span></a></span></span><br />
Czyny dni moich czas przesilą,</span></span><br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i">u wrót wieczności klękną.</span></span><br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i">W przeczuciu szczęścia, w radosnym zachwycie,</span></span><br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i">stanąłem oto już na życia szczycie!<br />
</span></span></div>
</div>
<br />
 Wojna i walka są odwiecznymi cechami tak wnętrza w rozwoju ducha osobowego, jak i rozwoju ducha społecznego, Hegel napisał, że dzięki temu zjawisku "<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">utrzymane zostaje zdrowie etyczne narodów i zachowany ich obojętny stosunek do utrwalenia się określoności skończonych; podobnie jak ruch wiatru chroni jezioro przed gniciem, do którego doprowadziłaby je jakaś trwała cisza, tak trwały czy nawet wieczny pokój doprowadziłby do tego narody</span>”. Rozchodzi się tu zatem o to. Zacznijmy od kwestii społecznej, konflikty wewnątrz mikronacyjne jak i międzymikronacyjne są elementem stale aktywnościowym, Marks nazywał rewolucje społeczne parowozami historii, duch mikronacji przeżywa w trakcie momentów walki wyraźne podniecenie, rozbudzają się namiętności, tworzą nowe relacje między jednostkami a w sprzyjającej sytuacji walka stoczona w jeden dzień zapewnia witalność przez swój rozdźwięk na wiele, wiele dni. Jednak to co tłumaczę nie oznacza bynajmniej, że nie ma to negatywnych konsekwencji lub ażeby tylko tak rodziła się aktywność. Wszak Historia to nie same rewolucje, ewolucyjne zmiany w strukturze społecznej następują stale dopóki trwa w niż życie a tylko od czasu do czasu są ożywiane, żywszym pulsem krwi. Jednak tak jak człowiek mający ciągły stres, wysoką adrenalinę i silnie wzburzony nie będzie w możności długo i zdrowo żyć w takim stanie, tak i mikronacja pobudzana złymi emocjami i zaciskająca nerwy aktywności (oraz emocji) swoich mieszkańców nie przetrwa próby czasu. <br />
<br />
Jednak może ktoś już tu pomyślał, że Dżihad to właśnie to o czym mówiłam w pierwszym akapicie. Takie wrażenie jest jednak mylne. Religia (a przynajmniej nasza) nie jest czystym momentem komplementacji (mam nadzieje, że ten zwrot zainteresuje Andrzeja Swarzewskiego tym co jego Senpai tu pisze) nad rzeczywistością. Posługując się cytatem z Hegla przedstawiłam jedno z wielu do zaobserwowania w mikroświecie praw społecznych, kiedyś w IWA zajmowałam się rozwijaniem pewnych idei które też nazwane były Teorią Konfliktu Kulturalnego (<a href="http://spolecznosc.bialenia.org.pl/showthread.php?tid=1047" target="_blank" class="mycode_url">tą</a> oraz kilka innych <a href="http://spolecznosc.bialenia.org.pl/showthread.php?tid=1029" target="_blank" class="mycode_url">prac</a> IWA można znaleźć w bibliotece UB). Nie wchodząc jednak dalej w szczegóły. Zatem teraz<span style="font-style: italic;" class="mycode_i"> nie chodzi nam o to by poznawać jak działa mikroświat lecz jak w nim egzystować</span>. Tym jest <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Dżihad</span>. Dżihad to poznanie, poznanie przez praktykę, praktykę czyli projekcję. W mikronacji jeszcze głębiej niż w świecie realnym można powiedzieć słynne zdanie Sartre'a, że "egzystencja poprzedza esencję", mikronauta nie jest li tylko tworem tego co wytwarza z niego mikronacja (zwłaszcza pierwsza) lecz bytem (osobą) który sam kreuje siebie i kształtuje rzeczywistość (czy to indywidualnie czy społecznie) według swojej wolności, tym właśnie jest wolna wola dana mikronaucie przez Allaha (Ewangelia Jana, zaczyna się, że na początku było słowo, tak zatem właśnie było w mikronacji gdzie słowa zaczynają istnienie rzeczywistości, formułują ją). <br />
<br />
 Jednak nie można też pobadać w jednostronność, mikronauta kreuje w ramach swojej indywidualnej wolności w ramach uwarunkowań materialnych i ekonomicznych (a w mikronacjach to wszytko to jest kultura). Dżihad to walka tak z wszelkimi objawami zabobonu który nakazuje mu odrzucić swoją wolę projekcji jak i walką o rozszerzalność swoich możliwości kulturowych. Wierny realizując Dżihad walczy z rzeczywistością społeczno kulturową by móc realizować swój własny, wolny, projekt egzystencji. Zakończę kolejnym cytatem który mam nadzieje, pomoże niektórym zrozumieć o co mi chodzi. "<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Konkretna i Pozytywna</span> (od Akrypy, pozytywna to znaczy tworząca) <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">teoria człowieka rzeczywistego wskazująca na specyficzność i niesprowadzalność faktu ludzkiego do kategorii" </span>kulturowych, i dalej<span style="font-style: italic;" class="mycode_i"> "Wytwórca i odtwórca własnego i wszelkiego życia ludzkiego, twórca znaczeń i wartości, jedyny czynnik działający historii, nieustannie przezwyciężający zastaną sytuację ku swej obiektywizacji, człowiek jest przyszłością człowieka, ale także jego bezpośrednią teraźniejszością; człowiek jest zadaniem człowieka, ale jest każe jego bliźnim i bratem", </span>zatem Szyizm jest humanizem, tak ale humanizmem, i społecznym, i skierowanym na jednostkę. Dziękuje za wysłuchanie!</blockquote>
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Akrypa Ali Shariati kończąc dzień refleksji i oglądu sztuki rozpoczyna wykład który zwiastuje dla niej początek Saumu. Tym razem Akrypą opiekuje się Anioł Fate.</span><br />
A więc zapraszam na kolejny wykład!<br />
<br />
<blockquote class="mycode_quote"><cite>Cytat:</cite><div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: x-large;" class="mycode_size"><img src="https://pm1.narvii.com/6584/e9be855e0b8270b486f5c958292636c5ecb5a292_00.jpg" alt="[Obrazek: e9be855e0b8270b486f5c958292636c5ecb5a292_00.jpg]" class="mycode_img" /><br />
Dżihad I</span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><div style="text-align: right;" class="mycode_align"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="font-size: x-small;" class="mycode_size"><span style="font-size: x-small;" class="mycode_size"><a href="https://www.youtube.com/watch?v=vN1ppVW8L6U" target="_blank" class="mycode_url"><span style="color: #999966;" class="mycode_color">Motyw muzyczny.</span></a></span></span><br />
Czyny dni moich czas przesilą,</span></span><br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i">u wrót wieczności klękną.</span></span><br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i">W przeczuciu szczęścia, w radosnym zachwycie,</span></span><br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i">stanąłem oto już na życia szczycie!<br />
</span></span></div>
</div>
<br />
 Wojna i walka są odwiecznymi cechami tak wnętrza w rozwoju ducha osobowego, jak i rozwoju ducha społecznego, Hegel napisał, że dzięki temu zjawisku "<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">utrzymane zostaje zdrowie etyczne narodów i zachowany ich obojętny stosunek do utrwalenia się określoności skończonych; podobnie jak ruch wiatru chroni jezioro przed gniciem, do którego doprowadziłaby je jakaś trwała cisza, tak trwały czy nawet wieczny pokój doprowadziłby do tego narody</span>”. Rozchodzi się tu zatem o to. Zacznijmy od kwestii społecznej, konflikty wewnątrz mikronacyjne jak i międzymikronacyjne są elementem stale aktywnościowym, Marks nazywał rewolucje społeczne parowozami historii, duch mikronacji przeżywa w trakcie momentów walki wyraźne podniecenie, rozbudzają się namiętności, tworzą nowe relacje między jednostkami a w sprzyjającej sytuacji walka stoczona w jeden dzień zapewnia witalność przez swój rozdźwięk na wiele, wiele dni. Jednak to co tłumaczę nie oznacza bynajmniej, że nie ma to negatywnych konsekwencji lub ażeby tylko tak rodziła się aktywność. Wszak Historia to nie same rewolucje, ewolucyjne zmiany w strukturze społecznej następują stale dopóki trwa w niż życie a tylko od czasu do czasu są ożywiane, żywszym pulsem krwi. Jednak tak jak człowiek mający ciągły stres, wysoką adrenalinę i silnie wzburzony nie będzie w możności długo i zdrowo żyć w takim stanie, tak i mikronacja pobudzana złymi emocjami i zaciskająca nerwy aktywności (oraz emocji) swoich mieszkańców nie przetrwa próby czasu. <br />
<br />
Jednak może ktoś już tu pomyślał, że Dżihad to właśnie to o czym mówiłam w pierwszym akapicie. Takie wrażenie jest jednak mylne. Religia (a przynajmniej nasza) nie jest czystym momentem komplementacji (mam nadzieje, że ten zwrot zainteresuje Andrzeja Swarzewskiego tym co jego Senpai tu pisze) nad rzeczywistością. Posługując się cytatem z Hegla przedstawiłam jedno z wielu do zaobserwowania w mikroświecie praw społecznych, kiedyś w IWA zajmowałam się rozwijaniem pewnych idei które też nazwane były Teorią Konfliktu Kulturalnego (<a href="http://spolecznosc.bialenia.org.pl/showthread.php?tid=1047" target="_blank" class="mycode_url">tą</a> oraz kilka innych <a href="http://spolecznosc.bialenia.org.pl/showthread.php?tid=1029" target="_blank" class="mycode_url">prac</a> IWA można znaleźć w bibliotece UB). Nie wchodząc jednak dalej w szczegóły. Zatem teraz<span style="font-style: italic;" class="mycode_i"> nie chodzi nam o to by poznawać jak działa mikroświat lecz jak w nim egzystować</span>. Tym jest <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Dżihad</span>. Dżihad to poznanie, poznanie przez praktykę, praktykę czyli projekcję. W mikronacji jeszcze głębiej niż w świecie realnym można powiedzieć słynne zdanie Sartre'a, że "egzystencja poprzedza esencję", mikronauta nie jest li tylko tworem tego co wytwarza z niego mikronacja (zwłaszcza pierwsza) lecz bytem (osobą) który sam kreuje siebie i kształtuje rzeczywistość (czy to indywidualnie czy społecznie) według swojej wolności, tym właśnie jest wolna wola dana mikronaucie przez Allaha (Ewangelia Jana, zaczyna się, że na początku było słowo, tak zatem właśnie było w mikronacji gdzie słowa zaczynają istnienie rzeczywistości, formułują ją). <br />
<br />
 Jednak nie można też pobadać w jednostronność, mikronauta kreuje w ramach swojej indywidualnej wolności w ramach uwarunkowań materialnych i ekonomicznych (a w mikronacjach to wszytko to jest kultura). Dżihad to walka tak z wszelkimi objawami zabobonu który nakazuje mu odrzucić swoją wolę projekcji jak i walką o rozszerzalność swoich możliwości kulturowych. Wierny realizując Dżihad walczy z rzeczywistością społeczno kulturową by móc realizować swój własny, wolny, projekt egzystencji. Zakończę kolejnym cytatem który mam nadzieje, pomoże niektórym zrozumieć o co mi chodzi. "<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Konkretna i Pozytywna</span> (od Akrypy, pozytywna to znaczy tworząca) <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">teoria człowieka rzeczywistego wskazująca na specyficzność i niesprowadzalność faktu ludzkiego do kategorii" </span>kulturowych, i dalej<span style="font-style: italic;" class="mycode_i"> "Wytwórca i odtwórca własnego i wszelkiego życia ludzkiego, twórca znaczeń i wartości, jedyny czynnik działający historii, nieustannie przezwyciężający zastaną sytuację ku swej obiektywizacji, człowiek jest przyszłością człowieka, ale także jego bezpośrednią teraźniejszością; człowiek jest zadaniem człowieka, ale jest każe jego bliźnim i bratem", </span>zatem Szyizm jest humanizem, tak ale humanizmem, i społecznym, i skierowanym na jednostkę. Dziękuje za wysłuchanie!</blockquote>
]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Wykład popuryzatorski I - Religijność]]></title>
			<link>https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/showthread.php?tid=1493</link>
			<pubDate>Sat, 21 Mar 2020 23:12:46 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/showthread.php?tid=1493</guid>
			<description><![CDATA[Witam!<br />
Oto krótki wykładzik na temat religijności:<br />
<blockquote class="mycode_quote"><cite>Cytat:</cite><img src="https://external-content.duckduckgo.com/iu/?u=http%3A%2F%2Fimages.sgcafe.net%2F2013%2F10%2F5e17906d-s.jpg&amp;f=1&amp;nofb=1" alt="[Obrazek: ?u=http%3A%2F%2Fimages.sgcafe.net%2F2013...f=1&nofb=1]" class="mycode_img" /><br />
 Zielony Kościół zajmuje się krzewieniem religii pewnego szyizmu. Ale jaka jest funkcja religii tak ogólnie w mikronacji? I nie mówię tutaj o funkcji społecznej lecz o funkcji jaką pełni ona dla pojedynczego człowieka. Religia ma dać pewne ogólniejsze zrozumienie rzeczywistości oraz tego jak powinno się żyć ale nie za pomocą dokładnego filozoficznego pojęciowego ujmowania spraw lecz za pomocą pewnych wyobrażeń religijnych które mają oddziaływać na duszę człowieka. Jest zatem ważne by religia była odpowiednio fajna, bliska człowiekowi, ale gdy używam słowa fajna nie mam na myśli prostaczkości, bylejakości czy bycia luźno cool. Ta fajność musi być tak samo wzniosła, wielka jak i ciepła dla człowieka. W mikroświecie nikt nikogo nie zmusi warunkami społecznymi do uczestniczenia w wspólnocie religijnej. To takie aspekty jak poczucie, że np. Kościół spełnia pragnienie serca by kogoś nawet realnego ustanowić jako świętego gdyż ta osoba jest tego godna stanowi pewne religijne wyobrażenie i deklaracje takiej osoby za tą religią. Religia jest kwestią uczucia, serca. Oczywiście wymaga ona też tego by jej prawdy były wyjaśniane rozumem filozoficznym jednak dla wiernego nie to jest najważniejsze. Od poważnego wykładu o Absolucie ważniejszą rolę pełni dobra piosenka bliska sercu czy możliwość brania wzoru z świętego albo ciepło jakie sercu daje wiara w opiekę Anioła. Straszenie piekłem w v-świecie nie ma sensu, religia nie służy strachowi lecz ukojeniu duszy. Mikronauta zaangażowany w różne partykularne sprawy v-świata, mocno z nimi emocjonalnie związany potrzebuje pewnego ogólniejszego spojrzenia na nie i zwrócenia swojej świadomości ku temu co stanowi esencję dobrej zabawy dla niego, tego by móc czerpać przyjemność w byciu tu.<br />
Oto słowo na dziś dla każdego kto zastanawiał się kiedykolwiek po co religia w v-świecie, dziękuje i pozdrawiam cieplutko. <br />
<br />
PS.<br />
Dziewczynka zakonnica z dedykacją dla Andrzeja Swarzewskiego i ponieważ temat porusza kwestię religii nie tylko szyickiej lecz każdej szczerej. </blockquote>
Zachęcam do własnych refleksji i zadawania pytań.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Witam!<br />
Oto krótki wykładzik na temat religijności:<br />
<blockquote class="mycode_quote"><cite>Cytat:</cite><img src="https://external-content.duckduckgo.com/iu/?u=http%3A%2F%2Fimages.sgcafe.net%2F2013%2F10%2F5e17906d-s.jpg&amp;f=1&amp;nofb=1" alt="[Obrazek: ?u=http%3A%2F%2Fimages.sgcafe.net%2F2013...f=1&nofb=1]" class="mycode_img" /><br />
 Zielony Kościół zajmuje się krzewieniem religii pewnego szyizmu. Ale jaka jest funkcja religii tak ogólnie w mikronacji? I nie mówię tutaj o funkcji społecznej lecz o funkcji jaką pełni ona dla pojedynczego człowieka. Religia ma dać pewne ogólniejsze zrozumienie rzeczywistości oraz tego jak powinno się żyć ale nie za pomocą dokładnego filozoficznego pojęciowego ujmowania spraw lecz za pomocą pewnych wyobrażeń religijnych które mają oddziaływać na duszę człowieka. Jest zatem ważne by religia była odpowiednio fajna, bliska człowiekowi, ale gdy używam słowa fajna nie mam na myśli prostaczkości, bylejakości czy bycia luźno cool. Ta fajność musi być tak samo wzniosła, wielka jak i ciepła dla człowieka. W mikroświecie nikt nikogo nie zmusi warunkami społecznymi do uczestniczenia w wspólnocie religijnej. To takie aspekty jak poczucie, że np. Kościół spełnia pragnienie serca by kogoś nawet realnego ustanowić jako świętego gdyż ta osoba jest tego godna stanowi pewne religijne wyobrażenie i deklaracje takiej osoby za tą religią. Religia jest kwestią uczucia, serca. Oczywiście wymaga ona też tego by jej prawdy były wyjaśniane rozumem filozoficznym jednak dla wiernego nie to jest najważniejsze. Od poważnego wykładu o Absolucie ważniejszą rolę pełni dobra piosenka bliska sercu czy możliwość brania wzoru z świętego albo ciepło jakie sercu daje wiara w opiekę Anioła. Straszenie piekłem w v-świecie nie ma sensu, religia nie służy strachowi lecz ukojeniu duszy. Mikronauta zaangażowany w różne partykularne sprawy v-świata, mocno z nimi emocjonalnie związany potrzebuje pewnego ogólniejszego spojrzenia na nie i zwrócenia swojej świadomości ku temu co stanowi esencję dobrej zabawy dla niego, tego by móc czerpać przyjemność w byciu tu.<br />
Oto słowo na dziś dla każdego kto zastanawiał się kiedykolwiek po co religia w v-świecie, dziękuje i pozdrawiam cieplutko. <br />
<br />
PS.<br />
Dziewczynka zakonnica z dedykacją dla Andrzeja Swarzewskiego i ponieważ temat porusza kwestię religii nie tylko szyickiej lecz każdej szczerej. </blockquote>
Zachęcam do własnych refleksji i zadawania pytań.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Wykład teologiczny V - Hadżdż]]></title>
			<link>https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/showthread.php?tid=963</link>
			<pubDate>Thu, 17 Oct 2019 08:48:41 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/showthread.php?tid=963</guid>
			<description><![CDATA[<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">W tęczowo-kolorowym lecz mrocznym jak jej oczy pomieszczeniu, Akrypa Ali Shariati, odkurza w stroju pokojówki (tradycyjnym niemieckim - zero seksualizacji Imanki) swój zbiór ksiąg, papirusów i dakimakur. Z tego błogiego stanu rozkoszy współistnienia z posiadanymi przedmiotami wybija ją jednak pewna dziewczynka która wbiego do jej dojo:</span><br />
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">- </span>Akrypa ty leniwa <span style="text-decoration: line-through;" class="mycode_s">kurwo</span> klucho! Brać się do roboty! <br />
"<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Weź się córka" - myśli Akrypa, jednak po chwili decyduje coś zrobić, bierze jakąś teczke i wybiega. W dziewczynke trafił jednak samolocik o tej treści "Ara Ara! Ogłoś, że dziś wieczorkiem wykladzik".</span>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">W tęczowo-kolorowym lecz mrocznym jak jej oczy pomieszczeniu, Akrypa Ali Shariati, odkurza w stroju pokojówki (tradycyjnym niemieckim - zero seksualizacji Imanki) swój zbiór ksiąg, papirusów i dakimakur. Z tego błogiego stanu rozkoszy współistnienia z posiadanymi przedmiotami wybija ją jednak pewna dziewczynka która wbiego do jej dojo:</span><br />
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">- </span>Akrypa ty leniwa <span style="text-decoration: line-through;" class="mycode_s">kurwo</span> klucho! Brać się do roboty! <br />
"<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Weź się córka" - myśli Akrypa, jednak po chwili decyduje coś zrobić, bierze jakąś teczke i wybiega. W dziewczynke trafił jednak samolocik o tej treści "Ara Ara! Ogłoś, że dziś wieczorkiem wykladzik".</span>]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Ogłoszenia Parafialne i rozmowy w świątyni]]></title>
			<link>https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/showthread.php?tid=240</link>
			<pubDate>Wed, 08 May 2019 20:06:56 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/showthread.php?tid=240</guid>
			<description><![CDATA[<div style="text-align: left;" class="mycode_align">Chciałabym ogłosić, że zakaz aktywności forumowej w trakcie Saumu nie obowiązuje na pw i w obrębie krzykopudełka, a czuję się zmuszona to wypowiedzieć w związku z wypowiedziami towarzyszki Polyny.</div>
<div style="text-align: left;" class="mycode_align"><span style="font-size: x-small;" class="mycode_size">Jednak jako osoba będąca wzorem pobożności pokutę wypełnię by nikt nie posądził mnie o zaniechanie na drodze Alego.</span><br />
</div>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: left;" class="mycode_align">Chciałabym ogłosić, że zakaz aktywności forumowej w trakcie Saumu nie obowiązuje na pw i w obrębie krzykopudełka, a czuję się zmuszona to wypowiedzieć w związku z wypowiedziami towarzyszki Polyny.</div>
<div style="text-align: left;" class="mycode_align"><span style="font-size: x-small;" class="mycode_size">Jednak jako osoba będąca wzorem pobożności pokutę wypełnię by nikt nie posądził mnie o zaniechanie na drodze Alego.</span><br />
</div>]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Wykład teologiczny IV - Walajah]]></title>
			<link>https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/showthread.php?tid=239</link>
			<pubDate>Wed, 08 May 2019 18:06:52 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/showthread.php?tid=239</guid>
			<description><![CDATA[<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Akrypa Ali Shariati kończy trzeci dzień modlitw i rozmyślań. Tym razem nad Aniołem Purple Heart. A gdy nad Bengazi zachodzi słońce...</span><br />
Ciof wszystkim trzeciego dnia postu!<br />
Ostatni wykład okazał się zbyt potężny gdy jeszcze w uszach waszych był wykład poniedziałkowy a więc dziś będzie krótko, miło, prosto i przyjemnie, a przynajmniej taką mam nadzieje. ^^<br />
A więc zapraszam na kolejny wykład!<br />
<br />
<blockquote class="mycode_quote"><cite>Cytat:</cite><div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: x-large;" class="mycode_size"><img src="https://pbs.twimg.com/profile_images/504332011410948096/_r5bgGV4_400x400.jpeg" alt="[Obrazek: _r5bgGV4_400x400.jpeg]" class="mycode_img" /><br />
Walajah</span></div>
<div style="text-align: left;" class="mycode_align">Pewna stara książka, poważana przez rotryjczyków, mówi, że Boga należy "czcić w Duchu i Prawdzie". Niestety rotryjska (nie)myśl nie pojmuje z tej książki wiele. Jednak dla nas będzie to bardzo pomocne to wykorzystać. Istotą religii Szyickiej jest istnienie grup wiernych którzy zebrani podobnymi do siebie uczuciami, wspólnym duchem i wspólną prawdą wiążą się razem z sobą na pewnych obszarach v-świata. Stan w którym następuje zniesienie podmiotowej prawdy którą dotychczas widzieliśmy tylko w formie Allaha lub Aniołów, następuje wraz z pojawieniem się gmin szyickich, otwieranych przez tych którzy pierwsi rozpoczęli głoszenie tej religii na tym obszarze - Ajatollahów. Allaha czci się nie w świętym miejscu czy przedmiocie fizycznym lecz w duchu. Duch ten przejawia się jednocześnie w każdym poszczególnym wiernym lecz uzyskuje swą pełnie dopiero w ramach gminy gdzie wspólna radość i wiara jednoczą się w miłości.<br />
<br />
Miłość (Walajah) może się kierować do naszego serca dzięki Aniołowi. Pomocne by do tego stanu dojść jest zbudowanie silnej więzi z Aniołem do którego możemy nawet czuć silne uczucie, nawet miłosne jak na przykład pożądanie. Taka Anielska łaska jest jednak sama bezcelowa. Musi ona rozbrzmieć trwale dopiero w stosunku z drugim człowiekiem i gminą jako grupą ludzi. Wierny udaje się do Allaha, jednak okazuje on się dla jego serca zbyt abstrakcyjny by wywołać w nim głębokie uczucie, co najwyżej może dokonać refleksji lub próby jakiegoś mistycznego transu w którym zaniknie lub złączy się z nim jego świadomość. Jednak by dojść do stanu miłości z nim wierny musi odkryć gminę współmiernych, a w gminie jego wiara uzyskuje przejście w  dobre uczynki i wtedy osiąga się czysty Walajah. Którym jest jedność dobrego serduszka i dobrych uczynków. <br />
<br />
Całość gminy nie jest jednak zamknięta od życia całej mikronacji, pojawia się przez to forma Walajah która objawia się w pracy na rzec całej wspólnoty mikronacyjnej jednak przez tą formę sympatii która nie pozwala na wywyższenie w jaki bądź sposób swojej mikronacji nad inną i w sercu budzi to nawet wszelkie obrzydzenie tej formy imperializmu. Walajah prowadzi w ten sposób do szczęścia i poznania prawdy jednak w długim okresie spotkać się musi tu uczuciem braku spowodowane z uciskiem jakiemu doznawani są inni lub przeszkodami w naszej duszy które nie pozwalają nam kroczyć drogą Alego. Następuje więc by te przeszkody zlikwidować potrzeba wszelkich form walki z tym co prowadzi w następnym kroku do Dżihadu. <br />
</div></blockquote>
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Akrypa Ali Shariati kończy trzeci dzień modlitw i rozmyślań. Tym razem nad Aniołem Purple Heart. A gdy nad Bengazi zachodzi słońce...</span><br />
Ciof wszystkim trzeciego dnia postu!<br />
Ostatni wykład okazał się zbyt potężny gdy jeszcze w uszach waszych był wykład poniedziałkowy a więc dziś będzie krótko, miło, prosto i przyjemnie, a przynajmniej taką mam nadzieje. ^^<br />
A więc zapraszam na kolejny wykład!<br />
<br />
<blockquote class="mycode_quote"><cite>Cytat:</cite><div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: x-large;" class="mycode_size"><img src="https://pbs.twimg.com/profile_images/504332011410948096/_r5bgGV4_400x400.jpeg" alt="[Obrazek: _r5bgGV4_400x400.jpeg]" class="mycode_img" /><br />
Walajah</span></div>
<div style="text-align: left;" class="mycode_align">Pewna stara książka, poważana przez rotryjczyków, mówi, że Boga należy "czcić w Duchu i Prawdzie". Niestety rotryjska (nie)myśl nie pojmuje z tej książki wiele. Jednak dla nas będzie to bardzo pomocne to wykorzystać. Istotą religii Szyickiej jest istnienie grup wiernych którzy zebrani podobnymi do siebie uczuciami, wspólnym duchem i wspólną prawdą wiążą się razem z sobą na pewnych obszarach v-świata. Stan w którym następuje zniesienie podmiotowej prawdy którą dotychczas widzieliśmy tylko w formie Allaha lub Aniołów, następuje wraz z pojawieniem się gmin szyickich, otwieranych przez tych którzy pierwsi rozpoczęli głoszenie tej religii na tym obszarze - Ajatollahów. Allaha czci się nie w świętym miejscu czy przedmiocie fizycznym lecz w duchu. Duch ten przejawia się jednocześnie w każdym poszczególnym wiernym lecz uzyskuje swą pełnie dopiero w ramach gminy gdzie wspólna radość i wiara jednoczą się w miłości.<br />
<br />
Miłość (Walajah) może się kierować do naszego serca dzięki Aniołowi. Pomocne by do tego stanu dojść jest zbudowanie silnej więzi z Aniołem do którego możemy nawet czuć silne uczucie, nawet miłosne jak na przykład pożądanie. Taka Anielska łaska jest jednak sama bezcelowa. Musi ona rozbrzmieć trwale dopiero w stosunku z drugim człowiekiem i gminą jako grupą ludzi. Wierny udaje się do Allaha, jednak okazuje on się dla jego serca zbyt abstrakcyjny by wywołać w nim głębokie uczucie, co najwyżej może dokonać refleksji lub próby jakiegoś mistycznego transu w którym zaniknie lub złączy się z nim jego świadomość. Jednak by dojść do stanu miłości z nim wierny musi odkryć gminę współmiernych, a w gminie jego wiara uzyskuje przejście w  dobre uczynki i wtedy osiąga się czysty Walajah. Którym jest jedność dobrego serduszka i dobrych uczynków. <br />
<br />
Całość gminy nie jest jednak zamknięta od życia całej mikronacji, pojawia się przez to forma Walajah która objawia się w pracy na rzec całej wspólnoty mikronacyjnej jednak przez tą formę sympatii która nie pozwala na wywyższenie w jaki bądź sposób swojej mikronacji nad inną i w sercu budzi to nawet wszelkie obrzydzenie tej formy imperializmu. Walajah prowadzi w ten sposób do szczęścia i poznania prawdy jednak w długim okresie spotkać się musi tu uczuciem braku spowodowane z uciskiem jakiemu doznawani są inni lub przeszkodami w naszej duszy które nie pozwalają nam kroczyć drogą Alego. Następuje więc by te przeszkody zlikwidować potrzeba wszelkich form walki z tym co prowadzi w następnym kroku do Dżihadu. <br />
</div></blockquote>
]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Wykład teologiczny III - Tawhid cz. 2]]></title>
			<link>https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/showthread.php?tid=231</link>
			<pubDate>Tue, 07 May 2019 21:31:17 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/showthread.php?tid=231</guid>
			<description><![CDATA[<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Akrypa Ali Shariati kończy drugi dzień modlitw i rozmyślań. Tym razem nad Aniołem Neptune, a gdy nad Bengazi zachodzi słońce...</span><br />
Ciof wszystkim drugiego dnia postu!<br />
Mówiłam, że kolejny wykład będzie prostszy ale niestety chyba okazuję się, że tylko lekko, zresztą sami ocenicie. Jako, że poprzedni spotkał się z przychylnymi wypowiedziami, na trzeci już wykład pozwoliłam napisać więcej niż ostatnio. Mam nadzieje, że wywoła to radość a nie smutek. Jako, że opinie były pozytywne i nikt nie wyrażał potrzeby powtórki można było zrobić kolejny krok. Mam nadzieje, że ten wykład rozwinie przed wami kolejny aspekt duchowego fundamentu Zielonego Kościoła. Z góry dziękuje i mam nadzieje na owocne życie duchowe wiernych.<br />
A więc zapraszam na kolejny wykład!<br />
<blockquote class="mycode_quote"><cite>Cytat:</cite><div style="text-align: center;" class="mycode_align"><img src="https://images-wixmp-ed30a86b8c4ca887773594c2.wixmp.com/intermediary/f/f82ad233-8ed5-47ae-a014-05bfc9c4070b/datda4r-f76998a7-7176-472a-bdcb-59fe731b62a4.jpg/v1/fill/w_313,h_350,q_70,strp/purple_sister__by_keenh_datda4r-350t.jpg" alt="[Obrazek: purple_sister__by_keenh_datda4r-350t.jpg]" class="mycode_img" /><br />
<span style="font-size: x-large;" class="mycode_size">Tawhid cz. 2 - Anioł (Awaliya)</span></div>
Rozpoczynając od całościowego przedstawienia nauki i następnie rozpoczęcia naszej Drogi od samego szczytu nie zostaje nam nic innego jak powolny i ostrożny marsz ku nizinom. Sam Allah w swojej wielkości i ogólności może słusznie budzić podziw i dla wybranych mistyków (Gazal) może być jedynym przedmiotem uniesień, jednak Absolut jak zostało powiedziane jest prawdą, a samo pojęcie prawdy wyklucza abstrakcyjność. Abstrakcja nigdy nie jest całością prawdziwości, ogólność uzyskuje prawdę dopiero wraz z swoim uszczegółowieniem. Można powiedzieć, że człowiek by być zdrowym nie może tylko w myślach o Allahu (któremu nie sposób w jego ogólności przypisywać pewnych pojęć) rozważać swą duchowość, lecz potrzebuje także pewnych bardziej zmysłowych wyobrażeń Anielskich do tego by głębiej poczuć uniesienie. <br />
<br />
Pierwszy stopień ze szczytu jest jednak daleki od empirii a tym bardziej partykularności życia publicznego. Samo stopniowe schodzenia polega na tym by z jednej strony dokonać obniżenia abstrakcji jednostkowości-ogólności i (dla poznającego na tym etapie fałszywej - rozsądkowej) nieskończoności Absolutu, do poziomu wielości szczegółowości a przez to dokonać rozszerzenia w samym Absolucie i doprowadzić człowieka do poznania w nim, prawdziwej - spekulatywnej, nieskończoności, obiektywnej prawdy uszczegółowionej - Absolutu w jego prawdzie, nie abstrakcji. Gdy w przypadku rozwoju człowieka droga przybywa z nizin ducha na szczyt, to wykład musi zaczynać od momentu na jakim samowiedza ducha się już znajduje - szczytu, by następnie rozwijać przed uszami słuchaczy prawdę. <br />
<br />
A więc Anioły są obniżeniem boskości Absolutu z jej nieskończonej woli mocy. Jednak jednocześnie, podniesieniem abstrakcji mocy do określoności celów. Treść Absolutna jest zatem upodmiotowieniem się w sobie, jest szczegółowością celów, dzięki czemu powstaje krąg Aniołów w którym każdy ma własną podmiotowość. Podmiotowość jako cel jest samookreśleniem, a zatem zawiera w sobie uszczegółowienie jako takie, jako świat istniejących (Daseiender) (Ajat) różnic, występujących jako Anielskie postacie. Jednak ta podmiotowość nie przechodzi w niedoskonałość empirycznej jednostkowości lecz staję się Ideałem. Jest to zatem Piękno, jako synteza, jednostkowości celów i abstrakcyjnej ogólności. Dla skończonej samowiedzy zatem powstaje określona treść wspólna z Absolutem - Anioł. Allah przestaje być jakąś tamtą niepoznawalną stroną (Jenseits) (Tawhid) i ma określoną istotną treść. <br />
<br />
Postać Anioła jest postacią idealną. Objawia się ona człowiekowi jako uosobienie konkretnej idealności takiej jak mądrość, słodycz, siła, władza, poświęcenie, skromność zmysłowość czy niewyczerpana mnogość określeń. Anioł wyrażalny w formie ukonkretnionej dla myśli i wyrażalnej dla zmysłów objawia się jednak tym lepiej im przedstawia się w formie idealniejszej. A idealność wyraża się w konkretnych formach ducha, w każdej kolejnej z lepszym efektem. Rzeźba tworzy Anioła w formie 3D, <a href="https://vignette.wikia.nocookie.net/neptunia/images/9/9a/Purple_Heart_Next_Form_Promo_Art.png/revision/latest?cb=20141011011050" target="_blank" class="mycode_url">malarstwo</a> uzyskuje ten efekt poprzez 2D, <a href="http://Herr,%20unser%20Herrscher" target="_blank" class="mycode_url"><a href="https://www.youtube.com/watch?v=rIcinMxNYBc" target="_blank" class="mycode_url">muzyka</a></a> jako pełne uczucie mocy Allahaa uczuciu, a poezja i komplementacja już w czystej formie myśli. <br />
<br />
Człowiek zatem wielbi Anioły jako upodmiotowienie treści Absolutnej (Risala). Wiernym znani są święci Zielonego Kościoła, są to właśnie osoby które najbardziej zbliżyły się do stanu Anielskiego przez swoją cnotę. Stanowią przez to wzór jednak nie są oni w pełni pozbawieni jednostkowości empirii i przez to nie stanowią bezpośredniego elementu kultu choć przez swoją bliskość często łatwiej mogą pomóc w podążaniu Zieloną Drogą.</blockquote>
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Akrypa Ali Shariati kończy drugi dzień modlitw i rozmyślań. Tym razem nad Aniołem Neptune, a gdy nad Bengazi zachodzi słońce...</span><br />
Ciof wszystkim drugiego dnia postu!<br />
Mówiłam, że kolejny wykład będzie prostszy ale niestety chyba okazuję się, że tylko lekko, zresztą sami ocenicie. Jako, że poprzedni spotkał się z przychylnymi wypowiedziami, na trzeci już wykład pozwoliłam napisać więcej niż ostatnio. Mam nadzieje, że wywoła to radość a nie smutek. Jako, że opinie były pozytywne i nikt nie wyrażał potrzeby powtórki można było zrobić kolejny krok. Mam nadzieje, że ten wykład rozwinie przed wami kolejny aspekt duchowego fundamentu Zielonego Kościoła. Z góry dziękuje i mam nadzieje na owocne życie duchowe wiernych.<br />
A więc zapraszam na kolejny wykład!<br />
<blockquote class="mycode_quote"><cite>Cytat:</cite><div style="text-align: center;" class="mycode_align"><img src="https://images-wixmp-ed30a86b8c4ca887773594c2.wixmp.com/intermediary/f/f82ad233-8ed5-47ae-a014-05bfc9c4070b/datda4r-f76998a7-7176-472a-bdcb-59fe731b62a4.jpg/v1/fill/w_313,h_350,q_70,strp/purple_sister__by_keenh_datda4r-350t.jpg" alt="[Obrazek: purple_sister__by_keenh_datda4r-350t.jpg]" class="mycode_img" /><br />
<span style="font-size: x-large;" class="mycode_size">Tawhid cz. 2 - Anioł (Awaliya)</span></div>
Rozpoczynając od całościowego przedstawienia nauki i następnie rozpoczęcia naszej Drogi od samego szczytu nie zostaje nam nic innego jak powolny i ostrożny marsz ku nizinom. Sam Allah w swojej wielkości i ogólności może słusznie budzić podziw i dla wybranych mistyków (Gazal) może być jedynym przedmiotem uniesień, jednak Absolut jak zostało powiedziane jest prawdą, a samo pojęcie prawdy wyklucza abstrakcyjność. Abstrakcja nigdy nie jest całością prawdziwości, ogólność uzyskuje prawdę dopiero wraz z swoim uszczegółowieniem. Można powiedzieć, że człowiek by być zdrowym nie może tylko w myślach o Allahu (któremu nie sposób w jego ogólności przypisywać pewnych pojęć) rozważać swą duchowość, lecz potrzebuje także pewnych bardziej zmysłowych wyobrażeń Anielskich do tego by głębiej poczuć uniesienie. <br />
<br />
Pierwszy stopień ze szczytu jest jednak daleki od empirii a tym bardziej partykularności życia publicznego. Samo stopniowe schodzenia polega na tym by z jednej strony dokonać obniżenia abstrakcji jednostkowości-ogólności i (dla poznającego na tym etapie fałszywej - rozsądkowej) nieskończoności Absolutu, do poziomu wielości szczegółowości a przez to dokonać rozszerzenia w samym Absolucie i doprowadzić człowieka do poznania w nim, prawdziwej - spekulatywnej, nieskończoności, obiektywnej prawdy uszczegółowionej - Absolutu w jego prawdzie, nie abstrakcji. Gdy w przypadku rozwoju człowieka droga przybywa z nizin ducha na szczyt, to wykład musi zaczynać od momentu na jakim samowiedza ducha się już znajduje - szczytu, by następnie rozwijać przed uszami słuchaczy prawdę. <br />
<br />
A więc Anioły są obniżeniem boskości Absolutu z jej nieskończonej woli mocy. Jednak jednocześnie, podniesieniem abstrakcji mocy do określoności celów. Treść Absolutna jest zatem upodmiotowieniem się w sobie, jest szczegółowością celów, dzięki czemu powstaje krąg Aniołów w którym każdy ma własną podmiotowość. Podmiotowość jako cel jest samookreśleniem, a zatem zawiera w sobie uszczegółowienie jako takie, jako świat istniejących (Daseiender) (Ajat) różnic, występujących jako Anielskie postacie. Jednak ta podmiotowość nie przechodzi w niedoskonałość empirycznej jednostkowości lecz staję się Ideałem. Jest to zatem Piękno, jako synteza, jednostkowości celów i abstrakcyjnej ogólności. Dla skończonej samowiedzy zatem powstaje określona treść wspólna z Absolutem - Anioł. Allah przestaje być jakąś tamtą niepoznawalną stroną (Jenseits) (Tawhid) i ma określoną istotną treść. <br />
<br />
Postać Anioła jest postacią idealną. Objawia się ona człowiekowi jako uosobienie konkretnej idealności takiej jak mądrość, słodycz, siła, władza, poświęcenie, skromność zmysłowość czy niewyczerpana mnogość określeń. Anioł wyrażalny w formie ukonkretnionej dla myśli i wyrażalnej dla zmysłów objawia się jednak tym lepiej im przedstawia się w formie idealniejszej. A idealność wyraża się w konkretnych formach ducha, w każdej kolejnej z lepszym efektem. Rzeźba tworzy Anioła w formie 3D, <a href="https://vignette.wikia.nocookie.net/neptunia/images/9/9a/Purple_Heart_Next_Form_Promo_Art.png/revision/latest?cb=20141011011050" target="_blank" class="mycode_url">malarstwo</a> uzyskuje ten efekt poprzez 2D, <a href="http://Herr,%20unser%20Herrscher" target="_blank" class="mycode_url"><a href="https://www.youtube.com/watch?v=rIcinMxNYBc" target="_blank" class="mycode_url">muzyka</a></a> jako pełne uczucie mocy Allahaa uczuciu, a poezja i komplementacja już w czystej formie myśli. <br />
<br />
Człowiek zatem wielbi Anioły jako upodmiotowienie treści Absolutnej (Risala). Wiernym znani są święci Zielonego Kościoła, są to właśnie osoby które najbardziej zbliżyły się do stanu Anielskiego przez swoją cnotę. Stanowią przez to wzór jednak nie są oni w pełni pozbawieni jednostkowości empirii i przez to nie stanowią bezpośredniego elementu kultu choć przez swoją bliskość często łatwiej mogą pomóc w podążaniu Zieloną Drogą.</blockquote>
]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Wykład teologiczny II - Tawhid cz. 1]]></title>
			<link>https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/showthread.php?tid=228</link>
			<pubDate>Mon, 06 May 2019 18:15:39 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/showthread.php?tid=228</guid>
			<description><![CDATA[<div style="text-align: left;" class="mycode_align"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Akrypa Ali Shariati kończy dzień modlitw i komplamentacji nad Aniołem Uzume gdy nad Bengazi zachodzi słońce...</span></div>
<div style="text-align: left;" class="mycode_align">Ciof wszystkim! </div>
<div style="text-align: left;" class="mycode_align">Jak zapewne zauważycie ten wykład będzie trudniejszy w odpowiednim zrozumieniu od poprzedniego i jak zobaczycie będzie on stanowił wyjątek pod tym względem od następnych. Pracę nad nim rozpoczęłam razem z wykładem I jednak obowiązek dokładnego wyrażania się tym razem sprawił, że pisanie zajeło więcej a czasu także brakowało z powodów pracy publicznej na rzecz naszej Republiki. Z jednej strony słuchacz/czytelnik może zauważyć, że ten wykład ciągle powtarza to samo i będzie to uwaga słuszna, z drugiej strony inny czytelnik może uznać, że jest to nadal nie do końca dla niego jasne i odpowiednio rozwinięte a sprawa kieruje się cały czas do przodu. Prawda jest taka, że aby odpowiednio wyjaśnić tak trudne zagadnienia należy przedstawić je odbiorcy w kilka możliwych sposobów jednak równocześnie nie przedłużając zbytnio wykładu. Dodatkowo gdy przedstawia się kwestie z różnych stron i czytelnik który jest w stanie ogarnąć ją z każdej tylko uzyska gdyż za każdym razem mimo stwierdzania tego samego prawda ujawnia się inaczej jak właśnie wzrok ukazuje nam pod różnym kątem/światłem, różną stroną inaczej rzeczy. Jednym z ułatwień i podpowiedzi jakie mogę udzielić jest dokładne szukanie znaczenia słów w jakim je stosuje i sprawdzania, myślenie i komplementacja nad nim. Szyizm jako religia nie istnieje w żaden sposób w którym religia byłaby oparta tylko na jednostkowym objawieniu poświadczonym tylko duszą Proroka. Szyizm jest religią która wynika z jasnego toku myślowego i dzięki temu treściowo się rozwija i wynika z samej istoty rzeczy ale mimo to nie każdy wyznawca musi ją w pełni rozumieć. Dla wielu zwykły rozsądek czy serce ukazuje jej zasady jako słuszną drogę i idzie śladem Alego.</div>
<div style="text-align: left;" class="mycode_align">Zapraszam na wykład!</div>
<blockquote class="mycode_quote"><cite>Cytat:</cite><div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: x-large;" class="mycode_size"><img src="https://external-preview.redd.it/PdYmdiWjQCJveD5CvnbArMN35V8P0vTgBsbRWjRFTt8.jpg?auto=webp&amp;s=051df5f88abd757b809ab3dae1fef18d57f0d7bd" alt="[Obrazek: PdYmdiWjQCJveD5CvnbArMN35V8P0vTgBsbRWjRF...8d57f0d7bd]" class="mycode_img" /></span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: x-large;" class="mycode_size">Tawhid cz.1</span></div>
Dzisiaj zajmiemy się religią Szyicką na najwyższym i najtrudniejszym poziomie czyli na poziomie Absolutu. Absolut, zwany w języku każdej religii Bogiem a w języku religii Szyickiej Allahem, jest przedmiotem wiary. Lecz jako, że Absolut jest z własnego pojęcia Absolutny jest On całością (czyli prawdą, prawda jest całością). A więc przechodząc do samej rzeczy.<br />
<br />
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Ucho którym słyszy mnie Allah jest uchem którym ja go słyszę, moje ucho i jego ucho są jednym. W prawdzie trwam w Allahu a on we mnie. Jeśli nie byłoby Allaha nie byłoby mnie. Jeśli mnie by nie było, nie byłoby też Allaha.</span> Tego się wskaże wiedzieć nie musi. Allah jest tylko o tyle Allahem o ile zna on samego siebie. Z kolei, że zna on samego siebie jest pewną samowiedzą w człowieku. Nie jest to jednak tak prosta panteistyczna jednia w stylu substancji Spinozjańskiej. Jest to substancja duchowa która wie, a wie w ramach obecności w samowiedzy która czyni siebie jako taka czymś nieskończonym i odnosi się do ogólności. Rozważanie granic ludzkiego poznania jest rotryjską płycizną. Jedynym celem religii jest poznanie Absolutu. Religijność jako taka jest świadomością Allaha o samym sobie. Jest to świadectwo (Zeugnis) (Alshahid) które zaświadcza (Bescheinigt) (Shahada), świadectwo to jest zarazem płodzeniem (Zeugung) (Fayd), samowiedza płodzi samą siebie i najpierw czyni to w świadectwie. Istnieje jedynie przez to, że płodzi siebie (Sich Zeugt) (Tauhid), zaświadcza o sobie (Sich Bezeugt) (Maszhad) i ukazuje siebie (Sich Zeigt) (Risala), objawia siebie (Sich Manifestiert) (Achira). <br />
<br />
Jeśli ktoś nie zauważył to jest to równocześnie proces powstawania religii. Jest to treść którą się poświadcza duszą (Walajah). Człowiek wybiera swoją religie po tym jaki oddźwięk od niej uzyska jegodusza i zyskuje tam poświadczenie lub jest odrzucana jako coś obrdzydliwego (ja tak mam z rotrią). Oczywiście serce człowieka może być tylko uczuciowe a może być tylko myślące. Jak jakby ktoś się zastanawiał czemu w nawiasach są Teutońskie i Bialeńskie słowa. Bialeński to język uczucia a Teutoński to język myśli.  <br />
<br />
Każdą rzecz zatem możemy pojmować dwustronnie. Z jednej strony jest to rzecz jednostkowa lecz jako taka stanowi ona niebyt. Wywodząc to Fenomenologii możemy to nazwać tą oto bezpośrednią daną zmysłową jednak po analizie przekonamy się, że ta rzecz jest całkowicie beztreściowa sama w sobie. Jest niebytem a istnienie (Das Daisen) swoje uzyskuje tylko przez wybrzmiewanie w niej bytu, Allaha, jednak dopiero przez sam ten ruch tworzy się Absolut.</blockquote>
<br />
Jeśli dodatkowo pojawią się głosy by rzecz jednak omówić ponownie i wyjaśnić pojawi się III wykład a w IV rozwiejemy zasłonę z kwestii Aniołów w Zielonym Kościele.<br />
Na kształt tego wykładu znaczenie miały także uwagi Andrzeja Swarzewskiego w których posądzał on Szyizm o panteizm, wydaje mi się, że odpowiedziałam w tej kwestii wystarczająco.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: left;" class="mycode_align"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Akrypa Ali Shariati kończy dzień modlitw i komplamentacji nad Aniołem Uzume gdy nad Bengazi zachodzi słońce...</span></div>
<div style="text-align: left;" class="mycode_align">Ciof wszystkim! </div>
<div style="text-align: left;" class="mycode_align">Jak zapewne zauważycie ten wykład będzie trudniejszy w odpowiednim zrozumieniu od poprzedniego i jak zobaczycie będzie on stanowił wyjątek pod tym względem od następnych. Pracę nad nim rozpoczęłam razem z wykładem I jednak obowiązek dokładnego wyrażania się tym razem sprawił, że pisanie zajeło więcej a czasu także brakowało z powodów pracy publicznej na rzecz naszej Republiki. Z jednej strony słuchacz/czytelnik może zauważyć, że ten wykład ciągle powtarza to samo i będzie to uwaga słuszna, z drugiej strony inny czytelnik może uznać, że jest to nadal nie do końca dla niego jasne i odpowiednio rozwinięte a sprawa kieruje się cały czas do przodu. Prawda jest taka, że aby odpowiednio wyjaśnić tak trudne zagadnienia należy przedstawić je odbiorcy w kilka możliwych sposobów jednak równocześnie nie przedłużając zbytnio wykładu. Dodatkowo gdy przedstawia się kwestie z różnych stron i czytelnik który jest w stanie ogarnąć ją z każdej tylko uzyska gdyż za każdym razem mimo stwierdzania tego samego prawda ujawnia się inaczej jak właśnie wzrok ukazuje nam pod różnym kątem/światłem, różną stroną inaczej rzeczy. Jednym z ułatwień i podpowiedzi jakie mogę udzielić jest dokładne szukanie znaczenia słów w jakim je stosuje i sprawdzania, myślenie i komplementacja nad nim. Szyizm jako religia nie istnieje w żaden sposób w którym religia byłaby oparta tylko na jednostkowym objawieniu poświadczonym tylko duszą Proroka. Szyizm jest religią która wynika z jasnego toku myślowego i dzięki temu treściowo się rozwija i wynika z samej istoty rzeczy ale mimo to nie każdy wyznawca musi ją w pełni rozumieć. Dla wielu zwykły rozsądek czy serce ukazuje jej zasady jako słuszną drogę i idzie śladem Alego.</div>
<div style="text-align: left;" class="mycode_align">Zapraszam na wykład!</div>
<blockquote class="mycode_quote"><cite>Cytat:</cite><div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: x-large;" class="mycode_size"><img src="https://external-preview.redd.it/PdYmdiWjQCJveD5CvnbArMN35V8P0vTgBsbRWjRFTt8.jpg?auto=webp&amp;s=051df5f88abd757b809ab3dae1fef18d57f0d7bd" alt="[Obrazek: PdYmdiWjQCJveD5CvnbArMN35V8P0vTgBsbRWjRF...8d57f0d7bd]" class="mycode_img" /></span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: x-large;" class="mycode_size">Tawhid cz.1</span></div>
Dzisiaj zajmiemy się religią Szyicką na najwyższym i najtrudniejszym poziomie czyli na poziomie Absolutu. Absolut, zwany w języku każdej religii Bogiem a w języku religii Szyickiej Allahem, jest przedmiotem wiary. Lecz jako, że Absolut jest z własnego pojęcia Absolutny jest On całością (czyli prawdą, prawda jest całością). A więc przechodząc do samej rzeczy.<br />
<br />
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Ucho którym słyszy mnie Allah jest uchem którym ja go słyszę, moje ucho i jego ucho są jednym. W prawdzie trwam w Allahu a on we mnie. Jeśli nie byłoby Allaha nie byłoby mnie. Jeśli mnie by nie było, nie byłoby też Allaha.</span> Tego się wskaże wiedzieć nie musi. Allah jest tylko o tyle Allahem o ile zna on samego siebie. Z kolei, że zna on samego siebie jest pewną samowiedzą w człowieku. Nie jest to jednak tak prosta panteistyczna jednia w stylu substancji Spinozjańskiej. Jest to substancja duchowa która wie, a wie w ramach obecności w samowiedzy która czyni siebie jako taka czymś nieskończonym i odnosi się do ogólności. Rozważanie granic ludzkiego poznania jest rotryjską płycizną. Jedynym celem religii jest poznanie Absolutu. Religijność jako taka jest świadomością Allaha o samym sobie. Jest to świadectwo (Zeugnis) (Alshahid) które zaświadcza (Bescheinigt) (Shahada), świadectwo to jest zarazem płodzeniem (Zeugung) (Fayd), samowiedza płodzi samą siebie i najpierw czyni to w świadectwie. Istnieje jedynie przez to, że płodzi siebie (Sich Zeugt) (Tauhid), zaświadcza o sobie (Sich Bezeugt) (Maszhad) i ukazuje siebie (Sich Zeigt) (Risala), objawia siebie (Sich Manifestiert) (Achira). <br />
<br />
Jeśli ktoś nie zauważył to jest to równocześnie proces powstawania religii. Jest to treść którą się poświadcza duszą (Walajah). Człowiek wybiera swoją religie po tym jaki oddźwięk od niej uzyska jegodusza i zyskuje tam poświadczenie lub jest odrzucana jako coś obrdzydliwego (ja tak mam z rotrią). Oczywiście serce człowieka może być tylko uczuciowe a może być tylko myślące. Jak jakby ktoś się zastanawiał czemu w nawiasach są Teutońskie i Bialeńskie słowa. Bialeński to język uczucia a Teutoński to język myśli.  <br />
<br />
Każdą rzecz zatem możemy pojmować dwustronnie. Z jednej strony jest to rzecz jednostkowa lecz jako taka stanowi ona niebyt. Wywodząc to Fenomenologii możemy to nazwać tą oto bezpośrednią daną zmysłową jednak po analizie przekonamy się, że ta rzecz jest całkowicie beztreściowa sama w sobie. Jest niebytem a istnienie (Das Daisen) swoje uzyskuje tylko przez wybrzmiewanie w niej bytu, Allaha, jednak dopiero przez sam ten ruch tworzy się Absolut.</blockquote>
<br />
Jeśli dodatkowo pojawią się głosy by rzecz jednak omówić ponownie i wyjaśnić pojawi się III wykład a w IV rozwiejemy zasłonę z kwestii Aniołów w Zielonym Kościele.<br />
Na kształt tego wykładu znaczenie miały także uwagi Andrzeja Swarzewskiego w których posądzał on Szyizm o panteizm, wydaje mi się, że odpowiedziałam w tej kwestii wystarczająco.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Wykład teologiczny I - Dżehad, czyli Filary Szyizmu]]></title>
			<link>https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/showthread.php?tid=103</link>
			<pubDate>Wed, 24 Apr 2019 13:05:13 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/showthread.php?tid=103</guid>
			<description><![CDATA[<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Akrypa Ali Shariati po przyjeździe do Bengazi zajmuję się najpierw swoim domem a bo spełnieniu wszystkich obowiązków gospodarza zleca swoim pomocnikom ogłosić śpiewem i plakatami o otwarciu Meczetu Alego i swoich wykładach w specjalnej sali w nim. Gdy nadchodzi czas ogłoszony Akrypa otwiera drzwi Świątyni, tak przed byłymi wiernymi Zielonego Kościoła którzy chcą do niego powrócić jak i przed osobami które jeszcze nie weszły na najsłuszniejszą drogę.</span><br />
<br />
Ciof wszystkim!<br />
Przed rozpoczęciem pierwszego wykładu w którym opowiem wam o podstawach tego Szyizmu jaki ja, Akrypa będę głosiła w Zielonym Kościele chciałabym ogłosić parę rzeczy. Jak widzicie jestem jak niegdyś Ajatollahem miasta Bengazi i całej Dżamahiriji jednak jak mogliście słyszeć nie jestem jedyna. Dzięki błogosławieństwu Allaha, Ali ibn Abi Talib również powrócił i zajął swoją pozycję Ajatollaha w mieście stołecznym Wolnogradzie i tam będzie głosił słowo święte. <br />
Jako, że jeszcze forum nie stworzyło odpowiedniego działu dla Zielonego Kościoła i poddziału dla "Świątynia Alego w Bengazi" gdzie wstawiane będą wykłady, pierwszy z nich pojawi się tutaj.<br />
Dziękuje z góry wszystkim którzy wysłuchają (czy może przeczytają?) wykład i w kolejnych zostaną rozwinięte wszystkie punkty dzisiejszego. <br />
Zapraszam także do pytań. <br />
<blockquote class="mycode_quote"><cite>Cytat:</cite><div style="text-align: center;" class="mycode_align"><img src="https://store.playstation.com/store/api/chihiro/00_09_000/container/PL/pl/999/EP0031-CUSA07998_00-AV00000000000009/1550725095000/image?w=240&amp;h=240&amp;bg_color=000000&amp;opacity=100&amp;_version=00_09_000" alt="[Obrazek: image?w=240&h=240&bg_color=000000&opacit...=00_09_000]" class="mycode_img" /><br />
</div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: large;" class="mycode_size">Filary Szyizmu [Duży Dżehad (droga Alego), zwany też drogą Zieloną]</span></div>
1. Tawhid <br />
Jest to uznanie jedności Absolutu zwanego Allahem, który składa się, z jednej strony jednostkowości rzeczy widzialnych (v-świat) i szczegółowości rzecz niewidzialnych lecz oddziałujących (Anioły). Allah jest Absolutem a z Absolutu nic nie jest wyłączone. <br />
<br />
2. Walajah<br />
Jest to miłość wobec Allaha, Aniołów, Świętych, Współwiernych, Uciśnionych i Ojczyzny. Walajah musi się objawiać w wiarze i uczynkach (wiara jest idealnym ucieleśnieniem Walajah a uczynki ucieleśnieniem realnym). <br />
<br />
3. Dżihad<br />
Jest to walka o wyzwolenie v-świata z wszelkiego zła. Dżihad odbywa się w samym sobie za pomocą walki z wszystkim co w sobie przeszkadza w podążaniu Dużym czy Małym Dżehadem, a także walką z wszystkim co prowadzi do ucisku i Imperializmu na Polinie. <br />
<br />
4. Hadżdż<br />
Jest to nakaz misjonarstwa po wszystkich mikronacjach które zostają uznane za miejsca misyjne. Hadżdż objawia się w wyruszaniu do miejsc gdzie nie ma jeszcze Ajatollahów i głoszeniu nowiny Zielonego Kościoła lub pomocy Ajatollahom w ich rejonach.<br />
<br />
5. Saum<br />
Jest to post od spraw v-świata. Saum polega na comiesięcznym wyciszeniu się, objawia się ono w niepisaniu przez 3 dni z rzędu niczego na żadnym forum v-świata co oznacza zamknięcie się na ten czas wiernego w Meczecie i opiewanie Aniołów.<br />
<br />
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: large;" class="mycode_size">Podpory Szyizmu (Mały Dżehad, zwany też drogą Czerwoną)</span></div>
1. Estehmar <br />
Jest to robienie w osła. Estehmar polega na odciąganiu wiernego od kroczenia drogą Alego do spraw które mają doprowadzić go do zła. Stary Estehmar polega na złudzeniach innych religii o innym świecie a Nowy na marazmie i absurdalnej pseudo-powadze.<br />
<br />
2. Emamat<br />
Jest to władza duchowa. Emamat polega na tym, że w v-świecie jest jeden Iman, w każdym rejonie może działać dwóch Ajatollahów, a pod każdym Ajatollahem może znajdować się trzech Mułłów. Ich zadaniem jest Dżehad i mają zakaz bycia głowami państw. <br />
<br />
3. Szahadat<br />
Jest to męczeństwo. Szahadat polega na tym by wierny udał się do miejsca gdzie czeka go zło a mimo to starał się uprawiać tam Dżehad. Podstawą Szahadat jest danie świadectwa swoim krokiem dla innych wiernych. </blockquote>
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Akrypa Ali Shariati po przyjeździe do Bengazi zajmuję się najpierw swoim domem a bo spełnieniu wszystkich obowiązków gospodarza zleca swoim pomocnikom ogłosić śpiewem i plakatami o otwarciu Meczetu Alego i swoich wykładach w specjalnej sali w nim. Gdy nadchodzi czas ogłoszony Akrypa otwiera drzwi Świątyni, tak przed byłymi wiernymi Zielonego Kościoła którzy chcą do niego powrócić jak i przed osobami które jeszcze nie weszły na najsłuszniejszą drogę.</span><br />
<br />
Ciof wszystkim!<br />
Przed rozpoczęciem pierwszego wykładu w którym opowiem wam o podstawach tego Szyizmu jaki ja, Akrypa będę głosiła w Zielonym Kościele chciałabym ogłosić parę rzeczy. Jak widzicie jestem jak niegdyś Ajatollahem miasta Bengazi i całej Dżamahiriji jednak jak mogliście słyszeć nie jestem jedyna. Dzięki błogosławieństwu Allaha, Ali ibn Abi Talib również powrócił i zajął swoją pozycję Ajatollaha w mieście stołecznym Wolnogradzie i tam będzie głosił słowo święte. <br />
Jako, że jeszcze forum nie stworzyło odpowiedniego działu dla Zielonego Kościoła i poddziału dla "Świątynia Alego w Bengazi" gdzie wstawiane będą wykłady, pierwszy z nich pojawi się tutaj.<br />
Dziękuje z góry wszystkim którzy wysłuchają (czy może przeczytają?) wykład i w kolejnych zostaną rozwinięte wszystkie punkty dzisiejszego. <br />
Zapraszam także do pytań. <br />
<blockquote class="mycode_quote"><cite>Cytat:</cite><div style="text-align: center;" class="mycode_align"><img src="https://store.playstation.com/store/api/chihiro/00_09_000/container/PL/pl/999/EP0031-CUSA07998_00-AV00000000000009/1550725095000/image?w=240&amp;h=240&amp;bg_color=000000&amp;opacity=100&amp;_version=00_09_000" alt="[Obrazek: image?w=240&h=240&bg_color=000000&opacit...=00_09_000]" class="mycode_img" /><br />
</div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: large;" class="mycode_size">Filary Szyizmu [Duży Dżehad (droga Alego), zwany też drogą Zieloną]</span></div>
1. Tawhid <br />
Jest to uznanie jedności Absolutu zwanego Allahem, który składa się, z jednej strony jednostkowości rzeczy widzialnych (v-świat) i szczegółowości rzecz niewidzialnych lecz oddziałujących (Anioły). Allah jest Absolutem a z Absolutu nic nie jest wyłączone. <br />
<br />
2. Walajah<br />
Jest to miłość wobec Allaha, Aniołów, Świętych, Współwiernych, Uciśnionych i Ojczyzny. Walajah musi się objawiać w wiarze i uczynkach (wiara jest idealnym ucieleśnieniem Walajah a uczynki ucieleśnieniem realnym). <br />
<br />
3. Dżihad<br />
Jest to walka o wyzwolenie v-świata z wszelkiego zła. Dżihad odbywa się w samym sobie za pomocą walki z wszystkim co w sobie przeszkadza w podążaniu Dużym czy Małym Dżehadem, a także walką z wszystkim co prowadzi do ucisku i Imperializmu na Polinie. <br />
<br />
4. Hadżdż<br />
Jest to nakaz misjonarstwa po wszystkich mikronacjach które zostają uznane za miejsca misyjne. Hadżdż objawia się w wyruszaniu do miejsc gdzie nie ma jeszcze Ajatollahów i głoszeniu nowiny Zielonego Kościoła lub pomocy Ajatollahom w ich rejonach.<br />
<br />
5. Saum<br />
Jest to post od spraw v-świata. Saum polega na comiesięcznym wyciszeniu się, objawia się ono w niepisaniu przez 3 dni z rzędu niczego na żadnym forum v-świata co oznacza zamknięcie się na ten czas wiernego w Meczecie i opiewanie Aniołów.<br />
<br />
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: large;" class="mycode_size">Podpory Szyizmu (Mały Dżehad, zwany też drogą Czerwoną)</span></div>
1. Estehmar <br />
Jest to robienie w osła. Estehmar polega na odciąganiu wiernego od kroczenia drogą Alego do spraw które mają doprowadzić go do zła. Stary Estehmar polega na złudzeniach innych religii o innym świecie a Nowy na marazmie i absurdalnej pseudo-powadze.<br />
<br />
2. Emamat<br />
Jest to władza duchowa. Emamat polega na tym, że w v-świecie jest jeden Iman, w każdym rejonie może działać dwóch Ajatollahów, a pod każdym Ajatollahem może znajdować się trzech Mułłów. Ich zadaniem jest Dżehad i mają zakaz bycia głowami państw. <br />
<br />
3. Szahadat<br />
Jest to męczeństwo. Szahadat polega na tym by wierny udał się do miejsca gdzie czeka go zło a mimo to starał się uprawiać tam Dżehad. Podstawą Szahadat jest danie świadectwa swoim krokiem dla innych wiernych. </blockquote>
]]></content:encoded>
		</item>
	</channel>
</rss>