<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0" xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
	<channel>
		<title><![CDATA[Forum Republiki Bialeńskiej - Wnioski, dyskusje, wysłuchanie mieszkańców.]]></title>
		<link>https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/</link>
		<description><![CDATA[Forum Republiki Bialeńskiej - https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum]]></description>
		<pubDate>Sun, 26 Jul 2026 15:37:56 +0000</pubDate>
		<generator>MyBB</generator>
		<item>
			<title><![CDATA[Podział administracyjny]]></title>
			<link>https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/showthread.php?tid=3058</link>
			<pubDate>Sat, 22 Jan 2022 13:06:27 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/showthread.php?tid=3058</guid>
			<description><![CDATA[<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Korzystając z zaproszenia Ronona chciałbym poruszyć kwestię podziału administracyjnego i nomenklatury Nan Di. Będę tu występował poniekąd jako osoba zainteresowana objęciem w zarząd jakiejś części protektoratu.</div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Moim zdaniem podstawowym założeniem powinno być umożliwienie zainteresowanym obejmowania opieki nad terenami różnej wielkości: nie każdy ma pomysł od razu na całą, ogromną prowincję, więc powinna też istnieć opcja zajęcia się mniejszym terytorium. </div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Obecnie mamy na mapie podział na pięć Okręgów Wojskowych. Każdy z nich obejmuje dosyć duże terytorium i moim zdaniem powinny się one odznaczać sporym zróżnicowaniem kulturowym - jeden może mieć bardziej klimat (a zatem także geografię, kulturę) mongolski, inny wietnamski, jeszcze inny koreański. Azja daje tu multum możliwości. Oczywiście nie chodzi o to, aby narzucić i ustalić wszystko od A do Z. Bardziej widziałbym to jako działanie oddolne: ktoś chce objąć taki okręg, przedstawia wizję i sam po swojemu aranżuje takie "mikropaństwo". W ten sposób okręg z czasem nabiera coraz wyraźniejszych cech, które odróżniać będą go od reszty.</div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Dodatkowo mam pytanie natury podstawowej: czy ta nomenklatura jest bardziej techniczna czy też chcemy ją zachować? Przyznam, że moim zdaniem te nazwy brzmią dosyć nijako. Luźno chodzi mi po głowie, że mogłyby być zmieniane (indywidualizowane) stopniowo, w ramach "zagospodarowywania" kolejnych przez chętne osoby. Przykładowo: mam pomysł na V okręg, chcę go urządzić jako połączenie Tybetu i Mongolii no i po jakimś czasie może on zostać przemianowany na np Chanat Karakałpacji. Albo obejmuję III okręg, robię tam coś w stylu Wietnamu i z czasem przekształca się to w jakieś Wiet-Di. Oczywiście czysto hipotetycznie.</div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Kolejne pytanie: czy granice okręgów mają pozostać takimi, jakie są? Mnie na przykład potencjalnie interesuje region Wrót Nieba, ale okręg w którego skład wchodzą te góry jest olbrzymi i nie mam za bardzo pomysłu na niego jako na całość. Wolałbym dostać kawałek i zrobić tam coś w stylu himalajskiego księstwa.</div>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Korzystając z zaproszenia Ronona chciałbym poruszyć kwestię podziału administracyjnego i nomenklatury Nan Di. Będę tu występował poniekąd jako osoba zainteresowana objęciem w zarząd jakiejś części protektoratu.</div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Moim zdaniem podstawowym założeniem powinno być umożliwienie zainteresowanym obejmowania opieki nad terenami różnej wielkości: nie każdy ma pomysł od razu na całą, ogromną prowincję, więc powinna też istnieć opcja zajęcia się mniejszym terytorium. </div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Obecnie mamy na mapie podział na pięć Okręgów Wojskowych. Każdy z nich obejmuje dosyć duże terytorium i moim zdaniem powinny się one odznaczać sporym zróżnicowaniem kulturowym - jeden może mieć bardziej klimat (a zatem także geografię, kulturę) mongolski, inny wietnamski, jeszcze inny koreański. Azja daje tu multum możliwości. Oczywiście nie chodzi o to, aby narzucić i ustalić wszystko od A do Z. Bardziej widziałbym to jako działanie oddolne: ktoś chce objąć taki okręg, przedstawia wizję i sam po swojemu aranżuje takie "mikropaństwo". W ten sposób okręg z czasem nabiera coraz wyraźniejszych cech, które odróżniać będą go od reszty.</div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Dodatkowo mam pytanie natury podstawowej: czy ta nomenklatura jest bardziej techniczna czy też chcemy ją zachować? Przyznam, że moim zdaniem te nazwy brzmią dosyć nijako. Luźno chodzi mi po głowie, że mogłyby być zmieniane (indywidualizowane) stopniowo, w ramach "zagospodarowywania" kolejnych przez chętne osoby. Przykładowo: mam pomysł na V okręg, chcę go urządzić jako połączenie Tybetu i Mongolii no i po jakimś czasie może on zostać przemianowany na np Chanat Karakałpacji. Albo obejmuję III okręg, robię tam coś w stylu Wietnamu i z czasem przekształca się to w jakieś Wiet-Di. Oczywiście czysto hipotetycznie.</div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Kolejne pytanie: czy granice okręgów mają pozostać takimi, jakie są? Mnie na przykład potencjalnie interesuje region Wrót Nieba, ale okręg w którego skład wchodzą te góry jest olbrzymi i nie mam za bardzo pomysłu na niego jako na całość. Wolałbym dostać kawałek i zrobić tam coś w stylu himalajskiego księstwa.</div>]]></content:encoded>
		</item>
	</channel>
</rss>