<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0" xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
	<channel>
		<title><![CDATA[Forum Republiki Bialeńskiej - Wydział Wojskowy]]></title>
		<link>https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/</link>
		<description><![CDATA[Forum Republiki Bialeńskiej - https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum]]></description>
		<pubDate>Tue, 02 Jun 2026 01:08:46 +0000</pubDate>
		<generator>MyBB</generator>
		<item>
			<title><![CDATA[Studia [UB - WW P.Pawłow]]]></title>
			<link>https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/showthread.php?tid=2681</link>
			<pubDate>Mon, 08 Nov 2021 15:20:23 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/showthread.php?tid=2681</guid>
			<description><![CDATA[<span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Szanowny Dziekanie, <br />
Stawiam się na Wydziale Wojskowym Uniwersytetu Bielańskiego w celu odbycia studiów. Zwracam się z uprzejmą prośbą o przydzielenie mi Opiekuna oraz wyznaczenie toku nauczania.<br />
<br />
<br />
</span>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font">Szanowny Dziekanie, <br />
Stawiam się na Wydziale Wojskowym Uniwersytetu Bielańskiego w celu odbycia studiów. Zwracam się z uprzejmą prośbą o przydzielenie mi Opiekuna oraz wyznaczenie toku nauczania.<br />
<br />
<br />
</span>]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Studia na wydziale wojskowym]]></title>
			<link>https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/showthread.php?tid=2661</link>
			<pubDate>Wed, 03 Nov 2021 21:22:30 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/showthread.php?tid=2661</guid>
			<description><![CDATA[Szanowny Panie Dziekanie,<br />
<br />
niniejszym stawiam się na wydziale wojskowym Uniwersytetu Bialeńskiego w celu odbycia studiów.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Szanowny Panie Dziekanie,<br />
<br />
niniejszym stawiam się na wydziale wojskowym Uniwersytetu Bialeńskiego w celu odbycia studiów.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Logistyka i nie tylko... temat dedykowany ZSKHiW.]]></title>
			<link>https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/showthread.php?tid=2523</link>
			<pubDate>Sun, 13 Jun 2021 10:49:28 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/showthread.php?tid=2523</guid>
			<description><![CDATA[Ostatnio wymieniliśmy z Ametystem kilka wiadomości prywatnych dotyczących wyposażenia odbudowywanej armii ZSKHiW (sprzęt częściowo będzie wytwarzany w Bialenii, a konkretnie dla wojsk lądowych ma go produkować Ajszaburski Kombinat Budowy Maszyn w Dżamahiriji), zajrzałem potem na stronę ZSKHiW, bo w potrzebach rzucił mi się w oczy chroniczny brak pojazdów transportowych. Warto rzucić na tę sprawę trochę światła, bo o ile nie ma problemów z wybieraniem sobie czołgów, bojowych wozów piechoty i innego sprzętu ściśle bojowego to logistyka jest traktowana całkowicie po macoszemu... a to ogromny błąd. Błąd, który niejedną armię w realu doprowadził do klęski, a do zwycięstwa takie, które tego nie zaniedbywały.<br />
<br />
Przykładów można by pokazać bardzo wiele... temat na książkę raczej niż na post. Ale można wymienić kilka powszechnie znanych konfliktów, gdzie logistyka, a w zasadzie jej brak doprowadziło do poważnych konsekwencji. Choćby taka wojna radziecko-fińska z 1939-40, gdzie biorąc pod uwagę ilość zaangażowanych sił i środków po stronie radzieckiej to uwzględniając nawet skrajne warunki klimatyczne i pogodowe w chwili toczenia wojny - Armia Czerwona powinna sobie zająć tą całą Finlandię, a nie tylko niewielką część, co im się udało i to przy nieproporcjonalnie ogromnych stratach. No, ale totalnie zawiodła logistyka... brak zaopatrzenia (odzieży, żywności, amunicji i paliwa) i niedziałający poprawnie w tych warunkach sprzęt (a działać mógł, bo gdy po tej wojnie nakazano opracować pilnie odpowiednie smary to w późniejszych ciężkich zimowych walkach z WH to samo działało już jak należy). Inna, bliższa (choć wewnętrzna) wojna na Ukrainie też pokazała, że słaba logistyka prowadzi tylko do porażki. Rządowa armia ukraińska nie potrafiła sobie poradzić z formacjami nieregularnymi, tracąc przy tym ogromne ilości sprzętu... i nie były to straty bojowe. Tracili na rzecz przeciwnika (pomijam oczywiście sytuacje, gdzie ze względu na wewnętrzny charakter konfliktu część formacji przechodziła na stronę przeciwną, wraz ze sprzętem i uzbrojeniem) pojazdy, które się po prostu zepsuły. Armia z normalną logistyką by je po prostu albo naprawiła na miejscu, albo ewakuowała i naprawiła na zapleczu (a czasem i na miejscu). Tylko trzeba mieć jak to zrobić... tymczasem to nieregularne formacje "Armii Noworosji" wypracowały sobie (choć pewnie przy sporej pomocy rosyjskich doradców) całkiem niezłe służby logistyczne (co ciekawe w dużej mierze na bazie cywilnych pojazdów i podstarzałych rezerwistów dawnej Armii Radzieckiej). Potrafili odzyskać to co traciła armia rządowa, ewakuować, naprawić i przygotować do walki po swojej stronie. Zrobili coś, co totalnie przerosło regularne wojska rządowe...<br />
<br />
Wracając do DWS można dać przykład US Army, która (pomijam lotnictwo i marynarkę - inna bajka) bynajmniej sprzętowo (w sensie jakościowym) nad przeciwnikiem nie górowała. Poza faktem, że była to jedyna armia, która całkowicie wyeliminowała karabin powtarzalny, zastępując go samopowtarzalnym to reszta uzbrojenia strzeleckiego była gorsza niż to, czym dysponował przeciwnik (mam na myśli III Rzeszę, a nie Japonię). Amerykańskie czołgi były bardzo przeciętne, artyleria też nie górowała nad używaną przez przeciwnika. Jednak mieli potężną logistykę, która powodowała że nie brakowało amunicji, paliwa czy żywności. Dysponowali ogromną ilością pojazdów transportowych, które mogły to wszystko dowieźć na czas i w odpowiedniej ilości. Ich żołnierze nie drałowali dziesiątki kilometrów z dobytkiem na plecach, bo nawet zwykłą piechotę (niezmotoryzowaną) po prostu na większe odległości przewoziły odpowiednie służby transportowe za pomocą ciężarówek. <br />
<br />
Taki ZSRR też nie wygrał z Niemcami tylko dlatego, że miał miliony żołnierzy i liczebnie górował nad przeciwnikiem, ale głównie dlatego, że dostawy Lend-Lease pozwalamy mu ta wojnę prowadzić. I wcale nie chodzi tutaj o jakieś czołgi (czym się czasem podniecają "internety" pokazując gwardyjskie jednostki na Shermanach pod Berlinem), bo pojazdów pancernych z L-L nie było nigdy więcej jak 10 procent ogólnego stanu posiadania, a i to tylko w okresie szczytowych dostaw i w czasie kulminacji problemów z własną produkcją. Wygrali wojnę dzięki milionom ton dostarczanym im surowców i różnistego "materiału wojennego" (w tym choćby żywności - bez której ACz zdechła by z głodu) oraz pojazdom, które pozwoliły to przewozić.<br />
<br />
To tak tytułem wstępu, bo można to ciągnąć długo - a i tak skupiłem się na sytuacjach wojennych powszechnie znanych, bez wchodzenia w mniej znane konflikty i sytuacje.<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Teraz przejdźmy do tej logistyki... przy tworzeniu naszych mikronacyjnych, fikcyjnych armii.</span><br />
<br />
Po wymianie PW z Ametystem (nie zdradzam tajemnic prywatnej korespondencji, uzgodniliśmy że moje uwagi i dalsze dyskusje rozwiniemy właśnie na Wydziale Wojskowym UB, a nie w dalszych prywatnych dysputach) gdzie właśnie uderzyła mnie znikoma ilość zamawianych samochodów, w stosunku do sprzętu bojowego zajrzałem sobie na forum ZSKHiW i to co zobaczyłem w kwestii logistycznej nie natchnęło mnie optymizmem.<br />
<br />
W takim pułku piechoty, który liczy 2680 żołnierzy nie ma żadnej logistyki szczebla pułku (nie widać jej tez w dywizji). Co więcej - logistyka batalionów też jest symboliczna. Mamy tam batalion liczący 820 żołnierzy, 45 bojowych wozów piechoty, 24 transportery opancerzone, ale tylko 43 samochody ciężarowe. Co w sumie może by i nawet uszło, gdy logistykę prowadził wyższy szczebel, bo rozwiązania mogą być różne - zależnie od tego na ile chcemy usamodzielnić niższe szczeble. To podejście było i jest zmienne w czasie... jeżeli chcemy zrobić armię nowoczesną, to obecnym trendem jest usamodzielnianie batalionów, a nawet czasem i kompanii - ale to batalion jest obecnie podstawą. Cofając się w przeszłość ta samodzielność była na wyższych szczeblach, pułki czy brygady, a idąc jeszcze "do tyłu" to dopiero na szczeblach dywizyjnych. Ale niezależnie gdzie ten cały transport i logistykę umieścimy to ona musi być i być w odpowiedniej liczbie. Nie da się zaopatrzyć pułku za pomocą 153 ciężarówek, szczególnie, że część z nich nie pełni roli zaopatrzeniowej, a jest najwyraźniej transportem żołnierzy i uzbrojenia.<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Zacznijmy od paliwa...</span><br />
<br />
Do zbiorników czołgu wchodzi zwykle 1000-1500 litrów paliwa, choć są i takie gdzie prawie 2000 litrów, bojowy wóz piechoty to 500-1000 litrów, kołowy transporter 300-500 litrów , ciężarówka 5-tonowa to ok. 250-350 litrów (czasem nieco więcej). Ten zapas pozwala na przejechanie teoretycznie 500-600 km... teoretycznie, bo to jazda z prędkością ekonomiczną po drodze. W terenie zużycie paliwa drastycznie rośnie, nie wspominając już o walce... <br />
<br />
Trzeba mieć możliwość uzupełnienie tego paliwa... jedno tankowanie tych 45 BWP to prawie 34 tys litrów (licząc przeciętną 750 l na pojazd), kolejne 10 tys. litrów potrzebne jest dla tych transporterów i 15 tys. litrów dla ciężarówek. Mamy więc ponad 60 tysięcy litrów paliwa na jedno zatankowania batalionu (bo trzeba jeszcze doliczyć te samochody terenowe). Co więcej paliwo zużywane jest nie tylko w ruchu, ale też gdy pododdział "stoi w polu". Pracują agregaty prądotwórcze, nagrzewnice w namiotach (na taki 10-osobowy namiot trzeba liczyć na dobę 20-40 litrów - zależnie od warunków). Silniki pojazdów trzeba czasem uruchamiać itd. <br />
<br />
To paliwo trzeba jakoś przewieźć i nie ma wielkiego znaczenia czy batalion będzie miał własny pluton cystern, czy załatwi to szczebel wyższy - gdzieś to paliwo trzeba umieścić. Co więcej to paliwo jakoś musi też dojechać - im dalej od baz zaopatrzenia tym dłuższa droga, a samochody wożące paliwo też je zużywają.<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">No to teraz amunicja...</span><br />
<br />
W czołgu jest około 40 (38-44) nabojów do działa... reszta musi być na zewnątrz - na pojazdach transportowych, bo inaczej po jednej walce jest "pozamiatane". W BWP różnie zależnie od uzbrojenia... ale jeżeli weźmiemy taki BWP, który ma i działo 100 mm i działo 30 mm to mamy ok. 20 nabojów 100 mm i ok. 500 nabojów 30 mm, do tego z 4-6 tysięcy sztuk amunicji do km-ów. Ci żołnierze w tych wozach to też nie zmieszczą tam specjalnie wielkich ilości dodatkowej amunicji - wewnątrz BWP nie ma na to miejsca. To wszystko trzeba umieścić na ciężarówkach zaopatrzenia.<br />
<br />
Masa takiego naboju czołgowego to 20-35 kg (zależy z jakim pociskiem, przeciwpancerne są lżejsze, a odłamkowo-burzace cięższe), no i ma swoje wymiary - bo w transporcie nie tylko masa, ale też gabaryty odgrywają rolę. W każdym razie na jedna załadowanie amunicji do czołgu trzeba policzyć jakieś 1,5 tony (doliczam amunicję do km-ów i masę opakowań).<br />
<br />
W przypadku BWP uzbrojonego w działo niskociśnieniowe 100 mm i sprzężoną armatę automatyczną 30 mm (a takie dla ZSKHiW oferuje AKBM) to mamy około 20 nabojów do 100 mm po 16-23 kg (zależnie o rodzaju pocisku) i 500 nabojów 30 mm po około 1,2 kg. Mamy więc ponad tonę amunicji dla jednego BWP - w zasadzie można liczyć 1200-1300 kg z amunicją do km-ów (bo amunicja do działka 30 mm i km-ów jest taśmowana i masę opakować trzeba też doliczyć).<br />
<br />
Te 45 BWP potrzebuje więc około 55 ton na jedno załadowanie - to jest 11 ciężarówek 5-tonowych i to pod warunkiem, że w terenie zabiorą te 5 ton, bo zwykle ładowność terenowa maleje czyli można sobie ich 15 policzyć. Oczywiście na niższym szczeblu nie trzeba ich aż tyle - można nieco mniej, tylko na uzupełnienie części amunicji, a resztę dowiezie zaopatrzenie szczebla wyższego - ale tak czy inaczej gdzieś ten transport być musi. Znowu jak w przypadku paliwa ktoś i za pomocą czegoś musi to do jednostek w ternie dowieźć... im dalej od baz tym droga dłuższa i dochodzi dodatkowe paliwo do tych pojazdów.<br />
<br />
To tylko uzbrojenie BWP, a przecież te transportery też mają uzbrojenie - 1000 sztuk amunicji do wkm (zataśmowanej) to jakieś 140 kg, a 1000 sztuk zataśmowanej amunicji do km-u 7,62 to około 30 kg - nie licząc opakowań.<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">No, ale żołnierz nie tylko amunicją i paliwem żyje...</span><br />
<br />
Musi coś jeść i pić - absolutne dobowe minimum to 5 kg na żołnierza. I to tylko jako "awaryjne", gdy nie będzie normalnych warunków - damy mu 2 kg żarcia w konserwach (i innych opakowaniach długotrwałego przechowywania) i 3 litry wody. Przeżyje, ale oczywiście na krótką metę. Zapotrzebowanie kaloryczne żołnierza walczącego w polu to jakieś 4000 kcal, a warunkach skrajnych, arktycznych potrafi wzrosnąć nawet do 7000 kcal. Trzeba więc to wszystko przewidzieć w logistyce - dobowe "żelazne" racje żywnościowe dla tego batalionu to jedna ciężarówka. Biorąc pod uwagę autonomiczność 3-dobową to już są 3 ciężarówki. Do tego oczywiście trzeba im też dawać normalnie zjeść i pić... czyli jakaś "logistyka kuchenna" być musi, no i musi być zaopatrywana... to samo nie przyjdzie, trzeba to dowieźć. Trzeba mieć kim i czym...<br />
<br />
Ten żołnierz w polu musi gdzieś mieszkać... trzeba więc mieć namioty i wyposażenie polowe. Jak ta kompania ma 160 ludzi, to potrzebuje 16 namiotów 10-osobowych. I to nie takich "turystycznych" to musi być sprzęt na każde warunki terenowo-pogodowe. Żołnierz musi na czymś spać, w warunkach zimowych ten namiot trzeba ogrzać (nagrzewnica + paliwa... o czym było wyżej) - i nie chodzi tu o jego wygodę, a o to by nie spadały jego zdolności bojowe. Oczywiści dobę czy dwie można i "na glebie"... ale taka jednostka musi mieć zdolność przebywania w polu długotrwale i ci żołnierze muszą mieć znośne warunki bytowe, bo inaczej do niczego się nie będą nadawali. W historii dość przykładów, gdzie niedożywieni i wycieńczeni żołnierze ginęli masowo z rąk dobrze odżywionego i wypoczętego przeciwnika. Nie daj człowiekowi odpowiednio zjeść i pić, niech będzie przemęczony i zziębnięty, a gwarantuję że jak co do czego przyjdzie to będzie "<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">z 5 metrów do przysłowiowej stodoły pudłował</span>".<br />
<br />
Każdy żołnierz oprócz sprzętu bojowego musi mieć odpowiedni zapas wyposażenia osobistego - musi mieć zapasowy mundur (dobrze mieć zapasowe buty), środki higieny, bieliznę i parę innych drobiazgów powodujących, ze życie w polu staje się znośne, a człowiek zachowuje odpowiednią zdolność bojową. Taki plecak niech 15 kg osobistego wyposażenia. Tylko czasy gdy zasuwali piechotą z tym na plecach dawno minęły... a i w czasach gdzie to było powszechne, większe zdolności bojowe zachowywali żołnierze, którym to wieziono, a nie kazano nosić ciągle na plecach. Bo efekt był taki, że albo był przemęczony (a więc gorzej walczył), albo po prostu 3/4 do rowu wywalił... i też gorzej walczył w efekcie bo nie miał tego co potrzebował do życia codziennego.<br />
<br />
Trzeba więc to mu gdzieś załadować i wydać na postojach... znowu mamy na taka kompanię ze 2,5 tony wyposażenia, które do tego jeszcze sporo miejsca zajmuje. Czymś to trzeba przewieźć i do tego musi być to "pod reką" czyli w transporcie kompanijnym. Do BWP się nie zmieści... nie ma tam na to miejsca, musi to iść na ciężarówkę.<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Jeszcze została nam kwestia techniczna...</span><br />
<br />
Pojazd nie może być wyłączony z użytkowania bo zabrakło części wartej często śmieszne pieniądze. Żołnierz nie może stracić broni bo nawalił drobny element, albo pogubił w walce magazynki (lub mu się uszkodziły). Do tego trzeba mieć możliwość wykonania w polu drobnych napraw (lub wymiany) broni pokładowej, sprzętu elektrooptycznego, sprzętu łączności itp. pewien zapas takich "drobiazgów" trzeba mieć na niskim szczeblu. trzeba mieć kim to zrobić i czym to przewieźć.<br />
<br />
Idąc dalej gdzie musi być komórka ewakuacji sprzętu i pojazdów... inaczej będzie on tracony w sytuacjach gdy można go ewakuować i naprawić lub naprawić na miejscu za pomocą ruchomego warsztatu. Czyli są to kolejne pojazdy i ludzie, którzy muszą gdzieś być. Nie na darmo już w połowie XX wieku na jednego walczącego bezpośrednio około 10 ludzi pracowało "na zapleczu", a obecnie proporcje 1 do 20 nikogo nie dziwią.<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">W skrócie o artylerii ...</span><br />
<br />
W PW, które przesłał mi Ametyst, i gdzie był "zapotrzebowanie" sprzętowe zauważyłem strasznie małą liczbę ciężarówek. Było tam 156 sztuk wozów bojowych, 18 dział dużego kalibru i tylko 200 samochodów ciężarowych i to 1/3 szosowych.<br />
<br />
Skupmy się na tej artylerii - 18 dział to zapewne 3-bateryjny dywizjon. Problem w tym, że na takie jedno holowane działo 152/155 mm potrzebne sa już dwa samochody ciężarowo terenowe. Jeden holuje działo i przewozi jego obsługę wraz z wyposażeniem i narzędziami - a drugi wiezie amunicję. Tylko tej amunicji nie będzie zbyt wiele... bo jeden pocisk (sam pocisk) to ponad 40 kg. Do tego dochodzi ładunek (zwykle w łusce) i opakowanie tego. Ma to swoją masę i wymiary... ta ciężarówka za dużo nie zabierze. Zapas amunicji musi być w baterii czyli kolejne samochody ciężarowe, przynajmniej (minimalnie) jeden na działo - w sumie mogą być i dwa, bo to zależy od tego ile amunicji jest na wyższym szczeblu. Czyli drużyna amunicyjna z 6-12 samochodami (zależnie od tego jak wygląda to w dywizjonie). Do samego holowania dział i przewozu amunicji potrzeba już 72-samochodów ciężarowo-terenowych. A przecież musi być też jak w każdym innym pododdziale zaopatrzenie w paliwo, żywność, wodę, kwestie "obozowe" itd. Musi być jakieś dowództwo i jakieś służby techniczne. Lekko licząc taki dywizjon to prawie setka pojazdów ciężarowych. Oczywiście można to rozwiązać inaczej i logistykę dać na szczebel wyższy... nie zmieni to faktu, że ona być gdzie musi.<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">To tak pokrótce tytułem zagajenia tematu do dalszych rozważań.</span>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Ostatnio wymieniliśmy z Ametystem kilka wiadomości prywatnych dotyczących wyposażenia odbudowywanej armii ZSKHiW (sprzęt częściowo będzie wytwarzany w Bialenii, a konkretnie dla wojsk lądowych ma go produkować Ajszaburski Kombinat Budowy Maszyn w Dżamahiriji), zajrzałem potem na stronę ZSKHiW, bo w potrzebach rzucił mi się w oczy chroniczny brak pojazdów transportowych. Warto rzucić na tę sprawę trochę światła, bo o ile nie ma problemów z wybieraniem sobie czołgów, bojowych wozów piechoty i innego sprzętu ściśle bojowego to logistyka jest traktowana całkowicie po macoszemu... a to ogromny błąd. Błąd, który niejedną armię w realu doprowadził do klęski, a do zwycięstwa takie, które tego nie zaniedbywały.<br />
<br />
Przykładów można by pokazać bardzo wiele... temat na książkę raczej niż na post. Ale można wymienić kilka powszechnie znanych konfliktów, gdzie logistyka, a w zasadzie jej brak doprowadziło do poważnych konsekwencji. Choćby taka wojna radziecko-fińska z 1939-40, gdzie biorąc pod uwagę ilość zaangażowanych sił i środków po stronie radzieckiej to uwzględniając nawet skrajne warunki klimatyczne i pogodowe w chwili toczenia wojny - Armia Czerwona powinna sobie zająć tą całą Finlandię, a nie tylko niewielką część, co im się udało i to przy nieproporcjonalnie ogromnych stratach. No, ale totalnie zawiodła logistyka... brak zaopatrzenia (odzieży, żywności, amunicji i paliwa) i niedziałający poprawnie w tych warunkach sprzęt (a działać mógł, bo gdy po tej wojnie nakazano opracować pilnie odpowiednie smary to w późniejszych ciężkich zimowych walkach z WH to samo działało już jak należy). Inna, bliższa (choć wewnętrzna) wojna na Ukrainie też pokazała, że słaba logistyka prowadzi tylko do porażki. Rządowa armia ukraińska nie potrafiła sobie poradzić z formacjami nieregularnymi, tracąc przy tym ogromne ilości sprzętu... i nie były to straty bojowe. Tracili na rzecz przeciwnika (pomijam oczywiście sytuacje, gdzie ze względu na wewnętrzny charakter konfliktu część formacji przechodziła na stronę przeciwną, wraz ze sprzętem i uzbrojeniem) pojazdy, które się po prostu zepsuły. Armia z normalną logistyką by je po prostu albo naprawiła na miejscu, albo ewakuowała i naprawiła na zapleczu (a czasem i na miejscu). Tylko trzeba mieć jak to zrobić... tymczasem to nieregularne formacje "Armii Noworosji" wypracowały sobie (choć pewnie przy sporej pomocy rosyjskich doradców) całkiem niezłe służby logistyczne (co ciekawe w dużej mierze na bazie cywilnych pojazdów i podstarzałych rezerwistów dawnej Armii Radzieckiej). Potrafili odzyskać to co traciła armia rządowa, ewakuować, naprawić i przygotować do walki po swojej stronie. Zrobili coś, co totalnie przerosło regularne wojska rządowe...<br />
<br />
Wracając do DWS można dać przykład US Army, która (pomijam lotnictwo i marynarkę - inna bajka) bynajmniej sprzętowo (w sensie jakościowym) nad przeciwnikiem nie górowała. Poza faktem, że była to jedyna armia, która całkowicie wyeliminowała karabin powtarzalny, zastępując go samopowtarzalnym to reszta uzbrojenia strzeleckiego była gorsza niż to, czym dysponował przeciwnik (mam na myśli III Rzeszę, a nie Japonię). Amerykańskie czołgi były bardzo przeciętne, artyleria też nie górowała nad używaną przez przeciwnika. Jednak mieli potężną logistykę, która powodowała że nie brakowało amunicji, paliwa czy żywności. Dysponowali ogromną ilością pojazdów transportowych, które mogły to wszystko dowieźć na czas i w odpowiedniej ilości. Ich żołnierze nie drałowali dziesiątki kilometrów z dobytkiem na plecach, bo nawet zwykłą piechotę (niezmotoryzowaną) po prostu na większe odległości przewoziły odpowiednie służby transportowe za pomocą ciężarówek. <br />
<br />
Taki ZSRR też nie wygrał z Niemcami tylko dlatego, że miał miliony żołnierzy i liczebnie górował nad przeciwnikiem, ale głównie dlatego, że dostawy Lend-Lease pozwalamy mu ta wojnę prowadzić. I wcale nie chodzi tutaj o jakieś czołgi (czym się czasem podniecają "internety" pokazując gwardyjskie jednostki na Shermanach pod Berlinem), bo pojazdów pancernych z L-L nie było nigdy więcej jak 10 procent ogólnego stanu posiadania, a i to tylko w okresie szczytowych dostaw i w czasie kulminacji problemów z własną produkcją. Wygrali wojnę dzięki milionom ton dostarczanym im surowców i różnistego "materiału wojennego" (w tym choćby żywności - bez której ACz zdechła by z głodu) oraz pojazdom, które pozwoliły to przewozić.<br />
<br />
To tak tytułem wstępu, bo można to ciągnąć długo - a i tak skupiłem się na sytuacjach wojennych powszechnie znanych, bez wchodzenia w mniej znane konflikty i sytuacje.<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Teraz przejdźmy do tej logistyki... przy tworzeniu naszych mikronacyjnych, fikcyjnych armii.</span><br />
<br />
Po wymianie PW z Ametystem (nie zdradzam tajemnic prywatnej korespondencji, uzgodniliśmy że moje uwagi i dalsze dyskusje rozwiniemy właśnie na Wydziale Wojskowym UB, a nie w dalszych prywatnych dysputach) gdzie właśnie uderzyła mnie znikoma ilość zamawianych samochodów, w stosunku do sprzętu bojowego zajrzałem sobie na forum ZSKHiW i to co zobaczyłem w kwestii logistycznej nie natchnęło mnie optymizmem.<br />
<br />
W takim pułku piechoty, który liczy 2680 żołnierzy nie ma żadnej logistyki szczebla pułku (nie widać jej tez w dywizji). Co więcej - logistyka batalionów też jest symboliczna. Mamy tam batalion liczący 820 żołnierzy, 45 bojowych wozów piechoty, 24 transportery opancerzone, ale tylko 43 samochody ciężarowe. Co w sumie może by i nawet uszło, gdy logistykę prowadził wyższy szczebel, bo rozwiązania mogą być różne - zależnie od tego na ile chcemy usamodzielnić niższe szczeble. To podejście było i jest zmienne w czasie... jeżeli chcemy zrobić armię nowoczesną, to obecnym trendem jest usamodzielnianie batalionów, a nawet czasem i kompanii - ale to batalion jest obecnie podstawą. Cofając się w przeszłość ta samodzielność była na wyższych szczeblach, pułki czy brygady, a idąc jeszcze "do tyłu" to dopiero na szczeblach dywizyjnych. Ale niezależnie gdzie ten cały transport i logistykę umieścimy to ona musi być i być w odpowiedniej liczbie. Nie da się zaopatrzyć pułku za pomocą 153 ciężarówek, szczególnie, że część z nich nie pełni roli zaopatrzeniowej, a jest najwyraźniej transportem żołnierzy i uzbrojenia.<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Zacznijmy od paliwa...</span><br />
<br />
Do zbiorników czołgu wchodzi zwykle 1000-1500 litrów paliwa, choć są i takie gdzie prawie 2000 litrów, bojowy wóz piechoty to 500-1000 litrów, kołowy transporter 300-500 litrów , ciężarówka 5-tonowa to ok. 250-350 litrów (czasem nieco więcej). Ten zapas pozwala na przejechanie teoretycznie 500-600 km... teoretycznie, bo to jazda z prędkością ekonomiczną po drodze. W terenie zużycie paliwa drastycznie rośnie, nie wspominając już o walce... <br />
<br />
Trzeba mieć możliwość uzupełnienie tego paliwa... jedno tankowanie tych 45 BWP to prawie 34 tys litrów (licząc przeciętną 750 l na pojazd), kolejne 10 tys. litrów potrzebne jest dla tych transporterów i 15 tys. litrów dla ciężarówek. Mamy więc ponad 60 tysięcy litrów paliwa na jedno zatankowania batalionu (bo trzeba jeszcze doliczyć te samochody terenowe). Co więcej paliwo zużywane jest nie tylko w ruchu, ale też gdy pododdział "stoi w polu". Pracują agregaty prądotwórcze, nagrzewnice w namiotach (na taki 10-osobowy namiot trzeba liczyć na dobę 20-40 litrów - zależnie od warunków). Silniki pojazdów trzeba czasem uruchamiać itd. <br />
<br />
To paliwo trzeba jakoś przewieźć i nie ma wielkiego znaczenia czy batalion będzie miał własny pluton cystern, czy załatwi to szczebel wyższy - gdzieś to paliwo trzeba umieścić. Co więcej to paliwo jakoś musi też dojechać - im dalej od baz zaopatrzenia tym dłuższa droga, a samochody wożące paliwo też je zużywają.<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">No to teraz amunicja...</span><br />
<br />
W czołgu jest około 40 (38-44) nabojów do działa... reszta musi być na zewnątrz - na pojazdach transportowych, bo inaczej po jednej walce jest "pozamiatane". W BWP różnie zależnie od uzbrojenia... ale jeżeli weźmiemy taki BWP, który ma i działo 100 mm i działo 30 mm to mamy ok. 20 nabojów 100 mm i ok. 500 nabojów 30 mm, do tego z 4-6 tysięcy sztuk amunicji do km-ów. Ci żołnierze w tych wozach to też nie zmieszczą tam specjalnie wielkich ilości dodatkowej amunicji - wewnątrz BWP nie ma na to miejsca. To wszystko trzeba umieścić na ciężarówkach zaopatrzenia.<br />
<br />
Masa takiego naboju czołgowego to 20-35 kg (zależy z jakim pociskiem, przeciwpancerne są lżejsze, a odłamkowo-burzace cięższe), no i ma swoje wymiary - bo w transporcie nie tylko masa, ale też gabaryty odgrywają rolę. W każdym razie na jedna załadowanie amunicji do czołgu trzeba policzyć jakieś 1,5 tony (doliczam amunicję do km-ów i masę opakowań).<br />
<br />
W przypadku BWP uzbrojonego w działo niskociśnieniowe 100 mm i sprzężoną armatę automatyczną 30 mm (a takie dla ZSKHiW oferuje AKBM) to mamy około 20 nabojów do 100 mm po 16-23 kg (zależnie o rodzaju pocisku) i 500 nabojów 30 mm po około 1,2 kg. Mamy więc ponad tonę amunicji dla jednego BWP - w zasadzie można liczyć 1200-1300 kg z amunicją do km-ów (bo amunicja do działka 30 mm i km-ów jest taśmowana i masę opakować trzeba też doliczyć).<br />
<br />
Te 45 BWP potrzebuje więc około 55 ton na jedno załadowanie - to jest 11 ciężarówek 5-tonowych i to pod warunkiem, że w terenie zabiorą te 5 ton, bo zwykle ładowność terenowa maleje czyli można sobie ich 15 policzyć. Oczywiście na niższym szczeblu nie trzeba ich aż tyle - można nieco mniej, tylko na uzupełnienie części amunicji, a resztę dowiezie zaopatrzenie szczebla wyższego - ale tak czy inaczej gdzieś ten transport być musi. Znowu jak w przypadku paliwa ktoś i za pomocą czegoś musi to do jednostek w ternie dowieźć... im dalej od baz tym droga dłuższa i dochodzi dodatkowe paliwo do tych pojazdów.<br />
<br />
To tylko uzbrojenie BWP, a przecież te transportery też mają uzbrojenie - 1000 sztuk amunicji do wkm (zataśmowanej) to jakieś 140 kg, a 1000 sztuk zataśmowanej amunicji do km-u 7,62 to około 30 kg - nie licząc opakowań.<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">No, ale żołnierz nie tylko amunicją i paliwem żyje...</span><br />
<br />
Musi coś jeść i pić - absolutne dobowe minimum to 5 kg na żołnierza. I to tylko jako "awaryjne", gdy nie będzie normalnych warunków - damy mu 2 kg żarcia w konserwach (i innych opakowaniach długotrwałego przechowywania) i 3 litry wody. Przeżyje, ale oczywiście na krótką metę. Zapotrzebowanie kaloryczne żołnierza walczącego w polu to jakieś 4000 kcal, a warunkach skrajnych, arktycznych potrafi wzrosnąć nawet do 7000 kcal. Trzeba więc to wszystko przewidzieć w logistyce - dobowe "żelazne" racje żywnościowe dla tego batalionu to jedna ciężarówka. Biorąc pod uwagę autonomiczność 3-dobową to już są 3 ciężarówki. Do tego oczywiście trzeba im też dawać normalnie zjeść i pić... czyli jakaś "logistyka kuchenna" być musi, no i musi być zaopatrywana... to samo nie przyjdzie, trzeba to dowieźć. Trzeba mieć kim i czym...<br />
<br />
Ten żołnierz w polu musi gdzieś mieszkać... trzeba więc mieć namioty i wyposażenie polowe. Jak ta kompania ma 160 ludzi, to potrzebuje 16 namiotów 10-osobowych. I to nie takich "turystycznych" to musi być sprzęt na każde warunki terenowo-pogodowe. Żołnierz musi na czymś spać, w warunkach zimowych ten namiot trzeba ogrzać (nagrzewnica + paliwa... o czym było wyżej) - i nie chodzi tu o jego wygodę, a o to by nie spadały jego zdolności bojowe. Oczywiści dobę czy dwie można i "na glebie"... ale taka jednostka musi mieć zdolność przebywania w polu długotrwale i ci żołnierze muszą mieć znośne warunki bytowe, bo inaczej do niczego się nie będą nadawali. W historii dość przykładów, gdzie niedożywieni i wycieńczeni żołnierze ginęli masowo z rąk dobrze odżywionego i wypoczętego przeciwnika. Nie daj człowiekowi odpowiednio zjeść i pić, niech będzie przemęczony i zziębnięty, a gwarantuję że jak co do czego przyjdzie to będzie "<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">z 5 metrów do przysłowiowej stodoły pudłował</span>".<br />
<br />
Każdy żołnierz oprócz sprzętu bojowego musi mieć odpowiedni zapas wyposażenia osobistego - musi mieć zapasowy mundur (dobrze mieć zapasowe buty), środki higieny, bieliznę i parę innych drobiazgów powodujących, ze życie w polu staje się znośne, a człowiek zachowuje odpowiednią zdolność bojową. Taki plecak niech 15 kg osobistego wyposażenia. Tylko czasy gdy zasuwali piechotą z tym na plecach dawno minęły... a i w czasach gdzie to było powszechne, większe zdolności bojowe zachowywali żołnierze, którym to wieziono, a nie kazano nosić ciągle na plecach. Bo efekt był taki, że albo był przemęczony (a więc gorzej walczył), albo po prostu 3/4 do rowu wywalił... i też gorzej walczył w efekcie bo nie miał tego co potrzebował do życia codziennego.<br />
<br />
Trzeba więc to mu gdzieś załadować i wydać na postojach... znowu mamy na taka kompanię ze 2,5 tony wyposażenia, które do tego jeszcze sporo miejsca zajmuje. Czymś to trzeba przewieźć i do tego musi być to "pod reką" czyli w transporcie kompanijnym. Do BWP się nie zmieści... nie ma tam na to miejsca, musi to iść na ciężarówkę.<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Jeszcze została nam kwestia techniczna...</span><br />
<br />
Pojazd nie może być wyłączony z użytkowania bo zabrakło części wartej często śmieszne pieniądze. Żołnierz nie może stracić broni bo nawalił drobny element, albo pogubił w walce magazynki (lub mu się uszkodziły). Do tego trzeba mieć możliwość wykonania w polu drobnych napraw (lub wymiany) broni pokładowej, sprzętu elektrooptycznego, sprzętu łączności itp. pewien zapas takich "drobiazgów" trzeba mieć na niskim szczeblu. trzeba mieć kim to zrobić i czym to przewieźć.<br />
<br />
Idąc dalej gdzie musi być komórka ewakuacji sprzętu i pojazdów... inaczej będzie on tracony w sytuacjach gdy można go ewakuować i naprawić lub naprawić na miejscu za pomocą ruchomego warsztatu. Czyli są to kolejne pojazdy i ludzie, którzy muszą gdzieś być. Nie na darmo już w połowie XX wieku na jednego walczącego bezpośrednio około 10 ludzi pracowało "na zapleczu", a obecnie proporcje 1 do 20 nikogo nie dziwią.<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">W skrócie o artylerii ...</span><br />
<br />
W PW, które przesłał mi Ametyst, i gdzie był "zapotrzebowanie" sprzętowe zauważyłem strasznie małą liczbę ciężarówek. Było tam 156 sztuk wozów bojowych, 18 dział dużego kalibru i tylko 200 samochodów ciężarowych i to 1/3 szosowych.<br />
<br />
Skupmy się na tej artylerii - 18 dział to zapewne 3-bateryjny dywizjon. Problem w tym, że na takie jedno holowane działo 152/155 mm potrzebne sa już dwa samochody ciężarowo terenowe. Jeden holuje działo i przewozi jego obsługę wraz z wyposażeniem i narzędziami - a drugi wiezie amunicję. Tylko tej amunicji nie będzie zbyt wiele... bo jeden pocisk (sam pocisk) to ponad 40 kg. Do tego dochodzi ładunek (zwykle w łusce) i opakowanie tego. Ma to swoją masę i wymiary... ta ciężarówka za dużo nie zabierze. Zapas amunicji musi być w baterii czyli kolejne samochody ciężarowe, przynajmniej (minimalnie) jeden na działo - w sumie mogą być i dwa, bo to zależy od tego ile amunicji jest na wyższym szczeblu. Czyli drużyna amunicyjna z 6-12 samochodami (zależnie od tego jak wygląda to w dywizjonie). Do samego holowania dział i przewozu amunicji potrzeba już 72-samochodów ciężarowo-terenowych. A przecież musi być też jak w każdym innym pododdziale zaopatrzenie w paliwo, żywność, wodę, kwestie "obozowe" itd. Musi być jakieś dowództwo i jakieś służby techniczne. Lekko licząc taki dywizjon to prawie setka pojazdów ciężarowych. Oczywiście można to rozwiązać inaczej i logistykę dać na szczebel wyższy... nie zmieni to faktu, że ona być gdzie musi.<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">To tak pokrótce tytułem zagajenia tematu do dalszych rozważań.</span>]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Układ V-słoneczny - jego budowa i związana z tym narracja.]]></title>
			<link>https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/showthread.php?tid=2423</link>
			<pubDate>Thu, 01 Apr 2021 16:02:33 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/showthread.php?tid=2423</guid>
			<description><![CDATA[Zgodnie z sugestią Ametysta i jak zauważyłem dość powszechnej aprobacie pozostałych, chciałbym otworzyć dyskusję nt naszego układu plantarnego. Liczę, że zaowocuje ona dalszą rozbudową v-kosmosu.<br />
<br />
Ponieważ Wydział Nauk Ścisłych na UB gdzieś „wcięło” to za sugestią Ametysta wstawiam to do Wydziału Wojskowego, przenieść zawsze można, a skoro obecnie badania kosmosu podlegają Siłom Zbrojnym czyli <a href="http://spolecznosc.bialenia.org.pl/forumdisplay.php?fid=129" target="_blank" class="mycode_url">Korpusowi Kosmicznemu</a> to może i pasuje.<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Na wstępie przedstawię to co już zostało zrobione...</span><br />
<br />
Prace nad stworzeniem modelu naszego układu v-słonecznego rozpoczęły się w Bialenii na przełomie sierpnia i września 2014. Wtedy to dokonano analizy ówczesnej wiedzy na temat wyglądu układu v-słonecznego. <br />
<br />
Nie było tego dużo, ale generalnym założeniem przy tworzeniu układu planetarnego było nie zaprzeczanie (o ile to możliwe) dotychczasowym dokonaniom i ustaleniom. W związku z tym zebrano to co znaleziono w Mikropedii oraz przeprowadzono kilka rozmów z mikronautami, którzy na te wpisy mieli jakiś wpływ wcześniej.<br />
<br />
Ustalono wówczas, że w większości opisów Pollinu wystepują dwa księżyce, ale nie było bliższych szczegółów poza tym, że jeden przypomina bardzo realowy Księżyc, a drugi jest mniejszy i znajduje się dalej.<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Informacje o innych planetach były szczątkowe i obejmowały:</span><br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">1. Czerwona Planeta</span> wzorowana na Marsie, ale ponieważ znajdowała się na niej baza Wandystanu i ponoć panowały tam warunki bardzo trudne, jednak dało się żyć.<br />
<br />
W związku z tym przyjąłem jedynie „czerwień”, ale glob jest większy od realowego Marsa i ma atmosferę od biedy zdatną do oddychania czyli bez trujących gazów, z tlenem – ale o zawartości mniejszej niż na Pollinie i występuje tam woda w stanie ciekłym (choć niedużo). Na tej planecie panuje też mniejsze ciśnienie. Finalnie wyszły warunki przypominające wysokogórskie – da się oddychać, ale na dłuższą metę trzeba posiłkować się tlenem z butli.<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">2. Cidaris</span> – planeta wymyślona przez NUPIA, o której wiadomo było, że jest zasiedlona przez niewielka populację ludzką zwaną „Apaczami”. Tutaj powstał pewien problem, bo ta planeta jest umieszczona dalej od słońca jak Czerwona Planeta. Podjęto rozmowy z przedstawicielami NUPIA – pomysłodawców planety i uzgodniono pewien kompromis. Planeta będzie zdatna do życia, ale warunki na niej będą trudne, wręcz „arktyczne”. W tego względu dopasowano wizerunek planety pokrytej na ladach śniegiem i lodem, a życia na niej skupia się na wybrzeżach oceanów, gdzie widać „przebyłyski zieleni”.<br />
<br />
W związku z występowaniem życia trzeba było przyjąć atmosferę zdatną do oddychania – jej skład jest podobny do tej występującej na Pollinie, ale jest znacznie grubsza co powoduje zatrzymywanie ciepła słonecznego w większym stopniu. Opis oczywiście jest fragmentaryczny, a uzasadnienie takie sobie – ale ogólnie w Mikroświecie realizm jest dość ograniczony, to uznałem że jakoś przejdzie z pewnym „przymróżeniem oka”.<br />
<br />
Ogólnie można uznać, że Pollin, Czerwona Planeta i Cidaris są inaczej rozmieszczone niż realowe Ziemia i Mars – są bliżej siebie i wszystkie znajdują się w tzw. „strefie życia”.<br />
<br />
W opisach pochodzących z NUPIA wspominano o tym, że Cidaris ma jeden, dość duży księżyc nazwany Alexis. W związku z tym umieściłem na orbicie Cidaris martwy, skalisty glob, który jest pozbawiony atmosfery.<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">3. Belgraida</span> – o tej planecie informacje były całkowicie szczątkowe… jedyne co o tej planecie napisano wcześniej to fakt, że jest gazowym gigantem i ma nieokreślona liczbę księżyców. Były też wzmianki, że ponoć istnieje kolejny „gazowy gigant”… o którym nic nie wiadomo.<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">W zasadzie od tego miejsca zaczęła się już pełna dowolność…</span><br />
<br />
Generalnie cały układ v-słoneczny tworzyłem z wykorzystaniem symulatora lotów kosmicznych Orbiter. Jest to darmowy program stworzony przez Dr. Martina Schweigera z londyńskiego uniwersytetu. Program w formule otwartej, co umożliwia jego uzupełnianie przez fanów lub dokonywania modyfikacji – grafika jest „taka sobie”, bo cały nacisk położono na prawidłową fizykę lotów kosmicznych. Funkcjonuje to w ten sposób, że nawet statek kosmiczny rodem z filmów science-fiction będzie się w nim zachowywał zgodnie z fizyką (a nie jak to zwykle bywa w takich produkcja SF) – choć oczywiście może mieć ogromny ciąg silników i ogromny zapas paliwa. Jednak wszelkie manewry będą zgodne z „obowiązującą fizyką”.<br />
<br />
Zacząłem od wyszukiwania planet mogących zilustrować nasz układ v-słoneczny – z konieczności Pollin jest „grany” przez realową Ziemię, inaczej trudno byłoby wizualizować starty, bo tylko Ziemia ma na tyle zrobioną powierzchnię by jakoś to wyglądało. Reszta obiektów kosmicznych dobrze wygląda tylko z orbity...<br />
<br />
Pierwszy księżyc Poliinu (PollinI) jest realowym Księżycem. Dalej to już puściłem wodze fantazji… czyli zacząłem przeglądać dodatki fikcyjnych układów planetarnych (tworzonych przez miłośników programu) i dorobiłem Ziemi czyli Pollinowi drugi księżyc. Mniejszy, o innej barwie i umieściłem go dalej niż realowy Księżyc, po to by wpływ jego masy był mniejszy,<br />
<br />
Potem przyszła kolej na Czerwoną Planetę i Cidaris… Wyłuskałem z dodatków dwie planety o pożądanym wyglądzie i umieściłem je poza orbitą Pollinu. Chyba całkiem dobrze oddają założenia i wcześniejsze ustalenia<br />
<br />
<img src="https://i.imgur.com/dWGKczu.png" alt="[Obrazek: dWGKczu.png]" class="mycode_img" /><br />
<br />
<br />
<img src="https://i.imgur.com/umWwijR.png" alt="[Obrazek: umWwijR.png]" class="mycode_img" /><br />
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Czerwona Planeta</span><br />
<br />
<br />
<img src="https://i.imgur.com/an0Q7qn.png" alt="[Obrazek: an0Q7qn.png]" class="mycode_img" /><br />
<br />
<br />
<img src="https://i.imgur.com/HDd2isz.png" alt="[Obrazek: HDd2isz.png]" class="mycode_img" /><br />
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Cidaris</span><br />
<br />
Ponieważ w dodatku, z którego „wyciąłem” Cidaris ta planeta miała spory, skalisty księżyc to go pozostawiłem i odgrywa rolę Alexis.<br />
<br />
<img src="https://i.imgur.com/EXZpHlD.png" alt="[Obrazek: EXZpHlD.png]" class="mycode_img" /><br />
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Alexis</span><br />
<br />
Dalej przyszła kolej na Belgraidę… Tutaj wykorzystałem dodatek, który ktoś sobie stworzył na podstawie filmu „Avatar” czyli niebieski „gazowy gigant” o rozmiarach nieco przypominających Jowisza oraz księżyc będący blisko niego, na którym istnieje życie. W zasadzie coś bardzo rozpowszechnionego we wszelakich produkcjach science-fiction… takie zdatne do życia księżyce, na orbitach bliskich „gazowym gigantów”. Pewnie dlatego, że bliskość takich planet gazowych powoduje odbijanie promieni gwiazdy przez co da się „wytłumaczyć” istnienie atmosfery i warunków zdatnych do życia.<br />
<br />
<img src="https://i.imgur.com/Dz0E4HZ.png" alt="[Obrazek: Dz0E4HZ.png]" class="mycode_img" /><br />
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Belgraida</span><br />
<br />
W tym momencie uznałem, że układ planetarny dla Mirkoświata tworzę nie po to by przypominał real, ale by miał możliwości narracyjne. A jakie możliwości dają martwe, realowe skały? Niewielkie…<br />
<br />
Skoro sam Mikroświat jest fikcją i panuje w nim dość swobodne podejście do realizmu (lądy pojawiają się i zanikają, wyspy zmieniają swoje miejsca, a do tego panuje różny czas, w różnych krajach – pomiędzy Bialenią, a takim RON jest kilka wieków różnicy w narracji), to podobnie można postąpić przy tworzeniu układu v-słonecznego. Stąd miejsca zdatne do życia bynajmniej nie zaszkodzą, a na ich ilość można swobodnie „przymknąć oko” w imię narracji.<br />
<br />
A więc Belgraida I – wizerunkowo przypomina „filmową Pandorę”, przynajmniej na tyle na ile odwzorował to autor dodatku. Na potrzeby mikronacyjnej narracji przyjąłem, że skład atmosfery, ciśnienie i ciążenie są zbliżone do tego co na Pollinie. <br />
<br />
<img src="https://i.imgur.com/Sxapm4U.png" alt="[Obrazek: Sxapm4U.png]" class="mycode_img" /><br />
<br />
<img src="https://i.imgur.com/xL7Qstw.png" alt="[Obrazek: xL7Qstw.png]" class="mycode_img" /><br />
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Belgraida I</span><br />
<br />
Ponieważ w opisie w Mikropedii stwierdzono, że Belgraida ma wiele księżyców to uznałem, że na początek wystarczy opis tych największych. Przyznam, że w tym momencie poszedłem trochę po „najmniejszej linii oporu” i dokleiłem Belgraidzie po prostu jeszcze cztery duże księżyce zaimportowane z realowego Jowisza… no, ale są ładnie zrobione, to się nadają do tego celu.<br />
<br />
Pozostałych księżyców nie opisywałem i nie „montowałem”… uznałem, że takie obiekty można „odkrywać” później, zresztą w realu tak się przecież działo i dalsze księżyce Jowisza czy Saturna były odkrywanej sukcesywnie.<br />
<br />
Po stworzeniu Belgraidy wybrałem się dalej… <a href="http://spolecznosc.bialenia.org.pl/showthread.php?tid=1958&amp;pid=18336#pid18336" target="_blank" class="mycode_url">a w zasadzie wybrały się trzy nasze sondy kosmiczne, gdyż narracyjnie odkrywanie obiektów układu v-słonecznego dokonało się poprzez wysłanie w przestrzeń kosmiczną trzech sond automatycznych.</a><br />
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align">***</div>
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Kolejny gazowy gigant</span> jest dużo większy od Belgraidy… jest bardzo jasny, prawie biały. Tutaj wykorzystałem element z fikcyjnego układu planetarnego stworzonego dla Orbitera i po postu tą planetę gazową „nadmuchałem”. To prosty zabieg w Orbiterze, do którego wystarczy zmienić parametry planety, używając do jej edycji zwykłego notatnika z Windowsa.<br />
<br />
Tak powstał biały „gazowy gigant” nazwany przeze mnie „bardo oryginalnie” bo po prostu <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Gigasem</span>… nigdy nie miałem dobrych pomysłów co do nazw.<br />
<br />
<br />
<img src="https://i.imgur.com/snXhTHI.png" alt="[Obrazek: snXhTHI.png]" class="mycode_img" /><br />
Gigas<br />
<br />
Zainstalowałem mu osiem księżyców… z czego trzy, na bliskiej orbicie i nadających się do zamieszkania lub zamieszkałych (o czym później). Na obecnym etapie, gdy odtwarzam nasz układ v-słoneczny (po zmianach komputerów i nieobecności w mikroświecie… po prostu o ile obrazki się zachowały, to już samego Orbitera instalowałem na nowo i niestety nie zachowałem zapisu tego układu – robię to od początku) już odnalazłem większość dodatków, z których tenże układ był zbudowany. Jednak jeśli chodzi o Gigasa I to zastanawiam się nad podmianą obiektu na jakiś ładniejszy, choć oczywiście na tyle podobny by nie kolidowało to z wcześniejszymi ustaleniami i wizerunkiem tego obiektu.<br />
<br />
<br />
<img src="https://i.imgur.com/UHbsYe7.png" alt="[Obrazek: UHbsYe7.png]" class="mycode_img" /><br />
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Gigas I</span><br />
<br />
<br />
<img src="https://i.imgur.com/8pmXpk5.png" alt="[Obrazek: 8pmXpk5.png]" class="mycode_img" /><br />
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Gigas II</span><br />
<br />
<br />
<img src="https://i.imgur.com/2Ti4yzN.png" alt="[Obrazek: 2Ti4yzN.png]" class="mycode_img" /><br />
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Gigas III</span><br />
<br />
Gigasa II zachowam takim jakim jest, a za Gigasa III będę musiał dać jakiś podobny glob. Ale to nie problem, bo Gigas III jest dość „arktyczny” i nietrudno będzie coś podobnego znaleźć.<br />
<br />
Wszystkie trzy najbliższe Gigasowi księżyce mają warunki nadające się do życia – choć na Gigasie III są one bardzo trudne (niskie temperatury). Pozostałe księżyce… wykorzystałem dwa księżyce realowego Saturna oraz trzy fikcyjne z jednego z dodatków, to już „martwe skały”, bez atmosfery lub z bardzo rozrzedzoną atmosferą, nienadające się do życia. Jednak może da się na nich odkryć jakieś wartościowe złoża.<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Na tym kończy się „rdzeń” naszego układu planetarnego… ale są jeszcze dwie planety.</span> Jedna blisko V-słońca, a druga poza orbitą Gigasa. <br />
<br />
<br />
<img src="https://i.imgur.com/sGyRa0D.png" alt="[Obrazek: sGyRa0D.png]" class="mycode_img" /><br />
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Vulcan</span><br />
<br />
<br />
<img src="https://i.imgur.com/MiKBVFn.png" alt="[Obrazek: MiKBVFn.png]" class="mycode_img" /><br />
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Mortuus</span><br />
<br />
Obie są z oczywistych względów niezdatne do życia… Muszę je obecnie odtworzyć i o ile <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Vulcana</span> (też „bardzo oryginalnie”… nieprawdaż?) już znalazłem i muszę go tylko zainstalować w układzie, to mam problem z <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mortuusem</span>. Zapewne ten dodatek do starszej wersji Orbitera (używam do tych, mikronacyjnych celów wersji 2010, a nie aktualnej 2016, bo ta pierwsza ma więcej przydatnych dodatków) już zaginął w „czeluściach Internetu”, bo niektóre linki do takowych już nie działają. Będę zmuszony znaleźć coś bardzo podobnego i „zamontować” nowego Mortuusa.<br />
<br />
Na chwilę obecną ustalenia dotyczące naszego układu v-słonecznego są następujące:<br />
<br />
<div style="font-family:serif;font-size:1.1em;background-color:#fff;color:#444;margin:20px;padding:65px 80px;box-shadow:inset 0 0 100px #ddd, 0 0 10px #b3b7bc;">
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">MAPA UKŁADU SŁONECZNEGO</span></div>
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Stworzona przez BAK w październiku 2014 na podstawie wyników trzech misji badawczych BSB</span></div>
<br />
<img src="http://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/gallery/3_24_04_20_5_59_57.png" alt="[Obrazek: 3_24_04_20_5_59_57.png]" class="mycode_img" /><br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-size: large;" class="mycode_size">VULCAN</span></span><br />
<br />
<img src="http://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/gallery/3_24_04_20_5_55_58.png" alt="[Obrazek: 3_24_04_20_5_55_58.png]" class="mycode_img" /><br />
<br />
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Średnica</span> - 13600 km<br />
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Atmosfera</span> - brak<br />
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Warunki</span> - skalista planeta, gdzie panują wysokie temperatury i duża aktywność wulkaniczna.<br />
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Satelity</span> - 2<br />
<br />
1. <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Vulcan I</span><br />
- średnica ok. 60km,<br />
- brak atmosfery,<br />
- nieregularna skała okrążająca Vulcana w bliskiej odległości.<br />
<br />
2. <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Vulcan II</span><br />
- średnica ok. 210km,<br />
- brak atmosfery,<br />
- nieregularna skała okrążająca Vulcana w odległości ok. dwukrotnie większej jak Vulcan I.<br />
<br />
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align">_______________________________________________________<br />
<br />
 <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-size: large;" class="mycode_size">POLLIN</span></span></div>
<br />
<img src="http://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/gallery/3_24_04_20_5_56_16.png" alt="[Obrazek: 3_24_04_20_5_56_16.png]" class="mycode_img" /><br />
<br />
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Średnica</span> - 12750 km<br />
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Atmosfera</span> - zdatna do oddychania (Azot 78%, Tlen - 21%, Argon i inne gazy - ok. 1%)<br />
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Warunki</span> - skalista planeta, warunki idealne do życia człowieka (v-człowieka?)<br />
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Satelity</span> - 2<br />
<br />
1. <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Pollin I (<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">V-Księżyc</span>)</span><br />
- średnica 3476 km,<br />
- brak atmosfery,<br />
- skalisty, okrąża Pollin w średniej odległości 384 tys.km.<br />
<br />
2. <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Pollin II</span><br />
- średnica 3120 km,<br />
- brak atmosfery,<br />
- skalisty, okrąża Pollin w średniej odległości 436 tys.km.<br />
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align">_______________________________________________________<br />
<br />
 <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-size: large;" class="mycode_size">CZERWONA PLANETA <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">(MARS)</span></span></span></div>
<br />
<img src="http://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/gallery/3_24_04_20_5_56_36.png" alt="[Obrazek: 3_24_04_20_5_56_36.png]" class="mycode_img" /><br />
<br />
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Średnica</span> - 9780 km<br />
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Atmosfera</span> - zdatna do oddychania (Azot 81%, Tlen - 17%, Argon i inne gazy - ok. 2%), ciśnienie mniejsze niż na Pollinie.<br />
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Warunki </span>- skalista planeta, warunki zdatne do życia człowieka (ze względu na niskie ciśnienie może wystąpić konieczność posiłkowania się tlenem i adaptacji organizmu, ale brak czynników toksycznych).<br />
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Ciążenie</span> - 0,85 ciążenia Pollinu,<br />
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Satelity </span>- 2<br />
<br />
1. <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mars I</span><br />
- średnica 1100 km,<br />
- brak atmosfery,<br />
- skalisty, okrąża Czerwoną Planetę w bliskiej odległości 15 tys. km.<br />
<br />
2. <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mars II</span><br />
- średnica 635 km,<br />
- brak atmosfery,<br />
- skalisty, okrąża Czerwoną Planetę w odległości 61 tys. km.<br />
<br />
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align">_______________________________________________________<br />
<br />
 <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-size: large;" class="mycode_size">CIDARIS</span></span></div>
<br />
<img src="http://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/gallery/3_24_04_20_5_56_56.png" alt="[Obrazek: 3_24_04_20_5_56_56.png]" class="mycode_img" /><br />
<br />
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Średnica </span>- 10855 km<br />
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Atmosfera</span> - zdatna do oddychania (Azot 76%, Tlen - 23%, Argon i inne gazy - ok. 1%), warstwa atmosfery większa o 1,8 raza niż na Pollinie<br />
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Warunki</span> - skalista planeta, panują na niej niskie temperatury - jednak zdatne do życia człowieka, co najprawdopodobniej jest zasługą grubej warstwy atmosfery zatrzymujące promienie słoneczne.<br />
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Ciążenie</span> - 0,91 ciążenia Pollinu,<br />
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Satelity</span> - 1<br />
<br />
1. <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Cidaris I (<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Alexis</span>)</span><br />
- średnica 2820 km,<br />
- bardzo rozrzedzona atmosfera,<br />
- skalisty, okrąża Cidaris w średniej odległości 74 tys.km.<br />
<br />
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align">_______________________________________________________<br />
<br />
 <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-size: large;" class="mycode_size">BELGRAIDA</span></span></div>
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><img src="https://i.imgur.com/Dz0E4HZ.png" alt="[Obrazek: Dz0E4HZ.png]" class="mycode_img" /></span></span></div>
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><div style="text-align: left;" class="mycode_align">Średnica - 143000 km</div>
<div style="text-align: left;" class="mycode_align">Budowa - Planeta gazowa ("gazowy gigant")</div>
<div style="text-align: left;" class="mycode_align">Satelity - kilkadziesiąt - w tym 5 dużych.</div>
<br />
 <br />
<br />
 <br />
<div style="text-align: left;" class="mycode_align"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Księżyce Belgraidy</span></div>
</div>
<img src="http://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/gallery/3_24_04_20_5_57_19.png" alt="[Obrazek: 3_24_04_20_5_57_19.png]" class="mycode_img" /><br />
<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">1. Belgraida I</span><br />
- średnica 11174 km,<br />
- atmosfera o ciśnieniu zbliżonym do atmosfery Pollinu (Azot 73%, Tlen 24%, 1% Dwutlenek węgla, 1% Argon, 1% Inne gazy)<br />
- skalisty, okrąża Belgraidę w średniej odległości 89 tys. km.<br />
- zdatny do życia człowieka, zdjęcia wskazują na obecność życia (bogatej roślinności)<br />
- grawitacja - 0,95 ciążenia Pollinu.<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">2. Belgraida II</span><br />
- średnica 3643 km,<br />
- rozrzedona atmosfery, głównie dwutlenek siarki,<br />
- skalisty, okrąża Belgraidę w średniej odległości 422 tys. km.<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">3. Belgraida III</span><br />
- średnica 3122 km,<br />
- bardzo rozrzedzona atmosfera - głównie tlen i wodór,<br />
- skalisty, okrąża Belgraidę w średniej odległości 671 tys. km.<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">4. Belgraida IV</span><br />
- średnica 5270 km,<br />
- bardzo rozrzedzona atmosfera - głównie tlen,<br />
- skalisty, okrąża Belgraidę w średniej odległości 1 070 tys. km.<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">5. Belgraida V</span><br />
- średnica 4820 km,<br />
- rozrzedzona atmosfera - prawie sam dwutlenek węgla,<br />
- skalisty, okrąża Belgraidę w średniej odległości 1 883 tys. km.<br />
<br />
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align">_______________________________________________________<br />
<br />
 <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-size: large;" class="mycode_size">GIGAS</span></span></div>
<br />
<span style="font-size: large;" class="mycode_size"><img src="https://i.imgur.com/snXhTHI.png" alt="[Obrazek: snXhTHI.png]" class="mycode_img" /></span><br />
<br />
Średnica - 375000 km<br />
Budowa - Planeta gazowa ("gazowy gigant")<br />
Satelity - kilkadziesiąt - w tym 8 dużych.<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trzy najbliższe i największe księżyce planety GIGAS.</span><br />
<br />
<img src="http://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/gallery/3_24_04_20_5_57_48.png" alt="[Obrazek: 3_24_04_20_5_57_48.png]" class="mycode_img" /><br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">1. Gigas I</span><br />
- średnica 15300 km,<br />
- atmosfera o ciśnieniu zbliżonym do atmosfery Pollinu (Azot 72%, Tlen 25%, 1% Dwutlenek węgla, 1% Argon, 1% Inne gazy)<br />
- skalisty, okrąża Gigasa w średniej odległości ok. 98 tys. km.<br />
- zdatny do życia człowieka, zdjęcia wskazują na obecność życia (bogatej roślinności)<br />
- grawitacja - 1,15 ciążenia Pollinu.<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">2. Gigas II</span><br />
- średnica 10890 km,<br />
- atmosfera o ciśnieniu zbliżonym do atmosfery Pollinu (Azot 70%, Tlen 21%, Hel 6%, 1% Dwutlenek węgla, 1% Argon, 1% Inne gazy),<br />
- skalisty, okrąża Gigasa w średniej odległości 132 tys. km.<br />
- zdatny do życia człowieka, zdjęcia wskazują na obecność roślinności i wody.<br />
- grawitacja - 0,9 ciążenia Pollinu.<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">3. Gigas III</span><br />
- średnica 13510 km,<br />
- atmosfera o ciśnieniu zbliżonym do atmosfery Pollinu (Azot 71%, Tlen 23%, 3% Dwutlenek węgla, 1% Argon, 2% Inne gazy),<br />
- skalisty, okrąża Gigasa w średniej odległości 171 tys. km.<br />
- zdatny do życia człowieka, choć panują na nim głownie dość niskie temperatury, a większość planety pokrywa lód.<br />
- grawitacja - 1,05 ciążenia Pollinu<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Dalsze duże księżyce planety GIGAS.</span><br />
<img src="http://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/gallery/3_24_04_20_5_58_07.png" alt="[Obrazek: 3_24_04_20_5_58_07.png]" class="mycode_img" /><br />
<br />
4. <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Gigas IV</span><br />
- średnica 5150 km,<br />
- bardzo gęsta atmosfera złożona w 98% z azotu oraz w 2% z metanu.<br />
- skalisty, okrąża Gigasa w średniej odległości ok. 447 tys. km.<br />
<br />
5. <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Gigas V</span><br />
- średnica 1425 km,<br />
- brak atmosfery,<br />
- skalisty, okrąża Gigasa w średniej odległości 1132 tys. km.<br />
<br />
6. <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Gigas VI</span><br />
- średnica 7155 km,<br />
- brak atmosfery,<br />
- skalisty, okrąża Gigasa w średniej odległości 1250 tys. km.<br />
<br />
7. <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Gigas VII</span><br />
- średnica 9890 km,<br />
- rozrzedzona atmosfera, głównie dwutlenek węgla,<br />
- skalisty, okrąża Gigasa w średniej odległości 1980 tys. km.<br />
<br />
8. <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Gigas VIII</span><br />
- średnica 9990 km,<br />
- rozrzedzona atmosfera, głównie tlen,<br />
- skalisty, okrąża Gigasa w średniej odległości 2250 tys. km.<br />
<br />
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align">___________________________________________________<br />
<br />
 <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-size: large;" class="mycode_size">MORTUUS</span></span></div>
<br />
<img src="http://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/gallery/3_24_04_20_5_58_31.png" alt="[Obrazek: 3_24_04_20_5_58_31.png]" class="mycode_img" /><br />
<br />
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Średnica</span> - 18600 km<br />
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Budowa</span> - Planeta skalista<br />
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Atmosfera </span>- Ciśnienie podobne do Pollinu (Azot 67%, Dwutlenek węgla - 18%, Tlen - 15%)<br />
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Satelity</span> - 1 oraz pierścień złożony z odłamków skał.<br />
<br />
1. <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mortuus I</span><br />
- średnica ok. 6635km,<br />
- brak atmosfery,<br />
- skalisty satelita okrążający Mortuusa w odległości ok. 160 tys. km.<br />
</div>
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">To jest wyjście do dalszych prac, w toku których proponuję dokonać ewentualnych modyfikacji i uzupełnień układu, bez naruszania spraw zasadniczych.</span><br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">1. Można „odkryć” dodatkowe księżyce obu „gazowych gigantów”, w realu miewają ich bardzo dużo.</span><br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">2. Należałoby uzupełnić układ v-słoneczny o dodatkowe elementy jak planety karłowate w rodzaju Ceres czy Plutona.</span><br />
<br />
W przypadku tworzenia takich obiektów sprawa jest dość prosta, bo wielkością obiektów można manipulować i np. z nieciekawie oteksturowanej planety czy księżyca zrobić ładną planetę karłowatą czy dużą planetoidę.<br />
<br />
Takie obiekty można umieścić zarówno wewnątrz istniejącego układu jak i można je umieścić daleko za orbitą Mortuusa…<br />
<br />
Można się też pokusić o stworzenie sąsiednich układów planetarnych… robiąc to równolegle lub po uzupełnieniu naszego układu. <br />
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Generalnie czekam na pomysły... no i zapraszam do dyskusji oraz współtworzenia v-kosmosu.</span></span></div>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Zgodnie z sugestią Ametysta i jak zauważyłem dość powszechnej aprobacie pozostałych, chciałbym otworzyć dyskusję nt naszego układu plantarnego. Liczę, że zaowocuje ona dalszą rozbudową v-kosmosu.<br />
<br />
Ponieważ Wydział Nauk Ścisłych na UB gdzieś „wcięło” to za sugestią Ametysta wstawiam to do Wydziału Wojskowego, przenieść zawsze można, a skoro obecnie badania kosmosu podlegają Siłom Zbrojnym czyli <a href="http://spolecznosc.bialenia.org.pl/forumdisplay.php?fid=129" target="_blank" class="mycode_url">Korpusowi Kosmicznemu</a> to może i pasuje.<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Na wstępie przedstawię to co już zostało zrobione...</span><br />
<br />
Prace nad stworzeniem modelu naszego układu v-słonecznego rozpoczęły się w Bialenii na przełomie sierpnia i września 2014. Wtedy to dokonano analizy ówczesnej wiedzy na temat wyglądu układu v-słonecznego. <br />
<br />
Nie było tego dużo, ale generalnym założeniem przy tworzeniu układu planetarnego było nie zaprzeczanie (o ile to możliwe) dotychczasowym dokonaniom i ustaleniom. W związku z tym zebrano to co znaleziono w Mikropedii oraz przeprowadzono kilka rozmów z mikronautami, którzy na te wpisy mieli jakiś wpływ wcześniej.<br />
<br />
Ustalono wówczas, że w większości opisów Pollinu wystepują dwa księżyce, ale nie było bliższych szczegółów poza tym, że jeden przypomina bardzo realowy Księżyc, a drugi jest mniejszy i znajduje się dalej.<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Informacje o innych planetach były szczątkowe i obejmowały:</span><br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">1. Czerwona Planeta</span> wzorowana na Marsie, ale ponieważ znajdowała się na niej baza Wandystanu i ponoć panowały tam warunki bardzo trudne, jednak dało się żyć.<br />
<br />
W związku z tym przyjąłem jedynie „czerwień”, ale glob jest większy od realowego Marsa i ma atmosferę od biedy zdatną do oddychania czyli bez trujących gazów, z tlenem – ale o zawartości mniejszej niż na Pollinie i występuje tam woda w stanie ciekłym (choć niedużo). Na tej planecie panuje też mniejsze ciśnienie. Finalnie wyszły warunki przypominające wysokogórskie – da się oddychać, ale na dłuższą metę trzeba posiłkować się tlenem z butli.<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">2. Cidaris</span> – planeta wymyślona przez NUPIA, o której wiadomo było, że jest zasiedlona przez niewielka populację ludzką zwaną „Apaczami”. Tutaj powstał pewien problem, bo ta planeta jest umieszczona dalej od słońca jak Czerwona Planeta. Podjęto rozmowy z przedstawicielami NUPIA – pomysłodawców planety i uzgodniono pewien kompromis. Planeta będzie zdatna do życia, ale warunki na niej będą trudne, wręcz „arktyczne”. W tego względu dopasowano wizerunek planety pokrytej na ladach śniegiem i lodem, a życia na niej skupia się na wybrzeżach oceanów, gdzie widać „przebyłyski zieleni”.<br />
<br />
W związku z występowaniem życia trzeba było przyjąć atmosferę zdatną do oddychania – jej skład jest podobny do tej występującej na Pollinie, ale jest znacznie grubsza co powoduje zatrzymywanie ciepła słonecznego w większym stopniu. Opis oczywiście jest fragmentaryczny, a uzasadnienie takie sobie – ale ogólnie w Mikroświecie realizm jest dość ograniczony, to uznałem że jakoś przejdzie z pewnym „przymróżeniem oka”.<br />
<br />
Ogólnie można uznać, że Pollin, Czerwona Planeta i Cidaris są inaczej rozmieszczone niż realowe Ziemia i Mars – są bliżej siebie i wszystkie znajdują się w tzw. „strefie życia”.<br />
<br />
W opisach pochodzących z NUPIA wspominano o tym, że Cidaris ma jeden, dość duży księżyc nazwany Alexis. W związku z tym umieściłem na orbicie Cidaris martwy, skalisty glob, który jest pozbawiony atmosfery.<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">3. Belgraida</span> – o tej planecie informacje były całkowicie szczątkowe… jedyne co o tej planecie napisano wcześniej to fakt, że jest gazowym gigantem i ma nieokreślona liczbę księżyców. Były też wzmianki, że ponoć istnieje kolejny „gazowy gigant”… o którym nic nie wiadomo.<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">W zasadzie od tego miejsca zaczęła się już pełna dowolność…</span><br />
<br />
Generalnie cały układ v-słoneczny tworzyłem z wykorzystaniem symulatora lotów kosmicznych Orbiter. Jest to darmowy program stworzony przez Dr. Martina Schweigera z londyńskiego uniwersytetu. Program w formule otwartej, co umożliwia jego uzupełnianie przez fanów lub dokonywania modyfikacji – grafika jest „taka sobie”, bo cały nacisk położono na prawidłową fizykę lotów kosmicznych. Funkcjonuje to w ten sposób, że nawet statek kosmiczny rodem z filmów science-fiction będzie się w nim zachowywał zgodnie z fizyką (a nie jak to zwykle bywa w takich produkcja SF) – choć oczywiście może mieć ogromny ciąg silników i ogromny zapas paliwa. Jednak wszelkie manewry będą zgodne z „obowiązującą fizyką”.<br />
<br />
Zacząłem od wyszukiwania planet mogących zilustrować nasz układ v-słoneczny – z konieczności Pollin jest „grany” przez realową Ziemię, inaczej trudno byłoby wizualizować starty, bo tylko Ziemia ma na tyle zrobioną powierzchnię by jakoś to wyglądało. Reszta obiektów kosmicznych dobrze wygląda tylko z orbity...<br />
<br />
Pierwszy księżyc Poliinu (PollinI) jest realowym Księżycem. Dalej to już puściłem wodze fantazji… czyli zacząłem przeglądać dodatki fikcyjnych układów planetarnych (tworzonych przez miłośników programu) i dorobiłem Ziemi czyli Pollinowi drugi księżyc. Mniejszy, o innej barwie i umieściłem go dalej niż realowy Księżyc, po to by wpływ jego masy był mniejszy,<br />
<br />
Potem przyszła kolej na Czerwoną Planetę i Cidaris… Wyłuskałem z dodatków dwie planety o pożądanym wyglądzie i umieściłem je poza orbitą Pollinu. Chyba całkiem dobrze oddają założenia i wcześniejsze ustalenia<br />
<br />
<img src="https://i.imgur.com/dWGKczu.png" alt="[Obrazek: dWGKczu.png]" class="mycode_img" /><br />
<br />
<br />
<img src="https://i.imgur.com/umWwijR.png" alt="[Obrazek: umWwijR.png]" class="mycode_img" /><br />
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Czerwona Planeta</span><br />
<br />
<br />
<img src="https://i.imgur.com/an0Q7qn.png" alt="[Obrazek: an0Q7qn.png]" class="mycode_img" /><br />
<br />
<br />
<img src="https://i.imgur.com/HDd2isz.png" alt="[Obrazek: HDd2isz.png]" class="mycode_img" /><br />
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Cidaris</span><br />
<br />
Ponieważ w dodatku, z którego „wyciąłem” Cidaris ta planeta miała spory, skalisty księżyc to go pozostawiłem i odgrywa rolę Alexis.<br />
<br />
<img src="https://i.imgur.com/EXZpHlD.png" alt="[Obrazek: EXZpHlD.png]" class="mycode_img" /><br />
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Alexis</span><br />
<br />
Dalej przyszła kolej na Belgraidę… Tutaj wykorzystałem dodatek, który ktoś sobie stworzył na podstawie filmu „Avatar” czyli niebieski „gazowy gigant” o rozmiarach nieco przypominających Jowisza oraz księżyc będący blisko niego, na którym istnieje życie. W zasadzie coś bardzo rozpowszechnionego we wszelakich produkcjach science-fiction… takie zdatne do życia księżyce, na orbitach bliskich „gazowym gigantów”. Pewnie dlatego, że bliskość takich planet gazowych powoduje odbijanie promieni gwiazdy przez co da się „wytłumaczyć” istnienie atmosfery i warunków zdatnych do życia.<br />
<br />
<img src="https://i.imgur.com/Dz0E4HZ.png" alt="[Obrazek: Dz0E4HZ.png]" class="mycode_img" /><br />
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Belgraida</span><br />
<br />
W tym momencie uznałem, że układ planetarny dla Mirkoświata tworzę nie po to by przypominał real, ale by miał możliwości narracyjne. A jakie możliwości dają martwe, realowe skały? Niewielkie…<br />
<br />
Skoro sam Mikroświat jest fikcją i panuje w nim dość swobodne podejście do realizmu (lądy pojawiają się i zanikają, wyspy zmieniają swoje miejsca, a do tego panuje różny czas, w różnych krajach – pomiędzy Bialenią, a takim RON jest kilka wieków różnicy w narracji), to podobnie można postąpić przy tworzeniu układu v-słonecznego. Stąd miejsca zdatne do życia bynajmniej nie zaszkodzą, a na ich ilość można swobodnie „przymknąć oko” w imię narracji.<br />
<br />
A więc Belgraida I – wizerunkowo przypomina „filmową Pandorę”, przynajmniej na tyle na ile odwzorował to autor dodatku. Na potrzeby mikronacyjnej narracji przyjąłem, że skład atmosfery, ciśnienie i ciążenie są zbliżone do tego co na Pollinie. <br />
<br />
<img src="https://i.imgur.com/Sxapm4U.png" alt="[Obrazek: Sxapm4U.png]" class="mycode_img" /><br />
<br />
<img src="https://i.imgur.com/xL7Qstw.png" alt="[Obrazek: xL7Qstw.png]" class="mycode_img" /><br />
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Belgraida I</span><br />
<br />
Ponieważ w opisie w Mikropedii stwierdzono, że Belgraida ma wiele księżyców to uznałem, że na początek wystarczy opis tych największych. Przyznam, że w tym momencie poszedłem trochę po „najmniejszej linii oporu” i dokleiłem Belgraidzie po prostu jeszcze cztery duże księżyce zaimportowane z realowego Jowisza… no, ale są ładnie zrobione, to się nadają do tego celu.<br />
<br />
Pozostałych księżyców nie opisywałem i nie „montowałem”… uznałem, że takie obiekty można „odkrywać” później, zresztą w realu tak się przecież działo i dalsze księżyce Jowisza czy Saturna były odkrywanej sukcesywnie.<br />
<br />
Po stworzeniu Belgraidy wybrałem się dalej… <a href="http://spolecznosc.bialenia.org.pl/showthread.php?tid=1958&amp;pid=18336#pid18336" target="_blank" class="mycode_url">a w zasadzie wybrały się trzy nasze sondy kosmiczne, gdyż narracyjnie odkrywanie obiektów układu v-słonecznego dokonało się poprzez wysłanie w przestrzeń kosmiczną trzech sond automatycznych.</a><br />
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align">***</div>
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Kolejny gazowy gigant</span> jest dużo większy od Belgraidy… jest bardzo jasny, prawie biały. Tutaj wykorzystałem element z fikcyjnego układu planetarnego stworzonego dla Orbitera i po postu tą planetę gazową „nadmuchałem”. To prosty zabieg w Orbiterze, do którego wystarczy zmienić parametry planety, używając do jej edycji zwykłego notatnika z Windowsa.<br />
<br />
Tak powstał biały „gazowy gigant” nazwany przeze mnie „bardo oryginalnie” bo po prostu <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Gigasem</span>… nigdy nie miałem dobrych pomysłów co do nazw.<br />
<br />
<br />
<img src="https://i.imgur.com/snXhTHI.png" alt="[Obrazek: snXhTHI.png]" class="mycode_img" /><br />
Gigas<br />
<br />
Zainstalowałem mu osiem księżyców… z czego trzy, na bliskiej orbicie i nadających się do zamieszkania lub zamieszkałych (o czym później). Na obecnym etapie, gdy odtwarzam nasz układ v-słoneczny (po zmianach komputerów i nieobecności w mikroświecie… po prostu o ile obrazki się zachowały, to już samego Orbitera instalowałem na nowo i niestety nie zachowałem zapisu tego układu – robię to od początku) już odnalazłem większość dodatków, z których tenże układ był zbudowany. Jednak jeśli chodzi o Gigasa I to zastanawiam się nad podmianą obiektu na jakiś ładniejszy, choć oczywiście na tyle podobny by nie kolidowało to z wcześniejszymi ustaleniami i wizerunkiem tego obiektu.<br />
<br />
<br />
<img src="https://i.imgur.com/UHbsYe7.png" alt="[Obrazek: UHbsYe7.png]" class="mycode_img" /><br />
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Gigas I</span><br />
<br />
<br />
<img src="https://i.imgur.com/8pmXpk5.png" alt="[Obrazek: 8pmXpk5.png]" class="mycode_img" /><br />
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Gigas II</span><br />
<br />
<br />
<img src="https://i.imgur.com/2Ti4yzN.png" alt="[Obrazek: 2Ti4yzN.png]" class="mycode_img" /><br />
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Gigas III</span><br />
<br />
Gigasa II zachowam takim jakim jest, a za Gigasa III będę musiał dać jakiś podobny glob. Ale to nie problem, bo Gigas III jest dość „arktyczny” i nietrudno będzie coś podobnego znaleźć.<br />
<br />
Wszystkie trzy najbliższe Gigasowi księżyce mają warunki nadające się do życia – choć na Gigasie III są one bardzo trudne (niskie temperatury). Pozostałe księżyce… wykorzystałem dwa księżyce realowego Saturna oraz trzy fikcyjne z jednego z dodatków, to już „martwe skały”, bez atmosfery lub z bardzo rozrzedzoną atmosferą, nienadające się do życia. Jednak może da się na nich odkryć jakieś wartościowe złoża.<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Na tym kończy się „rdzeń” naszego układu planetarnego… ale są jeszcze dwie planety.</span> Jedna blisko V-słońca, a druga poza orbitą Gigasa. <br />
<br />
<br />
<img src="https://i.imgur.com/sGyRa0D.png" alt="[Obrazek: sGyRa0D.png]" class="mycode_img" /><br />
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Vulcan</span><br />
<br />
<br />
<img src="https://i.imgur.com/MiKBVFn.png" alt="[Obrazek: MiKBVFn.png]" class="mycode_img" /><br />
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Mortuus</span><br />
<br />
Obie są z oczywistych względów niezdatne do życia… Muszę je obecnie odtworzyć i o ile <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Vulcana</span> (też „bardzo oryginalnie”… nieprawdaż?) już znalazłem i muszę go tylko zainstalować w układzie, to mam problem z <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mortuusem</span>. Zapewne ten dodatek do starszej wersji Orbitera (używam do tych, mikronacyjnych celów wersji 2010, a nie aktualnej 2016, bo ta pierwsza ma więcej przydatnych dodatków) już zaginął w „czeluściach Internetu”, bo niektóre linki do takowych już nie działają. Będę zmuszony znaleźć coś bardzo podobnego i „zamontować” nowego Mortuusa.<br />
<br />
Na chwilę obecną ustalenia dotyczące naszego układu v-słonecznego są następujące:<br />
<br />
<div style="font-family:serif;font-size:1.1em;background-color:#fff;color:#444;margin:20px;padding:65px 80px;box-shadow:inset 0 0 100px #ddd, 0 0 10px #b3b7bc;">
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">MAPA UKŁADU SŁONECZNEGO</span></div>
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Stworzona przez BAK w październiku 2014 na podstawie wyników trzech misji badawczych BSB</span></div>
<br />
<img src="http://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/gallery/3_24_04_20_5_59_57.png" alt="[Obrazek: 3_24_04_20_5_59_57.png]" class="mycode_img" /><br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-size: large;" class="mycode_size">VULCAN</span></span><br />
<br />
<img src="http://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/gallery/3_24_04_20_5_55_58.png" alt="[Obrazek: 3_24_04_20_5_55_58.png]" class="mycode_img" /><br />
<br />
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Średnica</span> - 13600 km<br />
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Atmosfera</span> - brak<br />
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Warunki</span> - skalista planeta, gdzie panują wysokie temperatury i duża aktywność wulkaniczna.<br />
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Satelity</span> - 2<br />
<br />
1. <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Vulcan I</span><br />
- średnica ok. 60km,<br />
- brak atmosfery,<br />
- nieregularna skała okrążająca Vulcana w bliskiej odległości.<br />
<br />
2. <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Vulcan II</span><br />
- średnica ok. 210km,<br />
- brak atmosfery,<br />
- nieregularna skała okrążająca Vulcana w odległości ok. dwukrotnie większej jak Vulcan I.<br />
<br />
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align">_______________________________________________________<br />
<br />
 <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-size: large;" class="mycode_size">POLLIN</span></span></div>
<br />
<img src="http://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/gallery/3_24_04_20_5_56_16.png" alt="[Obrazek: 3_24_04_20_5_56_16.png]" class="mycode_img" /><br />
<br />
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Średnica</span> - 12750 km<br />
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Atmosfera</span> - zdatna do oddychania (Azot 78%, Tlen - 21%, Argon i inne gazy - ok. 1%)<br />
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Warunki</span> - skalista planeta, warunki idealne do życia człowieka (v-człowieka?)<br />
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Satelity</span> - 2<br />
<br />
1. <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Pollin I (<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">V-Księżyc</span>)</span><br />
- średnica 3476 km,<br />
- brak atmosfery,<br />
- skalisty, okrąża Pollin w średniej odległości 384 tys.km.<br />
<br />
2. <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Pollin II</span><br />
- średnica 3120 km,<br />
- brak atmosfery,<br />
- skalisty, okrąża Pollin w średniej odległości 436 tys.km.<br />
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align">_______________________________________________________<br />
<br />
 <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-size: large;" class="mycode_size">CZERWONA PLANETA <span style="font-style: italic;" class="mycode_i">(MARS)</span></span></span></div>
<br />
<img src="http://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/gallery/3_24_04_20_5_56_36.png" alt="[Obrazek: 3_24_04_20_5_56_36.png]" class="mycode_img" /><br />
<br />
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Średnica</span> - 9780 km<br />
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Atmosfera</span> - zdatna do oddychania (Azot 81%, Tlen - 17%, Argon i inne gazy - ok. 2%), ciśnienie mniejsze niż na Pollinie.<br />
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Warunki </span>- skalista planeta, warunki zdatne do życia człowieka (ze względu na niskie ciśnienie może wystąpić konieczność posiłkowania się tlenem i adaptacji organizmu, ale brak czynników toksycznych).<br />
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Ciążenie</span> - 0,85 ciążenia Pollinu,<br />
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Satelity </span>- 2<br />
<br />
1. <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mars I</span><br />
- średnica 1100 km,<br />
- brak atmosfery,<br />
- skalisty, okrąża Czerwoną Planetę w bliskiej odległości 15 tys. km.<br />
<br />
2. <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mars II</span><br />
- średnica 635 km,<br />
- brak atmosfery,<br />
- skalisty, okrąża Czerwoną Planetę w odległości 61 tys. km.<br />
<br />
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align">_______________________________________________________<br />
<br />
 <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-size: large;" class="mycode_size">CIDARIS</span></span></div>
<br />
<img src="http://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/gallery/3_24_04_20_5_56_56.png" alt="[Obrazek: 3_24_04_20_5_56_56.png]" class="mycode_img" /><br />
<br />
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Średnica </span>- 10855 km<br />
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Atmosfera</span> - zdatna do oddychania (Azot 76%, Tlen - 23%, Argon i inne gazy - ok. 1%), warstwa atmosfery większa o 1,8 raza niż na Pollinie<br />
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Warunki</span> - skalista planeta, panują na niej niskie temperatury - jednak zdatne do życia człowieka, co najprawdopodobniej jest zasługą grubej warstwy atmosfery zatrzymujące promienie słoneczne.<br />
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Ciążenie</span> - 0,91 ciążenia Pollinu,<br />
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Satelity</span> - 1<br />
<br />
1. <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Cidaris I (<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Alexis</span>)</span><br />
- średnica 2820 km,<br />
- bardzo rozrzedzona atmosfera,<br />
- skalisty, okrąża Cidaris w średniej odległości 74 tys.km.<br />
<br />
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align">_______________________________________________________<br />
<br />
 <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-size: large;" class="mycode_size">BELGRAIDA</span></span></div>
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-size: large;" class="mycode_size"><img src="https://i.imgur.com/Dz0E4HZ.png" alt="[Obrazek: Dz0E4HZ.png]" class="mycode_img" /></span></span></div>
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><div style="text-align: left;" class="mycode_align">Średnica - 143000 km</div>
<div style="text-align: left;" class="mycode_align">Budowa - Planeta gazowa ("gazowy gigant")</div>
<div style="text-align: left;" class="mycode_align">Satelity - kilkadziesiąt - w tym 5 dużych.</div>
<br />
 <br />
<br />
 <br />
<div style="text-align: left;" class="mycode_align"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Księżyce Belgraidy</span></div>
</div>
<img src="http://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/gallery/3_24_04_20_5_57_19.png" alt="[Obrazek: 3_24_04_20_5_57_19.png]" class="mycode_img" /><br />
<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">1. Belgraida I</span><br />
- średnica 11174 km,<br />
- atmosfera o ciśnieniu zbliżonym do atmosfery Pollinu (Azot 73%, Tlen 24%, 1% Dwutlenek węgla, 1% Argon, 1% Inne gazy)<br />
- skalisty, okrąża Belgraidę w średniej odległości 89 tys. km.<br />
- zdatny do życia człowieka, zdjęcia wskazują na obecność życia (bogatej roślinności)<br />
- grawitacja - 0,95 ciążenia Pollinu.<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">2. Belgraida II</span><br />
- średnica 3643 km,<br />
- rozrzedona atmosfery, głównie dwutlenek siarki,<br />
- skalisty, okrąża Belgraidę w średniej odległości 422 tys. km.<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">3. Belgraida III</span><br />
- średnica 3122 km,<br />
- bardzo rozrzedzona atmosfera - głównie tlen i wodór,<br />
- skalisty, okrąża Belgraidę w średniej odległości 671 tys. km.<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">4. Belgraida IV</span><br />
- średnica 5270 km,<br />
- bardzo rozrzedzona atmosfera - głównie tlen,<br />
- skalisty, okrąża Belgraidę w średniej odległości 1 070 tys. km.<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">5. Belgraida V</span><br />
- średnica 4820 km,<br />
- rozrzedzona atmosfera - prawie sam dwutlenek węgla,<br />
- skalisty, okrąża Belgraidę w średniej odległości 1 883 tys. km.<br />
<br />
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align">_______________________________________________________<br />
<br />
 <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-size: large;" class="mycode_size">GIGAS</span></span></div>
<br />
<span style="font-size: large;" class="mycode_size"><img src="https://i.imgur.com/snXhTHI.png" alt="[Obrazek: snXhTHI.png]" class="mycode_img" /></span><br />
<br />
Średnica - 375000 km<br />
Budowa - Planeta gazowa ("gazowy gigant")<br />
Satelity - kilkadziesiąt - w tym 8 dużych.<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Trzy najbliższe i największe księżyce planety GIGAS.</span><br />
<br />
<img src="http://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/gallery/3_24_04_20_5_57_48.png" alt="[Obrazek: 3_24_04_20_5_57_48.png]" class="mycode_img" /><br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">1. Gigas I</span><br />
- średnica 15300 km,<br />
- atmosfera o ciśnieniu zbliżonym do atmosfery Pollinu (Azot 72%, Tlen 25%, 1% Dwutlenek węgla, 1% Argon, 1% Inne gazy)<br />
- skalisty, okrąża Gigasa w średniej odległości ok. 98 tys. km.<br />
- zdatny do życia człowieka, zdjęcia wskazują na obecność życia (bogatej roślinności)<br />
- grawitacja - 1,15 ciążenia Pollinu.<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">2. Gigas II</span><br />
- średnica 10890 km,<br />
- atmosfera o ciśnieniu zbliżonym do atmosfery Pollinu (Azot 70%, Tlen 21%, Hel 6%, 1% Dwutlenek węgla, 1% Argon, 1% Inne gazy),<br />
- skalisty, okrąża Gigasa w średniej odległości 132 tys. km.<br />
- zdatny do życia człowieka, zdjęcia wskazują na obecność roślinności i wody.<br />
- grawitacja - 0,9 ciążenia Pollinu.<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">3. Gigas III</span><br />
- średnica 13510 km,<br />
- atmosfera o ciśnieniu zbliżonym do atmosfery Pollinu (Azot 71%, Tlen 23%, 3% Dwutlenek węgla, 1% Argon, 2% Inne gazy),<br />
- skalisty, okrąża Gigasa w średniej odległości 171 tys. km.<br />
- zdatny do życia człowieka, choć panują na nim głownie dość niskie temperatury, a większość planety pokrywa lód.<br />
- grawitacja - 1,05 ciążenia Pollinu<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Dalsze duże księżyce planety GIGAS.</span><br />
<img src="http://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/gallery/3_24_04_20_5_58_07.png" alt="[Obrazek: 3_24_04_20_5_58_07.png]" class="mycode_img" /><br />
<br />
4. <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Gigas IV</span><br />
- średnica 5150 km,<br />
- bardzo gęsta atmosfera złożona w 98% z azotu oraz w 2% z metanu.<br />
- skalisty, okrąża Gigasa w średniej odległości ok. 447 tys. km.<br />
<br />
5. <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Gigas V</span><br />
- średnica 1425 km,<br />
- brak atmosfery,<br />
- skalisty, okrąża Gigasa w średniej odległości 1132 tys. km.<br />
<br />
6. <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Gigas VI</span><br />
- średnica 7155 km,<br />
- brak atmosfery,<br />
- skalisty, okrąża Gigasa w średniej odległości 1250 tys. km.<br />
<br />
7. <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Gigas VII</span><br />
- średnica 9890 km,<br />
- rozrzedzona atmosfera, głównie dwutlenek węgla,<br />
- skalisty, okrąża Gigasa w średniej odległości 1980 tys. km.<br />
<br />
8. <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Gigas VIII</span><br />
- średnica 9990 km,<br />
- rozrzedzona atmosfera, głównie tlen,<br />
- skalisty, okrąża Gigasa w średniej odległości 2250 tys. km.<br />
<br />
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align">___________________________________________________<br />
<br />
 <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-size: large;" class="mycode_size">MORTUUS</span></span></div>
<br />
<img src="http://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/gallery/3_24_04_20_5_58_31.png" alt="[Obrazek: 3_24_04_20_5_58_31.png]" class="mycode_img" /><br />
<br />
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Średnica</span> - 18600 km<br />
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Budowa</span> - Planeta skalista<br />
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Atmosfera </span>- Ciśnienie podobne do Pollinu (Azot 67%, Dwutlenek węgla - 18%, Tlen - 15%)<br />
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Satelity</span> - 1 oraz pierścień złożony z odłamków skał.<br />
<br />
1. <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Mortuus I</span><br />
- średnica ok. 6635km,<br />
- brak atmosfery,<br />
- skalisty satelita okrążający Mortuusa w odległości ok. 160 tys. km.<br />
</div>
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">To jest wyjście do dalszych prac, w toku których proponuję dokonać ewentualnych modyfikacji i uzupełnień układu, bez naruszania spraw zasadniczych.</span><br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">1. Można „odkryć” dodatkowe księżyce obu „gazowych gigantów”, w realu miewają ich bardzo dużo.</span><br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">2. Należałoby uzupełnić układ v-słoneczny o dodatkowe elementy jak planety karłowate w rodzaju Ceres czy Plutona.</span><br />
<br />
W przypadku tworzenia takich obiektów sprawa jest dość prosta, bo wielkością obiektów można manipulować i np. z nieciekawie oteksturowanej planety czy księżyca zrobić ładną planetę karłowatą czy dużą planetoidę.<br />
<br />
Takie obiekty można umieścić zarówno wewnątrz istniejącego układu jak i można je umieścić daleko za orbitą Mortuusa…<br />
<br />
Można się też pokusić o stworzenie sąsiednich układów planetarnych… robiąc to równolegle lub po uzupełnieniu naszego układu. <br />
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Generalnie czekam na pomysły... no i zapraszam do dyskusji oraz współtworzenia v-kosmosu.</span></span></div>]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Do czego można wykorzystać i na co przerobić stary czołg - współcześnie.]]></title>
			<link>https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/showthread.php?tid=2241</link>
			<pubDate>Wed, 09 Dec 2020 15:01:50 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/showthread.php?tid=2241</guid>
			<description><![CDATA[&gt; Natomiast T-55 to proponowałbym przebudować na jakieś wozy techniczne czy maszyny inżynieryjne, bo jako czołg to już się do niczego nie nadaje.<br />
<br />
Oj, polemizowałbym. "Baletnice" wciąż dają czadu w trakcie różnych konfliktów zbrojnych na całym świecie. Ok, może do najnowszych nie należą i w starciu z nowszymi maszynami raczej nie mają żadnych szans, ale wciąż, biorąc pod uwagę charakter współczesnych konfliktów, to świetnie sprawdzają się w roli mobilnego wsparcia piechoty.<br />
<br />
Ja bardzo chętnie na ten temat podyskutuję... Może tę i kolejne odpowiedzi (oczywiście, jeśli chcesz o tym rozmawiać) przenieśmy do innego miejsca, żeby nie zaśmiecać wątku naszych zacnych gości?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[&gt; Natomiast T-55 to proponowałbym przebudować na jakieś wozy techniczne czy maszyny inżynieryjne, bo jako czołg to już się do niczego nie nadaje.<br />
<br />
Oj, polemizowałbym. "Baletnice" wciąż dają czadu w trakcie różnych konfliktów zbrojnych na całym świecie. Ok, może do najnowszych nie należą i w starciu z nowszymi maszynami raczej nie mają żadnych szans, ale wciąż, biorąc pod uwagę charakter współczesnych konfliktów, to świetnie sprawdzają się w roli mobilnego wsparcia piechoty.<br />
<br />
Ja bardzo chętnie na ten temat podyskutuję... Może tę i kolejne odpowiedzi (oczywiście, jeśli chcesz o tym rozmawiać) przenieśmy do innego miejsca, żeby nie zaśmiecać wątku naszych zacnych gości?]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Kartografia mikronacyjna [1] - Zasady tworzenia map.]]></title>
			<link>https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/showthread.php?tid=1496</link>
			<pubDate>Sun, 22 Mar 2020 16:18:40 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/showthread.php?tid=1496</guid>
			<description><![CDATA[<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Kartografia mikronacyjna<br />
<br />
Wykład nr 1 <br />
 <br />
Zasady tworzenia map</span></div>
 <br />
Tworzenie map mikronacyjnych w paru aspektach różni się od robienia map czy szkiców w realu. Przede wszystkim w realu teren, jego wielkość i kształty są ustalone, a tworzenie map polega na odwzorowaniu rzeczywistości. W v-świecie to wszystko nie jest jasne i czytelne, bo elementy mikroświata są dziełem wyobraźni, a ich tworzenie przebiegało niezależnie i w większości bez żadnych ustaleń pomiędzy twórcami elementów mikroświata. Powstaje więc kilka problemów, które najpierw trzeba rozwiązać, zanim się przystąpi do tworzenia mapy własnego v-kraju czy jego części.<br />
 <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">1. Skala mapy czyli ustalenie wielkości terenu.</span><br />
 <br />
Pomiędzy państwami zasadniczo nie było uzgodnień co do nie tylko wielkości v- planety, ale i co do wielkości poszczególnych państw. Niektórzy w ogóle tworzyli swoje tereny w ogóle bez przejmowania się sprawami wielkości lądów i odległości pomiędzy nimi. <br />
 <br />
W chwili gdy przystępowałem do tworzenia map Naszego Kraju zaistniała konieczność ustalenia jego wielkości, ponieważ poprzednie obrazy Wysp Vahalijskich nie były w ogóle skalowane. W tamtym czasie jedyną zbiorczą mapą v-świata była mapa Pel Nandera, która również nie była skalowana, a przedstawiała tylko obrazy lądów i lokalizacje poszczególnych krajów.<br />
 <br />
Na podstawie pewnych v-krajów, które w tamtym czasie wykorzystywały kształty państw realowych oraz na podstawie uzgodnień z Pel Nanderem, po dłuższej dyskusji udało się nam uzgodnić przybliżoną skalę jego mapy. Jak mnie pamięć nie myli to wówczas wyszło nam, że jeden piksel to 4,5 km.<br />
 <br />
Na tej podstawie została ustalona wielkość naszej wyspy – wówczas była to tylko jedna wyspa, obecnie znana jako Wyspa Bialeńska. W późniejszym czasie wielkość lądu Anatolii ustalono na podstawie wielkości Wyspy Bialeńskiej.<br />
 <br />
Jakiś czas potem nad mapami mikroświata zaczął pracować KIK – niestety stanął na stanowisku negacji wielu ustaleń Pel Nandera. Finalnie doprowadziło to co sytuacji, że w żaden sposób nie potrafili doprowadzić zgody i porozumienia w sprawie map, bo różne kraje już wcześniej opracowały swoje wielkości terenów i nijak to do siebie nie pasowało. W końcu wymyślono jakieś „kilometry uniwersalne” i „kilometry narodowe”, które były różne i w sumie dowolne. W RB nigdy nie zaakceptowaliśmy skalowania map KIK i jeżeli z nich korzystamy to tylko jako odwzorowanie kształtu lądów. <br />
 <br />
Na podobnej zasadzie wyszedł bałagan z umieszczeniem v-równika i v-południka zero. Z niejasnych dla mnie przyczyn odrzucono ich wcześniejsze umieszczenie przez Pel Nandera – tym samym doprowadzając do sytuacji, że nie ma w mikroświecie nawet zgody co do umieszczenia tych elementów na naszej v- planecie.<br />
 <br />
Musimy więc oprzeć się na ustaleniach własnych – i dobrze by było, aby przynajmniej na Nordacie były one spójne. Ponieważ mapę podziału Nordaty oraz parę map niektórych lądów i ich elementów wykonywano w Bialeńskim Instytucie Kartograficznym, to przyjąłem dla nich identyczne założenia, jakie były przyjęte dla map: Wyspy Bialeńskiej, Anatolii, Wysp Przyjaźni, a wcześniej gdy Hasseland jako niepodległe państwo był na naszym forum też dla tych wysp. Dlatego mapę wyspy Wyspy Wurstlandii (wykonywana pierwotnie jako Voxland) oraz mapy elementów Ludowej Republiki Magnifikatu również wykonałem na podstawie ustaleń wielkości dla poprzednio robionych map Nordaty i okolicy.<br />
 <br />
W jaki sposób ustalić wielkości terenów na Nordacie?<br />
 <br />
Po prostu z mapy Nordaty, przedstawiającej podział terytorialny wybieramy szukany obszar i powiększamy go do odpowiednich rozmiarów – bazując na już określonych i opublikowanych mapach czyli Wyspa Bialeńska, Wurstlandia czy mapki elementów LRM. Można to zrobić, albo metodą rachunkową, albo metodą „prób i błędów” - co omówimy w części praktycznej.<br />
 <br />
Przy czym warto zauważyć, że mapa Wyspy Bialeńskiej i Anatolii to różne skale – zależy to od wielkości obszaru. Chodzi o to by mapa nie była zbyt duża – np. w naszej galerii maksymalny rozmiar to 6000 x 6000 pxs. Jednocześnie im może być większa, tym będzie dokładniejsza…<br />
 <br />
Np. mapę Voxlandu można zrobić w tej samej skali co mapę Wyspy Bialeńskiej, Wurstlandii czy Wysp Przyjaźni.<br />
 <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">2. Siatka mapy i współrzędne.</span><br />
 <br />
Każda mapa powinna mieć siatkę i układ współrzędnych ułatwiający oznaczanie położenia obiektów. Oczywiście tak jest z realu – mikronacyjna mapa nie musi mieć obowiązkowo takich elementów, jednak są one przydatne w praktyce. <br />
 <br />
Mając odpowiednio stworzoną i naniesioną siatkę współrzędnych można łatwo za pomocą tekstu przekazywać sobie informacje na temat lokalizacji obiektów np. miejscowości, obszarów lennych itp.<br />
 <br />
W przypadku tworzenia map elementów Republiki Bialeńskiej stworzyłem od podstaw siatkę współrzędnych geograficznych i topograficznych, która bazuje nieco na mapach topograficznych używanych swego czasu w Układzie Warszawskim.<br />
 <br />
Mapa jest podzielona na „duże” i „małe” kwadraty – duże mają rozmiar 125 x 125 km, a małe 31,25 x 31,25 km. Jeden duży kwadrat jest podzielony na 16 mniejszych.<br />
 <br />
W przypadku współrzędnych geograficznych zarówno duże, jak i małe kwadraty liczone kolejno:<br />
- na północ od przyjętego v-równika (w przypadku map półkuli południowej na południe),<br />
- z zachodu na wschód od v-południka zero (w przypadku zachodniej półkuli ze wschodu na zachód).<br />
 <br />
Oczywiście przyjęto równik i południk zero wg mapy Pel Nandera, bo wymysłów KIK jeszcze wtedy nie było.<br />
 <br />
Powstaje kombinacja np. 40-160 co oznacza 40-ty duży kwadrat i 160-ty mały kwadrat na północ od v-równika. Łatwo policzyć, że jest to 5000 km na północ od v-równika.<br />
 <br />
Natomiast współrzędne topograficzne to po prostu użycie liter do oznaczenia kwadratów w pionie i liczb do oznaczenia w poziomie. Tutaj nie jest to liczone od równika czy południka zero, ale dla danej mapy… jeżeli jednak dane państwo (jak Bialenia) ma kilka terenów, to użycie liter i liczb oznaczających duże kwadraty jest wspólne dla mapy Wyspy Bialeńskiej i Anatolii.<br />
 <br />
W przypadku siatki topograficzne powstaje proste oznaczenie dużych kwadratów np. A10. Te duże kwadraty są podzielone na 16 mniejszych oznaczonych liczbami rzymskimi. W taki sposób można szybko i w przybliżeniu opisać położenie obiektu podając, że np. znajduje się on w kwadracie A10-IV. Numeracja małych kwadratów ciągnie się od lewej do prawej i w rzędach od góry do dołu. Kwadrat A10-IV znajduje się w prawym, górnym rogu A10, a A10-XIII w lewym, dolnym, rogu A10. Małe kwadraty dzielą się na 4 części oznaczone jako a, b, c i d - co pozwala na jeszcze dokładniejsze określenie położenia lub może być przydatne przy robieniu map czy planów niewielkich obaszarów.<br />
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><img src="http://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/gallery/3_22_03_20_4_12_57.png" alt="[Obrazek: 3_22_03_20_4_12_57.png]" class="mycode_img" /></div>
 <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">3. Godło mapy i opis</span><br />
<br />
Mapa powinna mieć godło - czyli informację jakiego terenu dotyczy i jaki ma charakter, bo mapy mogą być różne. Tutaj zasadniczo panuje całkowita dowolność - byle była to czytelna informacja.<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">To tyle na początek... zanim przejdziemy do praktycznych zajęć dotyczących tworzenia map. Zapraszam do dyskusji i zadawania pytań.</span>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Kartografia mikronacyjna<br />
<br />
Wykład nr 1 <br />
 <br />
Zasady tworzenia map</span></div>
 <br />
Tworzenie map mikronacyjnych w paru aspektach różni się od robienia map czy szkiców w realu. Przede wszystkim w realu teren, jego wielkość i kształty są ustalone, a tworzenie map polega na odwzorowaniu rzeczywistości. W v-świecie to wszystko nie jest jasne i czytelne, bo elementy mikroświata są dziełem wyobraźni, a ich tworzenie przebiegało niezależnie i w większości bez żadnych ustaleń pomiędzy twórcami elementów mikroświata. Powstaje więc kilka problemów, które najpierw trzeba rozwiązać, zanim się przystąpi do tworzenia mapy własnego v-kraju czy jego części.<br />
 <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">1. Skala mapy czyli ustalenie wielkości terenu.</span><br />
 <br />
Pomiędzy państwami zasadniczo nie było uzgodnień co do nie tylko wielkości v- planety, ale i co do wielkości poszczególnych państw. Niektórzy w ogóle tworzyli swoje tereny w ogóle bez przejmowania się sprawami wielkości lądów i odległości pomiędzy nimi. <br />
 <br />
W chwili gdy przystępowałem do tworzenia map Naszego Kraju zaistniała konieczność ustalenia jego wielkości, ponieważ poprzednie obrazy Wysp Vahalijskich nie były w ogóle skalowane. W tamtym czasie jedyną zbiorczą mapą v-świata była mapa Pel Nandera, która również nie była skalowana, a przedstawiała tylko obrazy lądów i lokalizacje poszczególnych krajów.<br />
 <br />
Na podstawie pewnych v-krajów, które w tamtym czasie wykorzystywały kształty państw realowych oraz na podstawie uzgodnień z Pel Nanderem, po dłuższej dyskusji udało się nam uzgodnić przybliżoną skalę jego mapy. Jak mnie pamięć nie myli to wówczas wyszło nam, że jeden piksel to 4,5 km.<br />
 <br />
Na tej podstawie została ustalona wielkość naszej wyspy – wówczas była to tylko jedna wyspa, obecnie znana jako Wyspa Bialeńska. W późniejszym czasie wielkość lądu Anatolii ustalono na podstawie wielkości Wyspy Bialeńskiej.<br />
 <br />
Jakiś czas potem nad mapami mikroświata zaczął pracować KIK – niestety stanął na stanowisku negacji wielu ustaleń Pel Nandera. Finalnie doprowadziło to co sytuacji, że w żaden sposób nie potrafili doprowadzić zgody i porozumienia w sprawie map, bo różne kraje już wcześniej opracowały swoje wielkości terenów i nijak to do siebie nie pasowało. W końcu wymyślono jakieś „kilometry uniwersalne” i „kilometry narodowe”, które były różne i w sumie dowolne. W RB nigdy nie zaakceptowaliśmy skalowania map KIK i jeżeli z nich korzystamy to tylko jako odwzorowanie kształtu lądów. <br />
 <br />
Na podobnej zasadzie wyszedł bałagan z umieszczeniem v-równika i v-południka zero. Z niejasnych dla mnie przyczyn odrzucono ich wcześniejsze umieszczenie przez Pel Nandera – tym samym doprowadzając do sytuacji, że nie ma w mikroświecie nawet zgody co do umieszczenia tych elementów na naszej v- planecie.<br />
 <br />
Musimy więc oprzeć się na ustaleniach własnych – i dobrze by było, aby przynajmniej na Nordacie były one spójne. Ponieważ mapę podziału Nordaty oraz parę map niektórych lądów i ich elementów wykonywano w Bialeńskim Instytucie Kartograficznym, to przyjąłem dla nich identyczne założenia, jakie były przyjęte dla map: Wyspy Bialeńskiej, Anatolii, Wysp Przyjaźni, a wcześniej gdy Hasseland jako niepodległe państwo był na naszym forum też dla tych wysp. Dlatego mapę wyspy Wyspy Wurstlandii (wykonywana pierwotnie jako Voxland) oraz mapy elementów Ludowej Republiki Magnifikatu również wykonałem na podstawie ustaleń wielkości dla poprzednio robionych map Nordaty i okolicy.<br />
 <br />
W jaki sposób ustalić wielkości terenów na Nordacie?<br />
 <br />
Po prostu z mapy Nordaty, przedstawiającej podział terytorialny wybieramy szukany obszar i powiększamy go do odpowiednich rozmiarów – bazując na już określonych i opublikowanych mapach czyli Wyspa Bialeńska, Wurstlandia czy mapki elementów LRM. Można to zrobić, albo metodą rachunkową, albo metodą „prób i błędów” - co omówimy w części praktycznej.<br />
 <br />
Przy czym warto zauważyć, że mapa Wyspy Bialeńskiej i Anatolii to różne skale – zależy to od wielkości obszaru. Chodzi o to by mapa nie była zbyt duża – np. w naszej galerii maksymalny rozmiar to 6000 x 6000 pxs. Jednocześnie im może być większa, tym będzie dokładniejsza…<br />
 <br />
Np. mapę Voxlandu można zrobić w tej samej skali co mapę Wyspy Bialeńskiej, Wurstlandii czy Wysp Przyjaźni.<br />
 <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">2. Siatka mapy i współrzędne.</span><br />
 <br />
Każda mapa powinna mieć siatkę i układ współrzędnych ułatwiający oznaczanie położenia obiektów. Oczywiście tak jest z realu – mikronacyjna mapa nie musi mieć obowiązkowo takich elementów, jednak są one przydatne w praktyce. <br />
 <br />
Mając odpowiednio stworzoną i naniesioną siatkę współrzędnych można łatwo za pomocą tekstu przekazywać sobie informacje na temat lokalizacji obiektów np. miejscowości, obszarów lennych itp.<br />
 <br />
W przypadku tworzenia map elementów Republiki Bialeńskiej stworzyłem od podstaw siatkę współrzędnych geograficznych i topograficznych, która bazuje nieco na mapach topograficznych używanych swego czasu w Układzie Warszawskim.<br />
 <br />
Mapa jest podzielona na „duże” i „małe” kwadraty – duże mają rozmiar 125 x 125 km, a małe 31,25 x 31,25 km. Jeden duży kwadrat jest podzielony na 16 mniejszych.<br />
 <br />
W przypadku współrzędnych geograficznych zarówno duże, jak i małe kwadraty liczone kolejno:<br />
- na północ od przyjętego v-równika (w przypadku map półkuli południowej na południe),<br />
- z zachodu na wschód od v-południka zero (w przypadku zachodniej półkuli ze wschodu na zachód).<br />
 <br />
Oczywiście przyjęto równik i południk zero wg mapy Pel Nandera, bo wymysłów KIK jeszcze wtedy nie było.<br />
 <br />
Powstaje kombinacja np. 40-160 co oznacza 40-ty duży kwadrat i 160-ty mały kwadrat na północ od v-równika. Łatwo policzyć, że jest to 5000 km na północ od v-równika.<br />
 <br />
Natomiast współrzędne topograficzne to po prostu użycie liter do oznaczenia kwadratów w pionie i liczb do oznaczenia w poziomie. Tutaj nie jest to liczone od równika czy południka zero, ale dla danej mapy… jeżeli jednak dane państwo (jak Bialenia) ma kilka terenów, to użycie liter i liczb oznaczających duże kwadraty jest wspólne dla mapy Wyspy Bialeńskiej i Anatolii.<br />
 <br />
W przypadku siatki topograficzne powstaje proste oznaczenie dużych kwadratów np. A10. Te duże kwadraty są podzielone na 16 mniejszych oznaczonych liczbami rzymskimi. W taki sposób można szybko i w przybliżeniu opisać położenie obiektu podając, że np. znajduje się on w kwadracie A10-IV. Numeracja małych kwadratów ciągnie się od lewej do prawej i w rzędach od góry do dołu. Kwadrat A10-IV znajduje się w prawym, górnym rogu A10, a A10-XIII w lewym, dolnym, rogu A10. Małe kwadraty dzielą się na 4 części oznaczone jako a, b, c i d - co pozwala na jeszcze dokładniejsze określenie położenia lub może być przydatne przy robieniu map czy planów niewielkich obaszarów.<br />
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><img src="http://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/gallery/3_22_03_20_4_12_57.png" alt="[Obrazek: 3_22_03_20_4_12_57.png]" class="mycode_img" /></div>
 <br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">3. Godło mapy i opis</span><br />
<br />
Mapa powinna mieć godło - czyli informację jakiego terenu dotyczy i jaki ma charakter, bo mapy mogą być różne. Tutaj zasadniczo panuje całkowita dowolność - byle była to czytelna informacja.<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">To tyle na początek... zanim przejdziemy do praktycznych zajęć dotyczących tworzenia map. Zapraszam do dyskusji i zadawania pytań.</span>]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Kartografia mikronacyjna - propozycja studiów]]></title>
			<link>https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/showthread.php?tid=1479</link>
			<pubDate>Wed, 18 Mar 2020 21:04:58 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/showthread.php?tid=1479</guid>
			<description><![CDATA[W związku z zapotrzebowaniem na produkcję map itp. - składam propozycję otwarcia studiów nt. mikronacyjnej kartografii. Proszę ewentualnych chętnych o wyrażanie akcesu do podjęcia nauki.<br />
<br />
Jak będą chętni to rozpoczniemy cykl wykładów oraz przejdziemy do zajęć praktycznych.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[W związku z zapotrzebowaniem na produkcję map itp. - składam propozycję otwarcia studiów nt. mikronacyjnej kartografii. Proszę ewentualnych chętnych o wyrażanie akcesu do podjęcia nauki.<br />
<br />
Jak będą chętni to rozpoczniemy cykl wykładów oraz przejdziemy do zajęć praktycznych.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Sily Zbrojne ZSRS- jak powinny funkcjonować?]]></title>
			<link>https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/showthread.php?tid=451</link>
			<pubDate>Sat, 22 Jun 2019 19:51:49 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/showthread.php?tid=451</guid>
			<description><![CDATA[Związek Sewerbski chce utworzyć nowoczesną armię dla swojego kraju.<br />
Stawiałbym tutaj na model rosyjski- podobna liczebność żołnierzy czy sprzętu.<br />
Podzieliłbym to na 3 okręgi wojskowe :<br />
Zachodni (Noklezja)<br />
Południowy (Czuwacja)<br />
Centralny (Bałmucja)'<br />
W tych okręgach stacjonowałyby baz wojsk lądowych, powietrzno-kosmicznych, marynarki i wojsk rakietowych strategicznego przeznaczenia.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Związek Sewerbski chce utworzyć nowoczesną armię dla swojego kraju.<br />
Stawiałbym tutaj na model rosyjski- podobna liczebność żołnierzy czy sprzętu.<br />
Podzieliłbym to na 3 okręgi wojskowe :<br />
Zachodni (Noklezja)<br />
Południowy (Czuwacja)<br />
Centralny (Bałmucja)'<br />
W tych okręgach stacjonowałyby baz wojsk lądowych, powietrzno-kosmicznych, marynarki i wojsk rakietowych strategicznego przeznaczenia.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Historia uzbrojenia - wykład 1]]></title>
			<link>https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/showthread.php?tid=365</link>
			<pubDate>Sat, 01 Jun 2019 10:40:31 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/showthread.php?tid=365</guid>
			<description><![CDATA[<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: x-small;" class="mycode_size">Wykład z tematu:</span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia uzbrojenia.</span></span></div>
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: x-small;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wykład nr 1 – Lekkie moździerze</span></span></div>
<br />
Za lekkie moździerze przyjęło się uważać broń w kalibrze do 60 mm. Taka broń jest używana w Siłach Zbrojnych Republiki Bialeńskiej na szczeblu kompanii zmechanizowanej. W każdej kompanii znajduje się drużyna moździerzy, która dysponuje dwoma moździerzami 60 mm ich realowym wzorcem jest moździerz M224.<br />
<br />
<a href="http://www.bialenia.org.pl/?page_id=1679#bzlbzkzpd" target="_blank" class="mycode_url">Dla przykładu etat brygady zmechanizowanej typu L</a><br />
<br />
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Arial;" class="mycode_font">Moździerze – czyli broń strzelająca na stosunkowo niewielka odległość torami stromymi były znane od dawna, w zasadzie od początków istnienia artylerii. Jeszcze w czasach gdy była to artyleria ładowana wyłącznie od wylotu lufy i ładunkiem rozdzielnym, na który składał się czarny proch i kula – początkowo kamienna, potem metalowa, a z czasem pojawiły się pocisku wydrążone w ładunkiem prochu czarnego w środku.</span></span></div>
<br />
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Arial;" class="mycode_font">Współczesne moździerze narodziły się w czasie PWS, kiedy to w warunkach wojny okopowej poszukiwano możliwości skutecznego rażenia ukrytego przeciwnika oraz broni stosunkowo lekkiej, przenośnej i zdatnej do użycia w okopach. Pojawiały się wtedy różne konstrukcje „miotaczy min” jak je wtedy nazywano najczęściej, które funkcjonowały obok strzelających torami płaskimi „działek okopowych”.</span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Arial;" class="mycode_font"> </span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Arial;" class="mycode_font">Miotacze min z zasady były bronią, w której pociski były nadkalibrowe czyli miały średnicę większą od średnicy przewodu lufy i z zasady były stabilizowane brzechwo. Ich donośność i celność ognia była niewielka. Następnie zaczęły się pojawiać konstrukcje gdzie pociski mieściły się już całkowicie w lufie i były wystrzeliwane z większą prędkości i na większe odległości. Prekursorem tego co znamy jako współczesne moździerze była konstrukcja Winfreda Stokesa i w zasadzie do dzisiaj zdecydowana większość moździerzy powiela jego rozwiązania czyli prostą konstrukcję złożoną z lufy o gładkim przewodzie, która jest ładowana od wylotu oraz płyty oporowej i dwójnogu. Te trzy elementy były demontowalne, a moździerz łatwy do przenoszenia przez obsługę. Regulacja donośności odbywała się poprzez zmianę kąta podniesienia lufy. Pierwsze brytyjskie moździerze Stokesa miały jednak wadę w postaci niestabilizowanych pocisków, przez co rozrzut tej broni był bardzo duży. Późniejsze moździerze oparte na konstrukcji Stokesa miały już pociski zwężone w dolnej części i zaopatrzone w brzechwy stabilizujące ich lot oraz dodatkowo regulacja donośności odbywała się (oprócz zmiany kąta podniesienia lufy) poprzez umieszczanie w tylnej części pocisku (w okolicy brzechw stabilizujących lub pomiędzy nimi) dodatkowych ładunków (oprócz zasadniczego umieszczonego w dolnej części pocisku.</span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Arial;" class="mycode_font"> </span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Arial;" class="mycode_font">Pierwotnie moździerze stosujące rozwiązania Stokesa funkcjonowały obok broni o innych konstrukcjach. Były to moździerze bardziej lub mniej udane oraz zwykle o większej masie niż te oparte na pomyśle Stokesa. Do lat 30-tych w zasadzie moździerze konstrukcyjnie oparte na wzorcu Stokesa wyparły inne konstrukcje i do dzisiaj moździerze to zasadniczo kolejne modyfikacje tej konstrukcji. Przy czym ta „jedynie słuszna droga” początkowo dotyczyła tylko broni o kalibrze zbliżonym do 80 mm (w zasadzie kaliber 81 mm stał się standardem „na zachodzie”, 82 mm w ZSRR i krajach w jego „strefie wpływów”), która została umiejscowiona na szczeblu batalionu w ilości zwykle 2 do 6 sztuk.</span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Arial;" class="mycode_font"> </span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Arial;" class="mycode_font">Jednak piechota dalej potrzebowała broni stromotorowej umieszczonej na niższych szczeblach. Pierwotnie takie wsparcie ogniowe miały dawać granaty karabinowe – wystrzeliwane za pomocą garłaczy zakładanych na lufę. Jednak donośność takich granatów była niewielka i kończyła się na góra 300 metrach, a sama masa takiego pocisku nie mogła być duża, przez co ich skuteczność była ograniczona.  Poszukiwano więc broni mogącej zapewnić wsparcia na odległościach większych 500-800 m i umiejscowionej w plutonach lub w kompanii. Zaczęły się więc w latach 20-tych i 30-tych pojawiać różne konstrukcje lekkich moździerzy i granatników – przy czym początkowo granica pomiędzy tymi dwoma rodzajami broni mocna się zacierała. Choć logicznym rozwiązaniem byłoby po prostu zmniejszenie moździerza Stockesa, tak jak potem moździerze pułkowe (o kalibrze 120 mm) powstawały poprzez jego powiększenie – to jest to jasne „z perspektywy czasu”. Wtedy wcale  nie była to „jedyna słuszna droga” i konstruowano różną broń o kalibrze zbliżonym do 50 mm. Powstawały więc zarówno moździerze, których donośność regulowano za pomocą zmiany kąta podniesienia lufy, jak i granatniki gdzie regulacja donośności odbywała się za pomocą regulowania ilości gazów prochowych „napędzających” pocisk. Stosowano różnego typu dysze, którymi uchodził nadmiar gazów prochowych, a zwiększenie wypływu „niepotrzebnych” gazów prochowych powodowało zmniejszenie donośności - taka broń miała stały kąt podniesienia. Nietypowo rozwiązali ten problem Japończycy, bo ich granatnik powstały zresztą bardzo wcześnie, bo jego pierwsza wersja już w 1921 – miał regulowane prętem umiejscowienie pocisku w lufie. Głębsze umieszczenie pocisku zmniejszało pojemność „komory spalania” i zwiększało donośność – natomiast umieszczenie pocisku bliżej wylotu lufy zwiększało pojemność „komory spalania” i poprzez związane z tym zmniejszenie ciśnienia gazów prochowych następowało zmniejszenie donośności. Oba rozwiązania czyli regulacja donośności poprzez zmianę kąta podniesienia lufy oraz regulację ciśnienia gazów prochowych miały zarówno wady, jak i zalety – przy czym z perspektywy czasu okazało się, że zalety i prostota moździerza opartego na rozwiązaniach Stockesa (regulacja donośności za pomocą kąta podniesienia) górowały nad wadami. Zanim jednak się o tym przekonano w praktyce oba rozwiązania funkcjonowały równolegle. </span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Arial;" class="mycode_font"> </span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Arial;" class="mycode_font">Dla przykładu niektóre rodzaje broni o kalibrze około 50 mm stosowane w armiach u progu DWS:</span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Arial;" class="mycode_font"> </span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Arial;" class="mycode_font">- Wielka Brytania: lekki moździerz 2-calowy (51 mm) z regulacją donośności za pomocą kąta podniesienia, strzelający na odległość do 500 m.</span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Arial;" class="mycode_font"> </span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Arial;" class="mycode_font">- Niemcy: lekki moździerz 50 mm wz. 1936 (5 cm leichter Granatwerfer 36) o donośności do 520 m regulowanej za pomocą kąta podniesienia.</span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Arial;" class="mycode_font"> </span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Arial;" class="mycode_font">- Francja: lekki moździerz 50 mm wz. 1937 (Mle 1937) o donośności 600 m regulowanej ujściem gazów prochowych.</span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Arial;" class="mycode_font"> </span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Arial;" class="mycode_font">- Polska: 46 mm granatnik wz. 1936 i wcześniejszy wz. 1930 o donośności 800 m regulowanej ujściem gazów prochowych.</span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Arial;" class="mycode_font"> </span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Arial;" class="mycode_font">- Japonia: 50 mm granatnik typ 10 (1921) i typ 89 (1929) o regulacji donośności (190 m dla typ 10 i 650 m dla typ 89) za pomocą umiejscowienia pocisku w lufie.</span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Arial;" class="mycode_font"> </span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Arial;" class="mycode_font">- ZSRR: 50 mm moździerz kompanijny wz. 1938 o regulacji donośności zarówno poprzez zmianę kąta podniesienia lufy, jak i poprzez regulację ujścia gazów prochowych.</span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Arial;" class="mycode_font"> </span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Arial;" class="mycode_font">Ta ostania broń jest warto szerszego omówienia – gdyż w tamtym czasie była chyba najbardziej udaną w klasie broni stromotorowej o kalibrze około 50 mm. Przy dobrej celności, zapewniała też dużą donośność i dużą szybkostrzelność.</span></span></div>
<br />
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Arial;" class="mycode_font"><span style="font-size: x-small;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Radziecki moździerz kompanijny</span></span> </span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Arial;" class="mycode_font"> </span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Arial;" class="mycode_font">Prace nad bronią prowadzono  w latach 1934-37 pod kierunkiem B.I.Szawyrina.  W ich efekcie powstał 50mm moździerz kompanijny wz. 1938 - którego charakterystyczna cechą było połączenie zmiany kąta podniesienia oraz zmiany ciśnienia gazów w lufie poprzez regulację zaworu usuwającego nadmiar gazów z lufy. Moździerz miał stosunkowo dużą płytę oporową oraz dwójnóg i z wyglądu bardzo przypominał klasyczny moździerz (za rozwiązanie "klasyczne" przyjmowane jest właśnie system Stokesa) tylko niewielki rozmiarami. Jednak regulacja kąta podniesienia nie była płynna, a lufę można było ustawiać pod dwoma kątami - 45 stopni przy strzelaniu na odległości dalsze (do 800m) i 75 stopniu przy strzelaniu na odległości bliższe (do 400m). W dolnej części lufy mieścił się natomiast pierścień regulatora gazowego, za pomocą którego ustawiano dokładną odległość, na którą wystrzeliwano pocisk. Broń nie miała odrębnego mechanizmu odpalającego i jak w "typowych" moździerzach wrzucano granat do lufy. </span></span></div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><img src="https://i.imgur.com/a6Lb72x.jpg" alt="[Obrazek: a6Lb72x.jpg]" class="mycode_img" /></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Arial;" class="mycode_font"> </span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Arial;" class="mycode_font">Takie rozwiązanie miało zarówno zalety, jak i wady - nie można było z załadowanego moździerza oddać szybkiego strzału w dowolnym (dogodnym) momencie, ale zwiększało szybkostrzelność, poprzez zmniejszenie ilości czynności przed oddaniem strzału. Stąd o ile dla granatników/moździerzy z odrębnym mechanizmem odpalającym było to około 10 strzałów na minutę to moździerz kompanijny mógł strzelać nawet do 30 razy na minutę (oczywiście tak szybko tylko bez zmian nastawy w kierunku i donośności pomiędzy strzałami).</span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Arial;" class="mycode_font"> </span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Arial;" class="mycode_font">Donośność broni była jak tą klasę i kaliber duża bo wynosiła 800m - większość broni stromotorowej w podobnym kalibrze miała donośność w granicach 450-650m. Radzieckiemu moździerzowi donośnością dorównywał tylko polski granatnik wz. 36, który również strzelał na odległość maksymalna 800m , ale lżejszym pociskiem oraz miał mniej precyzyjne nastawy regulatora gazowego i bardzo uproszczony celownik. Celownik w radzieckim moździerzu kompanijnym był natomiast bardzo precyzyjny, choć był to celownik również mechaniczny. Zapewniał możliwość dokładnego celowania i tym samy precyzję ognia - ale okupione to było jego masą wynoszącą 1 kg. Niewątpliwą zaletą radzieckiego moździerza była możliwość precyzyjnego strzelania na dużą (jak na tej klasy broń) odległość, jak również możliwość szybkiego strzelania z mniejszą precyzją, ale również z płynną regulacją kierunku co bywało przydatne np. podczas odpierania natarcia wrogiej piechoty. Można było szybko ostrzelać atakująca tyralierę. Stworzenie broni w zamyśle dość uniwersalne zostało okupione jednak jej zwiększoną masą, która w położeniu marszowym wynosiła 14 kg. W położeniu marszowym czyli z dogodnym systemem plecakowym, za pomocą którego wygodnie można było nosić moździerz na plecach w stanie złożonym. Nieco gorzej to wyglądało, gdy trzeba było szybko przemieścić moździerz w położeniu bojowym. Tutaj przewagę miały lżejsze moździerze czy granatniki, które choć miały gorsze możliwości ogniowe to były wygodniejsze przy zmianie stanowiska. Choć z drugiej strony 50mm moździerz przeciwnika czyli niemiecki wz.36 miał większą masę od radzieckiego moździerza </span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Arial;" class="mycode_font"> </span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Arial;" class="mycode_font">Moździerz umieszczono na szczeblu kompanii (stąd jego nazwa: 50-мм ротный миномёт обр. 1938г.), do jego transportu na większe odległości (podczas marszów) powstał specjalny wóz jednoosiowy MP-38 czyli миномётная повозка обр. 1938г. (jednokonny - nie mylić z biedką, gdzie woźnica szedł obok wozu, woźnica radzieckiego pojazdu jechał na koźle), za pomocą którego przewożono 3 moździerze oraz podręczny zapas amunicji wynoszący 168 nabojów (czyli po 56 na moździerz). Amunicja była pakowano w metalowe pojemniki (przypominające walizki) po 7 sztuk (na wozie było miejsce na 24 pojemniki). Dwa takie pojemniki były przenoszone za pomocą systemu plecakowego przez jednego żołnierza. Kompanijna drużyna moździerzy (etat 04/400 z wiosny 1941) składała się z dowódcy (podoficera uzbrojonego w pistolet) oraz trzech obsług 3-osobowych - szeregowych uzbrojonych w karabinki). Do tego dochodził jeszcze woźnica (szeregowy uzbrojony w karabinek), który nie był jednak w strukturze drużyny moździerzy, ale w dowództwie kompanii.</span></span></div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><img src="https://i.imgur.com/iemdimx.jpg" alt="[Obrazek: iemdimx.jpg]" class="mycode_img" /></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Arial;" class="mycode_font"> </span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Arial;" class="mycode_font">Eksploatacja moździerzy kompanijnych wz. 1939 wykazała też inne (poza masą) ich wady:</span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Arial;" class="mycode_font">- zdarzały się oparzenia gazami prochowymi niewprawnych obsług moździerzy,</span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Arial;" class="mycode_font">- donośność minimalną wynoszącą 200m uznawano za zbyt małą,</span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Arial;" class="mycode_font">- stwierdzono niewystarczającą stabilność moździerza podczas prowadzenia ognia.</span></span></div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><img src="https://i.imgur.com/Sfhixe1.jpg" alt="[Obrazek: Sfhixe1.jpg]" class="mycode_img" /></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Arial;" class="mycode_font"> </span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Arial;" class="mycode_font">W 1940 wprowadzono do uzbrojenia zmodernizowany moździerz kompanijny wz.40, w którym dokonano zmian zarówno pod kątem zmniejszenia masy (w położeniu marszowym czyli wraz z plecakowym systemem przenoszenia i pokrowcem było to już tylko 12kg) i uzyskania większej stabilności (zmiana podstawy) oraz przekonstruowano układ gazowy. Nowy moździerz mógł teraz przy kącie podniesienia 45 stopni strzela na odległość od 100 do 800 m, a przy kącie podniesienia na odległość od 50 do 400 m. Zmieniono celownik - przy czym stosowano aż 3 warianty celowników. Modernizacja moździerza przyniosła również zmniejszenie rozrzutu - o ile we wz.38 rozrzut w głąb na średnim dystansie strzelania wynosił 16 m, a wszerz około 8 m to w moździerzu wz.40 już tylko odpowiednio 8,8 i 4,3 m.</span></span></div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><img src="https://i.imgur.com/E70rwiA.jpg" alt="[Obrazek: E70rwiA.jpg]" class="mycode_img" /></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Arial;" class="mycode_font"> </span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Arial;" class="mycode_font">Kolejna odmiana moździerza kompanijnego (wz. 1941) pojawiła się rok później i teraz zmiany były o wiele większe. Zrezygnowano z dwójnogu, a moździerz był ustawiony na większej płycie oporowej oraz miał z przodu pod lufą uchwyt. Zmieniono układ gazowy na taki gdzie upust gazów był wyprowadzony rurą pod lufą co definitywnie zakończyło problemy w oparzeniami obsługi przez gazy prochowe. Samą lufę moździerza nieco skrócono - co pociągnęło za sobą zmianę kątów ustawienia - teraz było to 50 lub 75 stopni. Masa moździerza nie uległa większej zmianie - wynosiła 10kg, ale w położeniu bojowym. Podobnie jak moździerz wz.40 nowy wz.41 w zależności od ustawienia kąta podniesienia i położenia regulatora gazowego mógł strzelać na odległość od 50 do 800m.</span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Arial;" class="mycode_font"> </span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Arial;" class="mycode_font">W toku wojny zmieniało się umiejscowienia moździerzy 50mm w strukturach RKKA - początkowo była to drużyna moździerzy w kompanii licząca 10 żołnierzy (+ woźnica MP-38, ale w dowództwie kompanii) i 3 moździerze (etat 04/400 z kwietnia 1941). Po dużych stratach poniesionych w 1941 przejściowo moździerze wycofano z kompanii i zgodnie z etatem 02/200 (marzec 1942) stworzono w pułku batalion moździerzy. Składał się on z 3 kompanii moździerzy, z których każda miała 4 plutony. Dwa plutony miały moździerze 82mm, a dwa 50mm - w każdym plutonie było po 4 moździerze. Była to dość rozpaczliwa próba zachowania jakiegoś wsparcia ogniowego - bo trzeba było uzupełnić straty i brak moździerzy pułkowych (120mm). Moździerze 50mm oczywiście nie nadawały się do działań na tym szczeblu i już w czerwcu 1942 (04/300) wszystko wróciło "do normy" - moździerze 50mm do kompanii, a moździerze 82mm do batalionów. W kolejnym etacie 04/550 (grudzień 1942) w kompanii znajdował się pododdział z dwoma moździerzami 50mm, jednak przy redukcji tych etatów w sierpniu 1943 moździerze 50mm w ogóle zniknęły (pozostały za to w nieredukowanych etatach gwardyjskich). przy czy w tym okresie już nie można mówić o jednolitości etatów RKKA, bo dowódcy frontów dostali prawo do w zasadzie dowolnego modyfikowania podległych etatów w zależności od posiadanych sił i środków (uzupełnień). <br />
 <br />
 </span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Arial;" class="mycode_font">Stąd na archiwalnych zdjęciach moździerze 50mm widuje się w końcówce wojny… chociaż już wtedy moździerze tego kalibru były ogólnie w zaniku. Wiązało się to z ich ograniczoną skutecznością oraz coraz większym nasyceniem pola walki moździerzami większych kalibrów - szczególnie moździerzami średnimi. Niemcy swój lekki moździerz 50mm zastąpili w 1943 krótkolufowym moździerzem 81mm (te 50mm poszły do oddziałów tyłowych i okupacyjnych), a u Brytyjczyków co prawda moździerz 51mm pozostał, ale sprowadzony głównie do roli broni wystrzeliwującej pociski dymne i oświetlające. Moździerz 50mm zniknął więc również z uzbrojenia w ZSRR.</span></span></div>
<br />
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Arial;" class="mycode_font"><span style="font-size: x-small;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Moździerze 60 mm</span></span></span></span></div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Arial;" class="mycode_font">Wybór kalibru 50 mm dla lekkiej broni wsparcia szczebla plutonu i kompanii był swoistym kompromisem pomiędzy niewielką masą broni, a odpowiednią skutecznością pocisku. Taka broń miała być mobilna, a obsługa mieć możliwość przenoszenia odpowiedniego zapasu amunicji. Amunicję dodatkową zresztą należało wtedy transportować w taborach kompanii, a te w większości były skazane na trakcję konną. Wóz jednokonny, na nieogumionych kołach w terenie lub na długie odległości mógł przewozić ładunek o masie 250 kg, a dwukonny 500 kg. Było to bardzo niewiele w porównaniu z tym, że ówczesne średnie ciężarówki miały ładowność 2-2,5 tony. Z konieczności więc przy trakcji konnej musiano stosować broń z amunicją o mniejsze masie jednostkowej. </span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Arial;" class="mycode_font"> </span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Arial;" class="mycode_font">Broń stromotorowa kalibru około 50 mm miała więc donośność ograniczoną do maksymalnie 800 metrów, a masa pocisku moździerzowego 50 mm wynosiła około 1 kg. Dla uzyskania donośności większej oraz większej skuteczności pocisku potrzebny był kaliber większy – takim optymalnym okazał się kaliber 60 mm. Moździerz taki powstał w 1934 we Francji, gdzie wcześniej rozwinięto na dużą skalę produkcję moździerzy 81 mm opartych na systemie Stokesa. Ponieważ modyfikacjami (kolejne odmiany) i produkcją zajmowała się tam firma Edgara Brandta – to powszechnie stosowanym wówczas określeniem na takie moździerze było nazywanie ich moździerzami Stockes-Brandt. Moździerz 50 mm Mle 1935 (bo w 1935 przyjęto go do uzbrojenia) był bardzo udaną bronią powstałą w zasadzie przez proste zmniejszenie moździerza 81 mm produkowanego we Francji od 1918 i modernizowanego na przełomie lat 20-tych i 30-tych.</span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Arial;" class="mycode_font"> </span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Arial;" class="mycode_font">Co prawda armia francuska wprowadziła go do uzbrojenia i umiejscowiła na szczeblu kompanii – ale tylko w ilości jednej sztuki – w plutonie dowodzenia kompanii była 6-osobowa obsługa moździerza 60 mm Mle 1935. Na szczebel plutonu wprowadzono natomiast 50 mm moździerz Mle 1937, choć w sumie tylko teoretycznie, bo w 1940 niewiele jednostek faktycznie posiadało te moździerze.</span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Arial;" class="mycode_font"> </span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Arial;" class="mycode_font">Jedyną armią, która wprowadziła na szczebel kompanii tylko moździerze 60 mm i w ogóle nie posiadała moździerzy/granatników w kalibrze 50 mm była armia USA. Była to armia kraju o najbardziej wówczas na świecie rozwiniętej motoryzacji – dla przykładu na 10 tys. mieszkańców w USA przypadało w 1938 aż 2288 samochodów, podczas gdy we Francji 523,  w Wielkiej Brytanii 511, w Niemczech 251, a takiej Rumunii czy Polsce odpowiednio 13 i 10. Nie było więc w US Army problemu z transportem broni i amunicji, całkowicie tam zrezygnowano w trakcji konnej na długo przed DWS  - co prawda utrzymywano dwie dywizję kawalerii (konnej), ale jedna rozwinięta zajmowała się patrolowaniem granicy z Meksykiem, a druga skadrowana została zmobilizowana już gdy USA przystąpiły do wojny i wysłana na Pacyfik jako zwyczajna piechota.</span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Arial;" class="mycode_font"> </span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Arial;" class="mycode_font">Nabyto więc licencję od Brandta na produkcję moździerzy 60 mm Mle 1935,  które to wprowadzono do służby jako 60 mm moździerz M2. W amerykańskiej kompanii piechoty w 1940 stworzono pluton wsparcia (dosłownie „pluton broni”), który miał dwie drużyny – jedną z dwoma karabinami maszynowymi M1919A4, a drugi z trzema moździerzami 60 mm M2. Broń i amunicję transportowano tam samochodami, a w polu mogła być przemieszczana przez żołnierzy na ręcznych wózkach z ogumionymi kołami.</span></span></div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><img src="https://i.imgur.com/mYQzdvY.jpg" alt="[Obrazek: mYQzdvY.jpg]" class="mycode_img" /></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Arial;" class="mycode_font"> </span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Arial;" class="mycode_font">Moździerz 60 mm M2 był typowym moździerzem opartym na rozwiązaniach Stokesa. Składał się z lufy, prostokątnej płyty oporowej oraz dwójnogu z mechanizmem regulacji kąta podniesienia (od 40 do 85 stopni) oraz kierunku (7 stopni). Łącznie masa moździerza wynosiła 19 kg, a masa pocisku 1,4 kg. Moździerz mógł strzelać w tempie 18 strzałów na minutę, a jego donośność dochodziła do 1800 m. Wybór „jedynie słusznej drogi” jaką było sięgnięcie do prostych i skutecznych rozwiązań Stockesa oraz kalibru 60 mm spowodował, że amerykański moździerz M2 donośnością ponad dwukrotnie górował donośnością nad najlepszym rozwiązaniem (tamtego okresu), jakim był radziecki moździerz kompanijny 50 mm. Przy tym miał większą masę pocisku co powodowało, że promień rażenia odłamkami był w prawie dwukrotnie większy. Okupione to zostało wzrostem masy broni (w porównaniu do radzieckiej) o raptem 5 kg (7 kg od wz. 1940). Nad bronią niemiecką (50 mm wz. 1936) i brytyjską (Mk II) moździerz M2 górował już kolosalnie mając donośność prawie czterokrotnie większą. Przy czym Brytyjczycy przynajmniej bardzo mocno zmniejszyli masę swojego moździerza – bo w zmodernizowanej i uproszczonej odmianie miał tylko niecałe 5 kg. Skoro broń była mało skuteczna – to przynajmniej nie była obciążeniem i mogła być „bliżej celu”. Natomiast niemiecki moździerz wz. 1936 pomimo tego, że strzelał na odległość do 520 metrów, pociskiem o masie 1 kg – to miał masę aż 14 kg czyli był lżejszy od amerykańskiego M2 tylko o 5 kg.</span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Arial;" class="mycode_font"> </span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Arial;" class="mycode_font">Moździerz M2 był na tyle udaną konstrukcją, że utrzymał się w służbie jeszcze długo po DWS i został zastąpiony przez nowocześniejszy M19, a potem M224 (od końca lat 70-tych). M2 tak rozpowszechniony na świecie, że do dzisiaj jest gdzieniegdzie w użytku. Moździerz M224 w zasadzie niewiele się różni od M2 – ma dłuższą lufę (980 mm, M2 miał 726 mm) i grubszą lufę przez co jego masa wzrosła do 21 kg, ale donośność zwykłą amunicją do 2000m (taka sama jak w M2), a nowoczesną aż do 3500 m. To właśnie M224 jest reglowym wzorcem dla używanego Siłach Zbrojnych Republiki Bialeńskiej moździerza 60 mm.</span></span></div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><img src="https://i.imgur.com/zdKtMxk.jpg" alt="[Obrazek: zdKtMxk.jpg]" class="mycode_img" /></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Arial;" class="mycode_font"> </span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Arial;" class="mycode_font">Rozpowszechnienie moździerzy 50 mm skończyło się w trakcie trwania DWS i albo zostały zastąpione właśnie przez moździerze 60 mm, albo (jak w Niemczech) przez lżejsze odmiany moździerzy 81 mm. W niektórych armiach lekkie moździerze w ogóle zaniknęły. Gdy rozpowszechniły się wozy bojowe dla piechoty oraz zwiększyła się ilość moździerzy kalibru około 80 mm i większych to lekkie moździerze 60 mm wydawały się być niepotrzebne, szczególnie że ówczesna wojna w zasadzie miała być starciem zmasowanych formacji pancernych i piechoty zmechanizowanej przy użyciu taktycznej broni jądrowej. Tylko w niektórych armiach je pozostawiono np. w USA. W niektórych armiach tworzono ich uproszczone (często pozbawione dwójnogu) formy nazywane potocznie „moździerzami komandoskimi” – z racji przeznaczenia dla sił specjalnych nie mogących liczyć na wsparcie cięższej broni. Renesans takich moździerzy 60 mm dla typowej piechoty (zmechanizowanej oczywiście) nastąpił z chwilą gdy zaczęto toczyć coraz więcej tzw. ”konfliktów asymetrycznych” – a wizja wojna ze zmasowanymi natarciami formacji pancernych i piechoty zmechanizowanej jakby nieco „odeszła w cień”.</span></span></div>
<br />
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: x-small;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Na tym kończymy dzisiejszy wykład i zapraszam do dyskusji oraz zadawania pytań.</span></span></div>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: x-small;" class="mycode_size">Wykład z tematu:</span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Historia uzbrojenia.</span></span></div>
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: x-small;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wykład nr 1 – Lekkie moździerze</span></span></div>
<br />
Za lekkie moździerze przyjęło się uważać broń w kalibrze do 60 mm. Taka broń jest używana w Siłach Zbrojnych Republiki Bialeńskiej na szczeblu kompanii zmechanizowanej. W każdej kompanii znajduje się drużyna moździerzy, która dysponuje dwoma moździerzami 60 mm ich realowym wzorcem jest moździerz M224.<br />
<br />
<a href="http://www.bialenia.org.pl/?page_id=1679#bzlbzkzpd" target="_blank" class="mycode_url">Dla przykładu etat brygady zmechanizowanej typu L</a><br />
<br />
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Arial;" class="mycode_font">Moździerze – czyli broń strzelająca na stosunkowo niewielka odległość torami stromymi były znane od dawna, w zasadzie od początków istnienia artylerii. Jeszcze w czasach gdy była to artyleria ładowana wyłącznie od wylotu lufy i ładunkiem rozdzielnym, na który składał się czarny proch i kula – początkowo kamienna, potem metalowa, a z czasem pojawiły się pocisku wydrążone w ładunkiem prochu czarnego w środku.</span></span></div>
<br />
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Arial;" class="mycode_font">Współczesne moździerze narodziły się w czasie PWS, kiedy to w warunkach wojny okopowej poszukiwano możliwości skutecznego rażenia ukrytego przeciwnika oraz broni stosunkowo lekkiej, przenośnej i zdatnej do użycia w okopach. Pojawiały się wtedy różne konstrukcje „miotaczy min” jak je wtedy nazywano najczęściej, które funkcjonowały obok strzelających torami płaskimi „działek okopowych”.</span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Arial;" class="mycode_font"> </span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Arial;" class="mycode_font">Miotacze min z zasady były bronią, w której pociski były nadkalibrowe czyli miały średnicę większą od średnicy przewodu lufy i z zasady były stabilizowane brzechwo. Ich donośność i celność ognia była niewielka. Następnie zaczęły się pojawiać konstrukcje gdzie pociski mieściły się już całkowicie w lufie i były wystrzeliwane z większą prędkości i na większe odległości. Prekursorem tego co znamy jako współczesne moździerze była konstrukcja Winfreda Stokesa i w zasadzie do dzisiaj zdecydowana większość moździerzy powiela jego rozwiązania czyli prostą konstrukcję złożoną z lufy o gładkim przewodzie, która jest ładowana od wylotu oraz płyty oporowej i dwójnogu. Te trzy elementy były demontowalne, a moździerz łatwy do przenoszenia przez obsługę. Regulacja donośności odbywała się poprzez zmianę kąta podniesienia lufy. Pierwsze brytyjskie moździerze Stokesa miały jednak wadę w postaci niestabilizowanych pocisków, przez co rozrzut tej broni był bardzo duży. Późniejsze moździerze oparte na konstrukcji Stokesa miały już pociski zwężone w dolnej części i zaopatrzone w brzechwy stabilizujące ich lot oraz dodatkowo regulacja donośności odbywała się (oprócz zmiany kąta podniesienia lufy) poprzez umieszczanie w tylnej części pocisku (w okolicy brzechw stabilizujących lub pomiędzy nimi) dodatkowych ładunków (oprócz zasadniczego umieszczonego w dolnej części pocisku.</span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Arial;" class="mycode_font"> </span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Arial;" class="mycode_font">Pierwotnie moździerze stosujące rozwiązania Stokesa funkcjonowały obok broni o innych konstrukcjach. Były to moździerze bardziej lub mniej udane oraz zwykle o większej masie niż te oparte na pomyśle Stokesa. Do lat 30-tych w zasadzie moździerze konstrukcyjnie oparte na wzorcu Stokesa wyparły inne konstrukcje i do dzisiaj moździerze to zasadniczo kolejne modyfikacje tej konstrukcji. Przy czym ta „jedynie słuszna droga” początkowo dotyczyła tylko broni o kalibrze zbliżonym do 80 mm (w zasadzie kaliber 81 mm stał się standardem „na zachodzie”, 82 mm w ZSRR i krajach w jego „strefie wpływów”), która została umiejscowiona na szczeblu batalionu w ilości zwykle 2 do 6 sztuk.</span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Arial;" class="mycode_font"> </span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Arial;" class="mycode_font">Jednak piechota dalej potrzebowała broni stromotorowej umieszczonej na niższych szczeblach. Pierwotnie takie wsparcie ogniowe miały dawać granaty karabinowe – wystrzeliwane za pomocą garłaczy zakładanych na lufę. Jednak donośność takich granatów była niewielka i kończyła się na góra 300 metrach, a sama masa takiego pocisku nie mogła być duża, przez co ich skuteczność była ograniczona.  Poszukiwano więc broni mogącej zapewnić wsparcia na odległościach większych 500-800 m i umiejscowionej w plutonach lub w kompanii. Zaczęły się więc w latach 20-tych i 30-tych pojawiać różne konstrukcje lekkich moździerzy i granatników – przy czym początkowo granica pomiędzy tymi dwoma rodzajami broni mocna się zacierała. Choć logicznym rozwiązaniem byłoby po prostu zmniejszenie moździerza Stockesa, tak jak potem moździerze pułkowe (o kalibrze 120 mm) powstawały poprzez jego powiększenie – to jest to jasne „z perspektywy czasu”. Wtedy wcale  nie była to „jedyna słuszna droga” i konstruowano różną broń o kalibrze zbliżonym do 50 mm. Powstawały więc zarówno moździerze, których donośność regulowano za pomocą zmiany kąta podniesienia lufy, jak i granatniki gdzie regulacja donośności odbywała się za pomocą regulowania ilości gazów prochowych „napędzających” pocisk. Stosowano różnego typu dysze, którymi uchodził nadmiar gazów prochowych, a zwiększenie wypływu „niepotrzebnych” gazów prochowych powodowało zmniejszenie donośności - taka broń miała stały kąt podniesienia. Nietypowo rozwiązali ten problem Japończycy, bo ich granatnik powstały zresztą bardzo wcześnie, bo jego pierwsza wersja już w 1921 – miał regulowane prętem umiejscowienie pocisku w lufie. Głębsze umieszczenie pocisku zmniejszało pojemność „komory spalania” i zwiększało donośność – natomiast umieszczenie pocisku bliżej wylotu lufy zwiększało pojemność „komory spalania” i poprzez związane z tym zmniejszenie ciśnienia gazów prochowych następowało zmniejszenie donośności. Oba rozwiązania czyli regulacja donośności poprzez zmianę kąta podniesienia lufy oraz regulację ciśnienia gazów prochowych miały zarówno wady, jak i zalety – przy czym z perspektywy czasu okazało się, że zalety i prostota moździerza opartego na rozwiązaniach Stockesa (regulacja donośności za pomocą kąta podniesienia) górowały nad wadami. Zanim jednak się o tym przekonano w praktyce oba rozwiązania funkcjonowały równolegle. </span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Arial;" class="mycode_font"> </span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Arial;" class="mycode_font">Dla przykładu niektóre rodzaje broni o kalibrze około 50 mm stosowane w armiach u progu DWS:</span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Arial;" class="mycode_font"> </span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Arial;" class="mycode_font">- Wielka Brytania: lekki moździerz 2-calowy (51 mm) z regulacją donośności za pomocą kąta podniesienia, strzelający na odległość do 500 m.</span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Arial;" class="mycode_font"> </span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Arial;" class="mycode_font">- Niemcy: lekki moździerz 50 mm wz. 1936 (5 cm leichter Granatwerfer 36) o donośności do 520 m regulowanej za pomocą kąta podniesienia.</span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Arial;" class="mycode_font"> </span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Arial;" class="mycode_font">- Francja: lekki moździerz 50 mm wz. 1937 (Mle 1937) o donośności 600 m regulowanej ujściem gazów prochowych.</span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Arial;" class="mycode_font"> </span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Arial;" class="mycode_font">- Polska: 46 mm granatnik wz. 1936 i wcześniejszy wz. 1930 o donośności 800 m regulowanej ujściem gazów prochowych.</span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Arial;" class="mycode_font"> </span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Arial;" class="mycode_font">- Japonia: 50 mm granatnik typ 10 (1921) i typ 89 (1929) o regulacji donośności (190 m dla typ 10 i 650 m dla typ 89) za pomocą umiejscowienia pocisku w lufie.</span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Arial;" class="mycode_font"> </span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Arial;" class="mycode_font">- ZSRR: 50 mm moździerz kompanijny wz. 1938 o regulacji donośności zarówno poprzez zmianę kąta podniesienia lufy, jak i poprzez regulację ujścia gazów prochowych.</span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Arial;" class="mycode_font"> </span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Arial;" class="mycode_font">Ta ostania broń jest warto szerszego omówienia – gdyż w tamtym czasie była chyba najbardziej udaną w klasie broni stromotorowej o kalibrze około 50 mm. Przy dobrej celności, zapewniała też dużą donośność i dużą szybkostrzelność.</span></span></div>
<br />
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Arial;" class="mycode_font"><span style="font-size: x-small;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Radziecki moździerz kompanijny</span></span> </span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Arial;" class="mycode_font"> </span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Arial;" class="mycode_font">Prace nad bronią prowadzono  w latach 1934-37 pod kierunkiem B.I.Szawyrina.  W ich efekcie powstał 50mm moździerz kompanijny wz. 1938 - którego charakterystyczna cechą było połączenie zmiany kąta podniesienia oraz zmiany ciśnienia gazów w lufie poprzez regulację zaworu usuwającego nadmiar gazów z lufy. Moździerz miał stosunkowo dużą płytę oporową oraz dwójnóg i z wyglądu bardzo przypominał klasyczny moździerz (za rozwiązanie "klasyczne" przyjmowane jest właśnie system Stokesa) tylko niewielki rozmiarami. Jednak regulacja kąta podniesienia nie była płynna, a lufę można było ustawiać pod dwoma kątami - 45 stopni przy strzelaniu na odległości dalsze (do 800m) i 75 stopniu przy strzelaniu na odległości bliższe (do 400m). W dolnej części lufy mieścił się natomiast pierścień regulatora gazowego, za pomocą którego ustawiano dokładną odległość, na którą wystrzeliwano pocisk. Broń nie miała odrębnego mechanizmu odpalającego i jak w "typowych" moździerzach wrzucano granat do lufy. </span></span></div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><img src="https://i.imgur.com/a6Lb72x.jpg" alt="[Obrazek: a6Lb72x.jpg]" class="mycode_img" /></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Arial;" class="mycode_font"> </span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Arial;" class="mycode_font">Takie rozwiązanie miało zarówno zalety, jak i wady - nie można było z załadowanego moździerza oddać szybkiego strzału w dowolnym (dogodnym) momencie, ale zwiększało szybkostrzelność, poprzez zmniejszenie ilości czynności przed oddaniem strzału. Stąd o ile dla granatników/moździerzy z odrębnym mechanizmem odpalającym było to około 10 strzałów na minutę to moździerz kompanijny mógł strzelać nawet do 30 razy na minutę (oczywiście tak szybko tylko bez zmian nastawy w kierunku i donośności pomiędzy strzałami).</span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Arial;" class="mycode_font"> </span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Arial;" class="mycode_font">Donośność broni była jak tą klasę i kaliber duża bo wynosiła 800m - większość broni stromotorowej w podobnym kalibrze miała donośność w granicach 450-650m. Radzieckiemu moździerzowi donośnością dorównywał tylko polski granatnik wz. 36, który również strzelał na odległość maksymalna 800m , ale lżejszym pociskiem oraz miał mniej precyzyjne nastawy regulatora gazowego i bardzo uproszczony celownik. Celownik w radzieckim moździerzu kompanijnym był natomiast bardzo precyzyjny, choć był to celownik również mechaniczny. Zapewniał możliwość dokładnego celowania i tym samy precyzję ognia - ale okupione to było jego masą wynoszącą 1 kg. Niewątpliwą zaletą radzieckiego moździerza była możliwość precyzyjnego strzelania na dużą (jak na tej klasy broń) odległość, jak również możliwość szybkiego strzelania z mniejszą precyzją, ale również z płynną regulacją kierunku co bywało przydatne np. podczas odpierania natarcia wrogiej piechoty. Można było szybko ostrzelać atakująca tyralierę. Stworzenie broni w zamyśle dość uniwersalne zostało okupione jednak jej zwiększoną masą, która w położeniu marszowym wynosiła 14 kg. W położeniu marszowym czyli z dogodnym systemem plecakowym, za pomocą którego wygodnie można było nosić moździerz na plecach w stanie złożonym. Nieco gorzej to wyglądało, gdy trzeba było szybko przemieścić moździerz w położeniu bojowym. Tutaj przewagę miały lżejsze moździerze czy granatniki, które choć miały gorsze możliwości ogniowe to były wygodniejsze przy zmianie stanowiska. Choć z drugiej strony 50mm moździerz przeciwnika czyli niemiecki wz.36 miał większą masę od radzieckiego moździerza </span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Arial;" class="mycode_font"> </span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Arial;" class="mycode_font">Moździerz umieszczono na szczeblu kompanii (stąd jego nazwa: 50-мм ротный миномёт обр. 1938г.), do jego transportu na większe odległości (podczas marszów) powstał specjalny wóz jednoosiowy MP-38 czyli миномётная повозка обр. 1938г. (jednokonny - nie mylić z biedką, gdzie woźnica szedł obok wozu, woźnica radzieckiego pojazdu jechał na koźle), za pomocą którego przewożono 3 moździerze oraz podręczny zapas amunicji wynoszący 168 nabojów (czyli po 56 na moździerz). Amunicja była pakowano w metalowe pojemniki (przypominające walizki) po 7 sztuk (na wozie było miejsce na 24 pojemniki). Dwa takie pojemniki były przenoszone za pomocą systemu plecakowego przez jednego żołnierza. Kompanijna drużyna moździerzy (etat 04/400 z wiosny 1941) składała się z dowódcy (podoficera uzbrojonego w pistolet) oraz trzech obsług 3-osobowych - szeregowych uzbrojonych w karabinki). Do tego dochodził jeszcze woźnica (szeregowy uzbrojony w karabinek), który nie był jednak w strukturze drużyny moździerzy, ale w dowództwie kompanii.</span></span></div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><img src="https://i.imgur.com/iemdimx.jpg" alt="[Obrazek: iemdimx.jpg]" class="mycode_img" /></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Arial;" class="mycode_font"> </span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Arial;" class="mycode_font">Eksploatacja moździerzy kompanijnych wz. 1939 wykazała też inne (poza masą) ich wady:</span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Arial;" class="mycode_font">- zdarzały się oparzenia gazami prochowymi niewprawnych obsług moździerzy,</span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Arial;" class="mycode_font">- donośność minimalną wynoszącą 200m uznawano za zbyt małą,</span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Arial;" class="mycode_font">- stwierdzono niewystarczającą stabilność moździerza podczas prowadzenia ognia.</span></span></div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><img src="https://i.imgur.com/Sfhixe1.jpg" alt="[Obrazek: Sfhixe1.jpg]" class="mycode_img" /></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Arial;" class="mycode_font"> </span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Arial;" class="mycode_font">W 1940 wprowadzono do uzbrojenia zmodernizowany moździerz kompanijny wz.40, w którym dokonano zmian zarówno pod kątem zmniejszenia masy (w położeniu marszowym czyli wraz z plecakowym systemem przenoszenia i pokrowcem było to już tylko 12kg) i uzyskania większej stabilności (zmiana podstawy) oraz przekonstruowano układ gazowy. Nowy moździerz mógł teraz przy kącie podniesienia 45 stopni strzela na odległość od 100 do 800 m, a przy kącie podniesienia na odległość od 50 do 400 m. Zmieniono celownik - przy czym stosowano aż 3 warianty celowników. Modernizacja moździerza przyniosła również zmniejszenie rozrzutu - o ile we wz.38 rozrzut w głąb na średnim dystansie strzelania wynosił 16 m, a wszerz około 8 m to w moździerzu wz.40 już tylko odpowiednio 8,8 i 4,3 m.</span></span></div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><img src="https://i.imgur.com/E70rwiA.jpg" alt="[Obrazek: E70rwiA.jpg]" class="mycode_img" /></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Arial;" class="mycode_font"> </span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Arial;" class="mycode_font">Kolejna odmiana moździerza kompanijnego (wz. 1941) pojawiła się rok później i teraz zmiany były o wiele większe. Zrezygnowano z dwójnogu, a moździerz był ustawiony na większej płycie oporowej oraz miał z przodu pod lufą uchwyt. Zmieniono układ gazowy na taki gdzie upust gazów był wyprowadzony rurą pod lufą co definitywnie zakończyło problemy w oparzeniami obsługi przez gazy prochowe. Samą lufę moździerza nieco skrócono - co pociągnęło za sobą zmianę kątów ustawienia - teraz było to 50 lub 75 stopni. Masa moździerza nie uległa większej zmianie - wynosiła 10kg, ale w położeniu bojowym. Podobnie jak moździerz wz.40 nowy wz.41 w zależności od ustawienia kąta podniesienia i położenia regulatora gazowego mógł strzelać na odległość od 50 do 800m.</span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Arial;" class="mycode_font"> </span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Arial;" class="mycode_font">W toku wojny zmieniało się umiejscowienia moździerzy 50mm w strukturach RKKA - początkowo była to drużyna moździerzy w kompanii licząca 10 żołnierzy (+ woźnica MP-38, ale w dowództwie kompanii) i 3 moździerze (etat 04/400 z kwietnia 1941). Po dużych stratach poniesionych w 1941 przejściowo moździerze wycofano z kompanii i zgodnie z etatem 02/200 (marzec 1942) stworzono w pułku batalion moździerzy. Składał się on z 3 kompanii moździerzy, z których każda miała 4 plutony. Dwa plutony miały moździerze 82mm, a dwa 50mm - w każdym plutonie było po 4 moździerze. Była to dość rozpaczliwa próba zachowania jakiegoś wsparcia ogniowego - bo trzeba było uzupełnić straty i brak moździerzy pułkowych (120mm). Moździerze 50mm oczywiście nie nadawały się do działań na tym szczeblu i już w czerwcu 1942 (04/300) wszystko wróciło "do normy" - moździerze 50mm do kompanii, a moździerze 82mm do batalionów. W kolejnym etacie 04/550 (grudzień 1942) w kompanii znajdował się pododdział z dwoma moździerzami 50mm, jednak przy redukcji tych etatów w sierpniu 1943 moździerze 50mm w ogóle zniknęły (pozostały za to w nieredukowanych etatach gwardyjskich). przy czy w tym okresie już nie można mówić o jednolitości etatów RKKA, bo dowódcy frontów dostali prawo do w zasadzie dowolnego modyfikowania podległych etatów w zależności od posiadanych sił i środków (uzupełnień). <br />
 <br />
 </span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Arial;" class="mycode_font">Stąd na archiwalnych zdjęciach moździerze 50mm widuje się w końcówce wojny… chociaż już wtedy moździerze tego kalibru były ogólnie w zaniku. Wiązało się to z ich ograniczoną skutecznością oraz coraz większym nasyceniem pola walki moździerzami większych kalibrów - szczególnie moździerzami średnimi. Niemcy swój lekki moździerz 50mm zastąpili w 1943 krótkolufowym moździerzem 81mm (te 50mm poszły do oddziałów tyłowych i okupacyjnych), a u Brytyjczyków co prawda moździerz 51mm pozostał, ale sprowadzony głównie do roli broni wystrzeliwującej pociski dymne i oświetlające. Moździerz 50mm zniknął więc również z uzbrojenia w ZSRR.</span></span></div>
<br />
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Arial;" class="mycode_font"><span style="font-size: x-small;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Moździerze 60 mm</span></span></span></span></div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Arial;" class="mycode_font">Wybór kalibru 50 mm dla lekkiej broni wsparcia szczebla plutonu i kompanii był swoistym kompromisem pomiędzy niewielką masą broni, a odpowiednią skutecznością pocisku. Taka broń miała być mobilna, a obsługa mieć możliwość przenoszenia odpowiedniego zapasu amunicji. Amunicję dodatkową zresztą należało wtedy transportować w taborach kompanii, a te w większości były skazane na trakcję konną. Wóz jednokonny, na nieogumionych kołach w terenie lub na długie odległości mógł przewozić ładunek o masie 250 kg, a dwukonny 500 kg. Było to bardzo niewiele w porównaniu z tym, że ówczesne średnie ciężarówki miały ładowność 2-2,5 tony. Z konieczności więc przy trakcji konnej musiano stosować broń z amunicją o mniejsze masie jednostkowej. </span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Arial;" class="mycode_font"> </span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Arial;" class="mycode_font">Broń stromotorowa kalibru około 50 mm miała więc donośność ograniczoną do maksymalnie 800 metrów, a masa pocisku moździerzowego 50 mm wynosiła około 1 kg. Dla uzyskania donośności większej oraz większej skuteczności pocisku potrzebny był kaliber większy – takim optymalnym okazał się kaliber 60 mm. Moździerz taki powstał w 1934 we Francji, gdzie wcześniej rozwinięto na dużą skalę produkcję moździerzy 81 mm opartych na systemie Stokesa. Ponieważ modyfikacjami (kolejne odmiany) i produkcją zajmowała się tam firma Edgara Brandta – to powszechnie stosowanym wówczas określeniem na takie moździerze było nazywanie ich moździerzami Stockes-Brandt. Moździerz 50 mm Mle 1935 (bo w 1935 przyjęto go do uzbrojenia) był bardzo udaną bronią powstałą w zasadzie przez proste zmniejszenie moździerza 81 mm produkowanego we Francji od 1918 i modernizowanego na przełomie lat 20-tych i 30-tych.</span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Arial;" class="mycode_font"> </span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Arial;" class="mycode_font">Co prawda armia francuska wprowadziła go do uzbrojenia i umiejscowiła na szczeblu kompanii – ale tylko w ilości jednej sztuki – w plutonie dowodzenia kompanii była 6-osobowa obsługa moździerza 60 mm Mle 1935. Na szczebel plutonu wprowadzono natomiast 50 mm moździerz Mle 1937, choć w sumie tylko teoretycznie, bo w 1940 niewiele jednostek faktycznie posiadało te moździerze.</span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Arial;" class="mycode_font"> </span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Arial;" class="mycode_font">Jedyną armią, która wprowadziła na szczebel kompanii tylko moździerze 60 mm i w ogóle nie posiadała moździerzy/granatników w kalibrze 50 mm była armia USA. Była to armia kraju o najbardziej wówczas na świecie rozwiniętej motoryzacji – dla przykładu na 10 tys. mieszkańców w USA przypadało w 1938 aż 2288 samochodów, podczas gdy we Francji 523,  w Wielkiej Brytanii 511, w Niemczech 251, a takiej Rumunii czy Polsce odpowiednio 13 i 10. Nie było więc w US Army problemu z transportem broni i amunicji, całkowicie tam zrezygnowano w trakcji konnej na długo przed DWS  - co prawda utrzymywano dwie dywizję kawalerii (konnej), ale jedna rozwinięta zajmowała się patrolowaniem granicy z Meksykiem, a druga skadrowana została zmobilizowana już gdy USA przystąpiły do wojny i wysłana na Pacyfik jako zwyczajna piechota.</span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Arial;" class="mycode_font"> </span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Arial;" class="mycode_font">Nabyto więc licencję od Brandta na produkcję moździerzy 60 mm Mle 1935,  które to wprowadzono do służby jako 60 mm moździerz M2. W amerykańskiej kompanii piechoty w 1940 stworzono pluton wsparcia (dosłownie „pluton broni”), który miał dwie drużyny – jedną z dwoma karabinami maszynowymi M1919A4, a drugi z trzema moździerzami 60 mm M2. Broń i amunicję transportowano tam samochodami, a w polu mogła być przemieszczana przez żołnierzy na ręcznych wózkach z ogumionymi kołami.</span></span></div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><img src="https://i.imgur.com/mYQzdvY.jpg" alt="[Obrazek: mYQzdvY.jpg]" class="mycode_img" /></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Arial;" class="mycode_font"> </span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Arial;" class="mycode_font">Moździerz 60 mm M2 był typowym moździerzem opartym na rozwiązaniach Stokesa. Składał się z lufy, prostokątnej płyty oporowej oraz dwójnogu z mechanizmem regulacji kąta podniesienia (od 40 do 85 stopni) oraz kierunku (7 stopni). Łącznie masa moździerza wynosiła 19 kg, a masa pocisku 1,4 kg. Moździerz mógł strzelać w tempie 18 strzałów na minutę, a jego donośność dochodziła do 1800 m. Wybór „jedynie słusznej drogi” jaką było sięgnięcie do prostych i skutecznych rozwiązań Stockesa oraz kalibru 60 mm spowodował, że amerykański moździerz M2 donośnością ponad dwukrotnie górował donośnością nad najlepszym rozwiązaniem (tamtego okresu), jakim był radziecki moździerz kompanijny 50 mm. Przy tym miał większą masę pocisku co powodowało, że promień rażenia odłamkami był w prawie dwukrotnie większy. Okupione to zostało wzrostem masy broni (w porównaniu do radzieckiej) o raptem 5 kg (7 kg od wz. 1940). Nad bronią niemiecką (50 mm wz. 1936) i brytyjską (Mk II) moździerz M2 górował już kolosalnie mając donośność prawie czterokrotnie większą. Przy czym Brytyjczycy przynajmniej bardzo mocno zmniejszyli masę swojego moździerza – bo w zmodernizowanej i uproszczonej odmianie miał tylko niecałe 5 kg. Skoro broń była mało skuteczna – to przynajmniej nie była obciążeniem i mogła być „bliżej celu”. Natomiast niemiecki moździerz wz. 1936 pomimo tego, że strzelał na odległość do 520 metrów, pociskiem o masie 1 kg – to miał masę aż 14 kg czyli był lżejszy od amerykańskiego M2 tylko o 5 kg.</span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Arial;" class="mycode_font"> </span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Arial;" class="mycode_font">Moździerz M2 był na tyle udaną konstrukcją, że utrzymał się w służbie jeszcze długo po DWS i został zastąpiony przez nowocześniejszy M19, a potem M224 (od końca lat 70-tych). M2 tak rozpowszechniony na świecie, że do dzisiaj jest gdzieniegdzie w użytku. Moździerz M224 w zasadzie niewiele się różni od M2 – ma dłuższą lufę (980 mm, M2 miał 726 mm) i grubszą lufę przez co jego masa wzrosła do 21 kg, ale donośność zwykłą amunicją do 2000m (taka sama jak w M2), a nowoczesną aż do 3500 m. To właśnie M224 jest reglowym wzorcem dla używanego Siłach Zbrojnych Republiki Bialeńskiej moździerza 60 mm.</span></span></div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><img src="https://i.imgur.com/zdKtMxk.jpg" alt="[Obrazek: zdKtMxk.jpg]" class="mycode_img" /></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Arial;" class="mycode_font"> </span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Arial;" class="mycode_font">Rozpowszechnienie moździerzy 50 mm skończyło się w trakcie trwania DWS i albo zostały zastąpione właśnie przez moździerze 60 mm, albo (jak w Niemczech) przez lżejsze odmiany moździerzy 81 mm. W niektórych armiach lekkie moździerze w ogóle zaniknęły. Gdy rozpowszechniły się wozy bojowe dla piechoty oraz zwiększyła się ilość moździerzy kalibru około 80 mm i większych to lekkie moździerze 60 mm wydawały się być niepotrzebne, szczególnie że ówczesna wojna w zasadzie miała być starciem zmasowanych formacji pancernych i piechoty zmechanizowanej przy użyciu taktycznej broni jądrowej. Tylko w niektórych armiach je pozostawiono np. w USA. W niektórych armiach tworzono ich uproszczone (często pozbawione dwójnogu) formy nazywane potocznie „moździerzami komandoskimi” – z racji przeznaczenia dla sił specjalnych nie mogących liczyć na wsparcie cięższej broni. Renesans takich moździerzy 60 mm dla typowej piechoty (zmechanizowanej oczywiście) nastąpił z chwilą gdy zaczęto toczyć coraz więcej tzw. ”konfliktów asymetrycznych” – a wizja wojna ze zmasowanymi natarciami formacji pancernych i piechoty zmechanizowanej jakby nieco „odeszła w cień”.</span></span></div>
<br />
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: x-small;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Na tym kończymy dzisiejszy wykład i zapraszam do dyskusji oraz zadawania pytań.</span></span></div>]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Organizacja WL - wykład nr 2]]></title>
			<link>https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/showthread.php?tid=340</link>
			<pubDate>Sat, 25 May 2019 10:00:34 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/showthread.php?tid=340</guid>
			<description><![CDATA[<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: small;" class="mycode_size">Wykład z tematu</span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-size: small;" class="mycode_size">Organizacja Wojsk Lądowych Sił Zbrojnych Republiki Bialeńskiej</span></span></div>
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-size: small;" class="mycode_size">Wykład nr 2 - Kompania</span></span></div>
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Poprzedni wykład z tego tematu</span></span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><a href="http://spolecznosc.bialenia.org.pl/showthread.php?tid=319" target="_blank" class="mycode_url">Wykład nr 1 - Drużyna i pluton</a></span></span></div>
<br />
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Kompania jest w systemie organizacyjnym bialeńskiej armii pierwszym szczeblem, który posiada pewną samodzielność w działaniu. Osiąga to dzięki temu, że w jej składzie znajdują się elementy logistyczne. Dzięki temu kompania przez pewien czas może działać bez zewnętrznego zabezpieczenia z wyższych szczebli. Generalnie przy organizowaniu Wojsk Lądowych przyjęto coraz bardziej rozpowszechnioną zasadę dużej samodzielności niższych szczebli – kompanii, batalionów oraz brygad.</div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"> </div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Podstawowymi typami kompanii będących elementami bojowymi są <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">kompanie zmechanizowane</span> (zarówno na BWP kołowych, jak i gąsienicowych) i <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">kompanie czołgów</span>. Ich struktura jest podobna – kompanie zmechanizowane składają się z plutonu dowodzenia, trzech plutonów zmechanizowanych oraz plutonu wsparcia. Natomiast kompanie czołgów mają pluton dowodzenia i cztery plutony czołgów. W obu przypadkach elementami logistycznymi są umieszczone w plutonie dowodzenia dwie drużyny: drużyna gospodarcza i drużyna techniczna.</div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"> </div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Zanim przejdziemy do tych elementów trzeba zwrócić uwagę na jeszcze jeden element kompanii czyli jej dowodzenie. Zarówno w kompaniach zmechanizowanych, jak i w kompaniach czołgów występuje drużyna dowódcy. Przy czym w przypadku kompanii zmechanizowanej mieści się ona na jednym wozie bojowym – bojowym wozie piechoty. Liczy ona 13 żołnierzy z czego 10 w czasie działań porusza się właśnie BWP. Jest to dowódca kompanii (etatowo w stopniu kapitana), podoficer będący jego pomocnikiem oraz specjalista łączności, saper i podoficer sanitarny. Dodatkowo w tej drużynie występuje dwóch strzelców wyborowych. Zarówno snajperzy,  jak i saper mogą być przydzielani w razie potrzeby do poszczególnych plutonów – jeżeli wymaga tego specyfika zadania. Jak wspomniałem w poprzednim wykładzie, w każdym BWP w plutonach jest zawsze jedno wolne miejsce – właśnie dlatego by móc przydzielić dodatkowego żołnierza o specjalności nie występującej w plutonie.</div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><a href="http://www.bialenia.org.pl/wp-content/uploads/2019/04/kz-drd-768x227.png" target="_blank" class="mycode_url">Drużyna dowódcy kompanii zmechanizowanej</a></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"> </div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Podoficer sanitarny jest żołnierzem o specjalności medycznej oraz wyższych kwalifikacjach niż sanitariusze w plutonach. Można go przyrównać do cywilnego zawodowego ratownika medycznego. Podoficer ten jest odpowiedzialny za kwestie medyczne kompanii i koordynuje działania sanitariuszy. Poza działaniami bojowymi podoficer sanitarny wraz z trzema sanitariuszami (po jednym w każdym plutonie) tworzą w kompanii komórkę, która zajmuje się sprawami sanitarno-higienicznymi pododdziału.</div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"> </div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Oprócz wymienionych siedmiu żołnierzy BWP dowódcy kompanii ma również trzyosobową załogę. Gdy kompania działa w spieszeniu dowódca ma do dyspozycji 6 żołnierzy, z których dwóch zwykle znajduje się bezpośrednio przy dowódcy – pomocnik dowódcy kompanii oraz specjalista łączności, który obsługuje przenośną radiostację.</div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"> </div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Dodatkowo drużyna dowódcy ma jeszcze trzech żołnierzy oraz trzy pojazdy: samochód terenowy oraz dwa motocykle. Samochód terenowy jest pojazdem dyspozycyjnym dowódcy – służy dowódcy kompanii jako środek komunikacji poza ścisłymi działaniami bojowymi. Trudno by dowódca kompanii np. na odprawę w batalionie jeździł BWP, a dowódca kompanii czołgów jeździł tam czołgiem. Zresztą i inni żołnierze funkcyjni w kompani miewają potrzeby kontaktu z odpowiednimi komórkami szczebli wyższych i niekoniecznie jest pożądane by udawali się tam za każdym razem przy użyciu pojazdów bojowych czy samochodów ciężarowych.</div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"> </div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">W skład drużyny dowodzenia wchodzi też dwóch motocyklistów, którzy dysponują motocyklami terenowymi. Ich podstawowym zadaniem jest zabezpieczenie prawidłowego marszu kompanii, która ma łącznie 27 pojazdów (nie licząc tych dwóch motocykli). Do zadań tych żołnierzy należy rozpoznawanie drogi marszu kolumny kompanii, sprawdzanie jej przejezdności czy wyszukiwanie alternatywnej drogi dla ominięcia odcinków nieprzejezdnych. Zdecydowanie łatwiej zrobić to za pomocą motocykla terenowego niż jakiegoś samochodu… to co będzie odcinkiem nieprzejezdnym dla samochodu czy pojazdu bojowego jest zwykle łatwe do ominięcia na motocyklu. W czasie gdy kompania działa bojowo – to tych dwóch żołnierzy, podobnie jak kierowca samochodu terenowego ze swoim pojazdem są przydzielani do niebojowego elementu logistycznego kompanii, zwiększając jego ochronę i mobilność.</div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"> </div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Kompania zmechanizowana ma dwa elementy wsparcia – pluton wsparcia (o którym w dalszej części) oraz drużynę moździerzy. Drużyna moździerzy składa się z 10 żołnierzy z czego trzech stanowi załogę BWP.  Co prawda dla transportowania tej drużyny można by użyć transportera opancerzonego, co pozwoliłoby zwiększyć liczebność obsług z 3 do 4 żołnierzy – ale przyjęto jednak wariant,  że transportem drużyny będzie bojowy wóz piechoty. Jak wspomniałem w poprzednim wykładzie – wozy bojowe nie powinny działać pojedynczo, bo zwiększa to ryzyko ich zniszczenia. W przypadku BWP należącego do drużyny moździerzy stanowi on „parę” z bojowym wozem piechoty dowódcy kompanii.</div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><a href="http://www.bialenia.org.pl/wp-content/uploads/2019/04/kz-plmo-768x251.png" target="_blank" class="mycode_url">Drużyna moździerzy 60 mm</a></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"> </div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Poza 3-osobową załogą BWP drużyna moździerzy ma jeszcze 7 ludzi: dowódcę drużyny i dwie 3-osobowe obsługi moździerzy 60 mm. Moździerze mają masę 18 kg i strzelają pociskami o masie 2 kg na odległość do 2300 m. Stanowią bezpośrednie wsparcie dla walczących w spieszeniu żołnierzy kompanii zmechanizowanej.</div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"> </div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">W przypadku <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">kompanii czołgów</span> drużyna moździerzy nie występuje, a drużyna dowódcy ma po prostu dwa czołgi i dwie załogi tych pojazdów. W tym przypadku jeden z nich to czołg dowódcy kompanii, a drugi to czołg jego zastępcy (w kompaniach zmechanizowanych nie ma zastępcy dowódcy – jego rolę pełni jeden z dowódców plutonów). Ponieważ kompania czołgów ma 4 plutony to w razie potrzeby można ją podzielić na dwie części i przydzielić jako wsparcie np. dla dwóch kompanii zmechanizowanych. Pozostałe elementy drużyny dowódcy są identyczne jak w przypadku kompanii zmechanizowanej – czyli samochód terenowy z kierowcą oraz dwóch motocyklistów.</div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><a href="http://www.bialenia.org.pl/wp-content/uploads/2019/04/kcz-drd-768x182.png" target="_blank" class="mycode_url">Drużyna dowódcy kompanii czołgów</a></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"> </div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Drużyna gospodarcza</span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"> </div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Posiadanie odpowiednio rozbudowanej drużyny gospodarczej daje kompanii pewną autonomiczność w działaniu. Należy bowiem pamiętać, że żołnierz potrzebuje nie tylko broni i amunicji (którą też trzeba uzupełniać) – ale musi się w coś ubrać, musi jeść i pić, musi mieć zapewniony jakiś sensowny nocleg oraz warunki sanitarne. Do zabezpieczenia tych spraw służy właśnie drużyna gospodarcza, której dowódcą jest <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">szef kompanii</span> – czyli podoficer odpowiedzialny za całokształt „gospodarki” kompanii. Ma on do dyspozycji 11 żołnierzy oraz 5 samochodów ciężarowo terenowych (trzy UVM-5-66, jeden UVM-6-88 i jeden UVM-6-44). Działania szefa kompanii wspiera dwóch pomocników oraz kancelista – ponieważ na szefie kompanii ciąży też obowiązek prowadzenia spraw administracyjnych.</div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><a href="http://www.bialenia.org.pl/wp-content/uploads/2019/04/kz-drgosp-768x151.png" target="_blank" class="mycode_url">Drużyna gospodarcza - kompania zmechanizowana</a></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"> </div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Jeden UVM-5-66 to pojazd szefa kompanii – przewozi on podręczny „magazynek szefowski”. Szef kompanii musi mieć bowiem pewien zapas umundurowania i wyposażenia dla żołnierzy kompanii. W czasie działań różne elementy mogą ulec zniszczeniu, uszkodzeniu lub zagubieniu i trudno oczekiwać by uzupełnienie różnych drobnych rzeczy za każdym razem realizować w oparciu o zaopatrzenie wyższego szczebla. Często po walce trzeba szybko odtworzyć gotowość bojową pododdziału i trzeba mieć możliwość uzupełnienia takich strat.</div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"> </div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Dwie kolejne ciężarówki tego samego typu są pojazdami bagażowymi – ponieważ ani w bojowych wozach piechoty (w przypadku kompanii zmechanizowanej), ani w czołgach (w przypadku kompanii czołgów) nie ma miejsca by żołnierze przewozili swój „dobytek”. Samochodami bagażowymi przewozi się więc plecaki żołnierzy kompanii oraz namioty.</div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"> </div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Duża, czteroosiowa ciężarówka terenowa UVM-6-88 o ładowności 15 ton jest pojazdem amunicyjnym kompanii. Przewozi  ona dodatkową amunicję do broni strzeleckiej, działek BWP, dodatkowe pociski do lekkich dział bezodrzutowych, amunicję do moździerzy, granaty, przeciwpancerne granatniki jednorazowe itd. Oczywiście nie są to ilości pozwalające na całkowite uzupełnienie amunicji kompanii, ale można za pomocą tego zapasu uzupełnić częściowo zużyte w walce środki bojowe – zanim nie nastąpi „dostawa” z bardziej rozbudowanej logistyki wyższych szczebli.</div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"> </div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Ostatni pojazd drużyny gospodarczej to dwuosiowy samochód ciężarowo-terenowy UVM-6-44, który holuje kuchnię polową. Zabezpieczeniem wyżywienia kompanii w polu zajmuje się 4 żołnierzy, którzy poza kuchnią polową dysponują zapasem wody i żywności. W zależności od warunków (dostępu do wody) pozwala to na 2-3 dniową samowystarczalność kompanii pod względem żywieniowym.</div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><a href="http://www.bialenia.org.pl/wp-content/uploads/2019/04/kcz-drg-768x169.png" target="_blank" class="mycode_url">Drużyna gospodarcza kompanii czołgów</a></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"> </div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Trzeba w tym miejscu zauważyć, że skład drużyny gospodarczej szczebla kompanii jest taki sam w wielu typach pododdziałów. Różnice występują w proporcjach i przeznaczeniu pojazdów. O ile bowiem z kompanii zmechanizowanej liczącej 178 żołnierzy są dwa samochody bagażowe to już w kompanii czołgów jest tylko jeden – bo ta kompania liczy 100 żołnierzy, z czego tylko 72 stanowi załogi czołgów, gdzie nie ma miejsca na „żołnierski dobytek”. Natomiast w drużynie gospodarczej kompanii czołgów są dwie czteroosiowe ciężarówki o ładowności 15 ton – bo amunicja używana w czołgach ma większą masę i zajmuje więcej miejsca. Podobne różnice w występują w innych typach pododdziałów szczebla kompanii (baterii w artylerii) – ale ogólnie sama „konstrukcja” i umiejscowienie drużyny gospodarczej jest taka same w zasadzie we wszystkich pododdziałach tego szczebla w Wojskach Lądowych.</div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"> </div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Drużyna techniczna</span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"> </div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Drugim elementem logistycznym kompanii jest drużyna techniczna. Jest ona dowodzona przez podoficera – <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">technika kompanii</span> i dysponuje jednym kołowym transporterem opancerzonym oraz dwoma samochodami ciężarowo-terenowymi. Transporter opancerzony umożliwia interwencje technika kompanii i jego trzech pomocników (mechaników) nawet w bezpośredniej bliskości przeciwnika. Czasem w działaniach pojazdy ulegają niewielkim awariom, których załoga (nie dysponująca specjalistyczną wiedzą i umiejętnościami w tej materii) sama nie usunie, a osoby o odpowiednich kwalifikacjach i ze specjalistami narzędziami mogą spowodować usunięcie awarii, przynajmniej w takim stopniu by pojazd mógł zostać wycofany. W przypadku pojazdów kołowych czyli w kompaniach zmechanizowanych na kołowych BWP, technik kompanii może za pomocą tego transportera nawet wyholować uszkodzony pojazd ze strefy zagrożenia – bez czekania na interwencję pojazdów ewakuacyjnych z wyższego szczebla.</div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><a href="http://www.bialenia.org.pl/wp-content/uploads/2019/04/kz-drtech-768x201.png" target="_blank" class="mycode_url">Drużyna techniczna</a></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"> </div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Dwa pozostałe pojazdy drużyny to samochód ciężarowy UVM-6-88 należący do sekcji mechaniki pojazdowej – przewozi on głównie części zapasowe do pojazdów kompanii oraz specjalistyczne narzędzia potrzebne do ich wymiany „w polu”. Jego obsługę stanowi dwóch żołnierzy kierowca pojazdu i jeden mechanik (przy pracach naprawczych współpracuje on z trzema mechanikami, będącymi pomocnikami technika kompanii.  Drugi samochód to UVM-6-44 – pojazd należy do sekcji uzbrojenia i łączności. Porusza się nim czterech żołnierzy, którzy specjalizują się w naprawie uzbrojenia oraz urządzeń łączności. Samochód przewozi poza narzędziami części zamienne do broni występującej na szczeblu kompanii (zarówno pokładowej BWP, jak i broni ręcznej żołnierzy kompanii) oraz zapasowe radiostacje i ich elementy. W pojeździe wozi się też niewielki zapas broni strzeleckiej oraz zapasowe lekkie działo bezodrzutowe – co pozwala wymienić sprzęt utracony w walce lub niemożliwy do naprawy „w polu”. Przede wszystkim są to dodatkowe karabiny maszynowe – jak wspomniano w poprzednim wykładzie można w drużynie zastąpić dwa kbkm-y przez jeden ukm. </div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"> </div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">W przypadku <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">kompanii czołgów</span> skład drużyny technicznej jest identyczny – różni się tylko sprzęt i części zapasowe przewożone pojazdami obu sekcji oraz niektóre specjalistyczne kwalifikacje mechaników.</div>
<br />
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">ELEMENT WSPARCIA</span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"> </div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">W przypadku kompanii zmechanizowanej występują trzy plutony zmechanizowane oraz pluton wsparcia. Taki element oczywiście nie występuje w przypadku kompanii czołgów, która ma po prostu cztery jednolite plutony czołgów.</div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"> </div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Zasadniczo piechota zmechanizowana powinna działać przy wsparciu czołgów, ale nie zawsze jest to możliwe, szczególnie w brygadach typu lekkiego – gdzie na trzy kompanie zmechanizowane przypada tylko jedna kompania czołgów. Bojowe wozy piechoty – zarówno kołowe, jak i gąsienicowe mają działka kalibru 30 mm. Broń szybkostrzelna, ale pozwalająca niszczyć cele opancerzone w sposób ograniczony (nawet niektóre BWP mają odporność przedniego pancerze na pociski takiego kalibru) i ze względu na stosunkowo niewielką masę wystrzeliwanych pocisków mające również ograniczenia w niszczeniu umocnień polowych (mały ładunek wybuchowy) i siły żywej (niewielka ilość odłamków).</div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><a href="http://www.bialenia.org.pl/wp-content/uploads/2019/04/plwo_pojazdy-768x142.png" target="_blank" class="mycode_url">Pluton wsparcia kompanii zmechanizowanej (poj. kołowe)</a></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"> </div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Dlatego czwarty pluton kompanii zmechanizowanej dysponuje nie bojowymi wozami piechoty, ale wozami wsparcia ogniowego. W obu przypadkach (kołowych i gąsienicowych) są to pojazdy zbudowane w oparciu o bojowe wozy piechoty, ale zamiast wieży z działkiem 30 mm, mają większą wieżę  z działem kalibru 105 mm. Zastosowanie większej wieży z takim działem spowodowało, że oprócz 3-osobowej załogi (dowódca, działonowy i kierowca) można w tyle pojazdu przewieźć tylko 4 dodatkowych żołnierzy – jednak przewożenia desantu się w tych pojazdach nie praktykuje. Miejsce w pojeździe jest wykorzystywane do przewożenia dodatkowej amunicji.</div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"> </div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Działa 105 mm mogą strzelać amunicją przeciwpancerną, co umożliwia niszczenie w zasadzie wszystkich, nawet silnie opancerzonych bojowych wozów piechoty i wozów wsparcia ogniowego przeciwnika oraz niektórych starszych typów czołgów. Przy czym w przypadku czołgów ograniczenie w zwalczaniu dobrze opancerzonych czołgów dotyczy tylko pancerza czołowego, bo z boku lub z tyłu za pomocą takiego działa można zniszczyć dowolny czołg. Drugim typem amunicji jest amunicja odłamkowo-burząca – pojazdy plutonu wsparcia pełnią więc rolę również „podręcznej” artylerii samobieżnej. Co prawda z racji umieszczenia takiego działa w stosunkowo niewielkiej wieży i ma stosunkowo lekkim podwoziu nie ma ona takiej skuteczności (lżejsze pociski) i donośności (armata niskociśnieniowa) jak artyleria samobieżna wyższego szczebla, ale za to jest to wsparcie znajdujące się blisko wspieranych pododdziałów i jest ono w bezpośredniej dyspozycji dowódcy kompanii.</div>
<br />
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: x-small;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">[b]Na tym kończymy dzisiejszy wykład i zapraszam do dyskusji oraz zadawania pytań. </span>[/b]</span><br />
Również osoby działające za granicą, które mogłyby przedstawić tamtejsze rozwiązania.<br />
<br />
<br />
<span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">[b]Tematem następnego wykładu będą kwestie organizacyjne szczebla batalionu.</span>[/b]</span><br />
</div>
<br />
<br />
<br />
<br />
<br />
<span style="text-decoration: underline;" class="mycode_u"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Materiały i ilustracje:</span></span><br />
<br />
<a href="http://www.bialenia.org.pl/?page_id=1679" target="_blank" class="mycode_url">Etat brygady zmechanizowanej typu L.</a><br />
<br />
<a href="http://www.bialenia.org.pl/?page_id=1755" target="_blank" class="mycode_url">Etat brygady zmechanizowanej typu C.</a><br />
<br />
<a href="http://www.bialenia.org.pl/?page_id=1931" target="_blank" class="mycode_url">Katalog średnich samochodów ciężarowo-terenowych.</a><br />
<br />
<a href="http://www.bialenia.org.pl/?page_id=2471" target="_blank" class="mycode_url">Katalog gąsienicowych BWP i WWO.</a><br />
<br />
<a href="http://www.bialenia.org.pl/?page_id=4007" target="_blank" class="mycode_url">Katalog kołowych BWP i WWO,</a><br />
<br />
<a href="http://www.bialenia.org.pl/?page_id=4301" target="_blank" class="mycode_url">Katalog czołgów podstawowych.</a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: small;" class="mycode_size">Wykład z tematu</span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-size: small;" class="mycode_size">Organizacja Wojsk Lądowych Sił Zbrojnych Republiki Bialeńskiej</span></span></div>
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-size: small;" class="mycode_size">Wykład nr 2 - Kompania</span></span></div>
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Poprzedni wykład z tego tematu</span></span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><a href="http://spolecznosc.bialenia.org.pl/showthread.php?tid=319" target="_blank" class="mycode_url">Wykład nr 1 - Drużyna i pluton</a></span></span></div>
<br />
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Kompania jest w systemie organizacyjnym bialeńskiej armii pierwszym szczeblem, który posiada pewną samodzielność w działaniu. Osiąga to dzięki temu, że w jej składzie znajdują się elementy logistyczne. Dzięki temu kompania przez pewien czas może działać bez zewnętrznego zabezpieczenia z wyższych szczebli. Generalnie przy organizowaniu Wojsk Lądowych przyjęto coraz bardziej rozpowszechnioną zasadę dużej samodzielności niższych szczebli – kompanii, batalionów oraz brygad.</div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"> </div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Podstawowymi typami kompanii będących elementami bojowymi są <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">kompanie zmechanizowane</span> (zarówno na BWP kołowych, jak i gąsienicowych) i <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">kompanie czołgów</span>. Ich struktura jest podobna – kompanie zmechanizowane składają się z plutonu dowodzenia, trzech plutonów zmechanizowanych oraz plutonu wsparcia. Natomiast kompanie czołgów mają pluton dowodzenia i cztery plutony czołgów. W obu przypadkach elementami logistycznymi są umieszczone w plutonie dowodzenia dwie drużyny: drużyna gospodarcza i drużyna techniczna.</div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"> </div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Zanim przejdziemy do tych elementów trzeba zwrócić uwagę na jeszcze jeden element kompanii czyli jej dowodzenie. Zarówno w kompaniach zmechanizowanych, jak i w kompaniach czołgów występuje drużyna dowódcy. Przy czym w przypadku kompanii zmechanizowanej mieści się ona na jednym wozie bojowym – bojowym wozie piechoty. Liczy ona 13 żołnierzy z czego 10 w czasie działań porusza się właśnie BWP. Jest to dowódca kompanii (etatowo w stopniu kapitana), podoficer będący jego pomocnikiem oraz specjalista łączności, saper i podoficer sanitarny. Dodatkowo w tej drużynie występuje dwóch strzelców wyborowych. Zarówno snajperzy,  jak i saper mogą być przydzielani w razie potrzeby do poszczególnych plutonów – jeżeli wymaga tego specyfika zadania. Jak wspomniałem w poprzednim wykładzie, w każdym BWP w plutonach jest zawsze jedno wolne miejsce – właśnie dlatego by móc przydzielić dodatkowego żołnierza o specjalności nie występującej w plutonie.</div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><a href="http://www.bialenia.org.pl/wp-content/uploads/2019/04/kz-drd-768x227.png" target="_blank" class="mycode_url">Drużyna dowódcy kompanii zmechanizowanej</a></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"> </div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Podoficer sanitarny jest żołnierzem o specjalności medycznej oraz wyższych kwalifikacjach niż sanitariusze w plutonach. Można go przyrównać do cywilnego zawodowego ratownika medycznego. Podoficer ten jest odpowiedzialny za kwestie medyczne kompanii i koordynuje działania sanitariuszy. Poza działaniami bojowymi podoficer sanitarny wraz z trzema sanitariuszami (po jednym w każdym plutonie) tworzą w kompanii komórkę, która zajmuje się sprawami sanitarno-higienicznymi pododdziału.</div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"> </div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Oprócz wymienionych siedmiu żołnierzy BWP dowódcy kompanii ma również trzyosobową załogę. Gdy kompania działa w spieszeniu dowódca ma do dyspozycji 6 żołnierzy, z których dwóch zwykle znajduje się bezpośrednio przy dowódcy – pomocnik dowódcy kompanii oraz specjalista łączności, który obsługuje przenośną radiostację.</div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"> </div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Dodatkowo drużyna dowódcy ma jeszcze trzech żołnierzy oraz trzy pojazdy: samochód terenowy oraz dwa motocykle. Samochód terenowy jest pojazdem dyspozycyjnym dowódcy – służy dowódcy kompanii jako środek komunikacji poza ścisłymi działaniami bojowymi. Trudno by dowódca kompanii np. na odprawę w batalionie jeździł BWP, a dowódca kompanii czołgów jeździł tam czołgiem. Zresztą i inni żołnierze funkcyjni w kompani miewają potrzeby kontaktu z odpowiednimi komórkami szczebli wyższych i niekoniecznie jest pożądane by udawali się tam za każdym razem przy użyciu pojazdów bojowych czy samochodów ciężarowych.</div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"> </div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">W skład drużyny dowodzenia wchodzi też dwóch motocyklistów, którzy dysponują motocyklami terenowymi. Ich podstawowym zadaniem jest zabezpieczenie prawidłowego marszu kompanii, która ma łącznie 27 pojazdów (nie licząc tych dwóch motocykli). Do zadań tych żołnierzy należy rozpoznawanie drogi marszu kolumny kompanii, sprawdzanie jej przejezdności czy wyszukiwanie alternatywnej drogi dla ominięcia odcinków nieprzejezdnych. Zdecydowanie łatwiej zrobić to za pomocą motocykla terenowego niż jakiegoś samochodu… to co będzie odcinkiem nieprzejezdnym dla samochodu czy pojazdu bojowego jest zwykle łatwe do ominięcia na motocyklu. W czasie gdy kompania działa bojowo – to tych dwóch żołnierzy, podobnie jak kierowca samochodu terenowego ze swoim pojazdem są przydzielani do niebojowego elementu logistycznego kompanii, zwiększając jego ochronę i mobilność.</div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"> </div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Kompania zmechanizowana ma dwa elementy wsparcia – pluton wsparcia (o którym w dalszej części) oraz drużynę moździerzy. Drużyna moździerzy składa się z 10 żołnierzy z czego trzech stanowi załogę BWP.  Co prawda dla transportowania tej drużyny można by użyć transportera opancerzonego, co pozwoliłoby zwiększyć liczebność obsług z 3 do 4 żołnierzy – ale przyjęto jednak wariant,  że transportem drużyny będzie bojowy wóz piechoty. Jak wspomniałem w poprzednim wykładzie – wozy bojowe nie powinny działać pojedynczo, bo zwiększa to ryzyko ich zniszczenia. W przypadku BWP należącego do drużyny moździerzy stanowi on „parę” z bojowym wozem piechoty dowódcy kompanii.</div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><a href="http://www.bialenia.org.pl/wp-content/uploads/2019/04/kz-plmo-768x251.png" target="_blank" class="mycode_url">Drużyna moździerzy 60 mm</a></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"> </div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Poza 3-osobową załogą BWP drużyna moździerzy ma jeszcze 7 ludzi: dowódcę drużyny i dwie 3-osobowe obsługi moździerzy 60 mm. Moździerze mają masę 18 kg i strzelają pociskami o masie 2 kg na odległość do 2300 m. Stanowią bezpośrednie wsparcie dla walczących w spieszeniu żołnierzy kompanii zmechanizowanej.</div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"> </div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">W przypadku <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">kompanii czołgów</span> drużyna moździerzy nie występuje, a drużyna dowódcy ma po prostu dwa czołgi i dwie załogi tych pojazdów. W tym przypadku jeden z nich to czołg dowódcy kompanii, a drugi to czołg jego zastępcy (w kompaniach zmechanizowanych nie ma zastępcy dowódcy – jego rolę pełni jeden z dowódców plutonów). Ponieważ kompania czołgów ma 4 plutony to w razie potrzeby można ją podzielić na dwie części i przydzielić jako wsparcie np. dla dwóch kompanii zmechanizowanych. Pozostałe elementy drużyny dowódcy są identyczne jak w przypadku kompanii zmechanizowanej – czyli samochód terenowy z kierowcą oraz dwóch motocyklistów.</div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><a href="http://www.bialenia.org.pl/wp-content/uploads/2019/04/kcz-drd-768x182.png" target="_blank" class="mycode_url">Drużyna dowódcy kompanii czołgów</a></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"> </div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Drużyna gospodarcza</span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"> </div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Posiadanie odpowiednio rozbudowanej drużyny gospodarczej daje kompanii pewną autonomiczność w działaniu. Należy bowiem pamiętać, że żołnierz potrzebuje nie tylko broni i amunicji (którą też trzeba uzupełniać) – ale musi się w coś ubrać, musi jeść i pić, musi mieć zapewniony jakiś sensowny nocleg oraz warunki sanitarne. Do zabezpieczenia tych spraw służy właśnie drużyna gospodarcza, której dowódcą jest <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">szef kompanii</span> – czyli podoficer odpowiedzialny za całokształt „gospodarki” kompanii. Ma on do dyspozycji 11 żołnierzy oraz 5 samochodów ciężarowo terenowych (trzy UVM-5-66, jeden UVM-6-88 i jeden UVM-6-44). Działania szefa kompanii wspiera dwóch pomocników oraz kancelista – ponieważ na szefie kompanii ciąży też obowiązek prowadzenia spraw administracyjnych.</div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><a href="http://www.bialenia.org.pl/wp-content/uploads/2019/04/kz-drgosp-768x151.png" target="_blank" class="mycode_url">Drużyna gospodarcza - kompania zmechanizowana</a></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"> </div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Jeden UVM-5-66 to pojazd szefa kompanii – przewozi on podręczny „magazynek szefowski”. Szef kompanii musi mieć bowiem pewien zapas umundurowania i wyposażenia dla żołnierzy kompanii. W czasie działań różne elementy mogą ulec zniszczeniu, uszkodzeniu lub zagubieniu i trudno oczekiwać by uzupełnienie różnych drobnych rzeczy za każdym razem realizować w oparciu o zaopatrzenie wyższego szczebla. Często po walce trzeba szybko odtworzyć gotowość bojową pododdziału i trzeba mieć możliwość uzupełnienia takich strat.</div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"> </div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Dwie kolejne ciężarówki tego samego typu są pojazdami bagażowymi – ponieważ ani w bojowych wozach piechoty (w przypadku kompanii zmechanizowanej), ani w czołgach (w przypadku kompanii czołgów) nie ma miejsca by żołnierze przewozili swój „dobytek”. Samochodami bagażowymi przewozi się więc plecaki żołnierzy kompanii oraz namioty.</div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"> </div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Duża, czteroosiowa ciężarówka terenowa UVM-6-88 o ładowności 15 ton jest pojazdem amunicyjnym kompanii. Przewozi  ona dodatkową amunicję do broni strzeleckiej, działek BWP, dodatkowe pociski do lekkich dział bezodrzutowych, amunicję do moździerzy, granaty, przeciwpancerne granatniki jednorazowe itd. Oczywiście nie są to ilości pozwalające na całkowite uzupełnienie amunicji kompanii, ale można za pomocą tego zapasu uzupełnić częściowo zużyte w walce środki bojowe – zanim nie nastąpi „dostawa” z bardziej rozbudowanej logistyki wyższych szczebli.</div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"> </div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Ostatni pojazd drużyny gospodarczej to dwuosiowy samochód ciężarowo-terenowy UVM-6-44, który holuje kuchnię polową. Zabezpieczeniem wyżywienia kompanii w polu zajmuje się 4 żołnierzy, którzy poza kuchnią polową dysponują zapasem wody i żywności. W zależności od warunków (dostępu do wody) pozwala to na 2-3 dniową samowystarczalność kompanii pod względem żywieniowym.</div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><a href="http://www.bialenia.org.pl/wp-content/uploads/2019/04/kcz-drg-768x169.png" target="_blank" class="mycode_url">Drużyna gospodarcza kompanii czołgów</a></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"> </div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Trzeba w tym miejscu zauważyć, że skład drużyny gospodarczej szczebla kompanii jest taki sam w wielu typach pododdziałów. Różnice występują w proporcjach i przeznaczeniu pojazdów. O ile bowiem z kompanii zmechanizowanej liczącej 178 żołnierzy są dwa samochody bagażowe to już w kompanii czołgów jest tylko jeden – bo ta kompania liczy 100 żołnierzy, z czego tylko 72 stanowi załogi czołgów, gdzie nie ma miejsca na „żołnierski dobytek”. Natomiast w drużynie gospodarczej kompanii czołgów są dwie czteroosiowe ciężarówki o ładowności 15 ton – bo amunicja używana w czołgach ma większą masę i zajmuje więcej miejsca. Podobne różnice w występują w innych typach pododdziałów szczebla kompanii (baterii w artylerii) – ale ogólnie sama „konstrukcja” i umiejscowienie drużyny gospodarczej jest taka same w zasadzie we wszystkich pododdziałach tego szczebla w Wojskach Lądowych.</div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"> </div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Drużyna techniczna</span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"> </div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Drugim elementem logistycznym kompanii jest drużyna techniczna. Jest ona dowodzona przez podoficera – <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">technika kompanii</span> i dysponuje jednym kołowym transporterem opancerzonym oraz dwoma samochodami ciężarowo-terenowymi. Transporter opancerzony umożliwia interwencje technika kompanii i jego trzech pomocników (mechaników) nawet w bezpośredniej bliskości przeciwnika. Czasem w działaniach pojazdy ulegają niewielkim awariom, których załoga (nie dysponująca specjalistyczną wiedzą i umiejętnościami w tej materii) sama nie usunie, a osoby o odpowiednich kwalifikacjach i ze specjalistami narzędziami mogą spowodować usunięcie awarii, przynajmniej w takim stopniu by pojazd mógł zostać wycofany. W przypadku pojazdów kołowych czyli w kompaniach zmechanizowanych na kołowych BWP, technik kompanii może za pomocą tego transportera nawet wyholować uszkodzony pojazd ze strefy zagrożenia – bez czekania na interwencję pojazdów ewakuacyjnych z wyższego szczebla.</div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><a href="http://www.bialenia.org.pl/wp-content/uploads/2019/04/kz-drtech-768x201.png" target="_blank" class="mycode_url">Drużyna techniczna</a></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"> </div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Dwa pozostałe pojazdy drużyny to samochód ciężarowy UVM-6-88 należący do sekcji mechaniki pojazdowej – przewozi on głównie części zapasowe do pojazdów kompanii oraz specjalistyczne narzędzia potrzebne do ich wymiany „w polu”. Jego obsługę stanowi dwóch żołnierzy kierowca pojazdu i jeden mechanik (przy pracach naprawczych współpracuje on z trzema mechanikami, będącymi pomocnikami technika kompanii.  Drugi samochód to UVM-6-44 – pojazd należy do sekcji uzbrojenia i łączności. Porusza się nim czterech żołnierzy, którzy specjalizują się w naprawie uzbrojenia oraz urządzeń łączności. Samochód przewozi poza narzędziami części zamienne do broni występującej na szczeblu kompanii (zarówno pokładowej BWP, jak i broni ręcznej żołnierzy kompanii) oraz zapasowe radiostacje i ich elementy. W pojeździe wozi się też niewielki zapas broni strzeleckiej oraz zapasowe lekkie działo bezodrzutowe – co pozwala wymienić sprzęt utracony w walce lub niemożliwy do naprawy „w polu”. Przede wszystkim są to dodatkowe karabiny maszynowe – jak wspomniano w poprzednim wykładzie można w drużynie zastąpić dwa kbkm-y przez jeden ukm. </div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"> </div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">W przypadku <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">kompanii czołgów</span> skład drużyny technicznej jest identyczny – różni się tylko sprzęt i części zapasowe przewożone pojazdami obu sekcji oraz niektóre specjalistyczne kwalifikacje mechaników.</div>
<br />
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">ELEMENT WSPARCIA</span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"> </div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">W przypadku kompanii zmechanizowanej występują trzy plutony zmechanizowane oraz pluton wsparcia. Taki element oczywiście nie występuje w przypadku kompanii czołgów, która ma po prostu cztery jednolite plutony czołgów.</div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"> </div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Zasadniczo piechota zmechanizowana powinna działać przy wsparciu czołgów, ale nie zawsze jest to możliwe, szczególnie w brygadach typu lekkiego – gdzie na trzy kompanie zmechanizowane przypada tylko jedna kompania czołgów. Bojowe wozy piechoty – zarówno kołowe, jak i gąsienicowe mają działka kalibru 30 mm. Broń szybkostrzelna, ale pozwalająca niszczyć cele opancerzone w sposób ograniczony (nawet niektóre BWP mają odporność przedniego pancerze na pociski takiego kalibru) i ze względu na stosunkowo niewielką masę wystrzeliwanych pocisków mające również ograniczenia w niszczeniu umocnień polowych (mały ładunek wybuchowy) i siły żywej (niewielka ilość odłamków).</div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><a href="http://www.bialenia.org.pl/wp-content/uploads/2019/04/plwo_pojazdy-768x142.png" target="_blank" class="mycode_url">Pluton wsparcia kompanii zmechanizowanej (poj. kołowe)</a></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"> </div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Dlatego czwarty pluton kompanii zmechanizowanej dysponuje nie bojowymi wozami piechoty, ale wozami wsparcia ogniowego. W obu przypadkach (kołowych i gąsienicowych) są to pojazdy zbudowane w oparciu o bojowe wozy piechoty, ale zamiast wieży z działkiem 30 mm, mają większą wieżę  z działem kalibru 105 mm. Zastosowanie większej wieży z takim działem spowodowało, że oprócz 3-osobowej załogi (dowódca, działonowy i kierowca) można w tyle pojazdu przewieźć tylko 4 dodatkowych żołnierzy – jednak przewożenia desantu się w tych pojazdach nie praktykuje. Miejsce w pojeździe jest wykorzystywane do przewożenia dodatkowej amunicji.</div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"> </div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Działa 105 mm mogą strzelać amunicją przeciwpancerną, co umożliwia niszczenie w zasadzie wszystkich, nawet silnie opancerzonych bojowych wozów piechoty i wozów wsparcia ogniowego przeciwnika oraz niektórych starszych typów czołgów. Przy czym w przypadku czołgów ograniczenie w zwalczaniu dobrze opancerzonych czołgów dotyczy tylko pancerza czołowego, bo z boku lub z tyłu za pomocą takiego działa można zniszczyć dowolny czołg. Drugim typem amunicji jest amunicja odłamkowo-burząca – pojazdy plutonu wsparcia pełnią więc rolę również „podręcznej” artylerii samobieżnej. Co prawda z racji umieszczenia takiego działa w stosunkowo niewielkiej wieży i ma stosunkowo lekkim podwoziu nie ma ona takiej skuteczności (lżejsze pociski) i donośności (armata niskociśnieniowa) jak artyleria samobieżna wyższego szczebla, ale za to jest to wsparcie znajdujące się blisko wspieranych pododdziałów i jest ono w bezpośredniej dyspozycji dowódcy kompanii.</div>
<br />
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: x-small;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">[b]Na tym kończymy dzisiejszy wykład i zapraszam do dyskusji oraz zadawania pytań. </span>[/b]</span><br />
Również osoby działające za granicą, które mogłyby przedstawić tamtejsze rozwiązania.<br />
<br />
<br />
<span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">[b]Tematem następnego wykładu będą kwestie organizacyjne szczebla batalionu.</span>[/b]</span><br />
</div>
<br />
<br />
<br />
<br />
<br />
<span style="text-decoration: underline;" class="mycode_u"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Materiały i ilustracje:</span></span><br />
<br />
<a href="http://www.bialenia.org.pl/?page_id=1679" target="_blank" class="mycode_url">Etat brygady zmechanizowanej typu L.</a><br />
<br />
<a href="http://www.bialenia.org.pl/?page_id=1755" target="_blank" class="mycode_url">Etat brygady zmechanizowanej typu C.</a><br />
<br />
<a href="http://www.bialenia.org.pl/?page_id=1931" target="_blank" class="mycode_url">Katalog średnich samochodów ciężarowo-terenowych.</a><br />
<br />
<a href="http://www.bialenia.org.pl/?page_id=2471" target="_blank" class="mycode_url">Katalog gąsienicowych BWP i WWO.</a><br />
<br />
<a href="http://www.bialenia.org.pl/?page_id=4007" target="_blank" class="mycode_url">Katalog kołowych BWP i WWO,</a><br />
<br />
<a href="http://www.bialenia.org.pl/?page_id=4301" target="_blank" class="mycode_url">Katalog czołgów podstawowych.</a>]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Sprzęt lotniczy SZ RB - wykład nr 1]]></title>
			<link>https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/showthread.php?tid=327</link>
			<pubDate>Sun, 19 May 2019 18:56:11 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/showthread.php?tid=327</guid>
			<description><![CDATA[<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: small;" class="mycode_size">Wykład z tematu:</span><br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Sprzęt lotniczy Sił Zbrojnych Republiki Bialeńskiej.</span></span><br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-size: small;" class="mycode_size">Wykład nr 1 – Lekki samolot bojowy w lotnictwie bialeńskim.</span></span></div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Klasa lekkich samolotów bojowych zwanych również LAS (Light Air Support), do których należy również bialeński RAT AP-3  wywodzi się z turbośmigłowych samolotów szkolno-treningowych. Nowoczesne, turbośmigłowe samoloty szkolno-treningowe mają możliwość przenoszenia uzbrojenia służącego do zaawansowanego treningu pilotów wojskowych, a niektórych uboższych krajach pełniły rolę maszyn bojowych. Zapotrzebowanie na taką klasę samolotów bojowych spowodował, że na bazie samolotów szkolno-treningowych zaczęły powstawać lekkie samoloty bojowe, już od podstaw projektowane jako uzbrojone maszyny bojowe. Osiągi tych samolotów są zbliżone do osiągów jakie miały samoloty myśliwskie z okresu DWS.</div>
<br />
<a href="http://www.bialenia.org.pl/wp-content/uploads/2019/04/AP-3_2.jpg" target="_blank" class="mycode_url">Prototyp lekkiego samolotu bojowego AP-3</a><br />
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Bialeński RAT AP-3 jest odpowiednikiem reglowego samolotu amerykańskiego Raytheon/Beechcraft AT-6C Texan II (obecnie rozwijanego też pod nazwą AT-6 Wolverine), samolotu wywodzącego się konstrukcyjnie z maszyny szkolno-treningowej T-6, która z kolei jest licencyjnym szwajcarskim samolotem Pilatus PC-9. Co prawda w Realu akurat AT-6 sukcesu na razie nie odniósł (w przeciwieństwie do cywilnych PC-9 i szkolnych T-6 od których się wywodzi), bo zwykle przegrywał z brazylijskim Embraerem A-29 Super Tucano – ale w dużej mierze też dzięki niższym cenom oferowanych przez koncern brazylijski (produkcja w USA jest jednak droższa), choć Beechcraft nie traci nadziei i cały czas go udoskonala,  ma w ofercie i liczy na ich sprzedaż w najbliższym 10-leciu.  Jednak nasz świat wirtualny rządzi się swoimi prawami i bynajmniej nie musi odzwierciedlać reala, a tylko się na nim wzoruje – tak więc wzorcem naszego AP-3 jest właśnie AT-6C.</div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><a href="http://www.bialenia.org.pl/wp-content/uploads/2019/04/AP3_3.jpg" target="_blank" class="mycode_url">AP-3 w czasie lotu patrolowego</a></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"> </div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Lekki samolot bojowy kontra śmigłowiec szturmowy</span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"> </div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">W porównaniu ze śmigłowcem szturmowym, lekki samolot bojowy ma nieco mniejsze możliwości zwalczania broni pancernej – w zasadzie współczesne śmigłowce szturmowe są wyspecjalizowane właśnie w zwalczaniu czołgów i innych pojazdów pancernych. Nasz AP-3 (jak i jego realowy pierwowzór) może przenosić kierowane pociski rakietowe, ale nie zabiera ich tyle ile mogą zabrać śmigłowce szturmowe (bo nie może przenosić na podwieszeniach belek  wielozamkowych), może jednak przenosić bomby klasyczne, zapalające, kasetowe oraz naprowadzane laserowo. Podobnie jak śmigłowce szturmowe jego uzbrojeniem podwieszanym są zasobniki z niekierowanymi pociskami rakietowymi. Na węzłach podwieszeń można też umieścić zasobniki z bronią lufową oraz kierowane pociski rakietowe powietrze-powietrze. W tym ostatnim przypadku samolot oczywiście nie dysponuje takimi rozbudowanymi systemami naprowadzania jak wielozadaniowe samoloty bojowe - uzbrojenie to więc służy do samoobrony i zwalczania właśnie śmigłowców przeciwnika oraz własnych odpowiedników (które również takimi rozbudowanymi systemami nie dysponują). </div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"> </div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Łącznie AP-3  ma 6 podwieszeń podskrzydłowych na uzbrojenie i jedno podkadłubowe, na którym można umieścić system rozpoznania w postaci obrotowej głowicy obserwacji optycznej z systemem noktowizyjnym i termowizyjnym. Samolot ma więc duże zdolności zwalczania celów naziemnych, które jeśli nie liczyć czołgów i innych wozów bojowych nie odbiegają od możliwości śmigłowców szturmowych, a w niektórych zastosowaniach je przewyższają (użycie bomb kierowanych laserowo).</div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"> </div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Przewagą takiego lekkiego samolotu bojowego nad śmigłowcem szturmowym jest możliwość długotrwałego i ekonomicznego patrolowania oraz znacznie dłuższy okres przez jaki samolot może pozostawać w powietrzu w rejonie gdzie operują własne siły naziemne. Co więcej taki samolot dysponujący prawie dwukrotnie większą prędkością niż śmigłowce szybciej znajdzie się po wezwaniu nad zagrożonym rejonem.</div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"> </div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Cena takiego lekkiego samolotu bojowego jest 4-5 razy mniejsza niż koszt zakupu śmigłowca szturmowego. Znacznie tańsza jest także eksploatacja – jedna godzina lotu mniej jak 1/5 kosztów godziny lotu śmigłowca szturmowego. W ogóle gdyby przyjąć za „jednostkę kosztów” tysiąc realowych USD to godzina lotu podstawowych samolotów i śmigłowców używanych w SP RB (ich reglowych pierwowzorów) wyglądałaby następująco:</div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">- samolot AP-3 – 0,6-0,7</div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">- śmigłowiec wielozadaniowy HU-7 – 1,6</div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">- śmigłowiec szturmowy HU-8 – 3-3,2 (szacunkowo)</div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">- samolot szturmowy A-2A – 4,8-5,9</div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">- wielozadaniowy samolot myśliwski F-2C – 6,7-8,2</div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">- pokładowy samolot myśliwsko-szturmowy FA-5 – 10,5-12,6</div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">- myśliwsko-szturmowy samolot pionowego startu i lądowania AV-4 – 13,7</div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">- wielozadaniowy samolot myśliwski F-9A – 33,5</div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"> </div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Bardzo dobrze wypada czas spędzony w locie do czasu obsługi AP-3 (jego wzorca) – na jedną godzinę lotu wypada tylko 1,5 godziny „czasu obsługowego”. Co więcej przygotowania do  startu zajmuje zaledwie około 10 minut, a odtworzenie gotowości bojowej (zatankowanie i uzbrojenie do kolejnego lotu) również około 10 minut. Do tego taka maszyna nie potrzebuje betonowej drogi startowej – może operować nawet z utwardzonych lotnisk gruntowych o długości pasa 800 metrów.</div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"> </div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Głównym zadaniem maszyn AP-3 używanych w Siłach Zbrojnych RB jest patrolowanie i nadzorowanie granic morskich RB oraz rozległych i słabo zaludnionych rejonów Anatolii. Stworzono do tego celu pięć eskadr patrolowo szturmowych…</div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><a href="http://www.bialenia.org.pl/?page_id=1308" target="_blank" class="mycode_url">41 EPSz</a></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><a href="http://www.bialenia.org.pl/?page_id=1314" target="_blank" class="mycode_url">42 EPSz</a></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><a href="http://www.bialenia.org.pl/?page_id=1361" target="_blank" class="mycode_url">71 EPSz</a></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><a href="http://www.bialenia.org.pl/?page_id=1365" target="_blank" class="mycode_url">72 EPSz</a></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><a href="http://www.bialenia.org.pl/?page_id=1369" target="_blank" class="mycode_url">73 EPSz</a></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><a href="http://www.bialenia.org.pl/?page_id=1372" target="_blank" class="mycode_url">74 EPSz</a></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"> </div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"> </div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">…  41 i 41 EPSz stacjonuje na Wyspie Bialeńskiej, a 71, 72, 73, 74 EPSz na Anatolii. Ponadto dwie eskadry wyposażone w samoloty tego typu posiada również Marynarka Wojenna.</div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><a href="http://www.bialenia.org.pl/?page_id=1094" target="_blank" class="mycode_url">31-32 ELM</a></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"> </div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Samoloty tego typu patrolują granice zapobiegając działalności przemytniczej i nielegalnemu naruszaniu naszych morskich granic. Sprawdzają się w tej roli znacznie lepiej niż samoloty innej klasy i śmigłowce. W przeciwieństwie do samolotów odrzutowych mogą latać stosunkowo wolno i na niskich wysokościach co sprzyja skuteczności patrolowania i pozwala na dokonywanie identyfikacji wzrokowej podejrzanych jednostek morskich. Zasadniczo naprowadzają na taką jednostkę okręt patrolowy marynarki wojennej, ale w razie potrzeby mogą podjąć interwencję samodzielnie. Samolot ma zdolność do zastopowania (uszkodzenia) mniejszej jednostki morskiej, a w sytuacjach skrajnych może takową jednostkę zatopić. Jednostki przemytnicze zwykle nie są uzbrojone w cokolwiek więcej niż jakiś broń strzelecka, co najwyżej jakiś karabin maszynowy, co nie stwarza zbytniego zagrożenia dla nieopancerzonej maszyny typu AP-3 – bo wbrew pozorom wcale nie tak łatwo trafić lecący samolot.</div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><a href="http://www.bialenia.org.pl/wp-content/uploads/2019/05/AP-3S.jpg" target="_blank" class="mycode_url">AP-3 w barwach Marynarki Wojennej RB</a></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"> </div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">W przypadku zwalczania celów naziemnych samolot tej klasy ma dość ograniczone możliwości (nieporównywalne z większymi maszynami odrzutowymi)  – ponieważ nie jest opancerzony (jak samoloty szturmowe A-2),  jego prędkość jest stosunkowo niewielka (maksymalna 590 km/h, a przelotowa 515 km/h), a niewielki udźwig nie pozwala na zamontowanie odpowiednio skutecznych systemów obronnych (zakłócających) – zarówno pasywnych, jak i aktywnych. W przeciwieństwie do śmigłowców nie mogą „chować” się za przeszkodami terenowymi i sztucznymi. Dlatego takie samoloty nazywa się często „przeciwpartyzanckimi”, bo nie nadają się do operowania w warunkach zagrożenia nowoczesną bronią przeciwlotniczą oraz muszą działać w warunkach przewagi w powietrzu własnych sił powietrznych. Mogą więc być wykorzystane bojowo albo w przypadku konfliktów wewnętrznych, albo konfliktów „asymetrycznych”, a w przypadku konfliktu klasycznego mogą pełnić tylko zadania pomocnicze.</div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><a href="http://www.bialenia.org.pl/wp-content/uploads/2019/05/AP-3_2.jpg" target="_blank" class="mycode_url">AP-3 w barwach 74 EPSz stacjonującej na Anatolii</a></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"> </div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Jednym z takich zadań jest zwalczanie śmigłowców przeciwnika. Śmigłowiec nie jest łatwym celem – może poruszać się na małej wysokości, wykorzystywać ukształtowanie terenu, różne obiekty i może poruszać się wolno lub w ogóle zawisnąć nieruchomo. W tej sytuacji szybkie samoloty odrzutowe mogą mieć problem ze zwalczaniem śmigłowców, a i tak są zwykle zajęte wykonywaniem innych zadań bojowych. Do zwalczania śmigłowców można więc użyć lekkich samolotów bojowych uzbrojonych z zasobniki z wielkokalibrowymi karabinami maszynowymi oraz kierowane pociski rakietowe powietrze-powietrze naprowadzane termicznie (są to zresztą takie same pociski rakietowe bliskiego zasięgu jakie używają nasze wielozadaniowe samoloty myśliwskie).</div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"> </div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Samoloty AP-3 są prawie dwa razy szybsze od śmigłowców szturmowych, ale jednocześnie mogą latać na niskim pułapie i z prędkościami podobnymi do śmigłowców. Na „wezwanie” zagrożonej piechoty dotrą do rejonu szybciej niż własne śmigłowce i mogą wykorzystać swoją przewagę nad śmigłowcami w postaci prędkości oraz prędkości wnoszenia. Śmigłowcom trudno bronić się od góry – bo ponad kadłubem jest wirnik, a mniejsze śmigłowce (w tym szturmowe) mają też ograniczone możliwości obrony tylnej półsfery. Lekki samolot bojowy może to wykorzystać, bo znacznie szybciej nabiera wysokości niż śmigłowiec, a jednocześnie w razie niekorzystnego obrotu sprawy może się szybko z walki wycofać, bo lata dwa razy szybciej niż śmigłowce. Atak z górnej półsfery pozwala na zniszczenie śmigłowca szturmowego nawet za pomocą karabinów maszynowych – bo choć są one często dość dobrze opancerzone, to raczej od dołu, bo nie da się opancerzyć całego śmigłowca, a zagrożenie dla niego przychodzi zwykle z ziemi.</div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"> </div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Ze względów podobnych jak w „nieistniejącym Realu” – gdzie ta klasa maszyn jest popularna na rozległych i słabo zaludnionych obszarach Ameryki Południowej, oddają nieocenione usługi na Anatolii. Samolot jest dwumiejscowy – choć zadania może wykonywać tylko jeden pilot, a więc można odbywać loty bojowe jak maszyną jednomiejscową (w drugiej kabinie można wtedy zamontować dodatkowy zbiornik paliwa).Zwykle jednak AP-3 latają z dwuosobowymi załogami, bo „druga para oczu” jest przydatna w lotach patrolowych.</div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><a href="http://www.bialenia.org.pl/wp-content/uploads/2019/04/AP3_7.jpg" target="_blank" class="mycode_url">AP-3 wykorzystywany jako maszyna szkolno-bojowa</a></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"> </div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Samolot szturmowo-patrolowy zbudowany został w układzie dolnopłata, z pojedynczym usterzeniem pionowym. Podwozie trójpodporowe, chowane z kółkiem przednim. Silnik turbośmigłowy o mocy 1177 kW jest umieszczony z przodu i napędza 4-łopatowe śmigło o zmiennym skoku. Kabina dwuosobowa, w układzie tandem – każdy członek załogi dysponuje identycznym zestawem przyrządów i ma możliwość pilotowania oraz użycia uzbrojenia.</div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Uzbrojenie</span></div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">1/ Kierowane pociski rakietowe powietrze-ziemia MAG-1-K/M/N/L służące również do zwalczania celów opancerzonych (głowica o masie 8 kg może być kumulacyjna K/L, burząca M lub termobaryczna N) o zasięgu 500-8000 metrów. Masa pocisku to 45 kg, a jego prędkość w czasie lotu do celu to 1530 km/h. Samolot AP-3 może zabrać do 4 takich pocisków (są do tego przystosowane 4 węzły podskrzydłowe).</div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">2/ Bomby klasyczne B-50…250 i kasetowe BC-250B – samolot może przenosić bomby o masie do 250 kg, na podwieszeniach podskrzydłowych.</div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">3/ Bomby kierowane GBL-230  – samolot może przenosić 2 bomby kierowane, które są naprowadzane za pomocą podświetlenia celu wiązką laserową.</div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">4/ Zasobniki z niekierowanymi pociskami rakietowymi RAG-70 – stosowane są zasobniki-wyrzutnie (RAGL-70-7) zawierające 7 niekierowanych pocisków rakietowych kalibru 70 mm.</div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">5/ Kierowane pociski rakietowe powietrze-powietrze MAA-1SR-L i MAA-1SR-M – stosowane są pociski naprowadzane na podczerwień (termiczne) o zasięgu 1-18 km, masie pocisku 92 kg i odłamkowej głowicy bojowej o masie 9,4 kg.</div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">6/ Zasobniki z bronią maszynową – stosowane są dwa rodzaje zasobników: jeden z 6-lufowym karabinem maszynowym kal. 7,62 mm i drugi z jednolufowym wkm kal. 12,7 mm.</div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Głowica optoelektroniczna MST-1U</span></div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><a href="http://www.bialenia.org.pl/wp-content/uploads/2019/05/G%C5%82owica.png" target="_blank" class="mycode_url">Widok głowicy MST-1U</a><br />
</span></div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Jest to mocowana na podwieszeniu podkadłubowym ruchoma i stabilizowana głowica o masie 51,4 kg (z zamontowanym pełnym zestawem urządzeń), która zawiera zestaw przyrządów optoelektronicznych. Jest przeznaczona do prowadzenia działań rozpoznawczych i patrolowych na średnich wysokościach. Może również być używana do wykonywania misji poszukiwawczo ratowniczych SAR. Kula głowicy ma średnicę 416 mm, a wysokość urządzenia to 495 mm. Wyposażenie głowicy może być dobierane do zadania i może zawierać – kamery termowizyjne, kamery noktowizyjne, kamery optyczne (w tym takie przeznaczone do działania przy niskim stopniu oświetlenia), detektory laserowe oraz urządzenie laserowe do naprowadzania bomb kierowanych.</div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"> </div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Calibri;" class="mycode_font">Lekki samolot szturmowy AP-3 charakteryzuje się następującymi danymi:</span></span></span></div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Calibri;" class="mycode_font">Rozpiętość’: 10,4 m<br />
 Długość: 10,16m<br />
 Wysokość: 3,25m</span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Calibri;" class="mycode_font">Masa własna: 2671 kg<br />
 Maksymalna masa startowa: 4536 kg</span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Calibri;" class="mycode_font">Maksymalna masa do lądowania: 4536 kg</span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Calibri;" class="mycode_font">Masa paliwa w zbiornikach wewnętrznych: 544 kg</span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Calibri;" class="mycode_font">Masa paliwa z 2 zbiornikami podwieszanymi: 932 kg</span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Calibri;" class="mycode_font">Masa paliwa z 4 zbiornikami podwieszanymi: 1319 kg</span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Calibri;" class="mycode_font">Moc silnika: 1,177 kW (1600 KM)</span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Calibri;" class="mycode_font">Prędkość maksymalna: 585 km/h<br />
 Prędkość przelotowa: 515 km/h<br />
 Prędkość minimalna: 185 km/h<br />
 Pułap praktyczny w konfiguracji gładkiej: 9500m<br />
 Pułap praktyczny z podwieszeniami: 7650m<br />
 Zasięg z pełnym uzbrojeniem (bez zbiorników dodatkowych): 1650km<br />
 Zasięg ze zbiornikami dodatkowymi (w zależności od masy uzbrojenia):  do 2750km </span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Calibri;" class="mycode_font">Zasięg do przebazowania (4 zbiorniki dodatkowe): 3195 km</span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Calibri;" class="mycode_font">Zasięg do przebazowania (4 zbiorniki dodatkowe + głowica optyczna): 2895 km</span></span></div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-size: x-small;" class="mycode_size">Na tym kończymy dzisiejszy wykład i zapraszam do dyskusji oraz zadawania pytań.</span></span></div>
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align">Również osoby działające za granicą, które mogłyby przedstawić tamtejsze rozwiązania.</div>
</div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Calibri;" class="mycode_font"> </span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Calibri;" class="mycode_font"> </span></span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Calibri;" class="mycode_font">______________________________________________________________________</span></span></span></span></div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Calibri;" class="mycode_font">Odpowiedniki realowe bialeńskich oznaczeń uzbrojenia lotniczego przenoszonego przez AP-3:</span></span></span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Calibri;" class="mycode_font"> </span></span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Calibri;" class="mycode_font">MAA-1SR-x = AIM-9x (w miejscu „x” są litery oznaczające kolejne odmiany pocisku)</span></span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Calibri;" class="mycode_font">MAG-1-x = AGM-114x (w miejscu „x” są litery oznaczające kolejne odmiany pocisku)</span></span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Calibri;" class="mycode_font">RAG-70 = Hydra 70</span></span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Calibri;" class="mycode_font">RAGL-70-7 = wyrzutnia z 7 rakietami Hydra-70</span></span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Calibri;" class="mycode_font">GBL-230  = bomba kierowana Mk82 (500lb)</span></span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Calibri;" class="mycode_font">B-50…250 = bomba klasyczna o masie takiej jaka jest umieszczona liczba (50/100/250 kg)</span></span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Calibri;" class="mycode_font">BC-250B = bomba kasetowa o masie 250 kg (odpowiednik CBU-55B)</span></span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Calibri;" class="mycode_font">MST-1U = głowica optoelektroniczna MX-15D</span></span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Calibri;" class="mycode_font"> </span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Calibri;" class="mycode_font">Odpowiedniki realowe bieleńskich samolotów i śmigłowców, których oznaczenia występują w treści wykładu:</span></span></span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Calibri;" class="mycode_font"> </span></span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Calibri;" class="mycode_font">F-9 = F-22</span></span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Calibri;" class="mycode_font">FA-5 = F-18C</span></span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Calibri;" class="mycode_font">F-2A/B/C/D = F-16A/B/C/D</span></span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Calibri;" class="mycode_font">AV-4 = Harrier</span></span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Calibri;" class="mycode_font">A-2A = A-10A</span></span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Calibri;" class="mycode_font">AP-3 = AT-6C/AT-6 Wolverine</span></span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Calibri;" class="mycode_font">HU-7 = UH-60</span></span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Calibri;" class="mycode_font">HU-8 = Ka-50</span></span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Calibri;" class="mycode_font"> </span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Calibri;" class="mycode_font"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Materiały i ilustracje:</span></span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"> </div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Produkcja RAT (Strona RB):</div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><a href="http://www.bialenia.org.pl/?page_id=1574" target="_blank" class="mycode_url">http://www.bialenia.org.pl/?page_id=1574</a></div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Katalog sprzętu lotniczego (Strona RB):</div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><a href="http://www.bialenia.org.pl/?page_id=4455" target="_blank" class="mycode_url">http://www.bialenia.org.pl/?page_id=4455</a></div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Strony realowe:</div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><a href="https://defense.txtav.com/en/at-6#overview" target="_blank" class="mycode_url">https://defense.txtav.com/en/at-6#overview</a></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><a href="https://www.wescam.com/wp-content/uploads/2018/04/PDS-MX-15D-March-2018.pdf" target="_blank" class="mycode_url">https://www.wescam.com/wp-content/upload...h-2018.pdf</a></div>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: small;" class="mycode_size">Wykład z tematu:</span><br />
<span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Sprzęt lotniczy Sił Zbrojnych Republiki Bialeńskiej.</span></span><br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-size: small;" class="mycode_size">Wykład nr 1 – Lekki samolot bojowy w lotnictwie bialeńskim.</span></span></div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Klasa lekkich samolotów bojowych zwanych również LAS (Light Air Support), do których należy również bialeński RAT AP-3  wywodzi się z turbośmigłowych samolotów szkolno-treningowych. Nowoczesne, turbośmigłowe samoloty szkolno-treningowe mają możliwość przenoszenia uzbrojenia służącego do zaawansowanego treningu pilotów wojskowych, a niektórych uboższych krajach pełniły rolę maszyn bojowych. Zapotrzebowanie na taką klasę samolotów bojowych spowodował, że na bazie samolotów szkolno-treningowych zaczęły powstawać lekkie samoloty bojowe, już od podstaw projektowane jako uzbrojone maszyny bojowe. Osiągi tych samolotów są zbliżone do osiągów jakie miały samoloty myśliwskie z okresu DWS.</div>
<br />
<a href="http://www.bialenia.org.pl/wp-content/uploads/2019/04/AP-3_2.jpg" target="_blank" class="mycode_url">Prototyp lekkiego samolotu bojowego AP-3</a><br />
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Bialeński RAT AP-3 jest odpowiednikiem reglowego samolotu amerykańskiego Raytheon/Beechcraft AT-6C Texan II (obecnie rozwijanego też pod nazwą AT-6 Wolverine), samolotu wywodzącego się konstrukcyjnie z maszyny szkolno-treningowej T-6, która z kolei jest licencyjnym szwajcarskim samolotem Pilatus PC-9. Co prawda w Realu akurat AT-6 sukcesu na razie nie odniósł (w przeciwieństwie do cywilnych PC-9 i szkolnych T-6 od których się wywodzi), bo zwykle przegrywał z brazylijskim Embraerem A-29 Super Tucano – ale w dużej mierze też dzięki niższym cenom oferowanych przez koncern brazylijski (produkcja w USA jest jednak droższa), choć Beechcraft nie traci nadziei i cały czas go udoskonala,  ma w ofercie i liczy na ich sprzedaż w najbliższym 10-leciu.  Jednak nasz świat wirtualny rządzi się swoimi prawami i bynajmniej nie musi odzwierciedlać reala, a tylko się na nim wzoruje – tak więc wzorcem naszego AP-3 jest właśnie AT-6C.</div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><a href="http://www.bialenia.org.pl/wp-content/uploads/2019/04/AP3_3.jpg" target="_blank" class="mycode_url">AP-3 w czasie lotu patrolowego</a></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"> </div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Lekki samolot bojowy kontra śmigłowiec szturmowy</span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"> </div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">W porównaniu ze śmigłowcem szturmowym, lekki samolot bojowy ma nieco mniejsze możliwości zwalczania broni pancernej – w zasadzie współczesne śmigłowce szturmowe są wyspecjalizowane właśnie w zwalczaniu czołgów i innych pojazdów pancernych. Nasz AP-3 (jak i jego realowy pierwowzór) może przenosić kierowane pociski rakietowe, ale nie zabiera ich tyle ile mogą zabrać śmigłowce szturmowe (bo nie może przenosić na podwieszeniach belek  wielozamkowych), może jednak przenosić bomby klasyczne, zapalające, kasetowe oraz naprowadzane laserowo. Podobnie jak śmigłowce szturmowe jego uzbrojeniem podwieszanym są zasobniki z niekierowanymi pociskami rakietowymi. Na węzłach podwieszeń można też umieścić zasobniki z bronią lufową oraz kierowane pociski rakietowe powietrze-powietrze. W tym ostatnim przypadku samolot oczywiście nie dysponuje takimi rozbudowanymi systemami naprowadzania jak wielozadaniowe samoloty bojowe - uzbrojenie to więc służy do samoobrony i zwalczania właśnie śmigłowców przeciwnika oraz własnych odpowiedników (które również takimi rozbudowanymi systemami nie dysponują). </div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"> </div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Łącznie AP-3  ma 6 podwieszeń podskrzydłowych na uzbrojenie i jedno podkadłubowe, na którym można umieścić system rozpoznania w postaci obrotowej głowicy obserwacji optycznej z systemem noktowizyjnym i termowizyjnym. Samolot ma więc duże zdolności zwalczania celów naziemnych, które jeśli nie liczyć czołgów i innych wozów bojowych nie odbiegają od możliwości śmigłowców szturmowych, a w niektórych zastosowaniach je przewyższają (użycie bomb kierowanych laserowo).</div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"> </div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Przewagą takiego lekkiego samolotu bojowego nad śmigłowcem szturmowym jest możliwość długotrwałego i ekonomicznego patrolowania oraz znacznie dłuższy okres przez jaki samolot może pozostawać w powietrzu w rejonie gdzie operują własne siły naziemne. Co więcej taki samolot dysponujący prawie dwukrotnie większą prędkością niż śmigłowce szybciej znajdzie się po wezwaniu nad zagrożonym rejonem.</div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"> </div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Cena takiego lekkiego samolotu bojowego jest 4-5 razy mniejsza niż koszt zakupu śmigłowca szturmowego. Znacznie tańsza jest także eksploatacja – jedna godzina lotu mniej jak 1/5 kosztów godziny lotu śmigłowca szturmowego. W ogóle gdyby przyjąć za „jednostkę kosztów” tysiąc realowych USD to godzina lotu podstawowych samolotów i śmigłowców używanych w SP RB (ich reglowych pierwowzorów) wyglądałaby następująco:</div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">- samolot AP-3 – 0,6-0,7</div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">- śmigłowiec wielozadaniowy HU-7 – 1,6</div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">- śmigłowiec szturmowy HU-8 – 3-3,2 (szacunkowo)</div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">- samolot szturmowy A-2A – 4,8-5,9</div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">- wielozadaniowy samolot myśliwski F-2C – 6,7-8,2</div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">- pokładowy samolot myśliwsko-szturmowy FA-5 – 10,5-12,6</div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">- myśliwsko-szturmowy samolot pionowego startu i lądowania AV-4 – 13,7</div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">- wielozadaniowy samolot myśliwski F-9A – 33,5</div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"> </div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Bardzo dobrze wypada czas spędzony w locie do czasu obsługi AP-3 (jego wzorca) – na jedną godzinę lotu wypada tylko 1,5 godziny „czasu obsługowego”. Co więcej przygotowania do  startu zajmuje zaledwie około 10 minut, a odtworzenie gotowości bojowej (zatankowanie i uzbrojenie do kolejnego lotu) również około 10 minut. Do tego taka maszyna nie potrzebuje betonowej drogi startowej – może operować nawet z utwardzonych lotnisk gruntowych o długości pasa 800 metrów.</div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"> </div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Głównym zadaniem maszyn AP-3 używanych w Siłach Zbrojnych RB jest patrolowanie i nadzorowanie granic morskich RB oraz rozległych i słabo zaludnionych rejonów Anatolii. Stworzono do tego celu pięć eskadr patrolowo szturmowych…</div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><a href="http://www.bialenia.org.pl/?page_id=1308" target="_blank" class="mycode_url">41 EPSz</a></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><a href="http://www.bialenia.org.pl/?page_id=1314" target="_blank" class="mycode_url">42 EPSz</a></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><a href="http://www.bialenia.org.pl/?page_id=1361" target="_blank" class="mycode_url">71 EPSz</a></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><a href="http://www.bialenia.org.pl/?page_id=1365" target="_blank" class="mycode_url">72 EPSz</a></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><a href="http://www.bialenia.org.pl/?page_id=1369" target="_blank" class="mycode_url">73 EPSz</a></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><a href="http://www.bialenia.org.pl/?page_id=1372" target="_blank" class="mycode_url">74 EPSz</a></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"> </div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"> </div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">…  41 i 41 EPSz stacjonuje na Wyspie Bialeńskiej, a 71, 72, 73, 74 EPSz na Anatolii. Ponadto dwie eskadry wyposażone w samoloty tego typu posiada również Marynarka Wojenna.</div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><a href="http://www.bialenia.org.pl/?page_id=1094" target="_blank" class="mycode_url">31-32 ELM</a></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"> </div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Samoloty tego typu patrolują granice zapobiegając działalności przemytniczej i nielegalnemu naruszaniu naszych morskich granic. Sprawdzają się w tej roli znacznie lepiej niż samoloty innej klasy i śmigłowce. W przeciwieństwie do samolotów odrzutowych mogą latać stosunkowo wolno i na niskich wysokościach co sprzyja skuteczności patrolowania i pozwala na dokonywanie identyfikacji wzrokowej podejrzanych jednostek morskich. Zasadniczo naprowadzają na taką jednostkę okręt patrolowy marynarki wojennej, ale w razie potrzeby mogą podjąć interwencję samodzielnie. Samolot ma zdolność do zastopowania (uszkodzenia) mniejszej jednostki morskiej, a w sytuacjach skrajnych może takową jednostkę zatopić. Jednostki przemytnicze zwykle nie są uzbrojone w cokolwiek więcej niż jakiś broń strzelecka, co najwyżej jakiś karabin maszynowy, co nie stwarza zbytniego zagrożenia dla nieopancerzonej maszyny typu AP-3 – bo wbrew pozorom wcale nie tak łatwo trafić lecący samolot.</div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><a href="http://www.bialenia.org.pl/wp-content/uploads/2019/05/AP-3S.jpg" target="_blank" class="mycode_url">AP-3 w barwach Marynarki Wojennej RB</a></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"> </div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">W przypadku zwalczania celów naziemnych samolot tej klasy ma dość ograniczone możliwości (nieporównywalne z większymi maszynami odrzutowymi)  – ponieważ nie jest opancerzony (jak samoloty szturmowe A-2),  jego prędkość jest stosunkowo niewielka (maksymalna 590 km/h, a przelotowa 515 km/h), a niewielki udźwig nie pozwala na zamontowanie odpowiednio skutecznych systemów obronnych (zakłócających) – zarówno pasywnych, jak i aktywnych. W przeciwieństwie do śmigłowców nie mogą „chować” się za przeszkodami terenowymi i sztucznymi. Dlatego takie samoloty nazywa się często „przeciwpartyzanckimi”, bo nie nadają się do operowania w warunkach zagrożenia nowoczesną bronią przeciwlotniczą oraz muszą działać w warunkach przewagi w powietrzu własnych sił powietrznych. Mogą więc być wykorzystane bojowo albo w przypadku konfliktów wewnętrznych, albo konfliktów „asymetrycznych”, a w przypadku konfliktu klasycznego mogą pełnić tylko zadania pomocnicze.</div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><a href="http://www.bialenia.org.pl/wp-content/uploads/2019/05/AP-3_2.jpg" target="_blank" class="mycode_url">AP-3 w barwach 74 EPSz stacjonującej na Anatolii</a></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"> </div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Jednym z takich zadań jest zwalczanie śmigłowców przeciwnika. Śmigłowiec nie jest łatwym celem – może poruszać się na małej wysokości, wykorzystywać ukształtowanie terenu, różne obiekty i może poruszać się wolno lub w ogóle zawisnąć nieruchomo. W tej sytuacji szybkie samoloty odrzutowe mogą mieć problem ze zwalczaniem śmigłowców, a i tak są zwykle zajęte wykonywaniem innych zadań bojowych. Do zwalczania śmigłowców można więc użyć lekkich samolotów bojowych uzbrojonych z zasobniki z wielkokalibrowymi karabinami maszynowymi oraz kierowane pociski rakietowe powietrze-powietrze naprowadzane termicznie (są to zresztą takie same pociski rakietowe bliskiego zasięgu jakie używają nasze wielozadaniowe samoloty myśliwskie).</div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"> </div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Samoloty AP-3 są prawie dwa razy szybsze od śmigłowców szturmowych, ale jednocześnie mogą latać na niskim pułapie i z prędkościami podobnymi do śmigłowców. Na „wezwanie” zagrożonej piechoty dotrą do rejonu szybciej niż własne śmigłowce i mogą wykorzystać swoją przewagę nad śmigłowcami w postaci prędkości oraz prędkości wnoszenia. Śmigłowcom trudno bronić się od góry – bo ponad kadłubem jest wirnik, a mniejsze śmigłowce (w tym szturmowe) mają też ograniczone możliwości obrony tylnej półsfery. Lekki samolot bojowy może to wykorzystać, bo znacznie szybciej nabiera wysokości niż śmigłowiec, a jednocześnie w razie niekorzystnego obrotu sprawy może się szybko z walki wycofać, bo lata dwa razy szybciej niż śmigłowce. Atak z górnej półsfery pozwala na zniszczenie śmigłowca szturmowego nawet za pomocą karabinów maszynowych – bo choć są one często dość dobrze opancerzone, to raczej od dołu, bo nie da się opancerzyć całego śmigłowca, a zagrożenie dla niego przychodzi zwykle z ziemi.</div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"> </div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Ze względów podobnych jak w „nieistniejącym Realu” – gdzie ta klasa maszyn jest popularna na rozległych i słabo zaludnionych obszarach Ameryki Południowej, oddają nieocenione usługi na Anatolii. Samolot jest dwumiejscowy – choć zadania może wykonywać tylko jeden pilot, a więc można odbywać loty bojowe jak maszyną jednomiejscową (w drugiej kabinie można wtedy zamontować dodatkowy zbiornik paliwa).Zwykle jednak AP-3 latają z dwuosobowymi załogami, bo „druga para oczu” jest przydatna w lotach patrolowych.</div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><a href="http://www.bialenia.org.pl/wp-content/uploads/2019/04/AP3_7.jpg" target="_blank" class="mycode_url">AP-3 wykorzystywany jako maszyna szkolno-bojowa</a></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"> </div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Samolot szturmowo-patrolowy zbudowany został w układzie dolnopłata, z pojedynczym usterzeniem pionowym. Podwozie trójpodporowe, chowane z kółkiem przednim. Silnik turbośmigłowy o mocy 1177 kW jest umieszczony z przodu i napędza 4-łopatowe śmigło o zmiennym skoku. Kabina dwuosobowa, w układzie tandem – każdy członek załogi dysponuje identycznym zestawem przyrządów i ma możliwość pilotowania oraz użycia uzbrojenia.</div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Uzbrojenie</span></div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">1/ Kierowane pociski rakietowe powietrze-ziemia MAG-1-K/M/N/L służące również do zwalczania celów opancerzonych (głowica o masie 8 kg może być kumulacyjna K/L, burząca M lub termobaryczna N) o zasięgu 500-8000 metrów. Masa pocisku to 45 kg, a jego prędkość w czasie lotu do celu to 1530 km/h. Samolot AP-3 może zabrać do 4 takich pocisków (są do tego przystosowane 4 węzły podskrzydłowe).</div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">2/ Bomby klasyczne B-50…250 i kasetowe BC-250B – samolot może przenosić bomby o masie do 250 kg, na podwieszeniach podskrzydłowych.</div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">3/ Bomby kierowane GBL-230  – samolot może przenosić 2 bomby kierowane, które są naprowadzane za pomocą podświetlenia celu wiązką laserową.</div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">4/ Zasobniki z niekierowanymi pociskami rakietowymi RAG-70 – stosowane są zasobniki-wyrzutnie (RAGL-70-7) zawierające 7 niekierowanych pocisków rakietowych kalibru 70 mm.</div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">5/ Kierowane pociski rakietowe powietrze-powietrze MAA-1SR-L i MAA-1SR-M – stosowane są pociski naprowadzane na podczerwień (termiczne) o zasięgu 1-18 km, masie pocisku 92 kg i odłamkowej głowicy bojowej o masie 9,4 kg.</div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">6/ Zasobniki z bronią maszynową – stosowane są dwa rodzaje zasobników: jeden z 6-lufowym karabinem maszynowym kal. 7,62 mm i drugi z jednolufowym wkm kal. 12,7 mm.</div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Głowica optoelektroniczna MST-1U</span></div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><a href="http://www.bialenia.org.pl/wp-content/uploads/2019/05/G%C5%82owica.png" target="_blank" class="mycode_url">Widok głowicy MST-1U</a><br />
</span></div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Jest to mocowana na podwieszeniu podkadłubowym ruchoma i stabilizowana głowica o masie 51,4 kg (z zamontowanym pełnym zestawem urządzeń), która zawiera zestaw przyrządów optoelektronicznych. Jest przeznaczona do prowadzenia działań rozpoznawczych i patrolowych na średnich wysokościach. Może również być używana do wykonywania misji poszukiwawczo ratowniczych SAR. Kula głowicy ma średnicę 416 mm, a wysokość urządzenia to 495 mm. Wyposażenie głowicy może być dobierane do zadania i może zawierać – kamery termowizyjne, kamery noktowizyjne, kamery optyczne (w tym takie przeznaczone do działania przy niskim stopniu oświetlenia), detektory laserowe oraz urządzenie laserowe do naprowadzania bomb kierowanych.</div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"> </div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Calibri;" class="mycode_font">Lekki samolot szturmowy AP-3 charakteryzuje się następującymi danymi:</span></span></span></div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Calibri;" class="mycode_font">Rozpiętość’: 10,4 m<br />
 Długość: 10,16m<br />
 Wysokość: 3,25m</span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Calibri;" class="mycode_font">Masa własna: 2671 kg<br />
 Maksymalna masa startowa: 4536 kg</span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Calibri;" class="mycode_font">Maksymalna masa do lądowania: 4536 kg</span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Calibri;" class="mycode_font">Masa paliwa w zbiornikach wewnętrznych: 544 kg</span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Calibri;" class="mycode_font">Masa paliwa z 2 zbiornikami podwieszanymi: 932 kg</span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Calibri;" class="mycode_font">Masa paliwa z 4 zbiornikami podwieszanymi: 1319 kg</span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Calibri;" class="mycode_font">Moc silnika: 1,177 kW (1600 KM)</span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Calibri;" class="mycode_font">Prędkość maksymalna: 585 km/h<br />
 Prędkość przelotowa: 515 km/h<br />
 Prędkość minimalna: 185 km/h<br />
 Pułap praktyczny w konfiguracji gładkiej: 9500m<br />
 Pułap praktyczny z podwieszeniami: 7650m<br />
 Zasięg z pełnym uzbrojeniem (bez zbiorników dodatkowych): 1650km<br />
 Zasięg ze zbiornikami dodatkowymi (w zależności od masy uzbrojenia):  do 2750km </span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Calibri;" class="mycode_font">Zasięg do przebazowania (4 zbiorniki dodatkowe): 3195 km</span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Calibri;" class="mycode_font">Zasięg do przebazowania (4 zbiorniki dodatkowe + głowica optyczna): 2895 km</span></span></div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-size: x-small;" class="mycode_size">Na tym kończymy dzisiejszy wykład i zapraszam do dyskusji oraz zadawania pytań.</span></span></div>
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align">Również osoby działające za granicą, które mogłyby przedstawić tamtejsze rozwiązania.</div>
</div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Calibri;" class="mycode_font"> </span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Calibri;" class="mycode_font"> </span></span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Calibri;" class="mycode_font">______________________________________________________________________</span></span></span></span></div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Calibri;" class="mycode_font">Odpowiedniki realowe bialeńskich oznaczeń uzbrojenia lotniczego przenoszonego przez AP-3:</span></span></span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Calibri;" class="mycode_font"> </span></span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Calibri;" class="mycode_font">MAA-1SR-x = AIM-9x (w miejscu „x” są litery oznaczające kolejne odmiany pocisku)</span></span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Calibri;" class="mycode_font">MAG-1-x = AGM-114x (w miejscu „x” są litery oznaczające kolejne odmiany pocisku)</span></span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Calibri;" class="mycode_font">RAG-70 = Hydra 70</span></span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Calibri;" class="mycode_font">RAGL-70-7 = wyrzutnia z 7 rakietami Hydra-70</span></span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Calibri;" class="mycode_font">GBL-230  = bomba kierowana Mk82 (500lb)</span></span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Calibri;" class="mycode_font">B-50…250 = bomba klasyczna o masie takiej jaka jest umieszczona liczba (50/100/250 kg)</span></span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Calibri;" class="mycode_font">BC-250B = bomba kasetowa o masie 250 kg (odpowiednik CBU-55B)</span></span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Calibri;" class="mycode_font">MST-1U = głowica optoelektroniczna MX-15D</span></span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Calibri;" class="mycode_font"> </span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Calibri;" class="mycode_font">Odpowiedniki realowe bieleńskich samolotów i śmigłowców, których oznaczenia występują w treści wykładu:</span></span></span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Calibri;" class="mycode_font"> </span></span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Calibri;" class="mycode_font">F-9 = F-22</span></span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Calibri;" class="mycode_font">FA-5 = F-18C</span></span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Calibri;" class="mycode_font">F-2A/B/C/D = F-16A/B/C/D</span></span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Calibri;" class="mycode_font">AV-4 = Harrier</span></span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Calibri;" class="mycode_font">A-2A = A-10A</span></span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Calibri;" class="mycode_font">AP-3 = AT-6C/AT-6 Wolverine</span></span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Calibri;" class="mycode_font">HU-7 = UH-60</span></span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Calibri;" class="mycode_font">HU-8 = Ka-50</span></span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Calibri;" class="mycode_font"> </span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-family: Calibri;" class="mycode_font"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Materiały i ilustracje:</span></span></span></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"> </div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Produkcja RAT (Strona RB):</div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><a href="http://www.bialenia.org.pl/?page_id=1574" target="_blank" class="mycode_url">http://www.bialenia.org.pl/?page_id=1574</a></div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Katalog sprzętu lotniczego (Strona RB):</div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><a href="http://www.bialenia.org.pl/?page_id=4455" target="_blank" class="mycode_url">http://www.bialenia.org.pl/?page_id=4455</a></div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Strony realowe:</div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><a href="https://defense.txtav.com/en/at-6#overview" target="_blank" class="mycode_url">https://defense.txtav.com/en/at-6#overview</a></div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><a href="https://www.wescam.com/wp-content/uploads/2018/04/PDS-MX-15D-March-2018.pdf" target="_blank" class="mycode_url">https://www.wescam.com/wp-content/upload...h-2018.pdf</a></div>]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Organizacja WL - wykład nr 1]]></title>
			<link>https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/showthread.php?tid=319</link>
			<pubDate>Sat, 18 May 2019 11:22:07 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/showthread.php?tid=319</guid>
			<description><![CDATA[<div style="text-align: right;" class="mycode_align"><div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: small;" class="mycode_size">Wykład z tematu: </span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Organizacja Wojsk Lądowych Sił Zbrojnych Republiki Bialeńskiej.</span></span></div>
</div>
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wykład nr 1 – Drużyna i pluton.</span></span></div>
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: x-small;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Jest to pierwszy wykład na Wydziale Wojskowym Uniwersytetu Bialeńskiego, który otwiera cykl wykładów dotyczących organizacji Wojsk Lądowych Sił Zbrojnych Republiki Bialeńskiej.</span></span></div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Struktury organizacyjne Wojsk Lądowych zostały oparte na systemie brygadowym z zapewnieniem właśnie brygadom jak największej samodzielności i zdolności do działania nawet bez wsparcia ze szczebla wyższego. Zastosowano dwa typy brygad zmechanizowanych – ciężką i lekką. Brygada ciężka ma gąsienicowe bojowe wozy piechoty, a brygada lekka ma kołowe bojowe wozy piechoty. Podobne różnice występują w przypadku wozów wsparcia ogniowego – w brygadach lekkich kołowe, a w ciężkich gąsienicowe. Każda brygada ma 3 bataliony zmechanizowane, przy czym w te w brygadach ciężkich mają po dwie kompanie zmechanizowane i dwie kompanie czołgów, natomiast w brygadach lekkich bataliony mają po trzy kompanie zmechanizowane i jedną kompanię czołgów. Biorąc pod uwagę, że bataliony zmechanizowane mają własną kompanię wsparcia (samobieżne moździerze 120 mm) oraz dość rozbudowaną logistykę to również zdolność batalionów do samodzielnego działania jest bardzo duża.</div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Dzisiejszy wykład będzie dotyczył najniższych szczebli dowodzenia czyli drużyny i plutonu.</div>
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-size: small;" class="mycode_size">DRUŻYNA</span></span><br />
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size">Drużyna (realowa) w postaci jaką znamy obecnie, swoje początki miała pod koniec PWS we Francji . To właśnie armia francuska wprowadziła w plutonie zamiast (stosowanych wówczas powszechnie) odrębnych sekcji strzelców i odrębnych sekcji broni maszynowej – jednolite drużyny, które liczyły 13 żołnierzy i miały po jednym ręcznym karabinie maszynowym. W latach 20-tych system odrębnych sekcji broni maszynowej i odrębnych sekcji strzelców funkcjonował równolegle z systemami jednolitych drużyn, ale już w latach 30-tych jednolita drużyna stała się w zasadzie standardem (choć były jeszcze wyjątki). Liczebność drużyn wahała się od 8 do 20 żołnierzy, choć najczęściej było to 11-13 żołnierzy. Zasadniczo uzbrojeniem drużyny był jeden karabin maszynowy – zwykle ręczny karabin maszynowy, ale w połowie lat 30-tych pojawił się w Niemczech uniwersalny karabin maszynowy. W okresie DWS nastąpiły dwie zmiany w organizacjach drużyn – po pierwsze zaczęto zwykle ograniczać liczebność drużyn do około 10 żołnierzy, co było związane z usprawnieniem dowodzenia, a po drugie w niektórych armiach zaczęto drużyny uzbrajać w dwa karabiny maszynowe. Początkowo pojawiało się to tam, gdzie przyjęty typ rkm-u miał niedostateczną szybkostrzelność praktyczną, w stosunku do przeciwnika używające broni bardziej „wydajnej ogniowo”. Z chwilą rozpowszechnienia się uniwersalnych karabinów maszynowych (zasilane z taśmy nabojowej, wymienne lufy) tendencja mnożenia broni maszynowej w drużynach została zatrzymana i pojawiła się ponownie dopiero w chwilą pojawienia się powszechnie karabinków maszynowych czyli broni maszynowej strzelającej amunicją pośrednią. Co prawda karabinek maszynowy z zasilaniem taśmowym pozostał formalnie bronią zespołową, to z racji mniejszej masy i mniejszej masy amunicji jest obsługiwany w zasadzie przez jednego żołnierza. Obecnie nie istnieje w realu jakieś rozwiązanie, w tej materii „standardowe” – ilość oraz rozmieszczenie w plutonie zarówno ukm-ów, jak i kbkm-ów bywa różna. Same kbkm-y stosuje się również różne – zarówno zasilane taśmowo, będące w praktyce „zminiaturyzowanymi” (dzięki amunicji pośredniej) ukm-ami, jak również zasilane z magazynków, które bywają po prostu odmianą karabinka automatycznego, gdzie zastosowano cięższą lufę o większej „pojemności cieplnej” oraz dwójnóg i pojemniejszy magazynek.</span></span></div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Tworząc współczesne struktury bialeńskiej armii należało przyjąć odpowiednią liczebność drużyny i plutonu oraz możliwie optymalny ich skład i uzbrojenie.</div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Liczebność drużyny determinują możliwości przewozowe zastosowanych wozów bojowych. W przypadku armii bialeńskiej zarówno gąsienicowy, jak i kołowy bojowy wóz piechoty ma 3-osobową załogę oraz miejsca dla 8 żołnierzy desantu. Przyjęcie układu drużyny 11-osobowej byłoby bardzo atrakcyjne – bo wtedy po spieszeniu można by utworzyć dwie 4-osobowe sekcje. Niestety w takim przypadku nie pozostałoby ani jedne wolne miejsce w pojeździe. Na taki krok trudno się jednak zdecydować, ponieważ w toku działań bojowych nie można by w żaden sposób wzmocnić drużyny i plutonu np. poprzez przydzielenie specjalisty, którego w drużynie nie ma np. sapera lub snajpera. </div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Przyjęto więc drużynę 10-osobową, która składa się z dowódcy, 6 żołnierzy działających w spieszeniu oraz 3-osobowej załogi BWP (dowódca, który jednocześnie jest z-cą d-cy drużyny, działonowy oraz kierowca). Aby zachować odpowiednią siłę ognia w drużynie umieszczono dwa zasilane taśmowo karabinki maszynowe. W razie konieczności drużynę można podzielić na dwa zespoły ogniowe składające się ze strzelca/celowniczego kbkm, żołnierza uzbrojonego w karabinek z granatnikiem podwieszanym 40 mm oraz strzelca z karabinkiem, który dodatkowo jest wyposażony w lekki, jednorazowy granatnik przeciwpancerny.</div>
<br />
<a href="http://www.bialenia.org.pl/wp-content/uploads/2019/04/plz-drz-768x229.png" target="_blank" class="mycode_url">Drużyna zmechanizowana - BWP kołowy</a><br />
<br />
<a href="http://www.bialenia.org.pl/wp-content/uploads/2019/04/plz-drz-1-768x220.png" target="_blank" class="mycode_url">Drużyna zmechanizowana - BWP gęsienicowy</a><br />
<br />
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Taki układ umożliwia w razie potrzeby również modyfikację składu i uzbrojenia. Jeżeli z jakiś przyczyn karabinki maszynowe nie są bronią odpowiednią to można przydzielić drużynie uniwersalny karabin maszynowy. Można to zrobić na dwa sposoby:</div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">1/ Korzystając z wolnego miejsca w BWP dołączyć do drużyny jedenastego żołnierza i jeden kbkm zamienić na ukm – z dwuosobową obsługą. Drużyna w tym przypadku będzie dysponować zarówno ukm, jak i jednym pozostałym kbkm – a ilość spieszanych żołnierzy wzrośnie do 8.</div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">2/ Wymienić dwa kbkm, na jeden ukm - w tym przypadku jeden ze strzelców/celowniczych kbkm zostaje celowniczym ukm, a drugi jego pomocnikiem przenoszącym amunicję. W tym przypadku ilość spieszanych żołnierzy dalej wynosi 7, a w BWP pozostaje wolne miejsce.</div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Przyjęty układ zapewnia więc dość sporą elastyczność w działaniu.</div>
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-size: small;" class="mycode_size">PLUTON</span></span><br />
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Podobnie jak w przypadku drużyny skład plutonu w reglowych organizacjach również ewoluował. W czasie PWS i w latach 20-tych zwykle składał się z 4-6 sekcji (najczęściej 5), z których zwykle dwie były sekcjami karabinu maszynowego (zwykle lkm-u), a pozostałe były sekcjami strzelców (bez broni maszynowej). Gdy rozpowszechniła się drużyna jednolita (z rkm) to plutony składały się wówczas z 3 lub 4 drużyn i żaden układ nie był w przewadze. Jednocześnie stosowano czasami jako wsparcie na szczeblu plutonu sekcję/obsługę lekkiego moździerza lub granatnika – choć umieszczenie tego elementu w plutonie było równie popularne co stworzenie takiego wsparcia na szczeblu kompanii. W czasie DWS liczba drużyn zwykle kształtowała się na poziomie trzech, ale pod koniec wojny i bezpośrednio po jej zakończeniu coraz częściej pojawiał się dodatkowy element w plutonie czyli „drużyna ogniowa” czy „drużyna wsparcia” – gdzie lokowano dodatkową broń maszynową, broń stromotorową lub przeciwpancerną. Popularność takiego elementu spadła z czasem, gdy wsparcie ogniowe zaczęły udzielać coraz powszechniejsze i lepiej uzbrojone BWP. Jednak w szczątkowej formie takie elementy zdarzają się do dzisiaj.</span></div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Tworząc bialeńskie plutony najpierw należało ustalić jaką ilością wozów bojowych pluton będzie dysponował. Można było stworzyć zarówno plutony o 3 pojazdach, jak i o 4 pojazdach. Z punktu widzenia działań na pojazdach korzystniejszy jest układ plutonu z czterema pojazdami. O ile na otwartych przestrzeniach taki układ nie zyskuje przewagi nad układem z trzema pojazdami – to już na terenach urozmaiconych i zurbanizowanych przewagę zyskuje układ plutonu z czterema pojazdami. Cztery pojazdy plutonu w trudnym terenie działają parami, osłaniając się wzajemnie – co znacznie utrudnia ich zniszczenie z niespodziewanego kierunku. Dotyczy to zarówno czołgów, jak bojowych wozów piechoty oraz wozów wsparcia ogniowego.</div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><a href="http://www.bialenia.org.pl/wp-content/uploads/2019/04/plzmech-pojazdy-768x193.png" target="_blank" class="mycode_url">Pojazdy plutonu zmechanizowanego (kołowe BWP)</a></div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><a href="http://www.bialenia.org.pl/wp-content/uploads/2019/04/plz-pojazdy-768x143.png" target="_blank" class="mycode_url">Pojazdy plutonu zmechanizowanego (gąsienicowe BWP)</a></div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Decydując się układ czterech pojazdów w <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">plutonie zmechanizowanym</span> trzeba było odpowiednio wykorzystać możliwości przewozowe czwartego pojazdu – pojazdu dowódcy plutonu. Ponieważ w drużynach (w ich układzie typowym) są tylko karabinki maszynowe, to w stworzonej drużynie dowódcy (ponieważ pozostaje pod bezpośrednim dowództwem dowódcy plutonu) umieszczono uniwersalny karabin maszynowy z 2-osobową obsługą (celowniczy i jego pomocnik). Broń zasilana amunicją karabinową służy jako wsparcie ogniowe w sytuacjach gdy odpowiedniego wsparcia ogniowego nie mogą udzielić bojowe wozy piechoty. Z tego samego powodu w drużynie dowódcy umieszczono 3-osobową obsługę (celowniczy, pomocnik i amunicyjny) lekkiego działa bezodrzutowego. W drużynach bowiem znajdują się tylko lekkie jednorazowe granatniki przeciwpancerne, których możliwości zwalczania celów opancerzonych są dość ograniczone. Lekkie działo bezodrzutowe może zwalczać zarówno pojazdy lepiej opancerzone (choć współczesnym czołgom podstawowym może zagrozić tylko w bardzo sprzyjających okolicznościach), jak i przy zastosowaniu pocisków odłamkowo-burzących zwalczać siłę żywą oraz umocnienia polowe. Można też za jego pomocą postawić zasłonę dymną lub użyć pocisków zapalających. Szóstym żołnierzem w drużynie dowódcy jest sanitariusz. W bojowym wozie piechoty pozostaje jedno miejsce do wykorzystania w razie potrzeby wzmocnienia plutonu specjalistą nie występującym w jego składzie.</div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><a href="http://www.bialenia.org.pl/wp-content/uploads/2019/04/plz-drd-768x245.png" target="_blank" class="mycode_url">Drużyna dowodzenia - BWP kołowy</a></div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><a href="http://www.bialenia.org.pl/wp-content/uploads/2019/04/plz-drd-1-768x211.png" target="_blank" class="mycode_url">Drużyna dowodzenia - BWP gąsienicowy</a></div>
<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Plutony czołgów</span> oraz <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">plutony wozów wsparcia ogniowego</span> również liczą po 4 pojazdy. Rolę drużyny w zasadzie i teoretycznie spełnia załoga jednego pojazdu (czołgu lub WWO), ale wozy bojowe zasadniczo nie działają pojedynczo. W bialeńskich plutonach czołgów i wozów wsparcia ogniowego jeden z dowódców pojazdu jest dowódcą plutonu, a drugi jego zastępcą – w przypadku rozdzielania plutonu na półplutony każdy z nich dowodzi dwoma wozami bojowymi. W przypadku plutonu zmechanizowanego, gdy dowódca plutonu działa wraz z plutonem w spieszeniu jego zastępca, który jednocześnie jest dowódcą BWP przewożącego drużynę dowódcy plutonu – dowodzi wozami bojowymi plutonu. Jeżeli wozy są dzielone na dwie grupy to jedną z nich dowodzi jeden z dowódców pozostałych BWP.<br />
<br />
<a href="http://www.bialenia.org.pl/wp-content/uploads/2019/04/plwo_pojazdy-768x142.png" target="_blank" class="mycode_url">Pojazdy plutonu wsparcia ogniowego</a><br />
<br />
<a href="http://www.bialenia.org.pl/wp-content/uploads/2019/04/kcz-plcz-768x124.png" target="_blank" class="mycode_url">Pojazdy plutonu czołgów</a><br />
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Na tym kończymy dzisiejszy wykład i zapraszam do dyskusji oraz zadawania pytań. </span></span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align">Również osoby działające za granicą, które mogłyby przedstawić tamtejsze rozwiązania.</div>
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Tematem następnego wykładu będą kwestie organizacyjne szczebla kompanii - różnych typów.</span></span></div>
 <br />
<br />
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="text-decoration: underline;" class="mycode_u">Wykaz użytych skrótów i nazewnictwa:</span></span><br />
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i">- <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">ukm</span> = uniwersalny karabin maszynowy czyli broń maszynowa strzelająca amunicją karabinową oraz mogąca być używana zarówno przy użyciu dwójnogu (pełniąc rolę rkm), jak mogą być umieszczane na stabilnych podstawach trójnożnych i pełnić rolę dawnego ckm-u.</span></div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i">- <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">rkm</span> = ręczny karabin maszynowy czyli broń maszynowa strzelająca amunicją karabinową, której zasadniczym rodzajem prowadzenia ognia jest strzelanie z oparciem broni na dwójnogu.</span></div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i">- <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">lkm</span> = lekki karabin maszynowy czyli broń maszynowa strzelająca amunicją karabinową, która już w systemach uzbrojenia nie występuje, a powstała na początku XX-wieku poprzez „odchudzenie” ckm-u i umieszczeniu go na dwójnogu.</span></div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i">- <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">ckm</span> = ciężki karabin maszynowy czyli broń maszynowa strzelająca amunicją karabinową, również współcześnie nie występująca, a przeznaczona do prowadzenia długotrwałego ognia ze stabilnych i ciężkich podstaw.</span></div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i">- <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">kbkm</span> = karabinek maszynowy czyli broń maszynowa strzelająca amunicją pośrednią (o energii mniejszej od energii amunicji karabinowej), która może występować zarówno w postaci broni zasilanej taśmowo (wtedy przypomina zmniejszony ukm), jak i w postaci broni zasilanej magazynkowo (wtedy zwykle wywodzi się z karabinka automatycznego, który ma cięższą lufę oraz dwójnóg).</span></div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i">- <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">BWP</span> = bojowy wóz piechoty czyli wóz bojowy przeznaczony zarówno do przewożenia drużyny piechoty, jak i do walki za pomocą uzbrojenia umieszczonego w obrotowej wieży. Mogą występować jako pojazdy zarówno gąsienicowe, jak i kołowe (w tym drugim przypadku zwykle są odmianą kołowych transporterów opancerzonych).</span></div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i">- <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">WWO</span> = wóz wsparcia ogniowego czyli wóz bojowy zwykle powstały poprzez wyposażenie BWP w większą wieżę z silniejszym uzbrojeniem – zwykle armatą w kalibrze ponad 100 mm. Odbywa się to kosztem zmniejszenia lub zlikwidowania przestrzeni przeznaczonej dla żołnierzy desantu.</span></div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="text-decoration: underline;" class="mycode_u"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Materiały i ilustracje:</span></span></div>
<br />
Etat Brygady Zmechanizowanej typu „C” (ciężkiej na gąsienicowych BWP)<br />
- <a href="http://www.bialenia.org.pl/?page_id=1755" target="_blank" class="mycode_url">http://www.bialenia.org.pl/?page_id=1755</a><br />
<br />
Etat Brygady Zmechanizowanej typu „L” (lekkiej na kołowych BWP)<br />
- <a href="http://www.bialenia.org.pl/?page_id=1679" target="_blank" class="mycode_url">http://www.bialenia.org.pl/?page_id=1679</a><br />
<br />
Gąsienicowe BWP i WWO na ich podwoziach – pojazdy używane obecnie i w przeszłości.<br />
- <a href="http://www.bialenia.org.pl/?page_id=2471" target="_blank" class="mycode_url">http://www.bialenia.org.pl/?page_id=2471</a><br />
<br />
Kołowe BWP i WWO na ich podwoziach – pojazdy używane obecnie i w przeszłości.<br />
- <a href="http://www.bialenia.org.pl/?page_id=4007" target="_blank" class="mycode_url">http://www.bialenia.org.pl/?page_id=4007</a><br />
<br />
Czołgi podstawowe – pojazdy używane obecnie i w przeszłości.<br />
- <a href="http://www.bialenia.org.pl/?page_id=4301" target="_blank" class="mycode_url">http://www.bialenia.org.pl/?page_id=4301</a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: right;" class="mycode_align"><div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: small;" class="mycode_size">Wykład z tematu: </span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Organizacja Wojsk Lądowych Sił Zbrojnych Republiki Bialeńskiej.</span></span></div>
</div>
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Wykład nr 1 – Drużyna i pluton.</span></span></div>
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: x-small;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Jest to pierwszy wykład na Wydziale Wojskowym Uniwersytetu Bialeńskiego, który otwiera cykl wykładów dotyczących organizacji Wojsk Lądowych Sił Zbrojnych Republiki Bialeńskiej.</span></span></div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Struktury organizacyjne Wojsk Lądowych zostały oparte na systemie brygadowym z zapewnieniem właśnie brygadom jak największej samodzielności i zdolności do działania nawet bez wsparcia ze szczebla wyższego. Zastosowano dwa typy brygad zmechanizowanych – ciężką i lekką. Brygada ciężka ma gąsienicowe bojowe wozy piechoty, a brygada lekka ma kołowe bojowe wozy piechoty. Podobne różnice występują w przypadku wozów wsparcia ogniowego – w brygadach lekkich kołowe, a w ciężkich gąsienicowe. Każda brygada ma 3 bataliony zmechanizowane, przy czym w te w brygadach ciężkich mają po dwie kompanie zmechanizowane i dwie kompanie czołgów, natomiast w brygadach lekkich bataliony mają po trzy kompanie zmechanizowane i jedną kompanię czołgów. Biorąc pod uwagę, że bataliony zmechanizowane mają własną kompanię wsparcia (samobieżne moździerze 120 mm) oraz dość rozbudowaną logistykę to również zdolność batalionów do samodzielnego działania jest bardzo duża.</div>
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Dzisiejszy wykład będzie dotyczył najniższych szczebli dowodzenia czyli drużyny i plutonu.</div>
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-size: small;" class="mycode_size">DRUŻYNA</span></span><br />
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size">Drużyna (realowa) w postaci jaką znamy obecnie, swoje początki miała pod koniec PWS we Francji . To właśnie armia francuska wprowadziła w plutonie zamiast (stosowanych wówczas powszechnie) odrębnych sekcji strzelców i odrębnych sekcji broni maszynowej – jednolite drużyny, które liczyły 13 żołnierzy i miały po jednym ręcznym karabinie maszynowym. W latach 20-tych system odrębnych sekcji broni maszynowej i odrębnych sekcji strzelców funkcjonował równolegle z systemami jednolitych drużyn, ale już w latach 30-tych jednolita drużyna stała się w zasadzie standardem (choć były jeszcze wyjątki). Liczebność drużyn wahała się od 8 do 20 żołnierzy, choć najczęściej było to 11-13 żołnierzy. Zasadniczo uzbrojeniem drużyny był jeden karabin maszynowy – zwykle ręczny karabin maszynowy, ale w połowie lat 30-tych pojawił się w Niemczech uniwersalny karabin maszynowy. W okresie DWS nastąpiły dwie zmiany w organizacjach drużyn – po pierwsze zaczęto zwykle ograniczać liczebność drużyn do około 10 żołnierzy, co było związane z usprawnieniem dowodzenia, a po drugie w niektórych armiach zaczęto drużyny uzbrajać w dwa karabiny maszynowe. Początkowo pojawiało się to tam, gdzie przyjęty typ rkm-u miał niedostateczną szybkostrzelność praktyczną, w stosunku do przeciwnika używające broni bardziej „wydajnej ogniowo”. Z chwilą rozpowszechnienia się uniwersalnych karabinów maszynowych (zasilane z taśmy nabojowej, wymienne lufy) tendencja mnożenia broni maszynowej w drużynach została zatrzymana i pojawiła się ponownie dopiero w chwilą pojawienia się powszechnie karabinków maszynowych czyli broni maszynowej strzelającej amunicją pośrednią. Co prawda karabinek maszynowy z zasilaniem taśmowym pozostał formalnie bronią zespołową, to z racji mniejszej masy i mniejszej masy amunicji jest obsługiwany w zasadzie przez jednego żołnierza. Obecnie nie istnieje w realu jakieś rozwiązanie, w tej materii „standardowe” – ilość oraz rozmieszczenie w plutonie zarówno ukm-ów, jak i kbkm-ów bywa różna. Same kbkm-y stosuje się również różne – zarówno zasilane taśmowo, będące w praktyce „zminiaturyzowanymi” (dzięki amunicji pośredniej) ukm-ami, jak również zasilane z magazynków, które bywają po prostu odmianą karabinka automatycznego, gdzie zastosowano cięższą lufę o większej „pojemności cieplnej” oraz dwójnóg i pojemniejszy magazynek.</span></span></div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Tworząc współczesne struktury bialeńskiej armii należało przyjąć odpowiednią liczebność drużyny i plutonu oraz możliwie optymalny ich skład i uzbrojenie.</div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Liczebność drużyny determinują możliwości przewozowe zastosowanych wozów bojowych. W przypadku armii bialeńskiej zarówno gąsienicowy, jak i kołowy bojowy wóz piechoty ma 3-osobową załogę oraz miejsca dla 8 żołnierzy desantu. Przyjęcie układu drużyny 11-osobowej byłoby bardzo atrakcyjne – bo wtedy po spieszeniu można by utworzyć dwie 4-osobowe sekcje. Niestety w takim przypadku nie pozostałoby ani jedne wolne miejsce w pojeździe. Na taki krok trudno się jednak zdecydować, ponieważ w toku działań bojowych nie można by w żaden sposób wzmocnić drużyny i plutonu np. poprzez przydzielenie specjalisty, którego w drużynie nie ma np. sapera lub snajpera. </div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Przyjęto więc drużynę 10-osobową, która składa się z dowódcy, 6 żołnierzy działających w spieszeniu oraz 3-osobowej załogi BWP (dowódca, który jednocześnie jest z-cą d-cy drużyny, działonowy oraz kierowca). Aby zachować odpowiednią siłę ognia w drużynie umieszczono dwa zasilane taśmowo karabinki maszynowe. W razie konieczności drużynę można podzielić na dwa zespoły ogniowe składające się ze strzelca/celowniczego kbkm, żołnierza uzbrojonego w karabinek z granatnikiem podwieszanym 40 mm oraz strzelca z karabinkiem, który dodatkowo jest wyposażony w lekki, jednorazowy granatnik przeciwpancerny.</div>
<br />
<a href="http://www.bialenia.org.pl/wp-content/uploads/2019/04/plz-drz-768x229.png" target="_blank" class="mycode_url">Drużyna zmechanizowana - BWP kołowy</a><br />
<br />
<a href="http://www.bialenia.org.pl/wp-content/uploads/2019/04/plz-drz-1-768x220.png" target="_blank" class="mycode_url">Drużyna zmechanizowana - BWP gęsienicowy</a><br />
<br />
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Taki układ umożliwia w razie potrzeby również modyfikację składu i uzbrojenia. Jeżeli z jakiś przyczyn karabinki maszynowe nie są bronią odpowiednią to można przydzielić drużynie uniwersalny karabin maszynowy. Można to zrobić na dwa sposoby:</div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">1/ Korzystając z wolnego miejsca w BWP dołączyć do drużyny jedenastego żołnierza i jeden kbkm zamienić na ukm – z dwuosobową obsługą. Drużyna w tym przypadku będzie dysponować zarówno ukm, jak i jednym pozostałym kbkm – a ilość spieszanych żołnierzy wzrośnie do 8.</div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">2/ Wymienić dwa kbkm, na jeden ukm - w tym przypadku jeden ze strzelców/celowniczych kbkm zostaje celowniczym ukm, a drugi jego pomocnikiem przenoszącym amunicję. W tym przypadku ilość spieszanych żołnierzy dalej wynosi 7, a w BWP pozostaje wolne miejsce.</div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Przyjęty układ zapewnia więc dość sporą elastyczność w działaniu.</div>
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"><span style="font-size: small;" class="mycode_size">PLUTON</span></span><br />
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Podobnie jak w przypadku drużyny skład plutonu w reglowych organizacjach również ewoluował. W czasie PWS i w latach 20-tych zwykle składał się z 4-6 sekcji (najczęściej 5), z których zwykle dwie były sekcjami karabinu maszynowego (zwykle lkm-u), a pozostałe były sekcjami strzelców (bez broni maszynowej). Gdy rozpowszechniła się drużyna jednolita (z rkm) to plutony składały się wówczas z 3 lub 4 drużyn i żaden układ nie był w przewadze. Jednocześnie stosowano czasami jako wsparcie na szczeblu plutonu sekcję/obsługę lekkiego moździerza lub granatnika – choć umieszczenie tego elementu w plutonie było równie popularne co stworzenie takiego wsparcia na szczeblu kompanii. W czasie DWS liczba drużyn zwykle kształtowała się na poziomie trzech, ale pod koniec wojny i bezpośrednio po jej zakończeniu coraz częściej pojawiał się dodatkowy element w plutonie czyli „drużyna ogniowa” czy „drużyna wsparcia” – gdzie lokowano dodatkową broń maszynową, broń stromotorową lub przeciwpancerną. Popularność takiego elementu spadła z czasem, gdy wsparcie ogniowe zaczęły udzielać coraz powszechniejsze i lepiej uzbrojone BWP. Jednak w szczątkowej formie takie elementy zdarzają się do dzisiaj.</span></div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Tworząc bialeńskie plutony najpierw należało ustalić jaką ilością wozów bojowych pluton będzie dysponował. Można było stworzyć zarówno plutony o 3 pojazdach, jak i o 4 pojazdach. Z punktu widzenia działań na pojazdach korzystniejszy jest układ plutonu z czterema pojazdami. O ile na otwartych przestrzeniach taki układ nie zyskuje przewagi nad układem z trzema pojazdami – to już na terenach urozmaiconych i zurbanizowanych przewagę zyskuje układ plutonu z czterema pojazdami. Cztery pojazdy plutonu w trudnym terenie działają parami, osłaniając się wzajemnie – co znacznie utrudnia ich zniszczenie z niespodziewanego kierunku. Dotyczy to zarówno czołgów, jak bojowych wozów piechoty oraz wozów wsparcia ogniowego.</div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><a href="http://www.bialenia.org.pl/wp-content/uploads/2019/04/plzmech-pojazdy-768x193.png" target="_blank" class="mycode_url">Pojazdy plutonu zmechanizowanego (kołowe BWP)</a></div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><a href="http://www.bialenia.org.pl/wp-content/uploads/2019/04/plz-pojazdy-768x143.png" target="_blank" class="mycode_url">Pojazdy plutonu zmechanizowanego (gąsienicowe BWP)</a></div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Decydując się układ czterech pojazdów w <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">plutonie zmechanizowanym</span> trzeba było odpowiednio wykorzystać możliwości przewozowe czwartego pojazdu – pojazdu dowódcy plutonu. Ponieważ w drużynach (w ich układzie typowym) są tylko karabinki maszynowe, to w stworzonej drużynie dowódcy (ponieważ pozostaje pod bezpośrednim dowództwem dowódcy plutonu) umieszczono uniwersalny karabin maszynowy z 2-osobową obsługą (celowniczy i jego pomocnik). Broń zasilana amunicją karabinową służy jako wsparcie ogniowe w sytuacjach gdy odpowiedniego wsparcia ogniowego nie mogą udzielić bojowe wozy piechoty. Z tego samego powodu w drużynie dowódcy umieszczono 3-osobową obsługę (celowniczy, pomocnik i amunicyjny) lekkiego działa bezodrzutowego. W drużynach bowiem znajdują się tylko lekkie jednorazowe granatniki przeciwpancerne, których możliwości zwalczania celów opancerzonych są dość ograniczone. Lekkie działo bezodrzutowe może zwalczać zarówno pojazdy lepiej opancerzone (choć współczesnym czołgom podstawowym może zagrozić tylko w bardzo sprzyjających okolicznościach), jak i przy zastosowaniu pocisków odłamkowo-burzących zwalczać siłę żywą oraz umocnienia polowe. Można też za jego pomocą postawić zasłonę dymną lub użyć pocisków zapalających. Szóstym żołnierzem w drużynie dowódcy jest sanitariusz. W bojowym wozie piechoty pozostaje jedno miejsce do wykorzystania w razie potrzeby wzmocnienia plutonu specjalistą nie występującym w jego składzie.</div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><a href="http://www.bialenia.org.pl/wp-content/uploads/2019/04/plz-drd-768x245.png" target="_blank" class="mycode_url">Drużyna dowodzenia - BWP kołowy</a></div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><a href="http://www.bialenia.org.pl/wp-content/uploads/2019/04/plz-drd-1-768x211.png" target="_blank" class="mycode_url">Drużyna dowodzenia - BWP gąsienicowy</a></div>
<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Plutony czołgów</span> oraz <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">plutony wozów wsparcia ogniowego</span> również liczą po 4 pojazdy. Rolę drużyny w zasadzie i teoretycznie spełnia załoga jednego pojazdu (czołgu lub WWO), ale wozy bojowe zasadniczo nie działają pojedynczo. W bialeńskich plutonach czołgów i wozów wsparcia ogniowego jeden z dowódców pojazdu jest dowódcą plutonu, a drugi jego zastępcą – w przypadku rozdzielania plutonu na półplutony każdy z nich dowodzi dwoma wozami bojowymi. W przypadku plutonu zmechanizowanego, gdy dowódca plutonu działa wraz z plutonem w spieszeniu jego zastępca, który jednocześnie jest dowódcą BWP przewożącego drużynę dowódcy plutonu – dowodzi wozami bojowymi plutonu. Jeżeli wozy są dzielone na dwie grupy to jedną z nich dowodzi jeden z dowódców pozostałych BWP.<br />
<br />
<a href="http://www.bialenia.org.pl/wp-content/uploads/2019/04/plwo_pojazdy-768x142.png" target="_blank" class="mycode_url">Pojazdy plutonu wsparcia ogniowego</a><br />
<br />
<a href="http://www.bialenia.org.pl/wp-content/uploads/2019/04/kcz-plcz-768x124.png" target="_blank" class="mycode_url">Pojazdy plutonu czołgów</a><br />
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Na tym kończymy dzisiejszy wykład i zapraszam do dyskusji oraz zadawania pytań. </span></span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align">Również osoby działające za granicą, które mogłyby przedstawić tamtejsze rozwiązania.</div>
<br />
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: xx-small;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Tematem następnego wykładu będą kwestie organizacyjne szczebla kompanii - różnych typów.</span></span></div>
 <br />
<br />
<span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="text-decoration: underline;" class="mycode_u">Wykaz użytych skrótów i nazewnictwa:</span></span><br />
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i">- <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">ukm</span> = uniwersalny karabin maszynowy czyli broń maszynowa strzelająca amunicją karabinową oraz mogąca być używana zarówno przy użyciu dwójnogu (pełniąc rolę rkm), jak mogą być umieszczane na stabilnych podstawach trójnożnych i pełnić rolę dawnego ckm-u.</span></div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i">- <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">rkm</span> = ręczny karabin maszynowy czyli broń maszynowa strzelająca amunicją karabinową, której zasadniczym rodzajem prowadzenia ognia jest strzelanie z oparciem broni na dwójnogu.</span></div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i">- <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">lkm</span> = lekki karabin maszynowy czyli broń maszynowa strzelająca amunicją karabinową, która już w systemach uzbrojenia nie występuje, a powstała na początku XX-wieku poprzez „odchudzenie” ckm-u i umieszczeniu go na dwójnogu.</span></div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i">- <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">ckm</span> = ciężki karabin maszynowy czyli broń maszynowa strzelająca amunicją karabinową, również współcześnie nie występująca, a przeznaczona do prowadzenia długotrwałego ognia ze stabilnych i ciężkich podstaw.</span></div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i">- <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">kbkm</span> = karabinek maszynowy czyli broń maszynowa strzelająca amunicją pośrednią (o energii mniejszej od energii amunicji karabinowej), która może występować zarówno w postaci broni zasilanej taśmowo (wtedy przypomina zmniejszony ukm), jak i w postaci broni zasilanej magazynkowo (wtedy zwykle wywodzi się z karabinka automatycznego, który ma cięższą lufę oraz dwójnóg).</span></div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i">- <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">BWP</span> = bojowy wóz piechoty czyli wóz bojowy przeznaczony zarówno do przewożenia drużyny piechoty, jak i do walki za pomocą uzbrojenia umieszczonego w obrotowej wieży. Mogą występować jako pojazdy zarówno gąsienicowe, jak i kołowe (w tym drugim przypadku zwykle są odmianą kołowych transporterów opancerzonych).</span></div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-style: italic;" class="mycode_i">- <span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">WWO</span> = wóz wsparcia ogniowego czyli wóz bojowy zwykle powstały poprzez wyposażenie BWP w większą wieżę z silniejszym uzbrojeniem – zwykle armatą w kalibrze ponad 100 mm. Odbywa się to kosztem zmniejszenia lub zlikwidowania przestrzeni przeznaczonej dla żołnierzy desantu.</span></div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="text-decoration: underline;" class="mycode_u"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Materiały i ilustracje:</span></span></div>
<br />
Etat Brygady Zmechanizowanej typu „C” (ciężkiej na gąsienicowych BWP)<br />
- <a href="http://www.bialenia.org.pl/?page_id=1755" target="_blank" class="mycode_url">http://www.bialenia.org.pl/?page_id=1755</a><br />
<br />
Etat Brygady Zmechanizowanej typu „L” (lekkiej na kołowych BWP)<br />
- <a href="http://www.bialenia.org.pl/?page_id=1679" target="_blank" class="mycode_url">http://www.bialenia.org.pl/?page_id=1679</a><br />
<br />
Gąsienicowe BWP i WWO na ich podwoziach – pojazdy używane obecnie i w przeszłości.<br />
- <a href="http://www.bialenia.org.pl/?page_id=2471" target="_blank" class="mycode_url">http://www.bialenia.org.pl/?page_id=2471</a><br />
<br />
Kołowe BWP i WWO na ich podwoziach – pojazdy używane obecnie i w przeszłości.<br />
- <a href="http://www.bialenia.org.pl/?page_id=4007" target="_blank" class="mycode_url">http://www.bialenia.org.pl/?page_id=4007</a><br />
<br />
Czołgi podstawowe – pojazdy używane obecnie i w przeszłości.<br />
- <a href="http://www.bialenia.org.pl/?page_id=4301" target="_blank" class="mycode_url">http://www.bialenia.org.pl/?page_id=4301</a>]]></content:encoded>
		</item>
	</channel>
</rss>