<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0" xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
	<channel>
		<title><![CDATA[Forum Republiki Bialeńskiej - Żółkiew]]></title>
		<link>https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/</link>
		<description><![CDATA[Forum Republiki Bialeńskiej - https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum]]></description>
		<pubDate>Wed, 03 Jun 2026 22:54:05 +0000</pubDate>
		<generator>MyBB</generator>
		<item>
			<title><![CDATA[Czasowa administracja]]></title>
			<link>https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/showthread.php?tid=2845</link>
			<pubDate>Sat, 04 Dec 2021 20:48:46 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/showthread.php?tid=2845</guid>
			<description><![CDATA[<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><img src="http://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/gallery/85_20_11_21_11_03_51.png" alt="[Obrazek: 85_20_11_21_11_03_51.png]" class="mycode_img" /></div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">W związku z długotrwałą nieobecnością Lennika od dnia 20 listopada 2021 roku Lenno "Żółkiew" pozostaje pod czasowym zarządem Lwa Wolnogradu. Od tamtej pory wielkim kniaźstwem administrują urzędnicy Rzeszy Bialeńskiej wspomagani przez resztki organów ustanowionych przez wielkiego kniazia Sapiehę. </span></div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Szanowne Państwo,</div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">wreszcie znalazłem chwilę, aby pochylić się nad losem Żółkwi. Jest to prawdę mówiąc chyba najbardziej atrakcyjne pod względem położenia lenno w całej Rzeszy - obejmuje de facto część przedmieść Wolnogradu, a więc de facto wchodzi w skład aglomeracji. Do tej pory było, wcale mnie to nie dziwi, prowadzone dosyć chaotycznie, ale uzbierało się całkiem sporo kontentu, który chętnie bym uporządkował i wykorzystał. Chciałbym umiejscowić Żółkiew w ramach metropolii stołecznej, aby nie była wyrwanym z kontekstu kawałkiem ziemi.</div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Ja widzę Żółkiew jako rodzaj prywatnej osady (pato)deweloperskiej, na terenie której powstały apartamentowce, domki jednorodzinne i inne obiekty, z których Jan czerpie spore korzyści finansowe. Większość z nich może być przeznaczona na wynajem. Byłby to rodzaj parodii współczesnego budownictwa mieszkaniowego. </div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Sam zacząłbym od stworzenia mapki, czym mógłbym się zająć po ukończeniu mapy Mockeryshire. Do współpracy zachęcam jednak wszystkich chętnych - można obłowić się dopóki kot śpi. </div>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><img src="http://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/gallery/85_20_11_21_11_03_51.png" alt="[Obrazek: 85_20_11_21_11_03_51.png]" class="mycode_img" /></div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">W związku z długotrwałą nieobecnością Lennika od dnia 20 listopada 2021 roku Lenno "Żółkiew" pozostaje pod czasowym zarządem Lwa Wolnogradu. Od tamtej pory wielkim kniaźstwem administrują urzędnicy Rzeszy Bialeńskiej wspomagani przez resztki organów ustanowionych przez wielkiego kniazia Sapiehę. </span></div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Szanowne Państwo,</div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">wreszcie znalazłem chwilę, aby pochylić się nad losem Żółkwi. Jest to prawdę mówiąc chyba najbardziej atrakcyjne pod względem położenia lenno w całej Rzeszy - obejmuje de facto część przedmieść Wolnogradu, a więc de facto wchodzi w skład aglomeracji. Do tej pory było, wcale mnie to nie dziwi, prowadzone dosyć chaotycznie, ale uzbierało się całkiem sporo kontentu, który chętnie bym uporządkował i wykorzystał. Chciałbym umiejscowić Żółkiew w ramach metropolii stołecznej, aby nie była wyrwanym z kontekstu kawałkiem ziemi.</div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Ja widzę Żółkiew jako rodzaj prywatnej osady (pato)deweloperskiej, na terenie której powstały apartamentowce, domki jednorodzinne i inne obiekty, z których Jan czerpie spore korzyści finansowe. Większość z nich może być przeznaczona na wynajem. Byłby to rodzaj parodii współczesnego budownictwa mieszkaniowego. </div>
<br />
<div style="text-align: justify;" class="mycode_align">Sam zacząłbym od stworzenia mapki, czym mógłbym się zająć po ukończeniu mapy Mockeryshire. Do współpracy zachęcam jednak wszystkich chętnych - można obłowić się dopóki kot śpi. </div>]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Skwerek]]></title>
			<link>https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/showthread.php?tid=1878</link>
			<pubDate>Fri, 28 Aug 2020 12:08:03 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/showthread.php?tid=1878</guid>
			<description><![CDATA[<span style="font-size: medium;" class="mycode_size">Niegdyś gorąco pragnąłem stawiać hipermarkety. Jednakże doświadczenia pokazały, że wyuzdane barbarzyństwo molów nie pozwala dochowywać posłuszeństwa prawom i że nie można pozbawiać lenna small businesów. Postanowiłem zdobyć chwałę tego, który całkowicie odnowił i nawet powiększył imię Żółkiewskie właśnie dzięki bazarkom, skwerkom i innym takim perełkom. Chcę w oczach potomnych uchodzić za sprawcę odrodzenia terenów zielonych.</span><br />
<br />
<br />
<img src="https://zapodaj.net/images/9f3b045843073.jpg" alt="[Obrazek: 9f3b045843073.jpg]" class="mycode_img" /><br />
<br />
<img src="https://bi.im-g.pl/im/04/fe/17/z25161476V.jpg" width="640" height="480" alt="[Obrazek: z25161476V.jpg]" class="mycode_img" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<span style="font-size: medium;" class="mycode_size">Niegdyś gorąco pragnąłem stawiać hipermarkety. Jednakże doświadczenia pokazały, że wyuzdane barbarzyństwo molów nie pozwala dochowywać posłuszeństwa prawom i że nie można pozbawiać lenna small businesów. Postanowiłem zdobyć chwałę tego, który całkowicie odnowił i nawet powiększył imię Żółkiewskie właśnie dzięki bazarkom, skwerkom i innym takim perełkom. Chcę w oczach potomnych uchodzić za sprawcę odrodzenia terenów zielonych.</span><br />
<br />
<br />
<img src="https://zapodaj.net/images/9f3b045843073.jpg" alt="[Obrazek: 9f3b045843073.jpg]" class="mycode_img" /><br />
<br />
<img src="https://bi.im-g.pl/im/04/fe/17/z25161476V.jpg" width="640" height="480" alt="[Obrazek: z25161476V.jpg]" class="mycode_img" />]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Nadciąga noc komety]]></title>
			<link>https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/showthread.php?tid=1817</link>
			<pubDate>Tue, 30 Jun 2020 13:00:33 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/showthread.php?tid=1817</guid>
			<description><![CDATA[<span style="font-size: large;" class="mycode_size">Wedle wszelakich prawideł w nocy z trzeciego na czwarty lipca, będziemy świadkami zjawiska astrologicznego zwanego nocą komety. Następna (taka noc) będzie może za sto lat. Widoczna gołym okiem  asteroida to nie lada gratka dla każdego widza. Nie trzeba nic umieć, wystarczy przyjechać do Żółkwi, rozłożyć koc, unieść głowę i rozkoszować się niebywałym widokiem pędzącej po nieboskłonie komety. Prognozy przewidują najlepszą widoczność około godziny 23.15. Nad ranem kometa zniknie z naszego pola widzenia.</span>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<span style="font-size: large;" class="mycode_size">Wedle wszelakich prawideł w nocy z trzeciego na czwarty lipca, będziemy świadkami zjawiska astrologicznego zwanego nocą komety. Następna (taka noc) będzie może za sto lat. Widoczna gołym okiem  asteroida to nie lada gratka dla każdego widza. Nie trzeba nic umieć, wystarczy przyjechać do Żółkwi, rozłożyć koc, unieść głowę i rozkoszować się niebywałym widokiem pędzącej po nieboskłonie komety. Prognozy przewidują najlepszą widoczność około godziny 23.15. Nad ranem kometa zniknie z naszego pola widzenia.</span>]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Pędzą konie]]></title>
			<link>https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/showthread.php?tid=1725</link>
			<pubDate>Thu, 28 May 2020 18:41:55 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/showthread.php?tid=1725</guid>
			<description><![CDATA[<span style="font-size: medium;" class="mycode_size">Oprócz strzelby czy kapelusza z szerokim rondem koń jest podstawowym atrybutem każdego mieszkańca Żółkwi. Urodzeni w siodle Żółkwianie w reakcji na wszechobecną industrializacje, urbanizacje oraz elektryfikacje masowo nabywają również pick'upy. Niejaki Piet Retief tak tłumaczy to zjawisko: "<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Wszystko bierze się z przepisów, które wzbraniają nam jazdy konnej w terenie zabudowanym. Nie lepiej wygląda sytuacja na krajowej 22, z której nagminnie jesteśmy spychani przez inne pojazdy. Jedyne co możemy zrobić to wywędrować w miejsca dzikie i niezbadane"</span><span style="font-style: italic;" class="mycode_i">. </span>Wśród społeczności wyrósł sztuczny podział na ugodowców - grupę urzędników związanych z Wolnogradem a zachowawczych pograniczników. Zwrócił na to uwagę w swoim manifeście pochodzący z Żółkwi Jan Sapieha: "<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Żółkiew zamieszkuje ok. 3500 wolnych osadników, zarówno osiadłych rolników i urzędników związanych z centrum w Wolnogradzie jak i zachowawczych pograniczników, którzy owe porządki traktują jako zamach na ich niezależność. </span><span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Głównym probierzem niezgody i narastającego napięcia jest niewłaściwy stosunek do koni [ . . . ],  jeśli zamiast emigracji dołączymy do pokojowego przemarsz</span><span style="font-style: italic;" class="mycode_i">u na swoich wierzchowcach</span></span><span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"> w ramach akcji Tour Bialeni@,  zamiejscowi dostrzegą to, że bialeńskiego konia należy szanować i basta!"  </span></span><span style="font-size: medium;" class="mycode_size">Istnieje zatem prawdopodobieństwo przyłączenia się sporej grupy jeźdźców do drugiego etapu rajdu.</span>   <br />
<br />
<img src="https://i.ytimg.com/vi/hUXf1TDEuFM/hqdefault.jpg" width="1200" height="480" alt="[Obrazek: hqdefault.jpg]" class="mycode_img" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<span style="font-size: medium;" class="mycode_size">Oprócz strzelby czy kapelusza z szerokim rondem koń jest podstawowym atrybutem każdego mieszkańca Żółkwi. Urodzeni w siodle Żółkwianie w reakcji na wszechobecną industrializacje, urbanizacje oraz elektryfikacje masowo nabywają również pick'upy. Niejaki Piet Retief tak tłumaczy to zjawisko: "<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Wszystko bierze się z przepisów, które wzbraniają nam jazdy konnej w terenie zabudowanym. Nie lepiej wygląda sytuacja na krajowej 22, z której nagminnie jesteśmy spychani przez inne pojazdy. Jedyne co możemy zrobić to wywędrować w miejsca dzikie i niezbadane"</span><span style="font-style: italic;" class="mycode_i">. </span>Wśród społeczności wyrósł sztuczny podział na ugodowców - grupę urzędników związanych z Wolnogradem a zachowawczych pograniczników. Zwrócił na to uwagę w swoim manifeście pochodzący z Żółkwi Jan Sapieha: "<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Żółkiew zamieszkuje ok. 3500 wolnych osadników, zarówno osiadłych rolników i urzędników związanych z centrum w Wolnogradzie jak i zachowawczych pograniczników, którzy owe porządki traktują jako zamach na ich niezależność. </span><span style="font-style: italic;" class="mycode_i">Głównym probierzem niezgody i narastającego napięcia jest niewłaściwy stosunek do koni [ . . . ],  jeśli zamiast emigracji dołączymy do pokojowego przemarsz</span><span style="font-style: italic;" class="mycode_i">u na swoich wierzchowcach</span></span><span style="font-style: italic;" class="mycode_i"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"> w ramach akcji Tour Bialeni@,  zamiejscowi dostrzegą to, że bialeńskiego konia należy szanować i basta!"  </span></span><span style="font-size: medium;" class="mycode_size">Istnieje zatem prawdopodobieństwo przyłączenia się sporej grupy jeźdźców do drugiego etapu rajdu.</span>   <br />
<br />
<img src="https://i.ytimg.com/vi/hUXf1TDEuFM/hqdefault.jpg" width="1200" height="480" alt="[Obrazek: hqdefault.jpg]" class="mycode_img" />]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Piosenka]]></title>
			<link>https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/showthread.php?tid=1585</link>
			<pubDate>Wed, 15 Apr 2020 13:26:50 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/showthread.php?tid=1585</guid>
			<description><![CDATA[<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: x-large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Comic Sans MS;" class="mycode_font"><br />
<br />
To miasto zalane powodzią, spalone pożarem,</span></span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: x-large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Comic Sans MS;" class="mycode_font">Gdzie mumię Irmina zza szyby widuje się stale,</span></span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: x-large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Comic Sans MS;" class="mycode_font">Bez końca wychodzą tu różne niemądre numery,</span></span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: x-large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Comic Sans MS;" class="mycode_font">Gdy już tu zamieszkasz, przestaniesz ze sobą być szczerym,</span></span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: x-large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Comic Sans MS;" class="mycode_font">Przed tobą wątpliwa możliwość zrobienia kariery,</span></span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: x-large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Comic Sans MS;" class="mycode_font">Stolica przebija wypłatę o X razy cztery,<br />
</span></span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: x-large;" class="mycode_size">Tu jednak jak nigdzie nasycisz się równym oddechem,<br />
Ukoisz swe zmysły, dowolnie żartując z uśmiechem,</span></div>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: x-large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Comic Sans MS;" class="mycode_font"><br />
<br />
To miasto zalane powodzią, spalone pożarem,</span></span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: x-large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Comic Sans MS;" class="mycode_font">Gdzie mumię Irmina zza szyby widuje się stale,</span></span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: x-large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Comic Sans MS;" class="mycode_font">Bez końca wychodzą tu różne niemądre numery,</span></span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: x-large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Comic Sans MS;" class="mycode_font">Gdy już tu zamieszkasz, przestaniesz ze sobą być szczerym,</span></span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: x-large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Comic Sans MS;" class="mycode_font">Przed tobą wątpliwa możliwość zrobienia kariery,</span></span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: x-large;" class="mycode_size"><span style="font-family: Comic Sans MS;" class="mycode_font">Stolica przebija wypłatę o X razy cztery,<br />
</span></span></div>
<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-size: x-large;" class="mycode_size">Tu jednak jak nigdzie nasycisz się równym oddechem,<br />
Ukoisz swe zmysły, dowolnie żartując z uśmiechem,</span></div>]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Million]]></title>
			<link>https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/showthread.php?tid=1441</link>
			<pubDate>Fri, 13 Mar 2020 11:21:32 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/showthread.php?tid=1441</guid>
			<description><![CDATA[Wszystkie drogi prowadzą do Żółkwi <img src="https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/images/smilies/shy.png" alt="Shy" title="Shy" class="smilie smilie_7" /> <br />
<br />
<img src="https://zapodaj.net/images/03b988b8382cf.jpg" alt="[Obrazek: 03b988b8382cf.jpg]" class="mycode_img" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Wszystkie drogi prowadzą do Żółkwi <img src="https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/images/smilies/shy.png" alt="Shy" title="Shy" class="smilie smilie_7" /> <br />
<br />
<img src="https://zapodaj.net/images/03b988b8382cf.jpg" alt="[Obrazek: 03b988b8382cf.jpg]" class="mycode_img" />]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Theatrum Magnum]]></title>
			<link>https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/showthread.php?tid=1248</link>
			<pubDate>Mon, 13 Jan 2020 11:46:20 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/showthread.php?tid=1248</guid>
			<description><![CDATA[<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font"><span style="font-size: x-large;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">MAGNUM THEATRUM</span><br />
<img src="https://opowiecie.info/wp-content/uploads/2019/06/amfiteatr-noca-oswietlenie-dekoracja-swiatlo-ncpp-narodowe-centrum-polskiej-piosenki-56-kfpp-krajowy-festiwal-polskiej-piosenki-opole-w-opolu-narodowe-centrum-proby-proba-czerwiec-2019-TOMASZ-13.jpg" alt="[Obrazek: amfiteatr-noca-oswietlenie-dekoracja-swi...ASZ-13.jpg]" class="mycode_img" /><br />
</span></span></div>
<div style="text-align: left;" class="mycode_align">Teatr Wielki wybudowany 13 stycznia 2020 roku w Żółkwi, mieści 3500 miejsc siedzących. Każdego miesiąca na jego deskach zostanie zaprezentowana wybrana sztuka, po niej zaś odbędzie się panel dyskusyjny. Ideą przyświecającą inicjatywie jest krzewienie i promocja spektakli w audiowizualnej formie. W dniu jutrzejszym, o godzinie 20 zainaugurujemy pokaz sztuką Eugène Ionesco z roku 1962 pt. "Król umiera, czyli ceremonie". Po obejrzeniu przedstawienia, chętnych zapraszamy do wzięcia udziału w dyskusji<br />
<br />
 </div>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: center;" class="mycode_align"><span style="font-family: Georgia;" class="mycode_font"><span style="font-size: x-large;" class="mycode_size"><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">MAGNUM THEATRUM</span><br />
<img src="https://opowiecie.info/wp-content/uploads/2019/06/amfiteatr-noca-oswietlenie-dekoracja-swiatlo-ncpp-narodowe-centrum-polskiej-piosenki-56-kfpp-krajowy-festiwal-polskiej-piosenki-opole-w-opolu-narodowe-centrum-proby-proba-czerwiec-2019-TOMASZ-13.jpg" alt="[Obrazek: amfiteatr-noca-oswietlenie-dekoracja-swi...ASZ-13.jpg]" class="mycode_img" /><br />
</span></span></div>
<div style="text-align: left;" class="mycode_align">Teatr Wielki wybudowany 13 stycznia 2020 roku w Żółkwi, mieści 3500 miejsc siedzących. Każdego miesiąca na jego deskach zostanie zaprezentowana wybrana sztuka, po niej zaś odbędzie się panel dyskusyjny. Ideą przyświecającą inicjatywie jest krzewienie i promocja spektakli w audiowizualnej formie. W dniu jutrzejszym, o godzinie 20 zainaugurujemy pokaz sztuką Eugène Ionesco z roku 1962 pt. "Król umiera, czyli ceremonie". Po obejrzeniu przedstawienia, chętnych zapraszamy do wzięcia udziału w dyskusji<br />
<br />
 </div>]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Przyjazd]]></title>
			<link>https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/showthread.php?tid=1083</link>
			<pubDate>Thu, 21 Nov 2019 18:17:20 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/showthread.php?tid=1083</guid>
			<description><![CDATA[<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">W to nijakie i jakże nudne popołudnie w Żółkwi życie toczyło się spokojnym tempem. W odległości około 3 mil od centrum lenna Janka, jego pałacyku, zauważono zbliżającego się powoli jeźdźca. Wygląd ten był, rzekłbym komiczny, bo do konia podpięty był niezbyt duży wóz z jakimś towarem. Gdy Jan Sapieha usłyszał od służby o jakimś gościu, kazał przygotować dom na przyjęcie go. Sam zaś wyszedł mu na spotkanie ubrany w strój szlachecki; Pan Sapieha lubił go i zakładał na takie okazje jak ta. Jeździec miał dosyć widoczną opaleniznę, był ubrany nie tyle ubogo, a skromnie. Po twarzy Pana Jana można było się domyśleć, że zna tę osobę bardzo dobrze. Najwidoczniej nie widzieli się długo już, jednak ten przyjazd nie był dla żadnego z nich niespodzianką...</span>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<span style="font-style: italic;" class="mycode_i">W to nijakie i jakże nudne popołudnie w Żółkwi życie toczyło się spokojnym tempem. W odległości około 3 mil od centrum lenna Janka, jego pałacyku, zauważono zbliżającego się powoli jeźdźca. Wygląd ten był, rzekłbym komiczny, bo do konia podpięty był niezbyt duży wóz z jakimś towarem. Gdy Jan Sapieha usłyszał od służby o jakimś gościu, kazał przygotować dom na przyjęcie go. Sam zaś wyszedł mu na spotkanie ubrany w strój szlachecki; Pan Sapieha lubił go i zakładał na takie okazje jak ta. Jeździec miał dosyć widoczną opaleniznę, był ubrany nie tyle ubogo, a skromnie. Po twarzy Pana Jana można było się domyśleć, że zna tę osobę bardzo dobrze. Najwidoczniej nie widzieli się długo już, jednak ten przyjazd nie był dla żadnego z nich niespodzianką...</span>]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Mauzoleum Ir-mina Warda]]></title>
			<link>https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/showthread.php?tid=1004</link>
			<pubDate>Sat, 02 Nov 2019 13:58:33 +0100</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/showthread.php?tid=1004</guid>
			<description><![CDATA[<img src="https://thehehochiminh.files.wordpress.com/2010/09/1965-2.jpg" width="452" height="603" alt="[Obrazek: 1965-2.jpg]" class="mycode_img" /><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">                                                         </span><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">                                                               +</span><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"> Ir-min Ward (2014-2019)</span><br />
<br />
1. Wyprawa w Góry Orle - 2014r. <a href="https://www.youtube.com/watch?v=LvDnaxb5ncs" target="_blank" class="mycode_url">https://www.youtube.com/watch?v=LvDnaxb5ncs</a><br />
<br />
2. Chwalebny szlak Irmina-Warda - 2019r. <a href="http://spolecznosc.bialenia.org.pl/showthread.php?tid=408" target="_blank" class="mycode_url">http://spolecznosc.bialenia.org.pl/showt...hp?tid=408</a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<img src="https://thehehochiminh.files.wordpress.com/2010/09/1965-2.jpg" width="452" height="603" alt="[Obrazek: 1965-2.jpg]" class="mycode_img" /><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">                                                         </span><br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">                                                               +</span><span style="font-weight: bold;" class="mycode_b"> Ir-min Ward (2014-2019)</span><br />
<br />
1. Wyprawa w Góry Orle - 2014r. <a href="https://www.youtube.com/watch?v=LvDnaxb5ncs" target="_blank" class="mycode_url">https://www.youtube.com/watch?v=LvDnaxb5ncs</a><br />
<br />
2. Chwalebny szlak Irmina-Warda - 2019r. <a href="http://spolecznosc.bialenia.org.pl/showthread.php?tid=408" target="_blank" class="mycode_url">http://spolecznosc.bialenia.org.pl/showt...hp?tid=408</a>]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Nowa Biblioteka]]></title>
			<link>https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/showthread.php?tid=964</link>
			<pubDate>Thu, 17 Oct 2019 12:02:48 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/showthread.php?tid=964</guid>
			<description><![CDATA[Stara biblioteka spłonęła, potrzeba uzupełnić zbiory. W końcu każdy z nas lubi czytać więc uzupełnianie kolekcji to pestka dla takich wyjadaczy. Na uwagę zasługują też audiobooki. I właśnie od nich a konkretnie jednego z nich chciałbym zacząć. <br />
<br />
<img src="https://zapodaj.net/images/d5a1861b7471d.jpg" alt="[Obrazek: d5a1861b7471d.jpg]" class="mycode_img" /><br />
<br />
Dotychczas nie miałem okazji, aby zapoznać się bliżej z twórczością naszej świeżo upieczonej literackiej noblistki. Na pierwszy ogień wybrałem serię dziesięciu krótkich opowiadań z dreszczykiem. Zaznaczam, że naprawdę krótkie(7:49) jest tylko pierwsze z nich, natomiast kolejne są coraz dłuższe, przez co ostatni trwa już solidne pięć i pół godziny. Antologia opowiadań grozy polskich twórców zawsze budziła we mnie ciekawość. Z reguły w takich cyklach można znaleźć opowiadania na zróżnicowanym poziomie. Od bardzo dobrych po żenująco słabe. Wysoko cenię sobie zwłaszcza twórczość Dębskiego i Piekary. Dla spójności dodać należy, że "opowiadania bizarne" - od fr. słowa „bizarre” : dziwny, ale też śmieszny i niezwykły; nie należą do klasyki gatunku. Wyczuwalny tutaj szczególnie wyraźnie niepokój przed czymś pierwotnym, nieodgadnionym z pewnością nie służy temu jedynie, by kogoś porządnie nastraszyć. Zagrożenie stanowi raczej jakaś bliżej nieznana nieuchronność mających nastąpić zdarzeń poprzeplatana z metafizyką. Na plus zaliczyć można właściwie dobraną obsadę lektorów:<br />
<br />
<ol type="1" class="mycode_list"><li>Pasażer – czyta Kamila Kuboth-Schuchardt<br />
</li>
<li>Zielone dzieci – czyta Wiktor Zborowski<br />
</li>
<li>Przetwory – czyta Mariusz Bonaszewski<br />
</li>
<li>Szwy – czyta Kamilla Baar-Kochańska<br />
</li>
<li>Wizyta – czyta Olga Tokarczuk<br />
</li>
<li>Prawdziwa historia – czyta Maciej Kowalik<br />
</li>
<li>Serce – czyta Robert Jarociński<br />
</li>
<li>Transfugium – czyta Danuta Stenka<br />
</li>
<li>Góra Wszystkich Świętych – czyta Magdalena Cielecka<br />
</li>
<li>Kalendarz ludzkich świąt – czyta Filip Kosior<br />
</li>
</ol>
<br />
<br />
Za całość w dziesięciostopniowej skali mogę przyznać 7 punktów.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Stara biblioteka spłonęła, potrzeba uzupełnić zbiory. W końcu każdy z nas lubi czytać więc uzupełnianie kolekcji to pestka dla takich wyjadaczy. Na uwagę zasługują też audiobooki. I właśnie od nich a konkretnie jednego z nich chciałbym zacząć. <br />
<br />
<img src="https://zapodaj.net/images/d5a1861b7471d.jpg" alt="[Obrazek: d5a1861b7471d.jpg]" class="mycode_img" /><br />
<br />
Dotychczas nie miałem okazji, aby zapoznać się bliżej z twórczością naszej świeżo upieczonej literackiej noblistki. Na pierwszy ogień wybrałem serię dziesięciu krótkich opowiadań z dreszczykiem. Zaznaczam, że naprawdę krótkie(7:49) jest tylko pierwsze z nich, natomiast kolejne są coraz dłuższe, przez co ostatni trwa już solidne pięć i pół godziny. Antologia opowiadań grozy polskich twórców zawsze budziła we mnie ciekawość. Z reguły w takich cyklach można znaleźć opowiadania na zróżnicowanym poziomie. Od bardzo dobrych po żenująco słabe. Wysoko cenię sobie zwłaszcza twórczość Dębskiego i Piekary. Dla spójności dodać należy, że "opowiadania bizarne" - od fr. słowa „bizarre” : dziwny, ale też śmieszny i niezwykły; nie należą do klasyki gatunku. Wyczuwalny tutaj szczególnie wyraźnie niepokój przed czymś pierwotnym, nieodgadnionym z pewnością nie służy temu jedynie, by kogoś porządnie nastraszyć. Zagrożenie stanowi raczej jakaś bliżej nieznana nieuchronność mających nastąpić zdarzeń poprzeplatana z metafizyką. Na plus zaliczyć można właściwie dobraną obsadę lektorów:<br />
<br />
<ol type="1" class="mycode_list"><li>Pasażer – czyta Kamila Kuboth-Schuchardt<br />
</li>
<li>Zielone dzieci – czyta Wiktor Zborowski<br />
</li>
<li>Przetwory – czyta Mariusz Bonaszewski<br />
</li>
<li>Szwy – czyta Kamilla Baar-Kochańska<br />
</li>
<li>Wizyta – czyta Olga Tokarczuk<br />
</li>
<li>Prawdziwa historia – czyta Maciej Kowalik<br />
</li>
<li>Serce – czyta Robert Jarociński<br />
</li>
<li>Transfugium – czyta Danuta Stenka<br />
</li>
<li>Góra Wszystkich Świętych – czyta Magdalena Cielecka<br />
</li>
<li>Kalendarz ludzkich świąt – czyta Filip Kosior<br />
</li>
</ol>
<br />
<br />
Za całość w dziesięciostopniowej skali mogę przyznać 7 punktów.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Earthquake # Powódź]]></title>
			<link>https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/showthread.php?tid=848</link>
			<pubDate>Fri, 20 Sep 2019 12:32:53 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/showthread.php?tid=848</guid>
			<description><![CDATA[Na tafli wody zaczęły powstawać silne wiry, wciągając pozostawione w pośpiechu łodzie. Woda wystąpiła z brzegu, zalewając okoliczne grunty i zabudowania. Każdy kto mógł ewakuował się co prędzej. Szczęściem, nikt nie zginął, lecz woda z jeziora wciąż wylewa i tylko zorganizowana akcja ratunkowa może pomóc opanować żywioł. Z tego powodu część osób wróciło aby napełniać worki piaskiem dla uszczelnienia zapory. Każdy kto jest w stanie pomóc, proszony jest o przyłączenie się do kopania. Razem pokonamy falę.<br />
<br />
<img src="http://www.ikamien.pl/im/artykuly/20330_050120175.jpg" alt="[Obrazek: 20330_050120175.jpg]" class="mycode_img" /><br />
<hr class="mycode_hr" />
#KOP]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Na tafli wody zaczęły powstawać silne wiry, wciągając pozostawione w pośpiechu łodzie. Woda wystąpiła z brzegu, zalewając okoliczne grunty i zabudowania. Każdy kto mógł ewakuował się co prędzej. Szczęściem, nikt nie zginął, lecz woda z jeziora wciąż wylewa i tylko zorganizowana akcja ratunkowa może pomóc opanować żywioł. Z tego powodu część osób wróciło aby napełniać worki piaskiem dla uszczelnienia zapory. Każdy kto jest w stanie pomóc, proszony jest o przyłączenie się do kopania. Razem pokonamy falę.<br />
<br />
<img src="http://www.ikamien.pl/im/artykuly/20330_050120175.jpg" alt="[Obrazek: 20330_050120175.jpg]" class="mycode_img" /><br />
<hr class="mycode_hr" />
#KOP]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Earthquake # Płonąca Biblioteka]]></title>
			<link>https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/showthread.php?tid=847</link>
			<pubDate>Fri, 20 Sep 2019 12:09:01 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/showthread.php?tid=847</guid>
			<description><![CDATA[Czujniki dymu zintegrowane siecią przewodów poprzez system alarmowy, odmówiły posłuszeństwa. Stało się tak, przez osunięcie się gruntu i zerwanie instalacji. Pożar strawił całe prawe skrzydło budynku. Ogień rozprzestrzenia się w kierunku centrum i lewej strony zabudowania. Potrzebna jest natychmiastowa interwencja, w przeciwnym razie jedyną pozostałością skarbnicy wiedzy będzie sam popiół. Na najwyższym piętrze budynku zlokalizowano uwięzionego tam podróżnika i badacza Irmina-Warda. Nie jest w stanie wydostać się z opanowanego przez ogień obiektu. Jedynie zorganizowana pomoc jest w stanie uratować Jahołda od spalenia żywcem.<br />
<br />
<img src="https://vignette.wikia.nocookie.net/payne/images/4/4f/Payne41.JPG/revision/latest?cb=20120207122152&amp;path-prefix=pl" alt="[Obrazek: latest?cb=20120207122152&path-prefix=pl]" class="mycode_img" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Czujniki dymu zintegrowane siecią przewodów poprzez system alarmowy, odmówiły posłuszeństwa. Stało się tak, przez osunięcie się gruntu i zerwanie instalacji. Pożar strawił całe prawe skrzydło budynku. Ogień rozprzestrzenia się w kierunku centrum i lewej strony zabudowania. Potrzebna jest natychmiastowa interwencja, w przeciwnym razie jedyną pozostałością skarbnicy wiedzy będzie sam popiół. Na najwyższym piętrze budynku zlokalizowano uwięzionego tam podróżnika i badacza Irmina-Warda. Nie jest w stanie wydostać się z opanowanego przez ogień obiektu. Jedynie zorganizowana pomoc jest w stanie uratować Jahołda od spalenia żywcem.<br />
<br />
<img src="https://vignette.wikia.nocookie.net/payne/images/4/4f/Payne41.JPG/revision/latest?cb=20120207122152&amp;path-prefix=pl" alt="[Obrazek: latest?cb=20120207122152&path-prefix=pl]" class="mycode_img" />]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Earthquake # Sztab kryzysowy]]></title>
			<link>https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/showthread.php?tid=846</link>
			<pubDate>Fri, 20 Sep 2019 11:02:09 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/showthread.php?tid=846</guid>
			<description><![CDATA[Obywatele,<br />
<br />
W związku z wystąpieniem na terenie Żółkwi i okolic katastrofy naturalnej, wnioskuję o utworzenie Sztabu Kryzysowego. Wszystkich zainteresowanych zwalczaniem skutków zawalenia się ziemi, bardzo proszę o wpisanie się na listę. Przed nami wiele palących problemów do rozwiązania. Przygotujmy plan, który pozwoli nam zapobiec dalszym stratom oraz uchroni to co się jeszcze ostało. Za najpilniejsze w tej chwili uważa się udzielenie pomocy dla płonącej Wielkiej Biblioteki oraz dla powodzian z okolic Jeziora Żółkiewskiego.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Obywatele,<br />
<br />
W związku z wystąpieniem na terenie Żółkwi i okolic katastrofy naturalnej, wnioskuję o utworzenie Sztabu Kryzysowego. Wszystkich zainteresowanych zwalczaniem skutków zawalenia się ziemi, bardzo proszę o wpisanie się na listę. Przed nami wiele palących problemów do rozwiązania. Przygotujmy plan, który pozwoli nam zapobiec dalszym stratom oraz uchroni to co się jeszcze ostało. Za najpilniejsze w tej chwili uważa się udzielenie pomocy dla płonącej Wielkiej Biblioteki oraz dla powodzian z okolic Jeziora Żółkiewskiego.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Earthquake # 20.IX.2019]]></title>
			<link>https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/showthread.php?tid=845</link>
			<pubDate>Fri, 20 Sep 2019 11:02:01 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/showthread.php?tid=845</guid>
			<description><![CDATA[<span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">Trzęsienie ziemi, które uderzyło Żółkiew o godzinie 8.30 nad ranem 20 września 2019 roku, wywołało olbrzymie spustoszenia. Główny wstrząs epicentrum wystąpił niedaleko Tshingu. Obszar epicentralny miał kształt wąskiego pasa biegnącego od Żółkwi aż po Jezioro Żółkiewskie. Obszar na którym wstrząsy były tak silne, że zawaleniu uległo większość zabudowań, spowodował niewyobrażalne straty materialne. Trzęsienie trwało 50 sekund, zaś w samej Żółkwi zniszczenia zostały dokonane w czasie 30 sekund. Wstrząsy miały charakter pulsacyjny. Istnieje realne zagrożenie wystąpienia wstrząsów wtórnych. W wyniku klęski wylało Jezioro Żółkiewskie, zalewając okoliczne zabudowania. Zewsząd docierają zgłoszenia o licznych pożarach. Na tą chwilę odnotowano około 30 zaginięć, wśród nieodnalezionych pozostaje między innymi znany podróżnik Irmin-Ward. W tej chwili szacuje się, że liczba osób, które pozostały bez dachu nad głową figuruje w granicach setki. Na bieżąco będziemy Państwa informować o przebiegu kataklizmu. </span><br />
<hr class="mycode_hr" />
RELACJE - 8.30 czasu lokalnego, 20.IX.2019 roku.<br />
<br />
<blockquote class="mycode_quote"><cite>Cytat:</cite>Tshing co do zasady był miejscem, które praworządny obywatel omija szerokim łukiem. Nocami wojnę prowadziły gangi, a i w dzień dochodziło do wszelkiej maści aktów terroru. Ten dzień, zapowiadał się z resztą bardzo typowo. Ktoś rozbił szybę w aucie, ktoś właśnie budził się na kacu, grupka mężczyzn oczekiwała na otwarcie budki z piwem. Nic nadzwyczajnego. Panujący nastrój w żadnym stopniu nie zapowiadał nadchodzącej katastrofy. Jednak ta nastąpiła niespodziewanie. A wszystko trwało nie dłużej jak minutę. Pierwszym zwiastunem był głuchy dźwięk dochodzący jakby z wnętrza ziemi, następnym kołyszące się przedmioty, kolejnym pękające szyby i ulicę. W rozstępującej się ziemi powstały głębokie na setki metrów kratery. Żywioł nie oszczędził żadnego budynku, żadnej drogi pozostawiając wyłącznie zgliszcza i pełno dymu. Ocaleli z katastrofy w większości uciekli na pobliskie farmy. Wszyscy ci nieszczęśnicy zostali bez środków do życia i dachu nad głową.</blockquote>
<br />
<br />
<br />
<blockquote class="mycode_quote"><cite>Cytat:</cite>Żółkiewski peron, którego ozdobą był wielki, okrągły zegar, stał po brzegi wypełniony podróżnymi. Dochodziła w pół do dziewiątej. Z oddali dało się zauważyć nadjeżdżający z Wolnogradu pociąg. Im bardziej był widoczny, tym lepiej wyczuwało się drgania sejsmiczne. Doszło do tego, że ściśnięci ludzie zaczęli się przewracać. Powstała panika, w której ci na dole byli rozdeptywani przez tych co stali wyżej. Wielu, raniąc się przy tym boleśnie, skakało na szyny. Wszechogarniające zamieszanie potęgowały spadające elementy zadaszenia, czyniąc tym popłoch jeszcze wyraźniejszy. I co najgorsze, mimo że wstrząsy ustały, ludzie wciąż trwali w amoku. Bo zachowywali się jakby nie byli w pełni sił, jakby nie do końca byli zdrowi. Jakby coś w ich wnętrzu uniemożliwiało analizowanie zdarzeń z taką precyzją, do jakiej byli normalnie przyzwyczajeni. A zamiast uciekać, należało odwrócić się i zatrzymać. Lecz tego szaleństwa nie dało się ot tak zatrzymać. Uspokojenie przyszło dopiero gdy na stację wjechał pociąg, drzwi się otworzyły, a z pociągu zaczęli wychodzić pasażerowie. Widok wysiadających podróżnych znacząco wpłynął na morale wśród rozszalałego tłumu. Niestety, wśród poszkodowanych jest wielu rannych.</blockquote>
<br />
<br />
<blockquote class="mycode_quote"><cite>Cytat:</cite>Jeśli faktycznie Żółkiew zasługiwała na miano ośrodka nauki i edukacji, to za jej symbol należałoby uznać Wielką Bibliotekę. Wielką, ponieważ jej zbiory zawierały liczne skarby literatury. Przy wsparciu lokalnej społeczności zbudowano pokaźną kolekcję dzieł sztuki. Wszystkie one posiadały zabezpieczenia na wypadek pożaru. Czujniki dymu zintegrowane siecią przewodów poprzez system alarmowy, odmówiły posłuszeństwa. Stało się tak, przez osunięcie się gruntu i zerwanie instalacji. Pożar strawił całe prawe skrzydło budynku. Ogień rozprzestrzenia się w kierunku centrum i lewej strony zabudowania. Potrzebna jest natychmiastowa interwencja, w przeciwnym razie jedyną pozostałością skarbnicy wiedzy będzie sam popiół. </blockquote>
<hr class="mycode_hr" />
<blockquote class="mycode_quote"><cite>Cytat:</cite>Tego poranka, nad Jezioro Żółkiewskie, dotychczas uważane z za najatrakcyjniejsze w okolicy miejsce dla nurków i żeglarzy,  zjeżdżały  tłumy wczasowiczów. Akwen o głębokości ponad 40 m głębokości przyciągał i oczarowywał każdego turystę widokiem lazurowej, przejrzystej wody, nieprzebraną głębią, złocistymi plażami i otoczeniem. Nikt nie mógł przypuszczać, że już za parę chwil   cała ta sielanka zniknie a jej miejsce zajmie     wstrząs tektoniczny rozmiarami dochodzący do szóstego stopnia w skali makrosejsmicznej. Na tafli wody zaczęły powstawać silne wiry, wciągając pozostawione w pośpiechu łodzie. Woda wystąpiła z brzegu, zalewając okoliczne grunty i zabudowania. Każdy kto mógł ewakuował się co prędzej. Szczęściem, nikt nie zginął, lecz woda z jeziora wciąż wylewa i tylko zorganizowana akcja ratunkowa może pomóc opanować żywioł.   </blockquote>
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<span style="font-family: Times New Roman;" class="mycode_font">Trzęsienie ziemi, które uderzyło Żółkiew o godzinie 8.30 nad ranem 20 września 2019 roku, wywołało olbrzymie spustoszenia. Główny wstrząs epicentrum wystąpił niedaleko Tshingu. Obszar epicentralny miał kształt wąskiego pasa biegnącego od Żółkwi aż po Jezioro Żółkiewskie. Obszar na którym wstrząsy były tak silne, że zawaleniu uległo większość zabudowań, spowodował niewyobrażalne straty materialne. Trzęsienie trwało 50 sekund, zaś w samej Żółkwi zniszczenia zostały dokonane w czasie 30 sekund. Wstrząsy miały charakter pulsacyjny. Istnieje realne zagrożenie wystąpienia wstrząsów wtórnych. W wyniku klęski wylało Jezioro Żółkiewskie, zalewając okoliczne zabudowania. Zewsząd docierają zgłoszenia o licznych pożarach. Na tą chwilę odnotowano około 30 zaginięć, wśród nieodnalezionych pozostaje między innymi znany podróżnik Irmin-Ward. W tej chwili szacuje się, że liczba osób, które pozostały bez dachu nad głową figuruje w granicach setki. Na bieżąco będziemy Państwa informować o przebiegu kataklizmu. </span><br />
<hr class="mycode_hr" />
RELACJE - 8.30 czasu lokalnego, 20.IX.2019 roku.<br />
<br />
<blockquote class="mycode_quote"><cite>Cytat:</cite>Tshing co do zasady był miejscem, które praworządny obywatel omija szerokim łukiem. Nocami wojnę prowadziły gangi, a i w dzień dochodziło do wszelkiej maści aktów terroru. Ten dzień, zapowiadał się z resztą bardzo typowo. Ktoś rozbił szybę w aucie, ktoś właśnie budził się na kacu, grupka mężczyzn oczekiwała na otwarcie budki z piwem. Nic nadzwyczajnego. Panujący nastrój w żadnym stopniu nie zapowiadał nadchodzącej katastrofy. Jednak ta nastąpiła niespodziewanie. A wszystko trwało nie dłużej jak minutę. Pierwszym zwiastunem był głuchy dźwięk dochodzący jakby z wnętrza ziemi, następnym kołyszące się przedmioty, kolejnym pękające szyby i ulicę. W rozstępującej się ziemi powstały głębokie na setki metrów kratery. Żywioł nie oszczędził żadnego budynku, żadnej drogi pozostawiając wyłącznie zgliszcza i pełno dymu. Ocaleli z katastrofy w większości uciekli na pobliskie farmy. Wszyscy ci nieszczęśnicy zostali bez środków do życia i dachu nad głową.</blockquote>
<br />
<br />
<br />
<blockquote class="mycode_quote"><cite>Cytat:</cite>Żółkiewski peron, którego ozdobą był wielki, okrągły zegar, stał po brzegi wypełniony podróżnymi. Dochodziła w pół do dziewiątej. Z oddali dało się zauważyć nadjeżdżający z Wolnogradu pociąg. Im bardziej był widoczny, tym lepiej wyczuwało się drgania sejsmiczne. Doszło do tego, że ściśnięci ludzie zaczęli się przewracać. Powstała panika, w której ci na dole byli rozdeptywani przez tych co stali wyżej. Wielu, raniąc się przy tym boleśnie, skakało na szyny. Wszechogarniające zamieszanie potęgowały spadające elementy zadaszenia, czyniąc tym popłoch jeszcze wyraźniejszy. I co najgorsze, mimo że wstrząsy ustały, ludzie wciąż trwali w amoku. Bo zachowywali się jakby nie byli w pełni sił, jakby nie do końca byli zdrowi. Jakby coś w ich wnętrzu uniemożliwiało analizowanie zdarzeń z taką precyzją, do jakiej byli normalnie przyzwyczajeni. A zamiast uciekać, należało odwrócić się i zatrzymać. Lecz tego szaleństwa nie dało się ot tak zatrzymać. Uspokojenie przyszło dopiero gdy na stację wjechał pociąg, drzwi się otworzyły, a z pociągu zaczęli wychodzić pasażerowie. Widok wysiadających podróżnych znacząco wpłynął na morale wśród rozszalałego tłumu. Niestety, wśród poszkodowanych jest wielu rannych.</blockquote>
<br />
<br />
<blockquote class="mycode_quote"><cite>Cytat:</cite>Jeśli faktycznie Żółkiew zasługiwała na miano ośrodka nauki i edukacji, to za jej symbol należałoby uznać Wielką Bibliotekę. Wielką, ponieważ jej zbiory zawierały liczne skarby literatury. Przy wsparciu lokalnej społeczności zbudowano pokaźną kolekcję dzieł sztuki. Wszystkie one posiadały zabezpieczenia na wypadek pożaru. Czujniki dymu zintegrowane siecią przewodów poprzez system alarmowy, odmówiły posłuszeństwa. Stało się tak, przez osunięcie się gruntu i zerwanie instalacji. Pożar strawił całe prawe skrzydło budynku. Ogień rozprzestrzenia się w kierunku centrum i lewej strony zabudowania. Potrzebna jest natychmiastowa interwencja, w przeciwnym razie jedyną pozostałością skarbnicy wiedzy będzie sam popiół. </blockquote>
<hr class="mycode_hr" />
<blockquote class="mycode_quote"><cite>Cytat:</cite>Tego poranka, nad Jezioro Żółkiewskie, dotychczas uważane z za najatrakcyjniejsze w okolicy miejsce dla nurków i żeglarzy,  zjeżdżały  tłumy wczasowiczów. Akwen o głębokości ponad 40 m głębokości przyciągał i oczarowywał każdego turystę widokiem lazurowej, przejrzystej wody, nieprzebraną głębią, złocistymi plażami i otoczeniem. Nikt nie mógł przypuszczać, że już za parę chwil   cała ta sielanka zniknie a jej miejsce zajmie     wstrząs tektoniczny rozmiarami dochodzący do szóstego stopnia w skali makrosejsmicznej. Na tafli wody zaczęły powstawać silne wiry, wciągając pozostawione w pośpiechu łodzie. Woda wystąpiła z brzegu, zalewając okoliczne grunty i zabudowania. Każdy kto mógł ewakuował się co prędzej. Szczęściem, nikt nie zginął, lecz woda z jeziora wciąż wylewa i tylko zorganizowana akcja ratunkowa może pomóc opanować żywioł.   </blockquote>
]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Hardcore]]></title>
			<link>https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/showthread.php?tid=582</link>
			<pubDate>Mon, 29 Jul 2019 13:41:42 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/showthread.php?tid=582</guid>
			<description><![CDATA[Ludzie na farmie muszą być twardzi. Dlatego pomagają sobie nawzajem w wyrabianiu twardości i ćwiczeniu odpornego charakteru. Kiedy na farmie śmieją się z ciebie, nie wolno się obrażać, nie wolno pękać. Na farmie masz się zrewanżować - wtedy będą cie kochali. Dobrze widziany jest dowcip. Zwłaszcza ten rubaszny. Kawały opowiadane są tutaj chętnie i często, a ludzie na ogół potrafią docenić dobry żart. Do moich ulubionych należy ten o najszybszej ręce na  Dzikim Zachodzie. Jak chcecie to Wam go opowiem:<br />
<br />
Spotyka się dwóch kowboi:<br />
<br />
- Mam najszybszą rękę na Dzikim Zachodzie - mówi pierwszy.<br />
 <br />
- Dzięki, ale wole dziewczyny - odpowiada drugi.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Ludzie na farmie muszą być twardzi. Dlatego pomagają sobie nawzajem w wyrabianiu twardości i ćwiczeniu odpornego charakteru. Kiedy na farmie śmieją się z ciebie, nie wolno się obrażać, nie wolno pękać. Na farmie masz się zrewanżować - wtedy będą cie kochali. Dobrze widziany jest dowcip. Zwłaszcza ten rubaszny. Kawały opowiadane są tutaj chętnie i często, a ludzie na ogół potrafią docenić dobry żart. Do moich ulubionych należy ten o najszybszej ręce na  Dzikim Zachodzie. Jak chcecie to Wam go opowiem:<br />
<br />
Spotyka się dwóch kowboi:<br />
<br />
- Mam najszybszą rękę na Dzikim Zachodzie - mówi pierwszy.<br />
 <br />
- Dzięki, ale wole dziewczyny - odpowiada drugi.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Honorowi obywatele]]></title>
			<link>https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/showthread.php?tid=535</link>
			<pubDate>Tue, 16 Jul 2019 13:27:42 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/showthread.php?tid=535</guid>
			<description><![CDATA[<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">1. Henryk Mikołaj Hryhowicz - 16.07.2019<br />
2. Samuel Kazimierz I - 9.02.2020</span>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">1. Henryk Mikołaj Hryhowicz - 16.07.2019<br />
2. Samuel Kazimierz I - 9.02.2020</span>]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Trucks]]></title>
			<link>https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/showthread.php?tid=469</link>
			<pubDate>Fri, 28 Jun 2019 12:27:15 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/showthread.php?tid=469</guid>
			<description><![CDATA[O farmerach zwykło się mawiać że urodzili się w siodle. Nieskrywana pasja jeździecka z czasem musiała ustąpić miejsca pojazdom zmechanizowanym. Do ulubionych a co równie ważne najczęściej nabywanych samochodów należą tu półciężarówki. Ma to zastosowanie praktyczne z tej racji że są one wytrzymałe, pojemne oraz głośne ( Żółkwianie lubią być słyszalni, a tych o których pomyślą że się skradają, najczęściej witają z lufy). Zdarza się że półciężarówki pełnią funkcję transportową, zwłaszcza gdy trzeba zabrać ze sobą kogoś do pomocy na farmie. Taki pojazd zajeżdża wtedy na stacje benzynową leżącą pomiędzy miasteczkiem a Tshingiem, skąd zabiera na pake chętnych do zarobienia kilku BialCoinów. Do najczęściej występujących pickupów w Żółkwi należą:<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Chevrolet 3100</span><br />
<br />
<img src="http://www.esva.net/ghotes/hog/bburns/old_truck.jpg" alt="[Obrazek: old_truck.jpg]" class="mycode_img" /><br />
<br />
Ktoś, kto nigdy nie był na farmie, mógłby na ten widok zareagować okrzykiem ŁAŁ.<br />
<br />
Ktoś, kto mieszka na farmie, reaguje okrzykiem Jiii-ha! , ale robi to powściągliwie.<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Peugeot 203<br />
<br />
</span><img src="https://i5.walmartimages.com/asr/79c51637-263f-4d79-8858-8baccaa2b6d3_1.ef5b8d593604d692e9776c07756fb1dd.png?odnHeight=450&amp;odnWidth=450&amp;odnBg=FFFFFF" alt="[Obrazek: 79c51637-263f-4d79-8858-8baccaa2b6d3_1.e...nBg=FFFFFF]" class="mycode_img" /><br />
W <span style="font-size: x-large;" class="mycode_size"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-size: small;" class="mycode_size">Dżamahirijii</span></span></span></span> twierdzą, że ostateczne szczęście to nirwana. Na Sarmackiej Giełdzie Papierów Wartościowych, że hossa. W Wadystanie że praca. A w Żółkwi jest nim Peugeot 203.<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Ford Mustang<br />
<br />
<img src="https://banner2.kisspng.com/20180601/hqu/kisspng-classic-car-ford-mustang-pickup-truck-vintage-car-old-truck-5b111c77bf89e6.7315806115278480557846.jpg" alt="[Obrazek: kisspng-classic-car-ford-mustang-pickup-...557846.jpg]" class="mycode_img" /></span><br />
<br />
 Nie od dziś wiadomo, że Pickupy z duszą to takie, co ma dużo luźniej blachy, klekocą, rzężą, jeżdżą z dziurawym wydechem i starym silnikiem. Z miejsca wiadomo.<br />
<br />
<iframe width="560" height="315" src="//www.youtube.com/embed/i4WWwCUApFU" frameborder="0" allowfullscreen></iframe>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[O farmerach zwykło się mawiać że urodzili się w siodle. Nieskrywana pasja jeździecka z czasem musiała ustąpić miejsca pojazdom zmechanizowanym. Do ulubionych a co równie ważne najczęściej nabywanych samochodów należą tu półciężarówki. Ma to zastosowanie praktyczne z tej racji że są one wytrzymałe, pojemne oraz głośne ( Żółkwianie lubią być słyszalni, a tych o których pomyślą że się skradają, najczęściej witają z lufy). Zdarza się że półciężarówki pełnią funkcję transportową, zwłaszcza gdy trzeba zabrać ze sobą kogoś do pomocy na farmie. Taki pojazd zajeżdża wtedy na stacje benzynową leżącą pomiędzy miasteczkiem a Tshingiem, skąd zabiera na pake chętnych do zarobienia kilku BialCoinów. Do najczęściej występujących pickupów w Żółkwi należą:<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Chevrolet 3100</span><br />
<br />
<img src="http://www.esva.net/ghotes/hog/bburns/old_truck.jpg" alt="[Obrazek: old_truck.jpg]" class="mycode_img" /><br />
<br />
Ktoś, kto nigdy nie był na farmie, mógłby na ten widok zareagować okrzykiem ŁAŁ.<br />
<br />
Ktoś, kto mieszka na farmie, reaguje okrzykiem Jiii-ha! , ale robi to powściągliwie.<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Peugeot 203<br />
<br />
</span><img src="https://i5.walmartimages.com/asr/79c51637-263f-4d79-8858-8baccaa2b6d3_1.ef5b8d593604d692e9776c07756fb1dd.png?odnHeight=450&amp;odnWidth=450&amp;odnBg=FFFFFF" alt="[Obrazek: 79c51637-263f-4d79-8858-8baccaa2b6d3_1.e...nBg=FFFFFF]" class="mycode_img" /><br />
W <span style="font-size: x-large;" class="mycode_size"><span style="font-size: small;" class="mycode_size"><span style="font-size: medium;" class="mycode_size"><span style="font-size: small;" class="mycode_size">Dżamahirijii</span></span></span></span> twierdzą, że ostateczne szczęście to nirwana. Na Sarmackiej Giełdzie Papierów Wartościowych, że hossa. W Wadystanie że praca. A w Żółkwi jest nim Peugeot 203.<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;" class="mycode_b">Ford Mustang<br />
<br />
<img src="https://banner2.kisspng.com/20180601/hqu/kisspng-classic-car-ford-mustang-pickup-truck-vintage-car-old-truck-5b111c77bf89e6.7315806115278480557846.jpg" alt="[Obrazek: kisspng-classic-car-ford-mustang-pickup-...557846.jpg]" class="mycode_img" /></span><br />
<br />
 Nie od dziś wiadomo, że Pickupy z duszą to takie, co ma dużo luźniej blachy, klekocą, rzężą, jeżdżą z dziurawym wydechem i starym silnikiem. Z miejsca wiadomo.<br />
<br />
<iframe width="560" height="315" src="//www.youtube.com/embed/i4WWwCUApFU" frameborder="0" allowfullscreen></iframe>]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Legenda]]></title>
			<link>https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/showthread.php?tid=460</link>
			<pubDate>Mon, 24 Jun 2019 14:14:32 +0200</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/noweforum/showthread.php?tid=460</guid>
			<description><![CDATA[Żółkiew usytuowana jest 60 km na południowy zachód od Wolnogradu. Od 2013 roku została nadana w lenno Janowi Sapiesze, który wcześniej odkupił te tereny od tubylców. W następnym roku na zaproszenie Sapiehy do Żółkwi przybyli nowi osadnicy  otrzymując w dzierżawę grunty rolne. Napływ farmerów odmienił krajobraz, na który składają się rozsiane po okolicy wielkie plantacje. Po pierwszych udanych zbiorach przyszła kolej na budowę miasteczka (prawa strona mapy). Mieszkają tu przeważnie farmerzy oraz pracownicy ratusza z rodzinami. Najczęściej w dzień jadą do pracy na farmę, a wieczorem wracają na spoczynek do miasteczka.<br />
<br />
<img src="https://zapodaj.net/images/7c456874cf5ff.jpg" alt="[Obrazek: 7c456874cf5ff.jpg]" class="mycode_img" /><br />
<br />
 Z uwagi na potrzebę dodatkowych rąk do pracy przy zbiorach, napływający z każdym dniem bezrolni założyli osobne miasteczko Tshing (lewa strona mapy). Jego szybki rozrost i złe warunki bytowania doprowadziły do wzrostu przestępczości w okolicy. Zaniepokojeni farmerzy na czele z Janem Sapiehą postanowili stworzyć odziały samopomocy sąsiedzkiej. Codziennie w nocy na koniach, z pochodniami patrolują okolicę, stojąc na straży prawa i porządku.  <br />
<br />
<img src="https://i.ytimg.com/vi/8iZqVe9kfds/maxresdefault.jpg" alt="[Obrazek: maxresdefault.jpg]" class="mycode_img" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Żółkiew usytuowana jest 60 km na południowy zachód od Wolnogradu. Od 2013 roku została nadana w lenno Janowi Sapiesze, który wcześniej odkupił te tereny od tubylców. W następnym roku na zaproszenie Sapiehy do Żółkwi przybyli nowi osadnicy  otrzymując w dzierżawę grunty rolne. Napływ farmerów odmienił krajobraz, na który składają się rozsiane po okolicy wielkie plantacje. Po pierwszych udanych zbiorach przyszła kolej na budowę miasteczka (prawa strona mapy). Mieszkają tu przeważnie farmerzy oraz pracownicy ratusza z rodzinami. Najczęściej w dzień jadą do pracy na farmę, a wieczorem wracają na spoczynek do miasteczka.<br />
<br />
<img src="https://zapodaj.net/images/7c456874cf5ff.jpg" alt="[Obrazek: 7c456874cf5ff.jpg]" class="mycode_img" /><br />
<br />
 Z uwagi na potrzebę dodatkowych rąk do pracy przy zbiorach, napływający z każdym dniem bezrolni założyli osobne miasteczko Tshing (lewa strona mapy). Jego szybki rozrost i złe warunki bytowania doprowadziły do wzrostu przestępczości w okolicy. Zaniepokojeni farmerzy na czele z Janem Sapiehą postanowili stworzyć odziały samopomocy sąsiedzkiej. Codziennie w nocy na koniach, z pochodniami patrolują okolicę, stojąc na straży prawa i porządku.  <br />
<br />
<img src="https://i.ytimg.com/vi/8iZqVe9kfds/maxresdefault.jpg" alt="[Obrazek: maxresdefault.jpg]" class="mycode_img" />]]></content:encoded>
		</item>
	</channel>
</rss>