![]() |
|
Wasze ścieżki do kariery - Wersja do druku +- Forum Republiki Bialeńskiej (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/spolecznosc) +-- Dział: Peryferia (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/spolecznosc/forum-8.html) +--- Dział: Szpital Psychiatryczny im. Ofiar Realiozy (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/spolecznosc/forum-328.html) +--- Wątek: Wasze ścieżki do kariery (/thread-1426.html) |
Wasze ścieżki do kariery - Hewret von Thorn - 15.08.2014 Wiele razy, wiele osób w mikroświecie pyta się nawzajem o profile w szkole średniej. No cóż, w zabawie typu wirtualne państwa spotykam najczęściej licealistów z jakimś profilem humanistycznym. ![]() Widać, że jestem wyjątkiem... bo ja to biol-chem-mat. Zamierzam maturę mieć rozszerzoną z biologii i matematyki (na pewno), ale także może pokuszę się o rozszerzoną chemię. Po szkole średniej myślę o Politechnice Gdańskiej + Gdański Uniwersytet Medyczny na kierunku inżynierii mechaniczno-medycznej. Mam nadzieję, że moje plany (częściowo marzenia) spełnią się i będę mieć motywację oraz możliwość iść na studia III stopnia, czyli studia doktoranckie. Potem zobaczę jakie będę mieć możliwości rozwoju ścieżki kariery, bowiem po tych studiach można robić naprawdę wiele czynności. Zawsze chciałem być lekarzem, ale nie wierzę w to, abym dostał się na kierunek lekarski na AM Gdańsk lub gdziekolwiek indziej (może w Bydgoszczy). Interesowała mnie analityka medyczna; krąży o tym stereotyp, jakoby laboranci babrali się w gównie w laboratorium, ale po studiach można zrobić specjalizację. Oczywiście, że studia analityki medycznej są ciekawe (również ciężkie), ale gówniana płaca i ciężko z pracą - to prawda. A Wy co planujecie albo co Wam się udało osiągnąć na ścieżce naukowej? Odp: Wasze ścieżki do kariery - Ronon Dex - 15.08.2014 (15.08.2014, 14:48:20)Heinrich Hewret link napisał(a): ...albo co Wam się udało osiągnąć na ścieżce naukowej?Pytanie "dziadków-emerytów" też dotyczy? ;D Nie wiem czy potrafię tak daleko sięgnąć pamięcią (czyli jakieś 30 lat) by sobie szkołę średnią przypomnieć...
Odp: Wasze ścieżki do kariery - Hewret von Thorn - 15.08.2014 Też dotyczy, dodałem "albo" właśnie ze względu na Naszego forumowego szanownego pana Krzysztofa. ;D Odp: Wasze ścieżki do kariery - Ronon Dex - 15.08.2014 No cóż... podstawówka jak każdy wtedy (tyle, że kiedy jeszcze było "normalnie" czyli 8 klas), potem liceum. Początkowo kierunek mat.-fiz. (choć to raczej dzieło przypadku niż jakiś zamierzeń - ot lepiej czułem się "w ścisłych"), potem zmieniłem na "ogólny", ale nie ze względu na jakieś problemy z matematyką czy fizyką, a na konflikt z belferką "od polskiego" (nawiasem mówiąc sekretarzem szkolnej POP, ale konflikt nie miał nic wspólnego z polityką - mimo "burzliwych lat 80-tych", od polityki zawsze trzymałem się z daleka). Ale po roku poszedłem do roboty i przeniosłem się do zaocznego. Po skończeniu szkoły... zgłosiłem się do armii. W sumie i tak w ciągu pół roku by mnie wzięli (na studia się nie wybierałem - 5 lat uznawałem za stratę czasu, a kiedyś to nie było 3-letnich licencjatów, a studia były normalne po 5 dni w tygodniu i koło 8 godzin dziennie), a tak mniej więcej mogłem sobie wybrać charakter służby. Dwa lata "woja", a potem... w nim zostałem na zawodowego i tak 20 lat minęło. No a potem emerytura i... różne zajęcia - jak się ma ten komfort, że ma się z czego żyć to sobie można zmieniać, jak się znudzi. Nijakiej "kariery naukowej" nie robiłem... bo za leniwy na to jestem - a jeśli uznać to, że czasem w pewnej dziedzinie (historyczna broń strzelecka) mnie publikują (i za to płacą) czy zaciągają opinie ludziska "z branży" z "literkami przed nazwiskiem" (czasem i z "dr"), to już wynik typowego samouctwa, w zasadzie od dzieciństwa. Bo czytać się uczyłem na książkach śp. Janusza Magnuskiego - a nie jakiś bajkach itp. W sumie nigdy nie przeczytałem żadnej literatury dziecięcej czy młodzieżowej (no chyba, że w szkole zmusili - ale skuteczność mieli "średnią") i nie znałem nic z tej materii, za to jako 7-latek potrafiłem rozpoznać i opisać praktycznie każdy, bardziej znany sprzęt wojskowy z DWS. ;D (15.08.2014, 14:48:20)Heinrich Hewret link napisał(a): ...może w Bydgoszczy.W razie czego mój znajomy prowadzi parę knajpek ze zniżkami dla studentów...
Odp: Wasze ścieżki do kariery - Maciej Kamiński - 15.08.2014 Siedzę w ekonomie (podobnie jak Tomasz), z zamiarem zajmowania się najbardziej bezużyteczną robotą, jaką można, czyli przerzucaniem papierków. Najprawdopodobniej oślepnę. Literki przed nazwiskiem planuję zrobić (magistra na pewno, myślę na doktorem) w zakresie przydatnym do tej pracy, najpewniej studia będą w Gdańsku bądź Rydzykowie Toruniu.Dokonań naukowych poważnych nie mam (jak na razie), aczkolwiek co konkurs w szkole, to idę, a za średnią stypendium dostałem (i ciastka z urzędu gminy). Odp: Wasze ścieżki do kariery - MvP - 15.08.2014 Obecnie mat-fiz, marzy mi się później SGH ale wiadomo jak to z marzeniami bywa więc na drugim miejscu finanse i rachunkowośc na UW bo podobno maja zajebistego profesora i niezły poziom. A później wypełnianie tabelek w excelu, pitów i tych pierdół do 70.
Odp: Wasze ścieżki do kariery - Feliks Spirkin - 15.08.2014 Optymista uczy się angielskiego, pesymista uczy się rosyjskiego, a realista czyści kałacha. ;D Odp: Wasze ścieżki do kariery - AndrzejSwarzewski - 15.08.2014 (15.08.2014, 20:17:53)Feliks Spirkin link napisał(a): Optymista uczy się angielskiego, pesymista uczy się rosyjskiego, a realista czyści kałacha. ;DNo chyba rosyjskiego to się uczy optymista.
Odp: Wasze ścieżki do kariery - Hewret von Thorn - 15.08.2014 (15.08.2014, 20:17:53)Feliks Spirkin link napisał(a): Optymista uczy się angielskiego, pesymista uczy się rosyjskiego, a realista czyści kałacha. ;D Angielskim władam w miarę, żeby zrozumieć i coś tam powiedzieć, zaś rosyjskiego się właśnie uczę i idzie mi bardzo dobre.
Odp: Wasze ścieżki do kariery - Ronon Dex - 15.08.2014 (15.08.2014, 20:17:53)Feliks Spirkin link napisał(a): Optymista uczy się angielskiego, pesymista uczy się rosyjskiego, a realista czyści kałacha. ;DNo cóż... chyba spełniam definicję pesymisty, optymisty i realisty. Rosyjski jakoś trochę pamiętam (przynajmniej militarny), z angielskim jakoś sobie też od jakiegoś czasu radzę (przynajmniej militarnym), a i odpowiedni "sprzęt" pod ręką mam (wyczyszczony) - wprawdzie nie akurat "kałach" - ale to przecież bez znaczenia. ;D ;D ;D Odp: Wasze ścieżki do kariery - Hewret von Thorn - 14.02.2016 Meh, nie zdaję rozszerzonej matematyki na maturze, więc na politechnikę nie mam co się pakować. ![]() Wybieram 3-letnią biologię, z późniejszą 2-letnią specjalizacją na UG. Odp: Wasze ścieżki do kariery - Aleksandra Dostojewska - 14.02.2016 Ja planuję zostać Królową Anglii. Odp: Wasze ścieżki do kariery - Karol Wawrzyniec Medyceusz-Zep - 14.02.2016 (14.02.2016, 14:13:21)Heinrich Hewret Wettin link napisał(a): Meh, nie zdaję rozszerzonej matematyki na maturze, więc na politechnikę nie mam co się pakować. Mhm, jeśli to Uniwersytet Gdański to różnica między nami to jeden przystanek SKM, trzy tramwajowe, 3 autobusowe i ok. 20 minut pieszo. Pozdrawiam z Oliwy. Odp: Wasze ścieżki do kariery - Hewret von Thorn - 14.02.2016 (14.02.2016, 17:20:56)Karol II Pobożny link napisał(a): [quote author=Heinrich Hewret Wettin link=topic=1502.msg37859#msg37859 date=1455452001] Mhm, jeśli to Uniwersytet Gdański [..] [/quote] Tak, to Uniwersytet Gdański.
Odp: Wasze ścieżki do kariery - Aleksandra Dostojewska - 14.02.2016 (14.02.2016, 17:20:56)Karol II Pobożny link napisał(a): [quote author=Heinrich Hewret Wettin link=topic=1502.msg37859#msg37859 date=1455452001] Mhm, jeśli to Uniwersytet Gdański to różnica między nami to jeden przystanek SKM, trzy tramwajowe, 3 autobusowe i ok. 20 minut pieszo. Pozdrawiam z Oliwy. [/quote] <3 A ja tak często z mojej pobożności bywam w Katedrze Oliwskiej <3 Odp: Wasze ścieżki do kariery - Karol Wawrzyniec Medyceusz-Zep - 14.02.2016 (14.02.2016, 18:27:09)Aleksandra Dostojewska-Swarzewska link napisał(a): <3 A ja tak często z mojej pobożności bywam w Katedrze Oliwskiej <3 Krużgankami to mam minutę do Katedry. Odp: Wasze ścieżki do kariery - Aleksandra Dostojewska - 14.02.2016 (14.02.2016, 19:27:47)Karol II Pobożny link napisał(a): [quote author=Aleksandra Dostojewska-Swarzewska link=topic=1502.msg37864#msg37864 date=1455467229] Krużgankami to mam minutę do Katedry. ![]() [/quote] Już się nie podlizuj . Za Cb to ja nie wyjdę, nawet w Katedrze Oliwskiej .
Odp: Wasze ścieżki do kariery - Hewret von Thorn - 10.08.2016 Heh, i tak wylądowałem ostatecznie na Politechnice Gdańskiej. Akurat nic to związanego z medycyną, czy tam z biologią (tak, biologię sobie odpuściłem jeszcze w I semestrze klasie maturalnej). Trafiłem na oceanotechnikę i okrętownictwo, czyli w sumie też coś, co mnie interesuje.
Odp: Wasze ścieżki do kariery - Iwan Pietrow - 10.08.2016 Ja najprawdopodobniej jadę na studia do Rosji. ![]() Mówię "najprawdopodobniej", bo w życiu często i gęsto występują tzw. zdarzenia losowe. Nie chcę jednak zapeszać i mam nadzieję, że wszystko się uda. Dostałem się na Rosyjski Uniwersytet Przyjaźni Narodów w Moskwie, na kierunek "językoznawstwo i literaturoznawstwo", oczywiście rosyjskie, po rosyjsku. Będę miał jeszcze rok "zerowy", aby doszlifować swój język rosyjski.
Odp: Wasze ścieżki do kariery - Frederick Hufflepuff - 10.08.2016 Widzę, że partia "Zmiana" ma wpływ na ludzi nawet tutaj, w spokojnej, wirtualnej Bialenii. |