![]() |
|
Moje rysunki - Wersja do druku +- Forum Republiki Bialeńskiej (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/spolecznosc) +-- Dział: Kultura i społeczeństwo (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/spolecznosc/forum-4.html) +--- Dział: Kawiarnia Artystyczna "Kulturalna" (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/spolecznosc/forum-78.html) +--- Wątek: Moje rysunki (/thread-5210.html) |
Moje rysunki - Kamil Maciejewski - 03.05.2016 ![]() ![]() Co o nich sądzicie? Odp: Moje rysunki - Hewret von Thorn - 03.05.2016 Dlaczego akurat pierwiastki? Odp: Moje rysunki - Maciej Kamiński - 03.05.2016 Czy to kreatywna forma notatki? Odp: Moje rysunki - Kamil Maciejewski - 03.05.2016 (03.05.2016, 15:14:45)Heinrich Hewret Wettin link napisał(a): Dlaczego akurat pierwiastki? Nie wiem. (03.05.2016, 15:36:36)Maciej Kamiński link napisał(a): Czy to kreatywna forma notatki? Nie. Odp: Moje rysunki - Iwan Pietrow - 03.05.2016 Słabe... 1/10 Odp: Moje rysunki - Fiodor Swirydiuk - 03.05.2016 Czy poprosisz panią od chemii, aby to wywiesiła w sali i będziesz miał ściągę? Jeśli tak, to gratuluję pomysłu!
Odp: Moje rysunki - Kamil Maciejewski - 03.05.2016 (03.05.2016, 16:15:49)Iwan Pietrow-Dostojewski link napisał(a): Słabe... 1/10 Nie podałeś argumentów, więc ta wypowiedź to niemerytoryczny spam. (03.05.2016, 16:47:54)Fiodor Swirydiuk link napisał(a): Czy poprosisz panią od chemii, aby to wywiesiła w sali i będziesz miał ściągę? Jeśli tak, to gratuluję pomysłu! Na każdej kartkówce możemy legalnie korzystać z układów okresowych pierwiastków chemicznych, zatem nie widzę potrzeby, aby to wywieszać w sali chemicznej. Odp: Moje rysunki - Ronon Dex - 03.05.2016 (03.05.2016, 20:43:57)Kamil Maciejewski link napisał(a): Na każdej kartkówce możemy legalnie korzystać z układów okresowych pierwiastków chemicznych...O czasy, o obyczaje... , Za "moich czasów" (PRL) to trzeba było to mieć "we łbie"... >>D
Odp: Moje rysunki - Eddard Noqtern - 03.05.2016 (03.05.2016, 21:58:24)Ronon Dex link napisał(a): [quote author=Kamil Maciejewski link=topic=5366.msg47621#msg47621 date=1462301037]O czasy, o obyczaje... , Za "moich czasów" (PRL) to trzeba było to mieć "we łbie"... >>D[/quote] Kiedyś trzeba było bez sensu wkuwać. Teraz jest czas na naukę wyciągania wniosków i logicznego myślenia, bo znaleźć informacje każdy potrafi. Odp: Moje rysunki - Bajtuś - 03.05.2016 I tu bym się nie zgodził ... na matematyce trzeba było myśleć, a teraz to rachunki a nie matematyka ;( Odp: Moje rysunki - Maciej Kamiński - 03.05.2016 (03.05.2016, 21:59:24)Eddard Noqtern link napisał(a): [quote author=Ronon Dex link=topic=5366.msg47628#msg47628 date=1462305504]O czasy, o obyczaje... , Za "moich czasów" (PRL) to trzeba było to mieć "we łbie"... >>D[/quote] Kiedyś trzeba było bez sensu wkuwać. Teraz jest czas na naukę wyciągania wniosków i logicznego myślenia, bo znaleźć informacje każdy potrafi. [/quote] Do jakiej szkoły Ty uczęszczasz? :-[ Oslo, tęsknię za chemią. :,( Odp: Moje rysunki - Eddard Noqtern - 03.05.2016 (03.05.2016, 22:07:03)Bajtuś link napisał(a): I tu bym się nie zgodził ... na matematyce trzeba było myśleć, a teraz to rachunki a nie matematyka ;(Nie mogę sięzgodzić. Na matematyce widziałem bardzo stare zbiory do liceum (nawet takie sprzed wojny). I co? Zadania były takie same, na takim samym poziomie trudności. Odp: Moje rysunki - Bajtuś - 03.05.2016 To nie o zadania chodzi, ale o tzw rozkład materiału ... w porównaniu z moimi naukami to teraz w szkole średniej to poziom mojej podstawówki. Z dobrą młodzieżą robiło się w klasach lo to co robiło sie na pierwszym roku matematyki na uniwersytecie. Odp: Moje rysunki - Hewret von Thorn - 03.05.2016 Jak są pochodne, to powinny być rachunki różniczkowe i całki. Ale tego nie ma, ani tego, ani macierzy.
Odp: Moje rysunki - Bajtuś - 03.05.2016 o szeregach nie wspomnę, a geometria analityczna dwu i trójwymiarowa o Euklidesa nie wspomnę, a gdzie granice?? Łezka się w oku kręci ... dosyć, bo sie za bardzo rozmarzę
Odp: Moje rysunki - Hewret von Thorn - 03.05.2016 Ja na rozszerzeniu miałem wspomniane pochodne oraz właśnie granice, ale jakoś dziwnie ucięty materiał. A z geometrii analitycznej to miałem wyłącznie podstawy. Odp: Moje rysunki - Eddard Noqtern - 03.05.2016 Ale jest więcej zadań na dowodzenie np. No i są kodowane. Poza tym na starej maturze mieliście wybór 3 z 5, teraz takiego nie ma. >>D
Odp: Moje rysunki - Bajtuś - 03.05.2016 bez granic nie da się wprowadzić pochodnych. W mojej maturze były tylko 3 zadania i czas 4 godziny, Moja praca maturalna z matematyki miała pojemność 12 stron papieru podaniowego (z polskiego ledwo 4). A teraz matura z matematyki to leberko (nawet ta rozszerzona) w porównaniu z moją. A niestety mam porównanie .... Odp: Moje rysunki - Ronon Dex - 03.05.2016 (03.05.2016, 21:59:24)Eddard Noqtern link napisał(a): Kiedyś trzeba było bez sensu wkuwać. Teraz jest czas na naukę wyciągania wniosków i logicznego myślenia, bo znaleźć informacje każdy potrafi.No fakt... "nasz" system edukacji był "bez sensu" - tylko czemu teraz mam w robocie problemy z magistrami-półanalfabetami, co to nie potrafią kilku zdań poprawnie (bez "ortów") i z sensem po polsku napisać, a liczyć to biedaki w ogóle nie potrafią - nawet arkusz kalkulacyjny ich przerasta. Ani biedaki "na kartce", ani "na komputerze"... jednym słowem poziom dna. (03.05.2016, 22:25:33)Bajtuś link napisał(a): A teraz matura z matematyki to leberko (nawet ta rozszerzona) w porównaniu z moją.Nie mam wyjścia i muszę się zgodzić - na moje obecna "matura" to poziom gdzieś z końca mojej podstawówki (tej 8-klasowej), a obecny magister to często niżej maturzysty z lat 80-tych. No ale to wynik "masowości wykształcenia"... każda masówka przynosi spadek poziomu. Nie ma innego wyjścia, bo kiedyś to ze 30% robiło maturę, 20% szła na studia, a kończyło z 10-15%. Dziś proporcje się odwróciły, to i poziom "padł na pysk". Normalne... tak się dzieje w każdej dziedzinie, gdzie elitarność zamieniona jest na masowość. Poziom musi spaść. Odp: Moje rysunki - Iwan Pietrow - 03.05.2016 Cytat:Nie podałeś argumentów, więc ta wypowiedź to niemerytoryczny spam. Filistrze marny, nie muszę się tłumaczyć z każdej swej wypowiedzi. Twoje rysunki są dla mnie zwykłymi bazgrołami dzieci z podstawówki. Wyglądają jak wymiociny. |