![]() |
|
Cenzura w sztuce - Wersja do druku +- Forum Republiki Bialeńskiej (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/spolecznosc) +-- Dział: Kultura i społeczeństwo (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/spolecznosc/forum-4.html) +--- Dział: Plac Zielony (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/spolecznosc/forum-66.html) +--- Wątek: Cenzura w sztuce (/thread-1763.html) |
Odp: Cenzura w sztuce - Ronon Dex - 02.11.2014 (02.11.2014, 14:12:02)MvP link napisał(a): ...a stała by się poprostu ciekawszym miejscem.Ciekawszym miejscem poprzez wulgaryzację wypowiedzi? Nie sądzę... Odp: Cenzura w sztuce - Kristian Arped - 02.11.2014 (02.11.2014, 14:15:19)Krzysztof Razorblade link napisał(a): Ciekawszym miejscem poprzez wulgaryzację wypowiedzi? Nie sądzę...Nikt nie mówi tutaj o zwykłym, lecz artystycznym przekazie. Sztuka ma wywoływać emocje. Ma powodować zachwyt, odrazę. Smutek i radość. Ma przyciągać lub odpychać. Najgorsze, co sztuka może robić, to być obojętną. Nie możemy nakazać artystom, by szli tylko jednym kierunkiem - tym przyzwoitym. Na tym polega piękność sztuki - na dowolności. Odp: Cenzura w sztuce - MvP - 02.11.2014 (02.11.2014, 14:15:19)Krzysztof Razorblade link napisał(a): [quote author=MvP link=topic=1848.msg18263#msg18263 date=1414930322]Ciekawszym miejscem poprzez wulgaryzację wypowiedzi? Nie sądzę... [/quote] Chciałem ci odpisać ale Kristian mnie ubiegł więc tylko się podpisze pod jego słowami. Odp: Cenzura w sztuce - Maciej Kamiński - 02.11.2014 (02.11.2014, 14:17:32)Kristian Iversen link napisał(a): [quote author=Krzysztof Razorblade link=topic=1848.msg18264#msg18264 date=1414930519]Nikt nie mówi tutaj o zwykłym, lecz artystycznym przekazie. Sztuka ma wywoływać emocje. Ma powodować zachwyt, odrazę. Smutek i radość. Ma przyciągać lub odpychać. Najgorsze, co sztuka może robić, to być obojętną. Nie możemy nakazać artystom, by szli tylko jednym kierunkiem - tym przyzwoitym. Na tym polega piękność sztuki - na dowolności. [/quote] Chyba się nie dogadamy. To powodzenia z przegłosowywaniem tej poprawki. Odp: Cenzura w sztuce - Ronon Dex - 02.11.2014 (02.11.2014, 14:17:32)Kristian Iversen link napisał(a): [quote author=Krzysztof Razorblade link=topic=1848.msg18264#msg18264 date=1414930519]Sztuka ma wywoływać emocje. [/quote] Jak napisałem wcześniej - język polski jest tak bogaty, że emocje można wyrażać nie uciekając się od epatowania wulgaryzmami. Oczywiście wplecione w utwór i uzasadnione treścią "mocne słowo" nie stanowi problemu, ale już tworzenie tzw. "sztuki" opierającej się na zasadzie wulgaryzacji wypowiedzi (zwykle świadczy to raczej o grafomanii niż o sztuce pisarskiej) już nie bardzo. I nijak nie da się tego ubrać w jakiekolwiek przepisy prawne czy zbiór zasad. Pozostaje zdrowy rozsądek. Dlatego jestem przeciwny jakimkolwiek zapisom prawnym ograniczającym możliwość reakcji na wulgaryzmy... Jak dotychczas nie było problemu z tym zdrowym rozsądkiem i niech tak zostanie. Odp: Cenzura w sztuce - Kristian Arped - 02.11.2014 (02.11.2014, 14:44:41)Maciej Kamiński link napisał(a): Chyba się nie dogadamy. To powodzenia z przegłosowywaniem tej poprawki.Nie łudzę się, iż są szanse. ![]() (02.11.2014, 14:48:26)Krzysztof Razorblade link napisał(a): Jak napisałem wcześniej - język polski jest tak bogaty, że emocje można wyrażać nie uciekając się od epatowania wulgaryzmami. Oczywiście wplecione w utwór i uzasadnione treścią "mocne słowo" nie stanowi problemu, ale już tworzenie tzw. "sztuki" opierającej się na zasadzie wulgaryzacji wypowiedzi (zwykle świadczy to raczej o grafomanii niż o sztuce pisarskiej) już nie bardzo. I nijak nie da się tego ubrać w jakiekolwiek przepisy prawne czy zbiór zasad. Pozostaje zdrowy rozsądek.Sztuka nie zna rozsądku, a ekspresje ma wiele barw. Żeby nie było, też nie przepadam za wulgaryzmami w sztuce, ale do ograniczania wolności artystycznej ręki nie przyłożę. Odp: Cenzura w sztuce - Alberto Carlos de Médici y Zep - 02.11.2014 W pełni popieram zdanie Marszałka Razorbalde. Najważniejszy jest zdrowy rozsądek i znalezienie złotego środka. Wulgaryzmy mogą podkreślać emocje, wzburzenie autora. Jednakże tekst składający się w głównej mierze z wulgaryzmów jest po prostu obrzydliwy, niesmaczny. Niezależnie czy wprowadzimy przepisy zabraniające wulgarnej twórczości, nie mam zamiaru wczytywać się w sztukę poronosocjalizmu. Odp: Cenzura w sztuce - Kristian Arped - 02.11.2014 (02.11.2014, 15:05:27)Adam Aleksander von Vincis-Dostojewski link napisał(a): Jednakże tekst składający się w głównej mierze z wulgaryzmów jest po prostu obrzydliwy, niesmaczny.I o to chodzi, między innymi, w sztuce. Obrzydzając społeczeństwo do wulgaryzmów, artyści wpływają pozytywnie na społeczeństwo powodując, iż używa ono mniej przekleństw. Odp: Cenzura w sztuce - Alberto Carlos de Médici y Zep - 02.11.2014 Polemizowałbym, dla większości stanowi to zachętę do używania ich w codziennym życiu. (Skoro poeta może to czemu nie ja?) Odp: Cenzura w sztuce - AndrzejSwarzewski - 02.11.2014 Niesamowite niezrozumienie dla sztuki i artystów, ale cóż... Chyba czas na powrót do Jednej Bialenii i wspólne tworzenie liberalnej alternatywy. Chciałbym jeszcze tylko dodać, że nikt nikogo nie zmusza do czytania wierszy z nurtu pornosocjalizmu, który- zdaje się- reprezentuje towarzysz Pytkiewicz. I może moje uczucia obraża sztuka przelewów? Ją też należy więc zdelegalizować?
Odp: Cenzura w sztuce - Kristian Arped - 02.11.2014 Przykład raczej napisałem pod Pańską personę. Jednakże nadal uważam, iż nie można zakazać wolności artystycznej - to irracjonalne. Andrzeju, zapraszamy.
Odp: Cenzura w sztuce - Maciej Kamiński - 02.11.2014 Na forum ich w końcu Brzeciu nie wstawia. ![]() Macie dwa miechy na stworzenie alternatywy. Odp: Cenzura w sztuce - Ronon Dex - 02.11.2014 (02.11.2014, 15:23:42)AndrzejSwarzewski link napisał(a): Niesamowite niezrozumienie dla sztuki i artystów...No jasne... jak zwykle. A jesteś w stanie w ogóle zdefiniować "sztukę"? Bo sam fakt, ze ktoś swój wytwór nazwie "sztuką" to jeszcze z niego sztuki nie czyni. A ponadto coś mi się wydaje, że sam zainteresowany to znalazł sobie miejsce na publikowanie swoich kontrowersyjnych wytworów i cała sprawa jest o nic, bo jakoś nie przeczytałem ani jednego zdania, że mu przeszkadza podejście do kwestii wulgaryzmów w RB. Wprost przeciwnie widzę, coś mi się wydaje, że sam zainteresowany znacznie lepiej to wszystko rozumie niż jego zapewne nieproszeni "adwokaci"... bo patrząc na jego wypowiedzi całkowicie rozróżnia narrację w Wandystanie dopuszczającą "to i owo", od tej tutaj stosowanej. Powtórzę - podstawą jest zachowanie zdrowego rozsądku... czyli nie przeginanie w jakąkolwiek stronę i żadne zmiany prawne nie są potrzebne - obecne bynajmniej nie zmusza Macieja (ani kogokolwiek kot będzie pełnił to stanowisko) do reagowania tam gdzie mocne słowo jest uzasadnione, z czegoś wynika itd. Odp: Cenzura w sztuce - Kristian Arped - 02.11.2014 (02.11.2014, 15:50:58)Krzysztof Razorblade link napisał(a): A jesteś w stanie w ogóle zdefiniować "sztukę"?Polecam tę lekturę. Poza tym, czy tylko ja uważam, iż zawiązała się ciekawa dyskusja w przyzwoitym tonie? Powinniśmy tak dyskutować jak najwięcej. Odp: Cenzura w sztuce - Ronon Dex - 02.11.2014 (02.11.2014, 15:59:31)Kristian Iversen link napisał(a): [quote author=Krzysztof Razorblade link=topic=1848.msg18295#msg18295 date=1414936258]Polecam tę lekturę. [/quote] Problem w tym, że nijak tam (i gdziekolwiek) nie znajdziesz precyzyjnej definicji sztuki, tym samym trudno to ubrać w przepisy prawa. Dlatego w prawie realowym jeżeli działalność tego typu uwalnia od odpowiedzialności za stosowanie pewnych (normalnie zabronionych) elementów to jest to zasadniczo uznaniowe, a w razie problemów organy muszą rozpatrywać to pod kątem intencji używającego oraz właśnie pewnego zdrowego rozsądku. Odp: Cenzura w sztuce - Kristian Arped - 02.11.2014 Dlatego prawo realowe oparte jest na dwójmyśleniu. Czysta nowomowa w Orwellowskim wydaniu. Odp: Cenzura w sztuce - Alberto Carlos de Médici y Zep - 02.11.2014 Cóż skoro przyjmiemy definicję proponowaną nam przez Wikipedię możemy wykluczyć, że utwór pornosocjalistyczny jest sztuką. Cytat:Dzieło sztuki – całościowy i syntetyczny wytwór artystyczny o określonym sensie, charakteryzujący się wysokimi walorami estetycznymi (piękno). Nie obchodzi mnie wcale, co o tym powiecie. Ruchałbym Cię, Radziecki, Ty mój smażony kotlecie! Piękne (o ile można zdefiniować piękno) dla mnie to to ni jest. Cytat:Poza funkcją estetyczną może pełnić również inne funkcje (np. wychowawczą, poznawczą, użytkową lub religijną). Jedyną funkcją jest tego wiersza jest wywołanie obrzydzenia. Jednakże to funkcja nie koresponduje z pierwszą częścią definicji. Gdyż obrzydzenie, brzydota jest przeciwieństwem piękna. Cytat:Jego twórcą jest człowiek - istota wyposażona w specyficzną wrażliwość (bez autora nie ma dzieła sztuki). Akurat tego nie da się zakwestionować, choć stuprocentowej pewności w internecie mieć nie możemy .Cytat:Produkt ten stara się ukazać za pomocą określonej konwencji (formy) pewną rzeczywistość fizyczną lub psychiczną (treść). Dzieło sztuki ustanawia szczególny wgląd w świat widzialny lub emocjonalny, który może być wynikiem namysłu filozoficznego autora lub spontaniczną reakcją chwili. Jakąś treść i świat przedstawiony przekazuje (lepiej ruch*ć Radzieckiego niż Wileńską), ale czy aby na pewno o to chodzi? Odp: Cenzura w sztuce - Kristian Arped - 02.11.2014 (02.11.2014, 16:15:14)Adam Aleksander von Vincis-Dostojewski link napisał(a): Piękne (o ile można zdefiniować piękno) dla mnie to to ni jest.Piękno: zespół cech, który sprawia, że coś się podoba. Dla Ekscelencji może nie, dla innych wręcz przeciwnie. Cytat:Jakąś treść i świat przedstawiony przekazuje (lepiej ruch*ć Radzieckiego niż Wileńską), ale czy aby na pewno o to chodzi?Czepiam się, przepraszam, ale będę. W liryce nie istnieje świat przedstawiony. Odp: Cenzura w sztuce - Alberto Carlos de Médici y Zep - 02.11.2014 Cytat:Czepiam się, przepraszam, ale będę. W liryce nie istnieje świat przedstawiony. Owszem - istnieje. Dla przykładu weźmy, znaną wszystkim ze szkoły Redutę Ordona, którą bezsprzecznie możemy nazwać wierszem. Światem przedstawiony możemy nazwać całą bitwę relacjonowaną przez adiutanta. Cytat:Piękno: zespół cech, który sprawia, że coś się podoba. Dla Ekscelencji może nie, dla innych wręcz przeciwnie. Jak już wcześniej wspominałem ten wiersz ma wywołać u nas obrzydzenie, ergo jest brzydki. Skoro jest brzydki to nie jest piękny. Odp: Cenzura w sztuce - Kristian Arped - 02.11.2014 (02.11.2014, 16:34:17)Adam Aleksander von Vincis-Dostojewski link napisał(a): Owszem - istnieje. Dla przykładu weźmy, znaną wszystkim ze szkoły Redutę Ordona, którą bezsprzecznie możemy nazwać wierszem. Światem przedstawiony możemy nazwać całą bitwę relacjonowaną przez adiutanta.Przyznam racje - pomyliłem się. Cytat:Jak już wcześniej wspominałem ten wiersz ma wywołać u nas obrzydzenie, ergo jest brzydki. Skoro jest brzydki to nie jest piękny.Brzydota też zalicza się do estetyki. Proszę o tym nie zapominać. Także wiersz Brzetysława kwalifikuje się do pierwszej, przytoczę: Cytat:Dzieło sztuki – całościowy i syntetyczny wytwór artystyczny o określonym sensie, charakteryzujący się wysokimi walorami estetycznymi (piękno).kategorii.
|