![]() |
|
WYDANIE NR 72 - Wersja do druku +- Forum Republiki Bialeńskiej (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/spolecznosc) +-- Dział: Kultura i społeczeństwo (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/spolecznosc/forum-4.html) +--- Dział: Wieża medialna w Wolnogradzie (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/spolecznosc/forum-103.html) +---- Dział: Gazeta wBialenii (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/spolecznosc/forum-108.html) +---- Wątek: WYDANIE NR 72 (/thread-5744.html) Strony:
1
2
|
Odp: WYDANIE NR 72 - Robert Dąbski-Hans - 20.07.2016 (20.07.2016, 13:32:02)Piotr Pawel I link napisał(a):Przepraszam, nie rozumiem. Powtarzam: nie chcę zglajchszachtowania Bialenii, Hasselandu i Brodrii - i tyle. Chodzi mi o ewentualne powstanie kolejnego projektu, który nie przyniesie żadnych praktycznych owoców, a jedynie kolejne okazje do dyskusji bez efektów. Cytat:Działałem. Ale już nie działam i zgłaszam uprzejmą prośbę do wszystkich, by to uszanowali. Powtarzam więc: celowo robi mi Pan na złość? To Panu sprawia przyjemność? Co innego szacunek, co innego cenzurowanie informacji. Ani to ważne wyciąganie brudów, ani żadna przyjemność, ani żadne robienie na złość. To tylko informacja. Samo częste powtarzanie nazwiska to tylko pstryczek w nos dla systemu prawnego. Obawiam się też, że gdybym przedstawił obecne informacje, to część mieszkańców mikroświata mogłaby nie wiedzieć o kogo chodzi. Następnym razem będę przedstawiał pana trochę inaczej. Cytat:To zależy. Czasem tak, czasem nie. A w tym przypadku. Cytat:To nie ma być coś międzynarodowego. A OPM nie był moim pomysłem - tylko Sarmacji, Dreamlandu i Scholandii; ja zostałem poproszony przez trzech władców o pełnienie funkcji SG - nawet odbyłem 'rozmowę kwalifikacyjną' przez telefon z królem Scholandii... Nie chodzi mi o zakres, tylko sposób działania. A ten był dość toporny. Cytat:Ja generalnie jestem nastawiony pokojowo i koncyliacyjnie, jak zobaczę zwrot u innych, to i sam dokonam zwrotu B) Jeśli o to chodzi, to już pozostaje tylko czekać na zwrot u innych. ![]() Cytat:Powtórzę po raz enty: OPM był taki, jak jego członkowie. Żaden sekretarz generalny OPM nie mógł wygenerować czegoś sam, bez poparcia państw członkowskich. Jak długo była chęć funkcjonowania w OPM, to Organizacja działała. Trzy realne szczyty w Warszawie były super. I chyba każdy uczestnik to przyzna. Wady OPM były do naprawienia, ale wymagało to aktywnego uczestnictwa szefów kilkunastu mikronacji - a do tego nie doszło. Niby tyle sytuacji o różnym charakterze, ale przyczyna ta sama. ![]() To znaczy też, że sekretarz nie miał jakieś chęci zasugerowania zmian? Byli członkowie, którzy próbowali jakoś zapobiec aż takiej mierze biurokratyzacji, ale zostali storpedowani. Skutki tego znamy. Cytat:Wiem, są rozmaite teorie spiskowe, jakobym potajemnie sterował władzami Bialenii. Co ja mogę powiedzieć? Jest takie powiedzonko o udowadnianiu, że się nie jest wielbłądem. Jak mam udowodnić, że te teorie spiskowe są błędne? Mogę powiedzieć tylko jedno: w ostatnim okresie mój wpływ na stanowione prawo i władze Republiki Bialeńskiej jest bardzo skromny, skupiam się na Hasselandzie, bo mam niewiele czasu - dziś akurat mam czas na tę przydługą dyskusję, ale to jednak rzadkość. Nie wiem, o jakich innych sprawach Pan myśli. Teorie spiskowe nie biorą się znikąd, każdy sugeruje się pewnymi zdarzeniami w różny sposób. To tak jak z tym ewentualnym wpływem - ktoś się sugeruje pewnymi słowami i według nich próbuje stworzyć coś swojego, np. sugerując się pewnymi sugestiami w zakresie tworzonego prawa. Odp: WYDANIE NR 72 - Iwan Pietrow - 20.07.2016 Jako Car Brodrii wyrażam głębokie rozczarowanie postawą Szanownego Fredericka Hufflepuffa. Jestem zmuszony potępić jego działania na stanowisku Delegata Głównego. Chciałbym przypomnieć Szanownemu, iż przedstawiciel Brodrii ma pełne prawo do posiadania własnego zdania, a co za tym idzie, może głosować za kandydaturą, która jest dla niego najbardziej odpowiednia. Delegat Bialenii nie powinien zatem w tak gorszący i obraźliwy sposób atakować brodryjskiego przedstawiciela tylko za to, że ten oddał głos na Baridas. Liczę na to, iż Szanowny Frederick zrozumie swój karygodny błąd i przeprosi Tomasza Bagrata-Dostojewskiego. Odp: WYDANIE NR 72 - Piotr Pawel I - 20.07.2016 Cytat:A w tym przypadku. A w tym przypadku jest pewien ogólny pomysł, który wymaga podbudowy informatycznej - i jak ona się pojawi, to powiem dokładnie, w czym rzecz. Cytat:To znaczy też, że sekretarz nie miał jakieś chęci zasugerowania zmian? Byli członkowie, którzy próbowali jakoś zapobiec aż takiej mierze biurokratyzacji, ale zostali storpedowani. Skutki tego znamy. SG było kilku, najdłużej ja. Działanie SG było jak poruszanie się - bo ja wiem? - w smole. Wszystko szło niesłychanie powoli, bo głosowania przeciągały się w nieskończoność. SG nie mógł nikomu (poza własnym pracownikiem, a i to z trudem) nic kazać. Trochę podobnie jak SG ONZ - postać znacząca, ale niewiele mogąca zdziałać Natomiast każda sprawa była głosowana - i albo zyskiwała poparcie, albo nie. Nie wiem zresztą, o co konkretnie chodzi.Cytat:Teorie spiskowe nie biorą się znikąd Głównie biorą się ze skłonności ludzi do tworzenia takich teorii, bo one ładnie wyjaśniają wiele rzeczy. Półtora roku temu w ramach Festiwalu Nauki byłem na superciekawym wykładzie nt. teorii spiskowych w USA. I niekoniecznie tych najdziwniejszych: http://losyziemi.pl/usa-teorie-spiskowe-w-ktore-wierza-amerykanie-12-5-mln-osob-wierzy-ze-swiatem-rzadzi-grupa-zmiennoksztaltnych-jaszczuro-ludzi W sumie to mi pochlebia, że ktoś wierzy, iż ja mogę manipulować jeśli nie całym mikroświatem, to przynajmniej Bialenią >>D Rzeczywistość jest mniej ciekawa. W moim konkretnym przypadku także dlatego, że wcale nie mam potrzeby ani chęci manipulowania czy to Bialenią, czy resztą mikroświata. Mikronacje są jednak oderwaniem od rzeczywistości i zabawą. Ja byłem już i królem (a nawet jestem), i gubernatorem generalnym, premierem, kanclerzem, podkanclerzym, ministrem, namiestnikiem prowincji i prezesem Sądu Najwyższego... teraz w mikronacjach zależy mi na utrzymaniu i rozwoju Hasselandu i Bialenii. Bo wtedy będzie ciekawiej. Odp: WYDANIE NR 72 - Robert Dąbski-Hans - 20.07.2016 (20.07.2016, 14:25:17)Piotr Pawel I link napisał(a):SG było kilku, najdłużej ja. Działanie SG było jak poruszanie się - bo ja wiem? - w smole. Wszystko szło niesłychanie powoli, bo głosowania przeciągały się w nieskończoność. SG nie mógł nikomu (poza własnym pracownikiem, a i to z trudem) nic kazać. Trochę podobnie jak SG ONZ - postać znacząca, ale niewiele mogąca zdziałać Dzięki temu tym bardziej jestem przekonany, że poprzez tak długi czas oczekiwania na zmiany, dzięki tym regulacjom, które były wprowadzane oraz w wyniku niewielkiej roli Sekretarza OPM nie nie mogło wprowadzić niczego dobrego. Ba, dzięki temu wprowadzono szereg problematycznych procedur na które marnowano cenny czas. Który jak widać poszedł na marne. Nie dziwię się, że głosowania trwały tak długo, skoro nie było chęci do wprowadzenia czegoś dobrego, ale była chęć do wprowadzania, lekko mówiąc, trochę niepotrzebnych rozwiązań. I w tym tkwi problem biurokratyzacji. Odp: WYDANIE NR 72 - Piotr Pawel I - 20.07.2016 Cytat:Nie dziwię się, że głosowania trwały tak długo, skoro nie było chęci do wprowadzenia czegoś dobrego, ale była chęć do wprowadzania, lekko mówiąc, trochę niepotrzebnych rozwiązań. I w tym tkwi problem biurokratyzacji. Tu chodzi o proste sprawy. Duże mikronacje miały w OPM nawet kilkuosobowe delegacje, małe - jednoosobowe. Przy sporej liczbie członków zebranie kworum było strasznie trudne. A każdy miał jeden głos. Każdy też miał szanse na zaproponowanie "czegoś dobrego". Co więcej, każdy członek OPM miał jednakowe szanse - i ten duży, i ten najmniejszy. Niekoniecznie z tej szansy korzystał. Ja uważałem, że jako SG OPM powinienem umożliwić wymianę poglądów - co było możliwe, a także zapobiegać konfliktom i je rozwiązywać - co niespecjalnie było realizowane. Za swój sukces uważam reanimację pewnego v-państwa - OPM miał tam tymczasowy zarząd, doprowadziliśmy do wyborów, a nowowybrany władca nawet nie powiedział 'dziękuję'... Te kilka przyjętych konwencji to w sumie drobiazg, przypomnę jednak na przykład, że superrestrykcyjną konwencję ws. tytułów naukowych zaproponował Dreamland - i została przyjęta, choć nie sprzyjała rozwojowi nauki w mikronacjach. Pewno warto by prześledzić wątki na forum OPM... to pozwoliłoby na wskazanie ewidentnych błędów i pomyłek - oraz pozytywów, rzecz jasna. Odp: WYDANIE NR 72 - Hewret von Thorn - 20.07.2016 Dlaczego nikt z BZS nie poinformował, że Wolnograd został zgłoszony jako kandydat na siedzibę MUP? Bym nawet pomógł przygotować prezentację o Wolnogradzie i inne tego typu rzeczy. Odp: WYDANIE NR 72 - Maciej Kamiński - 20.07.2016 Odesłałem Fryca do Ciebie z tą sprawą... Odp: WYDANIE NR 72 - Eddard Noqtern - 20.07.2016 Artykuł jak i wszystkie argumenty Pana Hansa są po prostu tak nudne, że aż odechciało mi się ich czytać. Panie Hans, zamiast głosić kryzysy, szukać winnego i wytykać błędy innym może sam by Pan się ruszył i zaczął robić coś sensownego? Krytykować każdy głupi umie, ale to do niczego nie prowadzi. Chociaż... prowadzi to do odchodzenia wielu ludzi z mikroświata, ale nie o to przecież chodzi. Czy tak trudno znaleźć w kimś pozytywy (a każdy je ma) i chwalić go nie za nie, a nie skupiać się na wadach? Proszę nie być taki krótkowzroczny i nie dać się zwieść tym teoriom spiskowym serwowanym przez Witta, Swarzewską i Zanika... Odp: WYDANIE NR 72 - Robert Dąbski-Hans - 20.07.2016 (20.07.2016, 22:26:29)Eddard Noqtern link napisał(a):Artykuł jak i wszystkie argumenty Pana Hansa są po prostu tak nudne, że aż odechciało mi się ich czytać. Panie Hans, zamiast głosić kryzysy, szukać winnego i wytykać błędy innym może sam by Pan się ruszył i zaczął robić coś sensownego? Krytykować każdy głupi umie, ale to do niczego nie prowadzi. Chociaż... prowadzi to do odchodzenia wielu ludzi z mikroświata, ale nie o to przecież chodzi. Czy tak trudno znaleźć w kimś pozytywy (a każdy je ma) i chwalić go nie za nie, a nie skupiać się na wadach? Proszę nie być taki krótkowzroczny i nie dać się zwieść tym teoriom spiskowym serwowanym przez Witta, Swarzewską i Zanika... Próba odpowiedzi na tego typu obiekcje pana Noqterna z biegiem kilku następnych sekund stała się tak nudna, że aż odechciało mi się pisać... To lepiej nie szukać błędów? Chwalić przeładowany system prawny? Cieszyć się z marnowania czasu na nonsensy? Jeśli widzi Szanowny Pan w tekście same negatywy to ewidentny dowód na to, że naprawdę ignorancja wylewa się litrami z tego słowotoku. Odp: WYDANIE NR 72 - Frederick Hufflepuff - 20.07.2016 (20.07.2016, 21:31:22)Hewret Faradobus link napisał(a):Dlaczego nikt z BZS nie poinformował, że Wolnograd został zgłoszony jako kandydat na siedzibę MUP? Napisałem do Pana Prezydenta prywatną wiadomość, ale nie raczył odpowiedzieć. Odp: WYDANIE NR 72 - Eddard Noqtern - 20.07.2016 (20.07.2016, 22:59:42)Robert Dąbski-Hans link napisał(a):[quote author=Eddard Noqtern link=topic=5917.msg52880#msg52880 date=1469046389] Próba odpowiedzi na tego typu obiekcje pana Noqterna z biegiem kilku następnych sekund stała się tak nudna, że aż odechciało mi się pisać... To lepiej nie szukać błędów? Chwalić przeładowany system prawny? Cieszyć się z marnowania czasu na nonsensy? Jeśli widzi Szanowny Pan w tekście same negatywy to ewidentny dowód na to, że naprawdę ignorancja wylewa się litrami z tego słowotoku. [/quote] Ach widzę, że Pan nie zrozumiał. Czemu szuka Pan "błędów" w cudzej działalności? Czym innym konstruktywna krytyka dotycząca państwa, a czym innym ataki na konkretną osobę, pod wpływem wiary w teorie spiskowe. :-X Życzę Panu, aby raczej skupił się Pan na wyszukiwaniu pozytywów i ich podkreślaniu (nawet jeśli ich mało) - przyniosłoby to więcej korzyści mikroświatu niż ciągłe rzucanie mięsem. Odp: WYDANIE NR 72 - Hewret von Thorn - 21.07.2016 (20.07.2016, 23:05:55)Frederick Hufflepuff link napisał(a):[quote author=Hewret Faradobus link=topic=5917.msg52875#msg52875 date=1469043082] Napisałem do Pana Prezydenta prywatną wiadomość, ale nie raczył odpowiedzieć. [/quote] Ups, nie zauważyłem. W sumie miała charakter informacyjny. Odp: WYDANIE NR 72 - Robert Dąbski-Hans - 21.07.2016 (20.07.2016, 23:10:42)Eddard Noqtern link napisał(a):[quote author=Robert Dąbski-Hans link=topic=5917.msg52883#msg52883 date=1469048382] Próba odpowiedzi na tego typu obiekcje pana Noqterna z biegiem kilku następnych sekund stała się tak nudna, że aż odechciało mi się pisać... To lepiej nie szukać błędów? Chwalić przeładowany system prawny? Cieszyć się z marnowania czasu na nonsensy? Jeśli widzi Szanowny Pan w tekście same negatywy to ewidentny dowód na to, że naprawdę ignorancja wylewa się litrami z tego słowotoku. [/quote] Ach widzę, że Pan nie zrozumiał. Czemu szuka Pan "błędów" w cudzej działalności? Czym innym konstruktywna krytyka dotycząca państwa, a czym innym ataki na konkretną osobę, pod wpływem wiary w teorie spiskowe. :-X Życzę Panu, aby raczej skupił się Pan na wyszukiwaniu pozytywów i ich podkreślaniu (nawet jeśli ich mało) - przyniosłoby to więcej korzyści mikroświatu niż ciągłe rzucanie mięsem. [/quote] Doskonale rozumiem tego typu zagrywki, szczególnie, gdy mam z nimi do czynienia chociażby raz na tydzień. Wystarczy, bo już częściej słyszę głosy o szukaniu "błędów" zamiast szukania pozytywów niż jakiekolwiek inne. Widzę jednak, że tutaj przypadek jest szczególny, bo zaczynamy się znów kręcić w temacie teorii spiskowych. Problem w tym, że zgadzam się z opinią Pana Piotra, iż rzeczywistość nie jest taka, jaką teorie chcą kreować. Nie chce Pan czytać tekstów - nikt tego nie zabrania. Natomiast proszę przestać kłamać, bo to już jest jawne interpretowanie tekstu w wygodniejszy dla siebie sposób. Szukanie dziś pozytywów w mikroświecie przyrównałbym do pocieszania młodego chłopaka, który ma raka, że wciąż jeszcze żyje i niech się cieszy czasem, jak mu został. Kwestia oceny indywidualna. Odp: WYDANIE NR 72 - Piotr Pawel I - 21.07.2016 Młodego chłopaka chorego na raka pocieszałbym na pewno. Co do mikronacji, to oprócz ogólnego narzekania, że jest coraz gorzej, przydała by się co najmniej radioterapia, jeśli nie operacja chirurgiczna (tylko co wyciąć?...) - nie piszę chemioterapia, bo ktoś może opacznie zrozumieć
Odp: WYDANIE NR 72 - Thomas von Lisendorff - 23.07.2016 Mam pytanie, dlaczego moje i Iwana wypowiedzi zostały usunięte? Odp: WYDANIE NR 72 - Frederick Hufflepuff - 23.07.2016 Zostały usunięte, ponieważ sprawa została zakończona. Odp: WYDANIE NR 72 - Thomas von Lisendorff - 23.07.2016 To nie jest powód usuwania komentarzy. Równocześnie mógł Pan usunąć artykuł skoro już jest wszystko wyjaśnione. |