Forum Republiki Bialeńskiej
Bistro pani Lucyny Nowakowej - Wersja do druku

+- Forum Republiki Bialeńskiej (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/spolecznosc)
+-- Dział: Organy i instytucje państwowe (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/spolecznosc/forum-9.html)
+--- Dział: Uniwersytet Bialeński (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/spolecznosc/forum-133.html)
+---- Dział: Biała Sala (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/spolecznosc/forum-172.html)
+---- Wątek: Bistro pani Lucyny Nowakowej (/thread-8139.html)

Strony: 1 2


RE: Bistro pani Lucyny Nowakowej - Tadeusz Krasnodębski - 27.08.2017

(27.08.2017, 19:31:25)Karol Wawrzyniec Medyceusz-Zep napisał(a): Pani Lucynko, dla Paola śledzie z jagodami, ogórki ze śmietaną i maślanka z kawą. Od razu mu ochota zniknie na krewetki.

"Po pierwsze - nie szkodzić" - chyba że ktoś się bardzo p. Lucynie nie spodoba... Big Grin


RE: Bistro pani Lucyny Nowakowej - Ametyst Faradobus - 28.08.2017

(27.08.2017, 19:19:06)Paolo Carlo de Medici y Zep napisał(a):
(27.08.2017, 19:02:38)Maciej Kamiński napisał(a): Kubełek zawiera dużo błonnika. Pomaga to świetnie na trawienie.

Ja wolę kanapkę z tej sieci. Polecam też kawę z Mr Hamburger. Daje kopa jak mało co. Pani Lucynko, co z moim zamówieniem?

Na pierwszym roku miałem osobliwego lokatora. Piotruś był, okurtnie gruby, niewychowany, ale miał dobre serce, chociaż kiedy wbijał ci do pokoju i zaczynał wypytywać o rozmiary biustu twojej konkubiny i nie dało się go wygonić było to średnio komfortowe. Zasadniczo nie pracował (dwa razy , aczkolwiek czasem wpadały mu jakieś pieniążki. Wydawał je wtedy na alkohol, zioło i wielkie kubełki z KFC. Później orientował się, że nie ma na jedzenie. W końcu przestał płacić czynsz i się wyprowadził bez wypowiadania umowy uznając, że właścicielka (sama będąca niezłą hochsztaplerką) go oszukała.

Dodam, że grywał w Ukrytej Prawdzie i raz poszedł ze mną na spektakl Jana Klaty.


RE: Bistro pani Lucyny Nowakowej - Severino Castiglioni - 28.08.2017

(27.08.2017, 19:31:25)Karol Wawrzyniec Medyceusz-Zep napisał(a): Pani Lucynko, dla Paola śledzie z jagodami, ogórki ze śmietaną i maślanka z kawą. Od razu mu ochota zniknie na krewetki.

Podziękować za takie toskańskie przysmaki.


RE: Bistro pani Lucyny Nowakowej - Tadeusz Krasnodębski - 28.08.2017

Kochani, co tak cicho? Tyle dyskusji nie zostało nawet rozpoczętych! Sad


RE: Bistro pani Lucyny Nowakowej - Karol Wawrzyniec Medyceusz-Zep - 28.08.2017

Bo musimy się najsamprzód nażreć. A potem mogę dyskutować. Gdzie moja karbonada?


RE: Bistro pani Lucyny Nowakowej - Tadeusz Krasnodębski - 28.08.2017

Smacznego, a później zapraszam do dyskusji!

[Obrazek: carbonada3.jpg]



RE: Bistro pani Lucyny Nowakowej - Karol Wawrzyniec Medyceusz-Zep - 28.08.2017

Z dedykacją dla Pani Lucynki.





RE: Bistro pani Lucyny Nowakowej - Severino Castiglioni - 28.08.2017

Czekam na krewetki...


RE: Bistro pani Lucyny Nowakowej - Maciej Kamiński - 28.08.2017

Krewetek nie ma, ale są wydry. Jedno i drugie ryba, bo pływa w wodzie, więc, może być?


RE: Bistro pani Lucyny Nowakowej - Severino Castiglioni - 29.08.2017

Nie i jestem smutny z tego powodu. Sad