Forum Republiki Bialeńskiej
Pogawędki wszelakie (miejsce na OT) - Wersja do druku

+- Forum Republiki Bialeńskiej (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/spolecznosc)
+-- Dział: Kultura i społeczeństwo (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/spolecznosc/forum-4.html)
+--- Dział: Plac Zielony (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/spolecznosc/forum-66.html)
+--- Wątek: Pogawędki wszelakie (miejsce na OT) (/thread-432.html)



Odp: Pogawędki wszelakie (miejsce na OT) - AndrzejSwarzewski - 23.12.2014

To serio Primisz wysłał? Big Grin Myślałem, że tylko ja się bawiłem tutaj w copypasty.  Smile)


Odp: Pogawędki wszelakie (miejsce na OT) - Maciej Kamiński - 23.12.2014

(23.12.2014, 14:28:08)AndrzejSwarzewski link napisał(a): To serio Primisz wysłał? Big Grin Myślałem, że tylko ja się bawiłem tutaj w copypasty.  Smile)
Chcesz sprawdzić? Wink Chętnie podeślę zapis.


Odp: Pogawędki wszelakie (miejsce na OT) - AndrzejSwarzewski - 23.12.2014

A po co zapis? Wybieracie się na tamten świat?  Smile)


Odp: Pogawędki wszelakie (miejsce na OT) - Maciej Kamiński - 23.12.2014

Nie... zapis rozmów ze starego krzykopudła.


Odp: Pogawędki wszelakie (miejsce na OT) - AndrzejSwarzewski - 21.01.2015

Już sześć z dziewięciu planowanych raportów, jak ta kadencja szybko leci. Wink



Odp: Pogawędki wszelakie (miejsce na OT) - Jan Kaniewski - 21.01.2015

Przyznam dzisiaj, że to co jest u nas gospodarką faktycznie mnie nie interesuje. Nie zamierzam zajmować się badaniami nad tym jak mikronacyjny PKB jest miernikiem dobrostanu, bo nie jest. Gdzie indziej położone są akcenty, które da facto popychają do przodu państwo. Dlatego zachowując gospodarkę nie zamierzam " nadmiernie się produkować" i szargać nerwów na tego typu przemyślenia. Będę działał, ale raczej coś w lennach, bo zawsze gdy próbuję czynić coś w tej dziedzinie to w konsekwencji nic z tego nie wychodzi, ale dalej jestem przekonany, że po właściwej stronie jestem w tych ocenach.


Odp: Pogawędki wszelakie (miejsce na OT) - Maciej Kamiński - 21.01.2015

Chwila, chwila, najwyraźniej coś przegapiłem... Liczyliśmy kiedykolwiek PKB? Mierzyliśmy poziom życia gdzieś indziej, niż w Metrze (a i tam kompletnie po amatorsku i literacku)?
Zresztą, PKB by wysoki nie wyszedł, gdyby policzyć... a jego większość wypracowywałaby armia...


Odp: Pogawędki wszelakie (miejsce na OT) - Jan Kaniewski - 21.01.2015

Maciej, ale tu już nie chodzi, było nie było, ale realnie PKB nie jest miernikiem dobrostanu nawet, a co dopiero mikronacje w których z takim trudem istnieje mało wnosząca gospodarka. W ogóle nie powinniśmy robić kalki z reala, a nasza definicja, ta podstawowa dla gospodarki powinna brzmieć: Przez relacje gospodarcze rozumie się działania polegające na wymienialności towarów i usług, a nie skupiać się na tworzeniu jakiś zależności za wszelką (biurokrtatyczną) cenę.


Odp: Pogawędki wszelakie (miejsce na OT) - Ronon Dex - 21.01.2015

(21.01.2015, 17:57:04)Jan Kaniewski link napisał(a): ...bo zawsze gdy próbuję czynić coś w tej dziedzinie to w konsekwencji nic z tego nie wychodzi, ale dalej jestem przekonany, że po właściwej stronie jestem w tych ocenach.
Nie wiadomo po jakiej stronie jesteś, bo ma problemy komunikacyjne... w zasadzie nie potrafisz od miesięcy jasno wyrazić tego Twojej "właściwej strony". ponadto z tym "próbowaniem" to też trochę nie tak... rzucasz parę mało konkretnych sloganów, a potem oczekujesz, że inni coś przygotują - oj gdybyś tak się wziął za pracę (do czego Cię przecież od dawna namawiam) nad stworzeniem jakiegoś ciekawego systemu zależności gospodarczych i samej gospodarki, to mogło by coś ciekawego powstać.  Tongue

EDYCJA >>>

(21.01.2015, 19:29:02)Jan Kaniewski link napisał(a): ...a nasza definicja, ta podstawowa dla gospodarki powinna brzmieć: Przez relacje gospodarcze rozumie się działania polegające na wymienialności towarów i usług, a nie skupiać się na tworzeniu jakiś zależności za wszelką (biurokrtatyczną) cenę.
No to przedstaw wreszcie ten swój system - tak od A do Z... przecież nie przeczymy, że możesz mieć rację. A obecny to powstał taki, a nie inny - bo chciałeś mieć jakiś w ogóle... a potem się z tego "wymiksowałeś" gdy przyszło się brać za pracę i konkrety.


Odp: Pogawędki wszelakie (miejsce na OT) - Maciej Kamiński - 21.01.2015

(21.01.2015, 19:29:02)Jan Kaniewski link napisał(a): Maciej, ale tu już nie chodzi, było nie było, ale realnie PKB nie jest miernikiem dobrostanu nawet, a co dopiero mikronacje w których z takim trudem istnieje mało wnosząca gospodarka. W ogóle nie powinniśmy robić kalki z reala, a nasza definicja, ta podstawowa dla gospodarki powinna brzmieć: Przez relacje gospodarcze rozumie się działania polegające na wymienialności towarów i usług, a nie skupiać się na tworzeniu jakiś zależności za wszelką (biurokrtatyczną) cenę.
A dopiero co narzekałeś na sztuczne, nieregulowane ceny...
Jak mamy stworzyć sensowną wymianę bez jakichś zależności?


Odp: Pogawędki wszelakie (miejsce na OT) - Ronon Dex - 21.01.2015

(21.01.2015, 19:47:40)Maciej Kamiński link napisał(a): Jak mamy stworzyć sensowną wymianę bez jakichś zależności?
Właśnie... może Jan wreszcie przedstawi jakiś kompleksowy projekt zależności wg własnego pomysłu? Może to i lepsze będzie... tylko najpierw musimy to poznać by ocenić.


Odp: Pogawędki wszelakie (miejsce na OT) - Jan Kaniewski - 21.01.2015

Ja proponowałem coś z lennami. Aktywizację poprzez angażowanie podmiotów gospodarczych do najróżniejszych prac. To powinno być premiowane, czyli to połączenie angażowanie podmiotów posiadających koncesje, które właściciel lenna opłaci, a państwo w zamian da mu dalej środki do inwestowania. To wszystko o czym piszę dotyczy jak najlepszych opisów lenn, ale nie przez przymus. To musi dokonać się dobrowolnie.


Odp: Pogawędki wszelakie (miejsce na OT) - Maciej Kamiński - 21.01.2015

Hmmmm... Czyli szlachta bierze z państwa pieniądze, i w zamian za nie bawi się z biznesmenami w rozwój swojego lenna (w domyśle pewnie jeszcze poprzez Twoją fundację? :Smile)? To by się mogło udać, ale niestety, wracamy do punktu zero - czyli stopnia zainteresowania ludzi gospodarką...


Odp: Pogawędki wszelakie (miejsce na OT) - Ronon Dex - 21.01.2015

(21.01.2015, 21:57:17)Jan Kaniewski link napisał(a): Ja proponowałem coś z lennami. Aktywizację poprzez angażowanie podmiotów gospodarczych do najróżniejszych prac. To powinno być premiowane, czyli to połączenie angażowanie podmiotów posiadających koncesje, które właściciel lenna opłaci, a państwo w zamian da mu dalej środki do inwestowania. To wszystko o czym piszę dotyczy jak najlepszych opisów lenn, ale nie przez przymus. To musi dokonać się dobrowolnie.
No właśnie problemem jest to coś. Nie proponujesz wypracowanego i opracowanego rozwiązania, kompleksowego projektu etc... tylko piszesz na zasadzie trzeba zrobić "coś" i co Wy na to, a teraz wymyślcie co. Tylko, że nawet jak pamiętasz nie potrafiłeś nawet w zarysach wyjaśnić co, a nawet narobiłeś zamieszania i niepotrzebnej pracy innym... bo pomieszały się Tobie lenna z folwarkami.

"Coś", "to" (czyli rozbudowane zdanie bez najmniejszego konkretu propozycji rozwiązania: połączenie angażowanie podmiotów posiadających koncesje, które właściciel lenna opłaci, a państwo w zamian da mu dalej środki do inwestowania)... i inne słowa bez znaczenia.

Wiesz... przypomniał się stary żart lotniczy: Wpis pilota do książki maszyny: "Coś nie nie działa w kokpicie" i wpis mechaników po zbadaniu maszyny "Naprawiono coś". Tylko to działa tylko w żarcie...

Od dłuższego czasu usiłuje to Tobie uświadomić - może i masz jakiś fajny pomysł, może on będzie działał... ale dopóki nie rozpiszesz tego na szczegóły, nie zaproponujesz kompleksowego projektu działania, projektem zasad działanie i aktów prawnych... to za diabła nie wiemy na czym ten Twój pomysł polega. Tak więc nie pisz o "cosiach" - napisz po kolei jak to ma funkcjonować, jakie powinny być zapisy prawne, jak powinien (dokładnie) funkcjonować system zależności, kryteria ocen.

Po prostu przemień tylko Tobie znane swoje myśli na w pełni opracowany projekt funkcjonowania systemu - a wtedy będzie można o nim podyskutować i ocenić czy to zadziała, a może po prostu wypróbować. Na razie Ty nie piszesz (jak zawsze) ani słowa konkretów, my nie wiemy co byś chciał (naprawdę) zrobić i jak, a Ty co jakiś czas piszesz, że "nic się nie da zrobić" albo że "nic ci nie wychodzi"... aby miało szanse wyjść to musisz najpierw zacząć próbować.

Na razie to przypomina modlitwę Mośka o wygraną w totka... któremu jakiś jego bóg czy inna nadprzyrodzona moc po dłuższym czasie się objawia i zniecierpliwiony/na rzecze: "Ty Mosiek daj mi szansę i Ty wreszcie zagraj".


Odp: Pogawędki wszelakie (miejsce na OT) - Jan Kaniewski - 21.01.2015

Tylko wiesz aby zrobić punkt wyjścia to trzeba ogarniać biurokrację zależności w obecnym systemie. Dlatego na poważnie mam się z zamiarem stworzenia alternatywy dla obecnego systemu. Będzie to powrót do korzeni idei, ale planuję także działanie dla umocnienia rodów w lennach, swoista polityka prorodzinna w mikronacjach.


Odp: Pogawędki wszelakie (miejsce na OT) - Ronon Dex - 22.01.2015

(21.01.2015, 23:44:44)Jan Kaniewski link napisał(a): Tylko wiesz aby zrobić punkt wyjścia to trzeba ogarniać biurokrację zależności w obecnym systemie.
A co w tym skomplikowanego? Przecież ten system jest banalnie prosty... Polega raptem na paru ruchach: koszty, podatek i zysk. Cały system zależności mieści się w paru artykułach dwóch ustaw (bo większość artykułów to ogólne opisujące warunki wstępne, otwieranie i zamykanie kont etc.).

Cała ta "komplikacja" systemu polega tylko na tym, że bez systemu informatycznego robimy to ręcznie pisząc kolejne posty. Gdybyś chciał to zrobić np. w arkuszu kalkulacyjnym to była to prosta robótka na godzinkę dla przygotowania arkusza i to dla osoby, która na co dzień tych arkuszy co chwilę nie robi. Po prostu to wygląda "skomplikowanie" bo to kilka postów - ale nic poza tym. Proste ruchy, do których w większości nawet nie używam kalkulatora... bo celowo to "proste procenty".

(21.01.2015, 23:44:44)Jan Kaniewski link napisał(a): Dlatego na poważnie mam się z zamiarem stworzenia alternatywy dla obecnego systemu.
Nie widzę problemu... opracuj, może okaże się lepszym. Choć dobrze by było wykorzystać jakiś system kontowy np. taki jak w NUPIA. Hugon miał to zobaczyć, ale wyraźnie chłop ostatnio nie ma czasu... życie - poczekamy.

(21.01.2015, 23:44:44)Jan Kaniewski link napisał(a): Będzie to powrót do korzeni idei
Janie nie ma żadnych "korzeni"... przed tym systemem (zgoda niedoskonałym) nie było w RB kompletnie nic (w sensie gospodarki), bo gospodarka jako taka w ogóle nie istniała.

(21.01.2015, 23:44:44)Jan Kaniewski link napisał(a): ale planuję także działanie dla umocnienia rodów w lennach, swoista polityka prorodzinna w mikronacjach.
Pomijając już fakt, że "polityka prorodzinna" bardzo źle się kojarzy... ale to po prostu wynik tego, że żyjemy też (głownie) w realu i z automatu nasze mózgi "kodują" i kojarzą pewne sformułowania - to tych "rodów" masz aż jeden... chyba nie tędy droga.

Wymyślenie czegoś dla lenn na pewno byłoby pozytywem... ale nie możesz zapominać, że mamy w RB firmy, które istnieją, a niektóre całkiem nieźle funkcjonują. Czyli przy okazji tego nie "wylej dziecka z kąpielą" - musisz uwzględnić fakt, że pewne rodzaje działalności działają i działają nieźle.

Jakie firmy funkcjonują obecnie najlepiej? Ano zbrojeniowe... A dlaczego? Bo sprawnie działa armia, która generuje zapotrzebowanie.

I tutaj jest pies pogrzebany... Jakikolwiek system nie może opierać się na czymś co nie jest potrzebne - dlatego np. firmy żywnościowe są praktycznie bez sensu bo zapotrzebowania nie ma i jest wytwarzane "na siłę" tylko po to by firma funkcjonowała, bo jak słusznie zauważasz jest to kalką z reala - skoro w realu to potrzebne to na siłę robimy to tutaj.

Przemyśl sprawę - jakie rodzaje działań są naprawdę potrzebne (a jakie są niepotrzebne i można się ich pozbyć) - moim zdaniem np. sprawdziło by się rozbudowane budownictwo, bo skoro coś się na mapie wytwarza czyli drogi, miejscowości, w lenna powstają budowle itd. - to podobnie jak na zasadzie armia-przemysł zbrojeniowy jest warunek popytu i podaży.

Osobiście bym poparł działania mające na celu likwidację tych działów gospodarki, które nie są potrzebne - a działają tylko dlatego, że je założyliśmy w systemie. Pamiętaj jednak, że system powodujący ich istnienie i tą "biurokrację" jest Twoją inicjatywą - został stworzony dlatego, że to Ty chciałeś i to Ty nakłaniałeś nas stworzenia systemu, w którym byłby "pracujący środek wymiany" (obecnie sensowniej nazwaliśmy naszą walutę "bialenem" - ale to tylko nazwa). Pewna doza biurokracji jest więc niezbędna - bo każdy system jej potrzebuje, a taki gdzie nie ma automatyzmu informatycznego z automatu będzie wymagał więcej.

Czyli jeżeli zlikwidujemy te niepotrzebne (a istniejące tylko dlatego by istniał system powodujący obrót walutą) elementy - to coś musi być w to miejsce. Co niechcianego zniknie... ale w to miejsce musi powstać coś. Tak więc czekam byś wreszcie objawił kulisy tego systemu, które wizje ponoć gdzieś masz, ale jeszcze ich nie ujawniłeś.


Odp: Pogawędki wszelakie (miejsce na OT) - Jan Kaniewski - 22.01.2015

Przede wszystkim w samej podstawie ten system musi mieć dobrowolność. Powiesz Krzysztofie, że i ten ma, bo nie każdy musi działać w gospodarce. Zgoda, bo nikt nikogo nie da rady zmusić. Ale mi chodzi o to, że obecne zależności są nazbyt sztywne i przy podejściu takim, że jeśli już "wchodzisz" w gospodarkę to musisz bezwzględnie się temu podporządkować to znaczy, że taka osoba już poważnie się zastanowi zanim podejmie działalność.

Możesz mówić różne rzeczy, w różnej formie, tak samo jak ja i wszyscy inni. To co z pewnością z mojej strony zostało przedstawione jako dobrowolne rozwiązanie, które jest proste. Jeśli można cokolwiek zrobić dla gospodarki to właśnie dobrowolnością, a nie narzucaniem zachowań.


Odp: Pogawędki wszelakie (miejsce na OT) - Ronon Dex - 22.01.2015

(22.01.2015, 18:45:52)Jan Kaniewski link napisał(a): To co z pewnością z mojej strony zostało przedstawione jako dobrowolne rozwiązanie, które jest proste.
A gdzie przedstawiłeś jakiekolwiek rozwiązanie czegokolwiek - coś mi umknęło? Bo na razie to cały czas (i to od dawna czekamy) właśnie na zapowiadane przez Ciebie od długiego czasu przedstawienie jakiś rozwiązań, alternatywy obecnego systemu (zgoda - niedoskonałego).  Doczekamy się kiedyś tej Twojej koncepcji i projektu funkcjonowania gospodarki RB?

Na razie tylko piszesz, że je przedstawisz... nie wiem jak mam zapoznać się (i to ewentualnie ocenić i docenić) z czymś czego nie ma?


Odp: Pogawędki wszelakie (miejsce na OT) - Maciej Kamiński - 22.01.2015

(22.01.2015, 18:45:52)Jan Kaniewski link napisał(a): Przede wszystkim w samej podstawie ten system musi mieć dobrowolność. Powiesz Krzysztofie, że i ten ma, bo nie każdy musi działać w gospodarce. Zgoda, bo nikt nikogo nie da rady zmusić. Ale mi chodzi o to, że obecne zależności są nazbyt sztywne i przy podejściu takim, że jeśli już "wchodzisz" w gospodarkę to musisz bezwzględnie się temu podporządkować to znaczy, że taka osoba już poważnie się zastanowi zanim podejmie działalność.

Możesz mówić różne rzeczy, w różnej formie, tak samo jak ja i wszyscy inni. To co z pewnością z mojej strony zostało przedstawione jako dobrowolne rozwiązanie, które jest proste. Jeśli można cokolwiek zrobić dla gospodarki to właśnie dobrowolnością, a nie narzucaniem zachowań.
Wybacz, ale to jest drugie najdłuższe pustosłowie, jakie czytałem i zrozumiałem.
Ameryki tym nie odkrywasz. Ale jeżeli to jest kluczowy problem, to po prostu muszę zadać nieco głupie pytanie - po coś w takim razie pisał milion ustaw regulujących o wiele drobniejsze i głupsze rzeczy, a pomijający najważniejsze? I czemu to się nie sprawdziło?


Odp: Pogawędki wszelakie (miejsce na OT) - Jan Kaniewski - 22.01.2015

Nie jest to szczegółowe, mówicie ogólniki. No, ale sens przewodni chociaż rozumiecie? Ustawami na teraz zajmuje się albo powinien się zajmować parlament. Bialeńska gospodarka to coś patologicznego i nieproduktywnego patrząc w zestawieniu z rozwojem państwa. Z Nową Ekonomią Mikronacyjną nie ma to już nic lub ma mało wspólnego. Krzysiu to, że byłeś w wojsku w nieistniejącym realu nie znaczy, że mam się do takiego trybu komunikacji stosować. Jako Integralistyczna Partia Bialenii będziemy próbowali zrobić system mierzenia i premiowania aktywności, bo nie wiem, czy według Was będzie to gospodarka...