Forum Republiki Bialeńskiej
Putin- wprowadź wojsko? - Wersja do druku

+- Forum Republiki Bialeńskiej (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/spolecznosc)
+-- Dział: Peryferia (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/spolecznosc/forum-8.html)
+--- Dział: Szpital Psychiatryczny im. Ofiar Realiozy (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/spolecznosc/forum-328.html)
+--- Wątek: Putin- wprowadź wojsko? (/thread-1268.html)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39


Odp: Putin- wprowadź wojsko? - Maciej Kamiński - 11.04.2016

Dopóki stoisz na ziemi bialeńskiej, dopóty inny zwrot niż per Ty będzie jedynie wyrazem dobrej woli rozmówcy do respektowania zwyczajów miejsca, z którego się wywodzisz.

A mnie tam ten obrazek nie szkodzi, może poza "Polakuf". Ładnie ironizuje całą masę argumentacji.


Odp: Putin- wprowadź wojsko? - Daniel von Witt - 11.04.2016

(11.04.2016, 16:15:25)Maciej Kamiński link napisał(a): Dopóki stoisz na ziemi bialeńskiej, dopóty inny zwrot niż per Ty będzie jedynie wyrazem dobrej woli rozmówcy do respektowania zwyczajów miejsca, z którego się wywodzisz.
Pan jest poważny? Sądziłem, że należyte zwracanie się do siebie jest wynikiem kultury i wychowania rozmówcy, a nie tego, w którym państwie prowadzę z nim rozmowę. W Bialenii mam zwracać się do osoby bezpośrednio, a w innym do tej samej osoby mam "panować", bo takie są odgórne zalecenia? Big Grin Ciekawi mnie co na to jakikolwiek Wandejczyk, który przychodząc do jakiegokolwiek kraju, "wypierdala" na powitanie, choćby w tym kraju (jak w mym ojczystym) było to karalne.
(11.04.2016, 16:15:25)Maciej Kamiński link napisał(a): A mnie tam ten obrazek nie szkodzi, może poza "Polakuf". Ładnie ironizuje całą masę argumentacji.
No tak... gdyby dało radę, to już ten błąd ortograficzny gestapo by poprawiało. Ortografia najważniejsza Smile

(-) Daniel von Witt


Odp: Putin- wprowadź wojsko? - Jan Lubomirski-Dostojewski - 11.04.2016

Z tego co mi wiadomo, to tupolew miał niesprawny (częściowo) sprzęt, wadliwy wysokomierz itp.


Odp: Putin- wprowadź wojsko? - Maciej Kamiński - 11.04.2016

(11.04.2016, 16:31:13)Daniel von Witt link napisał(a): [quote author=Maciej Kamiński link=topic=1329.msg44857#msg44857 date=1460384125]
Dopóki stoisz na ziemi bialeńskiej, dopóty inny zwrot niż per Ty będzie jedynie wyrazem dobrej woli rozmówcy do respektowania zwyczajów miejsca, z którego się wywodzisz.
Pan jest poważny? Sądziłem, że należyte zwracanie się do siebie jest wynikiem kultury i wychowania rozmówcy, a nie tego, w którym państwie prowadzę z nim rozmowę. W Bialenii mam zwracać się do osoby bezpośrednio, a w innym do tej samej osoby mam "panować", bo takie są odgórne zalecenia? Big Grin Ciekawi mnie co na to jakikolwiek Wandejczyk, który przychodząc do jakiegokolwiek kraju, "wypierdala" na powitanie, choćby w tym kraju (jak w mym ojczystym) było to karalne.
(11.04.2016, 16:15:25)Maciej Kamiński link napisał(a): A mnie tam ten obrazek nie szkodzi, może poza "Polakuf". Ładnie ironizuje całą masę argumentacji.
No tak... gdyby dało radę, to już ten błąd ortograficzny gestapo by poprawiało. Ortografia najważniejsza Smile

(-) Daniel von Witt
[/quote]
Nie przymuszam do zwracania się bezpośrednio. Ale gościowi raczej wypada dostosować się do zwyczajów w kraju gospodarza. Dlatego, o ile nie zabraniam kierowania innych zwrotów, o tyle zawsze wtrącam się, kiedy ktoś czepia się, że powiedziano do niego per Ty.

Ortografia... i interpunkcja. Kropka gdzieś się zagubiła. Wink


Odp: Putin- wprowadź wojsko? - Ronon Dex - 11.04.2016

(11.04.2016, 16:31:42)Jan Lubomirski link napisał(a): Z tego co mi wiadomo, to tupolew miał niesprawny (częściowo) sprzęt, wadliwy wysokomierz itp.
Wysokościomierz był sprawny (wszystkie trzy: ciśnieniowy analogowy, ciśnieniowy cyfrowy oraz radiowysokościomierz) - to tylko "genialna" załoga wpadła na pomysł, że jak się wprowadzi błędne dane ciśnienia to system ostrzegania TAWS nie będzie ich "denerwował". No i skończyli na... brzozie.

PS. A problemowym z zakresu form zwracania się... to proponuję hasło "netykieta".


Odp: Putin- wprowadź wojsko? - Frederick Hufflepuff - 11.04.2016

Cytat:Wina pilotów stawała się jasna na długo przed zakończeniem prac MAK i KBWL - szybko był znany profil podejścia, który wskazywał na użycie radiowysokościomierza (profil lotu zgadzał się z profilem gruntu), potem bardzo szybko wyszło w zapisach, że wysokościomierz ciśnieniowy został źle ustawiony - choć wieża podała prawidłową wartość ciśnienia na poziomie pasa. Wtedy jeszcze pracowałem na lotnisku... już w poniedziałek ludzie od bezpieczeństwa lotów w zasadzie wytypowałi prawidłową przyczynę wypadku i byli co do tego prawie przekonani... w zasadzie to co postawili w naszych rozmowach jako najbardziej prawdopodobną przyczynę się w pełni potem potwierdziło.

Nic się nie potwierdziło, bo po 6 latach od katastrofy nadal nie znamy prawdziwej, udowodnionej należycie przyczyny katastrofy (właściwie przyczyn). To jest straszne, że ma Pan podobno takie doświadczenie, i tak Pan wszystko wie o tej katastrofie, i tak Pan ją z kolegami i koleżankami rozpracował, a tymczasem zapomniał Pan o mnóstwie rzeczy, które są przeciwstawne do przytoczonych przez Pana. Mówiłem, że czekam na odpowiedzi, ale oczywiście ich zabrakło - zabrakło ich, bo wie Pan, że gdyby ich Pan mi udzielił, wyszłoby, że mam rację.

Cytat:Jaka wina Rosjan? Uparcie chce się zwalić własne błędy na stronę Rosyjską... Bzdura to jest i tyle - kontroler od początku stwierdził, że warunków do lądowania nie ma i usiłował skierować (całkowicie właściwie) ten samolot na lotnisko zapasowe. To dowódca załogi podjął próbę podejścia, wbrew zaleceniom kontrolera. Kontroler miał urządzenia jakie miał i robił co umiał...

Grzmi Pan o tej polskiej winie gorzej niż Anodina i jej polski chórek, pod przewodnictwem Millera i Laska. Czy Pan nie rozumie, że rosyjscy kontrolerzy wprowadzali polską załogę w błąd, podawali fałszywe odległości od pasa lotniska, o widoczności, o pogodzie, nie było naprowadzania, był chaos (również komunikacyjny). Rosjanie, o ile odradzali, to powinni uderzyć się w pierś, że w ogóle stworzyli takie badziewie jak smoleńskie lotnisko, wieżę przypominającą przeciętny budynek dla świń na białoruskiej wsi i że w ogóle tam siedzieli, a wcześniej wydali zgodę na lądowanie polskiej elity w Smoleńsku (kilkanaście dni przed 10 kwietnia 2010 r. było ustalone, że Kaczyński ląduje najbliżej Katynia, czyli w Smoleńsku).

Powtarza Pan rosyjską propagandę - jak zwykle kłamliwą i zwalającą winę na naród niby bratni, a w rzeczywistości wrogi. Rosjanie traktują nas jako swoje kondominium. Polscy piloci, bo nieżywi, byli winni już dwie minuty po katastrofie... Nie zbadano skrzynek, gleby, wraku, ofiar, ale już wszystko wiedziano i rozpowszechniano na cały świat. Dzisiaj, 6 lat po tragedii, niewiele więcej się zdarzyło. Polacy otrzymali kopie skrzynek, kopie próbek, ofiary w kawałkach, źle posegregowane i przyporządkowane do nazwisk, nie otrzymali wraku. A czemu nie otrzymali wraku? Bo to była wina pilotów? Wątpię i śmiem twierdzić jasno - nie. Putin ma coś do ukrycia. A jak się Pan nie zna kompletnie na polityce, to niech się Pan nie wypowiada na temat 12 % poparcia, bo nie w tym zupełnie rzecz. Rzecz w wizycie Kaczyńskiego w Gruzji, likwidacji WSI (jeśli Pan wie, co to za organizacja była), ostrym wystąpieniu na Westerplatte w 2009 r. i w chęci oddania hołdu Polakom poległym w Katyniu. Szkoda, że uważa Pan, że Katyń to jakiś teatr i cyrk. Katyń to miejsce, gdzie Pana Rodacy oddali życie - m.in. za to, aby mógł Pan teraz kłamać na ten temat i żyć w wolnym, niepodległym państwie.

Lepiej podważać kompetencje Polaków niż Rosjan, tak? Polaków szkolonych w profesjonalnych ośrodkach na nowoczesnych maszynach i symulatorach i Rosjan nieszkolonych, pracujących na maszynach z czasów wujcia Lenina? Błagam Pana, niech Pan sobie to wszystko porówna... I niech Pan nie gada w kółko, że błędy załogi, błędy załogi, bezpieczeństwo lotu... Na miłość Boską, samolot, który spada z wysokości 9 000 metrów nie rozbija się na tyle kawałków, na ile rozbił się samolot, który spadł z 50 metrów! Na miłość Boską, pasażerowie stracili kończyny, niektórzy głowy i narządy wewnętrzne, co nie zdarza się nawet w poważniejszych wypadkach lub katastrofach spowodowanych celowo! Na miłość Boską, dlaczego na miejscu nie ma krateru, który powstałby, gdyby rzeczywiście było tak, jak Pan to przedstawia? Na miłość Boską, dlaczego Pan rozdziela dwie wizyty na nieoficjalną i oficjalną? Która jest bardziej oficjalna i ważniejsza - ta z premierami czy ta z Prezydentem i wojskowymi i politycznymi elitami? A co Pan powie na to, że Amerykanie nie chcą upublicznić zdjęć satelitarnych, że Rosjanie nie chcą oddać jedynego tak wyrazistego dowodu w sprawie, że Tusk śmiał się w towarzystwie Putina, że szczątki maszyny leżały dwa kilometry przed miejscem rozbicia? Taka to była siła, że duża, ważąca kilkadziesiąt kilogramów (chyba nawet 200 kg) część, została odrzucona 2 kilometry? No, proszę odpowiedzieć, jeśli Pan wie... Chyba, że wie i ukrywa... A jeśli tak jest, to żal mi Pana. Tyle.


Odp: Putin- wprowadź wojsko? - Ametyst Faradobus - 11.04.2016

(11.04.2016, 18:00:41)Frederick Hufflepuff link napisał(a): Lepiej podważać kompetencje Polaków niż Rosjan, tak? Polaków szkolonych w profesjonalnych ośrodkach na nowoczesnych maszynach i symulatorach i Rosjan nieszkolonych, pracujących na maszynach z czasów wujcia Lenina?

Ma Pan dowód?


Odp: Putin- wprowadź wojsko? - Daniel von Witt - 11.04.2016

Panie Fredericku, niektórzy po prostu nie uwierzą już drugiej stronie, że mogło być i zapewne było inaczej, niż głosi wersja oficjalna. To jest to, o czym powiedział JKW Piotr Paweł I. Szkoda, że ludzie jednak nie rozumieją, że taki tupolew poleciał do Smoleńska łamać prawa fizyki. Miał ok. 40 metrów rozpiętości skrzydeł, więc na wysokości kilku metrów zrobił beczkę, aby spaść podwoziem do góry, że zahaczając o brzózkę na nie wiadomo jakiej wysokości, bo drzewa wycięto, rozpieprzył się na dziesiątki tysięcy kawałków, jakby w tej pancernej brzozie były bomby. Inne samoloty kosiły całe lasy, a takie dwa w 2001 roku skosiły dwa żelbetonowe wieżowce w Nowym Jorku. W Smoleńsku zaś jakiś patyk wystający z ziemi spowodował, że samolot znalazł się w tysiącach kawałków, a ciała w stanie jak po zamachu terrorystycznym w Brukseli. Potem przyszły na miejsce katastrofy ruskie osiłki z łomami i koparkami, żeby zniszczyć dowody i rozjeździć gąsienicami resztki ciał w błocku, bo to przecież rutynowe procedury. Powód katastrofy był znany po 2 minutach, więc wrak należało zniszczyć, a coś tam pozbierać i rzucić pod plandekę. Po co też było robić jakieś sekcje zwłok. Rosjanie znali się na wsypywaniu wszystkich trupów do jednego grobu w Katyniu to tu zgarnęli łopatą po trochu do każdej trumny i wysłali do Polski pod zakazem otwierania trumien. Wszystko było tak jasne, że każdego dnia niemalże wychodziły kłamstwa, przekręty, manipulacje i inne cyrki, które włosy jeżyły na głowie logicznie myślącym ludziom, a co dopiero rodzinom ofiar, z których bliskich zrobiono sobie szambo i pośmiewisko, jak taki wandejski choćby lewak tu przed paroma godzinami.

Bo to wszystko było zwykłym wypadkiem, dlatego wyjaśnienie tego okazało się tak trudne i należało zrobić wszystko, aby utrudnić potwierdzenie tej tezy Smile

(-) Daniel von Witt


Odp: Putin- wprowadź wojsko? - Maciej Kamiński - 11.04.2016

No i się skończyła merytoryczna część, teraz będzie o zamachach.
Ten obrazek wszedł w życie dużo szybciej, niż myślałem.


Odp: Putin- wprowadź wojsko? - Hewret von Thorn - 11.04.2016

Cytat:Grzmi Pan o tej polskiej winie gorzej niż Anodina i jej polski chórek, pod przewodnictwem Millera i Laska. Czy Pan nie rozumie, że rosyjscy kontrolerzy wprowadzali polską załogę w błąd, podawali fałszywe odległości od pasa lotniska, o widoczności, o pogodzie, nie było naprowadzania, był chaos (również komunikacyjny). Rosjanie, o ile odradzali, to powinni uderzyć się w pierś, że w ogóle stworzyli takie badziewie jak smoleńskie lotnisko, wieżę przypominającą przeciętny budynek dla świń na białoruskiej wsi i że w ogóle tam siedzieli, a wcześniej wydali zgodę na lądowanie polskiej elity w Smoleńsku (kilkanaście dni przed 10 kwietnia 2010 r. było ustalone, że Kaczyński ląduje najbliżej Katynia, czyli w Smoleńsku).

Ja tu mam wrażenie, że ktoś nie czyta wypowiedzi poprzedników.
Lotnisko w Smoleńsku jest pozostałością po SPFR, nieczynnym obiektem wojskowym, a co z tym idzie - opuszczonym i zaniedbanym. Rosyjscy kontrolerzy działali na nieprecyzyjnym sprzęcie, który już dawno powinien zostać zezłomowany, a w samym uposażeniu lotniska były ewidentne braki.

Cytat:Polaków szkolonych w profesjonalnych ośrodkach na nowoczesnych maszynach i symulatorach i Rosjan nieszkolonych, pracujących na maszynach z czasów wujcia Lenina?

Jeżeli mamy najeżdżać na stereotypową wizję FR to chciałbym, żeby ktoś tutaj się zdziwił, czym to Rosja (niby zacofana) dysponuje. A także przypominam, że sprzęt WP nie jest pierwszej nowości. Zachód tak bardzo o Nas dba, że oferuje Nam używany sprzęt, który tylko im wadzi na magazynach.



Odp: Putin- wprowadź wojsko? - Ronon Dex - 11.04.2016

(11.04.2016, 18:00:41)Frederick Hufflepuff link napisał(a): Powtarza Pan rosyjską propagandę - jak zwykle kłamliwą i zwalającą winę na naród niby bratni, a w rzeczywistości wrogi.
Człowieku... sam nałykałeś się propagandy gorszej niż "Dziennik Telewizyjny" za PRL - zastanów się na tak na spokojnie i pomyśl logicznie.

(11.04.2016, 18:00:41)Frederick Hufflepuff link napisał(a): Lepiej podważać kompetencje Polaków niż Rosjan, tak? Polaków szkolonych w profesjonalnych ośrodkach na nowoczesnych maszynach i symulatorach
Jakie kompetencje? No właśnie nie było szkolenia na symulatorach (wykazano to dobitnie) - gdzie w Polsce jest/był symulator Tu-154 lub czy wynajęto takowy za granicą? Nie, nie zrobiono tego... załoga była niewyszkolona, miała nawet nieważne uprawnienia, a potwierdzenia minimów wpisywano "z sufitu" - niestety "bezczelnie" komisja MAK sprawdziła NOTAR-y - czyli komunikaty lotniskowe (dostępne dla każdego) i wyszło, że "potwierdzenie" lądowań przy złych warunkach pokrywały się z NOTAR-em z lotniska, gdzie było parę kilometrów widzialności. Papier przyjmował wszystko - a latających z "naczalstwem" nikt nie kontrolował, bo pewnie nie chciał. O tym pułku mówiło się w naszych SP na długo przed tą katastrofą - że w końcu im coś spadnie "z dużym hukiem" i ktoś ten bajzel skończy... potwierdziło się, niestety przy okazji setki ofiar.

(11.04.2016, 18:00:41)Frederick Hufflepuff link napisał(a): likwidacji WSI (jeśli Pan wie, co to za organizacja była),
Akurat tego bym nie ruszał... przykład, że państwo rękami chorych polityków zlikwidowało nieźle funkcjonujący własny wywiad i pozostało z "ręką w nocniku". Nic chwalebnego... a raczej powód do wstydu i pośmiewisko.

(11.04.2016, 18:00:41)Frederick Hufflepuff link napisał(a): I niech Pan nie gada w kółko, że błędy załogi, błędy załogi, bezpieczeństwo lotu...
A co innego? Kto lądował w warunkach, w których nie powinien? Kto złamał podstawowe zasady bezpieczeństwa lotów? Marsjanie, Rosjanie czy załoga polskiego samolotu? Nie mieli prawa lądować - warunki były poniżej minimum lotniska, samolotu i załogi (ich to akurat i tak były z sufitu - ale nawet poniżej tych "na papierze").

(11.04.2016, 18:00:41)Frederick Hufflepuff link napisał(a): Bo to była wina pilotów? Wątpię i śmiem twierdzić jasno - nie.
A kogo? Marsjan? Kto siedział za sterami, kto podjął głupie decyzje wbrew zasadom bezpieczeństwa? Co "Putin" im zdalne sterowanie włączył. Zabili się sami i swoich pasażerów - przez własną głupotę i niekompetencję.

(11.04.2016, 18:00:41)Frederick Hufflepuff link napisał(a): Na miłość Boską, pasażerowie stracili kończyny, niektórzy głowy i narządy wewnętrzne, co nie zdarza się nawet w poważniejszych wypadkach lub katastrofach spowodowanych celowo! Na miłość Boską, dlaczego na miejscu nie ma krateru, który powstałby, gdyby rzeczywiście było tak, jak Pan to przedstawia?
Jaki "krater" - to był samolot uderzający pod pewnym kątem w ziemię... to nie był meteoryt. Sam widziałem efekty katastrofy lotniczej (miałem "wątpliwą przyjemność" zbierania ofiar do foliowych worków), nie było "krateru", samolot był w kawałeczkach, a piloci w jeszcze mniejszych... czego nie wyzbieraliśmy (ciemno już się robiło) to rano koty "opanowały". Proponuje bardziej zająć się zagadnieniem typu "przeciążenie", zjawiskami fizycznymi, a nie bredniami polityków, brukowców i TV.

(11.04.2016, 18:00:41)Frederick Hufflepuff link napisał(a): Na miłość Boską, dlaczego Pan rozdziela dwie wizyty na nieoficjalną i oficjalną? Która jest bardziej oficjalna i ważniejsza - ta z premierami czy ta z Prezydentem i wojskowymi i politycznymi elitami?
Ta oficjalna oczywiście... szczególnie dla państwa gdzie to się odbywa - co w tym dziwnego. Jedna to wizyta oficjalna, na szczeblu premierów, ze wszystkimi "szykanami" i zasadami dyplomacji, a ta druga to nic innego jak tylko pozwolenie na skorzystanie z normalnie niefunkcjonującego lotniska. Co niby miała obchodzić państwo gospodarza? Ot dali im pozwolenia na skorzystanie z tego "kurnika" i tyle. Jakikolwiek powód by mieli się tym przejmować? No tylko im problemy zrobili bo się przez własną niekompetencję i brawurę rozbili.

(11.04.2016, 18:00:41)Frederick Hufflepuff link napisał(a): ...i w chęci oddania hołdu Polakom poległym w Katyniu. Szkoda, że uważa Pan, że Katyń to jakiś teatr i cyrk. Katyń to miejsce, gdzie Pana Rodacy oddali życie - m.in. za to, aby mógł Pan teraz kłamać na ten temat i żyć w wolnym, niepodległym państwie
Katyń to jedno z miejsc popełnienia zbrodni wojennych w czasie DWS - ani największe, ani najważniejsze. Ja wiem, że dla obecnej propagandy (momentami głupszej jak za PRL, który na własnych 4 literach przerabiałem) - to jeszcze trochę cała DWS sprowadzi się do Katynia i PW. Ja się dać zwariować nie mam zamiaru... było wiele, ważniejszych miejsc zbrodni wojennych (były dni, że zabijano więcej ludzi dziennie niż w tym całym Katyniu całościowo) - trochę wiedzy na tematy tamtej wojny udało się w życiu zdobyć, trochę książek przeczytać i jeszcze jestem z tego pokolenia co to ze świadkami tamtych wydarzeń pogadać mogło i to nie wtedy gdy rzeczeni już "pod siebie robili".

(11.04.2016, 18:00:41)Frederick Hufflepuff link napisał(a): Taka to była siła, że duża, ważąca kilkadziesiąt kilogramów (chyba nawet 200 kg) część, została odrzucona 2 kilometry?
A niby kto to stwierdził?

(11.04.2016, 18:00:41)Frederick Hufflepuff link napisał(a): A czemu nie otrzymali wraku? Bo to była wina pilotów? Wątpię i śmiem twierdzić jasno - nie. Putin ma coś do ukrycia.
Albo dokładnie odwrotnie - dać "sekcie smoleńskiej" wrak do przeprowadzą manipulację i fałszerstwo, podłożą coś co będzie im pasowało do chrej teorii zamachu i "rzekomego trotylu". Wiesz co... Rosjanie mają swoje "za uszami", ale nie są idiotami i ja ich doskonale rozumiem - też chciałbym mieć twarde dowody pod swoją kontrolą i byc pewnym, że ich nie zmanipulują. Wiedzą co robię i im się nie dziwię. Podejrzewam, że gdyby chodziło o normalny kraj i normalne stosunki to już dawno by tego złomu się pozbyli... no ale trafiło, na kogo trafiło. Ja ich doskonale rozumiem - masz pod kontrolą to nikt niczego nie podłoży, nie sfałszuje, nie oszkaluje w imię swoich chorych celów. Trza być ostrożnym.

(11.04.2016, 18:00:41)Frederick Hufflepuff link napisał(a): A co Pan powie na to, że Amerykanie nie chcą upublicznić zdjęć satelitarnych
Bo nie chcą gadać z "nawiedzonymi" - też im się nie dziwię. Dostaną i będą coś kombinować... oni akurat z teoriami spiskowymi i stadami nawiedzonych maja spore doświadczenia. Nie ufają "naszym" władzom i tyle - i znowu im się nie dziwię.


Odp: Putin- wprowadź wojsko? - Jan Lubomirski-Dostojewski - 11.04.2016

Amerykanie nie mają do nas zaufania, bo traktują nas jako bufor pomiędzy Rosją, a zach. Europą. To nie była tylko wina pilotów. Gdyby ludzie z Rosji i Polski wyznaczyli inne lotnisko w Rosji, np w Moskwie i przylecieć kilka dni wcześniej, to Poakom oddano zaniedbane lotnisko, a kontrolerzy nie umieli mówić po angielsku i zezwolili na lądowanie, zamiast stanowczo odmówić. Putin jest osobą chorą psychicznie, jeszcze po Wujku Stalinie i KGB, który chce odbudować dawną Matuszkę.
Katyń i Auschwitz to najważniejsze miejsca, w których dokonywano masowych egzekucji. Jeżeli codziennie ginęło więcej osób niż w Katyniu, to jest to wina tylko działań wojennych, mordach w obozach i ewentualnych egzekucjach Ruskich.
Przeciążenie na takiej małej wysokości nie byłoby na tyle silne, aby zrobić takie szkody, nawet jeżeli paliwo by wybuchło, są takie katastrofy, jak były tuaj przytaczane, że z wysokości kilku km spadały samoloty, a nie robiły "kraterów" nie dlatego, że było  przeciążenie, czy coś, a dlatego, że w momencie zderzenia z ziemią samolot rozpadał się na takie kawałki, że można było pozbierać ciała, jeżeli samolot spada z wysokości 50-100 m to nie może zrobić takich zniszczeń. Samolot podchodził do lądowania więc był na biegu jałowym


Odp: Putin- wprowadź wojsko? - Frederick Hufflepuff - 11.04.2016

Cytat:Akurat tego bym nie ruszał... przykład, że państwo rękami chorych polityków zlikwidowało nieźle funkcjonujący własny wywiad i pozostało z "ręką w nocniku". Nic chwalebnego... a raczej powód do wstydu i pośmiewisko.

Ma Pan zdanie odmienne od mojego chyba we wszystkich kwestiach. Uważa Pan, że Premier jest ważniejszy niż Prezydent, choć podstawowe, bezdyskusyjne, twarde zasady, jak wzór w matematyce, wskazują, że Prezydent jest Głową Państwa, po nim dopiero Marszałek Parlamentu i Premier, a ponadto bagatelizuje Pan zbrodnię katyńską... Brak słów. Mówi Pan o zwolennikach pytań o przyczyny katastrofy jak o "oszołomach", wpisując się jednocześnie w przemysł pogardy, rozpędzony przez Pana ulubieńców - Tuska i Putina. Nie zauważa Pan (bo się Pan nie zna na polityce, po prostu) kontekstu sytuacyjno-historycznego i tego, że Prezydent Rzeczypospolitej mógł pod tym względem zginąć w zamachu. Istniały przesłanki, aby Lecha Kaczyńskiego zabić. Nie wiem, czy to się rzeczywiście dokonało i mam nadzieję, że nie, ale proszę nie zaprzeczać faktom - wizyta w Gruzji, wsparcie Europy Wschodniej i Południowej, Katyń, Ukraina (wizyty w miejscach kaźni z prezydentem Juszczenką), silna Grupa Wyszehradzka, Westerplatte 2009 r., likwidacja WSI. Gwoli wyjaśnienia - Wojskowe Służby Informacyjne miały destrukcyjny dla państwa charakter, były rosyjską łapą położoną na samodzielne decyzje Polski - niepodległego, niezależnego kraju w środku Europy. Dla Pana to dobrze, że WSI istniało i miało wpływ na państwo, dla Pana to dobrze, że Rosja nas trzymała w jednym ręku jak marionetkę - wszystko, co rosyjskie, jest dla Pana święte, nawet kłamliwe stwierdzenia raportu MAK-u... Nie jest Pan patriotą - taki wniosek śmiem wysnuć z Pańskich wypowiedzi. Zauważa Pan błędy pilotów Tu-154M, ale nie chce zauważyć Pan (albo boi się zauważyć) błędów Rosjan. Czy Pana zdaniem błędem nie było niszczenie wraku, zamiatanie dowodów, przenoszenie z miejsca na miejsce fragmentów wraku, mylenie ciał? To czym to było, jak nie poważnym błędem i zaniedbaniem? W którym z "normalnych", jak Pan przekonuje, "wypadków" ofiary są chowane do grobów kilkakrotnie, kilkukrotnie ustalana jest godzina katastrofy, w pierwszych kilkunastu minutach nic nie wiadomo, polskich dziennikarzy i reporterów nie wpuszcza się choćby na 100 metrów od szczątków Tupolewa? W żadnym. A reszta, gdzie tak się dzieje, nie jest wypadkiem. Powyrywał Pan moje wypowiedzi i skomentował jak przystało na Rosjanina. A co Pan powie na to, że niektórzy świadkowie mówią o utraceniu przez samolot części elementów jeszcze gdy leciał nad drogą albo o tym, że leciał kołami w dół tuż przed katastrofą? Taki znawca i nie wie, że gdy samolot spada z takiej małej wysokości wytwarza "krater", głęboki zwykle na kilkadziesiąt stóp?

No i na koniec - Pańskie argumenty o "Amerykanach niechcących rozmawiać z nawiedzonymi", pokazują, jak daleko po tych 6 latach posunięty jest spór i podział Polaków. Pan lekceważy ludzi, którzy pytają, mimo tego, że mają takie prawo! Pan lekceważy i obraża, bo ktoś pyta i poszukuje odpowiedzi na kontrowersje! Dlaczego nie można pytać o Smoleńsk? Bo to tak wszystko oczywiste, że inne powody trzeba od razu odrzucić? I to jest właśnie pomyłka - uznano, że to, co najpierw pomyślano, jest dobre. A tak niekoniecznie jest... Tak na pewno nie jest!

A tak w ogóle - Pan też jest nawiedzony? Każdy Polak mówi o sobie, musimy się poczuwać do przynależności do wspólnoty, a nie dzielić na "nawiedzonych" i "mądrych, bo prorosyjskich".




Odp: Putin- wprowadź wojsko? - Maciej Kamiński - 11.04.2016

(11.04.2016, 19:36:44)Frederick Hufflepuff link napisał(a):
Cytat:Akurat tego bym nie ruszał... przykład, że państwo rękami chorych polityków zlikwidowało nieźle funkcjonujący własny wywiad i pozostało z "ręką w nocniku". Nic chwalebnego... a raczej powód do wstydu i pośmiewisko.

Ma Pan zdanie odmienne od mojego chyba we wszystkich kwestiach. Uważa Pan, że Premier jest ważniejszy niż Prezydent, choć podstawowe, bezdyskusyjne, twarde zasady, jak wzór w matematyce, wskazują, że Prezydent jest Głową Państwa, po nim dopiero Marszałek Parlamentu i Premier, a ponadto bagatelizuje Pan zbrodnię katyńską... Brak słów. Mówi Pan o zwolennikach pytań o przyczyny katastrofy jak o "oszołomach", wpisując się jednocześnie w przemysł pogardy, rozpędzony przez Pana ulubieńców - Tuska i Putina. Nie zauważa Pan (bo się Pan nie zna na polityce, po prostu) kontekstu sytuacyjno-historycznego i tego, że Prezydent Rzeczypospolitej mógł pod tym względem zginąć w zamachu. Istniały przesłanki, aby Lecha Kaczyńskiego zabić. Nie wiem, czy to się rzeczywiście dokonało i mam nadzieję, że nie, ale proszę nie zaprzeczać faktom - wizyta w Gruzji, wsparcie Europy Wschodniej i Południowej, Katyń, Ukraina (wizyty w miejscach kaźni z prezydentem Juszczenką), silna Grupa Wyszehradzka, Westerplatte 2009 r., likwidacja WSI. Gwoli wyjaśnienia - Wojskowe Służby Informacyjne miały destrukcyjny dla państwa charakter, były rosyjską łapą położoną na samodzielne decyzje Polski - niepodległego, niezależnego kraju w środku Europy. Dla Pana to dobrze, że WSI istniało i miało wpływ na państwo, dla Pana to dobrze, że Rosja nas trzymała w jednym ręku jak marionetkę - wszystko, co rosyjskie, jest dla Pana święte, nawet kłamliwe stwierdzenia raportu MAK-u... Nie jest Pan patriotą - taki wniosek śmiem wysnuć z Pańskich wypowiedzi. Zauważa Pan błędy pilotów Tu-154M, ale nie chce zauważyć Pan (albo boi się zauważyć) błędów Rosjan. Czy Pana zdaniem błędem nie było niszczenie wraku, zamiatanie dowodów, przenoszenie z miejsca na miejsce fragmentów wraku, mylenie ciał? To czym to było, jak nie poważnym błędem i zaniedbaniem? W którym z "normalnych", jak Pan przekonuje, "wypadków" ofiary są chowane do grobów kilkakrotnie, kilkukrotnie ustalana jest godzina katastrofy, w pierwszych kilkunastu minutach nic nie wiadomo, polskich dziennikarzy i reporterów nie wpuszcza się choćby na 100 metrów od szczątków Tupolewa? W żadnym. A reszta, gdzie tak się dzieje, nie jest wypadkiem. Powyrywał Pan moje wypowiedzi i skomentował jak przystało na Rosjanina. A co Pan powie na to, że niektórzy świadkowie mówią o utraceniu przez samolot części elementów jeszcze gdy leciał nad drogą albo o tym, że leciał kołami w dół tuż przed katastrofą? Taki znawca i nie wie, że gdy samolot spada z takiej małej wysokości wytwarza "krater", głęboki zwykle na kilkadziesiąt stóp?

No i na koniec - Pańskie argumenty o "Amerykanach niechcących rozmawiać z nawiedzonymi", pokazują, jak daleko po tych 6 latach posunięty jest spór i podział Polaków. Pan lekceważy ludzi, którzy pytają, mimo tego, że mają takie prawo! Pan lekceważy i obraża, bo ktoś pyta i poszukuje odpowiedzi na kontrowersje! Dlaczego nie można pytać o Smoleńsk? Bo to tak wszystko oczywiste, że inne powody trzeba od razu odrzucić? I to jest właśnie pomyłka - uznano, że to, co najpierw pomyślano, jest dobre. A tak niekoniecznie jest... Tak na pewno nie jest!

A tak w ogóle - Pan też jest nawiedzony? Każdy Polak mówi o sobie, musimy się poczuwać do przynależności do wspólnoty, a nie dzielić na "nawiedzonych" i "mądrych, bo prorosyjskich".
Antylajk za niebotyczną nadinterpretację. :roll:


Odp: Putin- wprowadź wojsko? - Jan Lubomirski-Dostojewski - 11.04.2016

A ja dałem lajka, swoją drogą powinniśmy wprowadzić coś takiego, jak łapki w dół.
W ostatnich katastrofach lotniczych błędy były powodowane usterkami sprzętu, albo czynnikamk pogody. Kiedy jest mgła, a piloci nie  mają dokładnych danych, to po katastrofie nie można obwiniać pilotów.
Poza tym nikt nie odniósł się do tego co napisałem, czyli, że Rosjanie nie mówili po angielsku.
Mówisz o sytuacji pod Smoleńskiem, szkoda że nikt z nas tam nie był. Dane techniczne maszyny były podawane przez KM i przez Rosjan.


Odp: Putin- wprowadź wojsko? - Ametyst Faradobus - 11.04.2016

(11.04.2016, 19:36:44)Frederick Hufflepuff link napisał(a): Ma Pan zdanie odmienne od mojego chyba we wszystkich kwestiach. Uważa Pan, że Premier jest ważniejszy niż Prezydent, choć podstawowe, bezdyskusyjne, twarde zasady, jak wzór w matematyce, wskazują, że Prezydent jest Głową Państwa, po nim dopiero Marszałek Parlamentu i Premier,

Z konstytucyjnego punktu widzenia owszem, ale równie dobrze można powiedzieć, że większy od premiera wpływ na kierowanie państwem ma marszałek Senatu. Poza tym na chwilę obecną mamy do czynienia z sytuacją, gdy Polską kieruję jeden z 460 posłów i nie mam tu na myśli Beaty Szydło.

(11.04.2016, 19:36:44)Frederick Hufflepuff link napisał(a): (...) a ponadto bagatelizuje Pan zbrodnię katyńską...

Ależ pan Dex stwierdził jedynie, że w innych miejscach w czasie II wojny światowej zginęło więcej ofiar, podobnie jak w innych "przedsięwzięciach" reżimu stalinowskiego. Zbrodnia Katyńska jest natomiast, i to miał Pan chyba na myśli, znaczącym symbolem, który na dodatek po dziś dzień wpływa na kształtowanie stosunków polsko-rosyjskich.

(11.04.2016, 19:36:44)Frederick Hufflepuff link napisał(a): Gwoli wyjaśnienia - Wojskowe Służby Informacyjne miały destrukcyjny dla państwa charakter, były rosyjską łapą położoną na samodzielne decyzje Polski - niepodległego, niezależnego kraju w środku Europy.

Ale skąd Pan to wie?

(11.04.2016, 19:36:44)Frederick Hufflepuff link napisał(a): Dla Pana to dobrze, że WSI istniało i miało wpływ na państwo, dla Pana to dobrze, że Rosja nas trzymała w jednym ręku jak marionetkę - wszystko, co rosyjskie, jest dla Pana święte, nawet kłamliwe stwierdzenia raportu MAK-u... Nie jest Pan patriotą - taki wniosek śmiem wysnuć z Pańskich wypowiedzi.

Ale kto panu Dexowi każe być patriotą? Nie chce to nie musi.

(11.04.2016, 19:36:44)Frederick Hufflepuff link napisał(a): W którym z "normalnych", jak Pan przekonuje, "wypadków" ofiary są chowane do grobów kilkakrotnie, kilkukrotnie ustalana jest godzina katastrofy, w pierwszych kilkunastu minutach nic nie wiadomo, polskich dziennikarzy i reporterów nie wpuszcza się choćby na 100 metrów od szczątków Tupolewa?

Zasadniczo po zabezpieczeniu miejsca katastrofy raczej nie wpuszcza się na jej teren każdego pismaka. Wink



Odp: Putin- wprowadź wojsko? - Frederick Hufflepuff - 11.04.2016

O WSI wiem z rozmów z niektórymi ważnymi ekspertami w tej dziedzinie. Oczywiście nikt nie każe być Panu Dexowi patriotą, ale skoro tak, to można dalej wysnuć, że obwinia tylko stronę polską, a poważnych, karygodnych uchybień Rosjan, przecież nie tylko kontrolerów, nie chce zauważyć.


Odp: Putin- wprowadź wojsko? - Ronon Dex - 11.04.2016

(11.04.2016, 19:11:39)Jan Lubomirski link napisał(a): To nie była tylko wina pilotów. Gdyby ludzie z Rosji i Polski wyznaczyli inne lotnisko w Rosji, np w Moskwie i przylecieć kilka dni wcześniej, to Poakom oddano zaniedbane lotnisko, a kontrolerzy nie umieli mówić po angielsku i zezwolili na lądowanie, zamiast stanowczo odmówić.
A dlaczego rosyjscy kontrolerzy z podrzędnego (w zasadzie czynnego okazjonalnie) lotniska wewnętrznego mieliby mieć mówić po angielsku?Absurd jakiś - przecież to nie jest lotnisko dopuszczone do normalne międzynarodowego cywilnego ruchu lotniczego. Nic ich nie obligowało do znajomości angielskiego - to raczej stronie polskiej można zarzucić skierowanie na takie lotnisko załogi bez dostatecznej znajomości języka rosyjskiego.

A kto im bronił latać do Moskwy? Przecież to oni chcieli do Smoleńska - i strona rosyjska zgodziła się na okazjonalne używanie tego w zasadzie nieczynnego "kurnika". Ale przecież nie mieli w obowiązku specjalnie dla zachcianek Polski go modernizować czy zawracać sobie tym głowę.Ot warunki tam były, jakie były - chcieli to mogli lądować, jakby przestrzegali zasad bezpieczeństwa to pewnie nic by się nie stało. W warunkach VFR nie było problemu tam przecież.

Kontroler powiedział, że wg niego warunków nie ma - i proponuje odlot na zapasowe. Niestety w warunkach przepisów lotniczych ostateczną decyzję podejmuje d-ca maszyny i podjął. Zgłosił próbne podejście do wysokości 100m (nie powinien bo i tak to przekraczało jego minima), a potem wszystko wskazuje na to, że próbował jednak lądować. Tak czy inaczej (czy faktycznie próbował czy nie) - z premedytacją źle ustawił wysokościomierz ciśnieniowy (dostał prawidłowe dane o ciśnieniu na poziomie DS) i korzystali tylko z radiowysokościomierza... a ten mierzy do gruntu, a grunt sobie opadał (czego nikt wcześniej nie sprawdził - co w sumie jest dziwne i świadczy o braku wyszkolenia). Kontroler wysokości nie mógł skorygować, bo na tych starych urządzeniach dostaje tylko informację o kącie na horyzontem (niby da się to wyliczyć - ale tam nie ma automatycznego urządzenia do tych obliczeń), a nie pułapie podchodzącej maszyny. Musi je brać od pilota (i to jest fakt, znam pilotów co to kończyli swego czasu Monino i latali wiele razy na te urządzenia) - tylko ten gapił się na radiowysokościomierz i zgłaszał błędne wysokości. A na koniec próbował odejścia na automacie... i też nie miało prawa zadziałać w tych warunkach.

(11.04.2016, 19:11:39)Jan Lubomirski link napisał(a): Przeciążenie na takiej małej wysokości nie byłoby na tyle silne, aby zrobić takie szkody, nawet jeżeli paliwo by wybuchło, są takie katastrofy, jak były tuaj przytaczane, że z wysokości kilku km spadały samoloty, a nie robiły "kraterów" nie dlatego, że było  przeciążenie, czy coś, a dlatego, że w momencie zderzenia z ziemią samolot rozpadał się na takie kawałki, że można było pozbierać ciała, jeżeli samolot spada z wysokości 50-100 m to nie może zrobić takich zniszczeń.
Litości... na usta sam wchodzi dowcip o spadochroniarzach. Skaczą z 2000m, na 1000m pada pytanie "otwieramy" - jeszcze nie. To samo na 500m, 300m, 100m i 50m... aż w końcu na 5m "otwieramy?" - "No co ty głupi z 5m nie skoczysz?"...

Co ma do tego wysokość? A prędkość postępowa to już nie ma znaczenia dla wartości przeciążeń? Wykładów z fizyki robił nie będę... to już jej w szkołach nie uczą? Ten samolot nie spadał pionowo w dół - walnął o glebę ze sporą prędkością postępową i z obrotem prawie o 180 stopni.

(11.04.2016, 19:11:39)Jan Lubomirski link napisał(a): Samolot podchodził do lądowania więc był na biegu jałowym
Na czym był?  :O :O :O A co to jest "bieg jałowy" w samolocie? Chyba się Tobie z samochodem pokićkało. W samolocie nie ma "biegu jałowego" i bynajmniej nie podchodzi się do lądowania, a tym bardziej do próbnego podejścia przy zamkniętych przepustnicach. Wprost przeciwnie - wysuwa się klapy i podchodzi się na pewnym ciągu, który w razie potrzeby umożliwia odejście na "drugi krąg" (klapy, hamulce aero - ale przepustnica na odpowiednim ciągu), dopiero w końcowej fazie przyziemienia przymyka się przepustnicę.

(11.04.2016, 19:11:39)Jan Lubomirski link napisał(a): Dlaczego nie można pytać o Smoleńsk?
A pytajcie sobie... tylko nikt mi nie odpowiedział na dwukrotnie zadane pytanie - kto z tych dywagujących o tej katastrofie zadał sobie trud przeczytania w całości raportu MAK i KBWL? Pierwszy ma 210 stron (tłumaczenie polskie), a drugi 328 stron.

No kto z tych "pytaczy" zadał sobie ten trud?

No ale po co? Lepiej bazować na trzech zdaniach w brukowcu czy jakimś "specjaliście", który "tłumaczy" coś na przykładzie "parówek" i podobno kiedyś widział samolot.

Niestety dobrodziejstwo internetu nie polega tylko na natychmiastowym dostępie do bzdetów - ale głownie na dostępie do wielu dokumentów, aktów prawnych, AIP-ówi innej wiedzy... tylko trzeba chcieć - tylko, że łatwiej łykać durnoty z telewizora czy portali brukoow-skandalizujących. Nie trzeba się wysilać zanadto...

(11.04.2016, 19:11:39)Jan Lubomirski link napisał(a): A tak w ogóle - Pan też jest nawiedzony? Każdy Polak mówi o sobie, musimy się poczuwać do przynależności do wspólnoty, a nie dzielić na "nawiedzonych" i "mądrych, bo prorosyjskich".
Jakiej niby "wspólnoty"? Łączy nas bycie obywatelami kraju, któremu płacimy podatki i tyle... no może jeszcze gadamy tym samym językiem (czasami). Mamy odmienne poglądy, odmienne wizje na prawidłowość funkcjonowania państwa, na większość spraw itd. A podział na "nawiedzonych" i "mądrych" nie przebiega na linii pro i antyrosyjskich (a można być "rosjoobojętnym" - bo to najbardziej do mnie pasuje) - tylko na tych, którzy swoje poglądy czerpią z posiadanej wiedzy, próby jej rozwijania, docierania do materiałów, uczenia się (codziennie, a i tak "człowiek głupi umiera")  itd. I na tych, dla których "źródłem wiedzy" jest telewizor i prymitywne gazetki (też w formie elektronicznej).



Odp: Putin- wprowadź wojsko? - Ronon Dex - 11.04.2016

(11.04.2016, 19:36:44)Frederick Hufflepuff link napisał(a): ....wszystko, co rosyjskie, jest dla Pana święte
Człowieku jesteś chory... jak ktoś nie szczeka na Rosję przy każdej okazji to już znaczy, że "wszystko co rosyjskie jest święte"? W ocenie wypadku lotniczego nie ma znaczenia czyj był samolot i gdzie się rozbił - tylko jaka była tego przyczyna. A była jedna podstawowa - nieprzestrzeganie zasad bezpieczeństwa lotów przez załogę tego samolotu. Nikt nie kazał (z Rosji) im lądować w złych warunkach poniżej wszelkich minimów - a co więcej odradzali i zalecali zaniechanie tej głupoty. Niestety to wszystko co mogli zrobić.

(11.04.2016, 19:36:44)Frederick Hufflepuff link napisał(a): ...nawet kłamliwe stwierdzenia raportu MAK-u...
To podyskutujemy na temat raportu MAK? Tak konkretnie (co jest kłamliwe, strona, akapit itp.) - ja go przeczytałem, czy Ty również? Bo jak nie... to nie ma o czym dyskutować - podobnie jak w przypadku raportu KBWL. Czytałeś, znasz? Konkretnie co uważasz za błędne (strona, akapit) i jakie są dowody (nie teoryjki z niczego), że to ocena czy wniosek błędny.

(11.04.2016, 19:36:44)Frederick Hufflepuff link napisał(a): Nie jest Pan patriotą - taki wniosek śmiem wysnuć z Pańskich wypowiedzi.
Jeżeli miarą "patriotyzmu" jest wiara w "teorie spiskowe", brednie o "sztucznych mgłach", "pancernych brzozach" i w to co klepią "spece" od "parówkowych analogii" i ta cała "sekta smoleńska" - to faktycznie nie jestem i nie chce nim być, bo to obraża moją inteligencję.


Odp: Putin- wprowadź wojsko? - PrezerwatywTradycja - 11.04.2016

(11.04.2016, 16:07:03)Daniel von Witt link napisał(a): Zaś co do Rosjan - oni łatwo znajdują motywy, żeby zabijać innych ludzi. Popisali się nie raz, zwłaszcza w okolicach Smoleńska.
No tak, nienawiść do Polski i tendencja do strzelania w tyły głów Polskich patriotów to rzeczy które każdy Rosjanin wyssał z mlekiem matki i nosi w genach  Big Grin

(11.04.2016, 16:07:03)Daniel von Witt link napisał(a): Ciekawi mnie co na to jakikolwiek Wandejczyk, który przychodząc do jakiegokolwiek kraju, "wypierdala" na powitanie, choćby w tym kraju (jak w mym ojczystym) było to karalne.
O Wando, a Towarzysza kraj to który? Bo Dreamland o ile pamiętam nie miał nigdy problemu z tym powitaniem, sam (nie będąc tam ambasadorem) takoż się tam witałem i bez żadnych problemów. Przeniosłeś się Doktorze do Wurstlandii, że grozisz za to karami? xD


BTW, Towarzyszu Dex jestem pod wrażeniem cierpliwości. Ale szurom się nie wytłumaczy xD