![]() |
|
Nadszedł czas agrarnej dominacji - Wersja do druku +- Forum Republiki Bialeńskiej (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/spolecznosc) +-- Dział: Peryferia (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/spolecznosc/forum-8.html) +--- Dział: Szpital Psychiatryczny im. Ofiar Realiozy (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/spolecznosc/forum-328.html) +--- Wątek: Nadszedł czas agrarnej dominacji (/thread-1902.html) |
Odp: Nadszedł czas agrarnej dominacji - Ronon Dex - 24.11.2014 (23.11.2014, 22:29:20)Jan Kaniewski link napisał(a): Jeśli chodzi o "gendery" i mniejsze zło to na dokładnie tej zasadzie wybieram tradycję z której wyrastamy będąc przekonanym, że także ma to wpływ na życie społeczno - gospodarcze.Oczywiście użycie "genderów" w tej formie i w cudzysłowie jak rozumiem wypaczone (zresztą celowo) pojęcie tej kwestii, która z rzeczywistym gender nie ma wiele wspólnego. Bo "pisuary" i kler swojemu elektoratowi/zwolennikom przekazuje to w formie karykatury - zasadniczo odnosząc to do kwestii homoseksualizmu i związków homoseksualnych, co z rzeczywistym gender nie ma nic wspólnego. Natomiast wpływ na życie społeczne gender oczywiście ma (pytanie czy akurat negatywny?), ale na gospodarcze w zasadzie nijakiego. Zresztą nawet gdyby zniżyć się to tego wypaczone pojęcia, co głosi kler i PIS - to też na życie gospodarcze wpływu to nie ma. Bo nawet idąc tokiem rozumowania (czy raczej propagandy) Krk/PIS to kwestia podejścia do homoseksualistów, transseksualistów itd. nie ma to negatywnego wpływu na kwestie gospodarcze. Jeśli ma jakikolwiek to już prędzej pozytywny... choćby z powodu, takiego, że brak wykluczenia pewnych osób tylko ze względu na ich "błąd genetyczny" może spowodować, ze rozwijać się lepiej będą jednostki w tej dziedzinie wybitne, które pozytywny wpływ mogą mieć. Walka z gender (tym prawdziwym) tak naprawdę jest śmieszna i przypomina zawracanie kijem Wisły... Zmiany w podejściu do roli osób określonej płci w społeczeństwach już się dokonały i jest to proces ciągły, trwający od lat czy nawet już wieków... bo na pewno jest to widoczne od XIX wieku. Po prostu spopularyzowała się pewne nazwa, wcześniej nie stosowana - ale zmiana w podejścia do roli i funkcji kobiety i mężczyzny w społeczeństwie jest faktem, aby temu zaprzeczać czy nie dostrzegać to już chyba faktycznie tylko trzeba być elementem elektoratu PIS. Zresztą i ten elektorat jest odpowiednio ogłupiony przez propagandę polityczną i klerykalną - bo gdyby im tak naprawdę powiedzieć o co w tym chodzi to pewnie głosików (i "tacki") by ubyło... No, ale wykorzystuje się to, że pewna "szara masa" nie czyta, raczej nie zadaje sobie trudu aby wykonać bardziej skomplikowane procesy myślowe - za to dobrze reaguje na slogany i propagandę. Zwalnia ich to od myślenia po prostu... pewnie tak łatwiej im żyć. Zasadniczo walka z "gender" czy bardziej prawidłowo walka z postępującymi od lat zmianami (bo gender nie tyle zmienia co definiuje) stworzonych przez społeczeństwo zachowań odpowiednich dla poszczególnych płci - to generalnie walka z rzeczywistością. Bo te role w społeczeństwie, zachowania itd. nie zmieniają się dlatego, że ktoś tak napisał - tylko dlatego, że jest to powolnie wymuszane oddolnie przez społeczeństwa właśnie. Odp: Nadszedł czas agrarnej dominacji - PrezerwatywTradycja - 24.11.2014 Łoł, dyskusja weszła w dżendery... Mnie to zawsze zadziwia, że coś tak subiektywnego jest przedmiotem publicznej dyskusji. Bo do kwestii subiektywnych przestrzeń publiczna powinna się dostosować tworząc możliwie dużo miejsca. Odp: Nadszedł czas agrarnej dominacji - Jan Kaniewski - 24.11.2014 Ja raczej wyciągam wnioski odmienne. Uważam, żd jesteśmy pod wpływem lobby, które tworzy trendy starające się kwestionować już prawie wszystko. Nie jest to wcale coś oddolnego tylko przemyślana akcja pewnych grup lewicowych, które już nie w sposób jawnie agresywny czyli terror chce tylnymi drzwiami implikować narodom te idee. To nie jest sprawa naturalnego porządku tylko po prostu pewna filozofia w której według mnie nie ma nic ujmującego. Odp: Nadszedł czas agrarnej dominacji - Ronon Dex - 24.11.2014 (24.11.2014, 20:18:31)Jan Kaniewski link napisał(a): Ja raczej wyciągam wnioski odmienne. Uważam, żd jesteśmy pod wpływem lobby, które tworzy trendy starające się kwestionować już prawie wszystko. Nie jest to wcale coś oddolnego tylko przemyślana akcja pewnych grup lewicowych, które już nie w sposób jawnie agresywny czyli terror chce tylnymi drzwiami implikować narodom te idee. To nie jest sprawa naturalnego porządku tylko po prostu pewna filozofia w której według mnie nie ma nic ujmującego.Ale o czym Ty rozprawiasz? Jakie lobby, jaki terror - sorry, ale bredzisz jak "Kaczyńskie". Czemu chcesz zaprzeczać - temu, że na przestrzeni lat zmieniają się naturalnie i całkowicie ewolucyjnie role w społeczeństwie, zachowania, normy, status itd. dotyczące poszczególnych płci? Bo to właśnie to co definiuje gender. Odp: Nadszedł czas agrarnej dominacji - Kristian Arped - 24.11.2014 Grecy i Rzymianie się śmieją z antygenderowców. Odp: Nadszedł czas agrarnej dominacji - AndrzejSwarzewski - 24.11.2014 (24.11.2014, 19:48:08)PrezerwatywTradycja link napisał(a): Łoł, dyskusja weszła w dżendery... Mnie to zawsze zadziwia, że coś tak subiektywnego jest przedmiotem publicznej dyskusji. Bo do kwestii subiektywnych przestrzeń publiczna powinna się dostosować tworząc możliwie dużo miejsca.Dokładnie. Ta kwestia powinna być zamknięta dla psychologów, seksuologów, socjologów. Bo to wychodzi tak samo śmiesznie, jak telewizyjne debaty o rodzinie, w której ksiądz dyskutuje z gejem.
Odp: Nadszedł czas agrarnej dominacji - Maciej Kamiński - 24.11.2014 Az mi się przypomniała debata o problemach demograficznych przez homolobby w Republice Bialeńskiej... ;D Odp: Nadszedł czas agrarnej dominacji - Ronon Dex - 24.11.2014 Tylko co ma wspólnego gender z homoseksualizmem? :o Odp: Nadszedł czas agrarnej dominacji - MvP - 24.11.2014 (24.11.2014, 21:35:53)Krzysztof Razorblade link napisał(a): Tylko co ma wspólnego gender z homoseksualizmem? :oStopień zidiocenia potrzebny do walki z szabelką przeciw niemu. Odp: Nadszedł czas agrarnej dominacji - Maciej Kamiński - 24.11.2014 (24.11.2014, 21:35:53)Krzysztof Razorblade link napisał(a): Tylko co ma wspólnego gender z homoseksualizmem? :oJedną i drugą tematykę wywołała na forum ta sama osoba. I bez związku z tematem. Odp: Nadszedł czas agrarnej dominacji - Jan Kaniewski - 24.11.2014 Jeszcze zaraz spróbujecie mnie wpisać tak modny dla lewicy - bo postulat zmian ról społecznych to ma kolor i jest nim czerwony, jako przedstawiciela ciemnogrodu. Jeszcze dodacie, że sam sobie jestem winien, bo nie jestem w tej kwestii "trendy". Bo to nie jest powiedzenie, że to kolej rzeczy jak to ewidentnie dla każdego o nawet o nie specjalnym wysiku intelektualnym zaprzeczenie logiki. I nie mówię tutaj, że "kobiety do garów" tylko po co mamy tworzyć jakieś na siłę mechanizmy płciowej rywalizacji itp. Przykładowe są np. parytety, które nawet niektórym kobietom uwłaczają stawiając je jako jakieś "wykluczone" co przypomina jakiś podział, czy chęć podziału, ale w imię czego? Równości gwarantowanej w najwyższym prawie - konstytucji? Odp: Nadszedł czas agrarnej dominacji - Maciej Kamiński - 24.11.2014 Wybacz, jeśli Cię uraziłem. Nie mam ukrytych złych intencji, jedynie takie, jakie wprost wyrażam swoimi wypowiedziami. Odp: Nadszedł czas agrarnej dominacji - PrezerwatywTradycja - 24.11.2014 (24.11.2014, 22:00:42)Jan Kaniewski link napisał(a): Jeszcze zaraz spróbujecie mnie wpisać tak modny dla lewicy - bo postulat zmian ról społecznych to ma kolor i jest nim czerwony, jako przedstawiciela ciemnogrodu.Nie rozumię. Poproszę jeszcze raz, po polsku. W tym zdaniu za dużo gramatyki szwankuje, żebym mógł się pokusić choćby o rekonstrukcję. Cytat:Jeszcze dodacie, że sam sobie jestem winien, bo nie jestem w tej kwestii "trendy".Nie. Sam jesteś sobie winien, bo nie jesteś w tej kwestii rozsądny. Cytat:Bo to nie jest powiedzenie, że to kolej rzeczy jak to ewidentnie dla każdego o nawet o nie specjalnym wysiku intelektualnym zaprzeczenie logiki.Znowu szwankuje gramatyka, ale tym razem chyba nawet zrozumiałem myśl. Wydaje mi się, że dla większości osób, które poświęciły temu tematowi jakiś bardziej specjalny wysiłek intelektualny, możliwe było zaobserwowanie prawidłowości w zmianie społecznej w zakresie spraw dot. płci i orientacji seksualnej w stopniu wystarczającym aby mówić o "kolei rzeczy". Zresztą - skoro już o logice mowa - czy wszak nie jest jednym ze sztandarowych haseł antydżenderystów i homofobów, że dziś transseksualizm i małżeństwa homoseksualne, a jutro pedofilia, zoofila a pojutrze małżeństwa z tosterami? Oczywiście nie jest to rozumowanie logiczne, ale biorąc pod uwagę uzycie takich argumentów, to czy nie jest trochę przeciwskuteczne zaprzeczanie samemu procesowi, przeciwko któremu się protestuje? Cytat:I nie mówię tutaj, że "kobiety do garów" tylko po co mamy tworzyć jakieś na siłę mechanizmy płciowej rywalizacji itp. Przykładowe są np. parytety, które nawet niektórym kobietom uwłaczają stawiając je jako jakieś "wykluczone" co przypomina jakiś podział, czy chęć podziału, ale w imię czego? Równości gwarantowanej w najwyższym prawie - konstytucji?Tu się trochę zgubiłem, bo płynnie od "dżenderów" przeszliśmy do feminizmu i parytetów. Zabawne jak doszliśmy do punktu, ze to feminizm jest problemem tworzącym nierówność, pomijając samą istotę i centralny punkt feminizmu - czyli walkę z istniejącą i obiektywnie mierzalną gorsza pozycją kobiet w społeczeństwie. Odp: Nadszedł czas agrarnej dominacji - Alberto Carlos de Médici y Zep - 24.11.2014 A zatem zgodna z szeroko pojętą naturą jest możliwość zmiany płci? Powiedzmy, że urodziłem się mężczyzną a czuję się kobietą, czy to jest naturalna kolej rzeczy? Czy założenia "teorii queer" są zgodne z naturą? Dlaczego? Skoro to taki "subiektywny" temat to dlaczego nie można polemizować z twoimi założeniami? Czy każdy kto się nie zgadza z tematem, który sam określiłeś jako subiektywny jestw błędzie? Odp: Nadszedł czas agrarnej dominacji - Kristian Arped - 25.11.2014 (24.11.2014, 23:54:12)Adam Aleksander von Vincis-Dostojewski link napisał(a): A zatem zgodna z szeroko pojętą naturą jest możliwość zmiany płci? Powiedzmy, że urodziłem się mężczyzną a czuję się kobietą, czy to jest naturalna kolej rzeczy?Może PTR-em nie jestem ale odpowiem. Uwazam, iż to, co ktoś robi z własnym ciałem jest sprawą tylko i wyłącznie posiadacza tegoż ciała. Nikogo innego. Odp: Nadszedł czas agrarnej dominacji - Alberto Carlos de Médici y Zep - 25.11.2014 Czyli to jest naturalne? Idąc tym rozumowaniem możemy powiedzieć, że to jakie ma poglądy [dajmy na to polityczne] to wyłącznie jego sprawa, czyż nie? Nawet jeśli są one sprzeczne z naturą. Nawet jeżeli bardzo mocno je "manifestuje" tak, że inni mimo woli im ulegają. Odp: Nadszedł czas agrarnej dominacji - Kristian Arped - 25.11.2014 (25.11.2014, 00:12:21)Adam Aleksander von Vincis-Dostojewski link napisał(a): Czyli to jest naturalne?Zależy, jak się pojmuje naturalność. Mógłbym poprosić Cię o jej definicję? Odp: Nadszedł czas agrarnej dominacji - Alberto Carlos de Médici y Zep - 25.11.2014 Wyczuwam sofizm. Postępowanie według ogólnie przyjętych norm moralnych, które nakłada na nas przez Boga (jako Stwórcę i arystotelesowskiego "pierwszego poruszyciela"). Odp: Nadszedł czas agrarnej dominacji - Ronon Dex - 25.11.2014 (24.11.2014, 23:54:12)Adam Aleksander von Vincis-Dostojewski link napisał(a): A zatem zgodna z szeroko pojętą naturą jest możliwość zmiany płci? Powiedzmy, że urodziłem się mężczyzną a czuję się kobietą, czy to jest naturalna kolej rzeczy?Transseksualizm jest swoistym błędem genetycznym i ogromną tragedią dla osób, które to dotyka. Znałem kiedyś taką osobę (pisze znałem - choć mam nadzieję, że jeszcze żyje i ma się dobrze - po prostu zerwała wszelkie kontakty na pewnym etapie życia i wyprowadziła się jak najdalej od miejsca gdzie ją znano), od dziecka - moja rówieśniczka, córka znajomych moich rodziców. Tyle, że było to w czasach (lata 70-te. potem jeszcze 80-te), gdy takich ludzi wyśmiewano, jako dziwadła (w dzieciństwie) i "zboki" (gdy trochę podrośli) - nikt (systemowo) nie usiłował ich zrozumieć i pomóc, a ci ludzie naprawdę swoją tragedię przeżywali w samotności, czasem tylko rozumieli to bliscy znajomi, rodzina (ale i to niewielu). Przez ponad 20-lat mogłem widzieć jak cierpi taka osoba... Dopiero teraz ludziska mają większą wiedzę (oczywiście nie wszyscy - "elektorat PiS" i im podobni... nie bardzo), rozumieją o co w tym chodzi, a i rozwój nauki pozwala tym ludziom (choć trochę) pomóc. Niektórzy tego do wiadomości nie przyjmują - ale głupoty niestety zoperować się nie da.... Zmiana płci jest niezgodna z naturą? Tak owszem - podobnie jak operowanie wielu innych wad wrodzonych (kompletnie nie związanych z seksualnością, płcią itd.), bo przecież naturalnie to ludzie z wadami powinni umierać lub żyć "niosąc z bólem swój krzyż". A jednak rozwój nauki i medycyny pozwala działać niezgodnie z naturą, ale ratując życie, naprawiając wady organizmu, lecząc czasem wrodzone choroby czy choćby ulżyć w cierpieniu. Zmiana płci to coś co daje tym ludziom namiastkę normalności (namiastkę, bo to w pewnej części jest swoista protetyka), jak rozumiem nie warto... tak jak nie warto operować innych wad wrodzonych, przecież tak "chciała natura" czy może (dla niektórych) jacyś sadystyczni bogowie (czy inne nadprzyrodzone moce - nie znam się...) - to niech cierpią. Ci ludzie nie starają się o te operacje i nie poddają się im dla zabawy czy kaprysu - to jest naprawa tego co schrzaniła ta natura. Odp: Nadszedł czas agrarnej dominacji - Kristian Arped - 25.11.2014 (25.11.2014, 00:32:02)Adam Aleksander von Vincis-Dostojewski link napisał(a): Postępowanie według ogólnie przyjętych norm moralnych, które nakłada na nas przez Boga (jako Stwórcę i arystotelesowskiego "pierwszego poruszyciela").Ach. Tak więc, którą normę moralną łamie operacja zmiany płci? |