![]() |
|
Debata przedwyborcza - luty 2014 - Wersja do druku +- Forum Republiki Bialeńskiej (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/spolecznosc) +-- Dział: Kultura i społeczeństwo (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/spolecznosc/forum-4.html) +--- Dział: Plac Zielony (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/spolecznosc/forum-66.html) +--- Wątek: Debata przedwyborcza - luty 2014 (/thread-305.html) |
Re: Debata przedwyborcza - luty 2014 - Baltazar Dostojewski - 29.01.2014 Cytat:Dziękuję za wypowiedź. Jeśli źle zrozumiałem to proszę mnie poprawić, jednakże zrozumiałem zacytowany fragment tak, że Mufti nie ma nic przeciwko tolerowaniu homoseksualizmu i małżeństwom, jednakże należy pamiętać, że jest on niezgodny z zasadami wiary Islamu (swoją drogą chrześcijaństwa też). Andrzeju mój drogi Dobrze to Zrozumiałeś nie mam nic przeciwko homoseksualistom zarówno w życiu wirtualnym jak i w życiu realnym. Re: Debata przedwyborcza - luty 2014 - Jan Kaniewski - 29.01.2014 Cytat:[quote author="Jan Kaniewski"]...o tyle już organizowanie się, akcentowanie swojej orientacji już nie.A w jaki sposób ludzie w pewien sposób przez lata "wykluczeni" mają walczyć o swoje prawa jeśli nie mogą się organizować i "akcentować" swojej sytuacji? Dotyczy to tylko osób o innej orientacji seksualnej czy też wszystkich innych, których los dotknął jakimś problemem na który nie mają wpływu? Bo jeśli tylko homoseksualistów to niby czym się oni różnią w tej akurat kwestii np. od niepełnosprawnych ruchowo. Czemu jedni mogą się organizować i starać się poprawić swoją sytuację, a homoseksualistom akurat tego prawa odmawiać? Co ich odróżnia? [/quote] Tylko o tej orientacji seksualnej. I po raz kolejny powtórzę - nie istnieje potrzeba organizowania się tej grupy i akcentowania swojej obecności w sytuacji gdy nie ma problemu z jakąś dyskryminacją. Wtedy po prostu jest to bezcelowe - bo nie ma o co walczyć. Zorganizowane grupy ludzi o innej orientacji seksualnej z zasady działają tam gdzie jest problem z ich prawami. spłycając - np. "parady równości" nie są organizowane tam, gdzie z tą "równością" nie ma problemu. Cytat:Jeśli ktoś stwierdzi, że jest homo to włos mu z głowy nie spadnie. Ale jeśli będzie chciał tutaj to promować to prawo powinno być jednoznaczne.A w jaki sposób można homoseksualizm promować? To nie są zakupy w markecie... to jest problem ludzi, którzy zostali dotknięci przez los pewnym "błędem". Nie da się ani homoseksualisty "wypromować" (stworzyć), ani go "wyleczyć" (bo to niestety wada nienaprawialna). Homoseksualizm nie jest wyborem...[/quote] Zgodzę się, bycie homoseksualistą nie jest wyborem. Z tym można się urodzić. Ale na przykład co się tyczy świata realnego ja bym im na przykład tak samo jak tutaj małżeństw nie przyznał. Dlaczego? Bo nasza sytuacja na przykład w realu w sferze demografii jest taka, że nie należy zazdrościć. A jeśli ktoś chce zawrzeć heteroseksualne małżeństwo i mieć normalnie rodzinę to może mieć poczucie, że tak samo dobrze mógłby stać się biseksualistą i zawrzeć pełnoprawne małżeństwo homoseksualne. I tutaj może ulegać homopropagandzie. Bo jeśli na przykład powstanie swoista subkultura to może kiedyś stwierdzić, a czemu by się dołączyć? I dalej bodajże, że rok temu WHO? Opracowała raport w którym donosi, że płeć można zmieniać niczym rękawiczki. Totalny bigos Panowie. [/quote]Proponuję spojrzeć na nich podobnie jak się patrzy na niepełnosprawnych - są inni (w pewien sposób ograniczeni, podobnie jak homoseksualiści - w porównaniu z "normalną" częścią społeczeństwa), a jednak celem państwa powinno być ułatwienie im egzystencji w społeczeństwie. Przy czym o ile żaden homoseksualista nie ponosi winy za swoją orientację seksualną (nie ma na wpływu), to akurat część niepełnosprawnych ruchowo sama jest winna swoje niesprawności. A jednak ogólnie traktuje się ich lepiej niż homoseksualistów.[/quote] No oczywiście, ale pragnę jeszcze odnieść się do Pana prezydenta, którym mówił o kodeksie cywilno - prawnym i jego zapisach. Ktoś o orientacji homoseksualnej może kiedyś powiedzieć, że kodeks łamie konstytucję. Ma do tego prawo, bo konstytucja to najwyższy dokument. Jego zmiana to zmiana fundamentalna. Re: Debata przedwyborcza - luty 2014 - AndrzejSwarzewski - 29.01.2014 Cytat:Zgodzę się, bycie homoseksualistą nie jest wyborem. Z tym można się urodzić. Ale na przykład co się tyczy świata realnego ja bym im na przykład tak samo jak tutaj małżeństw nie przyznał. Dlaczego? Bo nasza sytuacja na przykład w realu w sferze demografii jest taka, że nie należy zazdrościć. A jeśli ktoś chce zawrzeć heteroseksualne małżeństwo i mieć normalnie rodzinę to może mieć poczucie, że tak samo dobrze mógłby stać się biseksualistą i zawrzeć pełnoprawne małżeństwo homoseksualne. I tutaj może ulegać homopropagandzie. Bo jeśli na przykład powstanie swoista subkultura to może kiedyś stwierdzić, a czemu by się dołączyć? I dalej bodajże, że rok temu WHO? Opracowała raport w którym donosi, że płeć można zmieniać niczym rękawiczki. Totalny bigos Panowie.Nie żyjemy w świecie realnym. Orientacji seksualnej nie da się zmienić, a nawet jeśli to jest to niesamowicie trudne. Dyskryminowanie osób niegroźnych i pełnowartościowych tylko ze względu na występowanie lub niewystępowanie feromonu Androstadienon i Estratetraenol. Są groźniejsze odbiegania od normy, np. różnego rodzaju fobie Pana Ministra, które zagrażają społeczeństwu. Cytat:No oczywiście, ale pragnę jeszcze odnieść się do Pana prezydenta, którym mówił o kodeksie cywilno - prawnym i jego zapisach. Ktoś o orientacji homoseksualnej może kiedyś powiedzieć, że kodeks łamie konstytucję. Ma do tego prawo, bo konstytucja to najwyższy dokument. Jego zmiana to zmiana fundamentalna.Nie czytałeś Kodeksu Cywilno-Karnego, prawda? Nie wiesz o jakim artykule tego Kodeksu mówię. Re: Debata przedwyborcza - luty 2014 - Maciej Kamiński - 29.01.2014 Owszem, starcia motywują do pracy - ale efekty tej pracy muszą zostać przyjęte, a przy starciach w takiej skali to problem. I to duży. Planów co do wywrócenia gospodarki czy militariów ZPB na pewno nie ma. Obecni przedstawiciele tych światów dobrze sobie radzą i pozostaje utrzymywać w tych kwestiach już założony kurs. Kwestie islamu są w ogóle w wielu przypadkach zależne od szkoły interpretacji, do której dany mufti należy. Spójrzmy na Tatarów - oni potrafili wysłać swoje kobiety do boju, jak była potrzeba, i nie mają dużych problemów z równouprawnieniem. A gdzie indziej mówi się, że to sprzeczne z zasadami islamu. Janku - już raz to mówiłem: homoseksualizm nie oznacza z automatu bezdzietności, tak jak i heteroseksualizm nie oznacza z automatu posiadania dzieci. Poza wszystkim, w świecie wirtualnym może i są małżeństwa, ale dzieci z nich NIE MA. Przy okazji - już dziś po jednej grzywnie dostaliście i myślę, że starczy. Ale żeby to mi był ostatni raz, kiedy widzę taką argumentację jak "zakaz pedałowania", bo odbije się to na Waszych kieszeniach. I to poważnie. A w razie powtórek będzie pięć dni postu. Przykłady takiego zachowania pozostawiam, aby przyszli czytelnicy wiedzieli, co za to grozi. Zalecam także oglądać posty przed wysłaniem - jeden błąd w funkcji quote ogranicza czytelność i ja to muszę poprawiać. Re: Debata przedwyborcza - luty 2014 - AndrzejSwarzewski - 29.01.2014 Cytat:Przy okazji - już dziś po jednej grzywnie dostaliście i myślę, że starczy. Ale żeby to mi był ostatni raz, kiedy widzę taką argumentację jak "zakaz pedałowania", bo odbije się to na Waszych kieszeniach. I to poważnie. A w razie powtórek będzie pięć dni postu. Przykłady takiego zachowania pozostawiam, aby przyszli czytelnicy wiedzieli, co za to grozi.No to jest istny kabaret. Dlaczego osoba, która broni Konstytucji i wolności ma być karana tak samo jak osoba, która wzywa do zniszczenia konstytucyjnego porządku? Re: Debata przedwyborcza - luty 2014 - Jan Kaniewski - 29.01.2014 Hola, hola co ja zachęcam do burzenia konstytucyjnego porządku? Wolne żarty. To, że partie mają swoje programy, które chcą realizować to chyba jeszcze nie podstawa do ukarania? Re: Debata przedwyborcza - luty 2014 - AndrzejSwarzewski - 29.01.2014 Cytat:To, że partie mają swoje programy, które chcą realizować to chyba jeszcze nie podstawa do ukarania?Oczywiście, że nie, przynajmniej moim zdaniem. Zauważ, że ja także zostałem ukarany. Możesz się do mnie, jako Prezydenta, odwołać, do czego zachęcam. Re: Debata przedwyborcza - luty 2014 - Jan Kaniewski - 29.01.2014 Co do samego wątku debaty dotyczącego homoseksualizmu, Ludowa Akcja Narodowa po wewnętrznych konsultacjach decyduje się na ewentualne przedstawienie projektu zmian po kolejnych wyborach aby zakończyć dyskusję na ten temat. Re: Debata przedwyborcza - luty 2014 - Maciej Kamiński - 29.01.2014 Ja swoje wpisy chyba piszę wyraźnie? Nie mówiłem ani słowa o rozwalaniu Konstytucji itp. Pisałem o samym sposobie argumentacji - a takie coś (i podobne) jest zwyczajnie niedopuszczalne, nieważne w jakim celu. Istnieją kulturalniejsze metody wyrażania sprzeciwu - prawda? Do tego Janek NIE nawołuje do "rozwalania konstytucyjnego porządku", tylko (choć prawda - histerycznie i też czasem niemerytorycznie) do ZMIAN w Konstytucji, a do tego ma PEŁNE PRAWO. Nawoływanie do czegoś takiego jak Ty mówisz to byłyby wpisy w stylu "wprowadźmy wojskową dyktaturę, rządy silnej ręki, zbanujmy ot tak niepokornych, won z demokracją". Tyle w temacie. Wszystko, za co Was ukarałem, jest objęte KP. Robiliście to już wcześniej i wtedy tylko ostrzegałem. Teraz karzę - to chyba normalny schemat? Re: Debata przedwyborcza - luty 2014 - AndrzejSwarzewski - 29.01.2014 Dobrze już. Ukarałeś to ukarałeś, po co drążyć temat? Masz takie prawo, przyznane Ci zgodnie z konstytucją. Nikt Cię nie wyrzucił za to, więc nie masz powodu, żeby się oburzać. Możemy przejść w końcu do kampanii wyborczej? Jest wiele spraw do przedyskutowania. Re: Debata przedwyborcza - luty 2014 - Jan Kaniewski - 29.01.2014 Cytat:Do tego Janek NIE nawołuje do "rozwalania konstytucyjnego porządku", tylko (choć prawda - histerycznie i też czasem niemerytorycznie) do ZMIAN w Konstytucji, a do tego ma PEŁNE PRAWO. Fakt może za bardzo chciałem "urealnić" sprawę. W sensie za bardzo przenieść tamtejsze warunki na nasze "podwórko". A to tak nie funkcjonuje. No, ale każdy błądzi. Dla świętego spokoju, co już mówiłem poddamy pod głosowanie projekt. Re: Debata przedwyborcza - luty 2014 - Maciej Kamiński - 29.01.2014 Skoro moje działania nazywasz kabaretem, to mam zwyczajowe prawo (gwarantowane Konstytucją) być oburzonym z tego powodu. W sumie mógłbym to też sankcjonować (publiczne znieważanie to już przestępstwo), zgłaszając do Sądu, ale nie chcę - nie chcę w takim momencie aż tak pluć jadem, ani nie poczuwam się obrażony (tak bardzo) - choć robisz mi coś takiego drugi raz. Uznaję więc po prostu, że takie słowa wynikły z pomylenia KP z KCK, który zawiera klauzulę sumienia (podczas gdy KP jedynie klauzulę niewiedzy) i kończę sprawę. Zatem, skoro wracamy do kampanii wyborczej, może niech teraz PURA wypowie się w poruszonych postawionymi dotąd pytaniami tematach? Re: Debata przedwyborcza - luty 2014 - AndrzejSwarzewski - 29.01.2014 Cytat:(publiczne znieważanie to już przestępstwo)A publiczne znieważenie Prezydenta to nie przestępstwo? Zacytuję "No i trzeba przypomnieć, że jedno się obiecuje, a co inne się realizuje. Taka postawa prezydencka obserwowana w ostatnim czasie. Drogi się rozchodzą bez słowa." I za wyzwiska w stosunku do mnie to ja zostałem ukarany. Ale trudno, masz takie prawo. Cytat:Zatem, skoro wracamy do kampanii wyborczej, może niech teraz PURA wypowie się w poruszonych postawionymi dotąd pytaniami tematach?Kandydatem na Prezydenta z ramienia PURA jestem ja. Mam doświadczenie, czas, chęci. W gospodarce i sprawach obronności zamierzamy iść dalej obecnie wyznaczoną linię przeze mnie, Ministra de Kaniewskiego i Ministra Razorblade. Chcielibyśmy ograniczyć koalicję do dwóch partii. Z kim zawiązalibyśmy koalicję, to zależałoby od wyniku po wyborach oraz umów koalicyjnych ideowo-personalnych. Sprawy zagraniczne to będzie kwestia ciężka. Opracowanie Karty Mikronauty wydaje się być dobrą podstawą pod planowaną bez powodzenia organizację międzynarodową. Były jeszcze jakieś pytania? Re: Debata przedwyborcza - luty 2014 - Maciej Kamiński - 29.01.2014 Cytat:[quote author="Lehrabia"](publiczne znieważanie to już przestępstwo)A publiczne znieważenie Prezydenta to nie przestępstwo? Zacytuję "No i trzeba przypomnieć, że jedno się obiecuje, a co inne się realizuje. Taka postawa prezydencka obserwowana w ostatnim czasie. Drogi się rozchodzą bez słowa." I za wyzwiska w stosunku do mnie to ja zostałem ukarany. Ale trudno, masz takie prawo.[/quote] Nie, ja mam dość. Dosyć na dziś. Powiem to w twarz i już z mniejszą dawką kultury, w tonie przeciętnego moderatora na przeciętnym forum - czy czytasz moje posty ze zrozumieniem? Powtórzę - kara została wyznaczona za to, co stało się w Parlamencie. Uznałem, że w przypadku tego, co stało się tutaj, ograniczę się do słownej reprymendy. Jeśli to takie oburzające i kontrowersyjne, mogę i za słowa tutaj wyznaczyć kary - ale szczerze, ani ja nie chcę, ani nikt inny tutaj obecny. W dniu dzisiejszym to ostatnia moja wypowiedź na Forum. Atmosfera jest niezdrowo i ponad miarę nagrzana przez dzisiejsze nadzwyczajne sankcjonowanie - które odbyło się w sposób zgodny z obowiązującymi aktami prawnymi, jednakże wywołało sporych rozmiarów dyskusję. Sam zaczynam już rzucać różnymi wzniosłymi deklaracjami, które przy takich nastrojach mogą zostać odebrane jako groźby czy jakieś inne zastraszanie, a podtrzymywanie takiej temperatury może się skończyć bardzo źle dla Forum. Rywalizacja jak widać nikomu z nas nie sprzyja - i szczerze, strach pomyśleć, jak będzie wyglądał Parlament, jeśli będziemy się tak ścierać przez cały następny miesiąc... To tyle, pozdrawiam i się wyłączam, z drobnym apelem o podobne uspokajające kroki dla wszystkich, którzy są teraz czerwoni na twarzy. Re: Debata przedwyborcza - luty 2014 - AndrzejSwarzewski - 29.01.2014 Rzeczywiście, powinniśmy się wszyscy uspokoić. Zdenerwowanie nas wszystkim wzrosło maksymalnie. To niedobrze, ale to oznaka, że nasza kampania wyborcza jest prowadzona szczerze, a nie na żarty lub sztucznie. To dobrze świadczy o naszej demokracji, lecz już wystarczy. Nie mam pretensji do nikogo, ani o tą karę, ani o różnice poglądów. Wróćmy do merytorycznej kampanii i debaty. Pytania do LAN i ZPB: 1. Jakie jest Wasze stanowisko w sprawie prawa międzynarodowego? 2. Czy zaktywizujecie regiony? Re: Debata przedwyborcza - luty 2014 - Jan Kaniewski - 29.01.2014 Cytat:Pytania do LAN i ZPB: 1. W sprawie prawa międzynarodowego zgadzamy się na tworzenie Karty Mikronauty, bo uważamy, że to będzie rozwiązanie, którym możemy dać mikroświatu "coś więcej". Co się tyczy Konwencji Haskich to konieczne jest powołanie grupy przystosowawczej. Ona działając w parlamencie (parlamentarzyści + eksperci) powinna zająć się dostosowaniem tego prawa pod nasze warunki mikronacyjne. 2. Na dzień dzisiejszy powinniśmy jeszcze cały czas bez ustanku walczyć o nowych mieszkańców i aktywizować tych, którzy byli aktywni. To jest ze sobą powiązane w ten sposób, że w obecnym stanie trudno zorganizować całe życie regionalne, bo po prostu nie ma tylu osób. I obecny kierunek przebiega tak, że to władza centralna stara się aby te regiony nie "obumierały". A jeśli będzie skuteczna polityka promocyjno - aktywizacyjna to myślę, że z czasem regiony, które mając silny impuls ze strony władz zaczną się rozwijać. Ale na dzień dzisiejszy tu i teraz mówię, że nie należy mnożyć bytów ponad potrzebę. Pytanie do ZPB i PURA: 1. Jak według Was powinna wyglądać polityka międzynarodowa na obecną III kadencję? Re: Debata przedwyborcza - luty 2014 - AndrzejSwarzewski - 29.01.2014 Cytat:1. W sprawie prawa międzynarodowego zgadzamy się na tworzenie Karty Mikronauty, bo uważamy, że to będzie rozwiązanie, którym możemy dać mikroświatu "coś więcej". Co się tyczy Konwencji Haskich to konieczne jest powołanie grupy przystosowawczej. Ona działając w parlamencie (parlamentarzyści + eksperci) powinna zająć się dostosowaniem tego prawa pod nasze warunki mikronacyjne.Dla PURA rozwiązanie takie jest do zaakceptowania. Włączylibyśmy się do grup przystosowawczych, jak i do tworzenia Karty Mikronauty. Cytat:2. Na dzień dzisiejszy powinniśmy jeszcze cały czas bez ustanku walczyć o nowych mieszkańców i aktywizować tych, którzy byli aktywni. To jest ze sobą powiązane w ten sposób, że w obecnym stanie trudno zorganizować całe życie regionalne, bo po prostu nie ma tylu osób. I obecny kierunek przebiega tak, że to władza centralna stara się aby te regiony nie "obumierały". A jeśli będzie skuteczna polityka promocyjno - aktywizacyjna to myślę, że z czasem regiony, które mając silny impuls ze strony władz zaczną się rozwijać. Ale na dzień dzisiejszy tu i teraz mówię, że nie należy mnożyć bytów ponad potrzebę.Tutaj nie do końca się zgodzę. Jestem zdania, że dla potencjalnych nowych mieszkańców opisane i w miarę aktywne regiony będą zachętą do zaangażowania się w życie państwowe. Doświadczenia z innych mikronacji pokazują, ze niektórzy boją się wkraczania od razu w "wielką politykę", bez względu na to, że mają do czynienia z niewielką społecznością i niewielką władzą. Do regionów za to wkraczają chętnie. Cytat:1. Jak według Was powinna wyglądać polityka międzynarodowa na obecną III kadencję?Powinniśmy skupić się na umacnianiu relacji z NUPIA, a także: 1) Rozpoczęciu procesu tworzenia Karty Mikronauty, 2) Wykorzystując sytuację tworzenia Karty Mikronauty powinniśmy zawrzeć stosunki z większą liczbą mikronacji, 3) Powinniśmy wydać dekret o uznaniu państwowości hurtem wszystkim aktywnych mikronacji. Re: Debata przedwyborcza - luty 2014 - Jan Kaniewski - 29.01.2014 Cytat:Powinniśmy skupić się na umacnianiu relacji z NUPIA, a także: Mam pewne zastrzeżenia co do punktu 3. Dotyczą one natury zasady wzajemności. Czy mikronacje, które uznamy, uczynią to samo w stosunku do nas? Powinniśmy tutaj kierować się zasadą tej wzajemności. Re: Debata przedwyborcza - luty 2014 - AndrzejSwarzewski - 29.01.2014 Ja jestem zdania, że ważniejsza jest tutaj zasada faktyczności, niż wzajemności. No bo dość oczywiste jest to, że Sarmaci będą nam, tradycyjnie, grali na nosie i nas nie będą uznawać. Ale nie jest to powód, żebyśmy my nie mieli uznać ich państwowości, a tym samym uznać, że państwem nie są. Re: Debata przedwyborcza - luty 2014 - Jan Kaniewski - 29.01.2014 Cytat:Ja jestem zdania, że ważniejsza jest tutaj zasada faktyczności, niż wzajemności. No bo dość oczywiste jest to, że Sarmaci będą nam, tradycyjnie, grali na nosie i nas nie będą uznawać. Ale nie jest to powód, żebyśmy my nie mieli uznać ich państwowości, a tym samym uznać, że państwem nie są. No z jednej strony niby tak, ale z drugiej sądzę, że należy zachować wstrzemięźliwość. Proszę nie zapominać, że to właśnie Sarmacja była naszym agresorem. Czy cały nasz trud będzie tak zmarnowany? Nie mówię tutaj o kwestii ewentualnego pojednania, bo jeśli do niego miałoby dojść to znaczy, że nic nie poszło na marne. Ale jeśli My pomimo wielu upokorzeń z ich strony pchamy się na siłę to jest to krótko mówiąc nielogiczne. Przy czym od razu podkreślam, że nie jestem zawziętym antysarmatą. |