Forum Republiki Bialeńskiej
Putin- wprowadź wojsko? - Wersja do druku

+- Forum Republiki Bialeńskiej (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/spolecznosc)
+-- Dział: Peryferia (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/spolecznosc/forum-8.html)
+--- Dział: Szpital Psychiatryczny im. Ofiar Realiozy (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/spolecznosc/forum-328.html)
+--- Wątek: Putin- wprowadź wojsko? (/thread-1268.html)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39


Odp: Putin- wprowadź wojsko? - Piotr Pawel I - 12.04.2016

Rokossowski był Polakiem, czego dowodem jest jego wnuczka - https://www.facebook.com/rokossowska?fref=ts
Stalin bez wątpienia był Gruzinem, ale pogłoski i polskim pochodzeniu są bardzo uporczywe.
Hitler na pewno wiedział o Holokauście, bo choć krwawy szaleniec, to jednak niewatpliwie był inteligenty i kontrolował sytuację. Nienawiść jego (i w ogóle Niemców) do Żydów była tak wielka, że gry III Rzesza chyliła się ku upadkowi, to zamiast wozić żołnierzy i sprzęt na front, setki pociągów woziły Żydów do obozów zagłady... Byc może dzięki temu Niemcy przegrały wojnę...


Odp: Putin- wprowadź wojsko? - Feliks Spirkin - 12.04.2016

To że Hitler wiedział o holokauście jest pewne, jednak ciekawi mnie bardziej w jak dużym stopniu popierał działania Himmlera w tej kwestii. Co by nie mówić, Hitler w porównaniu do Himmlera, to była owieczka.


Odp: Putin- wprowadź wojsko? - PrezerwatywTradycja - 15.04.2016

Zgodnie z sugestiami publiczności, ponieważ dyskusja trochę umarła, proponuję jeszcze porozmawiać o:
  • chemtrailsach
  • szczepionkach
  • GMO




Odp: Putin- wprowadź wojsko? - Jan Lubomirski-Dostojewski - 15.04.2016

Lepiej o Wehrmachcie.


Odp: Putin- wprowadź wojsko? - Piotr Pawel I - 15.04.2016

Możemy o Wehrmachcie. Jak ktoś ma czas i siłę, niech obejrzy film "Kampfgeschwader Lutzow"

https://www.youtube.com/watch?v=8Nje3yI2jF8

- jakość słaba, ale to najciekawszy niemiecki film propagandowy z czasów II wojny, skuteczny do dziś. Na nim np. "polscy ułani" szarżują na niemieckie samochody pancerne (w rzeczywistości to słowaccy kawalerzyści w polskich hełmach piechoty), polska załoga działka ppanc ucieka po oddaniu jednego strzału, niemieckie samoloty bombardują polskie "Łosie" (faktycznie, sceny kręcone w Małaszewiczach, zdobyte przez Niemców nieukończone bombowce celowo spalono na potrzeby filmu), "polskie myśliwce" (faktycznie - czeskie dwupłatowe Avie ucharakteryzowane na polskie samoloty) zestrzeliwane przez niemieckie samoloty - itd, itp. Atak rzekomych polskich ułanów na niemieckie pojazdy pancerne widziałem już w kilku zachodnich filmach dokumentalnych o wrześniu 1939. Podobnie jak niszczenie "Łosi", rzekomy dowód na to, że polskie lotnictwo zostało zniszczone już 1 września na ziemi. Proszę - oto skuteczność propagandy!!!


Odp: Putin- wprowadź wojsko? - Iwan Pietrow - 15.04.2016

Film obejrzę, ale kiedy indziej... Mogę jednak podyskutować o Wehrmachcie

Mit szarżującej polskiej kawalerii na niemieckie jednostki pancerne wziął się od słynnej bitwy pod Krojantami, w trakcie której rzeczywiście nastąpiła szarża polskich oddziałów konnych. Bitwa pozostała nierozstrzygnięta, a z racji tego, że Polska została podbita, to zwycięzcy (w tym przypadku Niemcy) stworzyli własną wersję historii. Mit tak się przyjął w społeczeństwie, że chętnie mówiono o nim także w okresie PRL-u.

Akurat istnieje jeszcze wiele innych historii stworzonych przez propagandę III Rzeszy, które utrzymały się po dzień dzisiejszy. Chociażby obraz żołnierza radzieckiego. Przyjęło się mówić, że żołnierz radziecki zawsze był brudny, upity, nie miał w czym chodzić i nie potrafił walczyć. Jest to kompletna bzdura. W okresie poprzedzającym napaść Niemców na ZSRR w 1941 r. RKKA była bardzo dobrze wyposażona i wyszkolona. Żołnierze byli regulaminowo umundurowani, w oddziałach dbano o higienę i czystość. Gorzej było z dowodzeniem, no ale za to można podziękować samemu Stalinowi, który w bardzo skuteczny sposób pozbawił swoje wojsko doświadczonej kadry dowódczej, np. Marszałka Tuchaczewskiego, który w latach 30. napędzał rozwój Armii Czerwonej.

Jeżeli chodzi o inne przykłady propagandy nazistowskiej, to polecam każdej osobie interesującej się historią, obejrzeć film Leni Riefenstahl pt. "Triumf woli". Naprawdę robi wrażenie na oglądającym...


Odp: Putin- wprowadź wojsko? - Ronon Dex - 16.04.2016

(15.04.2016, 21:52:45)Piotr Pawel I link napisał(a): ...rzekomy dowód na to, że polskie lotnictwo zostało zniszczone już 1 września na ziemi. Proszę - oto skuteczność propagandy!!!
W sumie tutaj bym się nie dziwił... Lotnictwo IIRP to był w sumie "śmiech na sali" i to czy je by zniszczyli na ziemi czy trochę sobie polatało nie miało większego znaczenia - i tak nic nie znaczyło i niczemu nie było w stanie zagrozić. Gwoli sprawiedliwości... można było odnieść wrażenie, że zostało zniszczone - a nie, że praktycznie go nie było. Ale fakt - propaganda ma swoje prawa, wtedy, potem i dzisiaj.

(15.04.2016, 23:05:02)Iwan Pietrow-Dostojewski link napisał(a): Mit tak się przyjął w społeczeństwie, że chętnie mówiono o nim także w okresie PRL-u.
Najzabawniejsze jest to, że wiele PRL-owskich mitów świetnie trzyma się do dzisiaj i są to o dziwo mity pozytywne dla WP IIRP - czyli mity o rzekomych "osiągnięciach" i "heroicznych bitwach" (Westerplatte, Wizna, Hel itd. itp.), mity o dobrej armii na "niskich szczeblach" (w rzeczywistości te niskie szczeble to była tragedia) tylko, źle dowodzonej, mity o "zdradzie zachodu", mity o "super sprzęcie" w stylu bombowiec "Łoś" (w sumie na poziomie ówczesnych czasów, ale żadna rewelacja) czy pm "Mors" (to dopiero było dziadostwo - przykład jak nie należało budować pm-u)... mit "Visa" (przekręt cwaniaczków - wyeliminował najlepszy pistolet lat 30-tych za pomocą oszustwa) i wiele, wiele innych.

PRL w sumie straszliwie zmitologizował IIRP - oczywiście w imię swoich celów czyli pokazania mitologii "dobrego narodu" tylko źle rządzonego, przez Sanację. I wiele tych bzdetów trzyma się świetnie do dzisiaj i bywa ochoczo wykorzystywana przez ludzi bynajmniej nie pałających pozytywnymi uczuciami do czasów PRL, a wręcz przeciwnie - ludzi o atawistycznej nienawiści do tamtego państwa, choć może i bezwiednie czerpiących całymi garściami z tamtej propagandy. Czasem jest to naprawdę zabawne gdy taki oszołom prawicowy "udowadnia" wyższość IIRP przy pomocy debilnych PRL-owskich mitów. Człowiek się "kula ze śmiechu".


Odp: Putin- wprowadź wojsko? - Jan Lubomirski-Dostojewski - 16.04.2016

Akurat obrona Westerplatte, Wizny i innych placówek to nie mit.
Co do zdrady zachodu, to po prostu Gamelin bał się wojny, mógł zmusić Niemców do walki na dwa fronty już w 40'.
Ogólnie walki Francuzów to jedna wielka pomyłka, podobnie to, że Anglicy sami przyczynili się do obrony wysp.
Może Polska nie miała najlepszych maszyn, ale miała najlelszych pilotów, pomijając Nocne Wiedźmy z Rosji, no może jeszcze Ameryka i Japonia jakieś lotnictwo miała.
A najlepszych dowódzców mieli głównie Niemcy, pomijając paru z Rosji, Ameryki, Montgomery'ego, Japonii i Włoch.
Chociażby panzery Guderiana zrobiły najwięcej podczas drugiej wojny światowej, po stronie Osi, a po stronie Aliantów,
żołnierze Pattona i bomby atomowe. Gdyby nie błędy Hitlera i Göringa, wojna mogła by mieć inny przebieg, tak samo jak nieposzanowanie życia Rosjan na froncie, przez Stalina.


Odp: Putin- wprowadź wojsko? - Ronon Dex - 16.04.2016

(16.04.2016, 10:52:32)Jan Lubomirski link napisał(a): Akurat obrona Westerplatte, Wizny i innych placówek to nie mit.
Nie twierdzę przecież, że sam fakt danej bitwy/potyczki/obrony to mit (bo się przecież odbyła) - tylko, że jest to często zmitologizowane i wyolbrzymiane właśnie za pomocą propagandy PRL-owskiej.  A te wzniosłe bajeczki trzymają się co śmieszniejsze do dzisiaj i jeszcze są powielane czy ubarwiane... a czasem nawet rozbudowywane.

(16.04.2016, 10:52:32)Jan Lubomirski link napisał(a): Co do zdrady zachodu, to po prostu Gamelin bał się wojny, mógł zmusić Niemców do walki na dwa fronty już w 40'.
Ogólnie walki Francuzów to jedna wielka pomyłka, podobnie to, że Anglicy sami przyczynili się do obrony wysp.
Oczywiście z perspektywy czasu możemy stwierdzić, że lepiej by wyszli jednak na zaatakowaniu Niemiec w 1939, choć walki wcale nie przyniosły by im wtedy zwycięstwa (najprawdopodobniej), ale raczej nie skończyło by się to jak w 1940... tylko, że nikt "szklanej kuli" nie miał.

Co do "dwóch frontów" to niby jaki był ten drugi? Bo chyba nie liczysz walk z IIRP bo tam żadnego frontu nie było i był to właśnie powód zaniechania działań przez siły francusko-brytyjskie w 1939. Przecież Francja zgodnie z umową z II RP miała rozpocząć ofensywę w 15 dni po ogłoszeniu mobilizacji czyli natarcie miało nastąpić 17, ewentualnie 18 września (kwestia jak zrozumieniu "rozpocząć ofensywę"). Tyle, że do tego zgodnie z tą sama umową Polska miała stworzyć spójny front obronny i zachować możliwość przejścia do działań zaczepnych. Czego przecież nie wykonała, bo po paru dniach nie istniało już nawet spójne dowodzenie tym wszystkim... było "pozamiatane". Stąd decyzja o zaniechaniu tej ofensywy podjęta w Abbeville około 12 września.

Inna sprawa, że Grupa Armii "C" wraz z rezerwami OKH była wstanie tę ofensywę zatrzymać - dzisiaj po latach przecież dokładnie wiadomo kto co miał, gdzie miał i ile to było warte... wiadomo też jakie były rezerwy itd. A i 17 września to sobie Niemcy mogli już przerzucić sporą część z sił z Polski na zachodnią granicę... co najwyżej likwidacja niedobitków WP potrwałoby nieco dłużej. Ale niczego by nie zmieniło, przede wszystkim mogli przerzucić lotnictwo, choć i tak gdyby musieli podjąć działania obronne na zachodniej granicy to w takiej sytuacji najbardziej potrzebne byłoby lotnictwo myśliwskie, którego w zapasie było dosyć, no ale można je było szybko wesprzeć przerzucając samoloty z Polski.

(16.04.2016, 10:52:32)Jan Lubomirski link napisał(a): Może Polska nie miała najlepszych maszyn, ale miała najlelszych pilotów, pomijając Nocne Wiedźmy z Rosji, no może jeszcze Ameryka i Japonia jakieś lotnictwo miała.
W żaden sposób nie można dowieźć, że wyszkolenie lotników IIRP było na wyższym poziomie niż lotników niemieckich - oczywiście mowa o przeciętnej, bo oczywiście w masie ludzi, zawsze trafiają się lepsi i gorsi, a czasem wybitni - gdy trafiają na słabszych, przeciętnych to z zasady potrafią wygrać, a nawet na gorszym sprzęcie nie dać się zestrzelić. Ale nie ma żadnego powodu i dowodu na to by twierdzić, że to przeciętne wyszkolenie w lotnictwie II RP było wyższe niż w Luftwaffe.

(16.04.2016, 10:52:32)Jan Lubomirski link napisał(a): Gdyby nie błędy Hitlera i Göringa, wojna mogła by mieć inny przebieg...
Wojna jest domeną pomyłek - jak kiedyś stwierdził ktoś mądry... Błędy popełniali wszyscy, większe i mniejsze - tak już jest na wojnie i gdyby ich nie było to każda wojna miałaby inny przebieg. Przy czym łatwo się ocenia błędy z perspektywy czasu (gdy już wiemy, co, gdzie, jaki i ile), za to łatwiej je się popełnia gdy w czasie podejmowania decyzji jest to z zasady "równanie z wieloma niewiadomymi".


Odp: Putin- wprowadź wojsko? - Jan Lubomirski-Dostojewski - 16.04.2016

Gdyby Francuzi zaatakowali, to Niemcy musieliby zwolnić z ofensywą na wschodzie,  powstał by chaos, wiadomo jakie rozkazy wydawał Hitler, Polacy mogli by zorganizować obronę na rzekach i wtedy dywizje pancerne Niemców na nic by się zdały, warto dodać, że Rosjanie pomagali niszczyć czołgi, a nawet gdyby Polska została by zdobyta, to Rosjanie mogli by prowadzić ataki zaczepne, wyższość pilotów polskich nad niemieckimi widać podczas Bitwy o Anglię, gdzie polskie dywizjony robiły swoje.


Odp: Putin- wprowadź wojsko? - Ronon Dex - 16.04.2016

(16.04.2016, 11:44:18)Jan Lubomirski link napisał(a): Gdyby Francuzi zaatakowali, to Niemcy musieliby zwolnić z ofensywą na wschodzie,  powstał by chaos, wiadomo jakie rozkazy wydawał Hitler, Polacy mogli by zorganizować obronę na rzekach...
17-18 września? A nawet później bo "zwolnienie tempa" też zabiera trochę czasu. Nie żartuj...


(16.04.2016, 11:44:18)Jan Lubomirski link napisał(a): i wtedy dywizje pancerne Niemców na nic by się zdały,
No tak bo akurat do walki z armią posiadającą czołgi w ilościach śladowych były strasznie potrzebne... szczególnie po ponad 2 tygodniach. A w ogóle to w 1939 Niemcy mieli "zatrzęsienie" dywizji pancernych... aż pięć i cztery lekkie (takie pół na pół).

Dywizji piechoty za to 88 (w tym 35 I fali, 16 II fali, 20 III fali i 15 IV fali) i do tego 4 zmotoryzowane piechoty oraz 3 górskie. Rzeczywiście WH stał dywizjami pancernymi.

(16.04.2016, 11:44:18)Jan Lubomirski link napisał(a): warto dodać, że Rosjanie pomagali niszczyć czołgi,
Komu?

(16.04.2016, 11:44:18)Jan Lubomirski link napisał(a): a nawet gdyby Polska została by zdobyta, to Rosjanie mogli by prowadzić ataki zaczepne,
Przeciw komu?

(16.04.2016, 11:44:18)Jan Lubomirski link napisał(a): ...wyższość pilotów polskich nad niemieckimi widać podczas Bitwy o Anglię, gdzie polskie dywizjony robiły swoje.
Taaaak - szczególnie tymi zestrzelaniami "na papierze"... przecież potrafili mieć "zaliczone" w niektóre dni więcej samolotów niemieckich, niż w rzeczywistości LW straciła nad całą Wielką Brytanią tego dnia. Warto bajeczki na temat BoB zweryfikować sobie, gdy dzisiaj już jest dostęp do archiwów i publikuje się listy rzeczywistych strat obu stron, a nie to co twierdzono w czasie wojny (i na czego podstawie pisano publikacje po niej), gdy o weryfikację wielu rzeczy było po trudno lub  było to wręcz niemożliwe.

Owszem - zdarzało się, że pilot z doświadczeniem bojowych dwóch kampanii (1939, 1940) natrafiał w walce na pilota bez bojowego doświadczenia (w 1939 to piloci niemieccy mieli zresztą trochę problemu z nabyciem doświadczenia w walkach powietrznych... z braku przeciwnika w powietrzu), to i wtedy okazywał się lepszy w walce. Nic dziwnego... Ale trochę skaczesz, bo rozmowa dotyczy 1939, a nie 1940, gdy facet w Hurricanie po doświadczeniach dwóch wojenek mógł natrafić w powietrzu na gościa w Bf-109 co to pierwszy raz zobaczył przeciwnika w powietrzu. W chwili rozpoczęcia działań wojennych w 1939 - nic nie pozwala twierdzić, że przeciętna wyszkolenia pilotów czy ogólnie lotników polskich było na wyższym poziomie niż takież wyszkolenie lotników LW.... a że potem jedni miewali więcej bojowych doświadczeń jak inni to już oczywiście fakt i to dość zwyczajny na wojnach.


Odp: Putin- wprowadź wojsko? - Piotr Pawel I - 16.04.2016

Cytat:Co do "dwóch frontów" to niby jaki był ten drugi? Bo chyba nie liczysz walk z IIRP bo tam żadnego frontu nie było i był to właśnie powód zaniechania działań przez siły francusko-brytyjskie w 1939. Przecież Francja zgodnie z umową z II RP miała rozpocząć ofensywę w 15 dni po ogłoszeniu mobilizacji czyli natarcie miało nastąpić 17, ewentualnie 18 września (kwestia jak zrozumieniu "rozpocząć ofensywę"). Tyle, że do tego zgodnie z tą sama umową Polska miała stworzyć spójny front obronny i zachować możliwość przejścia do działań zaczepnych. Czego przecież nie wykonała, bo po paru dniach nie istniało już nawet spójne dowodzenie tym wszystkim... było "pozamiatane". Stąd decyzja o zaniechaniu tej ofensywy podjęta w Abbeville około 12 września.

Ja się raczej przychylam do tezy, że Francuzi i Anglicy wiedzieli o umowie niemiecko-sowieckiej i bali się połączonych sił Niemców i Sowietów. Front polski istniał i była w nim zaangażowana większość Wehrmachtu, w razie ataku francusko-brytyjskiego Niemcy zmuszeni byliby wzmocnić swą śmieszną Linię Zygfryda i zabraliby co najmniej 1/2 swych wojsk z Polski, co pozwoliłoby nam na przegrupowanie i stworzenie linii obrony.
Lotnictwo polskie było słabe, ale bez przesady, nie twórzmy kontrmitów - zrobiło tyle ile było można w tych warunkach, dotrwało do 17 września, potem było bez szans. Co do Morsa - nie wypowiadam się, ale co do innych naszych wynalazków to jednak bym polemizował. Łoś na polskie warunki (lotniska polowe) był pewno "za dobry", można było "lepiej przegrać tę wojnę", ale ja bym szukał jakoś środkowej drogi między wychwalaniem i potępieniem. Widząc, co Niemcy zrobili w Belgii, Francji, Norwegii (nie mówiąc o Danii), na Bałkanach i w ZSRR.


Odp: Putin- wprowadź wojsko? - Jan Lubomirski-Dostojewski - 16.04.2016

Rosjanie przesyłali Polakom sprzęt p.panc., Rosjanie mogli zaatakować Rzeszę po przesłaniu większości wojsk Niemieckich do Francji.
Polacy nie mogli stawiać skutecznego oporu, gdyż mkeli gorzej wyposażone wojsko, mniej liczne i nieprzygotowane na napaść, bo tego nie można nazwać wojną.
Do obrony wysp najbardziej przyczynili się Polacy, Czesi i Kanadyjczycy.


Odp: Putin- wprowadź wojsko? - Ronon Dex - 16.04.2016

(16.04.2016, 11:58:53)Piotr Pawel I link napisał(a): Ja się raczej przychylam do tezy, że Francuzi i Anglicy wiedzieli o umowie niemiecko-sowieckiej i bali się połączonych sił Niemców i Sowietów.
Ale to nie teza... to są fakty obecnie przecież znane. A bać to się oczywiście bali... tylko nie połączonych sił III Rzeszy i ZSRR (bo oni nie mieli umowy o wspólnych działaniach - tylko ZSRR za nieprzeszkadzanie dostał swój kawałek "torciku"), ale raczej właśnie niemieckiej Grupy Armii "C" - która była w stanie ichnie natarcie zatrzymać. Proponuję przeanalizować sobie skład zarówno GA "C", jak i zmobilizowanych dywizji francuskich wraz z brytyjskimi siłami na kontynencie.

(16.04.2016, 11:58:53)Piotr Pawel I link napisał(a): Front polski istniał i była w nim zaangażowana większość Wehrmachtu
Pozostawiono wystarczająco dużo sił by obronić zachodnią granicę...

(16.04.2016, 11:58:53)Piotr Pawel I link napisał(a): w razie ataku francusko-brytyjskiego Niemcy zmuszeni byliby wzmocnić swą śmieszną Linię Zygfryda i zabraliby co najmniej 1/2 swych wojsk z Polski, co pozwoliłoby nam na przegrupowanie i stworzenie linii obrony.
17-18 września gdy miała nastąpić francuska ofensywa? Nie było już czego "przegrupowywać"... nawet nie było jak - bo dowodzenie istnieć przestało dużo wcześniej.

No i sobie mogli faktycznie te 1/2 sił już wtedy spokojnie zabrać... co najwyżej pobawili by się likwidację niedobitków WP trochę dłużej. Ale wcale nie musieli - Grupa Armii "C" była wystarczająco silna, rezerwy nienaruszone i zaczęto by właśnie od wysłania na zachód rezerw oczywiście (i tak miały bliżej).

(16.04.2016, 11:58:53)Piotr Pawel I link napisał(a): Lotnictwo polskie było słabe, ale bez przesady, nie twórzmy kontrmitów - zrobiło tyle ile było można w tych warunkach, dotrwało do 17 września, potem było bez szans.
Bez szans to było od 1 września - nie było w stanie ani zapewnić obrony swoim wojskom lądowych, ani zagrozić wojskom przeciwnika. To trochę różnica niż nie dać się pozestrzeliwać do jakiejś daty...

(16.04.2016, 11:58:53)Piotr Pawel I link napisał(a): Łoś na polskie warunki (lotniska polowe) był pewno "za dobry",
A czy ja twierdzę, że był zły? Tylko podałem jako jeden z przykładów do dziś trwałych mitów, że był "najlepszy"... itp.

(16.04.2016, 11:58:53)Piotr Pawel I link napisał(a): ...można było "lepiej przegrać tę wojnę", ale ja bym szukał jakoś środkowej drogi między wychwalaniem i potępieniem. Widząc, co Niemcy zrobili w Belgii, Francji, Norwegii (nie mówiąc o Danii), na Bałkanach i w ZSRR.
A czy ja coś "potępiam"? Przecież napisałem tylko o wzniosłych mitach trzymających się świetnie pomimo ich "wyprodukowania" w PRL. No fakt... potępiam mity. Ale ocenę WP IIRP mam jaką mam - mogło być lepiej i mogli zadziałać nieco lepiej, ale i tak szans nie mieli, w jakimkolwiek przypadku. Różnica potencjału w stosunku do przeciwnika... Nie byli wstanie zbudować armii, która mogłaby się przeciwstawić WH i RKKA - bez znaczenia... razem czy osobno.

(16.04.2016, 12:17:31)Jan Lubomirski link napisał(a): Rosjanie przesyłali Polakom sprzęt p.panc.,
A mogę prosić o szczegóły? Jaki, kiedy i ile - oraz na mocy jakich umów?


Odp: Putin- wprowadź wojsko? - Jan Lubomirski-Dostojewski - 16.04.2016

W internecie chyba tego nie ma, mogę sprawdzić, ale w książce Tajna wojna Stalina, albo Hitlera, są obie książki, od razu mówię, jest napisane, że Rosjanie przesyłali nam sprzęt do walki z panzerami.


Odp: Putin- wprowadź wojsko? - Thomas von Lisendorff - 16.04.2016

Jest jeszcze 3 część, "Tajna Wojna Churchilla". CZytałem wszystkie i polecam każdemu. Polecm także inne pozycje : "Ten okrutny wiek" oraz " Tamten okrutny wiek". Ciekawą pozycją jest także ' Samobójcze oddziały".


Odp: Putin- wprowadź wojsko? - Piotr Pawel I - 16.04.2016

Cytat:Pozostawiono wystarczająco dużo sił by obronić zachodnią granicę...

Chyba jednak nie. Linia Zygfryda by się nie obroniła.

Cytat:Bez szans to było od 1 września - nie było w stanie ani zapewnić obrony swoim wojskom lądowych, ani zagrozić wojskom przeciwnika. To trochę różnica niż nie dać się pozestrzeliwać do jakiejś daty...

Szanse były małe - ale jednak  przez pierwsze dni Warszawa broniona była skutecznie, lotnictwo armijne funkcjonowało, Brygada Bombowa co prawda nie wykonała spektakularnego nalotu na Królewiec, ale przychylam się do opinii bodaj gen. Zająca, że chciał posiadanymi siłami jak najdłużej przeszkadzać Niemcom w takim stopniu, w jakim było to możliwe.
Ostatnio pokazało się kilka b. ciekawych tekstów o polskim lotnictwie w 1939 r., faktycznie - jedenastki mogły niewiele, ale jednak trochę Niemców zestrzeliły, łosie i karasie trochę Niemców zbombardowały i wytrwały do 17 września.
A w kwestii BoB i nie tylko - każda ze stron wykazywała zawyżone straty przeciwnika.
I jeszcze - gdyby każda polska kompania walczyła tak jak Westerplatte, to wojnę mielibyśmy wygraną  B)


Odp: Putin- wprowadź wojsko? - PrezerwatywTradycja - 16.04.2016

(16.04.2016, 13:22:21)Piotr Pawel I link napisał(a): I jeszcze - gdyby każda polska kompania walczyła tak jak Westerplatte, to wojnę mielibyśmy wygraną  B)
Ale przecież dokładnie tak było  o_O


Odp: Putin- wprowadź wojsko? - Jan Lubomirski-Dostojewski - 16.04.2016

No właśnie nie, Polacy na południu nie walczyli tak jak na północy, nie mówiąc o tym, jak nieskutecznie próbowaliśmy bronić się przed Czerwonymi.


Odp: Putin- wprowadź wojsko? - Maciej Kamiński - 16.04.2016

(16.04.2016, 13:22:21)Piotr Pawel I link napisał(a): I jeszcze - gdyby każda polska kompania walczyła tak jak Westerplatte, to wojnę mielibyśmy wygraną  B)
A może jeszcze plan Z + W do tego? :roll: