![]() |
|
Dyskusja nad podwalinami do pracy - Wersja do druku +- Forum Republiki Bialeńskiej (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/spolecznosc) +-- Dział: Organy i instytucje państwowe (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/spolecznosc/forum-9.html) +--- Dział: Wysoka Komisja Nadzoru Finansowego (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/spolecznosc/forum-102.html) +---- Dział: Trójkątny Pokój (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/spolecznosc/forum-110.html) +---- Wątek: Dyskusja nad podwalinami do pracy (/thread-7819.html) |
RE: Dyskusja nad podwalinami do pracy - Maciej Kamiński - 16.06.2017 Ni to statystyk, ni to klątwy relacji z zagranicą... RE: Dyskusja nad podwalinami do pracy - Ametyst Faradobus - 17.06.2017 Myślałem nie śpiąc całą noc i uznałem, co następuje. Jeżeli chodzi o kwotę wolną od podatku to proponuję ustalić ją na 500 bialenów. Jeżeli zaś mowa o wysokości podatku myślę, że rozwiązaniem optymalnym byłoby 10-15%. Liczę jednak na uwagi Komisji, na których będę chciał się oprzeć wydając rozporządzenie. RE: Dyskusja nad podwalinami do pracy - Tadeusz Krasnodębski - 17.06.2017 Hmm. Jeśli ja po roku posiadania obywatelstwa i pełnienia różnych funkcji zarobiłem 6 stów, to znaczy, że co miesiąc zarabia się raptem kilkadziesiąt BLN. Zatem kwota wolna 500 BLN sprawi, że nikt jej nie będzie przekraczał i podatek przychodowy nie będzie de facto istniał. Macieju, dobrze to liczę? e: I jeszcze czynsz, Prezydencie. e2: I opłaty urzędowe w formie rozporządzenia. RE: Dyskusja nad podwalinami do pracy - Maciej Kamiński - 17.06.2017 Owszem, żeby cokolwiek zacząć płacić, trzeba by zarabiać w takim układzie ponad 500 BLN na miesiąc, i daniny wobec Patrona, Melchizedeka i zamkniętej w ładnie wymalowanych dzielnicach z suto zastawionymi stołami elity byłyby płacone tylko od nadwyżki. Co oznacza, że jakikolwiek pożytek Skarb Państwa miałby dopiero z zamożnych przedsiębiorców, ale wykreowanie ich zajmie kilka miesięcy minimum. Sugeruję obniżyć tę kwotę tak do 100 BLN. Jeśli zaś chodzi o procenty - dawnymi czasy było to 10%, ale przy obecnym modelu można by to śmiało podnieść. RE: Dyskusja nad podwalinami do pracy - Tadeusz Krasnodębski - 17.06.2017 Zważając na ilość niezatrudnionych albo zarabiających mało, proponuję 50 BLN. RE: Dyskusja nad podwalinami do pracy - Hewret von Thorn - 17.06.2017 Poczekam na ministerialne rozporządzenia, potem wydam swoje. RE: Dyskusja nad podwalinami do pracy - Ametyst Faradobus - 17.06.2017 W takim razie czy do zaakceptowania jest 75 bialenów i 15%? RE: Dyskusja nad podwalinami do pracy - Maciej Kamiński - 18.06.2017 Ja daję zielone światło. RE: Dyskusja nad podwalinami do pracy - Tadeusz Krasnodębski - 18.06.2017 Ja mimo wszystko byłbym za 50 BLN, ale w ramach kompromisu jestem w stanie się zgodzić. RE: Dyskusja nad podwalinami do pracy - Tadeusz Krasnodębski - 20.06.2017 Khem khem. Wciąż brakuje rozporządzeń prezydenckich i komisyjnych.
RE: Dyskusja nad podwalinami do pracy - Ametyst Faradobus - 20.06.2017 Wybaczcie, dajcie mi czas do jutra, aż zdam ostatni poważniejszy egzamin. RE: Dyskusja nad podwalinami do pracy - Tadeusz Krasnodębski - 20.06.2017 Powodzenia! RE: Dyskusja nad podwalinami do pracy - Maciej Kamiński - 20.06.2017 (20.06.2017, 23:17:44)Taddaeus della Chiesa napisał(a): Powodzenia!Kopiuję powyższe. RE: Dyskusja nad podwalinami do pracy - Ametyst Faradobus - 21.06.2017 Gotowe. Do ustalenia pozostała wysokość czynszu. Prawdę mówiąc byłbym zwolennikiem czasowego wstrzymania się z jego poborem, ale z drugiej strony świat musi iść do przodu. Proponuję zróżnicować jego wysokość w zależności od miejsca zameldowania np. 15 bialenów w przypadku lenna, 10 w przypadku wolnego miasta Rzeszy, a 20 dla Wolnogradu. Można też ustalić, że zameldowanie jest bezpłatne lub tańsze dla nowych mieszkańców (pierwsze dwa miesiące) oraz osób zarabiających poniżej określonego progu. RE: Dyskusja nad podwalinami do pracy - Tadeusz Krasnodębski - 21.06.2017 Zgadzam się w całości, Prezydencie. Pozostały jeszcze opłaty urzędowe. ^^ W moim początkowym projekcie ustawy o opłatach było kilka propozycji, możesz się na nich wzorować. RE: Dyskusja nad podwalinami do pracy - Ametyst Faradobus - 26.06.2017 Myślałem o opłatach urzędowych i postanowiłem jeszcze przez chwilę wstrzymać się z tym do czasu, aż wszyscy zaczniemy pobierać pensje. Nie jestem też zwolennikiem tego, aby były ona zbyt wysokie, bo nie ma co ograniczać np. ilości wpływających pozwów i wniosków. RE: Dyskusja nad podwalinami do pracy - Hewret von Thorn - 26.06.2017 Przy wyliczaniu środków Skarbu Państwa przydałoby się też pomyśleć o ich rozdziale na różne cele i instytucje. RE: Dyskusja nad podwalinami do pracy - Bajtuś - 26.06.2017 Teoretycznie powinno się zaplanować tzw. budżet. Zaplanować jakie będą wpływy z podatków, opłat różnego rodzaju danin wpływających do budżetu oraz zaplanować wydatki: na wynagrodzenia, nagrody, dotacje celowe, dotacje urzędowe (ministerstwa, miasta, itd) i wyjdzie wtedy tzw "dziura" budżetowa, którą jakoś będzie trzeba załatać RE: Dyskusja nad podwalinami do pracy - Maciej Kamiński - 26.06.2017 A uprawnienia do rozliczania ludzi (tzn. dłubania w BIW, które nie jest już BIW, ale dalej niby jest) to mi kiedyś dasz, Hewret? RE: Dyskusja nad podwalinami do pracy - Hewret von Thorn - 26.06.2017 To nie masz uprawnień? |