Forum Republiki Bialeńskiej
Pogawędki wszelakie (miejsce na OT) - Wersja do druku

+- Forum Republiki Bialeńskiej (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/spolecznosc)
+-- Dział: Kultura i społeczeństwo (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/spolecznosc/forum-4.html)
+--- Dział: Plac Zielony (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/spolecznosc/forum-66.html)
+--- Wątek: Pogawędki wszelakie (miejsce na OT) (/thread-432.html)



RE: Pogawędki wszelakie (miejsce na OT) - Tadeusz Krasnodębski - 12.02.2018

Kochani, w Suderlandzie zadali mi całkiem ciekawe pytanie, na które nie znam odpowiedzi, a w sumie powinienem. Big Grin

Kto właściwie jest autorem dewizy Republika, gdzie trawa jest zieleńsza i skąd się ona wzięła? Smile


RE: Pogawędki wszelakie (miejsce na OT) - AndrzejSwarzewski - 12.02.2018

Z tego, co pamiętam, to wzięła się z przywitać nowych obywateli, a jej autorem jest Maciej. Ale proszę samego zainteresowane, aby zweryfikował moją pamięć. Big Grin


RE: Pogawędki wszelakie (miejsce na OT) - Tadeusz Krasnodębski - 12.02.2018

(12.02.2018, 22:52:50)AndrzejSwarzewski napisał(a): Z tego, co pamiętam, to wzięła się z przywitać nowych obywateli, a jej autorem jest Maciej. Ale proszę samego zainteresowane, aby zweryfikował moją pamięć. Big Grin

Czyli okazuje się, że moje podejrzenia mogą być prawdziwe. Big Grin


RE: Pogawędki wszelakie (miejsce na OT) - Antoni Kacper Burbon-Conti - 12.02.2018

W końcu nie bez przyczyny głównie Maciej wita tak każdego nowego mieszkańca. Big Grin


RE: Pogawędki wszelakie (miejsce na OT) - Maciej Kamiński - 12.02.2018

A i owszem, ja jestem autorem tego pociesznego powiedzonka. Po raz pierwszy zastosowałem je jako argument z gatunku emocjonalno-zaprzeczającego podczas rządowej dyskusji o polityce wobec pewnego sąsiada 30 kwietnia 2014 roku (co ciekawe, inny pocieszny tekścik, dotyczący podważania tego, czy mieszkańcy pewnego kraju zdążyli już odkryć żelazo, również wywodzi się z tego samego postu), natomiast w funkcji opisu kraju podczas powitania użyłem go, tak pamięciowo, następnego dnia, kiedy to do Bialenii zawędrował Kazimierz Sabatowski, później użyłem go w kolejnej dyskusji o zagranicy i w kolejnym przywitaniu, tym razem Siergieja Makłowa, a potem, kiedy ludzie zaczęli przybywać do RB naprawdę masowo, w związku z rozpędzającą się działalnością masonów, miałem okazję zastosować to powiedzonko wielokrotnie i tak już się przyjęło. Do tego stopnia, że niedawno Hewret wpisał to na micropedię jako naszą oficjalną dewizę.


RE: Pogawędki wszelakie (miejsce na OT) - Norbert Byfyj - 13.02.2018

Widzę, że moje pytanie z ambasady w Suderlandzie doczekało się naprawdę wyczerpującej odpowiedzi. Przyznam, że osobiście myślałem, że było ono już obowiązujące w chwili założenia państwa.


RE: Pogawędki wszelakie (miejsce na OT) - Hewret von Thorn - 13.02.2018

Tak subiektywnie mówiąc, to obecnie mamy prawdziwie aktywnych tylko 8 obywateli (czyli takich, którzy piszą dłuższe wypowiedzi na forum i nie są z doskoku).

Należałoby ten stan zmienić. Wyobrażacie sobie Bialenię, gdyby tutaj było 20 tak aktywnych osób, jak ja?


RE: Pogawędki wszelakie (miejsce na OT) - AndrzejSwarzewski - 13.02.2018

O tym, że należałoby ten stan zmienić, to każdy wie. Ja i tak jestem zadowolony, że widzę na forum kilka nowych twarzy, bo przecież jakiś czas temu martwiliśmy się, że po Tadeuszu do Bialenii nie dojdzie już nikt nowy.
Moim zdaniem poza promocją ważne byłoby, żeby zwiększyć spektrum aktywności w Bialenii. Obecnie Bialenia to głównie osoby zainteresowane prawem, osoby lubiące śmieszkować oraz osoby wręcz uzależnione lub sentymentalne. I tu pojawia się pytanie, na które 90% odpowiedzi jest błędne. Inicjatywy kulturalne i sportowe nie odnoszą oczekiwanych skutków, choć czasami są naprawdę fajne. Ale przecież nie naszym celem nie jest ściągnięcie do Bialenii poetów i graczy XpertEleven, bo w dużej mierze nie byliby oni w stanie się tu zaklimatyzować. Tym, co towarzyszyło Bialenii na początku, a czego obecnie raczej nie ma, był nacisk na historię i politykę, ale nie tę polegającą na przepychaniu kolejnych ustaw, ale na podchowasz, spiskach, wielkich przemowach. I jeśli coś ma zachęcić obecnych gimnazjalistów i licealistów, żeby włączyć się do naszej zabawy, to właśnie to. Być może przyniesie to trochę bałaganu, być może jeden artykuł historyczny nie będzie się zgadzał z drugim, a do Parlamentu wejdzie ktoś ekscentryczny. Jeśli jednak Dreamland w imię aktywności był w stanie przyjąć w dużej mierze kulturę wandejską, to my tym bardziej powinniśmy iść na pewne ustępstwa. Sami też będziemy się wtedy lepiej bawić, gdy wszystko nie będzie tak przewidywalne.


RE: Pogawędki wszelakie (miejsce na OT) - Richard Zimmermann - 13.02.2018

Mikronacje i cała ich otoczka, nie ukrywajmy, nie jest najciekawszą rzeczą na świecie. Można by włączyć GTA V i bawić się w odmóżdżającą grę. Nie można oczekiwać wielkiej aktywności od użytkowników. Oczywiście reklama byłaby świetna. Osobiście trafiłem tutaj przez przypadek. Szukałem informacji na temat Principality of Sealand. Można by pomyśleć o precyzyjnej reklamie, skierowanej do konkretnej grupy...


RE: Pogawędki wszelakie (miejsce na OT) - AndrzejSwarzewski - 13.02.2018

Moim zdaniem mikronacje mają coś, czego nie mają inne gry. Tym czymś jest możliwa wymiany doświadczeń i prowadzenia ciekawych dyskusji, a także rywalizacji z osobami o podobnych zainteresowaniach, takich jak prawo, historia, nauki polityczne. Jest to też swoisty symulator państwa z żywymi i inteligentnymi ludźmi, których w zbliżonych tematycznie grach ciężko znaleźć. Mamy dużo atutów i kwestią najważniejszą jest właściwe ich wykorzystanie. A że przydałaby się precyzyjna reklama, to ma Pan całkowitą rację.


RE: Pogawędki wszelakie (miejsce na OT) - Mardred von Salvepol-Nova Vita - 13.02.2018

A nie macie wrażenia, że mikronacje to ciągle Ci sami ludzie? Od mojego ostatniego posta gdziekolwiek minęło jakieś 5 lat. Podpytałem co jest na topie, co gdzie się dzieje i efekt jest taki, że większość pozamieniała się tylko miejscami. Ktoś tam zmienił nazwisko, ktoś kraj, niektórzy przyjęli imiona królewskie.

Nie chcę siać paniki, ale mikronacje stają się trochę archaiczną rozrywką dinozaurów. Owszem, kiedys było tu pełno gimnazjalistów i licealistów, parunastu studentów, a dorośli byli rzadkością. Ale to się zmieniło. Nie przystajemy do czasów. Współczesna młodzież oczekuje czegoś łatwego, lekkiego. Najlepiej mema, którego przekaz zaczyna się pierwszym slowem, a kończy trzecim.

I mówię to na podstawie sytuacji sprzed kilku dni. Kreśliłem w GIMPie szyld Pod Złotym Ułarem, a dużo młodszy brat spytał co robię i po co. Jak mu wytłumaczyłem to stwierdził: "Przecież to bez sensu". I nie mówię o jakimś tempym nastolatku, ale inteligentnym chłopaku, który spoko się udziela społecznie.

Podsumowując - szansą na ściągnięcie kogoś z zewnątrz istnieje tylko przy skrajnej zmianie formuły zabawy.


RE: Pogawędki wszelakie (miejsce na OT) - AndrzejSwarzewski - 13.02.2018

Pozwolę sobie nie zgodzić się z puentą Pańskiej wypowiedzi. Istnieje cała rzesza gimnazjalistów i licealistów, którzy chcieliby spędzić czas w inteligentny sposób, na ciekawych dyskusjach i rozrywce z osobami o podobnych zainteresowaniach. Być może jest ich mniej niż było dawniej, tego nie wiem. Uważam jednak, że wina leży po naszej stronie. To my, starzy wyjadacze, nie potrafimy wykorzystać potencjału drzemiącego w ludziach, którzy próbują dołączyć do mikronacji. Ale dyskusji na ten temat była już cała masa, nie mam pojęcia skąd opór przed zmianami, które mogłyby nam pomóc, wcale nie zmieniając skrajnie formuły zabawy.
A o kryzysie to już w 2010 roku mówiono i już wówczas co bardziej doświadczeni mikronauci zwracali uwagę, że i w ich początkowym okresie działalności wieszczono upadek mikronacji.


RE: Pogawędki wszelakie (miejsce na OT) - Mardred von Salvepol-Nova Vita - 13.02.2018

(13.02.2018, 23:11:16)AndrzejSwarzewski napisał(a): A o kryzysie to już w 2010 roku mówiono i już wówczas co bardziej doświadczeni mikronauci zwracali uwagę, że i w ich początkowym okresie działalności wieszczono upadek mikronacji.


A to akurat prawda. To chyba rok utworzenia Mikrosławii w odpowiedzi na ogólno v-światowy kryzys Wink A i parę lat wcześniej, kiedy odbywały się jeszcze realne zjazdy OPM, głównym tematem także była promocja.

I też zgodzę się z tezą, że środowisko jest hermetyczne. Pamiętam np. jak starzy "wyjadacze" (w gruncie rzeczy stare pierdoły) nabijali się z młodzieńca z dużym zapałem imieniem Andrzej Swarzewski Smile


RE: Pogawędki wszelakie (miejsce na OT) - Maciej Kamiński - 14.02.2018

Cytat:Oto zasady poprawności politycznej w Bialenii:

[...]

35. Jest szlachta i szlachcianki ale nie ma panów i pań.



RE: Pogawędki wszelakie (miejsce na OT) - AndrzejSwarzewski - 14.02.2018

A ja konsekwentnie będę zwracał się do osób z którymi się nie znam per Pan, co robię już od lat i mógłbyś się przyzwyczaić. Wink


RE: Pogawędki wszelakie (miejsce na OT) - Maciej Kamiński - 15.02.2018

Pod tym względem względem jestem sztywny obyczajowo niczym purytanie zamieszkali w zaatlantyckiej byłej teokracji.


RE: Pogawędki wszelakie (miejsce na OT) - Hewret von Thorn - 18.02.2018

W tym tygodniu ogłoszę kolejne wybory parlamentarne.


RE: Pogawędki wszelakie (miejsce na OT) - Antoni Kacper Burbon-Conti - 18.02.2018

To już? :o


RE: Pogawędki wszelakie (miejsce na OT) - Hewret von Thorn - 18.02.2018

Kończą się 7 marca, a dwa tygodnie przed mam obowiązek ogłosić.


RE: Pogawędki wszelakie (miejsce na OT) - Antoni Kacper Burbon-Conti - 18.02.2018

Szybko jakoś to minęło.