Forum Republiki Bialeńskiej
"Opinia publiczna" o rozprawach w Sądzie - Wersja do druku

+- Forum Republiki Bialeńskiej (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/spolecznosc)
+-- Dział: Kultura i społeczeństwo (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/spolecznosc/forum-4.html)
+--- Dział: Plac Zielony (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/spolecznosc/forum-66.html)
+---- Dział: Opiniotwórczość (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/spolecznosc/forum-76.html)
+---- Wątek: "Opinia publiczna" o rozprawach w Sądzie (/thread-3678.html)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8


RE: "Opinia publiczna" o rozprawach w Sądzie - Karol Medycejski - 29.12.2016

Świetnie, że skończyłeś, tym bardziej, że nie dotyczy cię to nawet bezpośrednio, więc jakbyś był tak łaskaw się nie wtrącać na przyszłość, to będę mimo wszystko wdzięczny. Wink

Ja też bym w sumie chciał to zakończyć, ale czuję, że ten wątek jeszcze będzie się ciągnął a nie dam na siebie pluć i odwracać kota ogonem. Obaj, a zwłaszcza Sewerino, lubicie kreować się na świętoszków, stąd tym przyjemniej obnażać mi przy okazji waszą obłudę. Nie wiem czy to napisanie publicznie o tym, że dany polityk obraził kogoś w niewybredny sposób, czy też to obrażanie jest niekulturalne? Dziwne macie standardy. A im szybciej przekonają się o nich inni tym chyba dla Bialenii lepiej. Nie wiem też, czy hipokryzją jest pisanie prawdy przez obrażanego, czy bronienie obrażającego, przy okazji kłamiąc?

Tak w ogóle szkoda tylko, że jak przybyłeś do Bialenii to zapowiadałeś się Tadeuszu trochę lepiej, ale ja widać nie można chwalić dnia przed zachodem słońca...


RE: "Opinia publiczna" o rozprawach w Sądzie - Tadeusz Krasnodębski - 29.12.2016

Odpowiedziałem Ci w tamtym poście edytując na ostatnią chwilę, więc się powtórzę:



Cytat:
(29.12.2016, 22:53:11)Karol Medycejski napisał(a): Zresztą, może niech Severino wypowiada się sam za siebie, a Ty zajmij się sobą, co Ty na to? Wink

W jakiś sposób miałeś dostęp do treści dla Ciebie nieprzeznaczonych. Jestem przewodniczącym tej partii, więc ta sprawa dotyczy też mnie. Gdyby Severino pisał o Tobie gdziekolwiek indziej, byłbym bardziej neutralny.

A jeśli coś do mnie masz, to śmiało, pisz, a nie rób podchodów "zapowiadałeś się lepiej". Zresztą moje zdanie o Tobie jest nie lepsze.

A za obłudnika się nie uważam i chętnie posłucham, dlaczego nim według Ciebie jestem.


RE: "Opinia publiczna" o rozprawach w Sądzie - Karol Medycejski - 29.12.2016

Ponoć skończyłeś... Wink

A wracając, jeśli mam być szczery - nie zależy mi na zaognianiu tego sporu jeszcze bardziej. Ja niewątpliwie w pewnych sprawach jestem hipokrytą. Ale akurat nie w tej. Nie można być hipokrytą oburzając się na to, że ktoś cię obraził a jednocześnie w zasadzie w tym samym czasie ta osoba publicznie kreuje się na wielce moralną. Twoja zaś obłuda w tym wypadku wynika z tego, że próbujesz obronić coś z natury moralnie złego zarzucając osobie, której to dotyczy czynienie zła poprzez mówienie o tym publicznie.

W każdym razie Tadeuszu, podtrzymuję, że się rozczarowałem. Rozczarowałem się jednak tak naprawdę dopiero w ostatnich dniach. Wiesz jednak z czego to wynika? Że jesteśmy w zasadzie podobni, przynajmniej w jednym - obaj nie potrafimy odpuścić, nawet gdy nie mamy racji lub nawet gdy ją mamy, ale sytuacja wymagałaby bardziej ugodowego podejścia.


RE: "Opinia publiczna" o rozprawach w Sądzie - Maciej Kamiński - 30.12.2016

A przede wszystkim moglibyście obaj odpuścić, kiedy wątek nie dotyczy tematu, nad którym sobie dyskutujecie.


RE: "Opinia publiczna" o rozprawach w Sądzie - Severino Castiglioni - 30.12.2016

Dobra, ja odpuszczam, bo odkryłem, że forum daje opcję ignorowania pewnych osób. Po co mam nerwy sobie szarpać i na darmo "strzępić ryja".


RE: "Opinia publiczna" o rozprawach w Sądzie - Tadeusz Krasnodębski - 03.01.2017

Nie byłoby chętnego do pełnienia funkcji Sędziego? Real realem, ale ustawa jednak określa jakieś terminy... Na orzeczenia nie powinno się czekać aż tyle.


RE: "Opinia publiczna" o rozprawach w Sądzie - AndrzejSwarzewski - 21.01.2017

https://spolecznosc.bialenia.org.pl/forum-301.html
Zastój w sądownictwie jest wręcz masakryczny.


RE: "Opinia publiczna" o rozprawach w Sądzie - Severino Castiglioni - 24.08.2017

Możesz mi Braciszku Karolku powiedzieć dlaczego ograniczasz stronę podmiotową art. 52 do dolus directus? Pomijam już ogromnie naciąganą wykładnię contra legem, że dotyczy ona tylko bialeńskich stopni i tytułów?


RE: "Opinia publiczna" o rozprawach w Sądzie - Severino Castiglioni - 24.08.2017

Podbijam


RE: "Opinia publiczna" o rozprawach w Sądzie - Karol Medycejski - 24.08.2017

Teraz dopiero zauważyłem, a zatem odpowiadam kolejno:

Ad 1) Nie ograniczam strony podmiotowej do dolus directus. W Bialenii zgodnie z dotychczasowym zwyczajem potwierdzonym działaniami sądu, a zatem prawem zwyczajowym w istocie, obowiązuje kontradyktoryjne postępowanie karne. W tej sprawie strona podmiotowa została ograniczona przez Oskarżenie do zamiaru bezpośredniego a zatem tylko do tego się odniosłem, reszta Obrony zatem nie interesuje.

Ad 2) To nie jest wykładania contra legem. To jest jedyna możliwa wykładnia na gruncie zasad prawa karnego. Obowiązuje w nim bezwzględnie wykładnia zawężająca, w przypadku wątpliwości wykładnia na korzyść oskarżonego oraz zakaz analogii na niekorzyść sprawcy. Naprawdę nie wiem czemu każesz mi się powtarzać i pisać ci coś, co jak zakładam już wiesz.

Dalsze pytania do czasu zakończenia postępowania możesz sobie darować, bo nie będę na nie odpowiadał.


RE: "Opinia publiczna" o rozprawach w Sądzie - Severino Castiglioni - 24.08.2017

Tak, ale tu w ogóle w zasadzie nie potrzeba wykładni, bo przepis jest jasny. Ty naciągasz go uzasadniając dokonywaniem wykładni w celach obrony. Na szczęście ja nie mam potrzeby tego robić i patrzę na przepisy takimi jakie są. Odczytuję intencję ustawodawy.

Co do zakazu analogii to nawet na korzyść sprawcy nie wszyscy ją akceptują, co nie znaczy, że jest to słuszne. Zaś takie zwężanie przepisu wbrew literalnemu brzmieniu to uderzanie w zasadę określoności.


RE: "Opinia publiczna" o rozprawach w Sądzie - Tadeusz Krasnodębski - 29.08.2017

@"Karol Medycejski" Ale skoro uważasz się za poważnego prawnika, to w mowie końcowej mógłbyś sobie darować jakieś niczym niepoparte insynuacje o "akcie oskarżenia na zlecenie polityczne". Gdyby jeszcze Montini rzeczywiście kimś był w Bialenii, to luz. Ale jest obywatelem pojawiającym się od czasu do czasu. Chodzi mi tylko i wyłącznie o sprawiedliwość, bo z Twoim klientem podczas swojego v-życia miałem do czynienia raptem 2 razy (z czego raz, kiedy znienacka nazwał mnie w założonym przez siebie wątku męską dziwką, wtf).

Szkoda, że nie da się odnieść do mowy końcowej obrony, ale to by rozwlekało postępowanie. Liczę na logiczną interpretację przez Sąd całego zajścia. Bo tłumaczenie "nie wiadomo, czy chodzi mu o tytulaturę bialeńską", to trochę tak, jakbym wszędzie podpisywał się "Prezydent i Król RB", bo w sumie nie ma pewności, o jaką RB chodzi - a może o Republikę Białorusi? Szanujmy się, szanujmy stopnie, szanujmy prawdziwych doktorów i profesorów net, a przede wszystkim szanujmy prawo.


RE: "Opinia publiczna" o rozprawach w Sądzie - Karol Medycejski - 29.08.2017

Jak wyżej - jakikolwiek mój komentarz dopiero po zakończeniu sprawy. Nie zwykłem komentować czyichś procesów w toku, jeśli jestem w nie zaangażowany.


RE: "Opinia publiczna" o rozprawach w Sądzie - Tadeusz Krasnodębski - 29.08.2017

Chętnie podyskutuję z Tobą później o wyroku. Chciałem jedynie odnieść się do Twojej mowy końcowej, bo na sali rozpraw nie mam takiej możliwości.


RE: "Opinia publiczna" o rozprawach w Sądzie - Karol Medycejski - 31.08.2017

Proces wciąż jest w toku, a zatem odniosę się później.

Natomiast gwoli ścisłości i na przyszłość, abstrahując już też od tego konkretnego procesu:

Cytat:Z całym szacunkiem, ale żaden przepis nie zabrania wypowiadania się w Pałacu Prezydenckim. Przypominam, że opuściliśmy salę rozpraw i powszechnie przyjęty zwyczaj pozwala na zabieranie głosu w wątkach w Kancelarii Prezydenta.

Wypowiadasz się jako Oskarżyciel w konkretnym procesie, a zatem pełnisz wówczas rolę procesową. Do każdej zatem czynności musisz mieć umocowanie oraz podstawę prawną. To nie jest jakieś moje wyzłośliwianie się - taki jest po prostu porządek.


RE: "Opinia publiczna" o rozprawach w Sądzie - Severino Castiglioni - 31.08.2017

Wyrok w sprawie K/2/2017 sprawiedliwy co do winy. Natomiast odnośnie kary nie rozumiem wywodów Sądu:

Cytat:Ponieważ nie dostarczono dowodów na jakąkolwiek szkodliwość społeczną popełnionego przez oskarżonego czynu, nie wspominając już o wymaganej przez ustawę do zastosowania pozbawienia praw publicznych moralnej konieczności szczególnego potępienia wskazanego czynu.

Jeżeli czyn sprawcy zostanie uznany za bezprawny tj. godzący w dobro prawne (w tym przypadku porządek publiczny, a także szacunek wobec tytułów), to nie można stwierdzić, że nie posiada jakiejkolwiek szkodliwości społecznej. Jeżeli czyn nie jest w ogóle społecznie szkodliwy (jest pierwotnie legalny tzn. nie godzi w dobro lub nie narusza reguł postępowania z tym dobrem), to nie jest przestępstwem i sprawca nie ponosi odpowiedzialności. Tak samo, jeżeli stopień społecznej szkodliwości jest znikomy. Typizacje w Kodeksie karnym są opisami zachowań społecznie szkodliwych in abstracto.

Kara powinna natomiast być stosowna do stopnia społecznej szkodliwości czynu i nie przekraczać stopnia winy sprawcy. Moim zdaniem stopień winy Montiniego jest wysoki. Zaciekle,  świadomie, pomimo wielokrotnych upomnień na wielu forach posługuje się nienależnym mu tytułem naukowym. Co więcej - przypuszczam, że nadal będzie to robił. Moim zdaniem kara ograniczenia wolności byłaby bardziej sprawiedliwą od nagany.

PS W ogóle dostrzegłem, że Kodeks karny mojego autorstwa ma wiele luk, które utrudniają pracę sędziów nie zajmujących się prawem w rzeczywistości. Spróbuję go poprawić i przy pomocy mojego Syna (jeżeli zechce) przedstawić go Wysokiej Izbie.


RE: "Opinia publiczna" o rozprawach w Sądzie - Hewret von Thorn - 31.08.2017

(31.08.2017, 12:28:02)Paolo Carlo de Medici y Zep napisał(a): dostrzegłem, że Kodeks karny mojego autorstwa ma wiele luk, które utrudniają pracę sędziów nie zajmujących się prawem w rzeczywistości.

Po prostu nie powinno się przenosić pewnych pojęć, zagadnień, zwyczajów i odniesień prawnych do świata mikronacji, gdzie nie wszyscy są obyci z tego typu "czarną magią".


RE: "Opinia publiczna" o rozprawach w Sądzie - Maciej Kamiński - 31.08.2017

No wybacz, Seweryś, ale tylko Tobie to wydatnie mocno przeszkadza, że on to ma w podpisie. Nie uważam za zasadne zwijać z tego powodu orderów z sygnatury.


RE: "Opinia publiczna" o rozprawach w Sądzie - Tadeusz Krasnodębski - 31.08.2017

Mnie też przeszkadza, bo to niepoważne i szkodliwe. Chyba że wszyscy sobie powpisujemu do sygnatur cuda na kiju. Ale ja się z uzasadnieniem wyroku w pełni zgadzam. Usuwanie orderów, niestety, rzeczywiście nie mogło mieć miejsca. A szkoda, bo sama nagana to nieporozumienie (choć pozbawienie praw publicznych, jak wspomniałem w mowie końcowej, nie miałoby sensu).


RE: "Opinia publiczna" o rozprawach w Sądzie - Severino Castiglioni - 31.08.2017

(31.08.2017, 17:57:23)Maciej Kamiński napisał(a): No wybacz, Seweryś, ale tylko Tobie to wydatnie mocno przeszkadza, że on to ma w podpisie. Nie uważam za zasadne zwijać z tego powodu orderów z sygnatury.

Nie chodziło mi o orzekanie środka karnego. Mówiłem o karze.