Forum Republiki Bialeńskiej
Kwestia Wysp Przyjaźni - Wersja do druku

+- Forum Republiki Bialeńskiej (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/spolecznosc)
+-- Dział: Peryferia (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/spolecznosc/forum-8.html)
+--- Dział: Archiwum (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/spolecznosc/forum-331.html)
+---- Dział: Archiwum ZBiB (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/spolecznosc/forum-154.html)
+---- Wątek: Kwestia Wysp Przyjaźni (/thread-7574.html)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7


RE: Kwestia Wysp Przyjaźni - Feliks Spirkin - 11.06.2017

Kurczę, jaki jest teraz problem z tymi wyspami. Ciekawe co za chochoł je wgl. wymyślił...A tak poważnie burdel związany z tymi wyspami jest w 100% z mojej winy, aczkolwiek jeśli ktoś chciałby się znowu pobawić w Corteza i przeprowadzać "pokojowe pertraktacje" ze zapomnianym plemionami nowosclawińskimi, to można ponownie zawinąć do Bialenhafen.


RE: Kwestia Wysp Przyjaźni - Maciej Kamiński - 11.06.2017

Em... Nie te wyspy.


RE: Kwestia Wysp Przyjaźni - Feliks Spirkin - 11.06.2017

Jak to nie te? xD Inkorporowaliśmy jakieś kolejne bezużyteczne połacie ziemi? Jednak rzeczywiście ja już straciłem poczucie rzeczywistości w tym kraju. Big Grin


RE: Kwestia Wysp Przyjaźni - Maciej Kamiński - 11.06.2017

Te, na których sobie teraz stoimy, to dawne Angstrem. Marslandia czeka w kolejce... I nie do końca anektowaliśmy, tutaj jest kondominium pod bialeńsko-brodryjskim zarządem powierniczym.


RE: Kwestia Wysp Przyjaźni - Tadeusz Krasnodębski - 11.06.2017

(10.06.2017, 22:28:42)AIDS napisał(a): Jeżeli nastąpi w wyniku referendum rozłam, wówczas wyspy należą się nam.

Dupa, a nie Wam. Czytałaś traktat przed podpisaniem?

Proponuję wstrzymać się do końca referendum. Jeśli stowarzyszenie zostanie utrzymane, powróćmy wtedy do rozmów z Brodrią i zróbmy coś na ich terenie. Jeśli wynik będzie anty-stowarzyszeniowy, podtrzymuję swoją deklarację, że chętnie zagospodaruję te ziemie. Nie wyrzucajmy ich. Wink


RE: Kwestia Wysp Przyjaźni - Maciej Kamiński - 11.06.2017

Mógłbyś zmienić osobę w cytacie?


RE: Kwestia Wysp Przyjaźni - Tadeusz Krasnodębski - 11.06.2017

Nie mam pojęcia, skąd się tam wzięły Twoje personalia. :o


RE: Kwestia Wysp Przyjaźni - Tadeusz Krasnodębski - 19.06.2017

Kochani, czy takie rozwiązanie kwestii Wysp jest oki?

Cytat:
[Obrazek: ?url=i.imgur.com%2FvdUQ0qe.png]

USTAWA O WYSPACH PRZYJAŹNI
z dn. xx 2017 r.

Artykuł 1. [Przepisy wstępne]

Niniejsza ustawa ma na celu uregulowanie sytuacji prawnej oraz organizacji wewnętrznej Wysp Przyjaźni jako jednostki samorządu terytorialnego Republiki Bialeńskiej.

Artykuł 2. [O Wyspach Przyjaźni]

1. Terytorium Wysp Przyjaźni przeznacza się na:
a) organizację krajowych i międzynarodowych wydarzeń kulturowych i sportowych;
b) organizację obchodów uroczystości państwowych;
c) przyjmowanie gości i delegacji zagranicznych.

2. Zobowiązuje się Burmistrza Wysp Przyjaźni do podejmowania wszelkich działań mających na celu fabularyzację i wzrost aktywności na Wyspach Przyjaźni.

Artykuł 3. [O Burmistrzu Wysp Przyjaźni]

1. Wyspami Przyjaźni zarządza Burmistrz Wysp Przyjaźni uprawniony do podejmowania zarządzeń będących powszechnie obowiązującymi aktami prawnymi na terytorium Wysp.

2. Burmistrza powołuje Zgromadzenie Ludowe spośród obywateli Republiki Bialeńskiej zwykłą większością głosów niezwłocznie po rozpoczęciu kadencji.

3. Kadencja Burmistrza jest równa kadencji Zgromadzenia Ludowego, które go wybrało i kończy się w momencie zakończenia danej kadencji Zgromadzenia Ludowego.

4. W okresie pomiędzy zakończeniem kadencji Burmistrza, a wyborem nowego Burmistrza przez Zgromadzenie Ludowego kolejnej kadencji, dotychczasowy Burmistrz pełni jego obowiązki.

5. W razie opróżnienia urzędu Burmistrza, Zgromadzenie Ludowego zobowiązane jest niezwłocznie powołać na jego miejsce następcę.

6. W czasie wakatu na stanowisku Burmistrza Wysp Przyjaźni, jego obowiązki pełni dotychczasowy Burmistrz, a jeśli jest to niemożliwe - Marszałek Zgromadzenia Ludowego lub wyznaczona przez niego w formie rozporządzenia osoba.

Artykuł 4. [Nadzór nad działalnością Burmistrza Wysp Przyjaźni]

1. Działalność Burmistrza podlega stałej kontroli i nadzorowi ze strony Zgromadzenia Ludowego.

2. Zgromadzeniu Ludowemu przysługuje prawo uchylania zarządzeń Burmistrza.

3. W szczególnych przypadkach, Zgromadzeniu Ludowemu przysługuje prawo odwołania Burmistrza ze stanowiska.

4. Uchwała Zgromadzenia Ludowego w sprawie odwołania z urzędu Burmistrza Wysp Przyjaźni musi równocześnie zawierać przepisy powołujące jego następcę.

Artykuł 5. [Zamieszkiwanie i zameldowanie na terytorium Wysp Przyjaźni]

1. Prawo zamieszkiwania w dzielnicy mieszkalnej Wysp Przyjaźni przysługuje każdej osobie, która wyrazi taką chęć i opublikuje wątek z opisem swojego domu lub mieszkania.

2. Nie istnieje możliwość zameldowania się na terytorium Wysp Przyjaźni.

3. Zamieszkiwanie na terytorium Wysp Przyjaźni nie podlega opodatkowaniu.

Artykuł 6. [Przepisy końcowe]

Niniejsza ustawa wchodzi w życie w momencie utraty mocy obowiązującej przez Traktat stowarzyszeniowy z Carstwem Brodrii Południowej z dnia 18 marca 2017 r.



RE: Kwestia Wysp Przyjaźni - Maciej Kamiński - 19.06.2017

Nie pasuje mi powyższe rozwiązanie. Miejscowy zarządca miał nosić tytuł El Presidente Les Obowiązkas.


RE: Kwestia Wysp Przyjaźni - Ametyst Faradobus - 19.06.2017

Nie lepiej przynajmniej z części zrobić poligon?


RE: Kwestia Wysp Przyjaźni - Maciej Kamiński - 19.06.2017

Poligon mamy na spółę z NUPIA na Aharze, czyli pod nosem. Tylko coś nie korzystamy. Od bardzo dawna.
Mamy również własny, na północno-wschodnim wybrzeżu. Też średnio korzystamy.
Że nie wspomnę o ogromnych bazach rozsianych po Anatolii...

Naturalnie, jeżeli ktoś chce to mieć dla celów fabularnych, to postawimy, nie ma sprawy. Ale nie odczuwam, żeby to była jakaś dziejowa konieczność, aby w dawnej angstremskiej prowincji Nowakowo zaraz po aneksji, albo nawet i jeszcze przed, nabudować kilometry żelbetonowych obwarowań.


RE: Kwestia Wysp Przyjaźni - Tadeusz Krasnodębski - 20.06.2017

W sumie, to zastanawiam się, czy jest sens powoływania Burmistrza.

Może najwygodniej będzie po prostu ustanowić Wyspy jako terytorium od wydarzeń kulturalno-sportowo-rozrywkowo-państwowych podległe bezpośrednie ZL i jego Marszałkowi. Bo czy rzeczywiście Burmistrz Wysp miałby co robić?


RE: Kwestia Wysp Przyjaźni - Maciej Kamiński - 20.06.2017

Jeżeli byłby nim z automatu minister właściwy ds. kultury, to pewnie by miał.

Co właściwie ma zamrażarka wspólnego z administracją terenową?


RE: Kwestia Wysp Przyjaźni - Tadeusz Krasnodębski - 20.06.2017

Burmistrz komuś podlegać musi, żeby nie było państwa w państwie. No i pomyślałem, że ZL najprościej, bo ono zawsze istnieje i działa.


RE: Kwestia Wysp Przyjaźni - Ametyst Faradobus - 20.06.2017

Można to powierzyć władzy wykonawczej z możliwością powołania gubernatora, bo ta nazwa chyba lepiej pasuje, w końcu jaki to burmistrz bez miasta.


RE: Kwestia Wysp Przyjaźni - Maciej Kamiński - 20.06.2017

Taaaaa... Nie tak dawno temu był moment, w którym mogłem ogłosić, że legislatywa to ja. Więc nie szafujmy tak bardzo wiecznością.
Obowiązki El Presidente Les Obowiązkas są stricte wykonawcze. Rozumiem, czemu mieliby wybierać go, i to na krótkie kadencje, osobnicy zajmujący się decydowaniem, co przejdzie, a co nie (acz to zrozumienie znika w obliczu projektów przemian ustrojowych, stąd wyszedłem z alternatywą), ale nie widzę zbytnio opcji, żeby przejęli bez takiego pośrednika zarządzanie per se.

Miasto sobie stoi, jakby coś, na południowym brzegu. Ale wciąż, burmistrz to niepasująca nazwa.