Forum Republiki Bialeńskiej
Bezterminowy urlop - K. Razorblade'a - Wersja do druku

+- Forum Republiki Bialeńskiej (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/spolecznosc)
+-- Dział: Kultura i społeczeństwo (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/spolecznosc/forum-4.html)
+--- Dział: Plac Zielony (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/spolecznosc/forum-66.html)
+--- Wątek: Bezterminowy urlop - K. Razorblade'a (/thread-2649.html)

Strony: 1 2 3


Bezterminowy urlop - K. Razorblade'a - Ronon Dex - 31.01.2015

Postanowiłem zdecydowanie odpocząć od mikroświata i w związku z tym biorę bezterminowy urlop z Bialenii. Nie jest to definitywna decyzja o odejściu, choć nie wiem czy w efekcie taką nie będzie - na razie jednak po prostu wybywam na coś w rodzaju "bezpłatnego urlopu" bez ustalonego terminu powrotu.

Powodów takiej decyzji jest kilka:

Po pierwsze w zasadzie cała moja działalności w RB jest jednym wielkim pasmem niepowodzeń - praktycznie żadna inicjatywa, którą podejmowałem nie spotkała się z zainteresowaniem kogokolwiek... ani tworzenie wirtualnej armii, ani próba zainteresowania v-kosmosem, ani (nieco swego czasu na mnie trochę wymuszona) zabawa w gospodarkę. No cóż nie udało się nikogo tym zainteresować, a "dyskutowanie" samemu ze sobą po prostu stało się nużące. Skoro nie potrafię zrobić niczego sensownego to należy po prostu przestać... przynajmniej na jakiś czas.

Po drugie jak się ostatnio dowiedziałem - jestem przyczyna wszelkiego zła w RB. To moją winą i ponoć błędem rozwojowym RB jest tzw. "poważny kierunek" budowy mikronacji... no cóż przyznaję się, że do twardego lobbingu za takim kierunkiem - bo inny mnie nie interesuje. Jeżeli to błąd... to możecie to teraz naprawić. Ponoć jestem wrogiem "narracji"... choć chyba tylko takiej bezsensownej jak prezentował niesławny Feliks - bo zarówno armia, firmy, v-kosmos itd, to przecież czysta fikcyjna narracja.

Jak się dowiedziałem stoję też na przeszkodzie by poprzyjmować tutaj takich osobników jak Grutin (przyznaję się - jestem temu przeciwny, bo wg mnie wartość "mistrza klonów" jest dla RB żadna, a jego obecność szkodliwa i ośmieszająca ten kraj) czy jestem przyczyną odejścia Feliksa (przyznaję się - nie trawiłem trolla i jego wybryków). No ale jak widać stoję przez to na przeszkodzie "aktywności" - jaka ona by nie była. W sumie pewnie jestem - bo generalnie w życiu bylejakości nie toleruję.

W zasadzie szale przeważyła sprawa z Sarmacją... Próba (moim zdaniem) ciekawego rozwiązania konfliktu "o piksele" czyli o Anatolię poprzez zmianę kształtu wyspy, spotkała się z zarzutem naszego wodza o rozmowy z Sarmacją z pozycji uniżoności... choć ani nie byłem zwolennikiem kontaktów w tym v-państwem (co wyrażałem nie raz), ani inicjatorem rozmów w sprawie Anatolii. Niestety pewnie powinienem się obrazić o... w sumie nie wiem co (bo mało mnie interesował jakiś poboczny kierunek dyskusji o jakiś Awarach czy Cipo...czymś tam) i wyjść urażony (nie wiem na co) gdy wyszedł Andrzej. Jak widać błędem była próba rozwiązania tego głupiego konfliktu... poprzez pewne zmiany geograficzne, które moim zdaniem wyszłyby Anatolii i aktywności na niej tylko na dobre.

No cóż przyznaję, że sprawy jakieś Scholandii i sporu o piksele  tego v-kraju z Sarmacją mnie nie interesują i uważam, że nie są nasza sprawą, bo z żadnym z tych krajów nie jesteśmy z sojuszu... To ich sprawa, którą sobie muszą sami rozwiązać. Podobnie jak (co również jest zarzutem do mojej osoby i działań) nie czuję żadnego związku z jakąś dawno wymarłą Vahallą. A więc mało mnie obchodzi nawiązywanie do jakiejś ich "spuścizny". Nie jest mi potrzebna do szczęścia - bo uważałem, że Bialenią to Bialenią, nasza własna i nie musi do niczego nawiązywać.

Stworzenie przeze mnie (z braku wyjścia bo jej zwolennik się z tego wycofał) choć przy pomocy Macieja systemu gospodarczego tez podobno doprowadziło do biurokracji jako "wszelkiego zła", co ponoć hamuje rozwój tego v-kraju. No cóż idę na urlop to teraz niech Kaniewski swoje wizje realizuje - bo ja ich nie rozumiem...

Pamiętajcie też o problemie z domeną i serwerem... nie rozwiążę go (a czas macie do 13 lutego), bo w zasadzie potrafię tylko za to wszystko zapłacić (bo to groszowa historia w granicach pewnie około 100-150zł rocznie). Nie znam się na tych domenach, serwerach i związanych z tym działaniach. Niestety moja propozycja załatwienia tego za pomocą najprostszego urządzenia jakim jest telefon (wystarczyło mnie "poprowadzić" przez te formalności z telefonem przy uchu) nie spotkał się ze zrozumieniem i chęcią takiego kontaktu. Musicie więc sobie ten problem rozwiązać sami - w związku z taką a nie inna sytuacja, nie będę tego brał sobie na głowę.

Zmęczyło mnie po prostu to wszystko... muszę od tego odpocząć, może jestem po prostu za stary na taką mikronacyjną zabawę skoro "andrzejowych" i innych Waszych wizji po prostu nie rozumiem. A przyczyną rezygnacji Andrzeja z kierowania RB być dalej nie chcę.

Idę więc sobie ma urlop, bez konkretnego terminu powrotu i bez w zasadzie jakiejś (w obecnej chwili) decyzji o definitywnym zerwaniu z mikroświatem. Pewnie czasem będę zaglądał... ot tak z ciekawości (no i do czasu gdy podejmę jakąś decyzję będę się logował co jakiś czas by nie utracić obywatelstwa). To co uznałem za wartościowe w robocie nad RB - to już sobie zgrałem na pamiątkę. Działalność moich firm po prostu zawieszam... natomiast z funkcji publicznych proszę mnie zdjąć i zastąpić innymi osobami.

Żegnam się więc - nie wiem na ile, może na zawsze, a może tylko na pewien czas (decyzji jeszcze nie podjąłem - muszę od tego wszystkiego odpocząć i nabrać dystansu) i dziękuję za wspólne spędzony czas, szczególnie tym z którymi byłem tutaj przez ten ponad rok... Andrzejowi (pomimo różnic między nami), Maciejowi, Konstantemu i wielu innym, których nie wymienię bo musiałbym wypisać przeszłą i obecną listę obywateli RB i dopisać jeszcze wielu użytkowników Forum nie będących obywatelami.

Do widzenia lub żegnajcie...


Odp: Bezterminowy urlop - K. Razorblade'a - AndrzejSwarzewski - 31.01.2015

Cóż, wielka szkoda, aczkolwiek rozumiem, że każdy czasem musi odpocząć od mikroświata i nabrać dystansu. Skoro Ty robisz sobie urlop od Bialenii, a ja (wraz z końcem kadencji) od bialeńskiej polityki, to przyjdzie czas na nową ekipę, która być może przyniesie Bialenii powiew świeżości i innego spojrzenia na różne kwestie. Zapewne popełnią też jakieś błędy (ale i my nie byliśmy od tego wolni), jednakże od czego jest "stara gwardia"- naprawimy to. Wink

Z funkcji Wiceprezydenta też rezygnujesz, czy jeszcze przez to półtora tygodnia pomożesz mi doprowadzić sprawy do końca?


Odp: Bezterminowy urlop - K. Razorblade'a - Ronon Dex - 31.01.2015

Tak jak napisałem... działalność gospodarczą zawieszam (bo przecież może powrócę, a z obywatelstwa na razie nie rezygnuję), natomiast ze wszelkich funkcji publicznych rezygnuję - państwo musi działać sprawnie, a nie opierać się nieobecnych.


Odp: Bezterminowy urlop - K. Razorblade'a - Jan Kaniewski - 31.01.2015

Cóż to nowa sytuacja dla Republiki Bialeńskiej, ale czy nie właśnie przez takie sytuacje nie testuje się państwa?


Odp: Bezterminowy urlop - K. Razorblade'a - AndrzejSwarzewski - 31.01.2015

W związku z taką decyzję dokonałem zmiany na stanowisku Wiceprezydenta:
http://spolecznosc.bialenia.net.pl/index.php/topic,2754.0.html
Proszę osobę, która ma uprawnienie, o nadanie Wiceprezydentowi dostępu do Sali Tajnej.


Odp: Bezterminowy urlop - K. Razorblade'a - Kristian Arped - 31.01.2015

Hm... nieciekawe wieści. Mam nadzieję, że do nas wrócisz, Krzysztofie, bo bez Ciebie jesteśmy niepełni...


Odp: Bezterminowy urlop - K. Razorblade'a - Maciej Kamiński - 31.01.2015

Ludzie, dlaczego nie mogliście obwiniać mnie? Ja i tak bym sobie nie poszedł. :Smile

Odliczanie do kolejnej petycji?


Odp: Bezterminowy urlop - K. Razorblade'a - Kristian Arped - 31.01.2015

(31.01.2015, 20:38:30)Maciej Kamiński link napisał(a): Odliczanie do kolejnej petycji?

(-) Kristian Iversen


Odp: Bezterminowy urlop - K. Razorblade'a - Jan Kaniewski - 31.01.2015

Nieobecność jednej osoby nie może przekreślać dorobku bialeńskiego, tak że cała państwowość staje pod znakiem zapytania. Teraz mamy do czynienia z takim właśnie przypadkiem. Odpowiedzialność za kraj i jego mieszkańców nie może podlegać takim właśnie jednostkowym kaprysom.

Kiedyś to powiedziałem, że potrzeba aby wojsko nie było papierowym, tylko spełniało tez bardzo ważne z punktu widzenia istnienia państwowości zabezpieczenia infrastruktury. Tego zabrakło i za niedługą chwilę możemy mieć kryzys informatyczny. Jak można było być tak nieodpowiedzialnym? Gdzie rola wojska Republiki Bialeńskiej? Wiele powiedziano, ale wychodzi teraz gdzie jest Nasza armia.


Odp: Bezterminowy urlop - K. Razorblade'a - Tomasz Anter - 01.02.2015

No trochę szkoda Sad

A odnośnie wspomnianego v-kosmosu to ja tą mapkę Czerwonej Planety właśnie robię.


Odp: Bezterminowy urlop - K. Razorblade'a - Ronon Dex - 01.02.2015

Odpowiem Tobie Kaniewski (choć na urlopie jestem), bo jak zwykle piszesz te swoje "górnolotne" bzdety - samemu nie robiąc nic... nawet jak trzeba było forum przenosić to byłeś tak "zarobiony", że musiałem Twój (wówczas) BIW przenosić... bo oczywiście czasu nie miałeś.

Chcesz aby armia zapewniła "bezpieczeństwo informatyczne"... no cóż zrobiłem w tej materii ile potrafiłem. Od dawna deklarowałem, że mogę ten serwer i domenę utrzymać, a nawet zapłacić za lepszą usługę, bo te 100 czy 200zł nigdy nie było dla mnie problemem... to są drobne w skali wydatków domowych i nie tylko.

Wystarczyło podać numer konta lub nawet byłem w stanie wysłać konkretnej osobie (jak nie ma konta) tę kwotę przekazem pocztowym. Jakoś nie wzbudziło to zainteresowania, choć parokrotnie to proponowałem.

Teraz miałem na siebie wziąć domenę i serwer....plus opłaty oczywiście. Odpowiedziałem, że nie sprawy - ale nie znam się na tym (kompletnie nie moja specjalność - jakby ktoś chciał broń sobie kupić to nie ma sprawy... wiem jak, jaką, gdzie, za ile, jak załatwić formalności i jak sprawdzić stan techniczny oraz co polecić, naprawić zepsutą, nauczyć się posługiwać etc. - ale informatyka, to nie moja "działka", jak potrzebuję to wynajmuję specjalistę). Zaproponowałem, kontakt telefoniczny... czyli siadam do kompa, wchodzę gdzie trzeba, a dotychczasowy admin/właściciel domeny mnie przez telefon prowadzi co po kolei zrobić i gdzie. Problem byłby rozwiązany... No, też nie pasuje... widać, ktoś nawet numer telefonu w tajemnicy chce utrzymać (choć ja swój podałem od razu).

No to wyczerpałem swoje możliwości... mogłem ponosić koszty, mogłem to przeprowadzić pod kierunkiem osoby znającej się na rzeczy - ale taka droga jak widać nie pasuje. Nie będę wynajmował informatyka (co zwyklę robię gdy potrzebuje coś takiego załatwić w sprawach, które prowadzę zarobkowo), tylko w celach zabawowych.

No ale teraz Kaniewski ma okazję przestać bredzić i wreszcie coś zrobić poza marudzeniem. Możesz zobie teraz stworzyć Armię, zapewniająco Ci bezpieczeństwo informatyczne z odpowiednim przywódcą tej Armii. To się możesz wykazać i wreszcie coś dla RB zrobić, poza gadaniem frazesów. Do dzieła... Nie będę już Wam w tym przeszkadzał.

PS. Przepraszam za błędy i styl... z telefonu w robocie "nadaję".



Odp: Bezterminowy urlop - K. Razorblade'a - Jan Kaniewski - 01.02.2015

(01.02.2015, 11:39:58)Krzysztof Razorblade link napisał(a): Odpowiem Tobie Kaniewski (choć na urlopie jestem), bo jak zwykle piszesz te swoje "górnolotne" bzdety - samemu nie robiąc nic... nawet jak trzeba było forum przenosić to byłeś tak "zarobiony", że musiałem Twój (wówczas) BIW przenosić... bo oczywiście czasu nie miałeś.

Chcesz aby armia zapewniła "bezpieczeństwo informatyczne"... no cóż zrobiłem w tej materii ile potrafiłem. Od dawna deklarowałem, że mogę ten serwer i domenę utrzymać, a nawet zapłacić za lepszą usługę, bo te 100 czy 200zł nigdy nie było dla mnie problemem... to są drobne w skali wydatków domowych i nie tylko.

Wystarczyło podać numer konta lub nawet byłem w stanie wysłać konkretnej osobie (jak nie ma konta) tę kwotę przekazem pocztowym. Jakoś nie wzbudziło to zainteresowania, choć parokrotnie to proponowałem.

Teraz miałem na siebie wziąć domenę i serwer....plus opłaty oczywiście. Odpowiedziałem, że nie sprawy - ale nie znam się na tym (kompletnie nie moja specjalność - jakby ktoś chciał broń sobie kupić to nie ma sprawy... wiem jak, jaką, gdzie, za ile, jak załatwić formalności i jak sprawdzić stan techniczny oraz co polecić, naprawić zepsutą, nauczyć się posługiwać etc. - ale informatyka, to nie moja "działka", jak potrzebuję to wynajmuję specjalistę). Zaproponowałem, kontakt telefoniczny... czyli siadam do kompa, wchodzę gdzie trzeba, a dotychczasowy admin/właściciel domeny mnie przez telefon prowadzi co po kolei zrobić i gdzie. Problem byłby rozwiązany... No, też nie pasuje... widać, ktoś nawet numer telefonu w tajemnicy chce utrzymać (choć ja swój podałem od razu).

No to wyczerpałem swoje możliwości... mogłem ponosić koszty, mogłem to przeprowadzić pod kierunkiem osoby znającej się na rzeczy - ale taka droga jak widać nie pasuje. Nie będę wynajmował informatyka (co zwyklę robię gdy potrzebuje coś takiego załatwić w sprawach, które prowadzę zarobkowo), tylko w celach zabawowych.

No ale teraz Kaniewski ma okazję przestać bredzić i wreszcie coś zrobić poza marudzeniem. Możesz zobie teraz stworzyć Armię, zapewniająco Ci bezpieczeństwo informatyczne z odpowiednim przywódcą tej Armii. To się możesz wykazać i wreszcie coś dla RB zrobić, poza gadaniem frazesów. Do dzieła... Nie będę już Wam w tym przeszkadzał.

PS. Przepraszam za błędy i styl... z telefonu w robocie "nadaję".

Sam pisałeś o swoich inicjatywach, które okazywały się niewypałem...

Dlaczego? Odpowiedź jest prosta: Bo nie były użyteczne. I tą twoją krytykę  Razor już w pewnym momencie można śmiało nazwać hejtem. Po prostu czepialstwo. Nic więcej.


Odp: Bezterminowy urlop - K. Razorblade'a - Kristian Arped - 01.02.2015

[justify]Meh, mylisz się, Janku. Jeżeli chodzi np. o mnie, to monitorowałem wątki w dziale armii i BPK, ale się raczej nie udzielałem, bo na armii się po prostu nie znam, by coś mądrego w niej dodać, a kolejną osobą ze stopniem i nic nierobiącą być nie chciałem, a w BPK planowałem określić odkryte planety "fizycznie", ale zabrakło mi trochę czasu. A co do użyteczności, to ja bym się zastanowił nad użytecznością komitetów ludowych. Wink[/justify]


Odp: Bezterminowy urlop - K. Razorblade'a - Jan Kaniewski - 01.02.2015

(01.02.2015, 13:57:59)Kristian Iversen link napisał(a): [justify]Meh, mylisz się, Janku. Jeżeli chodzi np. o mnie, to monitorowałem wątki w dziale armii i BPK, ale się raczej nie udzielałem, bo na armii się po prostu nie znam, by coś mądrego w niej dodać, a kolejną osobą ze stopniem i nic nierobiącą być nie chciałem, a w BPK planowałem określić odkryte planety "fizycznie", ale zabrakło mi trochę czasu. A co do użyteczności, to ja bym się zastanowił nad użytecznością komitetów ludowych. Wink[/justify]

Ale popatrz choćby na taki Ludowy Komitet Wojskowy. Przecież to sprawniej działało, bo przede wszystkim zajmowało się faktycznymi problemami naszego państwa, a oprócz tego jako taka "strojka"  funkcjonowała narracja.


Odp: Bezterminowy urlop - K. Razorblade'a - Kristian Arped - 01.02.2015

(01.02.2015, 14:00:58)Jan Kaniewski link napisał(a): Ale popatrz choćby na taki Ludowy Komitet Wojskowy. Przecież to sprawniej działało, bo przede wszystkim zajmowało się faktycznymi problemami naszego państwa, a oprócz tego jako taka "strojka"  funkcjonowała narracja.

[justify]Działałoby sprawniej, bo...? Jakie są faktyczne problemy naszego państwa? Inflacja spowodowana gospodarką z użyciem pieniądza, czyhająca za rogiem giełda czy może małżeństwa jednopłciowe, powodujące mikroświatowy kryzys demograficzny? Czy może odparcie sclavińskiej hordy stepowej? Big Grin[/justify]


Odp: Bezterminowy urlop - K. Razorblade'a - AndrzejSwarzewski - 01.02.2015

Kristianie, ale czy ta zabawa nie ma polegać na "szukaniu problemów" i rozwiązywaniu ich? Na tym z zasady opiera się każda gra, każda działalność społeczna, a nawet zwykłe ludzkie życie- na dążeniu do doskonałości i eliminowaniu wszystkich niedoskonałości. Rok temu nie zastanawialiśmy się nad tym, czy 50 postów dziennie to już kryzys, czy warto wpuścić do kraju kontrowersyjną osobę, czy warto utrzymywać kontakty z małymi, niepewnymi państwami. Ale teraz się zastanawiamy, a to oznacza, że bardzo się rozwinęliśmy.
Ograniczenie wszystkiego do minimum i faktycznych problemów, to wypaczenie sensu działalności mikronacyjnej. Aby kraj się rozwijał, cały czas musimy się czymś zajmować.


Odp: Bezterminowy urlop - K. Razorblade'a - Ronon Dex - 01.02.2015

Nie będę zakładał kolejnego tematu.


Ponieważ nie mam dalej zamiaru stać na przeszkodzie "prawidłowemu" kierunkowi rozwoju państwa, ani zaśmiecać forum i Republiki Bialeńskiej bezużytecznymi postami i bezsensowną działalnością, jak również krytykować takich "geniuszy" jak Kaniewski, pod którego kierownictwem i doradztwem zapewne RB rozkwitnie to informuję, że:

1. Zgodnie z "Ustawą o eutanazjii' akrtykuł 3 ust. 1  za około 24 godziny użyję opcji usuń konto.

2. Jednocześnie zgodnie z "Ustawą o finansach RB" artykuł 2 ust. 3 pkt. d pozostawiam następującą dyspozycję:

Wszelkie środki finansowe zgromadzone na moim koncie prywatnym przechodzą na własność Macieja Kamińskiego. Na własność rzeczonego M.Kamińskiego przechodzą również należące do mne firmy prywatne, które może on dalej prowadzić wg własnego uznania lub zlikwidować, a zgromadzone na kontach tych firm środki zużyć również  wg własnego uznania.


Realizacja mojej dyspozycji następuje z chwilą usunięcia konta czy w terminie użycia funkcji "usuń konto" + ustawowe 7 dni.


Odp: Bezterminowy urlop - K. Razorblade'a - AndrzejSwarzewski - 01.02.2015

Ale po co od razu takie nerwy? Moim zdaniem to zdecydowanie zbyt pochopna decyzja i prosiłbym, żebyś jeszcze to przemyślał.


Odp: Bezterminowy urlop - K. Razorblade'a - Kristian Arped - 01.02.2015

Andrzeju, dlatego właśnie dyskutujemy w tym wątku. Wink

Krzysztofie, proszę Cię, przemyśl tę decyzję.


Odp: Bezterminowy urlop - K. Razorblade'a - Konstanty Jerzy Michalski - 01.02.2015

Panie Kaniewski - niech pan przestanie. Bo to już jest komedia. Proporcjonalnie, Krzysztof ma setki razy większy wkład w RB, niż ty. A co do usunięcia konta, Krzysztof... zastanów się. To że jeden Kaniewski jest taki, nie oznacza że cała RB jest przeciwko tobie. Ba, odwrotnie. Tylko jeden Kaniewski Ciebie atakuje. Wyjątek musi potwierdzić regułę.

Sam osobiście nie rozumiem czemu odchodzisz..., naprawdę, zastanów się. Tydzień, dwa, odpoczynku od mikroświata dobrze robi. Decyzję odnośnie usunięcia konta również.