![]() |
|
Powrót niegodnego monarchy - Wersja do druku +- Forum Republiki Bialeńskiej (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/spolecznosc) +-- Dział: Peryferia (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/spolecznosc/forum-8.html) +--- Dział: Archiwum (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/spolecznosc/forum-331.html) +---- Dział: Państwa stowarzyszone (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/spolecznosc/forum-224.html) +----- Dział: Najjaśniejsze Carstwo Brodryjskie (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/spolecznosc/forum-198.html) +------ Dział: Plac Aleksandryjski Wielki (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/spolecznosc/forum-245.html) +------ Wątek: Powrót niegodnego monarchy (/thread-2737.html) |
Powrót niegodnego monarchy - Alberto Carlos de Médici y Zep - 17.02.2015 Najczcigodniejsza Małżonko! Wielce szanowny a zacny Synu! Szlachetni Obywatele! Zdaję sobie sprawę, że czyn, którego dokonałem nie jest godny monarchy Brodrii. Do dziś żałuję, że opuściłem Carstwo Brodryjskie bez słowa wyjaśnienie - powierzając pieczę nad krajem mojej Najczcigodniejszej Małżonce. Mogę jeno napisać, że złożyło się na to wiele czynników realnych, które w praktyce uniemożliwiły mi partycypację w życiu społecznym Brodrii. O owych czynnikach jestem gotów porozmawiać prywatnie, gdyż nie przystoi mi rozprawiać o tym publicznie. Jednak faktem jest, iż trudny dla mnie relanie czas przeminął. Od dziś mogę brać udział w życiu publicznym Brodrii oraz Bialenii. Doskonale rozumiem, iż mój powrót do świata żywych skomplikuje nieco sytuację polityczną w Najjaśniejszym Carstwie Brodryjskim. Jednkaże nim przejdę do kwestii mego ewentualnego powrotu do tegoż świata chciałbym zwrócić uwagę na jeden niezwykle istotny fakt. Otóż, władza mojej czcigodnej małżonki jest wątpliwa w sensie legitymistycznym. Obawiam się, że nie posiada Ona należytej legitymizacji do zasiadania na tronie Carstwa. Prześledziłem dokładnie wątek, który ówczesna Caryca-Regentka w swojej przezorności założyła po moim zniknięciu. Zauważyłem, że debatując na kwestią sukcesji nie wzięto pod uwagę jednego z aktów prawnych, które swego czasu wydałem. Ad meritum. Najwyższy Akt Prawny mówi, iż: Cytat:Art. 3. Prawo dworskie, które wydałem zawiera jeden zapis, a mianowicie: Cytat:3. Dziedzicowi tronu Carstwa Brodryjskiego, czyli najstarszemu synowi Cara Brodrii przysługuje następujący tytuł: Z tego wynika, iż Tron oraz koronę po śmierci ojca (w tem wypadku mojej) winien objąć najstarszy z synów. Posłużyłem się tu. znanym z nieistniejącego wszak życia relanego, prawem salickim. Tak więc zgodnie z prawem korona należy się naszemu Umiłowanem Synowi Mikołajowi, który pełnił obowiązki regenta. Jeśli przyjmiemy, że Jego Wysokość istotnie winien być Jego Carską Mością dojdziemy do wniosku, iż koronacja naszej Najczcigodniejszej Małżonki była niezgodna z prawem. Co za tym idzie wszystkie akty prawne przez nią wydane nie mają mocy obowiązującej. Chciałbym podkreślić, iż nie przekreślam zasług jakie poczyniła nasza Żona, jednakże z legitymistycznego punktu widzenia obecnie Carstwo Brodryjskie znajduje się w sytuacji, gdy Car (Mikołaj) oczekuje na koronację. To od Niego winno zależeć czy przyjmie koronę czy zrzecze się jej na rzecz innej osoby, wydając odpowiedni Akt Sukcesyjny. Kwestii regulacji wymaga jeszcze jedna kwestia - sprawa mojej osoby. Prawodawstwo brodryjskie nie przewiduje sytuacji "zmartwychwstania" możemy tedy przyjąć, iż w momencie śmierci straciłem wszelakie prawa do korony. Ja praw do niej domagał się nie będę, bo zdaję sobie sprawę, że wpierw grzechy swoje zetrzeć muszę, ale także są osoby, a właściwie osoba którym z mocy prawa Korona się należy. Mogę tylko prosić przyszłego Cara, by w swej łaskawości raczył przyznać mi tytuł Cara-seniora, który byłby jak najbardziej adekwatny do sytuacji w jakiej się znajduję. Notabene to od osoby Cara zależy czy taki tytuł będzie mi przysługiwał, gdyż jak wspomniałem po "śmierci" straciłem wszelkie prawa do korony. Cóż dalej ze mną? Mam zamiar działać na rzecz mojej ojczyzny, czy to jako Car-senior, czy jako Pan na Frassatii. Postaram się też ożywić Stronnictwo Rojalistyczno-Konserwatywne oraz moją ukochaną gazetę "Corona Locuta". Mam zamiar podjąć się pracy naukowej na uniwersytecie oraz zdobyć upragniony stopień magistra, a następnie doktora (który pięknie wygląda przed nazwiskiem ).Post scriptum Do sprawy małżeństwa Jej Wysokości z Profesorem Swarzewskim odniosę się w innym wątku. Odp: Powrót niegodnego monarchy - Aleksandra Dostojewska - 17.02.2015 Cytat:Szanowny Panie! Odp: Powrót niegodnego monarchy - Mikołaj Patryk Dostojewski - 18.02.2015 Wielce szanowny Ojcze! Czcigodna Matko! Z niepokojem obserwuję jak po powrocie Ojca Adama Aleksandra dochodzi do kłótni, blokowania tematów i umieszczania ich w koszu. Mimo faktu, iż porwót Ojca skomplikował sytuację w Carstwie Brodryjskim, do takich sytuacji jak blokowanie wątków dochodzić nie powinno. Nie będę teraz się rozpisywał o tym co myślę na temat wspomnianego przysługującego mi prawa do tronu, ponieważ jest to temat do innej, długiej rozmowy. Chciałbym tu jedynie poprzeć prośbę naszego Ojca o uczynienie go Carem-seniorem. Post Scriptum Chciałbym jeszcze przeprosić Szanownego Ojca za to, że nie uczciłem Jego pamięci na pogrzebie. Moja nieobecność wynikła z problemów technicznych. (-)Mikołaj Patryk Dostojewski von Vincis vel Hyjek Odp: Powrót niegodnego monarchy - Aleksandra Dostojewska - 18.02.2015 Najdroższy Synu! To co wyprawia Twój ojciec po swoim powrocie jest apogeum głupoty, samouwielbienia i pychy. Zapewniam Cię Mikołaju, że koronę w odpowiednim czasie otrzymasz. Nie możemy jednak pozwolić, by Państwo ulegało pod presją jednego, nieodpowiedzialnego człowieka. |