![]() |
|
Wykład prawa pracy - Wersja do druku +- Forum Republiki Bialeńskiej (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/spolecznosc) +-- Dział: Peryferia (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/spolecznosc/forum-8.html) +--- Dział: Archiwum (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/spolecznosc/forum-331.html) +---- Dział: Archiwum instytucji i partii (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/spolecznosc/forum-472.html) +----- Dział: Uniwersytet Bialeński (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/spolecznosc/forum-130.html) +------ Dział: Archiwum UB (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/spolecznosc/forum-152.html) +------ Wątek: Wykład prawa pracy (/thread-5169.html) |
Wykład prawa pracy - Severino Castiglioni - 01.05.2016 Wykład będzie systematycznie uzupełniany, na ile realioza pozwoli. Cytat: Odp: Wykład prawa pracy - Maciej Kamiński - 01.05.2016 Bonusowa ciekawostka od obserwatora wykładu: http://forum-apaczowo.x-graphics.cba.pl/index.php?topic=467.0 Odp: Wykład prawa pracy - Bajtuś - 01.05.2016 W umowie brak najważniejszej rzeczy: czas trwania umowy oraz sposób i warunki jej rozwiązania. Odp: Wykład prawa pracy - Ronon Dex - 01.05.2016 (01.05.2016, 13:01:41)Severino Castiglioni link napisał(a): W Republice Bialeńskiej prawo pracy nie występuje, jednakże w przypadku jego stworzenia, można postulować wprowadzenie podstawowych zasad prawa pracy takich jak: Jak na zastosowanie w warunkach mikronacyjnych to niektóre punkty nieco zbyt "odrealowe"... jak kwestia BHP - zasadniczo u nas zastosowania nie ma. Owszem w realu mamy zasady BHP podczas pracy "przy komputerze", a tutaj to sobie je każdy reguluje sam. Podobnie jak z wypoczynkiem... (01.05.2016, 13:01:41)Severino Castiglioni link napisał(a): II. Pojęcie stosunku pracyZnowu nadmiernie odrealowe... U nas to trudno mówić o umowie o pracę, które zawierają przecież czas pracy itd. Raczej gdyby tworzyć prawo pracy skupiłbym się na kwestiach umowy o dzieło - bo w zasadzie tutaj mamy z tym do czynienia najczęściej czyli zobowiązujemy się coś wykonać i to realizujemy. Właśnie w tym kierunku bym poszedł, gdyby chcieć tworzyć w RB jakiekolwiek prawo pracy. Tym samym większość tego z pkt. I nie ma zastosowania. Co do "wynagrodzenia" to od czasu likwidacji systemu gospodarczego ono nie istnieje... choć słychać głosy niektórych co do przywrócenia to jestem sceptyczny... nie sprawdziło się i poza dwoma "księgowymi" nikomu się nie chciało. Chcącym tworzyć jakieś jakieś systemy poleciłbym może przemyśleć jakiś system punktacji czy czegokolwiek będącego "zapłatą" za pracę... ale chyba to raczej takie wizualno-honorowe by powinno być niż wymierne. Obrót "bialenami" się nie sprawdził w praktyce. Odp: Wykład prawa pracy - Maciej Kamiński - 01.05.2016 Nie istnieje w praktyce. W teorii cały czas obowiązuje regulujący wynagrodzenia SPS. Tyle tylko, że bez Prezesa BIW nie ma kto tego wypłacać. Odp: Wykład prawa pracy - Ronon Dex - 01.05.2016 (01.05.2016, 14:33:50)Maciej Kamiński link napisał(a): W teorii cały czas obowiązuje regulujący wynagrodzenia SPS. Tyle tylko, że bez Prezesa BIW nie ma kto tego wypłacać.Tyle, że w sytuacji gdy zrezygnowano z obrotu walutą, z zależności gospodarczych,a tym samym z kupowania czegokolwiek (poza czystą narracją,w której i tak nijakie kwoty nie funkcjonują) utrzymywanie nawet w teorii jakichkolwiek wynagrodzeń nie ma sensu. Raczej należałoby zlikwidować jakiekolwiek martwe zapisy formalne. Odp: Wykład prawa pracy - Bajtuś - 01.05.2016 W CB ruszył elektroniczny system wynagrodzeń i podatków ... można byłoby go szybko zaimplementować na potrzeby RB. Odpada ręczna księgowość i rozliczenia finansowe, a także ręczne przelewy -> zostaje tylko klikanie i robienie interesów
Odp: Wykład prawa pracy - Severino Castiglioni - 01.05.2016 Jutro odniosę się do Waszych uwag. Odp: Wykład prawa pracy - Ronon Dex - 02.05.2016 (01.05.2016, 15:07:27)Bajtuś link napisał(a): W CB ruszył elektroniczny system wynagrodzeń i podatków ... można byłoby go szybko zaimplementować na potrzeby RB. Odpada ręczna księgowość i rozliczenia finansowe, a także ręczne przelewy -> zostaje tylko klikanie i robienie interesówNo wiesz... ja tam przeciw nie jestem. W końcu bawiliśmy się z Maciejem "ręcznie" parę miesięcy (a większość firm była moja, a Maciej był księgowym państwa taki Prezes NBP... ups NBB, Minister Finasów i Szef Urzędu Skarbowego w jednym ), na podstawie ustawy, którą w sumie tez z Maciejem opracowaliśmy (bo Kaniewski jak zwykle naszczuł, "posloganił" i olał jak przyszło do prawdziwej pracy).Zasadniczo jeśli faktycznie system informatyczny może to ogarnąć to może warto wrócić do zabawy w gospodarkę... bo odnoszę wrażenie, że to siedzenie z kalkulatorem i robienie przelewów było najbardziej dla ludzi odstręczające. W każdym razie musiabyś zapoznać z systemem, przedyskutowalibyśmy możliwości i wtedy opracowali na tej podstawie system zależności i jakieś zasady gospodarcze. Do przemyślenia - ale jak dla mnie pod koniec maja, początek czerwca - w najbliższy piątek na dwa tygodnie wyjeżdżam na realowy urlop, to i z RB wezmę urlop (nie zabieram kompa na urlopy... zasada taka). Ale potem możemy sprawę obgadać... Odnoszę wrażenie, że dawny system nie był wcale zły, nawet się sprawdzał i chyba nawet był ciekawy - tylko trzeba było mieć zacięcie do ręcznej księgowości (czasem mi przy kilku firmach ze dwie godziny schodziło by to policzyć, obiliczyć koszty, popłacić podatki, porobić przelewy), a to ludzi odstręczyło (poza mną i Maciejem). Może faktycznie, gdyby to "ręczne" było automatyczne to by to wypaliło. Jak pozwolisz to na początku czerwca chętnie wrócę do tematu... Może coś się urodzi. |