![]() |
|
WYDANIE NR 72 - Wersja do druku +- Forum Republiki Bialeńskiej (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/spolecznosc) +-- Dział: Kultura i społeczeństwo (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/spolecznosc/forum-4.html) +--- Dział: Wieża medialna w Wolnogradzie (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/spolecznosc/forum-103.html) +---- Dział: Gazeta wBialenii (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/spolecznosc/forum-108.html) +---- Wątek: WYDANIE NR 72 (/thread-5744.html) Strony:
1
2
|
WYDANIE NR 72 - Frederick Hufflepuff - 19.07.2016 GAZETA "wBialenii" WYDANIE NR 72 MACIEJ KAMIŃSKI, SZEF POLICJI KRAJOWEJ: "NIE JESTEM HASSELANDZKIM LOBBYSTĄ!" Cytat:Frederick Hufflepuff: Witam serdecznie Ministra Spraw Wewnętrznych, szefa Policji Krajowej, kilkukrotnego posła do Parlamentu Macieja Kamińskiego. Dziękuję za możliwość przeprowadzenia rozmowy! KRAJ: PETYCJA DO PREZYDENTA - CHCĄ POWROTU DOSTOJEWSKIEJ Car Brodrii i Wiceprezydent Bialenii Iwan Pietrow-Dostojewski wystosował petycję do Prezydenta Hewreta Faradobusa ws. przywrócenia do świata żywych niegdysiejszej włodarz państwa Aleksandry Izabelli Swarzewskiej-Dostojewskiej, która obecnie jest posłanką dreamlandzkiego Parlamentu. Car uzasadnił w prośbie, że obalona Prezydent jest "postacią barwną", która zwiększa aktywność w miejscu swojego zamieszkania i dobrze przysłużyłaby się Carstwu w aktualnej, kryzysowej sytuacji. Petycję, oprócz składającego, poparli Tomasz Dostojewski oraz Andrzej Swarzewski, mąż wygnanej. Frederick Hufflepuff, redaktor naczelny "FILOZOFIA DĘBIARZA": NIE BĘDZIE ROZGRZESZENIA Cytat:Nie będzie rozgrzeszenia ŚWIAT: BRODRIA POPARŁA... BARIDAS! SKANDAL W MUP? Jeszcze dwa dni potrwa głosowanie delegatów głównych związków sportowych zrzeszonych w Mikronacyjnej Unii Piłkarskiej, które wyłoni siedzibę organizacji. Zgłoszonych zostało sześć miast - Arnovike (Baridas), Njitica (Slawonia), Sosnowiec (Wandystan), Vienbien (Hasseland), Bałmustan (Brodria) i Wolnograd (Bialenia). Na kilka godzin przed rozpoczęciem wyborów, Brodryjska Federacja Sportowa, którą w strukturach unii reprezentuje Tomasz Dostojewski, wycofała swoją kandydaturę. Wszystko wskazywało na to, że stowarzyszona z Bialenią Brodria zagłosuje na Wolnograd, ale... Dostojewski postanowił drastycznie zmienić decyzję i zamiast okazać solidarność między najbliższymi sojusznikami na arenie międzynarodowej, poparł Arnovike, leżące w Królestwie Baridasu - krainie Księstwa Sarmacji. Taki krok spotkał się ze sporym zdziwieniem ze strony Fredericka Hufflepuffa, Delegata Głównego Bialeńskiego Związku Sportowego przy MUP. Cytat:Trudno jest mi skomentować zaistniałą sytuację. Oczywiście, każdy delegat podejmuje suwerenną decyzję i nikt nie powinien próbować jej zmienić, ale szkoda, że wszystko potoczyło się w ten sposób. Brodryjska Federacja Sportowa przedłożyła interes Królestwa Baridasu, czyli de facto Księstwa Sarmacji, z którym łączą ją i Bialenię skomplikowane relacje, nad interes i sukces Republiki Bialeńskiej - państwa stowarzyszonego z Carstwem Brodrii, będącego jej najistotniejszym partnerem. W imieniu Bialeńskiego Związku Sportowego mam prawo mieć poważne zastrzeżenia do tej kontrowersyjnej decyzji, tym bardziej, że reprezentant Baridasu po tym, jak delegat Trizondalu zagłosował na wandystański Sosnowiec, na forum Trizondalu nazwał władze tamtejszego związku "marionetkami". Nie wiadomo, jakie taktyki zostały zastosowane przez p. Asketila względem Brodrii i innych państw, ale mam nadzieję, że to (wszystko - przyp.red.) się wyjaśni. W głosowaniu na razie 3 głosy uzyskało Arnovike, zaś po jednym Wolnograd, Vienbien i Sosnowiec. Frederick Hufflepuff, redaktor naczelny "FILOZOFIA DĘBIARZA": W SKANSENIE CZAS SIĘ ZATRZYMAŁ Cytat:19 lipca 2016, dla strony The Politique KRAJ: BIALEŃCZYCY PRZECIWKO SWARZEWSKIEJ-DOSTOJEWSKIEJ Aż 58,3% Bialeńczyków, którzy wzięli udział w ankiecie przy 71. wydaniu gazety "wBialenii", oceniło negatywnie działalność byłej Prezydent Republiki Aleksandry Izabelli Swarzewskiej-Dostojewski w Królestwie Dreamlandu. Zaledwie 33,3% ankieterów uważa, że działalność ta jest pozytywna, a tylko 8,3% wybrało opcję neutralną. Frederick Hufflepuff, redaktor naczelny CZYTAJCIE GAZETĘ "wBIALENII" NA STRONIE INTERNETOWEJ! http://ego.bialenia.org.pl/wBialenii/ ZA POMOC W JEJ PRZYGOTOWANIU DZIĘKUJĘ PANU BAJTUSIOWI! ZAPRASZAMY DO KOMENTOWANIA NASZEJ GAZETY POD WYDANIEM NA FORUM I DO UDZIAŁU W ANKIECIE! CZYTAJ O NAS NA MICROPEDII - http://micropedia.wikia.com/wiki/Gazeta_%22wBialenii%22 W NASTĘPNYM WYDANIU JESZCZE BARDZIEJ CIEKAWE FELIETONY, WYWIADY I ARTYKUŁY! Odp: WYDANIE NR 72 - Hewret von Thorn - 19.07.2016 Cytat:były Wiceprezydent Bialenii Iwan Pietrow-Dostojewski I wciąż obecny.
Odp: WYDANIE NR 72 - Maciej Kamiński - 19.07.2016 Cenzura prasy, anybody? :blank: Odp: WYDANIE NR 72 - Frederick Hufflepuff - 19.07.2016 Jaka cenzura, Macieju? Odp: WYDANIE NR 72 - Maciej Kamiński - 19.07.2016 (19.07.2016, 22:09:24)Frederick Hufflepuff link napisał(a):Jaka cenzura, Macieju?Po prostu spójrz na ostatni artykuł. Cały. Odp: WYDANIE NR 72 - Thomas von Lisendorff - 19.07.2016 Poraz kolejny tłumaczę Panu iż jako Delegat Główny Federacji Piłkarskiej zaglosowałem za lepszą kandydaturą, a za taką uważałem kandydaturę Baridasu. Pańska prezentacja wypadła najgorzej ze wszystkich pozostałych, o czym można poczytać na forum MUP. Skandaliczne to jest pański atak na moją osobę i pańskie zachowanie. Nie wolno łączyć polityki ze sportem. A pańskie zastraszania mnie i groźby abym zmienił głos, nawet mnie nie ruszyły.Ja nie dam się zastraszyć. Wstyd iż reprezentuje Pan ten Szlachetny kraj w MUP. Odp: WYDANIE NR 72 - Frederick Hufflepuff - 20.07.2016 Może mi Pan coś tłumaczyć po raz kolejny, ale błagam - nie "poraz kolejny". Po drugie, prezentacja Wolnogradu wypadła bardzo dobrze, kilku delegatów mi gratulowało, a dobrze Pan wie, że nikt publicznie na forum MUP się nie wypowiadał w kwestii oceny poszczególnych kandydatur, również w kwestii oceny kandydatury Wolnogradu. Jeśli chodzi o łączenie polityki ze sportem, to przypomnę, że kilkukrotnie w przeciągu dwóch tygodni (!) zmieniał Pan swoją delegaturę - raz reprezentował Pan Abachazję, innym razem Brodrię, a jeszcze innym ... państwo, którego nazwy już nie potrafię sobie przypomnieć, a które zapewne już dawno zakończyło żywot. No i muszę Panu powiedzieć, że ma Pan niezły tupet. Zamiast sprawy albo nie komentować, albo komentować ją w sposób wyważony, to Pan jeszcze upiera się, że nic i nikt Pana nie ruszy i decyzji Pan nie zmieni. Wstyd, że reprezentuje Pan Carstwo Brodrii w strukturach MUP. EDIT: Nie odniósł się Pan do sytuacji z obrażaniem władz związku sportowego Trizondalu przez delegata Baridasu... Odp: WYDANIE NR 72 - Piotr Pawel I - 20.07.2016 Mam zdecydowaną i stanowczą prośbę do nieużywania mojego realnego nazwiska. Powody wyjaśniałem już kilkakrotnie. Uprzejmie proszę redaktora Gazety wBialenii o zastosowanie się do tej mojej prośby. Wiem, że są osoby mi niechętne, które z niezrozumiałego powodu (nie wiem, chcą mi zrobić na złość?) tego nie czynią. Trudno. Ale przynajmniej w Bialenii proszę stosować "Piotr de Zaym" lub "Piotr Paweł I". BTW jak czytam "W skansenie czas się zatrzymał" to powiem jedno: wolę skansen niż nowoczesne chamstwo. No ale niektórzy zdecydowanie wolą to drugie. Powodzenia. Odp: WYDANIE NR 72 - Frederick Hufflepuff - 20.07.2016 Pańska prośba została spełniona - tekst "W skansenie czas się zatrzymał" został odpowiednio ocenzurowany tak, aby nie było widoczne Pańskie realne nazwisko. Mam nadzieję, że taka sytuacja już się nie powtórzy. Odp: WYDANIE NR 72 - Piotr Pawel I - 20.07.2016 Dziękuję. Dla tych, którzy nie rozumieją lub nie chcą rozumieć powiem raz jeszcze. Błędem 15 lat temu było niezastosowanie jakiegoś nicka, ale wtedy wielu używało swych realnych nazwisk. Mój ówczesny zawód pozwalał zresztą na to bez problemu. I dlatego mogłem nawet organizować w swoim miejscu pracy szczyty OPM, świetne spotkania organizacji tak dziś przez niektórych potępianej. Choć zdarzyło się, że ktoś napisał do mojego szefa list, w którym skarżył się na moją działalność w wirtualnych państwach (szef oddał mi list, twierdząc, że nie rozumie o co chodzi). Teraz jednak zmieniłem wykonywany zawód i miejsce pracy - i to powoduje, że postanowiłem używać nicku. Powtarzam: z poglądami p. "RDH" mogę dyskutować, choć jest to dość trudne, bo niełatwo dyskutować z kimś, kto mnie ewidentnie nie lubi - ale nie rozumiem, czemu chce mi zrobić na złość? Sprawia mu to przyjemność? Lubi denerwować innych? Jeśli tak, to bardzo współczuję. Odp: WYDANIE NR 72 - Thomas von Lisendorff - 20.07.2016 Szanowny Panie, nie odniosłem się do wypowiedzi Delegata Baridasu ponieważ nie jestem obywatelem tego kraju i nie muszę się wypowiadać. A dlaczego nie wypowie się Pan o zastraszaniu mnie w wiadomościach PW i o tym abym zmienił głos? Niech Pan wszystkim wytłumaczy i opowie o naszych PW. Może jakieś screeny? Odp: WYDANIE NR 72 - Piotr Pawel I - 20.07.2016 Polecam napisane na gorąco: https://gazetahasseladzka.wordpress.com/2016/07/20/lepszy-skansen-niz-postmikronacja/ Odp: WYDANIE NR 72 - Robert Dąbski-Hans - 20.07.2016 (20.07.2016, 10:31:12)Piotr Pawel I link napisał(a):Dziękuję. Dla tych, którzy nie rozumieją lub nie chcą rozumieć powiem raz jeszcze. Błędem 15 lat temu było niezastosowanie jakiegoś nicka, ale wtedy wielu używało swych realnych nazwisk. Mój ówczesny zawód pozwalał zresztą na to bez problemu. I dlatego mogłem nawet organizować w swoim miejscu pracy szczyty OPM, świetne spotkania organizacji tak dziś przez niektórych potępianej. Choć zdarzyło się, że ktoś napisał do mojego szefa list, w którym skarżył się na moją działalność w wirtualnych państwach (szef oddał mi list, twierdząc, że nie rozumie o co chodzi). Teraz jednak zmieniłem wykonywany zawód i miejsce pracy - i to powoduje, że postanowiłem używać nicku. Powtarzam: z poglądami p. "RDH" mogę dyskutować, choć jest to dość trudne, bo niełatwo dyskutować z kimś, kto mnie ewidentnie nie lubi - ale nie rozumiem, czemu chce mi zrobić na złość? Sprawia mu to przyjemność? Lubi denerwować innych? Jeśli tak, to bardzo współczuję. To nie kwestia za chwilę obrażania czy lubienia - to kwestia prostego odpowiadania na pytania lub obserwacji. Niektórzy potrafią bardziej subtelnie "ukrywać swoje prawdziwe nazwiska", nie unosząc się później w osobliwy sposób. I to nawet nie z powodu zmiany pracy, a z powodu swojego własnego przekonania. I nikt później tego nie wywleka. Natomiast tutaj za zmianą "nicku" weszły w życie - krótko mówiąc - zasady cenzorowania danej wypowiedzi, co uważam za zbrodnię. Co więcej, artykuł wychodzi i reakcja jest praktycznym przykładem tego, o czym wspomniałem w tekście. Jeżeli są wobec mnie słowa krytyki, to ja staram się dość rozsądnie podejść do sprawy i wszystko konkretnie wyjaśnić. Natomiast tutaj znowu wchodzimy w jakieś osobiste rozprawy. Po co takie reakcje? Wystarczy jasność w rozmowie i to odpowiadanie na pytania. Ale to jest oczywiście własnoręcznie wystawianie o sobie takiej, a nie innej opinii. I co jest zdefiniowanie pod hasłem "nowoczesne chamstwo". Czy odpowiedzią na nowoczesne chamstwo ma być ponownie zorganizowanie archaicznego OPM, które w jakiejkolwiek formule by nie powstało, to nie będzie w żadnym stopniu miało możliwości praktycznego reagowania na sytuację w v-świecie i wszystkie ewentualnie wydarzenia w przyszłości? O to chodzi? O powrót do wygodniejszego, zamiast do lepszego rozwiązania? Widzę jednak, że "nowoczesne chamstwo" jednak przenika nie przez wypowiedzi mieszkańców innych krajów, tylko przez wypowiedzi coraz większej ilości tutejszych mieszkańców. Odp: WYDANIE NR 72 - Robert Dąbski-Hans - 20.07.2016 (20.07.2016, 11:16:09)Piotr Pawel I link napisał(a):Polecam napisane na gorąco: Ten artykuł już całkowicie udowadnia tezy i przykłady ze "Skansenu". Proszę o odpowiedzi, bo ja odpowiadam, a nie o kolejne personalne potyczki. Odp: WYDANIE NR 72 - Thomas von Lisendorff - 20.07.2016 Chciałbym oznajmić Panu Hufflepuff iż Brosryjska Federacja Piłkarska będzie glosowała wg własnego uznania, biorąc pod uwagę wszelkie kryteria a nie tak jak Delegat Bialenii rozkarze albo zarząda, w tym wypadku Pan. Brodria ma własnego władcę, własny rząd i własne struktury sportowe i Pan napewno nie będzie na nie wplywał Odp: WYDANIE NR 72 - Piotr Pawel I - 20.07.2016 Jak ktoś jest o czymś głęboko przekonany, to dyskusja trudna. Co nie napiszę, to będzie potwierdzeniem stawianych tez, a jak tych tez nie potwierdza, to tylko zmyłka ![]() A konkretnie, odpowiedzi na jakie pytania? Bo ja niespecjalnie je widzę. Mogę ewentualnie spróbować. Cytat:Spójrzmy więc na to, jak zmiany w hasselandzkich władzach mogą wpłynąć na kształt Bialenii oraz mikroświata. A diagnoza ta nie będzie bynajmniej pozytywna. Od miesięcy obserwujemy nieustanny serializm produkcyjny w zakresie tworzenia prawa – gdziekolwiek byśmy nie spojrzeli na forum Bialenii. Nie jestem ani w Parlamencie, ani w Rządzie, więc to nie do mnie. Cytat:Prawo nie idzie za realiami, tylko kreuje problemy nieznane w żadnym innym państwie.Ależ ja się zgadzam! Tylko jakie te realia? Że można wszystko, co się chce? Najlepiej zlikwidować prawo? Cytat:Przy Piotrze K. w Hasselandzie może być jeszcze gorzej.To jest znakomite, merytoryczne stwierdzenie. Cytat:Już sam pomysł „zespołu koncepcyjnego” między Hasselandem, Brodrią i Bialenią, który ma „wypracowywać nowe pomysły”. Gdybyśmy wiedzieli, że sprawa będzie rozwiązana bez problemów, chodziłoby najpewniej o jakąś kolejną „Radę Pokoju”, „Radę Współpracy”, czy jakiś Kongres. Obawiam się, że jednak wyniknie z tego wizja utworzenia jednego państwa. Czyli oznacza to kolejny element upadku Bialenii. A to już absurd. Wielokrotnie mówiłem, że jestem przeciwny nie tylko stworzeniu jednego państwa, ale nawet federacji. Więc Szanowny Autor wymyślił tezę bez pokrycia. Cytat:Jakkolwiek by tego król K. nie odkodował.Hmmm. Czyli - cokolwiek powiem, to nieprawda To ciekawe założenie. Przy okazji pytanie, czy Szanowny Autor celowo chce mi robić na złość (a może nawet szkodzić w świecie realnym) uporczywie podając moje realne nazwisko?Cytat:Oprócz tego proponuje się również poszerzenie oferty w kraju. W Trizondalu byłoby jasno powiedziane, o co by chodziło i gdzie byłoby to poszerzone.No tak, słusznie, w Trizondalu byłoby powiedziane jasno, a w Hasselandzie - nie. Nic dodać, nic ująć. Cytat:Kolejne hasło do odkodowania – „Barometr Ideologiczny”. Mam nadzieję, że szczery – od marksizmu do anarchokapitalizmu, od poglądów kosmopolitycznych do radykalnego izolacjonizmu oraz szowinizmu. To byłby barometr idealny, w pełnym spektrum. Zaciekawiłem czymś wreszcie, prawda? No i powiem, że odkoduję niebawem > ![]() Cytat:Najciekawsza jest jednak sugestia o wyciągnięciu ręki do krajów, z którymi K. był skonfliktowany. Wyklucza on jednak współpracę z tymi, którzy go obrażali lub…zniesławiali. A co, mam się ściskać z tymi, co wylewali na mnie kubły pomyj? Cytat:Mam nadzieję, że nie wchodzi w grę wymawianie jego nazwiska Powtarzam pytanie: czemu Szanowny Autor tak się czepia mojego nazwiska? Po co? Jak się spotkamy w realu, to proszę bardzo, ale tu nie real. Cytat:Jestem przekonany, że z Hasselandem mogliby współpracować przedstawiciele wszystkich krajów, gdyby nie kilka elementów. Po pierwsze, gdyby K. z biegiem czasu coraz bardziej nie odlatywał w różnorakich wizjach powrotu do OPM, do największego biurokratycznego nowotworu w historii polskiego mikroświata. To Szanowny Autor odlatuje w swych wizjach niechęci do OPM. Ja widzę, że nawet OPM w wersji light nie da się stworzyć, więc takiej wizji nie mam. Co nie przeszkadza, że żałuję, iż OPM już nie ma. Cytat:Po drugie, gdyby K. jasno odpowiedział na proste pytania lub zarzuty, które kieruje wobec niego coraz więcej osób. Często odpowiada na nie w stylu doświadczonego skorumpowanego polityka, który już dawno zatracił kontakt z rzeczywistością. Proszę skonkretyzować te proste pytania lub zarzuty. Kolejno, jeden za drugim. Odpowiem. Cytat:Po trzecie, gdyby przestał wypowiadać się w stylu proroka, który jako jedyny ma monopol na wypowiadanie śmiałych tez. W mikroświecie widzi „brutalizację wypowiedzi i patologię”, przy czym nie podaje przykładów państw, z którymi (poza Bialenią i Brodrią) można współpracować. O prorokowaniu już pisałem. A współpracować można z rozlicznymi państwami, że wymienię kilka: Sarmację, do której mam ogromny sentyment; Dreamland, który ma wspaniałą historię; Surmenię, która kiedyś nam wielce pomogła; Wandystan, z którym można się świetnie spierać ideologicznie; Pustkowie Winków, bo jego spór z Hasselandem jest tak absurdalny, że aż zdumiewający; z Trizondalem, do którego zawsze czułem sympatię. Mam wymieniać dalej?... Odp: WYDANIE NR 72 - Maciej Kamiński - 20.07.2016 Cytat:Natomiast tutaj za zmianą "nicku" weszły w życie - krótko mówiąc - zasady cenzorowania danej wypowiedzi, co uważam za zbrodnię.Nieprawda, przynajmniej w tym kontekście. Ta zasada obowiązuje na tych ziemiach od grudnia 2013, kiedy o Piotrze Pawle de Zaymie w Bialenii nikomu się jeszcze nie śniło. Ale uczciwie trzeba przyznać, że od czasu jego pojawienia się tu faktycznie zmieniła się jedna rzecz co do używania czyichś danych realnych. Wcześniej mogły być co prawda ocenzurowane przez Policję, ale bez konsekwencji dla publikującego. Obecnie może być to karane. Odp: WYDANIE NR 72 - Robert Dąbski-Hans - 20.07.2016 (20.07.2016, 12:12:05)Maciej Kamiński link napisał(a):Nieprawda, przynajmniej w tym kontekście. Ta zasada obowiązuje na tych ziemiach od grudnia 2013, kiedy o Piotrze Pawle de Zaymie w Bialenii nikomu się jeszcze nie śniło. Można poznać powody, dla których wprowadzono to prawo? I jak uznać przytaczanie realnego nazwiska w kontekście wirtualnej aktywności jako używanie danych realnych? Jeśli chciałbym wyłudzić kredyt - wtedy używam, jeśli przedstawiam jedynie suche informacje - wtedy też? Jakie były rzeczywiste powody? Co w przypadku recydywy? Jak reagować na "używanie" tych danych zagranicą? (20.07.2016, 11:48:52)Piotr Pawel I link napisał(a):Nie jestem ani w Parlamencie, ani w Rządzie, więc to nie do mnie. Czyli stanowisko króla Hasselandu ogranicza się do zadań reprezentatywnych i statystowania przy realnych władzach - czyli tych mając większe kompetencje? Cytat:Ależ ja się zgadzam! Tylko jakie te realia? Że można wszystko, co się chce? Najlepiej zlikwidować prawo? Ale co to znaczy - wszystko, co się chce? Jestem pewien, że za tym poszłyby same negatywne przykłady, ale to nie oznacza, że zgoda na "wszystko" przyniesie same złe skutki. Wręcz przeciwnie! To, że tutaj serializm w produkowaniu prawa dla prawa to norma nie oznacza niczego normalnego. Prawo powinno iść za realiami i nie powinno być martwe. Cytat:A to już absurd. Wielokrotnie mówiłem, że jestem przeciwny nie tylko stworzeniu jednego państwa, ale nawet federacji. Więc Szanowny Autor wymyślił tezę bez pokrycia. Czyli możemy się spodziewać kolejnej wewnętrznej fabryki teorii? Cytat:Hmmm. Czyli - cokolwiek powiem, to nieprawda Cytat:Powtarzam pytanie: czemu Szanowny Autor tak się czepia mojego nazwiska? Po co? Jak się spotkamy w realu, to proszę bardzo, ale tu nie real. Zresztą, to tylko przykład, ale nie wszystko. Z pewnością jest wiele rzeczy wypowiedzianych zgodzie z prawdą, nie przeczę. Co do przedstawiania nazwiska - w przypadku odnoszenia się do wcześniejszej działalności w mikroświecie absurdem jest myślenie o jakiejkolwiek szkodliwości. No niestety, nazwisko Kościński odnosi nie tylko do realiów życia, ale również do działalności w Internecie. A samo częste powtarzanie to choćby chęć zwrócenia uwagi na ten absurdalny pomysł z cenzurowaniem "danych realnych". Ale jakich danych realnych? Przecież pod tym nazwiskiem latami działał Pan publicznie w Internecie! Jedno od drugiego można oddzielić. Cytat:No tak, słusznie, w Trizondalu byłoby powiedziane jasno, a w Hasselandzie - nie. Nic dodać, nic ująć. Konkret to w takim razie coś dobrego czy złego? Cytat:Zaciekawiłem czymś wreszcie, prawda? No i powiem, że odkoduję niebawem > Nie wiem jednak, czy ten pomysł nie podzieli losu OPM, ale cóż, poczekamy zatem. Cytat:A co, mam się ściskać z tymi, co wylewali na mnie kubły pomyj? Ściskać nie, ale sugerując "pokojowe" tezy, pewien zwrot powinien też nastąpić w stosunku i do takich osobników. Cytat:To Szanowny Autor odlatuje w swych wizjach niechęci do OPM. Ja widzę, że nawet OPM w wersji light nie da się stworzyć, więc takiej wizji nie mam. Co nie przeszkadza, że żałuję, iż OPM już nie ma. To nie wizja niechęci - to fakt. Czy trzeba przytaczać ostatnie miesiące funkcjonowania OPM? No właśnie - tu wystarczy milczenie, bo ten nowotwór praktycznie sam siebie zlikwidował. Cytat:Proszę skonkretyzować te proste pytania lub zarzuty. Kolejno, jeden za drugim. Odpowiem. Pojawiały się wielokrotnie w różnorakich agencjach prasowych czy na forach wielu mikronacji. Wielokrotnie już Pan się odnosił do nich, ale, mówiąc delikatnie, w mało poważny sposób. Tak jak choćby w pierwszym cytacie, który tutaj przedstawiam (doświadczony Król Hasselandu statystuje przy realnych władcach kraju) Cytat:O prorokowaniu już pisałem. A współpracować można z rozlicznymi państwami, że wymienię kilka: Sarmację, do której mam ogromny sentyment; Dreamland, który ma wspaniałą historię; Surmenię, która kiedyś nam wielce pomogła; Wandystan, z którym można się świetnie spierać ideologicznie; Pustkowie Winków, bo jego spór z Hasselandem jest tak absurdalny, że aż zdumiewający; z Trizondalem, do którego zawsze czułem sympatię. Mam wymieniać dalej?... Na taką odpowiedź liczyłem. Dobrze, że przykłady zostały przedstawione. Przynajmniej jest wreszcie rzeczywisty punkt odniesienia w tym przypadku. Odp: WYDANIE NR 72 - Maciej Kamiński - 20.07.2016 Cytat:Można poznać powody, dla których wprowadzono to prawo? I jak uznać przytaczanie realnego nazwiska w kontekście wirtualnej aktywności jako używanie danych realnych? Jeśli chciałbym wyłudzić kredyt - wtedy używam, jeśli przedstawiam jedynie suche informacje - wtedy też? Jakie były rzeczywiste powody? Co w przypadku recydywy? Jak reagować na "używanie" tych danych zagranicą?Po kolei: Przypuszczam, że można - wystarczy się zapytać pomysłodawcy, czyli Andrzeja. Dodam, że podczas dyskusji nad tym projektem (która, źle to pamiętałem, miała miejsce jeszcze w listopadzie, a nie grudniu 2013 - ach, piękne czasy, byłem taki młody w wirtualu) podkreślone zostało, że jest to tak oczywista zasada, że nie powinna być w ogóle wpisywana: http://spolecznosc.bialenia.org.pl/index.php?topic=24.msg119#msg119 Na podstawie dostępnych precedensów - wtedy, gdy osoba nieposługująca się realnym nazwiskiem jako aktualnym wirtualnym na terenie RB nie wyrazi jasno zgody na ich używanie, bez względu na kontekst. Wtedy też. Patrz odpowiedź na pierwsze pytanie. Jeśli chodzi o recydywę, to za siebie powiem, że nie zabierałbym się w ogóle za oskarżanie kogoś z tego paragrafu, dopóki nagminnie nie łamałby tego zakazu mimo upomnień. Wtedy reagujemy wyłącznie w sytuacji, gdy ktoś zamieści w RB odnośnik do takiej publikacji, i wyraźnie chodzi mu wyłącznie o przedstawienie owych danych. Odp: WYDANIE NR 72 - Piotr Pawel I - 20.07.2016 Cytat:Czyli stanowisko króla Hasselandu ogranicza się do zadań reprezentatywnych i statystowania przy realnych władzach - czyli tych mając większe kompetencje?Urząd Króla Hasselandu jest najważniejszy w Królestwie Hasselandu. Natomiast Bialenia ma swoje, konstytucyjne władze. Moja opinia zapewne jakoś się liczy, ale nie będąc bialeńskim poslem czy ministrem nie decyduję. Owszem, jako członek Wspólnoty Rozwoju mam wpływ na 2 posłów WR, ale ten wpływ też jest ograniczony. Cytat:serializm w produkowaniu prawa dla prawa to norma nie oznacza niczego normalnego. Prawo powinno iść za realiami i nie powinno być martwe.Tu się zgadzam. Np. projekt nowego kodeksu karnego RB uważam za nadmiernie skomplikowany, ale cóż, taki pewno będzie. Cytat:Czyli możemy się spodziewać kolejnej wewnętrznej fabryki teorii?Przepraszam, nie rozumiem. Powtarzam: nie chcę zglajchszachtowania Bialenii, Hasselandu i Brodrii - i tyle. Cytat:Co do przedstawiania nazwiska - w przypadku odnoszenia się do wcześniejszej działalności w mikroświecie absurdem jest myślenie o jakiejkolwiek szkodliwości. (...) Przecież pod tym nazwiskiem latami działał Pan publicznie w Internecie! Jedno od drugiego można oddzielić.Działałem. Ale już nie działam i zgłaszam uprzejmą prośbę do wszystkich, by to uszanowali. Powtarzam więc: celowo robi mi Pan na złość? To Panu sprawia przyjemność? Cytat:Konkret to w takim razie coś dobrego czy złego?To zależy. Czasem tak, czasem nie. Cytat:Nie wiem jednak, czy ten pomysł nie podzieli losu OPM, ale cóż, poczekamy zatem.To nie ma być coś międzynarodowego. A OPM nie był moim pomysłem - tylko Sarmacji, Dreamlandu i Scholandii; ja zostałem poproszony przez trzech władców o pełnienie funkcji SG - nawet odbyłem 'rozmowę kwalifikacyjną' przez telefon z królem Scholandii... Cytat:Ściskać nie, ale sugerując "pokojowe" tezy, pewien zwrot powinien też nastąpić w stosunku i do takich osobników.Ja generalnie jestem nastawiony pokojowo i koncyliacyjnie, jak zobaczę zwrot u innych, to i sam dokonam zwrotu B) Cytat:To nie wizja niechęci - to fakt. Czy trzeba przytaczać ostatnie miesiące funkcjonowania OPM? No właśnie - tu wystarczy milczenie, bo ten nowotwór praktycznie sam siebie zlikwidował.Powtórzę po raz enty: OPM był taki, jak jego członkowie. Żaden sekretarz generalny OPM nie mógł wygenerować czegoś sam, bez poparcia państw członkowskich. Jak długo była chęć funkcjonowania w OPM, to Organizacja działała. Trzy realne szczyty w Warszawie były super. I chyba każdy uczestnik to przyzna. Wady OPM były do naprawienia, ale wymagało to aktywnego uczestnictwa szefów kilkunastu mikronacji - a do tego nie doszło. Cytat:Pojawiały się wielokrotnie w różnorakich agencjach prasowych czy na forach wielu mikronacji. Wielokrotnie już Pan się odnosił do nich, ale, mówiąc delikatnie, w mało poważny sposób. Tak jak choćby w pierwszym cytacie, który tutaj przedstawiam (doświadczony Król Hasselandu statystuje przy realnych władcach kraju) Wiem, są rozmaite teorie spiskowe, jakobym potajemnie sterował władzami Bialenii. Co ja mogę powiedzieć? Jest takie powiedzonko o udowadnianiu, że się nie jest wielbłądem. Jak mam udowodnić, że te teorie spiskowe są błędne? Mogę powiedzieć tylko jedno: w ostatnim okresie mój wpływ na stanowione prawo i władze Republiki Bialeńskiej jest bardzo skromny, skupiam się na Hasselandzie, bo mam niewiele czasu - dziś akurat mam czas na tę przydługą dyskusję, ale to jednak rzadkość. Nie wiem, o jakich innych sprawach Pan myśli. |