![]() |
|
Gdyby mikronacje były państwami - Wersja do druku +- Forum Republiki Bialeńskiej (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/spolecznosc) +-- Dział: Kultura i społeczeństwo (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/spolecznosc/forum-4.html) +--- Dział: Kawiarnia Artystyczna "Kulturalna" (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/spolecznosc/forum-78.html) +--- Wątek: Gdyby mikronacje były państwami (/thread-6325.html) |
Gdyby mikronacje były państwami - Eddard Noqtern - 07.09.2016 [attachment id=1 msg=58709] Zrobione na podstawie luźnych skojarzeń. Czasem na podstawie liczby ludności, czasem ustroju, poziomu gospodarczego, albo strefy kulturowej. Proszę grafikę traktować jako zabawę, a nie coś poważnego, czy oceniającego. ![]() Co o tym myślicie? Zachęcam do zrobienia własnej wersji. Tutaj daje link do pustej mapki: http://i.imgur.com/GB3vxUc.png Odp: Gdyby mikronacje były państwami - Antonina Haubicka - 09.09.2016 Faktycznie, luźne podejście do tematu. Z tego wynika, że Bialenia posiada ogromny obszar terytorialny, w którym znaczna część nie jest zamieszkiwana. Z jednej strony można się uśmiać z tej mapki, a z drugiej zrobić facepalm
Odp: Gdyby mikronacje były państwami - Hewret von Thorn - 09.09.2016 (09.09.2016, 14:51:27)Marietta della Veronese link napisał(a):Z tego wynika, że Bialenia posiada ogromny obszar terytorialny, w którym znaczna część nie jest zamieszkiwana. Uwzględniając Anatolię, to tak jest. Odp: Gdyby mikronacje były państwami - Albert von Metzer - 09.09.2016 Rosja, hmm? [attachment id=1 msg=58826] Odp: Gdyby mikronacje były państwami - Eddard Noqtern - 09.09.2016 (09.09.2016, 14:51:27)Marietta della Veronese link napisał(a):Faktycznie, luźne podejście do tematu. Z tego wynika, że Bialenia posiada ogromny obszar terytorialny, w którym znaczna część nie jest zamieszkiwana. Raczej w tym wypadku myślałem o "zimnej wojnie", która rozgrywa się pomiędzy imperami - tym liczniejszym Sarmacja - USA i mniej licznym RB - Rosja. Odp: Gdyby mikronacje były państwami - Ronon Dex - 09.09.2016 (09.09.2016, 17:45:50)Eddard Noqtern link napisał(a):...tym liczniejszym Sarmacja - USA i mniej licznym RB - Rosja.Raczej średnio pasuje... W sumie porównanie by pasowało, za zasadzie USA=Sarmacja, a RB... to w sumie taka Europa, w (niestety) mało prawdopodobnej sytuacji, że zamiast odrębnych państw jest jedna "Wielka Europa" złożona z połączonych dawnych państw w jeden organizm. Odp: Gdyby mikronacje były państwami - Frederick Hufflepuff - 09.09.2016 Niestety mało prawdopodobnej? To znaczy, że jesteś, Rononie, zwolennikiem państwa paneuropejskiego, a nie Europy wolnych Ojczyzn? Odp: Gdyby mikronacje były państwami - Maciej Kamiński - 09.09.2016 W pewnych okolicznościach każdy byłby zwolennikiem takowego, i to nawet pod sowieckim przywództwem... Ale to temat nadający się do Psychiatryka, a nie do Kawiarni. Odp: Gdyby mikronacje były państwami - Ametyst Faradobus - 09.09.2016 (09.09.2016, 20:05:09)Frederick Hufflepuff link napisał(a):Niestety mało prawdopodobnej? To znaczy, że jesteś, Rononie, zwolennikiem państwa paneuropejskiego, a nie Europy wolnych Ojczyzn? https://www.youtube.com/watch?v=zunRnEUH8_8 Odp: Gdyby mikronacje były państwami - Ronon Dex - 09.09.2016 (09.09.2016, 20:05:09)Frederick Hufflepuff link napisał(a):To znaczy, że jesteś, Rononie, zwolennikiem państwa paneuropejskiego, a nie Europy wolnych Ojczyzn?Tak... choć jestem realistą i wiem, że to po prostu utopia. Ale tak - dla mnie państwa "narodowe" nie mają sensu i w sumie kompletnie nie rozumiem emocjonalnego stosunku do "państwa" (dla mnie to stosunek typowo biznesowy... jak im płacę podatki, a oni...), "narodu" etc. Wizja Europy na zasadzie "stanów zjednoczonych Europy" jest dla mnie wizją atrakcyjną, choć niestety całkowicie utopijną. Ametyst... co Ty z tym "czarnym" (no dobra... "królem czarnych") ciągle? Żaden religijny przywódca (tego co prezentujesz to chyba mało aktualny jest) nie jest nijakim autorytetem i nikim kto miałby jakąkolwiek "legitymację" by mówić komukolwiek jak ma żyć (inna sprawa, że nawet szkoda mi zachodu by wcisnąć ten znak strzałki i tego wysłuchać... tak z założenia), no poza ichnimi wyznawcami, ale to już ich wybór i wolna wola. PS. Ale chyba z tą dyskusją to powinniśmy do "szpitala" - bo nas Maciej pogoni (słusznie) pałami... Odp: Gdyby mikronacje były państwami - Eddard Noqtern - 09.09.2016 Przepraszam, ale odchodzimy od tematu. Moglibyście kontynuować rozmowę w szpitalu? Odp: Gdyby mikronacje były państwami - Fiodor Swirydiuk - 09.09.2016 (09.09.2016, 21:35:44)Ronon Dex link napisał(a):Tak... choć jestem realistą i wiem, że to po prostu utopia. Ale tak - dla mnie państwa "narodowe" nie mają sensu i w sumie kompletnie nie rozumiem emocjonalnego stosunku do "państwa" (dla mnie to stosunek typowo biznesowy... jak im płacę podatki, a oni...), "narodu" etc.Bo na pewno "naród" to słowo głupawe, wcale nieokreślające wspólnych tradycji, języka, pisma i historii. Nie określa on naszej odrębności od reszty "narodów", bo one też są głupie. A "państwa" to tylko do biznesu i podatków, nic poza tym. Nawet nie wiesz jak mnie teraz wkurwiłeś. Pierwszy raz popiorę Fredericka. Naród jest dla mnie ważny. Nawet jako libertarianin czuję przywiązanie do tych ponad 300 tysięcy kilometrów kwadratowych. I czuję się do tego tak przywiązany, że gdybym miał wyjechać stąd z powodu braku pracy, to tęskniłbym za tym jak za jakimś rajem. No ale cóż, przecież lepiej gadać, że narody nie istnieją, a dzielą nas bariery narodowości, bo bez nich byłaby WIELKA, BIUROKRATYCZNA, DAJĄCA MNIEJ NIŻ ZABIERAJĄCA, KOCHAJĄCA NASZE TRADYCJE I RELIGIĘ UNIA EUROPEJSKA! Nawet z tym nie handlujcie. :v Odp: Gdyby mikronacje były państwami - Maciej Kamiński - 09.09.2016 Ten jeden raz odpuszczam słownictwo, bo to sprawy bardzo emocjonalne... Ale nie grzesz więcej ciągnięciem takiego wątku poza Szpitalem. Odp: Gdyby mikronacje były państwami - Fiodor Swirydiuk - 09.09.2016 (09.09.2016, 22:08:42)Maciej Kamiński link napisał(a):Ten jeden raz odpuszczam słownictwo, bo to sprawy bardzo emocjonalne... Ale nie grzesz więcej ciągnięciem takiego wątku poza Szpitalem.Dobrze, ale po prostu mi po prostu serce staje jak ktoś się gdzieś urodził, pracuje, jego kraj ma historię, której w większości przypadków nie musimy się wstydzić (oprócz np. Jedwabnem lub Wyklętych) i gada o jakiejś super utopii, która się nie sprawdzi z powodu rozbieżności kulturalnych. |