![]() |
|
K/6/2016 - Wersja do druku +- Forum Republiki Bialeńskiej (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/spolecznosc) +-- Dział: Władze Republiki Bialeńskiej (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/spolecznosc/forum-6.html) +--- Dział: Sądownictwo Republiki Bialeńskiej (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/spolecznosc/forum-98.html) +---- Dział: Wokanda spraw karnych (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/spolecznosc/forum-112.html) +---- Wątek: K/6/2016 (/thread-6611.html) Strony:
1
2
|
K/6/2016 - Alberto Carlos de Médici y Zep - 14.10.2016 Cytat: Cytat: Odp: K/6/2016 - Jan Kaniewski - 15.10.2016 Wysoki Sądzie! Odpowiadając na akt oskarżenia wystosowany wobec mojej osoby nie mogę pozbawić się tej możliwości, którą sąd ludowy mi daje. Celem moim nie było unicestwienie państwowości Bialeńskiej sensu strice tylko dążenie do jej moralnej odnowy, co z pewnością nie znajdzie umocowania w regulacjach prawnych Republiki Bialeńskiej, mówiących o stanie wyższej konieczności w celu ochrony dobra publicznego. Deklaracja odnowienia Regencji Wolnego Wolnogradu nie powinno zostać poczytane jako próba dążenia do oderwania od Republiki Bialeńskiej jej terytoriów, gdyż nic nie zostało określone co do konkretnych terytoriów, co jest poparciem mojej tezy o dążeniu do odnowy, ale całej państwowości bialeńskiej. Regencja Wolnego Wolnogradu stała się więc niejako ruchem, ale bez separatyzmów terytorialnych, ale raczej by rzec, separatyzmu ideowego, przywrócenia tego, co było naszym fundamentem. Sama natomiast Regencja Wolnego Wolnogradu jest jedną z państwowości poprzedzających Republikę Bialeńską i znajdujących się na wyspie Bialenii. Nasza historiografia także odwołuje się do Regencji Wolnego Wolnogradu jako poprzednika, a w stosunku do Republiki Bialeńskiej jako jej sukcesora. Proszę o tym pamiętać. Kolejną kwestią, która tu stanie jest określenie co do "powołania" Wolnogradzkiej Armii Obywatelskiej, co także zostało zinterpretowane przez wnoszącego akt jako próba podważenia bialeńskiego porządku prawnego. Mogę tutaj przez analogię do akapitu nr. 1. powiedzieć, że to nadinterpretacja i mogę porównać to do chęci stworzenia czegoś na kształt stowarzyszenia, ruchu odtwarzającego jedną z filarowych instytucji Regencji Wolnego Wolnogradu w kontekście historycznym, a nie do bieżących celów politycznych. Chciałem po prostu naszym mieszkańcom przypomnieć o istniejącej historycznie tego typu państwowości, a moją "winą" jest formuła w jakiej to zrobiłem. Na koniec stawiam pytanie. Czy Bialenia jest dalej umiłowanym krajem wolności i azylem ją miłujących? Proszę o rzetelny proces oraz sprawiedliwy wyrok, Jan Kaniewski Odp: K/6/2016 - Alberto Carlos de Médici y Zep - 18.10.2016 Bóg wam zapłać, towarzyszu oskarżony. Proszę oskarżyciela, by zabrał głos. Odp: K/6/2016 - Maciej Kamiński - 18.10.2016 Proszę o czas do końca jutrzejszego dnia. Odp: K/6/2016 - Alberto Carlos de Médici y Zep - 19.10.2016 Czekamy zatem do jutra. Odp: K/6/2016 - Maciej Kamiński - 19.10.2016 (15.10.2016, 20:08:06)Jan Kaniewski link napisał(a): Celem moim nie było unicestwienie państwowości Bialeńskiej sensu strice tylko dążenie do jej moralnej odnowy, co z pewnością nie znajdzie umocowania w regulacjach prawnych Republiki Bialeńskiej, mówiących o stanie wyższej konieczności w celu ochrony dobra publicznego.Chodzi, jak się domyślam, o ten fragment KK: Artykuł 11. Nie popełnia przestępstwa, kto działa w celu uchylenia bezpośredniego niebezpieczeństwa grożącego dobru chronionemu prawem, jeżeli niebezpieczeństwa nie można inaczej uniknąć, a dobro poświęcone nie przedstawia wartości oczywiście większej niż dobro ratowane. Umówmy się jednak, żadne dobro podlegające ochronie prawa nie było na tyle zagrożone, żeby ogłaszać odnowienie dawnej państwowości albo zbrojną partyzantkę, że już nie wspomnę o formalnie niekaralnym włażeniu do Sądu i wydawaniu wyroków. Cytat:Deklaracja odnowienia Regencji Wolnego Wolnogradu nie powinno zostać poczytane jako próba dążenia do oderwania od Republiki Bialeńskiej jej terytoriów, gdyż nic nie zostało określone co do konkretnych terytoriów, co jest poparciem mojej tezy o dążeniu do odnowy, ale całej państwowości bialeńskiej.A jak przepraszam bardzo nazywa się stolica Republiki Bialeńskiej? Konstytucja, art. 5, p. 4? Cytat:Regencja Wolnego Wolnogradu stała się więc niejako ruchem, ale bez separatyzmów terytorialnych, ale raczej by rzec, separatyzmu ideowego, przywrócenia tego, co było naszym fundamentem.Gdyby to się nazywało "Ruch Odnowy Regencji Wolnego Wolnogradu", to bym nic z tym nie zrobił. Jednakowoż, było inaczej. Cytat:Sama natomiast Regencja Wolnego Wolnogradu jest jedną z państwowości poprzedzających Republikę Bialeńską i znajdujących się na wyspie Bialenii. Nasza historiografia także odwołuje się do Regencji Wolnego Wolnogradu jako poprzednika, a w stosunku do Republiki Bialeńskiej jako jej sukcesora. Proszę o tym pamiętać.No właśnie. Republika Bialeńska jest sukcesorem - tak więc odnawianie w jej miejscu poprzednika działa wybitnie na niekorzyść oskarżonego. Cytat:Kolejną kwestią, która tu stanie jest określenie co do "powołania" Wolnogradzkiej Armii Obywatelskiej, co także zostało zinterpretowane przez wnoszącego akt jako próba podważenia bialeńskiego porządku prawnego. Mogę tutaj przez analogię do akapitu nr. 1. powiedzieć, że to nadinterpretacja i mogę porównać to do chęci stworzenia czegoś na kształt stowarzyszenia, ruchu odtwarzającego jedną z filarowych instytucji Regencji Wolnego Wolnogradu w kontekście historycznym, a nie do bieżących celów politycznych.Ja natomiast bym chciał per analogiam przytoczyć przykład innego, bardzo podobnego tworu, który za partyzantkę (potem terrorystów) jak najbardziej uznany został, mianowicie Tygrysy Spirkina. "Zbrojne ramiona partii" są, wedle powyższego rozumowania, dozwolone, ale tylko wtedy, kiedy oficjalnie to "komórki/przedsiębiorstwa ochroniarskie", niekorzystające w nazwie ze słowa "armia" (opieram się na tej próbie kontynuowania tradycji wymienionej wcześniej grupy). Jedyne armie w tym kraju to SZ RB, SZ państw stowarzyszonych, i posiadające tu bazę w ramach sojuszu SZ NUPIA. Cytat:hciałem po prostu naszym mieszkańcom przypomnieć o istniejącej historycznie tego typu państwowości, a moją "winą" jest formuła w jakiej to zrobiłem.W największym skrócie - tak, dokładnie. Cytat:Czy Bialenia jest dalej umiłowanym krajem wolności i azylem ją miłujących?No jest. Dlatego stawiamy się, gdy ktoś chce siłą coś narzucić, nawet jeżeli to coś odpowiedniego i potrzebnego. Odp: K/6/2016 - Alberto Carlos de Médici y Zep - 22.10.2016 Proszę oskarżonego o ustosunkowanie się do słów oskarżyciela. Odp: K/6/2016 - Jan Kaniewski - 23.10.2016 Wysoki Sądzie! Pozwolę sobie odnieść się szczególnie do pominiętego całkowicie nieświadomie przeze mnie wątku, a wymienionego w słowach oskarżyciela o publikowaniu "wyroków" w Sądzie Ludowym przez moją osobę. Faktycznie miało to miejsce, są dowody, ale było to częścią tego nieszczęsnego happeningu. Twierdzę dalej, że był to pewien historyczno - polityczny manifest, ale bez takiej wymowy, jaką próbuje przedstawić oskarżyciel, co staje się według mnie zbyt daleką nadinterpretacją tego, co się wydarzyło. Z resztą każdy może zauważyć jaka jest dysproporcja sił pomiędzy tym co zrobiłem, a jakim sprawnym systemem dysponuje Republika Bialeńska. Teraz żałuję tylko wyłącznie formy w jakiej przeprowadziłem ten nieszczęsny happening. Być może to wszystko miało miejsce na granicy twórczości artystycznej. Odp: K/6/2016 - Alberto Carlos de Médici y Zep - 25.10.2016 Dziękuję, czy oskarżyciel chciałby odnieść się do słów oskarżonego? Jednocześnie, Sąd ma pytanie do oskarżonego, po czym należy wnioskować, że przedsięwzięte przez oskarżyciela działania miały charakter happeningu? I jak to koresponduje z tą wypowiedzią oskarżonego? Odp: K/6/2016 - Maciej Kamiński - 25.10.2016 Nie, oskarżyciel nie chciałby. Odp: K/6/2016 - Jan Kaniewski - 25.10.2016 Wysoki sądzie, moje działania były jawne i nie mogły nawet zbliżyć się do tego co należałoby nazwać próbą dokonania jakiegoś zamachu stanu. Popatrzeć należy jakie były to działania, jaką miały koordynację i odzew oraz skutki. Widać to po nieprzygotowanych, spotykających w społeczeństwie zerowy odzew, a nawet zdziwienie i sprzeciw na te ruchy reakcjach. Trzeba to wszystko "zważyć" i podjąć się dokonania oceny jako happeningu, którego i tak żałuję. Z tego względu, że trafiłem poprzez nadinterpretację tego tutaj. Odp: K/6/2016 - Alberto Carlos de Médici y Zep - 25.10.2016 Cytat:Popatrzeć należy jakie były to działania, jaką miały koordynację i odzew oraz skutki. [justify]A, jaki miały cel? Co może wskazywać na to, że podjęte przez oskarżonego działania były happeningiem? Nie pytam się bynajmniej o skutki (bo mogą one być różne od intencji), ani o społeczny odbiór (choć większość społeczeństwa przyjęła, że mimo wszystko była to próba zamachu)... [/justify] Odp: K/6/2016 - Jan Kaniewski - 26.10.2016 Wysoki sądzie, na fakt, że był to happening niech wskaże brak dowodów w mojej dotychczasowej działalności w Republice Bialeńskiej, które wskazywałyby na próby dążenia do oderwania od Republiki Bialeńskiej jej terytoriów lub zmianę pozakonstytucyjną jej władz. Ubolewam nad tym, że nie udało mi się powiedzieć, że był to happening pisząc to, co teraz niestety czynić muszę na tej rozprawie. Odp: K/6/2016 - Alberto Carlos de Médici y Zep - 26.10.2016 Dziękuję, czy strony składają jeszcze jakieś wnioski? Odp: K/6/2016 - Maciej Kamiński - 26.10.2016 Oskarżyciel nie składa żadnych wniosków. Odp: K/6/2016 - Jan Kaniewski - 26.10.2016 Oskarżony także nie składa żadnych wniosków poza formalnym z prośbą o sprawiedliwy wyrok. Odp: K/6/2016 - Alberto Carlos de Médici y Zep - 26.10.2016 Wybornie, Strony mają 48 godzin na wygłoszenie mów końcowych. Odp: K/6/2016 - Jan Kaniewski - 27.10.2016 Wysoki sądzie, moja mowa końcowa dotyczy tego aby sąd biorąc pod uwagę różne okoliczności, brał także pod uwagę aspekty sumienia i interesu państwowego. Mówię to mając świadomość, że być może mówić to powinien oskarżyciel. Ale ja jako obywatel Republiki Bialeńskiej także poczuwając się do takich republikańskich cnót, które Nas ukształtowały jak troska o dobro wspólne, apeluję by było uwzględnione. Wiem ponad to, że sąd ważąc racje na szali wagi sprawiedliwości musi brać przede wszystkim prawo, które mam nadzieję pozwala dalej na wolność, ale nie swawolę, której mam nadzieję się nie dopuściłem. Działać się starałem w ramach tej wolności, która karze zatrzymać się tam gdzie racje kogoś innego, jak wyżej wspomnę, że nie zdążyłem nazwać rzeczy po imieniu, gdy pora taka była najwyższa, co oprócz formy najbardziej razi w tym happeningu. Czasu nie cofnę, ta rozprawa już się odbyła. Apeluję na koniec o sprawiedliwy wyrok. Odp: K/6/2016 - Maciej Kamiński - 27.10.2016 Rzeknę jedynie, że są dwie rzeczy, których państwo wolności w mikroświecie dopuszczać nie powinno - naruszania tej wolności (choćby hapenningami sugerującymi coś takiego) i klonów. A teraz, niech się dzieje wola nieba. Odp: K/6/2016 - Alberto Carlos de Médici y Zep - 29.10.2016 Cytat: |