![]() |
|
Co dalej z Sądem Ludowym? - Wersja do druku +- Forum Republiki Bialeńskiej (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/spolecznosc) +-- Dział: Kultura i społeczeństwo (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/spolecznosc/forum-4.html) +--- Dział: Plac Zielony (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/spolecznosc/forum-66.html) +---- Dział: Opiniotwórczość (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/spolecznosc/forum-76.html) +---- Wątek: Co dalej z Sądem Ludowym? (/thread-7234.html) |
Co dalej z Sądem Ludowym? - Tadeusz Krasnodębski - 30.01.2017 Kochani Bialeńczycy! Sąd Ludowy nie działa. Taka jest prawda i nie ma co się oszukiwać. W Kancelarii zalegają sprawy (zresztą niezgodnie z prawem, bo ustawa o sądownictwie jasno określa terminy ich rozpatrywania, ale nikt tego nie respektuje). Moja propozycja nowelizacji nie przeszła przez Zgromadzenie Ludowe. Ale jednak z naszym wymiarem sprawiedliwości coś zrobić trzeba, bo to nie może być tak, że działamy bez niego. Pozwolę sobie na początek podrzucić Wam przepisy dot. sądownictwa z Konstytucji. Ustawę możemy wspólnie opracować, a później zmienić bez problemu, ale wypadałoby, żeby była zgodna z ustawą zasadniczą. Cytat: Cytat: Moja propozycja: Pozostawienie Sędziego Ludowego, ale bez wymaganego wykształcenia prawniczego. Rada Przysięgłych jako organ kontrolujący pracę Sędziego, zastępujący w charakterze asesora podczas jego nieobecności i skład apelacyjny. Ewentualnie: wyłącznie kontrolny i zastępujący, a apelacje rozpatruje Zgromadzenie Ludowe. Kontrowersyjnie, ale jednak mikronacja ma ograniczone zasoby ludzkie. W Radzie w obu przypadkach ograniczona do minimum niepołączalność. Można też pokusić się o usunięcie dwuinstancyjności. W końcu Prezydent i tak dysponuje aktem łaski, więc zadba o to, żeby wyroków "złych" (okropne sformułowanie, ale nie myślę dziś poprawnie) nie było. RE: Co dalej z Sądem Ludowym? - Severino Castiglioni - 30.01.2017 Moje propozycje: -likwidacja incompatibilitas Sędziego w stosunku do posłów; -likwidacja Rady Przysięgłych; -likwidacja dwuinstancyjności. RE: Co dalej z Sądem Ludowym? - Tadeusz Krasnodębski - 30.01.2017 (30.01.2017, 17:00:18)Severino Castiglioni-Faradobus napisał(a): likwidacja incompatibilitas Sędziego w stosunku do posłów Sam kiedyś to proponowałem i nie spotkało się to z aprobatą. Ja w sumie zdania w tej kwestii nie zmieniam. Można zlikwidować, ale nie trzeba. (30.01.2017, 17:00:18)Severino Castiglioni-Faradobus napisał(a): likwidacja Rady Przysięgłych Pozostawiłbym Radę, choćby jako ta kontrola i "asesorstwo". (30.01.2017, 17:00:18)Severino Castiglioni-Faradobus napisał(a): likwidacja dwuinstancyjności Z umożliwieniem Prezydentowi swobodnego stosowania aktu łaski. Bo teraz chyba musi być zgoda ZL, tak? Jeśli Sędzia będzie mógł być Posłem, to może znajdzie się więcej chętnych i powołamy kilku. Wtedy jeden będzie mógł być kontrolerem i zastępcą drugiego, a w pełnym składzie byliby sądem apelacyjnym. I można usunąć Radę - ale to wiązałoby się ze zmianą Konsty. RE: Co dalej z Sądem Ludowym? - Severino Castiglioni - 30.01.2017 Brakuje chętnego na jednego sędziego, a chcesz kilku sędziów? Rada Przysięgłych jest niepotrzebna. A z asesorem wróćmy do starego rozwiązania, by wyznaczał go Prezydent ad casum. Chyba że w ogóle zrezygnujmy z trójpodziału władz i przyznajmy władzę sądowniczą Zgromadzeniu Ludowemu. Rozprawę prowadziłby Marszałek ZL, a co do winy czy meritum sprawy głosowało całe Zgromadzenie, natomiast karę/rozstrzygnięcie wybierał Marszałek. Nie jesteśmy prawdziwym krajem, a takie rozwiązanie byłoby praktyczne. Ustrój powinien być prosty przy obecnym kryzysie aktywności. Wszelkie instytucje ładnie nazwane funkcjonują pięknie tylko na papierze. Proponuję dwa rozwiązania: 1. Sędzia Ludowy (celowa zmiana nazwy) powoływany przez Prezydenta na nieograniczoną kadencję, który sam rozpatruje sprawy, a zamiast odwołania mamy kasację do Prezydenta. W razie jego nieobecności Prezydent powołuje Asesora. Likwidacja Rady Przysięgłych. 2. Zgromadzenie Ludowe pełni również funkcję sądowniczą, a jego Marszałek przewodniczy rozprawom. RE: Co dalej z Sądem Ludowym? - Tadeusz Krasnodębski - 30.01.2017 Obie opcje są świetne, z drobnymi moimi sugestiami: (30.01.2017, 18:07:32)Severino Castiglioni-Faradobus napisał(a): Sędzia Ludowy (celowa zmiana nazwy) powoływany przez Prezydenta na nieograniczoną kadencję, który sam rozpatruje sprawy, a zamiast odwołania mamy kasację do Prezydenta. W razie jego nieobecności Prezydent powołuje Asesora. Likwidacja Rady Przysięgłych. Proponuję wprowadzić możliwość odwołania Sędziego w razie nieaktywności przez ZL. Mocno szanuję, że do Prezydenta kierowano by kasacje, a nie apelacje. (30.01.2017, 18:07:32)Severino Castiglioni-Faradobus napisał(a): Zgromadzenie Ludowe pełni również funkcję sądowniczą, a jego Marszałek przewodniczy rozprawom. Zmieniłbym, aby Prezydent był przewodniczącym takiego składu, a o winie decydowało ZL. Skoro usuwamy trójpodział i władzę sądowniczą przekazujemy innym organom, to podzielmy pomiędzy ustawodawczą i wykonawczą. Na wzór USA - przewodniczący (Prezydent) prowadzi rozprawę i decyduje o wymiarze kary, ale to ZL orzeka, czy w ogóle ktoś jest winny, czy nie. RE: Co dalej z Sądem Ludowym? - Severino Castiglioni - 30.01.2017 (30.01.2017, 18:19:46)Tadeusz Krasnodębski napisał(a): Obie opcje są świetne, z drobnymi moimi sugestiami: Ten drugi pomysł mi się podoba. Wtedy nie trzeba tworzyć osobnego organu, który nie funkcjonuje, bo nikt nie chce go objąć. Poza tym mamy stosunkowo mało spraw w RB. RE: Co dalej z Sądem Ludowym? - Tadeusz Krasnodębski - 30.01.2017 Pozostaje tylko wówczas problem jednoinstancyjności i wykładni prawa/zgodności z Konstytucją. To wszystko byłoby w rękach Prezydenta? Może jednak opcja z kasacją jest lepsza. RE: Co dalej z Sądem Ludowym? - Severino Castiglioni - 30.01.2017 Tak jak mówię. Obie propozycje są sensowne. RE: Co dalej z Sądem Ludowym? - Frederick Hufflepuff - 30.01.2017 Myślę, że dyskusja związana z ewentualnym, całkowitym zatarciem podziału władzy na władzę ustawodawczą, wykonawczą i sądowniczą nie jest w tej chwili niezbędna i mogłaby być zbyt daleko idącym krokiem dyskutantów. Zawsze w swoich parlamentarnych głosowaniach byłem wierny koncepcji trójpodziału władzy i na razie nie zamierzam tego sposobu postrzegania funkcjonowania władzy w naszym państwie radykalnie zmieniać. Wymiar sprawiedliwości w Bialenii powinien być zbudowany w sposób prosty i przejrzysty dla obywateli. Marzę o systemie, w którym władzę sądowniczą sprawuje Sąd Ludowy w osobie Sędziego Ludowego, od którego wyroków można odwołać się do Rady Przysięgłych (gdyby istniała, choć popieram jej likwidację), zaś Prezydentowi nadal przysługiwałoby prawo łaski (niekoniecznie za zgodą Zgromadzenia Ludowego). Zgromadzenie Ludowe nie powinno odgrywać większej roli w procesie wymierzania sprawiedliwości. Sędziego powinien powoływać Prezydent na kadencję nieograniczoną czasowo. Te pomysły byłyby najodpowiedniejsze w obecnej, trudnej sytuacji. RE: Co dalej z Sądem Ludowym? - Hewret von Thorn - 30.01.2017 A jak zorganizować władze w mikronacji w taki sposób, aby wszystkie instytucje (podstawowe) się spełniały? Może rzeczywiście podział monteskiuszowski nie jest przeznaczony dla wirtualnych państw? RE: Co dalej z Sądem Ludowym? - Tadeusz Krasnodębski - 30.01.2017 (30.01.2017, 20:59:00)Hewret Faradobus napisał(a): Może rzeczywiście podział monteskiuszowski nie jest przeznaczony dla wirtualnych państw? Sugerujesz całkowite zerwanie z trójpodziałem, nawet wobec wł. ustawodawczej i wykonawczej? RE: Co dalej z Sądem Ludowym? - Hewret von Thorn - 30.01.2017 To tylko luźna myśl, na daną chwilę nie zrodził mi się alternatywny pomysł organizacji władzy... Jednak nie macie wrażenia, że w Bialenii ciągle za dużo się zmienia w tej kwestii? Może polityka wewnętrzna prowadzona od początku 2016 roku (którą osobiście wprowadziłem) jest błędna? RE: Co dalej z Sądem Ludowym? - Tadeusz Krasnodębski - 30.01.2017 Wydaje mi się, że po prostu nie odkryliśmy jeszcze "jednego, dziwnego sposobu na organizację państwa". Takiego, który będzie perfekcyjny. Który będzie działał i przy dziesiątkach aktywnych obywateli, i przy kryzysach. Porzucenie monteskiuszowskiej wizji to pomysł warty uwagi, ale też konieczna byłaby długa i szczegółowa analiza. RE: Co dalej z Sądem Ludowym? - Maciej Kamiński - 30.01.2017 O ile pamiętam, to miałeś Hewret tego typu wizje dość spory kawał czasu temu (chyba jeszcze w 2014). Pogrzebać? RE: Co dalej z Sądem Ludowym? - Severino Castiglioni - 30.01.2017 Na razie wszystko się sprawdza poza władzą sądowniczą. RE: Co dalej z Sądem Ludowym? - Maciej Kamiński - 30.01.2017 A i ta siada wyłącznie z powodu podupadnięcia aktywności jednej osoby. RE: Co dalej z Sądem Ludowym? - Tadeusz Krasnodębski - 30.01.2017 I braku chętnych do przejęcia funkcji. RE: Co dalej z Sądem Ludowym? - AndrzejSwarzewski - 30.01.2017 Pierwotny system polityczny Bialenii się sprawdzał bardzo dobrze. A odejść do trójpodziału można do dwupodziału, tj. na władzę ustawodawczą i wykonawczo-sądowniczą. RE: Co dalej z Sądem Ludowym? - Tadeusz Krasnodębski - 30.01.2017 (30.01.2017, 22:49:50)AndrzejSwarzewski napisał(a): Pierwotny system polityczny Bialenii się sprawdzał bardzo dobrze. Masz na myśli komitety? (30.01.2017, 22:49:50)AndrzejSwarzewski napisał(a): A odejść do trójpodziału można do dwupodziału, tj. na władzę ustawodawczą i wykonawczo-sądowniczą. Wtedy ta pierwsza powinna być bardziej uprzywilejowana, żeby zbyt duża władza nie skupiała się w rękach jednej osoby. Czyli system parlamentarny. A nie jestem do niego w pełni przekonany. RE: Co dalej z Sądem Ludowym? - Severino Castiglioni - 30.01.2017 System prezydencki jest ok. Sąd można naprawić tylko zlikwidujmy tych ławników i incompatibilitas z posłem. I wtedy chwyci. |