Forum Republiki Bialeńskiej
Komentarz nt. decyzji Pietrowa - Wersja do druku

+- Forum Republiki Bialeńskiej (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/spolecznosc)
+-- Dział: Kultura i społeczeństwo (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/spolecznosc/forum-4.html)
+--- Dział: Plac Zielony (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/spolecznosc/forum-66.html)
+--- Wątek: Komentarz nt. decyzji Pietrowa (/thread-7243.html)

Strony: 1 2


Komentarz nt. decyzji Pietrowa - AndrzejSwarzewski - 02.02.2017

https://spolecznosc.bialenia.org.pl/thread-7266-post-68799.html#pid68799

Cóż, to było do przewidzenia, że samozwaniec Pietrow coś kombinuje. Ale jak sobie chce, to niech tak będzie. Rozsądni Brodryjczycy i tak na to nie pójdą, a nierozsądny jest tylko Pietrow, także cóż.
W kwestii komentarza do unii hasselandzko-brodryjsko-slawońskiej, życzę im powodzenia. Całkowicie szczerze.


Szkoda mi tylko, że Brodria pozwoliła narzucić sobie taki system, który kończy moją długą przygodę z tym krajem, przynajmniej do czasu powrotu do republiki lub cywilizowanej monarchii.


RE: Komentarz nt. decyzji Pietrowa - Hewret von Thorn - 02.02.2017

Coś czuję, że jednak los Brodrii jest w większości Brodryjczykom obojętny (o ile w ogóle ten naród jeszcze istnieje).


RE: Komentarz nt. decyzji Pietrowa - Maciej Kamiński - 02.02.2017

Obywatele bialeńscy zwykli adresować się po imieniu.


RE: Komentarz nt. decyzji Pietrowa - AndrzejSwarzewski - 02.02.2017

Pietrow okazał się być zdrajcą, tym samym wykluczył się ze społeczności bialeńskiej. Na ziemi bialeńskiej nie ma dla samozwańca Pietrowa już ani tyle miejsca, ile zajmą stopy człowieka, ani tyle, ile zajmie mogiła.
Hasselandczycy mieli pełne prawo do uniezależnienia się, ich władze były legalne, ich narodowość bezdyskusyjna. Ale Pietrow zdobył władzę w Brodrii nielegalnie, podstępnie nie poinformował rodaków o swoich zdradzieckich planach. Wcześniej podawał się za Bialeńczyka, przecież dopiero przestał pełnić funkcję Marszałka Zgromadzenia Ludowego. Jest zwykłym renegatem. I tutaj opowiadam się za brakiem tolerancji dla tego człowieka.
Opowiadałem się za litością dla Grutina, litością dla Aleksandry, litością dla Fiodora, porozumieniem z dawnym wrogami Powstania Marcowego i całej Bialenii, bardzo chciałbym poprawy stosunków z Hasselandem. Ale Pietrow zrobił coś wiele gorszego niż oni. Będąc jednym z nas, dopuścił się niewybaczalnej zdrady. Wewnętrzny konflikt wyprowadził poza granice naszego państwa. Jestem niegodnym jakiegokolwiek szacunku. Ja z nim nie będę prowadził żadnych rozmów, ani nie podam mu ręki. Dla mnie Iwan Pietrow przestał istnieć.


RE: Komentarz nt. decyzji Pietrowa - Severino Castiglioni - 02.02.2017

Kto czuje się Brodryjczykiem poza Iwanem, Tomaszem i Mikołajem Dostojewskimi?


RE: Komentarz nt. decyzji Pietrowa - Hewret von Thorn - 02.02.2017

(02.02.2017, 17:51:06)AndrzejSwarzewski napisał(a): bardzo chciałbym poprawy stosunków z Hasselandem

Obecnie skupiłbym się na Sarmacji, póki jest chętna do prowadzenia dialogu.


RE: Komentarz nt. decyzji Pietrowa - Maciej Kamiński - 02.02.2017

(02.02.2017, 17:51:06)AndrzejSwarzewski napisał(a): Pietrow okazał się być zdrajcą, tym samym wykluczył się ze społeczności bialeńskiej. Na ziemi bialeńskiej nie ma dla samozwańca Pietrowa już ani tyle miejsca, ile zajmą stopy człowieka, ani tyle, ile zajmie mogiła.
Hasselandczycy mieli pełne prawo do uniezależnienia się, ich władze były legalne, ich narodowość bezdyskusyjna. Ale Pietrow zdobył władzę w Brodrii nielegalnie, podstępnie nie poinformował rodaków o swoich zdradzieckich planach. Wcześniej podawał się za Bialeńczyka, przecież dopiero przestał pełnić funkcję Marszałka Zgromadzenia Ludowego. Jest zwykłym renegatem. I tutaj opowiadam się za brakiem tolerancji dla tego człowieka.
Opowiadałem się za litością dla Grutina, litością dla Aleksandry, litością dla Fiodora, porozumieniem z dawnym wrogami Powstania Marcowego i całej Bialenii, bardzo chciałbym poprawy stosunków z Hasselandem. Ale Pietrow zrobił coś wiele gorszego niż oni. Będąc jednym z nas, dopuścił się niewybaczalnej zdrady. Wewnętrzny konflikt wyprowadził poza granice naszego państwa. Jestem niegodnym jakiegokolwiek szacunku. Ja z nim nie będę prowadził żadnych rozmów, ani nie podam mu ręki. Dla mnie Iwan Pietrow przestał istnieć.
Czy ktoś Ci się na konto włamał? Bo to jest tak radykalne zaprzeczenie całej Twojej filozofii politycznej, że aż trudno uwierzyć w to, że jesteś autorem tych bazgrołów.


RE: Komentarz nt. decyzji Pietrowa - Iwan Pietrow - 02.02.2017

Jak zawsze Andrzej Swarzewski nie wie, co mówi. Kłapie ozorem i bezpodstawnie mnie oskarża. Jeszcze niedawno pisał "Niech żyje Car", a dzisiaj, proszę - rzuca się na mnie z oszczerstwami. Powtórzę to jeszcze raz, większego hipokryty w mikroświecie nie widziałem. I jeszcze ma czelność mówić o ułaskawianiu innych, jednocześnie nie pełniąc w Bialenii ważniejszej funkcji. Ponadto nazywa konflikt brodryjski "wewnętrznym konfliktem". To już przekroczyło wszelkie granice. Twe portrety zawisną w Brodrii na stryczkach, zdrajco!


RE: Komentarz nt. decyzji Pietrowa - Gaudius van der Cathair - 02.02.2017

Cóż, ciekawe rozwiązanie. Ale bratanie się z Hasselandem z pewnością nic dobrego Brodrii nie przyniesie. Dziwię się również, że Slawonia, nieposiadająca żadnych kłopotów wewnętrznych, na to się zdecydowała. Hasseland już zaciera ręce, aby zawładnąć Brodrią i Slawonią, tak jak zawładnął Bialenią w okresie stowarzyszenia.


RE: Komentarz nt. decyzji Pietrowa - AndrzejSwarzewski - 02.02.2017

Jeżeli Bialeńczycy pozwalają, żeby jakiś byle samozwaniec mnie obrażał, to chyba powinienem poważnie rozważyć rezygnację z działalności w mikroświecie.


RE: Komentarz nt. decyzji Pietrowa - Tadeusz Krasnodębski - 02.02.2017

(02.02.2017, 18:12:54)Iwan Pietrow napisał(a): I jeszcze ma czelność mówić o ułaskawianiu innych, jednocześnie nie pełniąc w Bialenii ważniejszej funkcji.

Nie pełni ważniejszych funkcji? Andrzej jest moim Wiceprezydentem. Zachowaj takie określenia dla siebie.


RE: Komentarz nt. decyzji Pietrowa - Frederick Hufflepuff - 02.02.2017

Panowie, taka wymiana zdań nie ma żadnego sensu. Powinniśmy wspólnie ustalić dalsze możliwe kroki i ich ewentualne skutki oraz poważnie rozważyć opcję ponownego utworzenia ścisłego związku i specjalnych relacji pomiędzy Bialenią a Brodrią. W mojej opinii zupełnie niepotrzebna jest ta kontrowersyjna reakcja Prezydenta Tadeusza Krasnodębskiego, który w liście zaznaczył, że władze Republiki będą szanować wolę Narodu Brodryjskiego, a zarazem, że nie zawahają się przed zbrojną interwencją. Nie rozumiem tej logiki, bo trudno zrozumieć coś, czego w rzeczywistości w tym przypadku brak. Prezydent powinien wykazać dobrą wolę, zorganizować spotkanie wszystkich zainteresowanych stron i próbować się porozumieć. Iwan Pietrow postąpił niezgodnie z pewnymi normami etycznymi (a może i prawnymi), natomiast Bialenia powinna szukać wspólnych płaszczyzn i celów z Brodrią, której nie reprezentuje tylko Iwan i która dotychczas była gotowa wspierać Republikę i świetnie się z nią dogadywać.


RE: Komentarz nt. decyzji Pietrowa - Tadeusz Krasnodębski - 02.02.2017

Fredericku, jestem otwarty na rozmowy, ale z demokratycznie wybranym rządem. Ja z wielką chęcią siądę do wspólnego stołu z władzami Brodrii i uszanuję każdą ich decyzję, jednak nie mogę rozmawiać z osobą, która chce sobie przywłaszczyć państwo. Republika nie uznaje cara i dopóki nie przeprowadzi wyborów, rozmowy się nie odbędą. Demokratyczne wybory to warunek strony bialeńskiej.


RE: Komentarz nt. decyzji Pietrowa - Iwan Pietrow - 02.02.2017

Proszę bardzo, niech wszyscy zobaczą, jakie żądania stawia Prezydent RB - przedstawiciel wszystkich Bialeńczyków. Szkoda to nawet komentować...

[ATTACHMENT NOT FOUND]


RE: Komentarz nt. decyzji Pietrowa - AndrzejSwarzewski - 02.02.2017

To bardzo łagodna i rozważna propozycja. Inny prezydent nie byłby taki cierpliwy i wyrozumiały dla zamachowca stanu.


RE: Komentarz nt. decyzji Pietrowa - Tadeusz Krasnodębski - 02.02.2017

Zaskoczyłeś mnie. Spodziewałem się, że wiadomość opublikujesz na forum duuużo wcześniej.

Ultimatum było zawarte już w stanowisku Pałacu, więc nie rozumiem Twojego zdziwienia.


RE: Komentarz nt. decyzji Pietrowa - Maciej Kamiński - 03.02.2017

Widzę, że nikt nie zdecydował się posłuchać mojej dobrej rady. Wielka szkoda. Bo będziecie w przyszłości tego żałować. Osoby trzeźwiej myślące, jak Frycu na przykład, również będą żałować, chociaż nic w kierunku siania tego zamętu nie zrobiły. Wszyscy będziemy żałować.

Ja naprawdę tego nie rozumiem. Jak to w końcu jest z decyzjami narodu brodryjskiego? Czemu wcześniejszy sztywny kurs wobec nich został zaburzony? W jakim stopniu konkretnie są akceptowane? Czemu tak w ogóle wcześniejsza ustawa zasadnicza nic nie mówiła, jeżeli dobrze ją czytałem, o jakichś terminach kadencji prezydenta BRFD?


RE: Komentarz nt. decyzji Pietrowa - Gaudius van der Cathair - 03.02.2017

Reakcja Bialenii na przejęcie władzy w Brodrii jest absurdalna. Czy nie tak dawno Ci sami, którzy teraz żądają od Brodrii "demokratycznych standardów" i chcą stworzyć z Brodrii zwyczajne gubernatorstwo, otwarcie popierali przejęcie władzy w Brodrii i przywrócenie carstwa? Kim wy w ogóle jesteście aby mieszać się w wewnętrzne sprawy Brodrii i jej ustroju? Czyżby Bialenia obecnie wzorowała się na USA, walczących na Bliskim Wschodzie z "terroryzmem" i chcąc na siłę zaprowadzić demokrację w innym państwie, grożąc, że jeśli Brodria nie ulegnie Bialenii w sprawie swojego ustroju, to użyje przeciwko niej sił zbrojnych? "Ochronimy Brodryjczyków przed każdym przejawem dyktatury, tyranii i niewoli." - mówi Prezydent w oficjalnym stanowisku. Czy nie przypomina to trochę ZSRR niosącego "bratnią pomoc" dla "ciemiężonych" narodów? Co wy możecie wiedzieć o tym, jak Brodryjczycy chcą, aby ich kraj był rządzony? My w Abachazji mamy wolność regionów - zwykłe regiony mogą posiadać dowolny własny ustrój, prawa, wojska itp. (jak np. Wenedia - monarchia absolutna jako region republiki), i nikt się nie miesza w ustrój czy wewnętrzne sprawy regionów - a wy nie chcecie dać swobody nie regionowi, a nawet odrębnemu państwu posiadającemu bogatą kulturę i prawie 2 lata tradycji w jego sprawach wewnętrznych?


RE: Komentarz nt. decyzji Pietrowa - Tadeusz Krasnodębski - 03.02.2017

(03.02.2017, 17:32:56)Piotr Novitius napisał(a): Czy nie tak dawno Ci sami, którzy teraz żądają od Brodrii "demokratycznych standardów" i chcą stworzyć z Brodrii zwyczajne gubernatorstwo, otwarcie popierali przejęcie władzy w Brodrii i przywrócenie carstwa?

Bialenia nigdy nie poparła utworzenia carstwa. Iwan jest monarchą samozwańczym. Bialeńczycy popierali jedynie przejęcie obowiązków prezydenta zamiast nieaktywnego Bołodina. Nigdzie nie było mowy o zgodzie na despotyzm. Nie naginaj faktów.

(03.02.2017, 17:32:56)Piotr Novitius napisał(a): Kim wy w ogóle jesteście aby mieszać się w wewnętrzne sprawy Brodrii i jej ustroju?

Państwem, z którym Brodria była stowarzyszona przez wiele lat, które zobowiązało się ją chronić i dać jej opiekę, które udziela Brodrii miejsca na swoim forum.

(03.02.2017, 17:32:56)Piotr Novitius napisał(a): Co wy możecie wiedzieć o tym, jak Brodryjczycy chcą, aby ich kraj był rządzony?

Jakoś nie widzę wielkiego entuzjazmu tłumów, którzy oklaskami witają Iwana i wprowadzają kult jednostki.

(03.02.2017, 17:32:56)Piotr Novitius napisał(a): a wy nie chcecie dać swobody nie regionowi, a nawet odrębnemu państwu posiadającemu bogatą kulturę i prawie 2 lata tradycji w jego sprawach wewnętrznych?

Nie chcemy dać swobody? Żądamy po prostu demokratycznych wyborów. A czy Ty uważasz, że jedna osoba może nagle ogłosić się wszechwładcą i sprawować rządy bez względu na lud? Cofamy się do XII wieku? Mikronacje starają się jednak demokratyzować, nie sądzisz?


RE: Komentarz nt. decyzji Pietrowa - Eddard Noqtern - 03.02.2017

(03.02.2017, 18:33:12)Tadeusz Krasnodębski napisał(a): Nie chcemy dać swobody? Żądamy po prostu demokratycznych wyborów. A czy Ty uważasz, że jedna osoba może nagle ogłosić się wszechwładcą i sprawować rządy bez względu na lud? Cofamy się do XII wieku? Mikronacje starają się jednak demokratyzować, nie sądzisz?

Niby dlaczego? Od zawsze były w mikronacjach monarchie, często absolutne lub prawie absolutne. To całkiem normalne i nie ma co tego porównywać do normalnej wielkości państw, bo to zupełnie inna skala.