![]() |
|
Ordynacja wyborcza - Wersja do druku +- Forum Republiki Bialeńskiej (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/spolecznosc) +-- Dział: Kultura i społeczeństwo (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/spolecznosc/forum-4.html) +--- Dział: Plac Zielony (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/spolecznosc/forum-66.html) +--- Wątek: Ordynacja wyborcza (/thread-7430.html) |
Ordynacja wyborcza - Jan Kaniewski - 09.03.2017 Szanowni Współobywatele! Chciałbym poruszyć temat naszej, bialeńskiej ordynacji wyborczej. Z Panem prezydentem, Andrzejem Swarzewskim podczas prywatnej rozmowy, zgodziliśmy się, że ta obecna powinna zostać zmieniona. Mieliśmy z resztą możliwość wypróbowania obu. I tutaj trzeba z perspektywy czasu powiedzieć, że w naszej opinii ordynacja z początków istnienia Bialenii, na tym tle, wypada in plus. Dla zarysu powiem, że była to ordynacja bazująca na komitetach wyborczych, które trzeba było organizować na wybory. Podstawą działalności było przynależenie do jednego z komitetów. Ktoś powie, że to partyjniactwo. Myślę, że jednak obecna sytuacja gdzie nie wiadomo kto, co i jak, jest gorsza niż to co mieliśmy wcześniej. To powinno być jednym z elementów w uzdrowieniu naszej Bialenii. I według mnie także lepszym systemem był wiążący się z tym wybór prezydenta przez parlament. To znacznie poprawiało jakość naszej demokracji, ustalając pewną demokratyczną hierarchię. Warto w perspektywie zmian przed którymi stoimy , brać to pod uwagę. RE: Ordynacja wyborcza - AndrzejSwarzewski - 09.03.2017 Owszem, popieram wprowadzenie ordynacji wyborczej opartej na partiach i komitetach z ww. powodów. Mam jednak wątpliwości odnośnie wyboru prezydenta przez parlament. RE: Ordynacja wyborcza - Tadeusz Krasnodębski - 09.03.2017 Nie uważam, żeby komitety przy tak małej liczbie chętnych osób do objęcia mandatu się sprawdziły. Nie uda się zebrać kilku kandydatów o podobnych poglądach. To nie jest dobry pomysł. W kwestii wyboru głowy państwa przez ZL - moim zdaniem to rozwiązanie mogłoby być dobre tylko w przypadku wprowadzenia parlamentaryzmu na wzór szwajcarskiego. Zgromadzenie Ludowe posiadałoby pełnię władzy, mianowałoby sędziego, byłoby sądem II instancji, kontrolowałoby władzę wykonawczą - władza absolutna. Posłów więcej i z dłuższymi kadencjami - można podzielić jak w amerykańskim senacie, aby skład zmieniał się częściami, np. 1/3 Posłów przy każdych wyborach. Kadencje mieliby, wiadomo, równe. ZL wybierałoby Prezydenta, który desygnowałby Ministrów. Wszyscy, razem z głową państwa, odpowiadaliby przed Zgromadzeniem. Najważniejszym punktem byłoby wprowadzenie komisji/komitetów parlamentarnych. Na czele każdego z nich stałby dany Minister, a sama komisja zajmowałaby się danym działem. Posłowie mieliby obowiązek uczestniczyć w co najmniej określonej liczbie komisji. To byłyby takie nasze "ministerstwa". To lepiej, żeby w danym resorcie (załóżmy MSZ) pracował nie sam minister, ale też pracownicy - Posłowie. Mam nadzieję, że wyjaśniłem to w miarę dokładnie. A przy wprowadzaniu tej zmiany można pokusić się o ograniczenie przepisów Konstytucji do absolutnych podstaw ustroju, żeby nie trzeba było jej ciągle zmieniać. RE: Ordynacja wyborcza - Maciej Kamiński - 09.03.2017 (09.03.2017, 21:16:41)AndrzejSwarzewski napisał(a): Owszem, popieram wprowadzenie ordynacji wyborczej opartej na partiach i komitetach z ww. powodów.A ja dokładnie odwrotnie. Pełna moc Parlamentu przywrócona zostać spokojnie może (z pominięciem może "zniewolenia" konduktora - weto pokazało, że jest potrzebnym narzędziem), jeżeli już sobie kombinujemy (włącznie z przywrócenie mu wyłączności na reprezentowanie Narodu), ale bez nadmiernego kombinowania ze strony partii, bo, mając te kilka lat doświadczeń, jeszcze mogą przypadkiem nabrać większego znaczenia niż symboliczny zbiór ludzi o podobnych poglądach pod jednym szyldem dla ułatwienia roboty wyborcom (co jest ich pierwotną postacią z AD 2013), które to chęci widzieliśmy swego czasu na przykład u Wspólnoty Rozwoju (patrz wypowiedzi Neda przy mojej ostatniej radykalnej próbie modyfikacji tej-ustawy-którą-zmieniamy-w-każdej-kadencji). Choć doskonale rozumiem, że jedną zaletę w porównaniu z systemem obecnym komitetowy ma - nie upadnie on na papierze aż tak nisko w razie szybkiego spadku zainteresowania. Na papierze, bo przepycha kandydatów sztucznie i w praktyce pod dyktando nie wyborcy, a burżuja układającego partyjną listę... A przynajmniej w swojej starej postaci. RE: Ordynacja wyborcza - AndrzejSwarzewski - 09.03.2017 Cóż, zbytnie przywiązanie do partii nie byłoby zjawiskiem pozytywnym, aczkolwiek raczej nie będzie miało ono miejsca. Jedna Bialenia była silną partią przez dłuższy czas, a jakoś nie doprowadziło to do żadnych politycznych patologii. A co do Wspólnoty Rozwoju, to doskonale wiemy przecież z czego wynikało większe przywiązanie części jej członków do partii niż do Państwa Bialeńskiego... Cytat:Na papierze, bo przepycha kandydatów sztucznie i w praktyce pod dyktando nie wyborcy, a burżuja układającego partyjną listę... Jeśli komuś nie pasują decyzje burżuja, to może stworzyć własną partię.
RE: Ordynacja wyborcza - Maciej Kamiński - 09.03.2017 Jeżeli zezwolicie na jednoosobowe listy, to w istocie, każdy może olać burżuja. RE: Ordynacja wyborcza - AndrzejSwarzewski - 09.03.2017 Możemy zezwolić, bo czemu nie? RE: Ordynacja wyborcza - Maciej Kamiński - 09.03.2017 No, to jest całkiem inna rozmowa. Do tej pory do upadłego powtarzałeś, że nie ma problemu ze znalezieniem drugiej osoby do kandydowania.
RE: Ordynacja wyborcza - AndrzejSwarzewski - 09.03.2017 Wiesz, tak pomyślałem o kolegach, którzy mogą kilka razy w miesiącu zmienić zdanie w kwestii, kto jest legalnym Carem Brodrii i stwierdziłem, że jeśli pogodzę się z jednoosobowymi komitetami wyborczymi to Pollin nie upadnie.
RE: Ordynacja wyborcza - Jan Kaniewski - 09.03.2017 (09.03.2017, 21:53:25)Maciej Kamiński napisał(a): Jeżeli zezwolicie na jednoosobowe listy, to w istocie, każdy może olać burżuja. No to faktycznie system pozostanie bez zmian. To co proponujesz, czyli komitety jednoosobowe to czysta kosmetyka. Jak powiada Andrzej, drzewiej bywało, że jak komuś, coś się nie podobało to zakładał własny komitet. Do niczego, nikogo nie przymuszamy. Tylko system taki jak AD 2013 jest w stanie zagwarantować jako taką stabilność. W obecnej sytuacji jest tak wiele ludzi "luźnych" w ZL, czy wcześniej w parlamencie, że nawet jeżeli formalnie nalezą do jednego ugrupowania to wcale nie wpływa na to, że są zobowiązani do realizacji programu. To według mnie jest mącenie, manipulacja w czystej postaci. Jeżeli wybory to praktycznie mała rywalizacja, właściwie o pietruszkę, bo żeby w ZL coś zdziałać to trzeba naprawdę przejść drogę przez mękę. Mnie tutaj tez nic nie trzyma. Daję teraz te propozycje pod rozwagę, ale przyznam ciężko się tu żyje. RE: Ordynacja wyborcza - AndrzejSwarzewski - 09.03.2017 Ale spójrz, jednoosobowy komitet miałby nikłą szansę na elekcję. Ale jak ktoś chce, to niech ma prawo przegrać wybory. Zgadzam się z Tobą, że obecnie (od dłuższego czasu) parlament jest bezideowy, każdy ma sprzeczne interesy i przyjęcie jakiegokolwiek projektu jest męką. Możemy to zmienić, jeśli tylko pojawi się zgoda społeczeństwa. RE: Ordynacja wyborcza - Feliks Spirkin - 09.03.2017 A ja z kolei popieram pomysł Janka. To rozwiązanie spisywało się bardzo dobrze i napędzało dość mocno aktywność. Jednak mam poważne wątpliwości co do wyboru prezydenta przez parlament, bo w mojej opinii powinniśmy ograniczać władzę parlamentarną, a nie ją dodatkowo rozszerzać. RE: Ordynacja wyborcza - Maciej Kamiński - 09.03.2017 (09.03.2017, 22:51:53)Jan Kaniewski napisał(a):Ależ oczywiście, że coś Cię tu trzyma. Plany. A w orbicie RB co Cię trzyma, to mówiłeś już wcześniej.(09.03.2017, 21:53:25)Maciej Kamiński napisał(a): Jeżeli zezwolicie na jednoosobowe listy, to w istocie, każdy może olać burżuja. Natomiast co do manipulacji... Cóż, wypadałoby przytaknąć, ale... Spójrz na treści tych wszystkich programów. Tam naprawdę nie ma czym bujać wyborcy. RE: Ordynacja wyborcza - Jan Kaniewski - 09.03.2017 Jest czym "bujać" wyborcę. Zanudzać do śmierci merytoryką, popieraną przez jedną osobę, która nie wiadomo, czy to przeprowadzi przez ZLowską maszynerię - to jest systemowa manipulacja. RE: Ordynacja wyborcza - Maciej Kamiński - 10.03.2017 No cóż, nigdy nie było wiadomo, czy uda się przepchać projekt przez zamrażarkę - pamiętasz pomysł na przyjęcie realnego prawa międzynarodowego, albo na tytuł książęcy? RE: Ordynacja wyborcza - AndrzejSwarzewski - 10.03.2017 No to prawda, bo w końcu nie o jedynowładztwo chodzi. Nigdy nie będzie 100% pewności na przepchnięcie projektu. |