![]() |
|
Reformy na trudne czasy - Wersja do druku +- Forum Republiki Bialeńskiej (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/spolecznosc) +-- Dział: Kultura i społeczeństwo (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/spolecznosc/forum-4.html) +--- Dział: Plac Zielony (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/spolecznosc/forum-66.html) +--- Wątek: Reformy na trudne czasy (/thread-7507.html) Strony:
1
2
|
Reformy na trudne czasy - Tadeusz Krasnodębski - 06.04.2017 Kochani, Że Bialenia znajduje się w kiepskim okresie, to wiadomo. Często pojawiają się różne postulaty zmian w prawie, które mają pomóc nam wyjść z kryzysu - swoje propozycje przedstawiła Aleksandra Dostojewska, a prezentację ich zapowiedział Ametyst Faradobus. Ja również chciałbym wyrazić swoje zdanie i zaproponować własną wizję tymczasowych rozwiązań. Po pierwsze, powinniśmy wyjść od ustalenia, co konkretnie składa się na nasz kryzys. I moim zdaniem przede wszystkim zmniejszające się zasoby ludzkie. Jeszcze rok temu byliśmy ogromnym krajem, w którym działało mnóstwo osób. Później odeszli Hasselandczycy, sporo Brodryjczyków, a i niektórzy Bialeńczycy. Jestem przekonany, że aktualny system prawny obowiązujący w RB nie jest przystosowany do tak niskiej liczby obywateli. Mamy mnóstwo urzędów, podział władzy, decentralizację, organy... - to wszystko nie może funkcjonować tak dobrze, jak kiedyś, bo brakuje osób. Nawet do najbardziej podstawowych organów, jak Gabinet czy ZL. Problemem jest też nasze podejście. Wydaje mi się, że powinniśmy przełączyć myślenie i uświadomić sobie, że jesteśmy Republiką, która teraz walczyć musi o samą siebie. Warto na razie na pierwszy plan wystawić właśnie wyjście z kryzysu. Jak chciałbym zażegnać nasz kryzys?
Oczywiście koniecznie należy pozostawić urząd Prezydenta Republiki Bialeńskiej. Prezydentowi dać pełnię władzy wykonawczej, a także ustawodawczej - dekrety z mocą ustaw - oraz sądowniczej (niech będzie sądem 1. instancji). Poza tym głowa państwa powinna sprawować nadzór i kontrolę nad wszystkimi urzędnikami, Siłami Zbrojnymi, rozwojem państwa. Obierany byłby w wyborach powszechnych na konkretną kadencję. Kadencyjność i demokratyczne wybory nie pozwolą na wprowadzenie prawdziwej dyktatury, a umożliwią zastosowanie tego hybrydowego systemu dyktatury demokratycznej. Obok Prezydenta RB sugeruję utworzenie Kolegium Delegatów Prezydenckich. Kolegium pomagałoby sprawować władzę wykonawczą Prezydentowi - to on powoływałby je w formie postanowień. Jeśli jeden Minister ma na barkach cały resort, może nie być chętnych, ale tutaj organ ten obowiązki wypełniałby kolegialnie, razem, wspólnie, w porozumieniu. Więcej głów i rąk do pracy. Koniecznie należy pozostawić Parlament. Tutaj proponuję, aby z urzędu członkami Parlamentu byli Delegaci Prezydenccy z Kolegium, a także wszyscy chętni obywatele, którzy uzyskaliby określoną ilość podpisów poparcia. Wyborów nie przeprowadzajmy, bo i tak mamy deficyt chętnych i od dawna ich nie było. Formą uzyskania legitymacji do sprawowania władzy ustawodawczej byłyby właśnie zebrane podpisy od obywateli. Osoba chcąca zostać Posłem nie uzyskiwałaby mandatu bez określonej liczby podpisów. Parlament powinien przyjmować ustawy i uchwały, a także mieć możliwość uchylania dekretów prezydenckich. Proponuję również, żeby Parlament był sądem 2. instancji - jego wyroki byłyby ostateczną wolą Narodu. Kompetencje generalne należy przyznać Prezydentowi. Niech zostanie nim osoba, która wyprowadzi kraj znów na szczyt. Wtedy powrócimy do normalnej Konstytucji. RE: Reformy na trudne czasy - Ametyst Faradobus - 06.04.2017 Cóż, geneza naszych problemów przedstawionych przez Xiędza jest jak najbardziej właściwa, ale moim zdaniem dochodzi do tego jeszcze coś - skostnienie klimatu. Patrząc na to, czym Bialenia była kiedyś, a czym jest dzisiaj muszę stwierdzić, że zrobiliśmy się państwem potwornie nudnym i przewidywalnym. Te same instytucje, zero fajnych świąt, zero odwołań w dawnym stylu. Może przyszedł czas na Drugą Dżamahiriję... Odnosząc się do samego projektu z jednej strony jest to jakiś solidny i w miarę kompleksowy pomysł na zmiany, ale z drugiej strony wszystko zależy od tego, kto zostanie Prezydentem. Nie ukrywam, że w mojej wizji miało to iść raczej w stronę zarządzania kolegialnego, gdzie istniałby obowiązek dyskusji. Jeżeli damy prezydentowi taką moc sprawczą oddajemy się niejako na jego łaskę na te kilka miesięcy. Są tacy, którzy byliby tego godni. Są też ludzie, którzy swoimi działaniami wpędzą co najwyżej kraj w jeszcze większe nieszczęście. RE: Reformy na trudne czasy - Aleksandra Dostojewska - 06.04.2017 W pełni popieram każde działania, jeśli nie gwałcą prawa, tak jak czynić chce to Szanowny Faradobus. Jestem gotowa do współpracy, Tadeuszu. RE: Reformy na trudne czasy - Tadeusz Krasnodębski - 06.04.2017 (06.04.2017, 07:54:21)Ametyst Faradobus napisał(a): Cóż, geneza naszych problemów przedstawionych przez Xiędza jest jak najbardziej właściwa, ale moim zdaniem dochodzi do tego jeszcze coś - skostnienie klimatu. Patrząc na to, czym Bialenia była kiedyś, a czym jest dzisiaj muszę stwierdzić, że zrobiliśmy się państwem potwornie nudnym i przewidywalnym. Te same instytucje, zero fajnych świąt, zero odwołań w dawnym stylu. Nie sposób się nie zgodzić. (06.04.2017, 07:54:21)Ametyst Faradobus napisał(a): Jeżeli damy prezydentowi taką moc sprawczą oddajemy się niejako na jego łaskę na te kilka miesięcy. Są tacy, którzy byliby tego godni. Są też ludzie, którzy swoimi działaniami wpędzą co najwyżej kraj w jeszcze większe nieszczęście. Dlatego nie ukrywam, że myślę m.in. o Tobie jako tym Super-Prezydencie. Jesteś odpowiedzialny, masz pomysł i chęci na wyprowadzenie Republiki z kryzysu. No i chcesz kandydować. (06.04.2017, 15:34:11)Aleksandra Dostojewska napisał(a): Jestem gotowa do współpracy, Tadeuszu. Cieszę się, że w tej kwestii jesteśmy zgodni! RE: Reformy na trudne czasy - Maciej Kamiński - 06.04.2017 Trzeba pogonić Feliksa, żeby Tygrysy się ruszyły, to zaraz przestanie być nudno. RE: Reformy na trudne czasy - Ametyst Faradobus - 06.04.2017 Cóż, cieszę się że pomyślałeś o mnie. (06.04.2017, 15:34:11)Aleksandra Dostojewska napisał(a): W pełni popieram każde działania, jeśli nie gwałcą prawa, tak jak czynić chce to Szanowny Faradobus. >złóż w Parlamencie projekt nowelizacji spełniający wszystkie konstytucyjne wymogi >gwałć prawo RE: Reformy na trudne czasy - AndrzejSwarzewski - 07.04.2017 Hmmm, "dyktatura prezydencka"? O ile taka propozycja jeszcze jakiś czas temu byłaby dla mnie bardzo kusząca, to w ostatnim czasie trochę zweryfikowałem swoje myślenie. Przede wszystkim nie wiem, czy mamy obecnie kogokolwiek, kto właściwie by wykorzystywał tę pozycję. Za dużo tu sporów personalnych. Ewentualnie Maciej, ale on chyba Prezydentem nie chce na razie zostać. Ale Drugą Dżamahiriję popieram jak najbardziej, może niekoniecznie w kwestii ustroju państwowego i nazwy państwa, ale w kwestii klimatu jak najbardziej! Chociaż musimy też pamiętać, że nie odmłodzi nas to o te pięć lat i nie da nam takiego zapału, świeżości, etc. RE: Reformy na trudne czasy - Ametyst Faradobus - 07.04.2017 Na pewno, ale może stanowić jakąś podstawę. Co do ściągania nowych obywateli to mam kilka pomysłów. Przedstawię je wkrótce. RE: Reformy na trudne czasy - AndrzejSwarzewski - 07.04.2017 Czekam z niecierpliwością na te pomysły ściągnięcia nowych obywateli. To jest najważniejsze. RE: Reformy na trudne czasy - Ametyst Faradobus - 07.04.2017 Mam je w swojej białej teczce, ale jeszcze nie pokażę. RE: Reformy na trudne czasy - Maciej Kamiński - 07.04.2017 Byłaby to minimum trzecia Dżamahirija, a jakby rachować na siłę pod tezę, to nawet i szósta-siódma (Teutońsko-Sarmacka, Zjednoczona Narodów, Królewska Narodów, Bialeńska i Bengazijska jako poprzedzające, a jak ktoś by chciał z realem mieszać, to Libijska jeszcze dochodzi). Co w sumie byłoby niezłym tematem na merytoryczną kłótnię ideologiczno-historyczną. RE: Reformy na trudne czasy - AndrzejSwarzewski - 07.04.2017 Teutońska-Sarmacka i Zjednoczona Narodów to to samo, jedynie zmieniono nazwę. Królestwa Narodów jest bezpośrednią kontynuacją poprzedniej, jedynie zmieniono ustrój. Bialeńska to istotnie osobne państwa. A Bengazijska była przecież tylko jednostką administracyjną w RB. RE: Reformy na trudne czasy - Maciej Kamiński - 07.04.2017 Nie psuj nieszkodliwej zabawy, kiedy jeszcze nie ma zasad.
RE: Reformy na trudne czasy - Severino Castiglioni - 08.04.2017 Pozwoliliście Aleksandrze na swawole to macie. Ta osoba nigdy nie nadawała się do władzy. RE: Reformy na trudne czasy - AndrzejSwarzewski - 08.04.2017 Do władzy nadaje się każdy, kto ma odwagę ją podnieść. RE: Reformy na trudne czasy - Ametyst Faradobus - 08.04.2017 Inna sprawa, komu to wychodzi na dobre. RE: Reformy na trudne czasy - AndrzejSwarzewski - 08.04.2017 No już tak nie narzekajcie, bo Ola w tej kadencji niczego strasznego nie zrobiła. Można mieć w niektórych kwestiach inne zdanie, ale to nie powód, żeby w ten sposób po niej jechać. I nie mówię tego jako jej mąż, bo plwam na te wszystkie koligacje. Po prostu jak będzie się tak po każdym jechać, to niedługo nikt tu nie zostanie. I chociaż niektórzy świadomie prowokują, żeby tak się stało, to zakładam, że Tobie na tym nie zależy. RE: Reformy na trudne czasy - Hewret von Thorn - 08.04.2017 (08.04.2017, 12:50:44)AndrzejSwarzewski napisał(a): Ola w tej kadencji niczego strasznego nie zrobiła W jakiej kadencji? RE: Reformy na trudne czasy - Aleksandra Dostojewska - 08.04.2017 Niestety kilka osób ma wobec mnie olbrzymie kompleksy i uprzedzenia... Taki Maciej, Hewert, Stuthof czy też "król" hibczegośtam.. . Żałosne i żenujące. RE: Reformy na trudne czasy - Ametyst Faradobus - 08.04.2017 Hibijost było księstwem.
|