Forum Republiki Bialeńskiej
Żarty mikronacyjne - Wersja do druku

+- Forum Republiki Bialeńskiej (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/spolecznosc)
+-- Dział: Kultura i społeczeństwo (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/spolecznosc/forum-4.html)
+--- Dział: Kawiarnia Artystyczna "Kulturalna" (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/spolecznosc/forum-78.html)
+--- Wątek: Żarty mikronacyjne (/thread-810.html)

Strony: 1 2 3 4 5


Żarty mikronacyjne - AndrzejSwarzewski - 06.05.2014

Tutaj wstawiamy żarty na tematy mikronacyjne. Ja zacznę.

Podczas wizyty w Bialenii JKM Tomasz Ivo Hugo został zaproszony na herbatę do premiera. Kiedy rozmawiali, zapytał ją, jaka jest mocna strona jego władzy? Premier odpowiedziała, iż otacza się inteligentnymi ludźmi.
- Po czym rozpoznajesz, że są inteligentni? - spytał Tomasz Ivo Hugo.
- Cóż, po prostu zadaję im odpowiednie pytania - odpowiedział Martin von Primisz. - Pozwól mi zademonstrować.
W tym momencie premier bierze słuchawkę i dzwoni do Konstantego Jerzego Michalskiego:
- Panie ministrze, proszę odpowiedzieć na następujące pytanie: pańska matka ma dziecko i pański ojciec ma dziecko, ale nie jest ono pańskim bratem ani siostrą. Kto to jest?
- Oczywiście to ja nim jestem, premierze.
- Doskonale - odpowiada - Dziękuję bardzo i dobranoc.
Odkłada słuchawkę i mówi:
- Czy teraz już pan rozumie, Wasza Książęca Mość?
- Tak. Jestem niezmiernie wdzięczny. Nie mogę się doczekać, by zastosować ten sposób!
Po powrocie do Grodziska Tomasz Ivo Hugo decyduje poddać testowi kanclerza - Mikołaja diuka-wicehrabiego Torpeda. Wzywa go do Pałacu Książęcego i pyta:
- Mikołaj, chciałbym ci zadać jedno pytanie, ok.?
- Ależ oczywiście, nie krępuj się, jestem gotów...
- Posłuchaj, twoja matka ma dziecko i twój ojciec ma dziecko, ale nie jest ono twoim bratem ani siostrą - kto to jest?
Torped chrząka, kaszle i w końcu odpowiada:
- Czy mógłbym się zastanowić i wrócić z odpowiedzią? Książę zgadza się i kanclerz wychodzi. Natychmiast zwołuje zebranie partyjne, po czym głowią się nad zagadką przez kilkanaście godzin, ale nikt nie wpada na rozwiązanie. W końcu, w akcie desperacji, Torped dzwoni do Prezerwatywa Tradycji Radzieckiego i przedstawia mu problem:
- Niech towarzysz posłucha, jak to może być: pańska matka ma dziecko i pański ojciec ma dziecko, ale nie jest ono pańskim bratem ani siostrą - kto to jest (łebski z niego facet, myśli Torped, obalił khandyzm, na pewno znajdzie odpowiedź)?
Prezerwatyw odpowiada bez zastanowienia:
- To ja, oczywiście.
Uradowany Torped wraca biegiem do Pałacu Książęcego, odnajduje Tomasza Iva Huga i krzyczy:
- Mam, mam! Wiem kto to jest! To Prezerwatyw Tradycja Radziecki!
Na co Tomasz Ivo Hugo, robiąc zdegustowana minę:
- Źle, idioto! To Konstanty Jerzy Michalski!


Re: Żarty mikronacyjne - Konstanty Jerzy Michalski - 06.05.2014

So much fun! : D


Re: Żarty mikronacyjne - Maciej Kamiński - 06.05.2014

Dżołk stary jak świat, co rządząca partia, to inne nazwiska. Smile SmileSmile To teraz ja:
Wchodzi Swarzewski do windy, a wychodzi dwa tygodnie wcześniej.


Re: Żarty mikronacyjne - AndrzejSwarzewski - 07.05.2014

Nie rozumiem żartu. Big Grin Big GrinBig Grin


Re: Żarty mikronacyjne - Maciej Kamiński - 07.05.2014

Cytat:Nie rozumiem żartu. Big Grin Big GrinBig Grin
Przypomnij sobie marcową awarię, zrozumiesz. :wink: :wink::wink:


Re: Żarty mikronacyjne - AndrzejSwarzewski - 18.05.2014

Było o Owsiaku, Korwinie, Lutrze i kto wie o kim jeszcze to wreszcie humor niskich lotów (copy-pasty Big Grin Big GrinBig Grin ) musi wejść do mikroświata. Big Grin Big GrinBig Grin
"KIEDYŚ SPOTKAŁEM KHANDA NA JAKIMŚ ZLOCIE KORWINISTÓW. PODCHODZĘ DO NIEGO I MÓWIĘ "CZEŚĆ KHAND, TY MONARCHOFASZYSTO." A ON TYLKO "ELO" I ODWRACA GŁOWĘ. SPRZEDAŁEM MU BLACHĘ W POTYLICĘ I MÓWIĘ "SŁUCHAJ MNIE BO NIE BĘDĘ CIĘ PROSIŁ, ŻEBYŚ WRÓCIŁ NA TRON". KHAND COŚ TUPNĄŁ, COŚ MRUKNĄŁ ALE MÓWI "DOBRA SŁUCHAM CIEBIE CIERPLIWIE, CO MASZ MI DO POWIEDZENIA." "CZEMU MONARCHIA KURWOM JEST?" NA TO KHAND POWIEDZIAŁ "TY KURWA MŁODY LEWAKU" I PRZYBIŁ MI KRZYŻ Z PAŁACU KSIĄŻECEGO DO CZOŁA. POTEM UCIEKŁ DO PAŁACU."
NMSP Big Grin Big GrinBig Grin


Re: Żarty mikronacyjne - Feliks Spirkin - 18.05.2014

Pamiętam, że ktoś kiedyś napisał żart o Apaczowie. :mrgreen: :mrgreen::mrgreen:

Wchodzi obywatel Apaczowa do sklepu i podchodzi do niego sprzedawca.
- Dzień dobry, pomóc w czymś?
- Nie, apacze tylko.

:mrgreen: :mrgreen::mrgreen: :mrgreen: :mrgreen::mrgreen: :mrgreen: :mrgreen::mrgreen:


Re: Żarty mikronacyjne - Konstanty Jerzy Michalski - 10.07.2014

Maj 2014 roku, konkurs literacki dot. słoni z Samundy, uczestniczą w nim Wandejczyk, Brodryjczyk i Victorianin. Pierwszy pisze pracę "Homoseksualizm u słoni", drugi " Życie religijne słoni", a ostatni: "Słoń a sprawa Victoriańska".


Odp: Żarty mikronacyjne - AndrzejSwarzewski - 07.09.2014

Przychodzi do klasy nowy nauczyciel.
- Nazywam się Adam, jestem monarchofaszystą. Dzieci, po kolei przedstawiajcie się tak samo jak ja.
- Nazywam się Olek, jestem monarchofaszystą.
- Nazywam się Ania, jestem monarchofaszystą.
- Nazywam się Jasiu, jestem monarchofaszystą.
- Nazywam się Emil, jestem republikaninem.
- Emil, dlaczego jesteś republikaninem?!
- Moja mama jest republikanką, mój tata jest republikaninem, moi przyjaciele są republikanami, więc ja także jestem republikaninem.
- Emil, a jeśliby twoja mama była prostytutką, twój tata - narkomanem, siostra - dziwką, a przyjaciele głosowali na Ligę Monarchistyczną, to kim byś był wtedy?
- Właśnie wtedy byłbym monarchofaszystą.


Odp: Żarty mikronacyjne - Konstanty Jerzy Michalski - 07.09.2014

To gdzie ta szkoła? Liga Monarchistyczna to przybudówka represji. Tongue Nawet w Baridasie Represjonistów więcej jak LM.


Odp: Żarty mikronacyjne - Feliks Spirkin - 20.09.2014

Politbiuro zaoferowało brodryjskim chłopom ciepłe schronienie, pod jednym warunkiem: nie mogą patrzeć przez okna, bo żywot stracą. Chłopy wesołe, zima nie straszna. Politbiuro zbudowało im szklarnie. Ich trud skończony. Politbiuro szczodre. 




Brodryjscy chłopi w gułagu rzucają się na zimnioka, którego wrzucił przez kolczaste druty ich kompan. Chłopy ucieszone chcą rozerwać zimnioka. Ale zimniok rozerwał chłopów, bo to były halucynacje z niedożywienia. To oficer politbiura wrzucił granat. Chłopy ucieszone, ich trud skończony.


Odp: Żarty mikronacyjne - Feliks Spirkin - 27.09.2014

To jest jeden wielki kawał:
http://wandystan.eu/w/Pisma::[I_Rotr]_
;D ;D ;D ;D


Odp: Żarty mikronacyjne - Maciej Kamiński - 27.09.2014

(27.09.2014, 19:44:00)Kubiłaj Ugedej Jahołdaj link napisał(a): To jest jeden wielki kawał:
http://wandystan.eu/w/Pisma::[I_Rotr]_
;D ;D ;D ;D
Że podana strona nie istnieje?


Odp: Żarty mikronacyjne - Feliks Spirkin - 27.09.2014

Skopiuj całe łącznie z tym co się nie oznaczyło jako strona:
http://wandystan.eu/w/Pisma::[I_Rotr]_


Odp: Żarty mikronacyjne - Hewret von Thorn - 29.09.2014

- Jaką największą karę może spotkać każdą mikronację?
- Zarejestrowanie się Hugona.


Odp: Żarty mikronacyjne - PrezerwatywTradycja - 20.11.2014

Swego czasu byłem jednych z czołowych satyryków, to się dorzucę.

Przychodzi Radziecki do jednego z bialeńskich sklepów mięsnych, ogląda, wybiera, wreszcie prosi ekspedientkę:
- Kochaniutka, poproszę tamtą dużą mortadelę.
- Oczywiście, w całości czy pokroić?
- A jak myślisz krowo, czy ja mam dupę na żetony?


Odp: Żarty mikronacyjne - Ronon Dex - 20.11.2014

Niemikronacyjny, ale autentyczny z dzisiejszego dnia rano w mięsnym koło domu...

Wchodzę rano do mięsnego i naszło mnie na salceson, na śniadanie (taki klasyczny, czarny, ozorowy). Pytam więc o ten salceson, a młoda ekspedientka mówi, że dzisiaj nie ma... wyszedł, a towar dopiero koło 10. Spojrzałem więc z niesmakiem na lodówkę i mówię...

- No to niech mi pani ewentualnie da z 10 plastrów szynki włoskiej.

Po czym patrząc na drugą ekspedientkę (kobieta pewnie jeszcze kilka lat ode mnie starsza) skomentowałem:

- Tośmy doczekali czasów... kto by to pomyślał.

Młoda nijak nie mogła zrozumieć czemu z jej starszą koleżanką śmialiśmy się parę minut jak idioci.  ;D


Odp: Żarty mikronacyjne - PrezerwatywTradycja - 20.11.2014

Jak to się mówi u nas w Wandystanie - "za Bartkowiaka było lepiej".  ;D (dowcip jeszcze z dawnej Sarmacji, a.v. 2004)

EDYCJA//
Żeby nie było, że na pusto komentuję, to kolejny dowcip:

Bogata rodzina bialeńskich arystokratów. Rodzina spożywa śniadanie a głowa rodziny oczywiście, czyta gazetę na głos:
- "Wczoraj na przedmieściu stolicy pluton żołnierzy zgwałcił pielęgniarkę..."
Matka (z trwogą):
- Och! Pluton żołnierzy...
Córka (z rozmarzeniem):
- Ach! Pluton żołnierzy...
Służąca (z lekceważeniem):
- Ech, pluton żołnierzy...


Odp: Żarty mikronacyjne - Józef Konstanty Bagrat - 20.11.2014

Hehe, normalnie padłem przy śmiechu z monarchofaszystami.



Odp: Żarty mikronacyjne - Maciej Kamiński - 20.11.2014

Bacznie obserwuję... Ale jak na razie dobrze jest. Nie przejmujcie się. Wink
~Gestapo