Forum Republiki Bialeńskiej
Ograniczenie ilości organów i instytucji - Wersja do druku

+- Forum Republiki Bialeńskiej (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/spolecznosc)
+-- Dział: Kultura i społeczeństwo (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/spolecznosc/forum-4.html)
+--- Dział: Plac Zielony (https://vonthorn.sarmacja.org/galeria/archive/bialenia/spolecznosc/forum-66.html)
+--- Wątek: Ograniczenie ilości organów i instytucji (/thread-8372.html)



Ograniczenie ilości organów i instytucji - Tadeusz Krasnodębski - 03.11.2017

Panie i Panowie,

Rzucam luźnym pomysłem, jaki nasunął mi się w ten w pewnym sensie wolny dzień. 

Nie ulega wątpliwościom, że problem z obsadzeniem stanowisk mamy od bardzo dawna. Sędziego Ludowego nie mamy (chyba że coś przeoczyłem), WKNF nie działa, Prezes PK za bardzo się policją nie interesuje, Ministrów mamy raptem dwóch, chętnych na marszałkowanie nie ma, a Posłów jest czterech na pięć miejsc (chociaż tutaj się nie martwię, bo chyba @"Kamil Maciejewski" wyrażał chęć kandydowania w uzupełniających - a przynajmniej tak wywnioskowałem z którejś rozmowy na Krzykopudełku).

W obliczu tego kryzysu aktywnościowego i ilościowego w kwestii liczby obywateli, pomyślałem, że receptą może być ograniczenie ilości organów i instytucji, jakie w Bialenii mamy. Bo jest ich dużo: Siły Zbrojne, Policja Krajowa, Sąd Ludowy, Krajowa Rada Informatyczna, Rada Dyplomatyczna (czy ktoś ją rozwiązał?), Wysoka Komisja Nadzoru Finansowego, do tego dochodzą oczywiście organy konstytucyjne, jak Prezydent, Wiceprezydent, członkowie Gabinetu, parlamentarzyści, Sędziowie...

Ilość stanowisk do obsadzenia jest, według mnie, zbyt duża jak na garstkę rzeczywiście aktywnych i zaangażowanych osób. Stąd też chciałbym wyjść z inicjatywą ograniczenia ilości tych wszystkich instytucji na rzecz zwiększenia kompetencji organów konstytucyjnych.

Wyjaśniam: zamiast rozdzielać kompetencje pomiędzy kilka-kilkanaście instytucji, proponuję wprowadzić w pewnym sensie "dwupodział" władzy pomiędzy Prezydenta z Gabinetem i Parlament.

Ten pierwszy nadal kierowałby władzą wykonawczą. Do tego wyznaczałby Prokuratora Generalnego będącego członkiem Gabinetu i mającego uprawnienia Prezesa Policji. Oczywiście w myśl zasady kompetencji generalnych, w razie jego niepowołania to Prezydent musiałby pełnić te obowiązki. W tej kwestii jednak liczę na opinię @"Maciej Kamiński", bo w sumie Policja jest jedną z nielicznych organizacji państwowych, które trzymają się dość dobrze - i to od lat.

Znacznie większe zmiany chciałbym wprowadzić w Parlamencie. Proponuję utworzenie kilku obligatoryjnych komisji stałych oraz zobowiązanie Posłów do członkostwa w co najmniej jednej czy dwóch z nich. Dzięki temu zamiast zakurzonej i niedziałającej WKNF, sprawami finansowo-gospodarczymi mogłaby zajmować się Komisja Finansów. Zamiast problemów z brakiem Sędziego, Komisja Sprawiedliwości mogłaby pełnić funkcję Sądu I instancji, z możliwością rewizji rozpatrywanej przez cały skład Zgromadzenia Ludowego (a nie tylko członków Komisji Sprawiedliwości) następnej kadencji. W ten sposób można ładnie podzielić uprawnienia tych wszystkich nieaktywnych instytucji pomiędzy zawsze działające ZL, nie ograniczając przy tym władzy prezydenckiej.

Czekam na opinie.


RE: Ograniczenie ilości organów i instytucji - Severino Castiglioni - 03.11.2017

Znowu Synu chcesz wprowadzać swój szwajcarski ustrój. Zaczekaj na pomysł mojej Konstytucji. Smile


RE: Ograniczenie ilości organów i instytucji - Tadeusz Krasnodębski - 03.11.2017

Broń Boże! Tym razem nie chcę ograniczać władzy prezydenckiej, a jedynie przekazać uprawnienia nieaktywnych instytucji na Parlament.


RE: Ograniczenie ilości organów i instytucji - Severino Castiglioni - 03.11.2017

Mianujcie mnie sędzią i będzie spokój.


RE: Ograniczenie ilości organów i instytucji - Hewret von Thorn - 03.11.2017

A co z KRI?


RE: Ograniczenie ilości organów i instytucji - Tadeusz Krasnodębski - 03.11.2017

(03.11.2017, 15:47:03)Hewret von Thorn napisał(a): A co z KRI?

Admini rządzą się swoimi prawami, ale jeśli mielibyśmy nadawać im jakieś uprawnienia nietechniczne (jak np. nadawanie NPE itd.), to można też zrobić Komisję Cyfryzacji.


RE: Ograniczenie ilości organów i instytucji - Maciej Kamiński - 03.11.2017

Rada Dyplomatyczna jest technicznie rozwiązana, ale jej gabinet pozostał jako miejsce spotkań MSZ z ambasadorami.
Policję łestaw w spokoju, i zwłaszcza trzëm ją z daleka od rządu. W kwestii uzasadnienia pragnę przypomnieć chociażby marzec zeszłego roku.
Z KRI nie ma żadnego problemu, bo jej skład uzupełnia się automatycznie wraz z przyznawaniem ludziom uprawnień.
Przerobienie WKNF na instytucję parlamentarną propsuję (acz nazwę można spokojnie zostawić).


RE: Ograniczenie ilości organów i instytucji - Thomas von Lisendorff - 03.11.2017

Zgadzam się z Tadeuszem. Nadmiar urzędów jest uciążliwy.
Proponuję powrót do jednoizbowego parlamentu. Problemy są także z wyborem Lwa Wolnogradu, dlatego też byłbym za usunięciem tego urzędu. Sejm Rzeszy na dłuższą metę także okazuje się klapą, dlatego postulowałbym za jego rozwiązaniem.
Jeżeli wygram wybory, jako prezydent osobiście zajmę się także wojskiem z racji iż to prezydent jest Zwierzchnikiem Sił Zbrojnych.


RE: Ograniczenie ilości organów i instytucji - Tadeusz Krasnodębski - 03.11.2017

(03.11.2017, 16:43:31)Tomasz Cyryl Dostojewski napisał(a): Proponuję powrót do jednoizbowego parlamentu.

Jak najbardziej!

(03.11.2017, 16:43:31)Tomasz Cyryl Dostojewski napisał(a): Problemy są także z wyborem Lwa Wolnogradu, dlatego też byłbym za usunięciem tego urzędu.

Kontrowersyjne, ale warto przedyskutować.

(03.11.2017, 16:43:31)Tomasz Cyryl Dostojewski napisał(a): Sejm Rzeszy na dłuższą metę także okazuje się klapą, dlatego postulowałbym za jego rozwiązaniem.

Za to tutaj już za bardzo kontrowersyjnie. Nie ma opcji, żebym za tym zagłosował.


RE: Ograniczenie ilości organów i instytucji - Antoni Kacper Burbon-Conti - 03.11.2017

Wszystkie te pomysły należałoby dobrze rozpatrzyć. Kilka z nich jest naprawdę bardzo dobrych. Jednak w rzeczywistości ze zmianami pewnie się poczeka do zmiany konstytucji, bo tak by było najrozsądniej.
Nasunęło mi się jednak pytanie: Co z Parlamentem, któremu zostałyby przekazane uprawnienia większości dzisiejszych organów - czy nie za mało osób jest, by pełnić tyle funkcji?



RE: Ograniczenie ilości organów i instytucji - Severino Castiglioni - 03.11.2017

Sejm Rzeszy to najgorsze z rozwiązań. Do wywalenia. Zaczekajcie na mój projekt.


RE: Ograniczenie ilości organów i instytucji - Iwan Pietrow - 04.11.2017

Likwidacja urzędów przyniesie niewiele pożytku. Co z tego, że urzędów będzie mniej, skoro liczba obywateli będzie wciąż taka sama?

Wyobraźmy sobie taką sytuację. Mamy stanowisko A i B. Stanowiska te zostają przekształcone w stanowisko C. Do reformy stanowiskiem A i B zajmowała się osoba Z. Po reformie stanowiskiem C również zajmuje się osoba Z. W czasach przed reformą pojawia się osoba X, która chce być na stanowisku B. Osoba Z widzi to i mając świadomość, że pełni funkcję A, rezygnuje z funkcji B, oddając ją osobie X. W sytuacji po reformie nie ma takiej możliwości i pojawia nam się wtedy problem. Co powinniśmy zrobić, żeby osoba X nie zniechęciła się?

Istnieje druga strona medalu. Likwidacja stanowisk przyniesie zmiany prawne i osoby zainteresowane tworzeniem prawa będą miały kilka minut do działania. Po raz kolejny jedni będą się świetnie bawić, a drudzy nic nie robić i się nudzić. Nie tak powinno być. Zerwijmy w końcu z tą fetyszyzacją parlamentu i prawa. Mikronacja to nie tylko zabawa w tworzenie aktów prawnych.


RE: Ograniczenie ilości organów i instytucji - Ametyst Faradobus - 04.11.2017

Organów jest dużo i normalnie nie ma w tym nic złego, o ile nie trzeba ich obsadzać. Trzeba stworzyć na tyle elastyczny system, że Prezydent będzie mógł spokojnie sam np. dowodzić Siłami Zbrojnymi i będzie to utarty zwyczaj na czas braku sensownych kandydatów na stanowisko dowódcy.


RE: Ograniczenie ilości organów i instytucji - Hewret von Thorn - 05.11.2017

A może zamiast organów, stworzyć komisje ogólnodostępne dla obywateli?
To coś na wzór korporacjonizmu, każdy udzielałby się w komisji, której przedmiot interesuje.


RE: Ograniczenie ilości organów i instytucji - Antoni Kacper Burbon-Conti - 05.11.2017

(05.11.2017, 12:22:57)Hewret von Thorn napisał(a): A może zamiast organów, stworzyć komisje ogólnodostępne dla obywateli?
To coś na wzór korporacjonizmu, każdy udzielałby się w komisji, której przedmiot interesuje.
A obradom komisji przewodziliby posłowie?


RE: Ograniczenie ilości organów i instytucji - Hewret von Thorn - 05.11.2017

I taka koncepcja byłaby nawet dobra.
Tylko wtedy że jak? 5 komisji i każdy poseł posiada własną? A co, jeśli dana komisja nie będzie interesować posła?

Kiedyś przedstawiałem koncepcję, że z władzy wykonawczej jest tylko prezydent, natomiast władzę wykonawczo-ustawodawczą pełnią ministrowie-posłowie.


RE: Ograniczenie ilości organów i instytucji - Antoni Kacper Burbon-Conti - 05.11.2017

(05.11.2017, 14:16:56)Hewret von Thorn napisał(a): I taka koncepcja byłaby nawet dobra.
Tylko wtedy że jak? 5 komisji i każdy poseł posiada własną? A co, jeśli dana komisja nie będzie interesować posła?
Kiedyś przedstawiałem koncepcję, że z władzy wykonawczej jest tylko prezydent, natomiast władzę wykonawczo-ustawodawczą pełnią ministrowie-posłowie.
Wobec tego, może poseł - przewodniczący mógłby przekazać swoje uprawnienia jednemu z członków tejże komisji i jedynie sprawowałby rolę kontrolną i byłby przedstawicielem komisji w Sejmie?



RE: Ograniczenie ilości organów i instytucji - Hewret von Thorn - 05.11.2017

To też pomysł.


RE: Ograniczenie ilości organów i instytucji - Tadeusz Krasnodębski - 05.11.2017

Proponowałem w wakacje komisje w projekcie Konsty, to mnie zmieszano z błotem, że jestem niepoważny.


RE: Ograniczenie ilości organów i instytucji - Hewret von Thorn - 05.11.2017

Ja to wrzuciłbym do ustawy specjalnej o Parlamencie, a następnie do specustawy o komisjach obywatelskich.