Tomaszewska Arena
#21
(11.04.2016, 23:11:27)Iwan Pietrow-Dostojewski link napisał(a):
Cytat:Wojskowi trochę zwolnili z pędu, ledwie remisując na wyjeździe do Patrykpolis.

Ledwie? Czy 61% posiadanie piłki i 5 szans w stosunku do 1 przeciwnika, to ledwie? Macieju, co Ty za propagandę ludziom wciskasz? To w ogóle cud, że Korona zremisowała... Postawili autobus w bramce i weź tu się przebij.  :roll:
Propagandę przemawiającą, logicznie lub też nie, wszystkimi głosami na korzyść mojego klubu, jeżeli jeszcze nie zauważyłeś. ;*
mgr net. dr pczk. Maciej Kamiński herbu Sto Osiem, Gestapo Ortograficzne, Oko Sprawiedliwości, Członek Bialeńskiej Partii Demokratycznej, Najbardziej Umiłowany Dyrektor Generalny Policji Krajowej, Poseł, Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji, Wiceprezes Bialeńskiego Związku Sportowego, Honorowo obywatel Jahołdajewszczyzny, Ambasador Republiki Bialeńskiej w Księstwie Sarmacji, Trener LKS-u Tomaszew, Selekcjoner Dżamahiriji, Dyrektor Bialeńskiego Biura Graficznego, Administrator forum i strony głównej Republiki Bialeńskiej oraz fanpage'a Republiki Bialeńskiej na Facebooku, Młodszy administrator systemu e-gospodarki Republiki Bialeńskiej, Operator bialeńskiego kanału IRC, Gospodarz na Tomaszewie, Quasi-dzierżońca 283 folwarków, Zasłużony dla Stowarzyszenia, Święty Zielonego Kościoła, Według Boczka Raper, Kropidło Bialeńskiej Biurokracji, Wang IWA, Houellebecq Lahazydii, Jasny Gieroj, Przeciętny Wulkanizator, Tytan Pracy Spraw Wewnętrznych 2016, Wicemister Bialenii 2018.
Odpowiedz
#22
(11.04.2016, 23:27:47)Jan Lubomirski link napisał(a): Połowicznie, bo gdyby CSKA miało 20 % posiadanie piłki i 3 strzały, i 3 gole, a wojskowi 80%, 19 strzałów i też 3 gole, to oznaczałoby nieskuteczność.

Granice głupoty zostały osiągnięte... Janie, odetchnij trochę, poćwicz czytanie ze zrozumieniem, pomyśl, gdzie zrobiłeś błąd i dopiero wtedy będziemy mogli powrócić do dyskusji. Chociaż z drugiej strony nie ma o czym dyskutować, bo w swoich wypowiedziach wyraziłem się jasno...
(-) Iwan Iwanowicz I Pietrow
Car Brodrii
Prezes Policji Krajowej

[Obrazek: iwamini.png?w=960]
Odpowiedz
#23
Chodzi mi o to, że ze stattystyk nie da się ocenić meczu. Dobra była przewaga jednej z drużyn, ale co z tego, skoro przegrała/zremisowała.
Taki przykład Real vs Barca wygrał Real. Wolfsburg vs Real, wygrał Wolfsburg, a jak wiadomo Real miał lepsze staty po meczu.
Odpowiedz
#24
I jesteśmy po bardzo ciekawym meczu przyjaźni w Karbonowie, gdzie Górnicy zagrali pod wodzą nowego trenera, czyli Czekana.

Mecz rozpoczął się dość nagłym przypływem emocji, kiedy gospodarze już w dziewiątej minucie zaskoczyli Szatana strzałem z dystansu. Następnie gra toczyła się leniwie, aż w 21. minucie jeden z karbonowian zarobił żółtą kartkę za nadmierne używanie łokci. W zamian za oberwanie Chłopi otrzymali rzut wolny, który prześwietny Krawędź wykorzystał, łupiąc prosto w bramkę. W 29. minucie Kostka pocisnął poza czujnym okiem sędziego nowego bramkarza Szachtara, przez co jego debiut zakończył się przedwcześnie. W 37. minucie doczekał się sprawiedliwości - Marcin zarobił żółtą kartkę za grę nakładką. Do przerwy już nic się nie działo. Zaraz po niej, w 47. minucie kontuzji doznał Florek, a wszedł za niego Carmen. Później gra wlooookła się jak ślimak, aż w 73. minucie dostaliśmy jedną okazję i ją wykorzystaliśmy - po ładnym podaniu od Muryca, S'olof trafił szczupakiem. I potem nie działo się absooolutnie nic, aż do 92. minuty, kiedy to znowu dostaliśmy rzut wolny, znów wykonywał go Krawędź, ale że tym razem był inny bramkarz, piłka została złapana. W minutę później zabrzmiał ostatni gwizdek.

Po powrocie Kostka został, jak należy, zakuty w dyby i wystawiony do końca dnia na widok publiczny w Tomaszewie.

Tymczasem, Królewscy wbili 5 bramek w Kockowiu, nie tracąc żadnej, Korona w Wolnogradzie tyle samo, tracąc jedną, Legia również tyle samo w Venomanii, bez strat, zaś Wojskowi uzyskali taki sam wynik jak my, grając u siebie z Nordykami.

W poniedziałek wyruszamy na tereny zamieszkane przez Kuce, gdzie zagramy dla odmiany, po dwóch meczach przyjaźni, grę z następcami Tajfunu Wolnograd, czyli będzie ostro. Kibice już szykują maczety.
mgr net. dr pczk. Maciej Kamiński herbu Sto Osiem, Gestapo Ortograficzne, Oko Sprawiedliwości, Członek Bialeńskiej Partii Demokratycznej, Najbardziej Umiłowany Dyrektor Generalny Policji Krajowej, Poseł, Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji, Wiceprezes Bialeńskiego Związku Sportowego, Honorowo obywatel Jahołdajewszczyzny, Ambasador Republiki Bialeńskiej w Księstwie Sarmacji, Trener LKS-u Tomaszew, Selekcjoner Dżamahiriji, Dyrektor Bialeńskiego Biura Graficznego, Administrator forum i strony głównej Republiki Bialeńskiej oraz fanpage'a Republiki Bialeńskiej na Facebooku, Młodszy administrator systemu e-gospodarki Republiki Bialeńskiej, Operator bialeńskiego kanału IRC, Gospodarz na Tomaszewie, Quasi-dzierżońca 283 folwarków, Zasłużony dla Stowarzyszenia, Święty Zielonego Kościoła, Według Boczka Raper, Kropidło Bialeńskiej Biurokracji, Wang IWA, Houellebecq Lahazydii, Jasny Gieroj, Przeciętny Wulkanizator, Tytan Pracy Spraw Wewnętrznych 2016, Wicemister Bialenii 2018.
Odpowiedz
#25
I wróciliśmy z Kockowia. I jak na drużynę, która jeszcze ani razu nie dała rady pokonać bramkarza przeciwników, te cholery mocno się stawiały. Taktyki było w tym spotkaniu z grubsza zero.

Mecz (debiut dla naszego nowego nabytku, lokalnego Araba Zyszana Abdula-Nasira... Myślę, że przezwiemy go po prostu Jasyr) rozpoczął się obiecująco, bo po rożnym, wykonywanym przez S'olofa, Krawędź trafił z piętki. W 11. minucie ten sam zawodnik niestety zlekceważył bramkarza przeciwników, próbując go okiwać. Sześć minut później Muryc huknął w potężne podanie od Witka Webera, ale piłka poszybowała nad poprzeczką. Po kolejnych sześciu minutach daleką piłkę w pole karne od Nyca dostał Rafał Durda i ustrzelił. W 31. minucie jeden z Kucyków niechcący (dziękuję, wierni kibice) zwichnął kopyto i musiał zejść. Do przerwy już nic się nie działo. Potem, w 58. minucie Krawędź główkował, ale niestety, trafił w poprzeczkę. W 64. minucie jeden z gospodarzy wreszcie coś zrobił, oddając potężny strzał z dystansu, ale Jasyr nie miał większych problemów z obroną. Następnie, spotkanie wlokło się, aż tu nagle, nie najlepszym strzałem, po asyście Laurka, Muryc zapewnił nam prowadzenie 3:0. Do teraz nie wiem, jak niekompetentny musi być bramkarz, że coś takiego wpuścił. Po kolejnych ośmiu minutach spotkanie się zakończyło. Niezużyte podczas meczu race nasi kibice odpalili prosto w lokalny zamek... e, kogoś tam.

Ciekawostka, zrównaliśmy się w liczbie punktów z Legią, która przegrała w Shimontsen 3:0. Najlepszy mecz kolejki rozegrali Nordycy, pokonując Galaktycznych cepów 5:0. Robotnik u siebie nie dał rady Koroniarzom, którzy w tym sezonie, zapewne dzięki wsparciu oddanych ultrasów, radzą sobie nieźle, będąc tuż za naszymi plecami. Mecz przyjaźni w Bengazi zakończył się zwycięstwem Szachtara.

W piątek gramy z Legią - trzymajcie kciuki.
mgr net. dr pczk. Maciej Kamiński herbu Sto Osiem, Gestapo Ortograficzne, Oko Sprawiedliwości, Członek Bialeńskiej Partii Demokratycznej, Najbardziej Umiłowany Dyrektor Generalny Policji Krajowej, Poseł, Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji, Wiceprezes Bialeńskiego Związku Sportowego, Honorowo obywatel Jahołdajewszczyzny, Ambasador Republiki Bialeńskiej w Księstwie Sarmacji, Trener LKS-u Tomaszew, Selekcjoner Dżamahiriji, Dyrektor Bialeńskiego Biura Graficznego, Administrator forum i strony głównej Republiki Bialeńskiej oraz fanpage'a Republiki Bialeńskiej na Facebooku, Młodszy administrator systemu e-gospodarki Republiki Bialeńskiej, Operator bialeńskiego kanału IRC, Gospodarz na Tomaszewie, Quasi-dzierżońca 283 folwarków, Zasłużony dla Stowarzyszenia, Święty Zielonego Kościoła, Według Boczka Raper, Kropidło Bialeńskiej Biurokracji, Wang IWA, Houellebecq Lahazydii, Jasny Gieroj, Przeciętny Wulkanizator, Tytan Pracy Spraw Wewnętrznych 2016, Wicemister Bialenii 2018.
Odpowiedz
#26
No i po ciężkiej przeprawie. Machiny Wojennej (fajny przydomek, c'nie?) nie udało się zatrzymać, ale cóż... Spróbujemy następnym razem. Dziękuję kibicom za przebicie opon, wytłuczenie szyb i spuszczenie płynów w autokarze rywali.

Mecz rozpoczął się brutalnie, za co już w drugiej minucie grający na szpicy napastnik rywali zarobił żółtą kartkę. Potem wszystko toczyło się wolno, aż do 21. minuty, kiedy to jeden z legionistów nie dał Szatanowi żadnych szans, łupiąc z ogromną siłą główką w bramkę (no jak miał to nasz golkiper obronić nogami?). W dwie minuty później wspomniany już napastnik z żółtym kartonikiem na koncie próbowało zwiększyć prowadzenie swojej drużyny, ale bezskutecznie. I... w gruncie rzeczy, to tyle, jeśli chodzi o pierwszą połowę. W 52. minucie Legia zbudowała sobie akcję i zakończyła ją strzałem szczupakiem, jednakże, Lesław wreszcie przypomniał sobie, że ma też ręce, i złapał piłkę. W 67. minucie facet od główkowania próbował powtórzyć swój wyczyn, ale drugi raz z Szatanem się nie zadziera. 82. minuta przyniosła nam akcję jeden na jednego, i niestety, Szatan to starcie przegrał. Mając dwa gole w zapasie, przeciwnicy zrobili się pewni siebie - jeden z ich obrońców wykonał rajd z piłką przez całe boisko, jednakże, nie zakończył go trafieniem (ukłony w stronę naszego bramkarza - tak, zablokował to nogami). Była to ostatnia akcja meczu.

Porażka nie wpłynęła na nasze miejsce w tabeli. Pewnie dlatego, że następni po nas Koroniarze zakończyli podejmowanie u siebie Królewskich dokładnie tak samo, jak my. W derbach Anatolii, rozgrywanych na południu, padł remis 1:1. Z Bengazi podczas meczu dobiegały ogłuszające ryki - to kibice Kucyków radośnie świętowali... nie, nie zwycięstwo, bez przesady, ale pierwsze bramki w tym sezonie (mecz przegrali z Filozofami 2:4, jak należy). Zaś wywiezieni na stepy Galaktyczni (haha, hiehie) zostali bezlitośnie zaorani przez Wojskowych (0:4 u siebie).

W poniedziałek podejmiemy Koronę. Starcie będzie zaciekłe - obie drużyny chcą osłodzić swoim kibicom przegrane starcia z tytanami.
mgr net. dr pczk. Maciej Kamiński herbu Sto Osiem, Gestapo Ortograficzne, Oko Sprawiedliwości, Członek Bialeńskiej Partii Demokratycznej, Najbardziej Umiłowany Dyrektor Generalny Policji Krajowej, Poseł, Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji, Wiceprezes Bialeńskiego Związku Sportowego, Honorowo obywatel Jahołdajewszczyzny, Ambasador Republiki Bialeńskiej w Księstwie Sarmacji, Trener LKS-u Tomaszew, Selekcjoner Dżamahiriji, Dyrektor Bialeńskiego Biura Graficznego, Administrator forum i strony głównej Republiki Bialeńskiej oraz fanpage'a Republiki Bialeńskiej na Facebooku, Młodszy administrator systemu e-gospodarki Republiki Bialeńskiej, Operator bialeńskiego kanału IRC, Gospodarz na Tomaszewie, Quasi-dzierżońca 283 folwarków, Zasłużony dla Stowarzyszenia, Święty Zielonego Kościoła, Według Boczka Raper, Kropidło Bialeńskiej Biurokracji, Wang IWA, Houellebecq Lahazydii, Jasny Gieroj, Przeciętny Wulkanizator, Tytan Pracy Spraw Wewnętrznych 2016, Wicemister Bialenii 2018.
Odpowiedz
#27
No i Chłopi osłodzili swoim wiernym fanom porażkę z piątku.

Mecz, wyjątkowo, co bardzo ciekawe, bez nadmiernej agresji (w wyniku starć na trybunach zaledwie 47 osób trafiło do szpitala), rozwijał się dość leniwie. Wszystko zmieniło się jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, kiedy w 15. minucie dostaliśmy karnego. Niedoceniany zbytnio obrońca, Molekuła, ustawił się do jedenastki i perfekcyjnie wbił piłkę do siatki. I tak się zaczęło. Z racji bycia u siebie, należało pokazać odpowiednio swoją wyższość. Dlatego też pierwszą połowę nasi zawodnicy spędzili na zabawie z Koroniarzami. Jednak, pod koniec pierwszej połowy, na zły humor podczas przerwy w szatni rywali, Kostka po kolejnym już w tym sezonie świetnym zagraniu (tym razem dośrodkowaniu z rożnego) Witka Webera, bezproblemowo trafił. Po przerwie zbieraliśmy siły, aż w 54. minucie Krawędź, mając idealną pozycję, zdecydował się na uderzenie bezpośrednio z rożnego. I opłaciło się - prowadzenie zostało podwyższone na 3:0. Sześć minut później, po rajdzie przez całe boisko, uszkodzony został nasz obrońca, Saszetka (zmienił go Carmen). Krawędź podszedł do następnego rzutu wolnego - i, a to niespodzianka, strzelił następną bramkę. W ulubionej minucie naszych gimbazjalnych kibiców, po otrzymaniu trudnej piłki od Lucjana, Muryc próbował lobować, i jak zwykle, nie zawiódł oczekiwań, dobijając licznik do piątej zdobytej bramki. Do końca już tylko przerzucaliśmy piłkę między sobą. Był to świetny mecz, ze stuprocentową skutecznością strzelecką.

W międzyczasie, inni nie próżnowali... no, większość. Królewscy położyli skromnym 2:0 Nordyków u siebie, zaś Machina Wojenna, przeniesiona z powrotem do Bałmustanu, wdeptała naszych biednych sojuszników z Bengazi w ziemię, wbijając im 8 goli i dając sobie uszczknąć ledwie jeden. Jedynie Wojskowi coś przysnęli, remisując bezbramkowo z Robotnikiem na wyjeździe. Na pocieszenie - Górnicy sklepali Kucyki 5:0 na ich terenie. Chłopi ciągle są na czwartym miejscu, ale dystans do trzeciego (na które spadło CSKA) się zmniejszył. Natomiast tuż za nasze plecy wskoczył Szachtar (awans o trzy lokaty w górę).

W piątek lecimy na Anatolię, zmierzyć się z Nordykami. Kibice już szykują race ze żwirem w środku.
mgr net. dr pczk. Maciej Kamiński herbu Sto Osiem, Gestapo Ortograficzne, Oko Sprawiedliwości, Członek Bialeńskiej Partii Demokratycznej, Najbardziej Umiłowany Dyrektor Generalny Policji Krajowej, Poseł, Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji, Wiceprezes Bialeńskiego Związku Sportowego, Honorowo obywatel Jahołdajewszczyzny, Ambasador Republiki Bialeńskiej w Księstwie Sarmacji, Trener LKS-u Tomaszew, Selekcjoner Dżamahiriji, Dyrektor Bialeńskiego Biura Graficznego, Administrator forum i strony głównej Republiki Bialeńskiej oraz fanpage'a Republiki Bialeńskiej na Facebooku, Młodszy administrator systemu e-gospodarki Republiki Bialeńskiej, Operator bialeńskiego kanału IRC, Gospodarz na Tomaszewie, Quasi-dzierżońca 283 folwarków, Zasłużony dla Stowarzyszenia, Święty Zielonego Kościoła, Według Boczka Raper, Kropidło Bialeńskiej Biurokracji, Wang IWA, Houellebecq Lahazydii, Jasny Gieroj, Przeciętny Wulkanizator, Tytan Pracy Spraw Wewnętrznych 2016, Wicemister Bialenii 2018.
Odpowiedz
#28
Iśmy sezon zakończyli z deka na plusie. Wracamy do poważnej gry od kolejnego. Szykujcie swoje autokary, bo to będzie ostra jazda.
mgr net. dr pczk. Maciej Kamiński herbu Sto Osiem, Gestapo Ortograficzne, Oko Sprawiedliwości, Członek Bialeńskiej Partii Demokratycznej, Najbardziej Umiłowany Dyrektor Generalny Policji Krajowej, Poseł, Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji, Wiceprezes Bialeńskiego Związku Sportowego, Honorowo obywatel Jahołdajewszczyzny, Ambasador Republiki Bialeńskiej w Księstwie Sarmacji, Trener LKS-u Tomaszew, Selekcjoner Dżamahiriji, Dyrektor Bialeńskiego Biura Graficznego, Administrator forum i strony głównej Republiki Bialeńskiej oraz fanpage'a Republiki Bialeńskiej na Facebooku, Młodszy administrator systemu e-gospodarki Republiki Bialeńskiej, Operator bialeńskiego kanału IRC, Gospodarz na Tomaszewie, Quasi-dzierżońca 283 folwarków, Zasłużony dla Stowarzyszenia, Święty Zielonego Kościoła, Według Boczka Raper, Kropidło Bialeńskiej Biurokracji, Wang IWA, Houellebecq Lahazydii, Jasny Gieroj, Przeciętny Wulkanizator, Tytan Pracy Spraw Wewnętrznych 2016, Wicemister Bialenii 2018.
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: