Wieści z zagranicy
Ja bym zaczekał na Ministra Spraw Zagranicznych.
Marszałek Parlamentu UTN
Zarządca Kościoła Antywirtualnego
[Obrazek: signaturen.png]
Odpowiedz
Bo ty z tym małym państewkiem nie zdobywaliście nowych terenów. Dlatego tego nie da się do was zastosować.
No i wojny nie będzie.
Odpowiedz
Większość kontynentu zajmuje Brodria oraz UTN.

http://unia-trzech-narodow.ml/forum/show...hp?tid=533
dr net. prawa, prof. nadzw. UB
[Obrazek: fmg07.jpg]

Najczcigodniejszy, Doskonałej Chwały, Elokwentny, Inteligentny Dzierżawca Nauk, Ocean Mądrości
Odpowiedz
Odbyły się zaręczyny.
Odpowiedz
(10.05.2018, 18:06:01)Jan Lubomirski-Dostojewski napisał(a): Odbyły się zaręczyny.

I wiążą się z tym jakieś zmiany.

Swoją drogą - gdyby Karolina przeniosła się z obecną tytulaturą o parę lat do tyłu i przedstawiła się Kefasowi to by mu chyba żyłka pękła.
/-/ Mardred Jakub von Salvepol-Nova Vita
Odpowiedz
Coś jest nie tak z tym linkiem, nie wczytuje mi się strona.
Odpowiedz
(10.05.2018, 19:21:00)Jan Lubomirski-Dostojewski napisał(a): Coś jest nie tak z tym linkiem, nie wczytuje mi się strona.

Było coś nie tak, mocno nie tak Tongue
/-/ Mardred Jakub von Salvepol-Nova Vita
Odpowiedz
Tak w sumie bym się nie zdziwił, gdyby dochodziło do łączenia się mikronacji. To obecnie racjonalniejszy sposób na przetrwanie marazmu na Pollinie.
dr net. prawa, prof. nadzw. UB
[Obrazek: fmg07.jpg]

Najczcigodniejszy, Doskonałej Chwały, Elokwentny, Inteligentny Dzierżawca Nauk, Ocean Mądrości
Odpowiedz
Jakby to było coś nowego... Jedynie państwa różnie to realizują. Na palcach można liczyć długoletnie mikronacje bez zjednoczeń inkorporacji. Austro-Węgry?
/-/ Mardred Jakub von Salvepol-Nova Vita
Odpowiedz
To stare, zapalone i pełne weny pokolenie mikronautów się wypaliło. Podorastali, a nowych przybywa znacznie mniej, niż ubywa starych. Coraz więcej państw wchodzi w stan agonalny, a jedynie te 10 pierwszych się jakoś trzyma. Jednak i u nich aktywność spada. Własnie głównie z tego powodu powstał na przykład UTN, ponieważ trójka państw się wręcz przyjaźniła i chciała stać się czymś większym, co ma gwarancje istnienia. Dreamland w tej chwili przeżywa ostry kryzys. Widać, że liczba postów drastycznie spada, a to oznacza spadek obywateli, lub ich aktywności w państwie. Żeby wyjść z tego trzeba się łączyć z innymi państwami, bo inaczej umarliby w samotności, bez grupki obywateli, która nakręcałaby pozostałych.

Ale wy to wszystko wiecie. Chciałbym natomiast podzielić się z wami przeświadczeniem, że w okresie kryzysu obywateli w państwach (bo tak, obywatele ostatnio zaczęli coraz częściej odchodzić z państw) to nie jest ostatnie łączenie. Najprawdopodobniej w najbliższym czasie będzie miało miejsce o wiele więcej Unii, by scentralizować podupadające państwa i zebrać aktywnych obywateli do kupy. Te grupy z kolei zaczną aktywniej działać i rekrutować nowych.

Natomiast nie da się powstrzymać faktu, iż wirtualnych państw jest coraz mniej, a w nich obywateli. Nawet zbieranie tych aktywnych w jedno miejsce i wzmożona rekrutacja tego nie zmieni. Żeby to zmienić, trzeba zmodyfikować naszą mentalność, która zalatuje bardzo ksenofobią. Gdy tylko powstanie jakieś nowe państwo, od razu jest deptane i poniżane, ponieważ komuś coś tam się nie podoba. Przy takiej polityce nikt nie będzie dołączał do Pollinu, a państwa będą zanikać.
Odpowiedz
Musiałem sobie odświeżyć i przeczytać jeszcze raz datę postu bo dałbym głowę, że taki sam czytałem w 2008.

Wszyscy ubolewają nad demografią mikroświata, ale spójrzmy prawdzie w oczy. To jest zabawa dla freaków, nerdów, ludzi o konkretnych osobowościach i zainteresowaniach. Wielu oczekuje, że codziennie będzie witać nowego obywatela, który przeczyta gdzieś tam na Wikipedii, że są polskojęzyczne mikronacje. Nie. Nie będzie. Tak to już jest.

Mikronacje powstają, są wyśmiewane, upadają, twórcy zasilają większe państwa. Odwieczny krąg życia mikroświata. Gdyby wierzyć tak wszystkim zapowiedziom rychłego końca to już by tu dawno nie było kamienia na kamieniu.
Odpowiedz
To prawda, ale jednak liczby nie kłamią - jest spadek w stosunku do np. takiego 2011 roku. Jest on jednak trochę rozumiały - wraz z rozwojem technologii zabawy forumowe (a tym są głównie mikronacje, ew. mogą być forum+, wbrew próbom oszukiwania samych siebie przez niektórych mikronautów) odchodzą do lamusa.
Jego Operacyjność
(-) Linux
[Obrazek: 11668799_hhh.PNG]

-------

"Ten człowiek jest gorszy niż Pietrow i Prezerwatyw Tradycja Radziecki!"
~ Szymon Uchatsok, myląc Medycejskiego z Kucełem

"Kretyn i słoik, który pewnie się na warszawiaka stylizuje"
~ Mój adorator

-------

Miałem w sumie wypisać się z Bialenii
A jednak coś spowodowało, że zostałem
Raz za razem
Odpowiedź za odpowiedzią
Lubię was nawet czasem, wiecie?

Krążą jednak opowieści
Eminencja pewien mówią jest ich źródłem
Dzień sądu nadchodzi!
Yyy zapytacie 
Czego on znowu chce
Ech zostawcie dziwaka
Jednak zostałem
Stąd teraz siedzę
Kreśląc pierdolety 
I dopasowując je do liter mojego nazwiska
Odpowiedz
Nie wróżę mu końca, tylko mówię, że nie można deptać nowych państw. Przyjemniej się odgrywa kraje w dużym gronie, niż wśród czwórki zapalonych nerdów. W takich nowych państwach jest po 3-5 obywateli, a w wyniku tego deptania jedynie 1-2 przechodzi do tych aktywniejszych. Pollin się na razie nie skończy, ale z pewnością jest wiele osób, które chętnie by się w niego zagłębiły. My tymczasem siedzimy w gasnących państwach, niszcząc te nowe, które mają takich potencjalnych mikronautów. Jak mówiłem, lepiej odgrywa się wśród państw po 20-30 osób, niż takich, gdzie 10 aktywnych to potęga. Z aktualną polityką wiele tracimy i szkodzimy tylko sobie.
Odpowiedz
(11.05.2018, 00:09:17)Karol Medycejski napisał(a): To prawda, ale jednak liczby nie kłamią - jest spadek w stosunku do np. takiego 2011 roku. Jest on jednak trochę rozumiały - wraz z rozwojem technologii zabawy forumowe (a tym są głównie mikronacje, ew. mogą być forum+, wbrew próbom oszukiwania samych siebie przez niektórych mikronautów) odchodzą do lamusa.

Dlatego ciekawym projektem jest te Cesarstwo co z Kugarami walczyło. Może w te stronę?
/-/ Mardred Jakub von Salvepol-Nova Vita
Odpowiedz
Cesarstwo to jest jakaś parodia mikronacji.
Odpowiedz
(11.05.2018, 09:29:03)Jan Lubomirski-Dostojewski napisał(a): Cesarstwo to jest jakaś parodia mikronacji.
A o którym Cesarstwie mowa?

x. bkl. net. Aurelio de Medici y Zep
Kanclerz Carstwa Brodryjskiego


Odpowiedz
Cesarstwie Hu.
Odpowiedz
Cesarstwo Hu w ogóle nią nie jest. Przybysze z fejsbukowej grupy fanów Chin postanowili założyć państwo, po czym stwierdzili, że 9 osób to już za mało na jego funkcjonowanie i przenieśli się do Kugarii.
Odpowiedz
(11.05.2018, 09:29:03)Jan Lubomirski-Dostojewski napisał(a): Cesarstwo to jest jakaś parodia mikronacji.

Tak samo Leblandia mówiła o Księstwie Sarmacji.
/-/ Mardred Jakub von Salvepol-Nova Vita
Odpowiedz
Tylko, że Sarmacja zbudowała własną stronę chociaż.
Odpowiedz




Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości