24.06.2014, 03:11:47
[align=justify:1r0z4xp3]Wasze Ekscelencje,
Jako Konsul Królestwa Sclavinii chciałbym naprawić zaistniałe nieporozumienie. Na skutek omyłki - które się, tak czy owak, zdarzają zawsze - przeze mnie popełnionej mój współkonsul, Wielmożny Wicehrabia Hass opacznie zrozumiał sens moich słów. Zmuszony jestem nie tylko wycofać się z jakiejkolwiek propozycji współpracy, przynajmniej za mojej kadencji, ale też na tyle, na ile to możliwe, wyrazić moje oburzenie z powodu działań, jakie strona Bialeńska wyobraża sobie, że może przeprowadzać. Nie w mojej mocy jest rzec więcej, a to z tego powodu, że Księstwo Sarmacji oficjalnie Republiki Bialeńskiej nie uznaje; to samo tyczy się rzekomych działań RB na terenie Nowej Sclavinii Jego Królewskich Wysokości Emila I Potockiego i Heinricha Glassenapa. Status Nowej Sclavinii nie został ustalony, ale stosownym jest, aby jedynie Sclavinia w granicach Księstwa Sarmacji, jako jedyny legalny kontynuator tradycji i historii, stanowiła o losach tejże... Nie wspominając już o błędnym założeniu strony Bialeńskiej, jakoby Nowa Sclavinia stanowiła obpp.
Liczę na to, że farsa ta będąca jedynie znieważaniem dobrego imienia Sclavinii prędko się skończy, a Republika Bialeńska jako, skądinąd, niepodległe państwo dojrzy, że samostanowienie o własnej historii jest prawem każdego z narodów - w tym Sclavińskiego. Podjęcie tego typu działań bez żadnych konsultacji i zgody jest hucpą. Niniejszym żądam więc wycofania się z tychże pod rygorem politycznych reperkusji.
Zaznaczam, że pretensje mam jedynie odnośnie działań strony Bialeńskiej, które, jakie są, opisałem powyżej. Do Waszych Ekscelencji - jako osób - nie mam powodu mieć najmniejszych pretensji.
Z poważaniem,[/align:1r0z4xp3]
Jako Konsul Królestwa Sclavinii chciałbym naprawić zaistniałe nieporozumienie. Na skutek omyłki - które się, tak czy owak, zdarzają zawsze - przeze mnie popełnionej mój współkonsul, Wielmożny Wicehrabia Hass opacznie zrozumiał sens moich słów. Zmuszony jestem nie tylko wycofać się z jakiejkolwiek propozycji współpracy, przynajmniej za mojej kadencji, ale też na tyle, na ile to możliwe, wyrazić moje oburzenie z powodu działań, jakie strona Bialeńska wyobraża sobie, że może przeprowadzać. Nie w mojej mocy jest rzec więcej, a to z tego powodu, że Księstwo Sarmacji oficjalnie Republiki Bialeńskiej nie uznaje; to samo tyczy się rzekomych działań RB na terenie Nowej Sclavinii Jego Królewskich Wysokości Emila I Potockiego i Heinricha Glassenapa. Status Nowej Sclavinii nie został ustalony, ale stosownym jest, aby jedynie Sclavinia w granicach Księstwa Sarmacji, jako jedyny legalny kontynuator tradycji i historii, stanowiła o losach tejże... Nie wspominając już o błędnym założeniu strony Bialeńskiej, jakoby Nowa Sclavinia stanowiła obpp.
Liczę na to, że farsa ta będąca jedynie znieważaniem dobrego imienia Sclavinii prędko się skończy, a Republika Bialeńska jako, skądinąd, niepodległe państwo dojrzy, że samostanowienie o własnej historii jest prawem każdego z narodów - w tym Sclavińskiego. Podjęcie tego typu działań bez żadnych konsultacji i zgody jest hucpą. Niniejszym żądam więc wycofania się z tychże pod rygorem politycznych reperkusji.
Zaznaczam, że pretensje mam jedynie odnośnie działań strony Bialeńskiej, które, jakie są, opisałem powyżej. Do Waszych Ekscelencji - jako osób - nie mam powodu mieć najmniejszych pretensji.
Z poważaniem,[/align:1r0z4xp3]
(—) Michał Andronik von Vincis

