24.06.2014, 22:09:44
Generalnie to trzeba powiedzieć, że w demokracji oczywiste jest występowanie różnych zdań, opinii, głosów. Wszystko idzie zrozumieć. Tylko nie jedno. Ja zauważyłem, że w szczególności Razroblade od dłuższego już z resztą czasu wylewa prawie za każdym razem na moją głowę wiadro pomyj. Z czasem zacząłem się zastanawiać czy może jest na tyle niedoinformowany, ale dyżurne stawianie się na to co ja powiem i kwitowanie to, że to "ogólniki", "slogany"? Może prowadzisz wobec mnie swoistą politykę spychania, marginalizowania i wpędzania w to czego nie chcę. Może to nowe normy naszej demokracji (bez aluzji do partii)? Jednak moim zdaniem najważniejsze żeby jednak nie stało się normą krytykowanie tylko za to, że ujmuję to w takich, a nie innych (żołnierskich) słowach. Nie mówię tutaj nie od rzeczy. Nie piszę, że tematem jest gospodarka, a w wywodzie opisuję sytuację meteorologiczną.
Jeśli chodzi o kwestie gospodarcze. Te propozycje, których zarys wymieniam mogą być atrakcyjne dla obywatela pod względem satysfakcji z wykonywanej pracy oraz premiowania za nią w procesie decyzyjnym w ramach branży i ogólnych stosunków między nimi, a nie tylko środkami wymiany. Ktoś może powiedzieć, czy to nie będzie monopolizacja i zahamowanie potencjału inicjatywnego każdego, kto chce się włączyć w struktury gospodarki? Sądzę, że nie powinno być z tym problemów gdyż każdy kto do danej branży przyjdzie, będzie pracował to będzie premiowany gdyż będą wyznaczone awanse za pracę (ilość, jakość, czas). I tutaj ważna kwestia trzeba jasno to określić aby nie dochodziło do sytuacji neofedualnej. Czyli, że powstanie branża "kilka" weźmie wszystko i będzie trzęsła wszystkim po wsze czasy. Myślę, że poprzez posiadanie swoich praw zawodowych wynikających z branży, dobrego wynagradzania nie tylko środkami wymiany, stworzymy atmosferę która się przysłuży dalszemu rozwojowi Republiki Bialeńskiej z prostego powodu, że będzie dawała satysfakcję.
Jeśli chodzi o kwestie gospodarcze. Te propozycje, których zarys wymieniam mogą być atrakcyjne dla obywatela pod względem satysfakcji z wykonywanej pracy oraz premiowania za nią w procesie decyzyjnym w ramach branży i ogólnych stosunków między nimi, a nie tylko środkami wymiany. Ktoś może powiedzieć, czy to nie będzie monopolizacja i zahamowanie potencjału inicjatywnego każdego, kto chce się włączyć w struktury gospodarki? Sądzę, że nie powinno być z tym problemów gdyż każdy kto do danej branży przyjdzie, będzie pracował to będzie premiowany gdyż będą wyznaczone awanse za pracę (ilość, jakość, czas). I tutaj ważna kwestia trzeba jasno to określić aby nie dochodziło do sytuacji neofedualnej. Czyli, że powstanie branża "kilka" weźmie wszystko i będzie trzęsła wszystkim po wsze czasy. Myślę, że poprzez posiadanie swoich praw zawodowych wynikających z branży, dobrego wynagradzania nie tylko środkami wymiany, stworzymy atmosferę która się przysłuży dalszemu rozwojowi Republiki Bialeńskiej z prostego powodu, że będzie dawała satysfakcję.
Nie daję gwarancji na ciągłą aktywność, ponad to, na ile mam siłę.
(-) Jan Kaniewski
(-) Jan Kaniewski

