Projekt ustawy "o podsłuchach".
#5
Idea ustawy jest dla mnie niezrozumiała. Mamy przecież Kodeks Cywilno-Karny, który można znowelizować.
Poza tym, pomysł jest przerażający. Jeśli ja z kimś przeprowadzam rozmowę, to i ja i ta druga osoba możemy upublicznić tą rozmowę. Czy jeśli ja zaproponuję Panu Ministrowi łapówkę, to Pan nie będzie mógł to nigdzie zgłosić, bo ustawa zabrania? To bez sensu, nie o to chodzi w realnym zabranianiu podsłuchów, ani w tajemnicy korespondencji.
Co innego jeśli ktoś nadużyje uprawnień, np. administratorskich, i włamie się komuś do skrzynki PW, a następnie upubliczni te rozmowy. Wtedy będzie odpowiadał przed sądem za nadużycie uprawnień.
N.N
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości