08.07.2014, 21:53:51
Niniejszym oświadczam, że dla mnie skończyły się już marzenia o przyjaźni z Brodria. Polityk powinien mieć realne marzenia, a to nie jest realne w najbliższym czasie. Niestety wina leży też po stronie bialenskiej dyplomacji, nie tylko Brodria jest winna. Niestety, najpierw miałem ciężki koniec roku szkolnego, potem tydzień mnie nie było, następnie doszły pewne kłopoty osobiste, a teraz jestem na wakacjach. Nie byłem w stanie wszystkiego dopilnować i każdy zaczął ciągnąć w swoją stronę, co ma tragiczne skutki dla Bialenii i całej Nordaty. W piątek wracam, spróbuje odbudować pozycję i kraj. Jeśli nie uda mi się to do końca bieżącej kadencji, to zrobię sobie urlop od polityki centralnej.
N.N


