Projekt nowej Ordynacji Wyborczej
#47
Cytat:Ale może inaczej (bo z ta jakością trochę racji masz) - a co myślicie o warunku pełnienia przynajmniej przez jedną kadencję jakiś innych funkcji w państwie?
No to już byłaby znaczna przesada i konieczność wcześniejszych układów, żeby zostać prezydentem.

Cytat:Natomiast nasuwa mi się co innego - skoro jednocześnie zmieniana jest Konstytucja i wchodzi funkcja wiceprezydenta to uważam, że w takiej sytuacji kandydat na prezydenta powinien zadeklarować kto będzie jego wiceprezydentem przed wyborami. Jako obywatel chce głosować świadomie - nie chcę mieć sytuacji gdy głosując np. na Swarzewskiego nie wiem o tym, że wybieram wiceprezydenta Kaniewskiego (bo to może zaważyć na moim głosie gdybym wiedział). Chcę mieć jasność zanim dokonam wyboru i oddam głos - nie chcę mieć wiceprezydenta wprowadzanego "tylnymi drzwiami". Uważam, że ujawnienie wiceprezydenta jest elementarną uczciwością wobec obywatela zanim odda głos.
Już istnieje coś takiego jak wiceprezydent. Obecnie jedyną osobą, która sprawowała tą funkcję był Kristian Iversen. Uważam, że wybór ten był właściwy. Jest to osoba nieuwikłana w żadne skandale, ani większe układy (no bo mniejsze układy to są zawsze, nie ma co się oszukiwać), a przy tym aktywna i pracowita. Dodatkowo, nie z mojego środowiska polityczno-towarzyskiego.
N.N
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku



Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości