22.07.2014, 12:55:23
(22.07.2014, 12:34:41)Feliks Spirkin link napisał(a): Wytłumacz mi dlaczego Boeing, który spadł z 10 tyś metrów wygląda lepiej od Tupoleva, który spadł z 15 metrów?Ale który Boeing bo trochę ich w historii spadło?
Natomiast ten rzeczony Tupolew nie "spadł z 15m" tylko uderzył w ziemię ze stosunkowo sporą prędkością postępową i to jeszcze z obrotem o 180 stopni w osi podłużnej samolotu - doznając przy tym bardzo dużych przeciążeń niszczących. Wyglądał dokładnie tak jak powinien wyglądać samolot, który zaliczył "dzwona".
Osobiście co prawda widziałem taki efekt tylko raz - w 2001 roku zabezpieczałem miejsce katastrofy Iskry i miałem wątpliwą przyjemność zbierania tego co z pilotów zostało (jakoś miałem opory wysłać do tej roboty swoich podwładnych), ale wystarczy przyjrzeć się zdjęciom z różnych katastrof - uderzenia z dużą prędkością postępową w ziemię tak się kończą.
Natomiast jeśli chcesz porównywać te szczątki Boeinga z Ukrainy czy np. tego znad Lockerbie - to w obu przypadkach maszyna rozpadła się w powietrzu na skutek wybuchu. Spadała w elementach, a zasady fizyki powodują, że opadające szczątki nie przyspieszają w nieskończoność - prędkość upadania ustala się na pewną wartość na skutek oporu powietrza (nie działa przecież już ciąg silników) w efekcie szczątki samolotu opadające z 10 tys. metrów wcale nie uderzają z większą prędkością niż samolot z pracującymi silnikami uderzający z w ziemię ze stosunkowo niewielkiej wysokości. Wcale nie wystąpią większe przeciążenia.
Oczywiście prędkość opadania szczątków zależy od kształtu i masy (czyli masy i oporu powietrza elementu), ale dla przykładu prędkość opadania człowieka ustala się na jakieś 200km/h lub nieco powyżej... czasem mniej jak cało jest odpowiednio ułożone. Na tym właśnie polegają te wszystkie "cudowne ocalenia" osób, które wyskoczyły czy wypadły z samolotu bez spadochronu - mogą mieć szczęście po prędkość opadającego swobodnie obiektu nie rośnie, a ustala się na pewnej wartości.
![[Obrazek: 7GVD8cn.jpg]](https://i.imgur.com/7GVD8cn.jpg)
Współzałożyciel i wierny członek Bialeńskiej Partii Demokratycznej.
Obieżyświat V-Kosmosu - samozwańczy Cesarz Gigasa i jego Księżyców oraz Generał Niezwyciężonej Cesarskiej Kosmicznej Floty.


