24.07.2014, 11:32:09
Śmiem twierdzić, że po zjednoczeniu Słowian wschodnich przez Stalina, po jego śmierci Słowianie ci się nawzajem nie wyrzynali.
A z Tito był taki problem, że nie było tam jasnej sukcesji. To nic dziwnego, że imperium bez jednoznacznego przywódcy upada.
Ale Polska raczej nie ma konkretnych interesów z całą Słowiańszczyzną. Za to od czasu międzywojnia mamy wspólne interesy z szeroko rozumianą Europą Środkową. I jeśli z jakimiś narodami mamy dobre stosunki, to właśnie z Węgrami, Słowakami, Chorwatami i Białorusinami.
A z Tito był taki problem, że nie było tam jasnej sukcesji. To nic dziwnego, że imperium bez jednoznacznego przywódcy upada.
Ale Polska raczej nie ma konkretnych interesów z całą Słowiańszczyzną. Za to od czasu międzywojnia mamy wspólne interesy z szeroko rozumianą Europą Środkową. I jeśli z jakimiś narodami mamy dobre stosunki, to właśnie z Węgrami, Słowakami, Chorwatami i Białorusinami.
N.N


