24.07.2014, 16:25:09
Akurat miałem na myśli coś na wzór Rzeczpospolitej Trojga Narodów.
Choć nadal jestem zwolennikiem, że Polska powinna trafić w obóz prawosławny. Trafiliśmy do papieża i co nam to dało? Chory eksperyment co zaowocowało zakompleksionym narodem. Bowiem różnice mentalne i kulturowe pomiędzy nami a zachodem nadal są kolosalne i to nie jest prawda, że wynikają one z dziedzictwa komunizmu. Polacy sami w końcu nawet nie wiedzieli kim są w pewnym momencie. Kraje zachodnie do nas nie podobne, kraje wschodnie też do nas nie podobne, to co zrobić? Wymyślono sarmatyzm, który był w pewnym sensie kompromisem. Bycie państwem katolickim nic nam nie dało prócz odwrócenia się od Słowian i traktowania ich jako tych gorszych.
Choć nadal jestem zwolennikiem, że Polska powinna trafić w obóz prawosławny. Trafiliśmy do papieża i co nam to dało? Chory eksperyment co zaowocowało zakompleksionym narodem. Bowiem różnice mentalne i kulturowe pomiędzy nami a zachodem nadal są kolosalne i to nie jest prawda, że wynikają one z dziedzictwa komunizmu. Polacy sami w końcu nawet nie wiedzieli kim są w pewnym momencie. Kraje zachodnie do nas nie podobne, kraje wschodnie też do nas nie podobne, to co zrobić? Wymyślono sarmatyzm, który był w pewnym sensie kompromisem. Bycie państwem katolickim nic nam nie dało prócz odwrócenia się od Słowian i traktowania ich jako tych gorszych.
![[Obrazek: 2ecd9ip.jpg]](http://i65.tinypic.com/2ecd9ip.jpg)
/-/ Markus Felix Spirkin von Wettin
