25.07.2014, 15:17:22
Czy jest jakiś Bialeńczyk, który próbował osiągnąć ten stan? ;D Mnie osobiście zaintrygowała pewna historia pewnego chłopaka, który nie radził sobie w życiu realnym, a w śnie czuł się jak Bóg. Kiedy w realu dotykały go same nieszczęścia, to w śnie robił co chciał i wszystko mu się udawało. Wolał żyć w świadomym śnie, niż w życiu realnym. Myślał jak spędzać więcej czasu we śnie i uzależnił się od tabletek nasennych...i po jakimś czasie umarł z przedawkowania.
O tym, że istnieje coś takiego jak świadomy sen wiem od kilu lat, ale zawsze brakowało mi motywacji. Powyższa historia mnie mocno zaciekawiła i w sumie jestem ciekaw czy to prawda. Tak swoją drogą ciekawe czy naukowcom uda się kiedyś rozpracować w 100% mózg i będą tabletki, jak we filmie "Jestem bogiem".
O tym, że istnieje coś takiego jak świadomy sen wiem od kilu lat, ale zawsze brakowało mi motywacji. Powyższa historia mnie mocno zaciekawiła i w sumie jestem ciekaw czy to prawda. Tak swoją drogą ciekawe czy naukowcom uda się kiedyś rozpracować w 100% mózg i będą tabletki, jak we filmie "Jestem bogiem".
![[Obrazek: 2ecd9ip.jpg]](http://i65.tinypic.com/2ecd9ip.jpg)
/-/ Markus Felix Spirkin von Wettin
