28.07.2014, 18:14:28
Ja o żadnej kartce papieru nie słyszałem i obawiam się, że nie chcę słyszeć.
I nie zrozumcie mnie źle, mi tu nie chodzi o antyklerykalizm, ani nawet treść katechez (które są po prostu zabawne), tylko o promowanie jakiejś chorej mody na afiszowanie się ze swoją (anty?)seksualnością. No podludzizm typowy.
I nie zrozumcie mnie źle, mi tu nie chodzi o antyklerykalizm, ani nawet treść katechez (które są po prostu zabawne), tylko o promowanie jakiejś chorej mody na afiszowanie się ze swoją (anty?)seksualnością. No podludzizm typowy.
N.N


