29.07.2014, 23:28:09
Może wrzucą tutaj kawał dot. I Wojny Światowej.
Złapał facet złotą rybkę. Ta, jak to złote rybki mają w zwyczaju, obiecała mu spełnienie życzenia w zamian za uwolnienie. Facet zażyczył sobie zostać księciem. Rybka zaklaskała w płetwy, pociemniało. Gość otwiera oczy i widzi, że leży w ogromnym łożu, w przepięknie urządzonej komnacie. Przeciąga się z myślą o czekających go przyjemnościach, gdy naraz do komnaty wchodzi małżonka i wita go słowami:
- Zbudź się Ferdynandzie, jedziemy do Sarajewa.
;D
Wracając do samego sedna sprawy.
Gdybym miał do wyboru udział w IWŚ lub IIWŚ...to bez zastanowienia wolałbym walczyć w drugiej. Wystarczy spojrzeć na statystyki Wielkiej Wojny:
Złapał facet złotą rybkę. Ta, jak to złote rybki mają w zwyczaju, obiecała mu spełnienie życzenia w zamian za uwolnienie. Facet zażyczył sobie zostać księciem. Rybka zaklaskała w płetwy, pociemniało. Gość otwiera oczy i widzi, że leży w ogromnym łożu, w przepięknie urządzonej komnacie. Przeciąga się z myślą o czekających go przyjemnościach, gdy naraz do komnaty wchodzi małżonka i wita go słowami:
- Zbudź się Ferdynandzie, jedziemy do Sarajewa.
;D
Wracając do samego sedna sprawy.
Gdybym miał do wyboru udział w IWŚ lub IIWŚ...to bez zastanowienia wolałbym walczyć w drugiej. Wystarczy spojrzeć na statystyki Wielkiej Wojny:
![[Obrazek: 2ecd9ip.jpg]](http://i65.tinypic.com/2ecd9ip.jpg)
/-/ Markus Felix Spirkin von Wettin
